Celowe postarzanie aut....

06.03.14, 15:12
wyborcza.biz/pieniadzeekstra/1,136884,15574499,Nie_ma_auta_bez_wad__Niektore_sa_zamierzone_przez.html?biznes=katowice#BoxBizTxt
Co wy na to.... wpasowuje sie to dosc ladnie w ostatnia serie o downsizingu, awaryjnosci, itd...

Sam tez uwazam tak jak autor... ze (kupujac uzywane!!!) najbezpieczniejsza opcja to wolnossoaca beznyna.
    • jamesonwhiskey Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 15:30
      dojedzie do tego ze stare ale dobre np merc 190 bedzie drozszy od nowego

      a producenci aut mysla naprawde do przodu

      za chwile gdy drukarki 3D sie upowszechnia sama czesc nie bedzie jakimkolwiek problemem
      wiec zrobmy wymiane prawie ze nie mozliwa do zrobienia albo tak upierdliwa ze trzeba oddac do servisu bo mietek z czeskiem w warsztacie poprostu nie dadza rady

      • vogon.jeltz Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 15:47
        > dojedzie do tego ze stare ale dobre np merc 190 bedzie drozszy od nowego

        Nie dojdzie. Odpowiednie przepisy ograniczające ruch samochodów niespełniających nowych norm emisji załatwią sprawę. Już teraz przecież do większości niemieckich miast starym (jakim, kurna, starym, 10-letnim!) dieslem nie wjedziesz.

        > za chwile gdy drukarki 3D sie upowszechnia sama czesc nie bedzie
        > jakimkolwiek problemem

        Aha, a materiał (np. stop o odpowiednich właściwościach) potrzebny do "wydrukowania" danej części weźmiesz z...?
        • galtomone Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 15:50
          vogon.jeltz napisał:

          > > za chwile gdy drukarki 3D sie upowszechnia sama czesc nie bedzie
          > > jakimkolwiek problemem
          >
          > Aha, a materiał (np. stop o odpowiednich właściwościach) potrzebny do "wydrukow
          > ania" danej części weźmiesz z...?

          Ja bym sugerował kieszeń. Blisko domu, zawsze pod reka I powinno byc tanio ;-)
          • vogon.jeltz Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 16:21
            > Ja bym sugerował kieszeń. Blisko domu, zawsze pod reka I powinno byc tanio

            Y?
            • galtomone Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 20:28
              No w sprawie tych materialow do drukarki 3D do czesci ;-)
        • jamesonwhiskey Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 16:07
          > Nie dojdzie. Odpowiednie przepisy ograniczające ruch samochodów niespełniającyc
          > h nowych norm emisji załatwią spraw


          zawsze mozna zarejestrowac jako zabytek

          aha tez zakaza posiadania zabytkow ?

          norm emisji załatwią sprawę. Już teraz przecież do większości niemieck
          > ich miast starym (jakim, kurna, starym, 10-letnim!) dieslem nie wjedziesz.

          no i dobrze kopciuchy powinny byc wyslane na ksiezyc

          > Aha, a materiał (np. stop o odpowiednich właściwościach) potrzebny do "wydrukow
          > ania" danej części weźmiesz z...?

          a se kupie, na ebaju od chinczyka widzisz ty siedzisz tu i dzisiaj w stopach o odpowiednich wlasciwosciach i nie ogarniasz jak sie to wszytko szybko rozwija
          i moze nie beda to stopy a cos kompletnie innego
          • vogon.jeltz Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 16:21
            > aha tez zakaza posiadania zabytkow ?

            Nie zakażą. Po prostu zaostrzą kryteria tego, co może być uznane za zabytek. Zresztą, z faktu zarejestrowania auta jako zabytkowego nie wynikają wyłącznie korzyści, masz razem z tym masę ograniczeń i obowiązków, które musisz spełnić.

            > no i dobrze kopciuchy powinny byc wyslane na ksiezyc

            10-letni diesel z FAP to kopciuch? Zresztą, zauważ, napisałem "już teraz" - a chyba nie spodziewasz się, że te przepisy ulegną poluzowaniu, a nie dalszemu zaostrzeniu i rozszerzeniu, także na auta benzynowe nie spełniające normy jakiejśtam?

            > a se kupie, na ebaju od chinczyka

            Jak od Chińczyka, to polecam aliexpress ;-)

            > i moze nie beda to stopy a cos kompletnie innego

            Być może, być może. Ale grafen i wytrzymałe polimery są, widzisz, drogie ciutkę.
            • jamesonwhiskey Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 16:31
              > Być może, być może. Ale grafen i wytrzymałe polimery są, widzisz, drogie ciutkę

              upowszechnienie zawsze zbija cene
              • vogon.jeltz Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 17:54
                > upowszechnienie zawsze zbija cene

                A nie odwrotnie?
    • toreon Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 16:05
      No tak, teoretycznie najlepsze wyjście to kupowanie w nieskończoność wolnossących trwałych używek. Ale z drugiej strony kiedyś te egzemplarze z niewysokim przebiegiem, w dobrym stanie kiedyś się wyczerpią. Co wówczas? Kupowanie używanych 2-letnich TSI w dobrym stanie aby pojeździć nimi ostatni w miarę bezawaryjny rok eksploatacji?
      • jamesonwhiskey Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 16:13
        histoia zatoczy kolo i prywatne samochody stana sie rozryka dla bogatych ktorych stac na nowa fure co 100 tysiecy a bidota do zbiorkomu
        z drugiej strony koncerny musza sprzedawac wiec moze cos w rodzaju abonamentu
        odpowidnio sie psujacy ze sam nie naprawisz i nie oplaca ci sie posiadac na wlasnosc a producent bedzie to naprawial w servisie od reki
        • vogon.jeltz Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 16:22
          > a producent bedzie to naprawial w servisie od reki

          Wymieniał ćwiartkę ;-)
          • jamesonwhiskey Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 16:30
            a dlaczego nie ,
            • vogon.jeltz Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 17:55
              > a dlaczego nie ,

              Spoko, wreszcie nasza narodowa specjalność stanie się poszukiwaną i respektowaną umiejętnością na rynku pracy.
        • makova_panenka Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 23:33
          Nie liczyłbym na to, że taki abonament będzie tańszy od raty kredytu na auto, a to jak nic kwota powyżej 1000PLN trudno dostępna dla miejscowej hołoty.
        • klemens1 Re: Celowe postarzanie aut.... 07.03.14, 17:02
          > z drugiej strony koncerny musza sprzedawac wiec moze cos w rodzaju abonamentu
          > odpowidnio sie psujacy ze sam nie naprawisz i nie oplaca ci sie posiadac na wla
          > snosc a producent bedzie to naprawial w servisie od reki

          Opłata za "konserwację systemu". Powszechnie stosowana w innych branżach - biznesowo jak najbardziej uzasadniona.
    • only_the_godfather Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 17:03
      Chwila chwila, małe wysilone silniczki z turbina które mają być hiper ultra mega nowoczesne i ekologiczne to głównie rynek europejski i wymysły biurokratów z Brukseli. Tak więc albo Europa stanie się skansenem gdzie nielicznych stać na kupno co dwa-trzy lata nowego auta a reszta do zbiorkomu albo ktoś (w domyśle producenci aut) zrobi wszystko by obalić bandę biurokratów z Brukseli.
    • dr.hayd Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 17:08
      Celowe postarzanie może być też efektem oszczędności.
      Plastikowe koło zębate jest tańsze niż metalowe. Stop też może być tańszy lub droższy.
      Wspomniany w tekście samochód CWS był koszmarnie drogi.
      A klient dostaje to co chce: klient chce samochód tani w zakupie.
      Klient chce samochód z wieloma podzespołami, np. z "elektrycznymi" szybami. Po co elektryczne szyby z tyłu, skoro i tak ich się nigdy nie otwiera?
      • vogon.jeltz Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 17:13
        > Po co elektryczne szyby z tyłu, skoro i tak ich się nigdy nie otwiera?

        Właśnie po to, żeby nigdy ich nie otwierać. Jak zablokujesz dzieciakowi siedzącemu z tyłu możliwość otwarcia szyby na korbkę?
        • jamesonwhiskey Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 17:19
          wymontujesz korbke ?
          • vogon.jeltz Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 17:20
            > wymontujesz korbke ?

            Można i tak ;-)
            • jbl25 Re: Celowe postarzanie aut.... 07.03.14, 11:05
              Hehe no ja tak zamówiłem Fiestę, uznałem, że wolę mieszcząc się w budżecie mieć tempomat (mandaty + oszczędność na trasie) i po prostu powiedzieć młodemu, żeby nie otwierał, niż dopłacać 800 zł za coś czego sam nie używam prawie w ogóle.
        • galtomone Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 20:29
          vogon.jeltz napisał:

          > > Po co elektryczne szyby z tyłu, skoro i tak ich się nigdy nie otwiera?
          >
          > Właśnie po to, żeby nigdy ich nie otwierać. Jak zablokujesz dzieciakowi siedząc
          > emu z tyłu możliwość otwarcia szyby na korbkę?

          Zabierajac korbke?
      • jamesonwhiskey Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 17:18
        > Celowe postarzanie może być też efektem oszczędności.

        jest efektem checi wiekszego zarobku
        > A klient dostaje to co chce: klient chce samochód tani w zakupie.

        jakos tak strasznie samochody tansze nie sa
        poza tym gdyby to byl jedyny warunek to wszyscy by zjezdzili tata nano czy matizem

        > Klient chce samochód z wieloma podzespołami, np. z "elektrycznymi" szybami. Po
        > co elektryczne szyby z tyłu, skoro i tak ich się nigdy nie otwiera

        ja sobie otwieram jak nie chce zeby mi wialo z przedniej
        zreszta elektryczne szyby to byl luksus ale z 20 lat temu
    • bimota Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 19:51
      DLACZEGO AKURAT UZYWANE ?
    • galtomone Szukamy rownowagi.... 06.03.14, 20:47
      Nie patrzac przez pryzmat polskiej kieszeni, mysle, ze swiat bedzie szukal rownowagi.
      Tzn. takioej ceny nowego auta, by wiekszosc bylo stac na wymiane co 3 - 5 lat I tyle.
      A ci ktorych nie stac I tak sie nie licza. Ale nie sadze by byla to (jeszcze dlugo ) rozrywka dla bogatych...

      Bo albo trzebaby za publiczna kase kupowac podopbne ilosci aut co dzis... Albo uznac, ze te publicznme sa kupowane w malych ilosciach ale bardzo drogo.

      Wbrew pozorom mysle , ze czeka nas rewolucja na zastalym rynku motoryzacyjnym podobna do tej w elektronice.

      Coraz wiecej rzeczy dla roznych marek bedzie produkowanych na licencji (jak SoC ARM). - w tych samych fabrykach, itd...

      Chodzi tylko o znalezienie tej idealnej ceny z jednej strony a z drugiej przyzwyczajenie konsumenta, ze taka zmiana co te ok. 5 lat to norma...
      • samspade Re: Szukamy rownowagi.... 06.03.14, 22:08
        Ale juz coraz wiecej rzeczy jest orodukowana dla roznych marek. koncerny wspolpracuja ze soba.
        I w wielu krajach wymiana wymiana auta na nowe co kilka lat nie jest czyms specjalnym.
        • makova_panenka Re: Szukamy rownowagi.... 06.03.14, 23:38
          Przy aktualnych zarobkach wymiana auta na nowe co 5 lat to mrzonka. Nawet na tandetę typu Dacia nie starczy.
        • galtomone Re: Szukamy rownowagi.... 07.03.14, 07:16
          Dla sredniej klasy na zachodzie zaczyna byc - jest znacznie biedniejsza niz 30 lat temu....
        • jamesonwhiskey Re: Szukamy rownowagi.... 07.03.14, 10:28
          jakie to kraje , to sie moze przeniose i se bede zmienial
    • samspade Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 22:01
      Tutaj tez mogles zrobic przedruk. Nie dla leniwych ale dla tych ktorzy zdarzyli juz przeczytac przyslufujace im artykuly.
      Choc z drugiej strony podejrzewam ze tresc moze byc bardzo zblizona do tej z old vs new
      W koncu ten sam autor.
      • galtomone Re: Celowe postarzanie aut.... 07.03.14, 07:17
        Jak masz klopot z czytanie z powodu paywalla, to kompujesz tytul artykulu, wrzucasz w googla, znajduje to samo , klikasz - czytasz.
        Wejscia z googlea nie sa blokowane.
        • samspade Re: Celowe postarzanie aut.... 07.03.14, 09:31
          Troche histeryzuje. Autor artykulu znaczy sie.
    • makova_panenka Re: Celowe postarzanie aut.... 06.03.14, 23:43
      Programowana awaryjność aut, to kompletna bzdura.
      Nasilenie awarii bierze się z oszczędności na materiałach z których robi się komponenty oraz ze znacznie podniesionego standardu obsługi na którym użytkownik się nie zna lub nie jest w stanie zapłacić temu który się zna.
      • galtomone Re: Celowe postarzanie aut.... 07.03.14, 07:26
        No nie wiem...
        Od znajomych (Insignia) wiem, ze po gwarancji pojawil sie jakis blad w komputerze I choc auto jezdzilo do wymiany byl caly modul, tylko nie wiem czego.

        W Vectrze Ojca.. z dnia na dzien przestalo dzialac wspomaganie. Pompa ok, elektronika siadla.
        Pompa wymieniona, dziala ale blad pozostaje... realnie da sie to skasowac wymianiajac caly element w ASO - kwota (biorac pod uwage, ze Vectra 1.8 GTS z 2003 jest warta ok 10-11k) ok 3k jest lekko bezsensowna do wydania.. ale z drugiej strony nastepca, czyli nowa insignia nie kostuje 30-40k (a wtedy [w warukach PL] Kowaslki rozwazylby zakup nowej, na kolejne 5 -7 lat).

        Na zachodzie tez ludziom coraz ciezej.... zarobki az tak nie wzrosly, a inflacja/ceny, owwszem. Jasne, ze zyje sie latwiej niz u nas, ale rozwarstwienie bogactwa tez jest. Przecietny Fr5ancuz czy Niemiec na etacie I kupno nowego Golfa co 5 lat to coraz wiekszy problem.

        Musza sie pojawic nowe marki (jak w elektronice tez z "azjatyckich tygrysow"), ktore rozpoczna wojne cenowa.

        20 lat temu kupowalismy elektronike z Japonii I USA. Potem Japonii I Koreii... teraz liczy sie Korea I Chiny a producenci Japonscy maja ten sam problem, ktorym zabili amerykanow...

        Moze zapowiedzi nowego jest Qoros??? Ma byc w koncu znacznie tanszy od aut z Korei...
        • makova_panenka Re: Celowe postarzanie aut.... 07.03.14, 22:14
          Coś w tym co waćpan piszesz jest. To jest fakt bezsporny, że auta, zwłaszcza te lepiej wyposażone stają się przykro drogie. I prawdą jest, że w wielu dziedzinach (zwłaszcza w elektronice użytkowej) złamanie bariery cenowej wymagało pojawienia się nowych graczy w układance. To że nie stało się tak do tej pory wynika przede wszystkim z rozboju urzędasów z Brukseli, którzy nakazuja obligatoryjne pakowanie do aut komponentów bez których przecież da się jeździć, ale wymuszone przepisami skutecznie podnoszą ceny aut. Zanim jednak zaleje nas chińska tandeta lepszym rozwiązaniem byłoby poluzowane Euro-gosetu rozmaitych biurokratycznych decyzji za które i tak zapłaci(?) finalny konsument.
    • klemens1 Re: Celowe postarzanie aut.... 07.03.14, 17:00
      galtomone napisał:

      > Co wy na to.... wpasowuje sie to dosc ladnie w ostatnia serie o downsizingu, aw
      > aryjnosci, itd...
      >
      > Sam tez uwazam tak jak autor... ze (kupujac uzywane!!!) najbezpieczniejsza opcj
      > a to wolnossoaca beznyna.

      Downsizing nie jest narzędziem postarzania - to cel ekologów i polepszenie właściwości użytkowych silnika.
      Uzasadnienie jest proste - nie trzeba downsizingu, żeby postarzyć silnik. Wolnossaka też da się zrobić tak, żeby za długo nie pojeździł.

      A że postarzanie jest faktem, to już chyba każdy wie. Dotyczy to też sprzętu rtv/agd czy elektroniki.
      • galtomone Re: Celowe postarzanie aut.... 07.03.14, 21:16
        klemens1 napisał:

        > Downsizing nie jest narzędziem postarzania - to cel ekologów i polepszenie właś
        > ciwości użytkowych silnika.

        1. Ale wspisuje sie w trend ostatnich watkow.
        2. Jest rewelacyjna wymowka dla producentow dlaczego sie psuje - "Wicie, my chcemy ale nie mozemy"
        3. Wbrew pozorom producentom tez sie oplaca. Konstrukcje sa odchudzane takze materialowo. Pierwsza generacja moze nie bedzie Tania, ale kolejne zaczna produkowac coraz taniej...

        > Uzasadnienie jest proste - nie trzeba downsizingu, żeby postarzyć silnik. Wolno
        > ssaka też da się zrobić tak, żeby za długo nie pojeździł.

        Wszystko sie da.. ale proste wollnossaki, ktore powstaly zanim te tredy sie nasilily juz od lat jezdza. Teraz troche trudno ludzi wzywac do ASO, zeby im zepsuc auta ;-)

        > A że postarzanie jest faktem, to już chyba każdy wie. Dotyczy to też sprzętu rt
        > v/agd czy elektroniki.

        Ano jest.
        • makova_panenka Re: Celowe postarzanie aut.... 07.03.14, 22:18
          Opisany w punkcie 3 proceder najlepiej widać na przykładzie Skody Octavia. Pierwsza była kopią Golfa, druga była relatywnie zaawansowanym autem a OIII jest blaszaną wydmuszką obdartą z wszystkiego co się da. W efekcie otrzymano konserwę na podwoziu godnym indyjskiego auta, jednak sprzedawaną za poprzednie, a nawet wyższe pieniądze.
        • samspade Re: Celowe postarzanie aut.... 08.03.14, 08:24
          ale tak właściwie to o co chodzi? " postarzanie" samochodów nie ma związku z tym jaki jest włożony silnik. to już drugi artykuł tego samego autora o takim samym wydźwięku krótkim czasie. trochę wygląda to na psychozę.
Pełna wersja