albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie

18.02.14, 20:41
Znalazlem stronke z Holandii i tak sobie przegladam rozne samochodziki. Jakby nie patrzec, to te wszystke nasze nowki sztuki nie smigane musza byc jak w tytule posta. Na dole rodzynek (samochod po taksowce). Ciekawe jak by wygladal u nas?
www.schadeautos.nl/schadeauto-zoeker/auto.php?id=646683&from=24#
    • misiaczek1281 Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 18.02.14, 20:54
      bajki powtarzasz że wszystkie są bite i kręcone. Większość taka jest ale nie wszystkie. Ja kupiłem nie bite (sprawdzałem miernikiem) i z oryginalnym przebiegiem (data prod.paska czyli rok jego wymiany = 5 lat od daty prod.auta i 90 tys.km(zalecany przebieg wymiany paska) = 18 tys.km /rok=11 lat i 190 tys.km obecnie-niedawno i wymieniany pasek drugi raz).
      Oczywiście za takie auto trzeba więcej zapłacić ale warto:)
      • loyezoo Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 19.02.14, 08:44
        Wiesz co ty miernikiem możesz sobie sprawdzać.Długość przyrodzenia.Handlarze to nie idioci (przynajmniej nie wszyscy) i wiedzą,że teraz każdy biega z miernikiem.Po wymianie elementów na całe,a nie szpachlowanie,miernik za wiele nie pokaże.
        Matematykę z paskiem pozostawię bez komentarza.

        P/S czy ty kiedyś porównałeś cenę takiego srolo (ten sam rok,przebieg,wyposażenie etc.)np. z cenami w Niemczech
        • przemekthor Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 20.02.14, 21:29
          Chyba jednak głębokość, nie długość.
          Swoją drogą to musi być komedia, jak klient lata z miernikiem wokół jakiegoś 15-letniego dziadostwa. Czego oczekuje - że będzie 150 koma zero zero mikrona na całości?
          • loyezoo Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 20.02.14, 22:28
            Dla jednych komedia dla innych konieczność.Byłem kilka dni temu z kolegą oglądać kilka aut (dokładnie 6 obejrzeliśmy) Chodziło mu o auto do max. 5tys. zł i z LPG.Mimo,że kwota śmieszna na samochód,to niekoniecznie chciał auto po dachowaniu,a takie były 2 z tych aut lub nałożone 10 kg szpachli.(tak mam miernik:)) W końcu wybrał (nie 15 letnie,a 18:)),ale ma trochę tylko szpachli na błotnikach tył.Były wstawiane reperaturki,więc akurat w takim wypadku dobrze,że zmienione blachy.Reszta auta ok. mimo 18 lat.
            • misiaczek1281 Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 21.02.14, 10:34
              loyezoo napisał:

              > Dla jednych komedia dla innych konieczność.Byłem kilka dni temu z kolegą ogląda
              > ć kilka aut (dokładnie 6 obejrzeliśmy) Chodziło mu o auto do max. 5tys. zł i z
              > LPG.Mimo,że kwota śmieszna na samochód,to niekoniecznie chciał auto po dachowan
              > iu,a takie były 2 z tych aut lub nałożone 10 kg szpachli.(tak mam miernik:)) W
              > końcu wybrał (nie 15 letnie,a 18:)),ale ma trochę tylko szpachli na błotnikach
              > tył.Były wstawiane reperaturki,więc akurat w takim wypadku dobrze,że zmienione
              > blachy.Reszta auta ok. mimo 18 lat.

              Nie kupuje się auta za 5 tys.zł....jeśli masz tylko tyle to znaczy że cię nie stać na dobre auto ;-)
              Tyle to się wydaje na utrzymanie auta rocznie !!!
              • loyezoo Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 21.02.14, 16:10
                misiaczek1281 napisał:

                > Nie kupuje się auta za 5 tys.zł....jeśli masz tylko tyle to znaczy że cię nie s
                > tać na dobre auto ;-)
                > Tyle to się wydaje na utrzymanie auta rocznie !!!

                Znowu bredzisz.Tak chwalisz się bezawaryjnością Polo.Pisałem w innych postach.Jednym z moich aut jest 19!!! letnia Mazda 323S.Na samochodzie nie ma kropki rdzy i nie była lakierowana.Silnik,zawieszenie etc. 0 problemów.1.8, 114KM pali tyle co twoje polo, tylko "trochę" inaczej tym się jeździ.W ciągu roku ( i 1 miesiąca) zrobiła 26tys.Od zakupu,nie zmieniałem nawet klocków hamulcowych.Tylko 2 wymiany oleju,notabene full syntetyk 5W30,którego nie pobiera ani grama.

                P/S rocznie utrzymanie kosztowało mnie jakieś 11tys.,a samochód warty jest max.4tys. i co to wnosi w/g twojego dumania?Że mnie nie stać?Dodam,że posiadam jeszcze 3 auta oprócz tego.
                P/S2 jedno z aut ma 39 lat i zdecydowanie cię nie stać ani go kupić,ani utrzymać
                • przemekthor Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 22.02.14, 22:24
                  Nie ma się co licytować, dzisiaj siedziałem przy jednym stole z dobrym kolegą, co zarabia na czysto ponad milion zeta tygodniowo. I wiecie, czym jeździ? Renault espace. Jedenastoletnim, takim, co na allegro chodzą po jakieś 9 koła. I ma w dupie, co sobie o nim ktokolwiek myśli.
                  • misiaczek1281 Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 23.02.14, 12:09
                    przemekthor napisał:

                    > Nie ma się co licytować, dzisiaj siedziałem przy jednym stole z dobrym kolegą,
                    > co zarabia na czysto ponad milion zeta tygodniowo. I wiecie, czym jeździ? Renau
                    > lt espace. Jedenastoletnim, takim, co na allegro chodzą po jakieś 9 koła. I ma
                    > w dupie, co sobie o nim ktokolwiek myśli.

                    Milion zeta i 11 letnie Espace? Asceta ?;-)
                • soulshuntr Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 22.02.14, 23:14
                  tez mialem mazde, protege'99 (amerykanski odpowiednik 323). Przez 10 lat 0 warii. 0, tylko wymiana rozrzdu, klcki hamulcowe, filtry i olej co 7k km.
                • misiaczek1281 Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 23.02.14, 09:38
                  loyezoo napisał:

                  > misiaczek1281 napisał:
                  >
                  > > Nie kupuje się auta za 5 tys.zł....jeśli masz tylko tyle to znaczy że cię
                  > nie s> > tać na dobre auto ;-)> > Tyle to się wydaje na utrzymanie auta rocznie !!!
                  >
                  19!!! letnia Mazda 323S.Na samochodzie nie ma kropki rdz
                  > y i nie była lakierowana.Silnik,zawieszenie etc. 0 problemów.1.8, 114KM pali ty
                  > le co twoje polo, tylko "trochę" inaczej tym się jeździ.W ciągu roku ( i 1 mies
                  > iąca) zrobiła 26tys.Od zakupu,nie zmieniałem nawet klocków hamulcowych.Tylko 2
                  > wymiany oleju,notabene full syntetyk 5W30,którego nie pobiera ani grama.
                  >
                  > P/S rocznie utrzymanie kosztowało mnie jakieś 11tys.,a samochód warty jest max.
                  > 4tys. i co to wnosi w/g twojego dumania?Że mnie nie stać?Dodam,że posiadam jesz
                  > cze 3 auta oprócz tego.
                  Sam bredzisz ! Silnik 1,8 114 KM pali tyle co 1,4 75KM? Taki miałeś dziś sen? Fajny;-):)
                  Lepiej było kupić nowsze auto za 11 tys.zł i w roczne utrzymanie włożyć 4 tys.zł niż kupić starego trupka za 4 i ciągle naprawiać mnożąc koszty do 11 tys.zł ;-)


                  • loyezoo Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 23.02.14, 15:02
                    Ty naprawdę jesteś idiotą i ignorantem.Pisałem.W aucie nie zepsuło się nic.Więc ty w polo wsadziłeś więcej.Koszty 11tys. to koszty paliwa,oleju,przeglądu,OC i tyle.Co do spalania,mi nie musisz wierzyć,poczytaj opinie użytkowników.W mieście do 8 l,na trasie można zejść poniżej 6.Jakbyś jeszcze się zagłębił w wiedze tajemną,to byś wiedział,że VW nigdy nie należały do aut ekonomicznych.
                    Co do "trupka".Sam baranie bredzisz,że liczy się stan,a nie wiek,a teraz 18 latek to trup ale 10 letnie polo cacy?
                    Mazda jest kupiona od 1 właściciela tu w Polsce,garażowana od nowości,a nie wypierdziana przez Helmuta i handlarza Turka+handlarza Polaka.

                    P/S Boli cię ,że można było wydać 1/3 tego co na polo i mieć auto szybsze,wygodniejsze,ładniejsze i mniej awaryjne?
                    • misiaczek1281 Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 23.02.14, 16:02
                      loyezoo napisał:

                      > Ty naprawdę jesteś idiotą i ignorantem.Pisałem.W aucie nie zepsuło się nic.Więc
                      > ty w polo wsadziłeś więcej.Koszty 11tys. to koszty paliwa,oleju,przeglądu,OC i
                      > tyle.Co do spalania,mi nie musisz wierzyć,poczytaj opinie użytkowników.W mieśc
                      > ie do 8 l,na trasie można zejść poniżej 6.Jakbyś jeszcze się zagłębił w wiedze
                      > tajemną,to byś wiedział,że VW nigdy nie należały do aut ekonomicznych.
                      > Co do "trupka".Sam baranie bredzisz,że liczy się stan,a nie wiek,a teraz 18 lat
                      > ek to trup ale 10 letnie polo cacy?
                      > Mazda jest kupiona od 1 właściciela tu w Polsce,garażowana od nowości,a nie wyp
                      > ierdziana przez Helmuta i handlarza Turka+handlarza Polaka.
                      >
                      > P/S Boli cię ,że można było wydać 1/3 tego co na polo i mieć auto szybsze,wygod
                      > niejsze,ładniejsze i mniej awaryjne?
                      Wypierdziane to są twoje głupoty ;-) Jakiego Turka? Moje Polo jest od 60 letniego dziadka z Niemiec...mam na to papiery ! handlarz tym autem nie jeździł !
                      Wydać 1/3 tego co na Polo i mieć mniej awaryjne? Ale brednie ! Przecież ja za swoje Polo przy sprzedaży też więcej od Ciebie wezmę a za 5 lat twojego 18 letniego starego dziada nikt nie będzie chciał kupić a jak kupi to za grosze bo każdy woli młodsze bo dłużej się nim ucieszy:)
                      Volkswagen nie należał do ekonomicznych? A 1,4 TDI które pali wg. producenta średnio 4,5 litra to nie jest ekonomiczny? 18 letnia cięższa Mazda jest bardziej ekonomiczna? Buuuuuhahahaha ;-)

                      • koza_oddam Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 23.02.14, 16:49
                        Ktoś kupi tą Mazdę bez problemu, bez łaski i długo wisiała nie będzie - zakładając że będzie kiedyś do sprzedania. I za dobre pieniądze jeśli jest zadbana. Nie wierzysz, to wrzuć testowo ogłoszenie na Tablicę. Zaręczam, telefony się będą urywały. Znajomy sprzedaje Civica z 1997 i nie minęło 24h od zamieszczenia ogłoszenia jak ma umówionych 6 potencjalnych kupujących. Auto bez korozji, z realnym przebiegiem 190tys. Targować się specjalnie nie zamierza, bo wie co ma.
                        • misiaczek1281 Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 23.02.14, 17:08
                          koza_oddam napisał:

                          > Ktoś kupi tą Mazdę bez problemu, bez łaski i długo wisiała nie będzie - zakłada
                          > jąc że będzie kiedyś do sprzedania. I za dobre pieniądze jeśli jest zadbana. Ni
                          > e wierzysz, to wrzuć testowo ogłoszenie na Tablicę. Zaręczam, telefony się będą
                          > urywały. Znajomy sprzedaje Civica z 1997 i nie minęło 24h od zamieszczenia ogł
                          > oszenia jak ma umówionych 6 potencjalnych kupujących. Auto bez korozji, z realn
                          > ym przebiegiem 190tys. Targować się specjalnie nie zamierza, bo wie co ma.

                          wpisałem w tablicę 18 letnią mazdę ... ceny od 2 do 4 tys.zł...wpisałem też 10 letnie Polo...ceny od 12 do 15 tys.zł. Ciekawe dlaczego Polo jest aż 4 razy droższe? Bo lepsze?:)
                          Cóż...Jaka cena takie auto hehe ;-)

                          • koza_oddam Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 23.02.14, 17:16
                            Wpisz 18 letnie Polo. O ile jakieś będzie. Tanie auta też są potrzebne i też się sprzedają. Nie każde tanie auto to szrot.
                            • koza_oddam Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 23.02.14, 17:18
                              Zadałem sobie trud. Rozrzut cenowy podobny jak za wspomnianą Mazdę.
                              • misiaczek1281 Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 23.02.14, 18:17
                                koza_oddam napisał:

                                > Zadałem sobie trud. Rozrzut cenowy podobny jak za wspomnianą Mazdę.

                                tylko że ja nie mam 18 letniego Polo :)
                      • loyezoo Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 24.02.14, 08:28
                        I dalej kleisz durnia.Porównujesz Polo Tdi do benzyniaka w zużyciu paliwa?Znowu cię boli,że twoje auto z silnikiem 1.4 pali tyle co 2.0,bo to gó..., a nie auto.
                        Co do twoich "papierów".Wiesz, ja używam papieru do podcierania d...y.Książki serwisowe można kupić na allegro,no problem,a że w briefie był jeden właściciel hehehe.Żebym kiedyś nie sprowadzał aut,to może bym się nie śmiał.

                        P/S Na Mazdę nie muszę dawać ogłoszenia.Kilka osób mnie już pytało,czy nie sprzedam.
            • koza_oddam Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 23.02.14, 12:25
              Sam jeżdżę Astra z 1993 roku. Blachy bez porównania z młodszymi z Gliwic. Podłużnice nie ruszane, auto da się bez problemu podnieść i się nie łamie. Silnik 1,6 8v 101KM, w trasie pali coś koło 8l gazu (sekwencyjna instalacja). Silnik bezkolizyjny, zero problemów. Po 20 latach zmuszony byłem wstawić reperaturkę wlewu paliwa - standard w Astrach bez nadkoli plastikowych (już założone), progi - bo poprzedni właściciel raczył zmieniać koła dziadoskim podnośnikiem na trawie i oczywiście pięknie się ześlizgnął i zrobił po obu stronach dziurki, które po 2 zimach zrobiły się dziurskami. Wymiana tylko poszycia zewnętrznego, nadproża wewnętrzne zdrowe. Auto w chwili obecnej warte w porywach 3 tys złotówek. I jeździ, pali w każdych warunkach, części tanie jak barszcz, 101KM pozwala poruszać się naprawdę dobrze mimo że to kombi. Pewnie, chciałbym nowsze, ale - są ważniejsze wydatki, a obecne auto nie psuje się jakoś specjalnie. Gdybym ją sprzedawał, to kupujący parę lat jeszcze pośmiga, ale tu już inne plany co do zespołu napędowego są...
        • misiaczek1281 Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 21.02.14, 10:31
          loyezoo napisał:

          > Wiesz co ty miernikiem możesz sobie sprawdzać.Długość przyrodzenia.Handlarze to
          > nie idioci (przynajmniej nie wszyscy) i wiedzą,że teraz każdy biega z mierniki
          > em.Po wymianie elementów na całe,a nie szpachlowanie,miernik za wiele nie pokaż
          > e.
          > Matematykę z paskiem pozostawię bez komentarza.
          >
          1. Zależy co i jak było robione....Jeśli element(np.drzwi) był wymieniony na nowy oryginalny to jest OK bo nie będzie rdzewiał więc w czym problem?:)
          > P/S czy ty kiedyś porównałeś cenę takiego srolo (ten sam rok,przebieg,wyposażen
          > ie etc.)np. z cenami w Niemczech
          2. Porównywałem...gdy szukałem auta były różne ceny...te tańsze omijałem z daleka bo wiadomo że handlarz nie sprowadzi dobrego auta za pół darmo...ale mój handlarz sprowadził drożej ale w dobrym stanie....warto było dopłacić za dobre auto niż kupić malowane taniej to fakt....
          3. Najgorzej gdy przyjdzie Panisko i chce 12 letnie auto bez żadnej ryski...;-) Czego się spodziewasz jeden z drugim po takim aucie? :) Szuka taki niemożliwego i marudzi gdy nie znajdzie ;-)

      • thea19 Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 21.02.14, 10:19
        akurat stluczki to sie szuka w bagazniku pod tapicerka i na podluznicach i podlodze. teraz polowa samochodu jest plastikowa wiec sie nie maluje a wymienia. szyby tez nie problem kupic z konkretnego rocznika. samochod moze miec wymieniony zderzak czy blotnik i nawet wszystkie szyby, chodzi o to by sama konstrukcja byla z jednego pojazdu i nie zostawiala 4 sladow. mozna kupic auto uszkodzone i naprawic we wlasnym zakresie. przynajmniej widac jak wygladalo po przyjezdzie do bolandy.
        • who_cares Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 21.02.14, 13:56
          Czy miernik cokolwiek pokaże w tym przypadku :) ?
          www.youtube.com/watch?v=kRvzjN1kC6Q
          • thea19 docen artyzm wykonania 21.02.14, 14:13
            jaki talent trzeba miec by tak wyrzezbic samochod
            • koza_oddam Re: docen artyzm wykonania 23.02.14, 12:19
              To talent połączony z desperacją.
      • polkrisss Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 23.02.14, 19:02
        Od pewnego czasu noszę się z zamiarem zakupu samochodu, ale to co się słyszy to zniechęca do kupna auta z drugiej ręki. Grzybowo
        • j.oker Re: albo bite, albo kręcone albo jedno i drugie 24.02.14, 09:09
          Kup od brata :))
Pełna wersja