Krotka historyjka o Renault Megane

IP: *.kvarner.net 22.08.01, 12:42
Znajomy kupil na poczatku ''96 roku Meganke. Byl to wiec jeden z pierwszych
wypustow. Wybral wersje srodkowa pod wzgledem wyposazenia (nie liczac Eco, to
bylo jakies nieporozumienie), czyl RL lub RN, zawsze mi sie te symbole myla.
Istotny jest fakt, ze ta wersja w standarcie miala przyciemniane szyby.

Pierwszy raz zobaczylem Meganke znajomka jakis miesiac po kupnie. Bylem wiecej
niz lekko zdziwiony kiedy zobaczylem, ze w obu tylnych bocznych drzwiach ma
zwykle, biale szyby. Caly samochod ma zielonkawe, tylko w tych drzwiach sa
biale. Gosciu nie mogl uwierzyc, ja, gdybym nie widzial, rowniez bym nie
uwierzyl. Pojechal do serwisu, tam rowniez nie mogli uwierzyc, ale koniec
koncow wymienili na takie, jakie powinny byc w tej wersji. Poza tym auto chyba
nie sprawialo wiekszych klopotow, bo za jakis czas znajomy zmienil na nowsza
wersje Megane.

Nigdzie indziej czegos takiego nie spotkalem. Trzeba dodac, ze tapicerke na
drzwiach mial wlasciwa dla tej wersji. Jak to sie wiec moglo stac?

Jak kupujecie Renowki, lepiej sprawdzcie wyposazenie z lista w reku...
    • Gość: Michal2 Re: Krotka historyjka o Renault Megane IP: *.mediacom.pl 22.08.01, 13:33
      Pozjedynczy przypadek, zreszta taki problem to nie problem. Pojechal, wymienili
      szybi i jest ok. Moim zdaniem zadna usterka czy wieksza wada. Lepiej to niz
      usterka skrzyni czy silnika.pzdr
    • Gość: Sven Re: Krotka historyjka o Renault Megane IP: 212.191.129.* 22.08.01, 17:55
      Odnosze wrazenie, ze wsrod producentow popularnych modeli aut dominowala (moze do teraz bo jest
      zastoj) zasada: szybko sklepac i na rynek bo Polacy rzucili sie na auta jak dzicz na palac. Jest histeria-
      jest byznes. Teraz kazdy zauwaza, ze wpompowanie 60 tys. w auto nie zawsze pozwala uciec od
      awaryjnosci. A tej nie moga skorygowac w autoryzowanych serwisach, bo za ladnymi ladami czesto
      kryje sie zarozumialstwo, bezczelnosc i amatorstwo. A wszystko za ciezka kase. Miec tylko nadzieje, ze
      przez ten kryzys bedzie jak w Niemczech. Pozdr.

      • Gość: Wojciech Re: Krotka historyjka o Renault Megane IP: *.kvarner.net 23.08.01, 09:51
        O wlasnie, trafiles w sedno. Popieram w calej rozciaglosci. Sam mialem 1 auto
        nowe i 3 uzywane, i z tymi uzywanymi bylo mniej problemow niz z tym nowym z
        salonu. Ja mysle, ze troche sie rozniosla opinia o czasem kiepskiej jakosci
        nowych samochodow oraz marnej (hm, to malo powiedziane. Zalosnej) pracy
        serwisow. I to tez moze ludzi wstrzymywac przed kupnem nowych samochodow.
        Producenci po czesci sami sa sobie winni!
        • Gość: Franek Re: Krotka historyjka o Renault Megane IP: *.mannesmann.de 23.08.01, 11:36
          Mity, mity i jeszcze raz mity (to o niemczech). Jako mieszkaniec bundeslandow mialem stycznosc z miejscowymi
          serwisamie i powiem tylko ze to samo dziadostwo jak w polsce, niestety:(((
          A w polsce powinno byc chociaz taniej (w serwisach) a tam ceny jak z kapelusza (w koncu mechanik w polsce
          zarabia troche mniej itd)
Pełna wersja