nie grzać na postoju - goowno prawda

03.02.14, 13:29
w każdym razie w moim przypadku.
Doświadczenie z zeszłego tygodnia.
3 dni mrozu między -15 a -18 (wczesny poranek)
ten sam samochód (diesel z automatem)
ta sama trasa 8,5 km
taki sam ruch (czyli zerowy) na trasie, brak swiateł ale kręta okolica wymuszajaca niską średnią (ok 60)
1 dzień - rozgrzewanie 5 minut, srednia zużycia paliwa z całej trasy 9,3/100
2 dzień - rozgrzewanie 2 minuty, średnia zuzycia 8,8
3 dzień - bez rozgrzewania, ruszyłem max 5 s po zapaleniu silnika, średnia 11,8

obserwując wskazanie chwilowego zuzycia na wynik 3 dnia wpłynęło własnie pokonanie pierwszych 2 km ze srednim zuzyciem ok 20-25/100, 1 i 2 dnia po paru minutach grzania już pierwsze km pokonywane były ze zuzyciem poniżej 12.

Uwaga - 3 przypadku silnik po zrobieniu całej trasy był wciąż nierozgrzany, w 1 i 2 po ok 5 km miał już temperaturę normalną.


Róbta jak chceta ale ja dalej robię jak robiłem - zapalam, czekam az mi sie fotele rozgrzeją i szyba, odsnieżam, zdejmuję okrycie wierzchnie, wsiadam, włączam radio i ruszam.
    • galtomone Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 13:36
      Mam podobne obserwacje...
      Za dlugo to faktycznie paliwo idzie w luft.. ale calkiem bez (na krotkiej trasie) tez nie wiele daje.
    • bimota Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 13:50
      JEZDZIC NIE UMIECIE ALBO MACIE JAKIES SZROTY... CIEKAWE JAESZCZE JAK LICZYSZ TA SREDNIA...
      • galtomone Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 13:53
        Nie musi, tak pokazuje komputer.
      • trypel Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 14:03
        prawodpodobnie nie umiemy jezdzić.
        i mamy szroty.
        i liczymy z komputera.
        dlatego dość wyraźnie napisałem że w moim przypadku. A nie w Twoim.
    • poohdell Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 14:49
      Trochę mala ta próba badawcza. Dlaczego? Jesli twoj komp pokazuje ilość spalonego paliwa do 1 miejsca po przecinku (tak jest u mnie - może masz dokładniejszy), to dla 8,5 km wg danych: najniższe zuzycie wynosi 0,748 litra, a najwyższe 1,003, ale komp uśrednia do 1 miejsca po przecinku i przy większej ilości pomiarów błąd pomiaru byłby mniejszy. To 8,5km to mala odległość do takich pomiarów. Ja mam 17 km i tez to mierzyłem. I nie uważam, żeby wnioski były jednoznaczne.
      • galtomone Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 14:55
        Wiesz... im dluzszy odcinek, co chyba oczywiste, tym wplyw pierwszych minut postoj/jazda na koncowy wynik bedzie mniejszy.
        Tylko przy bardzo krotkim odcinku, ktory mozesz przjechac szybciej niz stoisz i grzejesz to by dzialalo odwrotnie.
        A co do komputera... to przeciez za kazdym razem usrednia/mierzy tak samo...
        • trypel Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 15:23
          o to chodzi.
          nie dodałem ze w niektórych autach (np w vw) komputer zlicza zawsze jeden licznik od ostatniego zimnego startu.
          I np jak w srodku lata zapalę silnik, pochodzi pół godziny, potem pojadę do sklepu 2 km to nie poda mi sredniej z tych 2 km tylko zuzycie paliwa od startu silnika podzielone na te 2 km. I wyjdzie np 45l/100/
          • ryszard.marceli Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 07.02.14, 14:32
            Na postoju 2.0 FTSI bierze ok 0,9 litra na godzinę. Tylko przez pierwsze kilka minut spalanie wynosi od 1,7 do 1,4 l/h. Więc musiałbyś dwie doby go grzać, żeby wyszło 45/h po 2 kilometrach.
            A rozgrzany po tych kilku minutach ma o wiele większą elastyczność i lepsze smarowanie, co ma niebagatelny wpływ na trwałość.
            • galtomone Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 07.02.14, 14:44
              Nie chodzi o wartos tylko sposob liczenia przyklad!
        • poohdell Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 15:26
          Na przykładzie - jeśli dokonasz 2 pomiarów na odcinku 2 kilometrów za jednym razem: po pierwszym kilometrze komp pokaże np 0,1 litra, po drugim nadal pokazuje 0,1. Auto spalilo, a nie na tyle, aby "przeskoczył" komp na 0,2.Czyli mamy błąd pomiaru - przez który możemy wyciagnąć wniosek, że auto nic nie spaliło na drugim km.. O to mi chodzi.
          • trypel Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 15:32
            ale masz rację.
            Tylko że wraz z odległoscią wzrasta dokładnośc pomiaru ale i spada zuzycie paliwa i roznica miedzy rozgrzanym a nierozgrzany. Bo przy 20 km jazdy każdy po 10 km bedzie rozgrzany i nastepne 10 km robi już przy standardowym zużyciu.
            Takie różnice wyjdą tylko na krótkich dojazdach na niedogrzanym silniku.
    • koza_oddam Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 14:58
      Masz błąd w obliczeniach, zbyt optymistycznie to liczysz. Wg Ciebie ta 5 minutowa rozgrzewka z włączonymi odbiornikami prądu typu grzanie foteli to na 50ml ropy?
      • trypel Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 15:16
        ja licze całość.
        Jak włączam silnik to komputer podaje w l/h jak jadę to w l/100km. Z trasy wyciąga srednią woliczając zużycie na postoju. Jesli sie myli to w tym samym zakresie.
        Zresztą te (tym razem dokladniejsze) doswiadczenia to tylko potwierdzenie tego co wydawało mi sie wg komputera od zawsze.

        Jak zapalam auto na mrozie ponizej -15 to na początku zuzycie godzinowe to 3,5- 4 l, w rozgrzanym 0,7-0,8.
        • poohdell Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 15:36
          Mój po prostu pokazuje średnia oraz ilośc zuzytego paliwa. Stojąc na włączonym silniku po prostu co jakiś czas wskazanie zuzycia przeskakuje o 0,1l. Zużycie na godzinę, to fajna rzecz, ale summa summarum, ta średnia z trasy bedzie u Ciebie tak samo wyliczana jak w takim VW, nie? Jeżeli postoisz 1/2h, a potem przejedziesz 2 km, to tez będziesz miał kosmiczna średnią.
    • jeepwdyzlu ja grzeję ale z innego powodu 03.02.14, 16:59
      lubię jak w aucie jest ciepło :-))
      tylko tyle
      i aż tyle...
      jeep
      • novationen Re: ja grzeję ale z innego powodu 03.02.14, 18:12
        Nie tylko Ty Jeepie:-) tak w samochodzie jak i w domu lubię mieć wakacyjną temperaturę:-) zimno lubię tylko jak jestem na nartach...

        Samochód na wolnych obrotach coś tam spala ale nie są to przecież hurtowe ilości paliwa. Ciekawe czy wielu znawców-przeciwników takiej praktyki sprawdzało jaki wpływ na spalanie ma zasyfiony filtr powietrza:-P
        • misiaczek1281 Re: ja grzeję ale z innego powodu 03.02.14, 19:05
          Zapomnieliście dodać jeden mały szczegół:

          Benzynówka czy Diesel? bo jeśli Diesel to rozgrzewanie nic nie da bo na odcinku kilku km silnik i tak będzie zimny - diesle dłużej się rozgrzewają ;-) Na tym polega przewaga benzynówki...a jazda na zimnym silniku to dla silnika katusze;-)
          • misiaczek1281 Re: ja grzeję ale z innego powodu 03.02.14, 19:10
            Jeep , ja też lubię gdy w aucie jest ciepło dlatego wybrałem benzynkę zamiast diesla ;-)
            Szybciej się nagrzewa ;-)
            a że pali 10 litrów na krótkich odcinkach w zimie? cóż...krótkie odcinki są krótkie więc nie kosztują wiele ;-)
            • jeepwdyzlu Re: ja grzeję ale z innego powodu 03.02.14, 19:35
              mam diesla i benzynę
              i zimą grzeję oba
              skutecznie...
              jeep
    • gardan Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 20:05
      Ja zauważyłem rzecz następującą. Mam starą felę 1.3mpi. Przy -18stopniach po zapaleniu auta i odczekaniu 2 minut (wystarczy na oskrobanie szyb i odśnieżenie) auto szybciej rozgrzewało się po wyruszeniu w trasę (po 2-3km był w aucie już ciepło).
      W takiej samej temperaturze po odpaleniu auta i wyruszeniu w trasę od razu auto rozgrzewało się dużo później (a i paliło dużo więcej).
      • dyktator_bolandy Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 20:26
        to oczywiste- pęd mroźnego powietrza okrutnie wychładza chlodnicę
        • nazimno Istnieja przeslony na chlodnice. 03.02.14, 20:28
          Sa nawet takie. w ktorych mozna ustawic swiatlo wlotu.
          Tylko malo kto sie tym interesuje.
          • nazimno Nawet pisza o tym. 03.02.14, 20:30

            www.motofakty.pl/artykul/zaslona-chlodnicy.html
            • trypel Re: Nawet pisza o tym. 04.02.14, 08:03
              a kto pamieta/wie że w tarpanie był w środku łańcuszek którym zasłaniało się/odsłaniało kurtyne na chłodnicy?
              • nazimno Nigdy nie mialem do czynienia z tarpanem. 04.02.14, 10:29
                (samochodem)

                Natomiast w Popielnie (Jez. Beldan) na Mazurach widzialem cale stado prawdziwych
                konikow-tarpanow.

                • trypel Re: Nigdy nie mialem do czynienia z tarpanem. 04.02.14, 11:41
                  że niby ten tarpan nieprawdziwy jest?
                  pl.wikipedia.org/wiki/FSR_Tarpan
                  cudo polskiej mysli technicznej.
                  ten co nim jezdzilem miał całe 3 biegi, wyciągał na trzecim 100 ale już przy 90 palił powyzej 15/100.
                  Jak sie trzymało 60-70 to sie w 10 miescił.
                  no i ten łańcuszek od zasłaniania chłodnicy to sie zacinał czesto.
                  • bimota Re: Nigdy nie mialem do czynienia z tarpanem. 04.02.14, 12:44
                    PEWNIE ZALEZY OD EGZEMPLAZA...

                    TE 3-BIEGOWE MIALY CHYBA SILNIK ZUKA, BYLY JESZCZE Z FSO 1500 I DIESLE OD TRAKTORA.

                    MOJ ZUK CIAGNAL ELEGANCO... A TARPAN Z DIESLEM WYCIAGAL 90 I MIESCIL SIE W 6L/100.
                    • trypel Re: Nigdy nie mialem do czynienia z tarpanem. 04.02.14, 14:47
                      miescił sie w 6 jak sie jechało 50-60. Fakt. 3 cylidrowy silnik chyba perkinsa o zmniejszonej w stosunku do ciagnika mocy i momencie bo skrzynia nie wytrzymywała momentu oryginalnego. To chyba cos koło 35-40KM miało.
        • m.rycho Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 04.02.14, 14:37
          dyktator_bolandy napisał:

          > to oczywiste- pęd mroźnego powietrza okrutnie wychładza chlodnicę<
          Co z tego , termostat włącza chłodnicę po przekroczeniu ok.90 stopni ,przed tym chłodziwo krąży w małym obiegu.
    • bimota Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 20:08
      A MOZE NOGA ZA CIEZKA..
    • to.niemozliwe Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 03.02.14, 20:55
      Moim zdaniem, to lekkie podgrzanie na jalowym, zima, to nie zaszkodzi. A nawet wskazane jest osiagniecie jako takiej temperatury silnika przed obciazaniem. Inna sprawa, czy sasiadom sie spodoba zapaszek pod oknem.
      • nazimno Sasiedzi beda miec racje. 03.02.14, 20:58
        Za to jest mandat.
        • to.niemozliwe Re: Sasiedzi beda miec racje. 05.02.14, 09:35
          Wiem, dlatego robię to tylko 59 sek. ;-)
      • nazimno Mandat, zrodlo informacji: 03.02.14, 21:14

        prawo.rp.pl/artykul/810001.html
        • citizen68 Re: Mandat, zrodlo informacji: 04.02.14, 14:25
          Wiem że jest mandat za rozgrzewanie samochodu na postoju ale:

          moim zdaniem aby jechać kierowca musi mieć dobrą widoczność, szyby nie mogą parować więc z punktu widzenia bezpieczeństwa czasami rozgrzanie pojazdu jest konieczne by nie doprowadzić do wypadku lub katastrofy w ruchu lądowym.

          • nazimno Takiej opcji "tfurcy" przepisow nie przewiduja. 04.02.14, 14:31
            Oni wiedza lepiej niz my.
          • carnivore69 Re: Mandat, zrodlo informacji: 04.02.14, 15:16
            A kierowcy z takiego np. Trojmiasta nie tylko w ladowym...

            Pzdr.
    • josner Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 05.02.14, 15:57
      Grzeję na postoju, żeby odparować szyby od środka. Na wilgoć w aucie zimą nic nie poradzę.
      Filtry wymieniałem w zeszłym roku.
      • nazimno Na wilgoc i szron od srodka sa podobno sposoby. 05.02.14, 17:27
        a. przed opuszczeniem pojazdu wietrzymy go gruntownie.

        b. unikamy pozostawiania mokrych dywanikow i wilgotnej odziezy

        c. pod reka mamy na wszelki wypadek gabke nasycona zimowym plynem do spryskiwaczy

        d. niektorym podobno udaje sie odwilgocenie wnetrza przy uzyciu silikatu/pochlaniacza dla kotow (!?) ( biale krysztalki przepakowane do bawelnianego lub lnianego worka/torby na zakupy), umieszczonego na stale we wnetrzu samochodu w okresie jesienno zimowym,
        ale ja w to malo wierze, choc moze to byc umiarkowanie skuteczne.








    • edekmacedonski Re: nie grzać na postoju - goowno prawda 05.02.14, 21:06
      Ja zawsze daję autu popracować minutę przed ruszeniem, choćby olej w skrzyni biegów musi się rozprowadzić i choć wstępnie rozgrzać. Ale z drugiej strony nie jestem zwolennikiem uruchomionego silnika w czasie odśnieżania auta, zresztą to nielegalne :)
Pełna wersja