Co z tą zbierznością?

IP: *.alleselektro.de 05.09.04, 00:02
Czy zbierzność da się naprawić? Na czym to polega? Kolega mi powiedział, że
mam złą zbierzność w aucie i opony się psują. Co mogę zrobić? Czym grozi jazda
takim autem?
    • Gość: charlie_x Re: Co z tą zbierznością? IP: *.tvgawex.pl 05.09.04, 00:21
      nie wdając się w szczegóły - da się naprawić /w zasadzie to jest czynność
      serwisowa, a nie naprawa/. Stosunkowo tanio i w miarę szybko.Zaniechanie tego
      daje nieustanną demolkę każdej opony w szybkim czasie.pozdrawiam.
      • Gość: Molson Re: Co z tą zbierznością? IP: *.sympatico.ca 05.09.04, 03:58
        Wlasnie moze byc takze naprawa .Sama zbieznosc nie zmieni sie od niczego ,tylko
        jak jakas czesc sie zuzyje i trzebaby bylo wymienic ta czesc na
        nowa .Ustawianie zbieznosci w warsztacie nie jest wcale robiona tak znowu
        szybko .Teraz to robia komputerowo i jest caly zachod z tym .
        • trug Re: Co z tą zbierznością? 05.09.04, 11:11
          Zgadzam się w zupełności. Widzę po znajomych, że często lekceważą ww. usterkę:
          ja pomału jeżdżę, albo jeżdżę tylko po mieście, wózek i tak stary, zaraz będę
          sprzedawał, itd.
          Mam kumpla, który m.in. tym się zajmuje i opowiadał, że prawie we wszystkich
          markach i modelach (oczywiście w najpopularniejszych) ustawiał zbiżność,
          geometrię. Jak zaczął wymieniać, to właściwie biorąc pod uwagę złą zbieżnośc i
          geometrię to żadnego auta bym nie kupił. To po prostu wynika ze stanu naszych
          dróg. Coś tam się wybija, coś tam się lekko skrzywiło i już "wali" po kołach.
          Ja mam focusa i utawienie zbieżności i geometrii w 4 kołach jeśli wszystko jest
          ok. to około 1,5 godziny. Zdarza się też, że coś tam trzeba podpiłować,
          podszlifować, to wtedy i 3 godzinki (z papieroskiem i piwkiem).
          • Gość: Michal Re: Co z tą zbierznością? IP: *.fornfyndet.se 05.09.04, 12:05
            Trug,
            masz w 100% racje.Najczestrzym powodem zlej zbierznosci jest jakosc samochodu i
            z jakich materialow zostal wykonany.Wiele marek wogole nie reaguje na stan drog
            rok za rokiem a zbierznosc jest dobra.Zanim sie przystapi do ustawiania
            zbierznosci nalezy znalesc przyczyne dlaczego ona wystapila. Najczesciej wynika
            to z luzow na koncowkach w wahaczach, czyli te glowne przeguby na ktorych sie
            obraca kolumna McPehrson.Nastepnie moga wystapic luzy na koncowkach drazkow
            kierowniczych.Nalezy zerobic szybkla diagnostyke na uniesionym zawieszeniu i
            stwierdzic co posiada luz te czesci natychmiast wymienic i dopiero ustawoiac
            zbierznosc.W wielu autach jest ona zbierznosc ustawiana z innymi katami
            (camber) jest to pochylenie kolumny.Warsztaty ktore sie tym zajmuja beda
            wiedzialy.Oddaj do warsztatu ktory posiada aparature kontrolowna przez komputer,
            wtedy bedziesz miala gwarancje ze wszystkie katy zostana uwzglednione i
            ustawianie odbedzie sie od punktu zaczepnego jakie jest tylnie zawieszenie.
            Czyli wzgledem tylu.
            Pzdr.Michal
            • trug Re: Co z tą zbierznością? 05.09.04, 13:30
              Magda pyta: czy da się naprawić?
              Należałoby tutaj Panie Michale powiedzieć, że nie zawsze da się
              naprawić. "Naprawczyki" mają taką mądrą książkę, w której są tabelki odchylenia
              dla poszczególnych marek, modeli a nawet roczników tych samych aut.
              Jeśli Magda Twoje auto było bite, to nie zawsze uda się nastawić zgodnie z
              normami odchylń.
              W moim przypadku auto nie było bite, ale: po ustawieniu przodu wjechałem tyłem
              i kumpel zapytał, czy mam na wydanie 500 stówek? Powiedziałem, że nie bardzo.
              Przedtem byłem w serwisie, gdzie powiedzieli wyraźnie, że tyłu się nie
              reguluje. Tak więc coś rozkręcił, coś ułamał (dosłownie stukał zwykłym
              młotkiem, aż ułamał) i zaczął pilnikiem szlifować do momentu, w którym uważał,
              że już wskoczy w normę. I wskoczył, nastawił i na razie jest ok. Opon nie drze
              i jedzie prosto.
              U was w Szwecji Michał, tak zapewne nie robią. Wymieniają całą część (nie wiem
              jak się nazywa) i kwita. U nas w Polszy niestety liczymy każdą złotówkę i
              posiłkujemy się pilnikiem, czy młotkiem, by osiągnąć podobny efekt i
              zaoszczędzić trochę kasy.
              Ostatnio czytałem na tym forum o wymianie amortyzatorów. Niektórzy twierdzili,
              że przejechali 150 tys. i na będąc na szarpaku wszytko okazało się w normie. Ja
              z kolei słyszałem (jestem amatorem), że szarpak tak naprawdę to nie wykryje
              usterki. Z kolei Niknejm (nie jestem pewien) stwierdził, że po 100-120 tys.
              trzeba wymieniać, bez względu, czy testy wyszły dobrze, czy źle.
              A jak to jest w Szwecji, Michał?
              • Gość: Michal Re: Co z tą zbierznością? IP: *.fornfyndet.se 05.09.04, 14:13
                Tutaj uderzyles w punkt dobry.Drogi sa wysmienite i amortyzatory po 200kkm sa
                zupelnie sprawne.Na stacjach kaza wymieniac ludziom wtedy kiedy faktycznie
                amortyzator zupelnie nie dziala,to naogol jest po 250kkm,zalezy od marki.Miedzy
                innymi dlatego sie tak dlugo trzymaja;
                1 dobre nawierzchnie
                2 bezprzygodowe przejazdy kolejowe jzeli jeszcze sa, na ogol sie jedzie pod
                3 zlikwidowane wszystkie wysokie kanty na podjazd do parkowania lub wjazd na
                parkingi.
                4 sposobu jazdy,ale wszedzie jest ograniczenie i ludzie nieznacznie
                przekraczaja na autostradach.
                5 autostrady nie maja przerw dylatycyjnych jest lana twarda nawierzchnia
                bitumiczna.
                6 duza kultura jazdy,ma tez wplyw na trwalosc amortyzatorow.
                Wiekszosc aut starych jedzie do zlomu na orginalnych amorkach.
                Pzdr.Michal
                • Gość: Michal Re: Co z tą zbierznością? IP: *.fornfyndet.se 05.09.04, 14:15
                  I zapomnialbym o najweazniejszym ;
                  AUTA SA NIE PRZELADOWANE to jest najwiekszym czynnikiem oszczedzajacyh ich
                  zycie.
                  Pzdr-Michal
Inne wątki na temat:
Pełna wersja