twój LOGIN

08.03.14, 16:04
Panowie, od czego pojawiły się pomysły na Wasze loginy?

Novation to firma produkująca sprzęt muzyczny, dokładnie kontrolery MIDI, dopisałem tylko końcówkę 'en :-)
    • kontik_71 Re: twój LOGIN 08.03.14, 21:24
      moj powstal dzieki tej ksiazce
      • solange123 Re: twój LOGIN 08.03.14, 22:38
        Czy panie też mogą się wpisac? :)

        Mój powstał w trakcie oglądania w telewizji jakiejś francuskiej komedii, której głowna bohaterka tak miała na imię :)
    • przemekthor Re: twój LOGIN 08.03.14, 22:55
      Mój ma już 13 i pół centymetra, jak się go rozciągnie.
      Thor dopisałem sobie, jak mieszkałem na Północy.
    • szalonymotocyklista Re: twój LOGIN 08.03.14, 23:16
      Mój mówi sam za siebie :-)
    • qqbek Ponad 10 lat temu... 08.03.14, 23:47
      ...zakładałem konto na Gazecie.
      Kuba, Kuba_78, Kubek, Cooba, Qba, Jakub, Jakub_78, Jaqb, Kubuś, Kubek... to wszystko było już zajęte :)
      Nasta próba... i qqbek okazał się być wolny.
      Niektórym półmózgom kojarzy się z UB-ekiem, ale... biorąc pod uwagę fakt, że mam ledwie 35 lat i urodziłem się w 1978 roku - mają bujną wyobraźnię :)
      • gzesiolek Re: Ponad 10 lat temu... 09.03.14, 00:42
        Najlepszy rocznik... ;)

        A z moim to dluuuzsza historia... Powiem tylko ze towarzyszy mi od 14lat...
        i ze nawiazuje do imienia... (co jakze trudno sie domyslec...)
        • przemekthor guwno prawda 09.03.14, 09:27
          najlepszy rocznik to '79
          • gzesiolek Re: guwno prawda 09.03.14, 09:29
            Tylko dla tych ze stycznia co im sie termin opoznil... ;)

      • swan_ganz Re: Ponad 10 lat temu... 09.03.14, 15:24
        biorąc pod uwagę fakt, że mam ledwie 35 lat

        tia.. pocieszaj się, pocieszaj... A prawda jest taka, ze już stara pierdoła z ciebie się robi i prędzej czy później ale i tak będziesz musiał to zaakceptować.. :-)
    • wiesenblum Re: twój LOGIN 08.03.14, 23:57
      mnie ktoś kiedyś zapytał, czy jestem Żydem. Odpowiedziałem: ależ skąd! jestem Polakiem. Ja jestem Kwiatkowski, mój ojciec był Kwiatkowski, mój dziadek był Kwiatkowski i mój pradziadek też był .... Wiesenblum. I tak już zostało. Ponieważ był to występ publiczny to i w realu się wśród niektórych przyjaciół i znajomych a również w części rodziny przyjęło, zwłaszcza gdy zaczynam mędrkować jakby tu nie stracić i jeszcze zarobić ;-)
    • samspade Re: twój LOGIN 09.03.14, 08:58
      Glowny bohater sokola maltanskiego
    • przemekthor Re: twój LOGIN 09.03.14, 09:28
      Umieram z ciekawości, co też napisze wookie.chewbacca
    • apodemus Re: twój LOGIN 09.03.14, 11:34
      Mój nick związany jest z moją pracą zawodową. Jako biolog - gryzoniarz, mam do
      czynienia z różnymi gatunkami gryzoni myszowatych, są to m.in. mysz leśna
      Apodemus flavicollis, mysz zaroślowa Apodemus sylvaticus, mysz polna Apodemus agrarius itd. Poza tym z kilkoma innymi gatunkami myszowatych i nornikowatych, ale już z inną nazwą rodzajową.
      Zwykle używałem nicka "Myszon", ale na gazecie był już zajęty. Ten z kolei
      wiąże się jeszcze z moimi czasami studenckimi. Otóż moją pracę magisterską pisałem
      u promotora - gryzoniarza, w ramach badań grantowych, prowadzonych w okolicach
      Turwi. Tamże, kiedy przyjeżdżał ów profesor wraz z ekipą, mawiano, że "myszony
      przyjechały". Ponieważ byłem jednym z nich, przyjąłem owo sympatyczne
      określenie jako nick. Ale że był zajęty...
    • swan_ganz Re: twój LOGIN 09.03.14, 12:03
      parę lat temu jak chciałem jakiś głupoty michnika skomentować to musiałem założyć login i na każdy pomysł jaki mi przychodził do głowy czerska odpowiadała; "login zajęty"... Obok mnie leżał na biurku jakiś cewnik i przypadek chciał, że był to akurat taki, który nazywa sie "swan ganz"... I tak już potem zostało nie tylko na czerskim forum ale i na instagramie, twitterze itd.. Ten cewnik został moim drugim wcieleniem..:-)
      • greges58 Re: twój LOGIN 09.03.14, 12:35
        też dawne dzieje...
        Nick tylko na Forum, jak łatwo zgadnąć - różne kombinacje związanie z imieniem ?
        inne były już dawno w Gazecie zajęte,
        plus " S " od nazwiska i data urodzenia ;)
        w sumie, dość głupie ? ale nie zmieniam ! siła przyzwyczajenia ...

        Grzesiek.
      • szymi_mispanda Re: twój LOGIN 09.03.14, 14:55
        > "...Obok mnie leżał na biurku jakiś cewnik"

        no no, az o taki hart-kor BDSM cie nie podejrzewalem ze w wolnych chwilach sie zabawiasz cewnikiem z panienkami hehe
        • swan_ganz Re: twój LOGIN 09.03.14, 15:10
          ze w wolnych chwilach sie zabawiasz cewnikiem z panienkami hehe

          w tamtym czasie nie miałem wolnych chwil tylko ciężko za3,14erdalałem... A cewnik na biurku pewnie leżał dlatego, ze miał być wysłany jako próbka do przetargu, które ongiś sam przygotowywałem bo szkoda mi było kasy na zatrudnianie ludzi, którzy mogliby to robić za mnie... Potem już nie miałem wyjścia i musiałem zatrudnić bo tych przetargów było już zbyt dużo (3 - 4 dziennie) bym dał radę w dzień ślizgać się po korytarzach szpitalnych a wieczorami kleić dokumentację do przetargu...
          Tak Szymek.. Ja kiedyś musiałem ostro harować a nie tak jak Ty; inwestor giełdowy mający swoje wtyki w jakimś NFI czy OFE a więc zawczasu wiedzący, które akcje spuścić a które kupić tak by z jednego koła zrobić milion w ciągu roku... :-)
          • szymi_mispanda ja nie mam nic z zadna gielda wspolnego... 09.03.14, 15:20
            gieldy i inne duperele to dobre dla gryzipiorkow w garniturach

            ja bym nie wytrzymal

            po za tym sie nie znam na tym nie wiem i jestem zarobiony hehe
            • swan_ganz Re: ja nie mam nic z zadna gielda wspolnego... 09.03.14, 15:29
              ja tam ci w portfel nie zaglądam ale z doświadczenia wiem, ze taką kasę jaką ty dysponujesz to w 3 erpe można zarobić tylko na dwa sposoby; albo wiskając leszczy na ulicy albo łupiąc łosi na giełdzie... Nie ma innej możliwości..:-)
              • szymi_mispanda sadze ze mnie przeceniasz... 09.03.14, 15:47
                ... nie wiem czy dysponuje wogle wieksza kasa niz ty

                zauwaz ze jesli masz dom w tym wilanowie zalozmy ze o powierzchni 250 metrow, zalozmy dalej ze nie starszy niz 10 lat, ze utrzymywany w bardzo dobrym stanie, z w miare nowoczesnymi technologiami ogrzewania itd. na dzialce 1500 metrow

                sadze ze taki dom jest warty miedzy 1 a 3 mln PLN

                to juz dysponujesz majatkiem wiekszym niz ja z samej tylko nieruchomosci

                ja mam tylko ta przewage ze ja moge pewne codzienne rzeczy znacznie taniej kupic
                dlatego wielkoscia silnika w samochodzie sie nie martwie od strony ekonomicznej

                doloz do tego moje przebiegi - okolo 500 km na miesiac
                brak potrzeby utrzymywania dzieci (kupowania im samochodow itp hehe)

                ja to podziwiam ciebie ze w tym burdelu gdzie panstwo chce cie wychujac z kazdej strony i kradnie garsciami udalo ci sie dojsc do domu w wilanowie i mozliwosci finansowych ze mozesz corce kupic samochod za 150 tys

                w wolnym swiecie gdzie nie utrzymujesz dodatkowo poza soba i rodzina 200 urzedasow bys byl pewnie milionerem
                • swan_ganz Re: sadze ze mnie przeceniasz... 09.03.14, 18:50
                  tia... kiedyś faktycznie trzepałem sensowną kapuchę ale to się już nie wróci, nie te czasy.... Dziś jak narzucisz te 15-20% marży na jakiś gadżet to masz prawo być szczęśliwy..
                  Jak zaczynałem to miałem np. taki jeden gadżet, (przetwornik do pomiaru ciśnienia metodą krwawą) za która ja płaciłem nieco ponad 5 usd a sprzedawałem za 30 usd (+ vat).. I to nie jeden taki sprzedawałem gadżet na rok tylko 30 000 a na końcu prawie 50 000 sztuk ( miałem 50% polskiego rynku)... To były złote czasy polskiego biznesu i faktycznie przez parę lat przyciąłem trochę kaski i udało się kupić dom czy odłożyć (mimo działalności polityków) trochę sadełka na starość.. Dziś takie rzeczy są już niemożliwe choć nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa i mam pomysł jak dobrać się do kolejnej beczki z miodkiem..
                  Tylko tym razem to nie będzie już mozolne budowanie pozycji (tą już mam w środowisku) tylko szybki numer, biorę co moje i w krzaki..:-)
            • swan_ganz Re: ja nie mam nic z zadna gielda wspolnego... 09.03.14, 15:33
              a poza tym; miałem sąsiada, który też się na giełdzie nie znał ale jak emigrował z Polski trzy lata temu to wywiózł stad ponad 30 mln zł zarobionych właśnie na giełdzie...
              Jak się wyprowadzał to mi zdradził tajemnice swoich inwestycyjnych sukcesów; miał znajomych wśród "inwestorów instytucjonalnych", z którymi dzielił się zyskiem jaki wspólnie generowali na łosiach...
              • szymi_mispanda Re: ja nie mam nic z zadna gielda wspolnego... 09.03.14, 15:56
                pewnie da sie ale to trzeba znac grubych bolkow, poza tym choc troche sie tym interesowac i miec minimalne predyspozycje to analizowania jakis danych, sleczenia przed komputronem i czytania jakis dupereli o finansach

                jak ktos ma tak jak ja ze wkurza go nawet jak ma czytac napisy w kinie, i nie lubi siedziec w jakims pomieszczeniu dluzej niz 2h to sie nie nadaje
              • bemeta bemeta czyli bejca 09.03.14, 15:58
                bemeta to popularne w hiszpanii okreslenie samochodow BMW, odpowiada mniej wiecej naszemu "bejca".
                a poniewaz mieszkam na Kanarach, tak jakos wyszlo i tak zostalo. Na miejscowych forach uzywam solid pleasure, kto zna Yello, ten wie.
                Pozdrawiam,
                bart
                • swan_ganz Re: bemeta czyli bejca 09.03.14, 18:54
                  a co ty robisz na tych Kanarach? Ten mój były sąsiad o którym pisałem wyżej osiedlił się na Mauritiusie; kupił sobie tam mały hotel i dziś żyje z turystów oraz łowienia ryb i pieprzy w czapkę wszystkich putinów tego świata...
                  Też jesteś hotelarzem? Bo co innego mozna robić na Kanarach? :-)
                  • trypel Re: bemeta czyli bejca 09.03.14, 20:44
                    na Teneryfie znam 2 a na GranCanarii 1 knajpę prowadzoną przez Polaków, jest też jakies biuro podróży i baza nurkowa z tego co pamiętam.
                    Piękne miejsce do życia i zazdroszczę koledze mocno.
                    • bemeta swan i trypel...GC 10.03.14, 12:21
                      Odpowiem na raz:
                      da sie wytrzymac ale nie ma nic darmo. Tak pracuje w hotelarstwie, jako dyplomowany hotelarz na zmywaku nie robie :)
                      Szalu ni ma, zarobki slabe, klimat troche rekompensuje, co innego wakacje co innego dzien jak codzien, trzeba walczyc jak wszedzie.
                      Samochodowe plusy: nie ma pierdzielenia sie zima, hehe, zero zimowek, jakis problemow z odpalaniem, czy innych gololedzi. Teraz mieszkam 50 metrow od oceanu i rano mam caly woz w drobinkach soli, smiesznie to wyglada jakby podwojnie metalizowany, jak przywieje to przez szybe nic nie widac tyle tego syfu nawrzuca. Od soli porysowane tarcze hamulcowe, ejjjj... mam garaz ale nie moge wjechac bo fura za niska, kurde balans, wykupilem vado, to taki zakaz parkowania na naszym wspolnotowym wjezdzie, przyszli z ratusza, zaznaczyli co trzeba zeby obnizyc chodnik i zagineli gdzies w przestrzeni miedzyplanetarnej od 4 miesiecy.
                      Poza tym robic z miejscowymi jest ciezko, obiboki jak cholera, to juz wole poludniowcow.
                      Najwazniejsze zeby plusy nie przeslonily minusow, jak mawial Rysiek Ochodzki.
                      Docelowo planuje Meksyk lub Tajlandie tylko tam nie po naszej stronie jezdza....
                      Pozdro, bart.
                      • novationen Re: swan i trypel...GC 10.03.14, 21:48
                        Ja znam (z opowieści jego kierowcy) przedsiębiorcę (o jak go ładnie nazwałem) z Polski, który jak budował chałupe na kanarach to wysyłał czarterem ekipę budowlaną z Polski:-) która pracowała w nocy a w dzień leżała nad oceanem:-P
    • wujaszek_joe Re: twój LOGIN 09.03.14, 19:40
      ja kiedyś wyczytałem że w latach 40tych durni amerykanie tak dobrotliwie nazwali towarzysza Stalina, chyba chcieli go jakoś ucywilizować dla własnych potrzeb propagandowych.
      czemu to jest w moim nicku, nie wiem. Ale sporo osób wysnuwa z tego wniosek, że jestem jakiś sędziwy bardziej, a rocznik mój zaledwie 1978.
    • trypel Re: twój LOGIN 09.03.14, 20:42
      w 2003 straciłem w wypadku ulubiony motocykl
      motoprofi.com/motospecspictures/triumph/speed_triple-2001.html w skrócie trypel
      w oczojebnym zielonym kolorze.
      i tak zostało.
    • vogon.jeltz Re: twój LOGIN 10.03.14, 09:40
      "[Vogons] are one of the most unpleasant races in the Galaxy. Not actually evil, but bad-tempered, bureaucratic, officious and callous. They wouldn't even lift a finger to save their own grandmothers from the Ravenous Bugblatter Beast of Traal without orders - signed in triplicate, sent in, sent back, queried, lost, found, subjected to public inquiry, lost again, and finally buried in soft peat for three months and recycled as firelighters. The best way to get a drink out of a Vogon is to stick your finger down his throat, and the best way to irritate him is to feed his grandmother to the Ravenous Bugblatter Beast of Traal. On no account should you allow a Vogon to read poetry at you."

      Kto zna, ten wie.
      • kontik_71 Re: twój LOGIN 10.03.14, 10:02
        "Autostopem po galaktyce" Wyjatkowo pokrecona ksiazka ale tez wciagajaca :)
      • novationen Re: twój LOGIN 10.03.14, 21:44
        Tak prawdę mówiąc to jeden z loginów który w sumie najbardziej mnie zastanawiał, a z drugiej strony nie zadałem sobie ani grama trudu żeby spróbować czegoś np w Google poszukać:-P
      • qqbek Akurat Twój login... 10.03.14, 22:40
        ...nie stanowił dla mnie tajemnicy (nawet sobie trochę swego czasu z niego dworowałem - rzecz jasna w manierze typowej dla twórczości Douga Adamsa:)
        • vogon.jeltz Re: Akurat Twój login... 11.03.14, 01:13
          Dla ciebie nie, ale zdziwiłbyś się, jak znikoma jest znajomość twórczości Adamsa wśród internetowej tłuszczy. Właściwie żadna, stąd co i rusz dla nieczytatych i niekumatych bywam... "wagonem" etc. Dobrze, że, kurna, nie waginą.
          • qqbek Re: Akurat Twój login... 11.03.14, 15:42
            vogon.jeltz napisał:

            > Dla ciebie nie, ale zdziwiłbyś się, jak znikoma jest znajomość twórczości Adams
            > a wśród internetowej tłuszczy. Właściwie żadna, stąd co i rusz dla nieczytatych
            > i niekumatych bywam... "wagonem" etc. Dobrze, że, kurna, nie waginą.

            1. Film zrobili (nie taki zły) - a mimo tego kto to taki Kapitan Ameryka (czy inny skretyniały Ironman) wie każde dziecko... a kim jest Marvin, Paranoidalny Android to już nikt nie wie :)
            2. Trylogia w szkole jest jedna... Sienkiewicza... jak pan Bozia nakazał - w trzech częściach. Kto to widział trylogię w pięciu częściach? (sześciu, jeżeli liczyć to, co dopisał niedawno pan Eion C. - na razie się nie wypowiadam, bo jeszcze nie czytałem)
            3. Można było sobie jakieś sympatyczniejsze stworzenie wybrać, niż Vogona (a już w szczególności odpowiedzialnego za rozwalenie Ziemi Jeltza)... choćby Random;)
            4. Nie ma co się martwić niską popularnością książki w Polsce. Poza Biblią (tak Torą jak i Biblią chrześcijańską), Koranem i kilkoma innymi "świętymi księgami" to chyba jedyna książka, która doczekała się oficjalnie obchodzonego święta (Dzień Ręcznika) - a to już coś :)
    • smierdzimizjapy Re: twój LOGIN 10.03.14, 10:04
      wlasnie sie zastanawiam
      • nowaczek1 Re: twój LOGIN 11.03.14, 13:18
        :)
    • warnijak Re: twój LOGIN 11.03.14, 16:01
      mój jest prozaiczny - od miejsca pochodzenia i zamieszkania, dodatkowo powstał przy okazji opróżniania dobrze schłodzonej butelczyny mętnego wielozbożowego więc taka a nie inna pisownia
Pełna wersja