Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami !!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 18:53
Bo nie widać że zwalniacie to chyba jasne ?? Czasami myślę że koleś przedemną
nie ma świateł stopu ,a on sobie luzacko hamuje silnikiem . Chwała automatom
gdzie stop świeci się nonstop ,co powoduje że ten segment samochodów ma
najmniej stłuczek na światłach , skrzyżowaniach w tył auta . Jeżeli się mylę
to ... w cholere z tym wszystkim.
    • niknejm Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami 13.09.04, 18:54
      Gość portalu: Włodek 126p napisał(a):

      > Bo nie widać że zwalniacie to chyba jasne ?? Czasami myślę że koleś przedemną
      > nie ma świateł stopu ,a on sobie luzacko hamuje silnikiem . Chwała automatom
      > gdzie stop świeci się nonstop ,co powoduje że ten segment samochodów ma
      > najmniej stłuczek na światłach , skrzyżowaniach w tył auta . Jeżeli się mylę
      > to ... w cholere z tym wszystkim.

      Bardzo mi przykro, ale Twoja wypowiedź świadczy o tym, że nie zachowujesz
      bezpiecznego odstępu.
      Tyle w tym temacie.

      Pzdr
      Niknejm
      • Gość: Włodek 126p Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 19:06
        To chyba żyjesz na wsi gdzie są dwa samochody . W Warszawie nie da się zachować
        bezpieczniej odległości bo jeżeli zostawisz dużo miejsca powiedzmy długość
        samochodu to ktoś z drugiego pasa się wtrąci i automatycznie odległość
        maleje .Jasne ??
        • mejson.e5 Ze wsi do windy 13.09.04, 20:36
          Gość portalu: Włodek 126p napisał(a):

          "To chyba żyjesz na wsi gdzie są dwa samochody . W Warszawie nie da się zachować
          bezpieczniej odległości bo jeżeli zostawisz dużo miejsca powiedzmy długość
          samochodu to ktoś z drugiego pasa się wtrąci i automatycznie odległość maleje
          .Jasne ??"

          A Ty chyba mieszkasz w windzie i przywykłeś do tłoku, skoro naturalną dla Ciebie
          rzeczą jest siedzenie komuś na plecach.

          Jak blisko poprzednika trzeba jechać, by nie zauważyć, że ten zaczyna zwalniać?

          Jak ślepym trzeba być, by nie zauważyć, że z przodu brakuje warunków do
          kontynuowania jazdy - świeci się czerwone albo pas jest zablokowany - ten przed
          Tobą i Ty zaraz zaczniecie zwalniać?

          Czy hamowanie poprzednika przed opuszczonym szlabanem kolejowym też Cię zaskakuje?

          No to współczuję!

          Jasne?

          Więcej wyobraźni i wyrozumiałości życzę,
          Mejson
          • Gość: -) Re: Ze wsi do windy IP: *.sad.warszawa.supermedia.pl 14.09.04, 21:49
            milo, ze mejson juz to napisal, bo nie musze sie wysilac.

            Włodek 126p - moze bierzesz jakies leki, ktore ograniczaja percepcje, lub masz
            klopoty ze wzrokiem. Pamietaj, ze nieskorygowana wada tylko w jednym oku
            powoduje bledne ocenianie odleglosci.
        • Gość: Ewa Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: *.chello.pl 14.09.04, 10:25
          Włodku miły, jeżdżę naprawdę duzo po Warszawie i.......wolę od czasu do czasu
          pozwolić aby ktos sie "wcisnął" przed mój samochód ( a zatem ja USTĄPIĘ i MOJE
          nie będzie na wierzchu) niż ryzykować stłuczkę, kłopoty i koszty. Zachowaj
          bezpieczną odległość, popatrz na innych i mniej stresuj sie za kierownica.
          Wszystkim to wyjdzie na dobre.
        • niknejm Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami 14.09.04, 14:44
          Gość portalu: Włodek 126p napisał(a):

          > To chyba żyjesz na wsi gdzie są dwa samochody . W Warszawie nie da się
          > zachować
          > bezpieczniej odległości bo jeżeli zostawisz dużo miejsca powiedzmy długość
          > samochodu to ktoś z drugiego pasa się wtrąci i automatycznie odległość
          > maleje .Jasne ??

          To chyba prowokacja, bo chyba nikt rozsądny nie ma takich problemów. :-)

          Nawiasem mówiąc, jeżdżę głównie po Warszawie. I jakoś 'da się' jeździć, nawet
          jak ludzie hamują silnikiem. :-))

          Pzdr
          Niknejm
    • Gość: TO JA DO HAMOWANIA SLUZY HAMULEC IP: *.honeywell.com 13.09.04, 19:01
      Wiem ze jest tu duzo takich dla ktorych ta prosta prawda jest niezrozumiala,
      ale ostatecznie to jest ich samochod i niech sobie robia co chca. Ciekawe ze
      jak taki kupi sobie automat to juz nie hamuje biegami a przeciez tez moze.
      • Gość: AdM Re: DO HAMOWANIA SLUZY HAMULEC IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 20:39
        Np. ręczny.
        • Gość: TO JA Re: DO HAMOWANIA SLUZY HAMULEC IP: *.honeywell.com 13.09.04, 20:50
          Czasami reczny jest nozny.
          • Gość: AdM Re: DO HAMOWANIA SLUZY HAMULEC IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 23:24
            A czasami zasadniczy jest ręczny.
            • Gość: TO JA Re: DO HAMOWANIA SLUZY HAMULEC IP: *.honeywell.com 13.09.04, 23:30
              Na przyklad w rowerze. Albo w lokomotywie.
              • Gość: AdM Re: DO HAMOWANIA SLUZY HAMULEC IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 23:37
                Miałem na myśli pojazd dla inwalidy z dysfunkcją kończyn dolnych.
      • guest_of_honour Re: DO HAMOWANIA SLUZY HAMULEC 13.09.04, 21:06
        >Ciekawe ze jak taki kupi sobie automat to juz nie hamuje biegami a przeciez
        tez moze

        faktycznie ciekawe
    • Gość: pidżej Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: *.acn.waw.pl 13.09.04, 19:55
      Gość portalu: Włodek 126p napisał(a):

      > Chwała automatom
      > gdzie stop świeci się nonstop ,co powoduje że ten segment samochodów ma
      > najmniej stłuczek na światłach , skrzyżowaniach w tył auta .

      Jeżeli ktoś zrozumiał ten bełkot, wytłumaczcie proszę o co mu chodzi z tym
      nonstop. Skoro świeci sie nonstop, tym bardziej nie wiadomo kiedy hamuje, ale
      czy to w ogóle legalne?
    • Gość: zgryzliwy Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 20:50
      Gość portalu: Włodek 126p napisał(a):

      >..Czasami myślę że koleś przedemną
      > nie ma świateł stopu ,a on sobie luzacko hamuje silnikiem . Chwała automatom
      > gdzie stop świeci się nonstop...

      i wtedy czasami mysle,ze "koleś przedemną" ma walniety stop - i sie znieczulam
      na takie sygnaly
      ciekawe co lepsze :-))
    • grogreg Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami 13.09.04, 21:17
      No, to w cholere z tym wszystkim.
    • xant Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami 14.09.04, 07:56
      Włodek daj swoje namiary (marka, nr. rejestracyjny). Mam tył do wymiany i
      chętnie bym przed Tobą zachamował na czerwonym. ;P

      Xant
      • Gość: Wally Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: *.icpnet.pl 14.09.04, 21:34
        "zachamować" to chyba nie dasz rady... ;-)
    • Gość: PITT Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: 62.148.84.* 14.09.04, 09:09
      Kto ci dał człowieku prawo jazdy jak ty takie debilizmy tu wypisujesz jak nie
      potrafisz rozpoznać czy auto zwalnia czy nie to kup sobie bilet miesięczny i
      autobusem zapychaj .
      Oj co za ciemnogród w tym naszym kraju żyje!!
    • Gość: iwona Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 10:34
      a od kiedy to automatom STOP świeci się non stop? a automaty hamują silnikiem -
      co za bzdura!!!
      • Gość: TO JA Szanowna Pani Iwono IP: *.honeywell.com 14.09.04, 17:26
        Prosze kiedys w czasie jazdy zdjac nozke z gazu i przesunac wajche z pozycji D
        na pozycje nizsza, obojetnie jaka tam litera, w kierunku przeciwnym do N.
        Poczuje Pani hamowanie silnikiem. Jest to normalne, nieszkodliwe dla silnika i
        czasami przydatne, na przylkad przy dlugich zjazdach z gory zeby nie
        przegrzewac hamulczykow.
      • Gość: Automat Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: *.pool.mediaWays.net 14.09.04, 18:56
        Iwona!nie masz pojecia o automatach,kazdym mozna chamowac,tylko nie na D i N
    • Gość: RF Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: 57.66.193.* 14.09.04, 10:50
      Proponuję żebyś sobie zainstalował takie pikadło jak mają np skody do cofania.
      Jak ci będzie pikało to znaczy że jesteś za blisko itrzeba by przyhamować a
      może idąc dalej zainstaluj sobie autamatyczny hamulec...
      Dla kierowców nie mających pojęcia o prowadzeniu pojazdu wymyslają coraz więcej
      durnych urządzeń elektronicznych żeby ograniczyć ilość wypadków więc specjalnie
      dla Ciebie coś wymyślą. Tylko co będzie jak ta elektronika kiedyś ( a wczesniej
      czy później musi) zawiedzie....
      • mess220 VTD 14.09.04, 13:05
        Internetowi w gimnazjach mowimy stanowcze NIE!!!
    • Gość: Włodek 126p Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 15:02
      Muahahaha. Ale daliście się nabrać nieudacznicy życiowi co muszą wszystko sobie
      i wszystkim w otoczeniu tłumaczyć . Widać jacy z was kierowcy . Pewnie każdemu
      kto złamie przepis grozicie paluszkiem i dzwonicie na policje,a sami dopie...
      przez miasto 50 km/h . Albo jeszcze lepiej jesteście z tych co się wpierd... w
      szczeline między samochodami a jak was ktoś nie wpuści to sracie ze złości .
      • niknejm Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami 14.09.04, 17:14
        Niezwykle przejrzysta wypowiedź.
        Konia z rzędem temu, kto rozumie o co chodzi w tym bełkocie.

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: zgryzliwy Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 00:28
          niknejm napisał:

          > Konia z rzędem temu, kto rozumie o co chodzi w tym bełkocie.

          Dobry kon nie jest zly - ale zadanie jest niewykonalne :-))
    • Gość: wredny Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 22:00
      Gość portalu: Włodek 126p napisał(a):

      > Bo nie widać że zwalniacie to chyba jasne ?

      Rzeczywiscie ,kogos z refleksem 5-10 s takie zwalnianie moze zaskoczyc.
    • Gość: zwalniam Re: Jak zwalniecie przed światłami to NIE biegami IP: *.toya.net.pl 15.09.04, 22:14
      przestań chlać wódę,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja