Ale przypadek

28.02.14, 10:44
Moja dotychczas zupełnie bezawaryjna Croma nagle puściła bąka po 9 latach, trzeba przyznać. Dzień po dniu pekły mi sprężyny zawieszenia przedniego. Najpierw lewa potem prawa. Obydwie pękły identycznie czyli odpadł jeden górny zwój. Zupełnie nie do wiary.
    • nazimno To wyjatkowo rzadki przypadek. 28.02.14, 10:48
      Ale, moze to jakis Palec Bozy, ze nie na trasie przy duzej predkosci....
    • qqbek Nazimno ma rację. 28.02.14, 11:05
      Grunt, że nie przy większej prędkości.
      A poza tym "wyjątek potwierdza regułę" i możesz nadal piać peany na temat niezawodności Cromy ;)

      Wuj dotłukł właśnie 750.000km Escortem Bolero z 1999 roku.
      Nie miał żadnej niespodziewanej awarii do tej pory (to, że silnik się kończy było zupełnie spodziewane po tym, jak zaczął palić olej litrami - więc wymiany Zetec-a 1.6 na 1.8 po 300.000km nie można zaliczać do "niespodziewanych").

      Czego to dowodzi? Tego, że trafiają się wyjątkowo udane egzemplarze nawet wśród aut, które nie uchodziły nigdy za wzór bezawaryjności :)
    • who_cares Re: Ale przypadek 28.02.14, 11:44
      Ale czemu nie do wiary ? Jak poleciała lewa strona to automatycznie prawa dostała bardziej po tyłku w wyniku zmiany rozkładu obciążeń. Pytanie czemu wogóle jeździłeś z rozwalonym zawieszeniem ? Mam nadzieję że przynajmniej powoli .....
      • waga170 Re: Ale przypadek 28.02.14, 18:18
        > prawa dostała bardziej po tyłku w wyniku zmiany rozkładu obciążeń.

        Ciekawa teoria. Teraz pojda sprezyny tylne bo po padnieciu przednich obciazenie poszlo na tyl?
        • crannmer Stabilizator przod-tyl 12.03.14, 13:02
          waga170 napisała:
          > > prawa dostała bardziej po tyłku w wyniku zmiany rozkładu obciążeń.

          > Ciekawa teoria. Teraz pojda sprezyny tylne bo po padnieciu przednich obciazenie
          > poszlo na tyl?

          A masz miszczu w swoim samochodzie stabilizatory przod-tyl, czy jednak tylko prawo-lewo?

          (o zawieszeniach aktywnych chwilowo nie rozmawiamy)
          • waga170 Re: Stabilizator przod-tyl 12.03.14, 20:34
            Gdyby ta "zmiana rozkladu obciazen" po peknieciu jednej sprezyny powodowala natychmiastowe pekniecie drugiej sprezyny to ja bym mial wiecznie pekajace sprezyny bo raz jezdze z pasazerem a raz bez. To byl czysty przypadek raz na milion i pekniecie drugiej sprezyny nie mialo absolutnie nic wspolnego z peknieciem pierwszej.
    • derff Re: Ale przypadek 28.02.14, 13:05
      Owszem jeżdziłem i nadal jeżdżę normalnie bo samochód prawie się nie obnizył i prowadzi się tak samo. Tylko ponieważ było dziwne chrobotanie to zajrzałem i wyjałem z kazdej strony po zwoju. Ale spokojnie Croma dostanie (juz kupione) wszystko co trzeba.
      • nazimno A przyjrzales sie tym "zwojom" ? 28.02.14, 13:36
        Sprezyna, gdy peka, to zwykle jeden z koncow preta, z ktorego jest ona wykonana
        ma postac cholernie ostrego zeba tygrysa.

        Gdyby Ci cos takiego wypadlo w czasie jazdy i dostalo sie pod np. tylne kolo, to mialbys problem.

        Gdyby to nawet nie Ciebie trafilo, tylko kogos jadacego za Toba, tez bylby problem.

        Czyli chyba jednak paluszek bozy Cie prowadzil.



        • derff Re: A przyjrzales sie tym "zwojom" ? 28.02.14, 16:53
          Wszystko się zgadza, krawędzie są ostre. Ale może być gorzej gdy sprężyna pęka w połowie może zawadzić o oponę i ją rozerwać co w przypadku przodu jest niefajne.
          • swan_ganz Re: A przyjrzales sie tym "zwojom" ? 12.03.14, 16:01
            Ale może być gorzej gdy sprężyna pęka w połowie może zawadzić o oponę i ją rozerwać co w przypadku przodu jest niefajne.

            nie dramatyzujcie bo jak złapiesz gumę to w sumie nic się nie dzieje poza dużo większym hałasem.. Na autostradzie kiedyś złapałem gume w przednim kole a ponieważ miał na budziku ponad dwie stówy to zanim zdążyłem zwolnić i zjechać na pobocze to juz jechałem na feldze... Da się tylko trzeba unikać gwałtownych manewrów kierownicą oraz szanować pedał hamulca bo jak komuś wpadnie do łba by mocno w niego depnąć to bardzo szybko skończy na poboczu w jakimś rowie..
      • waga170 Re: Ale przypadek 12.03.14, 22:26
        > bo samochód prawie się nie obnizył i prowadzi się tak samo.

        Wydawaloby sie ze po peknieciu sprezyn i obnizeniu samochodu zawieszenie bedzie mieksze. A w rzeczywistosci jest sztywniejsze!
    • vogon.jeltz Re: Ale przypadek 28.02.14, 22:10
      > Dzień po dniu pekły mi sprężyny zawieszenia przedniego. Najpierw lewa
      > potem prawa. Obydwie pękły identycznie czyli odpadł jeden górny zwój.
      > Zupełnie nie do wiary.

      Widać Włosi mają najlepszych speców od "planned obsolescence" ;-)
      • paralityk_murzynski Re: Ale przypadek 28.02.14, 22:28
        Croma to vectra c w innej budzie - GM
        • vogon.jeltz Re: Ale przypadek 28.02.14, 23:11
          > Croma to vectra c w innej budzie - GM

          No tak, cholerni Jankesi...! A może Vectra to Croma w innej budzie? ;-)
          • derff Re: Ale przypadek 04.03.14, 17:57
            Mozna też powiedzieć, że Saab w innej budzie.
            Klocki kupowałem od Saaba i stacyjka jest w podłodze.
            • vogon.jeltz Re: Ale przypadek 12.03.14, 13:16
              > stacyjka jest w podłodze.

              Croma ma stacyjkę w podłodze? Coraz bardziej podoba mi się to auto!
      • crannmer Re: Ale przypadek 12.03.14, 12:59
        vogon.jeltz napisał:
        > Widać Włosi mają najlepszych speców od "planned obsolescence" ;-)

        Bzdura. Poprzez stabilizator czesc obciazenia przenosi sie na druga strone i tworzy dodatkowy nacisk na sprawna sprezyne.
        • vogon.jeltz Re: Ale przypadek 12.03.14, 13:17
          > Bzdura.

          Ale co "bzdura"? Żartobliwy komentarz ma być bzdurą? Bzdura.
    • derff Re: Ale przypadek 12.03.14, 08:57
      Wróciłem z nart, czekała paczka z cześciami i wczoraj dokonałem naprawy.
      Ciężka robota, szczególnie wymiana sprężyn. Stare przeciąłem pilarką ale nowe musiałem mozolnie ścisnąć no i masa korozji do zabezpieczenia. Pół dnia.
      • tiges_wiz Re: Ale przypadek 12.03.14, 12:16
        bo do ściskania sprężyn jest taki fajny przyrząd i nic nie trzeba mozolnie ściskać.
        • derff Re: Ale przypadek 12.03.14, 15:28
          Mój specjalny przyrząd to dwie śruby z haczykami do złapania za zwój.
    • edekmacedonski Re: Ale przypadek 12.03.14, 22:10
      Zdarza się... Croma ma wiele wspólnego z Vectrą, więc problemu z dostępnością części nie będzie
Pełna wersja