lazy.eye
28.02.14, 00:08
Tzn. np. chce się depnąć gaz czy pościnać zakręty albo zrelaksować się w wygodnym fotelu czy z jeszcze jakiegoś innego powodu.
A jakim nie?
Dla mnie najbardziej depresyjne samochody to Polo i Octavia. Tym pierwszym musiałem jeździć, śniły mi się koszmary. Z Octavii wyskoczyłem jak tylko zobaczyłem te same paskudne plastyki co w Polo. Nieprzyjemnie zaskoczył mnie też Passat kombi. Całkiem przyjemne wnętrze ale jakieś takie za duże, wrażenie jakby jechało się pustym pudłem.
Przyjemne zaskoczenie za to to Fiesta i Focus. Tak mają zgrane zawieszenie, silnik, biegi i kierownicę, że odczuwa się cały czas dynamikę pojazdu, nawet nie specjalnie depcząc gaz.
Japończycy tego nie potrafią zrobić, może poza paroma wyjątkami.
O BMW, Mercach i Audi nie piszę, bo nie są to samochody na polskie drogi, chyba, że jakaś starsza słabsza 316 czy A4.