galtomone
27.02.14, 12:52
W watku Old vs new jeden z forumowiczow ma powazne watpilowsci... dlaczego wszyscy "martwia sie" downsiznigiem.
Wiec ustalmy na czym z p. widzenia Kowalskiego i Nowaka polega problem.
1. Kowalski kupuje nowe auto zeby nim jezdzic 5 lat.
Znajduje interesujacy go model duzego samochodu tyle, ze obecnie zamiast silnika 2.0, 4 cylindry i 125KM jest w nim 3 cylindrowe 1.0 o mocy 160KM. Silnik ma dodatkowo turbo, sprezarke mechaniczna oraz jest foizycznie mniejszy od starcszych silnikow o pojemnosci 1.0 (cylindry blizej siebie, ciensze sciany, itd) by ograniczyc jego wage.
Czy Kowalski ma z tym problem?
Opcja I - Nie
Kowalski kupuje nowe auto, silnik 1.0 jest akceptowalnie ekonomiczny, akceptowalnie dynamiczny... a jego zywotnosc Kowalski ma gdzies, bo wymienia auto na nowe co 100 tys km lub 5 lat.
Opcja II - Tak
Kowalski moze sie zastanawiac tylko nad jednym...
Ma jezdzic 5 lat i w czasie tych 5 lat zrobic 350 tys km.... a gwaracje jest do 100.... Jak duze koszty potencjalnie oznaczaja awarie takiego silnika gdyskonczy sie juz gwarancja...
Silnik to nowa konstrukcja i nie ma na rynku aut ktore moga potwierdzic, ze silnik bez poroblemu te 300 tys zrobi....
Czy zaoszczedze na spalaniu tyle, ze potencjalna awaria zrownowazy koszty naprawy?
I na koniec... czy ktos bedzie chcial kupic odemnie to auto z takim silnikiem i takim przbiegiem za cene wysza niz waga zlomu?
Prosze zauwazyc, ze nie udzielam odp. tylko wskazuje potencjalne problemy....
I teraz Nowak, czyli w warunkach PL popularniejsza sytuacja.
Nowak szuka auta sredniej klasy (takiego jak ma Kowalski) ale w wieku lat 5+ (a tak naprawde raczej 10 latka) z przebiegiem od 300 tys w gore...
Co powienien kupic Nowak, ktory (sadzac po tym co kupuje) nie ma gory pieniedzy w ogrodzie pod jablonia.
Auto Kowalskiego z silnikiem 1.0, 3 cylindrami, drogim osprzetem, wysilonym silnikiem.... czy takie samo z wolnossacym motorem bez turbo, bez sprezarki, z dodatkowym cylindrem, wyzsza waga ale jednak spalajacym te 1,5l paliwa na 100 wiecej....