Macie garaz ? (artyk) No to przyszykujecie kase

06.02.14, 07:59
poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,15400574,Gigantyczny_podatek_za_garaz__Proponuja__by_zaplacic.html#LokKrajTxt
    • loyezoo Re: Macie garaz ? (artyk) No to przyszykujecie ka 06.02.14, 11:06
      Dlatego mam domek,nielegalny garaż:) i mam ich w głębokim poważaniu.Na szczęście nie mam "życzliwych" sąsiadów.
    • qqbek To żeś nastraszył. 06.02.14, 11:28
      Mam 3 garaże (dwa przy domu, trzeci na osiedlu na którym uprzednio mieszkałem) i już zacząłem się bać, że coś mi grozi :)

      A tu nie garażu, z osobną księgą wieczystą (jak ten na osiedlu), ani garażu przy domu (jak te dwa z których obecnie korzystam), a "miejsca postojowego" w slumsowcu (dumnie zwanym apartamentowcem zapewne - ale zobaczymy za 15-20 lat jak będzie się mieszkać bez kawałka zieleni, pośród betonu 10 podobnych "inwestycji") sprawa dotyczy.

      Rozwiązania są dwa - albo podzielić "miejsca parkingowe" w garażu i każdemu założyć osobną księgę wieczystą... albo zmienić formę posiadania (ze współwłasności na dzierżawę długoterminową - a jedynym właścicielem niech zostanie zarządca - drugą opcją [poza dzierżawą długoterminową] jest wtedy wpisanie służebności gruntowej do księgi wieczystej) - wtedy podatek będzie płacił zarządca nieruchomości a nie poszczególni współwłaściciele solidarnie.
      • jeepwdyzlu dupa nie straszył 06.02.14, 11:35
        Rozwiązania są dwa - albo podzielić "miejsca parkingowe" w garażu i każdemu założyć osobną księgę wieczystą... albo zmienić formę posiadania (ze współwłasności na dzierżawę długoterminową - a jedynym właścicielem niech zostanie zarządca - drugą opcją
        -----------------
        etam
        jaki zarządca na to pójdzie
        i po co?
        proponujesz rozwiązania absolutnie teoretyczne
        zanim zmienią prawo - trzeba zapłacić swoją część - w piśmie napisać, że jest się współwłaścicielem 1/150 hali
        i najwyżej czekać na ruch Urzędu
        na 100% US nic więcej nie zrobi....
        a jak zrobi - to jest droga prawna
        więc bez histerii i bez trzeciorzędnych rad....
        jeep
        • qqbek Re: dupa nie straszył 06.02.14, 12:24
          jeepwdyzlu napisał:

          > etam
          > jaki zarządca na to pójdzie
          > i po co?

          Dla świętego spokoju?

          > proponujesz rozwiązania absolutnie teoretyczne

          Niekoniecznie.

          > zanim zmienią prawo - trzeba zapłacić swoją część - w piśmie napisać, że jest s
          > ię współwłaścicielem 1/150 hali
          > i najwyżej czekać na ruch Urzędu
          > na 100% US nic więcej nie zrobi....

          A odkąd to podatek od nieruchomości spływa do US?

          > a jak zrobi - to jest droga prawna
          > więc bez histerii i bez trzeciorzędnych rad....

          Jaka droga prawna?
          Jeżeli podatek należny wymagany jest solidarnie od wszystkich współwłaścicieli, to wierzyciel może sobie wybrać dłużnika, który mu ten podatek w całości zapłaci (w razie jego nieuiszczenia). Jedyne co może zrobić taki człowiek po windykacji, to dochodzić od pozostałych współwłaścicieli tego, co mu urząd, w majestacie prawa, odebrał.

          > jeep

          Kuba
          • jeepwdyzlu Re: dupa nie straszył 06.02.14, 12:35
            zarządca jest od zarządzania
            a nie przyjmowania ryzyka podatkowego
            poza tym - dziś jest , jutro go wypie...sz bierzesz innego
            fryzjerowi swojemu zaproponuj, żeby płacił podatki od hali
            dla świętego spokoju....

            moja rada: lepiej się nie wypowiadać na tematy, o których się nie ma pojęcia...
            Najserdeczniej
            jeep
          • jeepwdyzlu Re: dupa nie straszył 06.02.14, 12:37
            Jaka droga prawna?
            -------
            płacisz swoją część
            czekasz na wezwanie do zapłaty
            idziesz do sądu - w razie sporu (podkreślam - że masz na razie tylko fakty PRASOWE)
            od kilku lat US nie może w razie sporu NAJPIERW windykować
            a potem wyjaśniać
            trzeba czytać ustawy a nie czerpać wiedzę z filmów

            jeep
            • jeepwdyzlu Re: dupa nie straszył 06.02.14, 12:39
              notabene gmina ma jeszcze mniejsze możliwości prawne niż US

              specjalista z Ciebie :-)
              nawet nie umiesz się wycofać
              aż dziwne...
              jeep
              • qqbek Weź doczytaj... miast się kompromitować. 06.02.14, 12:48
                jeepwdyzlu napisał:

                > notabene gmina ma jeszcze mniejsze możliwości prawne niż US
                >
                > specjalista z Ciebie :-)
                > nawet nie umiesz się wycofać
                > aż dziwne...
                > jeep

                W wersji light (czyli Wiki), łatwo zrozumiałej.

                Albo (wersja wymagająca myślenia): artykuł 3 ustęp 4 tej ustawy + lektura zapisów kodeksu cywilnego.
                • jeepwdyzlu Re: Weź doczytaj... miast się kompromitować. 06.02.14, 12:50
                  nawet mi się nie chce tam zaglądać :-)
                  komentuję Twoją radę, żeby ryzyko przejął zarządca
                  kończę, bo lubię Cię, a widzę, że się zaplątałeś....
                  ciao
                  jeep
                  • qqbek Ja się zaplątałem? 06.02.14, 12:53
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > nawet mi się nie chce tam zaglądać :-)
                    > komentuję Twoją radę, żeby ryzyko przejął zarządca
                    > kończę, bo lubię Cię, a widzę, że się zaplątałeś....
                    > ciao
                    > jeep

                    Tyś się, niestety, poplątał.
                    Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych jasno stwierdza, że obowiązek podatkowy solidarnie spoczywa na wszystkich współwłaścicielach nieruchomości.
                    Jedynym sposobem na opłatę części ułamkowej jest wydzielenie lokalu.
                    Miejsce parkingowe nie jest lokalem (choć jest wydzielone).
                    Ergo - albo będą współwłaścicielami i będą zobowiązani solidarnie, albo zrezygnują z własności (lub posiadania samoistnego) na rzecz dzierżawy lub służebności.
                    • jeepwdyzlu Re: Ja się zaplątałem? 06.02.14, 12:57
                      nie masz racji
                      żadna gmina nie wygrała takiego zapisu przed sądem
                      zobowiązanie solidarne nie ma dotyczyć płacenia całego podatku przez właściciela 1/150 czy 1/10 nawet
                      Zapis to jedno - praktyka i możliwoć wygrania - to drugie
                      a KC sa różne zapisy

                      Powtórzę - dałeś dupę w propozycji przerzucenia obowiązku na zarządcę 0o czy w tym zaperzaniu się wygodnie ci nie pamiętać
                      proszę - kończmy już
                      ciao
                      jeep
                      • qqbek Ty nie masz racji. 06.02.14, 13:05
                        Zapewne pijesz do tej sprawy.
                        Zauważ jednak, że WSA przyczepił się niedostarczenia wezwania do zapłaty wszystkim współwłaścicielom, a nie samego faktu wymagania całości podatku od jednej spółki.

                        Przeczytaj - powolutku, ze zrozumieniem.
                        Proszę.
                        • nazimno Zatem krotko: 06.02.14, 13:08
                          Czy sadzisz, ze taki burdel zostal z rozmyslem wbudowany do przepisow?
                          • jeepwdyzlu Re: Zatem krotko: 06.02.14, 13:10
                            Czy sadzisz, ze taki burdel zostal z rozmyslem wbudowany do przepisow?

                            ---------
                            nie
                            to bałagan nie celowy zapis
                            nie ma takiego sądu w Polsce, który nakazałby obywatelowi zapłacić za całość
                            ciao
                            jeep
                            • qqbek Re: Zatem krotko: 06.02.14, 13:12
                              jeepwdyzlu napisał:

                              > nie ma takiego sądu w Polsce, który nakazałby obywatelowi zapłacić za całość
                              > ciao
                              > jeep

                              Sąd Rejonowy Lublin-Zachód VI Wydział Cywilny robi to codziennie.
                              • jeepwdyzlu Re: Zatem krotko: 06.02.14, 13:24
                                Sąd Rejonowy Lublin-Zachód VI Wydział Cywilny robi to codziennie.
                                -----------
                                ale ZA DARMO protestujesz
                                i trafiasz do zwykłego trybu
                                tylko trzeba umieć czytać
                                i przydaje się pisać

                                eot
                                ciao
                                j.
                                • qqbek Re: Zatem krotko: 06.02.14, 13:28
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > ale ZA DARMO protestujesz
                                  > i trafiasz do zwykłego trybu
                                  > tylko trzeba umieć czytać
                                  > i przydaje się pisać

                                  W wypadku większości spraw o zobowiązania solidarne.
                                  W wypadku podatku od nieruchomości trzeba by było wpierw uchylić też decyzję podatkową, bo i tak przerżniesz odwołanie, jeżeli decyzja będzie nadal wiążąca:)
                                  A żeby uchylić decyzję musisz się wpierw odwołać do SKO... a potem (bo SKO krzywdy raczej UG nie zrobi) do WSA albo nawet NSA.

                                  > eot
                                  EOT
                                  > ciao
                                  > j.
                                  >
                          • qqbek Re: Zatem krotko: 06.02.14, 13:15
                            nazimno napisał:

                            > Czy sadzisz, ze taki burdel zostal z rozmyslem wbudowany do przepisow?

                            Nie.
                            Ustawa powstawała w początku lat 90-ych.
                            Wtedy jeszcze współwłasność dotyczyła najczęściej kilku osób, a nie kilkudziesięciu.
                            Solidarne zobowiązanie tych osób do zapłaty podatku od nieruchomości miało zabezpieczyć gminy przed dość olewczym stosunkiem obywateli do prawa.
      • bandit600 Re: To żeś nastraszył. 07.02.14, 13:08
        W Twoim wypadku wciąż sprawa dotyczy części wspólnej działki pod garażem na osiedlu. Nawet jeśli garaż ma osobną księgę wieczystą, to masz też przypisany udział w działce pod garażem, więc nigdy nie wiesz czy Ci nie grozi... nigdy nie wiesz.

        Pozdro,
        b600
        • qqbek Re: To żeś nastraszył. 07.02.14, 13:11
          bandit600 napisał:

          > W Twoim wypadku wciąż sprawa dotyczy części wspólnej działki pod garażem na osi
          > edlu. Nawet jeśli garaż ma osobną księgę wieczystą, to masz też przypisany udzi
          > ał w działce pod garażem, więc nigdy nie wiesz czy Ci nie grozi... nigdy nie wi
          > esz.

          Podatek jest od nieruchomości.
          Nieruchomością jest garaż wraz z działką pod nim.
          Tak więc czy mam się czego obawiać?

          > Pozdro,
          > b600

          Również pozdrawiam.
          • bandit600 Re: To żeś nastraszył. 07.02.14, 13:17
            Spójrz na decyzję podatkową. Nie wiem jak jest w Twoim przypadku, ale skoro napisałeś o garażu na osiedlu, to najprawdopodobniej nie płacisz za cała działkę pod garażem, ale za udział w działce pod garażami, budynkami czy co tam jest jeszcze. Zazwyczaj garaż stoi na wspólnej działce razem z innymi zabudowaniami i choć sam w sobie stanowi odrębną własność, to działka pod nim jest już współwłasnością. Tak też wpisuje się to do ksiąg wieczystych.

            Oczywiście sprawa jest bardziej złożona, sytuacje są różne, a i podejście gmin bywa kompletnie różne.

            Miłego dnia.
            • nazimno to oznacza burdel prawny 07.02.14, 13:20
              Jesli to "prawo" jest tak sformulowane, ze kazdy........ek robi sobie z interpretacja, co chce,
              to takie "prawo" jest po prostu do dupy.
              Amen.
            • qqbek Re: To żeś nastraszył. 07.02.14, 13:44
              bandit600 napisał:

              > Spójrz na decyzję podatkową. Nie wiem jak jest w Twoim przypadku, ale skoro nap
              > isałeś o garażu na osiedlu, to najprawdopodobniej nie płacisz za cała działkę p
              > od garażem, ale za udział w działce pod garażami, budynkami czy co tam jest jes
              > zcze. Zazwyczaj garaż stoi na wspólnej działce razem z innymi zabudowaniami i c
              > hoć sam w sobie stanowi odrębną własność, to działka pod nim jest już współwłas
              > nością. Tak też wpisuje się to do ksiąg wieczystych.

              Garaż i mieszkanie są uwłaszczone (teraz to odrębna własność lokali, wcześniej w obydwu wypadkach było to spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu).
              Owszem, do obydwu lokali przynależą udziały w gruncie wspólnym - ale zarządza nim (i odpowiada za odprowadzenie podatku) już Spółdzielnia, a nie ja. Ja nie figuruję w księdze wieczystej działki jako współwłaściciel (a jedynie jako właściciel w księgach wieczystych lokali), więc podatek odprowadza Spółdzielnia (i tylko ona). Ja płacę czynsz i w ramach tego czynszu opłacam nie tylko zarządzenie/wywóz śmieci i inne takie, ale też i podatek od nieruchomości.

              > Oczywiście sprawa jest bardziej złożona, sytuacje są różne, a i podejście gmin
              > bywa kompletnie różne.

              Nawet moja gmina miałaby prawo wezwać mnie do zapłaty podatku za całą działkę... gdybym figurował jako współwłaściciel. Sęk w tym, że nie figuruję :)

              > Miłego dnia.

              Nawzajem.
Pełna wersja