galtomone
15.02.14, 10:04
Nie mowie o sytuacji gdy jezdzimy duzo I kupujemy nowe auto...
Moze mniej niz kiedys, ale nadal sie oplaca.
Diesel nie wiele tanszy od benzyny, kupuje sie drogie w naprawie auto z duzymi przbiegami 300-350kkm to norma...
Kupuja je zreszta raczej Ci co nie robia rocznie wielkich przebiegow...\
Jeszcze "stare" diesel to byly wzglednie tanie w obsludze - swiece, dobra kompresja, turbo I hulaj dusza... dosc to juz bardziej skomplikowane.... wystarczy problem z FAP czy DPF I wszystkie oszczednosci trafia szlag.
LPG zwraca sie przez 10-15 tys km... a naprawa diesla moze sie nigdy nie zwrocic....
Poza tymraczej nigdy nie trzeba wymianic calej... jak cos sie zuzyje to wymianimy najczejsciej tylko listwe wtryskowa lub reduktor.
To po cholere kupowac trupa na rope? Nie lepiej fajne beznynowe I LPG zeby nie kosztowalo na stacji majatku?