trypel
03.02.14, 13:29
w każdym razie w moim przypadku.
Doświadczenie z zeszłego tygodnia.
3 dni mrozu między -15 a -18 (wczesny poranek)
ten sam samochód (diesel z automatem)
ta sama trasa 8,5 km
taki sam ruch (czyli zerowy) na trasie, brak swiateł ale kręta okolica wymuszajaca niską średnią (ok 60)
1 dzień - rozgrzewanie 5 minut, srednia zużycia paliwa z całej trasy 9,3/100
2 dzień - rozgrzewanie 2 minuty, średnia zuzycia 8,8
3 dzień - bez rozgrzewania, ruszyłem max 5 s po zapaleniu silnika, średnia 11,8
obserwując wskazanie chwilowego zuzycia na wynik 3 dnia wpłynęło własnie pokonanie pierwszych 2 km ze srednim zuzyciem ok 20-25/100, 1 i 2 dnia po paru minutach grzania już pierwsze km pokonywane były ze zuzyciem poniżej 12.
Uwaga - 3 przypadku silnik po zrobieniu całej trasy był wciąż nierozgrzany, w 1 i 2 po ok 5 km miał już temperaturę normalną.
Róbta jak chceta ale ja dalej robię jak robiłem - zapalam, czekam az mi sie fotele rozgrzeją i szyba, odsnieżam, zdejmuję okrycie wierzchnie, wsiadam, włączam radio i ruszam.