Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techniczny

10.03.14, 22:45
Poza pieczątką w dowodzie rejestracyjnym otrzymałem w Stacji Diagnostycznej kartką A4 zaświadczenie (jak w temacie).
Na zaświadczeniu jest między innymi przebieg pojazdu w momencie badania.
Diagnosta stwierdził, że zgodnie z rozporządzeniem już sam dowód rejestracyjny nie wystarczy, ale mam nosić też ze sobą to zaświadczenie.
Mam sobie rozpychać portfel wielką kartką papieru formatu A4?
Czy policja podczas kontroli wymaga takiego zaświadczenia?
Rozumiem, że mam to przedstawić, gdy będę sprzedawał auto, ale nosić to stale przy sobie? To chore!
Taki papier zwykły poskładany w kostkę (aby jakoś zmieścić w portfelu) będzie po 2 latach nieczytelny na wszelkich zgięciach (jako, że to 3 letni samochód, to badanie jest ważne 2 lata).
    • loyezoo Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 10.03.14, 23:30
      Robiłem BT jakieś 2 tygodnie temu w 2 autach i jakoś nic takiego nie dostałem,więc bzdura na kółkach.Maja przebieg w bazie do sprawdzenia,co ma się nijak do wożenia czegokolwiek ze sobą.
      • koza_oddam Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 01:23
        A ja dziś rutynową i panowie chcieli pakiet podstawowy - dowód, oc i prawko, do tego dmuchanko i w drogę. O żadne inne kwity nie pytali.
    • kontik_71 Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 08:46
      A ten pan podal Ci moze jakie rozporzadzenie?
    • celicaman Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 09:09
      Swego czasu znajomy diagnosta też mi powiedział że tak naprawdę, to pieczątka w dowodzie nie jest żadnym dokumentem. To tylko potwierdzenie wykonania przeglądu. Pieczątka wystarcza policji do rutynowej kontroli. Gdyby trzeba było gdzieś przedstawić oficjalny dokument (np jakaś sprawa sądowa), to należy okazać właśnie taki wydruk. No to się go spytałem, czy muszę ten świstek wozić albo przynajmniej trzymać w domu. A on stwierdził, ze mogę go spokojnie wywalić do śmieci. Jak będzie potrzebny, to oni i tak muszą mieć to w systemie, więc wydrukuje mi gdy zajdzie taka potrzeba. Może o to chodziło Twojemu diagnoście?
    • lin-ux Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 10:02
      7 marca na przeglądzie technicznym na stacji diagnostycznej WORD też otrzymałem to zaświadczenie. Diagnosta powiedział, że należy je mieć z sobą, na wszelki wypadek mam ten świstek w dowodzie rej.
      • celicaman Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 10:21
        Faktycznie, wygląda na to, że od 1 stycznia diagności oprócz pieczętowania muszą wystawiać zaświadczenia:
        dokumenty.rcl.gov.pl/D2013000167501.pdf
        Tylko HGW co potem z tą makulaturą trzeba robić (nie chce mi się pytać pana Googla)
        • 4slash Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 11:11
          Moim zdaniem chodzi o uszczelnienie systemu badań.
          Do końca roku są planowane zmiany:
          - cena ok 130 pln za badanie (obecna 98 pln + 1 pln na CEPiK jest od grudnia 2004 czyli prawie od 10 lat bez zmian)
          - naklejki na tablice rej. lub szybę o ważnym badaniu np. jak w Niemczech
          - archiwizacja np. badań hamulców i spalin na SKP z każdego badania i może nawet foto badanego pojazdu
          • jbl25 Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 11:30
            No to wszystko jest piękne ale dlaczego masz przy sobie taszczyć kartkę A4 ? W AD 2014 roku gdzie karta micro-SD ma pojemnośc kilkudziesięciu bibliotek ?

            Nie mogą sobie panowie wąsaci stróżowie prawa sprawdzać przez net takie informacje ?
            • kontik_71 Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 11:42
              Nikt, nic nie musi taszczyc. Zanosisz kartke do domu i tyle.

              Karta SD ma jeden malutki problemik, ciezko sie jest na niej wlasnorecznie podpisac.
              • jbl25 Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 12:07
                A elektroniczne podpisy ?

                Lub inny pomysł. Przecież na dowodzie rejestracyjnym jest kod QR, można w nim zawrzeć masę informacji ale trzeba chcieć. Posłom kupuje się iPady a myślę dużo sensowniej byłoby na radiowóz drogówki dać albo telefon albo cokolwiek co odczyta kod QR i informacje o pojeździe.
                • kontik_71 Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 12:18
                  Podpis elektorniczny chyba nigdzie na swiecie nie zostal wprowadzony dla calej populacji. Aby moc zweryfikowac taki podpis lub kod QR trzeba by wyposazyc kazdego policajnta w odpowiedni czytnik, do tego dochodzi centralny rejestr, do tego kazdy sad musialby miec takie urzadzenia.. makabryczne wydatki, ktore raczej niewiele wnosza a do tego czas potrzebny na implementacje to sa lata.
                  Oczywiscie dodaj do tego naklady ponoszone przez stacje diagnostyczne..

                  Jakby juz wydano te setki milionow na caly system (a pewnie ponad miliard) to bylby krzyk o wielkim bracie i inwigilacji..
                  • samspade Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 12:24
                    Na wuj wydawać tyle kasy? Jest cepik. Już teraz w radiowozach zdarzają się palmtopy. Zawsze w celu sprawdzenia samochodu policjanci mogą przez radio sprawdzić.
                    • kontik_71 Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 12:36
                      Ale najpierw musza miec czytnik podpisow lub kodu QR. Chcialbyms aby baza podpisow byla zintegrowana z cepikiem? To niestety nie jest takie proste bo teoretycznie wszystko mozna polaczyc w jeden system, cepik, PESEL, baze podpisow, co tylko chcesz.. ale jesli by to ktos zrobil to mielibysmy idelnego wielkiego brata. Jeden system, wiedzacy o nas wszystko..
                      • samspade Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 13:18
                        Ale chodzi mi o to że nie ma co wymyślać jakiś nowości. Bez żadnych czytników podpisów kodów. Mają cepik. W nim są czy powinny być informacje na temat samochodu.
                        Na temat kierowcy( uprawnienia itp.) też. Żeby w cepiku sprawdzić samochód nie potrzeba wymyślnej techniki. A czytnik kodu i tak się nie przyda w sytuacji kiedy zostawiłem dowód rejestracyjny na szafce w przedpokoju.
                        • jbl25 Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 13:55
                          Otóż to. Może ten czytnik kodów QR dla mnie to żaden high tech bo od 2008 roku mam telefony które są w stanie to odczytać, ale właśnie, przecież każdy samochód ma takie coś jak tablica rejestracyjna, VIN itp.

                          No weź Kontik ja myślałem żeś taki światowy i postępowy człowiek a Ty mi tutaj z "niedasię" :)
                          • kontik_71 Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 18:09
                            Ja nie pisze, ze sie nie da. Moim zdaniem nie ma sensu bo:

                            1. Stacje diagnostyczne maja swoj system komputerowy do wpisywania badan
                            2. Pieczatka w DR jest potwierdzeniem przejscia badan
                            3. Bzdura jest, ze kartka ma byc wozona w aucie, nie ma o tym slowa w rozporzadzeniu.
                            4. Kartka moze stanowic calkiem niezle zabezpieczenie przyszlego kupujacego - znajduje uzywke, prosze sprzedajacego o kartki z badan, jesli je ma to wiem, ze przebieg jest ok. Jesli nie ma to istnieje szansa, ze auto jest krecone. Jesli ma i sa sfalszowane to jest to dowod na SWIADOME oszustwo, czyli to, o co dzisiaj tak trudno.

                            Moim zdaniem zastapienie kartki forma elektroniczna jest niewskazane, drogie a wrecz szkodliwe bo uniemozliwa zwyklemu Kowalskiemu rozpoznanie ewentualnego oszustwa.

                            • jbl25 Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 12.03.14, 11:25
                              Ok przekonałeś mnie.
    • kontik_71 Re: Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu techn 11.03.14, 11:39
      W rozporzadzeniu nie ma slowa o tym, ze to zaswiadczenie trzeba miec przy sobie. Wsadz sobie to w ksiazke pojazdu i zapomnij, ze istnieje.
Pełna wersja