Kto pierwszy na góre?

21.02.14, 11:59
Rozumiem, ze nie mysle w twierdzenie, ze pod gore autem zapierdziela sie znacznie latwiej, niz z gory :-)

Ciekawe zatem, czmu "wyscigi" typpu Pikes Peak 9w koncu dla najlepszych z najlepszych) odbywaja sie pod gorke a nie z gorki ....

Tez tak macie, ze jazda np w zimie po fajnej gorskiej drodze to pod gore fajna zabawa, wyzwanie i mozna sobie na psoro pozwolic... ale odwrotnie to juz nie ma takiej zabawy i raczej odczuwa sie dla drogi "respekt"...
    • kontik_71 Re: Kto pierwszy na góre? 21.02.14, 12:03
      Tak, pod gorke jest latwiej panowac nad autem bo grawitacja nam sprzyja. Z gorki juz tak milo i wtedy wielu zaczyna palic hamulce :/

      A co wyscigow, moze chca uniknac ofiar?
      • vogon.jeltz Re: Kto pierwszy na góre? 21.02.14, 12:17
        > Z gorki juz tak milo i wtedy wielu zaczyna palic hamulce :/

        Niestety, większość nie ma pojęcia, że z górki nie zjeżdża się na hamulcach...
        • galtomone Ale dobrze mi sie wydaje.... 21.02.14, 12:29
          Ze dopiero wtedy byloby widac, kto ma jaja i czuje auto/droge? :-)
          • nazimno Wazne, zeby nie bylo daleko na cmentarz. 21.02.14, 12:38
            Mniej kopotu z transportem.
            • galtomone Ja bym tam poogladal.... 21.02.14, 12:40
              W zimie, na oblodzonej drodze, taki zjazd w dol na czas....

              Pod gore to kazdy potrafi :-)
              • novationen Re: Ja bym tam poogladal.... 21.02.14, 12:42
                Rozumiem że dla zapewnienia 'dobrego obrazu' oglądał byś z fotela pilota?:-)
                • galtomone Re: Ja bym tam poogladal.... 21.02.14, 12:56
                  Czekaj, patrze w lustro...
                  Nie, stanowczo nie ma tam napisu "SAMOBOJCA" wiec z foteal jak najbardziej i z pilotem to tez prawda.
                  Fotel przed TV, polot w reku :-)

                  Ale z mojego doswiadczenie wynika, ze gory i zakrety odsiewaja ziarno od plew....

                  Jak czasem gdzies jezdzimy ze znajomymi i oczywiscie kazdy jest najepszym kierowca na swiecie, to czesto/gesto jest tak, ze w gory dojedza grupa razem, pod gore juz kilka osob jedzie wolniej a z gory... to juz malo kto.
                  Szczegolnie w ziemie to jest fajne, bo mozna jechac zgodnie z ograniczeniami predkosci a i tak szybciej niz wiekszosc.

                  Co prawda nie z gory - bo chyba bym sie jednak nie odwazyl - ale pod gore... wyprzedzanie Previa z RWD aut znajomych typu Town & Country to byla sama przyjemnosc... :-)
          • kontik_71 Re: Ale dobrze mi sie wydaje.... 21.02.14, 13:01
            > Ze dopiero wtedy byloby widac, kto ma jaja i czuje auto/droge? :-)

            Albo kto ma po prostu doswiadczenie. Iles lat jazdy w terenie gorzystym powoduje, ze sie po porstu wie co i jak i na co mozna sobie pozwolic.
            • galtomone Re: Ale dobrze mi sie wydaje.... 21.02.14, 13:17
              No ale nie twierdzisz przeciez, ze ci co jada szybko na Pikes Peak nie maja doswiadczenia... zatem dlaczego w gore a nie w dol...?
              • kontik_71 Re: Ale dobrze mi sie wydaje.... 21.02.14, 13:19
                Ja sie odnosilem do zwyklych kierowcow.

                A tamci chca uniknac niepotrzebnych ofiar. Wyscigi to jednak dosc niebezpieczne zajecie i dodatkowe pogarszanie tego zjazdem mogloby dosc szybko przetrzebic zawodnikow.
              • gzesiolek Re: Ale dobrze mi sie wydaje.... 21.02.14, 15:38
                Moze dlatego ze Pikes Peak to bardziej wyscig samochodow niz kierowcow?
                • galtomone Re: Ale dobrze mi sie wydaje.... 21.02.14, 16:54
                  Ale sa inne gory :-)
                  • 4slash Re: Ale dobrze mi sie wydaje.... 23.02.14, 22:44
                    Klika miesięcy temu byłem na Teneryfie. Wypożyczyliśmy czarne VW Polo 1,2 TSI na trzy dni za 77 Euro. Jednego dnia wybraliśmy się na wulkan El Teide. Samochodem z poziomu ok 100 mnpm do parkingu na wysokości 2500 mnpm (później kolejką linową na 3550 mnpm, szczyt ma ok. 3718 mnpm). Rewelacyjna trasa ok 30 km w jedna stronę super widoki, serpentyny, asfalt 1 klasa, super wrażenia, niespotykana roślinność, były tam kręcone Gwiezdne Wojny. Dobrze, że wypożyczyłem auto z turbo bo Corsy i Fiaty 500 wymiękały powyżej 1500 mnpm. Zużycie paliwa na trasie pod górę wg komputera 12 l/100 km, w drodze powrotnej 4 l/100 km.
                    Kilka lat temu super wrażenia w Czarnogórze od 0 mnpm w Svety Stefan do 1600 mnpm do mauzoleum Petrovica Niegosza na szczycie Jezerskim. Przejazd przez park narodowy Lovcen.
                    Mam wiele innych ciekawych tras górskich w Europie i w Polsce (Srebrna Góra, Walim, przełęcz Okraj, trasa byłego Rajdu Dolnosląskiego).
    • agios_pneumatos Re: Kto pierwszy na góre? 24.02.14, 07:20
      Rajd oprócz kręcenia czasu to jest przede wszystkim widowisko. Bok pod górkę na odcince wygląda zdecydowanie lepiej niż notoryczne dohamowywanie.
Pełna wersja