diesle tańsze od benzynowców - paradoks?

07.03.14, 14:46
jako, że mój szrot przejechał już swoje, a dzięki jeździe na lpg zarobił już na nowego "bezwypadka co to niemiec płakał jak go oddawał"
to jestem od jakiego czasu "na kupnie" (czy jakoś tak) :-) .

No i doznaję pomału szoku, że auta które mnie interesują (>2008, klasa D, z automatem, z silnikiem benzynowym wolnossącym i odpowiednim do gazu)
wszystkie bez wyjątku są dużo droższe niż ich odpowiedniki w dieslach. No żeby były chociaż w podobnych cenach!

No jak to? Przecież to niesprawiedliwe! Przecież te benzynowce w chwili gdy ktoś je brał z salonu były o kilka tysięcy ełro tańsze niż diesle!

Ku...wa, świat się kończy! To czym ja, biedak z Biolandi mam teraz jeździć?
Moim się już powoli nie da bo się wyeksploatował, a zresztą ile można jeździć tym samym blaszakiem, już mi się rzygać chce jak na niego patrzę, choć nigdy mnie nie zawiódł, nie stanął w drodze, lawety nie potrzebował. :-)
    • jamesonwhiskey Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 07.03.14, 15:00
      duza benzyna moze byc w dobrym stanie nie z kosmicznym przebiegiem czaem nawet dopiero dobrze dotarta
      diesel to juz moze byc grat na ostatnich nogach z przelotem 500tysiecy

      mysle z to moze byc powodem roznicy
    • makova_panenka Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 07.03.14, 22:25
      Różnice w cenie zeżarło ci zużycie maszyny. Licz się też z tym, że ceny są obniżone by tylko ktoś to kupił i przejął złom na swoją klatę.
      • loyezoo Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 08:33
        Ja się nie dziwię.Mój kolega szuka od dobrych kilku miesięcy BMW e60 właśnie benzynę.Np.na alledrogo jest 1500 sztuk na sprzedaż z czego benzyniaków.....150,a jak weźmiemy zarejestrowane w Polsce to robi się 70.Szału w wyborze nie ma,to i ceny idą do góry,a coraz więcej osób woli jednak mniej kosztownego (zazwyczaj) w obsłudze benzyniaka.
        • misiaczek1281 Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 10:27
          Diesel to zło :)
          1.Klekot ma w 90% przypadków większy przebieg...np. benzynowiec 200 000 km = Diesel 350 000 km ;-)
          2. Dieselek ma turbo, dwumasę, DPF...Jeśli przez 4 lata jazdy to wszystko padnie co wcale nie jest niemożliwe to koszt napraw = 10 000 zł a moja wolnossąca benzynka tego nie ma czyli 0zł:)
          3. niska kultura pracy
          4. w zimie wytrąca się parafina
          5. nigdy nie mamy pewności co lał poprzedni właściciel...opał, rzepak? A w benzynówce tylko benzyna pasuje:)
          • loyezoo Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 12:39
            Największym złem,to jesteś ty na tym forum.
            Ad 1. owszem klekot często gęsto ma większy przebieg ale zazwyczaj silniki diesla wytrzymują dłuższe przebiegi do remontu niż benzyna
            Ad 2.Nie każdy diesel ma turbo,dwumasę, a tym bardziej DPF ( tyczy się to nowych aut w zasadzie)
            Ad 3.już ci kiedyś pisałem,nie słyszałeś i nie widziałeś dobrego silnika diesla,którego nie rozpoznasz (że diesel)stojąc 1m od auta
            Ad 4. wytrąca to ci się olej z mózgu,jak się leje szit, a nie paliwo to może się wytrąca,osobiście do busa dolewam "sky-da" i nic się nie wytrąci nawet jak zaleję shit.Nie miałem problemów z odpalaniem czy jazdą przy -34 stopniach
            Ad 5.za dużo się naczytałeś i nasłuchałeś URBAN LEGEND,stosunkowo świeże auta (tak mniej więcej już 15 letnie tdi) nie nadają się do jazdy na rzepaku (do tego trzeba starego diesla i podgrzewacza,byś poczytał to byś nie pieprzył głupot jak zwykle),natomiast na opale...nie ma różnicy w jeździe i poruszał ten temat Janusz Wejss w audycji.Mało tego,nie jest takie proste kupić olej opałowy,już łatwiej paliwo od Rosjan

            P/S benzyniak wcale nie pojedzie tylko na benzynie (kolejny przykład ignorancji) ,bo znam typa który miał stację benzynową i zamawiał jakiś rozpuszczalnik (czy inne ujostwo) i sprzedawał połączone z benzyną.Poza tym ktoś może lać np.lotniczą itd.więc?
            • misiaczek1281 Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 14:04
              loyezoo napisał:

              > Największym złem,to jesteś ty na tym forum.
              wzajemnie.
              > Ad 1. owszem klekot często gęsto ma większy przebieg ale zazwyczaj silniki dies
              > la wytrzymują dłuższe przebiegi do remontu niż benzyna
              Tapicerka też wytrzymuje dłuższe przebiegi i się wolniej wyciera? A zawieszenie też?:)
              > Ad 2.Nie każdy diesel ma turbo,dwumasę, a tym bardziej DPF ( tyczy się to nowyc
              > h aut w zasadzie)
              90% Diesli ma albo turbo albo dwumasę albo DPF...no chyba tylko stare SDI nie mają turbo:) Właśnie nie tylko nowych bo Diesle mają częściej DPF od 2006 roku czyli to nie są nowe tylko już 8 latki:)
              > Ad 3.już ci kiedyś pisałem,nie słyszałeś i nie widziałeś dobrego silnika diesla
              > ,którego nie rozpoznasz (że diesel)stojąc 1m od auta
              Słyszałem Diesla...KLE KLE słychać w promieniu 5-6 metrów a 3 cylindrowe 1,4 TDI wibruje:)
              > Ad 5 natomiast na opale...nie ma różnicy w jeździe
              Mało tego,nie jest takie proste kupić olej opałowy,już łatwiej paliwo od Rosjan
              Olej opałowy jest prosto kupić...wystarczy że masz piec olejowy i grzejesz nim dom w zimie:)
              >
              > P/S benzyniak wcale nie pojedzie tylko na benzynie (kolejny przykład ignorancji
              > ) ,bo znam typa który miał stację benzynową i zamawiał jakiś rozpuszczalnik (cz
              > y inne ujostwo) i sprzedawał połączone z benzyną.Poza tym ktoś może lać np.lotn
              > iczą itd.więc?
              To mniej popularne niż opał i rzepak:)
              • samspade Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 14:17
                A kogo interesuje z jakiej odleglosci sluszysz to urojone klekle. Szczegolnie kiedy ktos siedzi w samochodzie i tego nie slyszy. Ten ktos ma to gdzieso
              • loyezoo Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 17:42
                misiaczek1281 napisał:

                > Tapicerka też wytrzymuje dłuższe przebiegi i się wolniej wyciera? A zawiesze
                > nie też?:)

                Fajnie,że piszemy o dwumasach i turbo,a ty wpie..lasz do tego tapicerkę,rzeczywiście na temat ale to norma u ciebie
                90% Diesli ma albo turbo albo dwumasę albo DPF...no chyba tylko stare SDI ni
                > e mają turbo:) Właśnie nie tylko nowych bo Diesle mają częściej DPF od 2006 rok
                > u czyli to nie są nowe tylko już 8 latki:)[/b]
                Poczytaj,później pieprz głupoty (znowu jak zwykle) DPF jest obowiązkowy od 2009 roku w NOWYCH MODELACH!!! aut i od 2011 w pozostałych
                Olej opałowy jest prosto kupić...wystarczy że masz piec olejowy i grzejesz n
                > im dom w zimie:)

                Ilu znasz ludzi ogrzewających dom opałem,to po 1,po 2 mam sobie zamontować piec,żebym mógł kupować opał?
                To mniej popularne niż opał i rzepak:)
                Byś się mocno zdziwił na czym jeżdżą ludzie mieszkający blisko lotnisk,w tym wojskowych hehe.
              • przemekthor Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 18:03
                Stań sobie przy, albo nawet połóż się na aucie z 4.2 TDI V8, to się rozpłaczesz ze szczęścia, że silnik może być tak cichy i tak równo pracować. Aha, no tak, nie da rady, wszyscy koledzy od zawsze jeżdżą złomem.
                • misiaczek1281 Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 19:05
                  przemekthor napisał:

                  > Stań sobie przy, albo nawet połóż się na aucie z 4.2 TDI V8, to się rozpłaczesz
                  > ze szczęścia, że silnik może być tak cichy i tak równo pracować. Aha, no tak,
                  > nie da rady, wszyscy koledzy od zawsze jeżdżą złomem.

                  KLE KLE :)
                  • przemekthor Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 21:19
                    Misiaczka to bystry bocian przyniósł, nauczył w drodze po swojemu, mógł też wpaść w sieć wysokiego napięcia, a nie wpadł.
                    • loyezoo Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 21:23
                      przemekthor napisał:

                      > Misiaczka to bystry bocian przyniósł, nauczył w drodze po swojemu, mógł też wpa
                      > ść w sieć wysokiego napięcia, a nie wpadł.

                      Moim zdaniem to Misiaczek zapalił się w kołysce (pewnie od benzyny,bo ropa się nie pali) i ojciec łopatą zagasił.
            • samspade Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 14:12
              Pomijajac mondrosci misiaczka to jakiego diesla nie pozna sie stojac metr od samochodu? Bo mowimy o uruchomionym silniku chyba.
              • misiaczek1281 Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 14:30
                Poza tym to czekanie 30 sekund przed zgaszeniem silnika w TDI aż się schłodzi turbina...
                W benzynówce gaszę silnik od razu:)
                • chris62 Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 10.03.14, 16:26
                  misiaczek1281 napisał:

                  > Poza tym to czekanie 30 sekund przed zgaszeniem silnika w TDI aż się schłodzi t
                  > urbina...
                  > W benzynówce gaszę silnik od razu:)
                  -------------------

                  Turbina chłodzi się w prawdziwym silniku a Ty masz podróbkę nie silnik o czym możesz się przekonać próbując pociągnąć przyczepę o masie 1800 kg.
              • przemekthor Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 18:06
                > jakiego diesla nie pozna sie stojac metr od samochodu?
                Większość nowych V6 i V8.
    • rar.ely Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 15:58
      to sa "polskie "diesle po taksówkach co to turcy na trzy zmiany w korporacji jezdzili a auto bylo wyłączane tylko na myjni albo z ubezpieczlni po takim strzale ze niemcy oddali do kasacji

      jezeli chciałbys kupic "uczciwego" diesla to sa one duzo drozsze od benzyny i takich aut nie ma sensu sprowadzac

      a dwa twoje problemy niedlugo sie skoncza bo wolnossaca benzyne w klasie D to chyba tylko w Ładzie znajdziesz

      czas taniego jezdzenia powoli sie konczy czy to to w dieslu czy LPG auta beda dla bogatych ktorych bedzie stac na nowe auto a po gwarancji na zyletki silniki benzynowe robia sie tak wyzylowane i skomplikowane ze konia z rzedem temu kto to naprawi w polskim serwisie...

      juz w tej chwili ASO nie potrafia opanowac elektroniki w autach premium do tego dochodza blokady i kodowanie elementow zapomnij o regeneracjach zamianach itp.

      takze kup sobie rower albo jeździj autem do 2004 /5 roku i modl sie zeby sie nie rozpadło
      • misiaczek1281 Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 16:06
        rar.ely napisał:

        > juz w tej chwili ASO nie potrafia opanowac elektroniki w autach premium do tego
        > dochodza blokady i kodowanie elementow zapomnij o regeneracjach zamianach itp.
        >
        > takze kup sobie rower albo jeździj autem do 2004 /5 roku i modl sie zeby sie ni
        > e rozpadło
        prędzej nowe się rozpadnie po 8 latach niż solidne 10 letnie:) skoro tacy cwani że produkują nafaszerowane elektroniką komputery na kółkach to niech sobie je sami kupują ;-)
        • rar.ely Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 16:30
          misiaczek1281 napisał:

          > rar.ely napisał:
          >
          > > juz w tej chwili ASO nie potrafia opanowac elektroniki w autach premium d
          > o tego
          > > dochodza blokady i kodowanie elementow zapomnij o regeneracjach zamianac
          > h itp.
          > >
          > > takze kup sobie rower albo jeździj autem do 2004 /5 roku i modl sie zeby
          > sie ni
          > > e rozpadło
          > prędzej nowe się rozpadnie po 8 latach niż solidne 10 letnie:) skoro tacy cw
          > ani że produkują nafaszerowane elektroniką komputery na kółkach to niech sobie
          > je sami kupują ;-)


          ameryki nie odkrywasz od dawna wiadomo ze im starsze auta tym lepsze
          tyle ze i te stare wieczne nie beda po tych 15 latach nastepuje jednak zgon pozniej to juz mozna raczej hobbystycznie je trzymac

          za 5-6 lat nastapi koniec takiej motoryzacji ciekawe jak ktos zagazuje uturbione aluminiowo-plastikowe 1,2 litra z bezposrednim wtryskiem to taki sam wymysł jak diesel tyle ze bez filtra czastek

          bedzie firma robila jeden silnik i ten sam tylko z zadławiona rozna moca i iloscia turbosprezarek

          potem nowe auta dla bogatych z gwarancja gdzie ja sie cos w silniku zepsuje to wymienia caly silnik a po gwarancji na zyletki jak pralki czy odkurzacze

          a biednik rowery szybkie buty albo miesieczny bedzie i zdrowo i ekologicznie...

          • koza_oddam Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 21:04
            Ja mogę jak pralkę zmieniać co 5 lat, nie ma problemu. Tylko jeśli robią auta na tak krótko, to cena powinna być adekwatna. Bo raz na 5-6 lat wydać 800-900zł na nową pralkę nie zabija i nie rujnuje, bo nawet jak nie masz kasy, to bierzesz 10x80zl i problem z głowy. Póki co śmigam swoją Astrą do samego końca, mojego lub jej.
            • misiaczek1281 Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 08.03.14, 21:27
              Dla mnie problem nie istnieje:)
              Zadbany 10 letni Volkswagen nie rdzewieje - blacha ocynk - przez 2 lata jazdy wymienione tylko olej ,łącznik za 50 zł i tłumik za 140zł. Groszowa sprawa. 180 tys.km oryginalnego przebiegu ,przebiegi skromne 8 tys.km rocznie więc wytrzyma drugie 10 lat albo i więcej :)
              Jak ktoś ma za dużo kasy i chce stracić na wartości niech kupuje nowe - proszę bardzo:)
              • chris62 Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 10.03.14, 16:22
                misiaczek1281 napisał:

                > Zadbany 10 letni Volkswagen nie rdzewieje - blacha ocynk

                Mój rower z aluminim też nie rdzewieje.

                - przez 2 lata jazdy w
                > ymienione tylko olej ,łącznik za 50 zł i tłumik za 140zł.
                >Groszowa sprawa.

                Przez 10 lat tylko opona z dętką za 100 PLN.


                > 180 tys.km oryginalnego przebiegu ,przebiegi skromne 8 tys.km rocznie więc wytrzyma
                > drugie 10 lat albo i więcej :)

                Wielu na rowerach robi takie przebiegi.

                > Jak ktoś ma za dużo kasy i chce stracić na wartości niech kupuje nowe - proszę
                > bardzo:)

                No właśnie, przecież rower taniej wychodzi po co komu auto?
      • pan99 Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 09.03.14, 16:00
        rar.ely, masz rację we wszystkim.
        Ja też zauważam, że dla mnie, biedaka z kraju buraka i cebuli, to ostatni moment na zakup klasy D, z wolnossącym Pb, rocznik 08-10, w cenie ok. 40-50k zł.

        Tylko przykro mi się robi, że jak będę chciał kiedyś zmienić auto to dupa blada z marzeń.
        Za 5 lat będzie mnie jedynie stać na wyżyłowane dwu-trzycilndrowe gó... z salonu, o dwie klasy niżej.
        A że nigdy nie kupuję blaszaków na kredyt to pewno będę zmuszony wcisnąć rodzinę w jakąś namiastkę samochodu typu dwucylindrowe polo 0,6 tsi, 130kuni (jeszcze takich nie robią, ale za 5 lat pewno już tak).

        Dlatego też muszę się spieszyć. :-)
    • chris62 Re: diesle tańsze od benzynowców - paradoks? 10.03.14, 16:19
      Mam 2 litrowego diesla 150 KM i jest OK.
      Nie widzę sensu w kupowaniu wolnossaka chyba, że tylko i wyłącznie do jazdy miejskiej.
      Ostatnio pomykałem Toy toyem Avensis zaledwie 123 KM a 200 km/h sunie w ciszy przy 2500 onr/min ma 160 km/h spaliła mnij niż 6,5l/100 km.
      Mój diesel ciągnie SUVa więc spala więcej poza tym na dpf też przeznacza trochę paliwa taki ekosystem
      Beznzynowcom też włożą dpfy bo też wydzielają cząstki stałe (te z bezpośrednim wtryskiem) i też bedą te dpfy wypalać.
      Niemniej rury tłumika czyste jakby wacikiem wyczyszczone nie jak te "kominy" w starych kopciuchach TDI. Dla tej przyjemności jestem gotów stracić ten litr/100 km więcej.

      Obecnie silnika bez turbo bym nie kupił.
      Może i droższy ale jeździ się lepiej.
Pełna wersja