Japońskie czy takie dobre??

23.08.04, 10:33
Witam zamierzam kupić nowy samochód i zastanawiam sie między Fordem Fusionem
a Hondą JAZZ. Czy trwałość japończyków jest prawdziwa czy może Ford jest
technicznie wystarczająco dobry, no i jak sie mają koszty eksploatacji obu
autek? Jeśli ktoś posiada któreśza autek proszę o opinie.
Dziękuję .
PITT
    • niknejm Re: Japońskie czy takie dobre?? 23.08.04, 12:55
      aipchudzik napisała:

      > Witam zamierzam kupić nowy samochód i zastanawiam sie między Fordem Fusionem
      > a Hondą JAZZ. Czy trwałość japończyków jest prawdziwa czy może Ford jest
      > technicznie wystarczająco dobry, no i jak sie mają koszty eksploatacji obu
      > autek? Jeśli ktoś posiada któreśza autek proszę o opinie.
      > Dziękuję .

      Statystyki bezusterkowości nie są jeszcze dostępne.
      Natomiast Jazz jest dłuzej na rynku (w Japonii debiutował dość dawno), więc
      jest konstrukcją dojrzalszą. No i jest robiony w Japonii, co też może mieć
      znaczenie.
      Wadą Jazza jest niestety wysoka cena, zaletą duża przestrzeń wewnątrz i
      możliwość robienia 'cudów' przy aranżacji wnętrza.

      Pzdr
      Niknejm
    • grogreg Re: Japońskie czy takie dobre?? 23.08.04, 14:03
      Twrwalosc silnika i podwozia japonskich samochodow jest nieosiagalna dla innych
      nacji. Niestety nadwozie to juz standart.
      Ale jest tez kwestia utrzymania takiego samochodu. W zasadzie sie nie psuje,
      ale jak sie juz zepsuje to tylko placz i zgrzytanie zebami. Ceny czesci
      potrafia wybic z glowy posiadanie japonczyka.
      • niknejm Re: Japońskie czy takie dobre?? 23.08.04, 14:52
        grogreg napisał:

        > Twrwalosc silnika i podwozia japonskich samochodow jest nieosiagalna dla
        > innych
        > nacji. Niestety nadwozie to juz standart.
        > Ale jest tez kwestia utrzymania takiego samochodu. W zasadzie sie nie psuje,
        > ale jak sie juz zepsuje to tylko placz i zgrzytanie zebami. Ceny czesci
        > potrafia wybic z glowy posiadanie japonczyka.

        Niekoniecznie. Są zamienniki, takze produkcji japońskiej i w dobrych cenach.
        Mniej (niż do np. VW) jest tylko części używanych, ale używek ze szrotu i tak
        bym nie włożył, niezależnie od marki.

        Pzdr
        Niknejm
        • habudzik Re: Japońskie czy takie dobre?? 23.08.04, 15:27
          niknejm napisał:

          > Niekoniecznie. Są zamienniki, takze produkcji japońskiej i w dobrych cenach.
          > Mniej (niż do np. VW) jest tylko części używanych, ale używek ze szrotu i tak
          > bym nie włożył, niezależnie od marki.

          Niekoniecznie . Zamiennik ( klocki ) do mojej toyoty kosztował tyle ile
          oryginał do MB A-klass. Mniej więcej oczy wiście.

          Poll
          • niknejm Re: Japońskie czy takie dobre?? 23.08.04, 15:35
            habudzik napisał:

            > Niekoniecznie . Zamiennik ( klocki ) do mojej toyoty kosztował tyle ile
            > oryginał do MB A-klass. Mniej więcej oczy wiście.

            A to akurat nie dziwota, bo dobre klocki są często dużo droższe od
            fabrycznych :-)
            Mi chodziło o części takie jak łożyska, aparaty zapłonowe i podobne rzeczy.

            Pzdr
            Niknejm
            • habudzik Re: Japońskie czy takie dobre?? 23.08.04, 15:43
              niknejm napisał:

              > A to akurat nie dziwota, bo dobre klocki są często dużo droższe od
              > fabrycznych :-)
              > Mi chodziło o części takie jak łożyska, aparaty zapłonowe i podobne rzeczy.

              Dziwota , diwota bo to były klocki do dupy. Jakieś "miekkie" stasznie pylące i
              jak znikający punkt. Cena łożysk w w/w też jest podobna.

              Poll
              • niknejm Re: Japońskie czy takie dobre?? 23.08.04, 16:44
                habudzik napisał:

                > Dziwota , diwota bo to były klocki do dupy. Jakieś "miekkie" stasznie pylące
                > i jak znikający punkt. Cena łożysk w w/w też jest podobna.

                OK, takie klocki szybciej się kończą, ale i lepiej hamują. Bodajże Ferodo
                Premium mają taką charakterystykę.

                Pzdr
                Niknejm
                • habudzik Re: Japońskie czy takie dobre?? 23.08.04, 19:23
                  niknejm napisał:

                  > OK, takie klocki szybciej się kończą, ale i lepiej hamują. Bodajże Ferodo
                  > Premium mają taką charakterystykę.

                  No właśnie dziwne bo szybko sie kończyły i słabo (sporo słabiej od oryginału)
                  hamowały. Nie wiem jak sie zwały. Miałem w Corsie klocki które dobrze hamowały
                  i wytrzymały ok.130tys. i tak nie pyliły.
                  • niknejm Re: Japońskie czy takie dobre?? 24.08.04, 10:18
                    habudzik napisał:

                    > No właśnie dziwne bo szybko sie kończyły i słabo (sporo słabiej od oryginału)
                    > hamowały. Nie wiem jak sie zwały. Miałem w Corsie klocki które dobrze
                    > hamowały i wytrzymały ok.130tys. i tak nie pyliły.

                    OK. U mnie na razie jest 108kkm i dalej klocki oryginały (japońskiej firmy
                    Nisin) :-) I dobrze hamują. Ich jedyną wadą jest cena - ponad 300zł za komplet
                    na jedną oś. :-(

                    Natomiast wspomniane Ferodo też są mocno polecane przez wielu użytkowników. Nie
                    można ich jedynie stosować z nacinanymi tarczami, bo kończą się wtedy w 3000km.
                    Są za miękkie na to.

                    Pzdr
                    Niknejm
          • Gość: Mario Re: Japońskie czy takie dobre?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 15:51
            Niestety nic nie moge Ci powiedzieć o japończykach ale forda odradzam Ci
            zdecydowanie. Fordy są bardzo ładne wizualnie ale trfałości to już inna sprawa.
            Radze Ci porównać w komisach 10 letnie fordy z volkswagenami czy oplami w
            podobnych rocznikach przekonasz się że trfałość nie jest atutem forda silniki
            diesla tragedia a i bęzyniaki nie wiele lepsze. Nie daj się złapać na lep w
            postaci niskiej ceny i dobrego wypasu lepiej dać troche więcej i jeździć bez
            kłopotów.
            • Gość: trooper Re: Japońskie czy takie dobre?? IP: *.revers.nsm.pl 23.08.04, 20:08
              "Fordy są bardzo ładne wizualnie"

              ... taaaa :) Zwłaszcza Fusion - po prostu zajebiście piękny, sylwetka
              konkursowa, cóż za linia, cóż za finezja, ach, och!
              No LOL po prostu, wyjątkowo pokraczne auto.

              PS> Co to znaczy "trfałość" i "bęzyniaki" ???
              • Gość: Mario Re: Japońskie czy takie dobre?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 21:35
                Jestem bardzo ciekawy czym jeździ trooper znawca pięknych samochodów.
                • Gość: Rocco Ford gowno wort.................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 22:07
                  O fordzie nawet nie mysl , to jedno z najbardziej awaryjnych samochodow swiata ,
                  a japsy sa dobre , tylko nie sa najtansze , ale warto jesli tolerujesz ich wyglad.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja