Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dobre?

19.05.15, 14:00
Specjalnie odczekałem jeden dzień od wejścia w życie nowych, bardziej rygorystycznych przepisów drogowych, o których mówione było już dobre kilka miesięcy temu.
Przez pierwsze 24 godziny, zabrano blisko 100 praw jazdy, czy jest się czym chwalić?! - Niestety nie.

- W głównej mierze skupię się na przekroczeniu prędkości w terenie zabudowanym o minimum 50 km/h, teraz policja z automatu odbierze takiej osobie uprawnienia na 3 miesiące, a w tym czasie jeżeli proceder się powtórzy kara ta zostanie wydłużona do 6 miesięcy.
Kolejnym etapem będzie cofnięcie uprawnień i konieczność zdawania ponownie egzaminu.
Zgadzam się, tak duże przekroczenie prędkości może mieć wpływ na bezpieczeństwo na drodze w terenie zabudowanym, jednak cały czas w działaniach policji brakuje mi prewencji, samo karanie bez wychowywania ma krótkotrwałe skutki. Brakuje mi w tym wszystkim edukacji - dlaczego tak nie należy robić, niby proste ale...

- Kolejny aspekt, dotyczy zmian w stosunku do pijanych kierowców, nowelizacja m.in. kodeksu karnego oraz prawa o ruchu drogowym. Okres na który zabierane jest prawo jazdy został wydłużony do 15 lat, przy czym minimalny czas to 3 lata. Dodatkowo jeżdżący na podwójnym gazie będą za pierwszym razem otrzymywać karę finansową na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach w wysokości minimum 5000 zł, za drugim razem 10000 zł.
W przypadku tematu pijanych kierowców nie może być pobłażania.

- Warto również wspomnieć o jeździe autem bez odpowiednich uprawnień, do tej pory było to wykroczenia, a obecnie będzie traktowane jako przestępstwo. Będzie za to grozić grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do 2 lat. Oczywiście z wpisem do akt, zatem niektórzy mogą przekreślić swoją historię zawodową.

Pamiętajmy, że w przypadku utraty z naszej winy prawa jazdy, zgodnie z art. 52 Kodeksu Pracy, pracodawca ma możliwość rozwiązania umowy z pracownikiem bez zachowania okresu wypowiedzenia.
Z jednej strony popieram zaostrzenie kar, szczególnie w przypadku pijanych kierowców, których w zeszłym roku było 141 tysięcy - ale jedynie zatrzymanych, prawdopodobnie liczba ta była minimum dwukrotnie większa.
W kwestii odbierania czasowego prawa jazdy za prędkość, uważam, że zapewne procent szaleńców na drodze się zmniejszy, ale nie na tyle by móc powiedzieć, że jest dobrze - brakuje mi w tym wszystkim dobrej edukacji!
W najbliższy czasie czeka nas jeszcze nowelizacja taryfikatora mandatowego.
Mam nadzieję, że nikt z Was nie stracił prawa jazdy wmyśl nowych przepisów?
    • chris62 Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 15:04
      Szkoda tylko ż e na drogach dwupasmowych odrodzonych barierkami często jest limit 50- 60 km/h wczoraj był reportaż z Katowic 15 minut po północy dzielna POlicja złapała kandydató - jednego kierowcę uczyniła bezrobotnym bo siał spustoszenoie na takiej pustej drodze pędząc 15 minut po północy z prędkością aż 124 km/h.
      Zapewne w tym samym czasi ejakiś młody gniewny przez rynek przemknął z prędkością 150 km/h i uszło mu to bezkarnie.

      Kary? Tak ale na początek należy ustanowić rozsądne realne ograniczenia prędkości a nie w byle Gapulkowie na przelotowce wprowadzać 50 km/h szczególnie w porze nocnej gdzie wszystkie kury śpią.
      Płacimy jako kierowcy olbrzymie podatki więc mamy też jakieś prawa nie tylko obowiązki i kary.
      • tbernard Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 15:11
        > Kary? Tak ale na początek należy ustanowić rozsądne realne ograniczenia prędkoś
        > ci a nie w byle Gapulkowie na przelotowce wprowadzać 50 km/h szczególnie w porz
        > e nocnej gdzie wszystkie kury śpią.

        W większości tego typu miejscowości w nocy jest podniesienie do 60 km/h. No i jeszcze odnośnie kur, właśnie o to chodzi aby ich nie budzić, bo zestresowane zniosą bardzo szkodliwe jajka.
        • chris62 Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 15:31
          tbernard napisał:


          > W większości tego typu miejscowości w nocy jest podniesienie do 60 km/h
          --------------------
          A wiesz, ze już są POmysły aby było 50 również w nocy?
          Jeden taki mądrował że wielu ludzi sobie nocą biega i na rowerkach jeździ i że 60 to bardzo niebezpieczna prędkość.
          Uważam że takie trasy przelotowe z miasta do miasta powinny być maksymalnie wolne od ograniczenia 50 km/h - w praktyce trasę 300 km zgodnie z tymi ograniczeniami trzeba jechać aż 7 godzin.
          W dzień natężenie ruchu samo ograniczy prędkość a nocą komu przeszkadza że ktoś przemknie z zabójcza prędkością 80 km/h?
          Nikomu nie przeszkadza - ustanowiono 50 dla stworzenia psychologicznej bariery zakładając że ktoś to przekroczy ale to pół biedy - drugi koniec jest taki że Policjant może sobie na tej podstawie dorobić.
          • galtomone Nie zgodze sie choc Klemens ma sporo racji 20.05.15, 07:42
            I powinno być 50 km/h. Jeśli DK przechodzi przez srodek malej miejscowości i jest na niej duzy ruch no to sorry. Ci ludzie którzy tam mieszkają tez maja prawo spac.
            Akurat ograniczenia na takich drogach , faktycznie w miescowosci a nie 5 km przed i za (bo administracyjnie to już miejscowość tyle ze w około sa puste pola) ja rozumiem. To do mnie przmawia i i jest dla mnie oczywoste dlaczego (poki nie dorobimy się autostrad/ekspresowek/obwodnic tak musi być.

            Ale faktycznie niech to będzie racjonalne. Przyklady podawane często przez Klemensa ewidentnie pokazuja, ze rozsądku często brakuje - ze szkoda dla obywateli i dla poszanowania prawa.
            • liczbynieklamia Re: Nie zgodze sie choc Klemens ma sporo racji 20.05.15, 08:45
              Ograniczenie do 50km/h w obszarze zabudowanym ma absolutny sens. Ale w obszarze zabudowanym, nie "zabudowanym".
              • galtomone Re: Nie zgodze sie choc Klemens ma sporo racji 20.05.15, 08:56
                No a o czym ja pisze? :-)
              • bimota Re: Nie zgodze sie choc Klemens ma sporo racji 20.05.15, 20:46
                Ograniczenie do 50km/h w obszarze zabudowanym ma absolutny sens. Ale w obszarze zabudowanym, nie "zabudowanym".

                BZDURA. POWINNO BYC 60, TAKZE W DZIEN.
              • juklak Re: Nie zgodze sie choc Klemens ma sporo racji 21.05.15, 09:13
                Czy obwodnica w obrębie miasta też jest terenem zabudowanym? Np. na równoległych drogach dojazdowych na POW jest ograniczenie do 70! Na głownych pasach POW to do końca nie wiadomo bo czasami znaki oznaczające ekspresówkę są poklejone, czasem nie. Burdel jednym słowem. Absurd. Na zatęchłej dziurawej drodze gdzieś na mazurach, gdzie nie miną się dwa samochody a drzewa przy samej krawędzi jezdni czekają na pomyłkę kierowcy jest 90. Na starej gierkówce, gdzie droga co prawda 2 pasmowa, ale i pieszego, grzybiarzy i „dziewczyny” można na niej spotkać jest 100. Na Wcześniej wspomnianej POW, hermetycznie wygrodzonej i opłotowanej ekranami sięgającymi nieba jest 70... No chyba coś to Qwa nie tak! No i oczywiście nieoznakowane radiowozy grasują i czyhają na „pirata”, przestępcę wręcz pędzącego zawrotną prędkością 120 km/h, która to prędkość pozbawi jadącego drogą nie różniącą się praktycznie od autostrady prawa jazdy!
            • chris62 Re: Nie zgodze sie choc Klemens ma sporo racji 20.05.15, 09:47
              galtomone napisał:

              > I powinno być 50 km/h. Jeśli DK przechodzi przez srodek malej miejscowości i je
              > st na niej duzy ruch no to sorry. Ci ludzie którzy tam mieszkają tez maja prawo
              > spac.
              -----------------------------------
              Oni mają prawo spać a ci w mieście nie? Niektórzy muszą słuchać buczenia tramwaju.
              Jeżeli to jest DK to może być zabezpieczona ekranami przejściami kładkami itp.
              Poza tym poziom hałasu auta jadącego 70 chyba nie rośnie zancząco kiedy się wlecze 50?
              Mozę być nawet odwrotnie bo na tym 50 może jechać na krótszym biegu
              Pamiętam jak niedawno mała wioska tuż przed Bochnią zatrzymała cały ruch na odcinku Kraków - Tarnów tylko dlatego że było w niej przejście dla pieszych ze światłami.
              Raz na 20 minut ktoś przechodził ale światło jest dla bezpieczeństwa.
              W efekcie korek prawie 30 km sięgał samego Krakowa!
              Teraz jest lepiej bo jeszcze bezpłatnie można jechać nową A4, jeszcze...

              Wychodzi teraz ten skrajny debilizm Polaków którzy w przeszłości budowali takie drogi przez centra mniejszych miejscowości to raz a drugi to ci którzy przy tych drogach budowali domy.
              To podobny debilizm jak budowa domy nad rzeką która wylewa czasem.

              Teraz jest kilka możliwości.
              1. budowa obwodnicy wsi w rejonie gdzie nikomu nie przeszkadza.
              2. przeprowadzka mieszkańców dalej od drogi - obecne posiadłości można przekształcić na jakieś punkty usługowe, bary itp o ile znaleźliby się inwestorzy ale taki punk przy drodze to racze powinien być dochodowy.

              • galtomone Twoje argumenty opadaja mi rece :-) 20.05.15, 10:21
                chris62 napisał:

                > galtomone napisał:
                >
                > > I powinno być 50 km/h. Jeśli DK przechodzi przez srodek malej miejscowośc
                > i i je
                > > st na niej duzy ruch no to sorry. Ci ludzie którzy tam mieszkają tez maja
                > prawo
                > > spac.
                > -----------------------------------
                > Oni mają prawo spać a ci w mieście nie?

                Ty się już popisales w innym watku pisamien o rzadzie co ma poslow rozliczać i delegacje. Wiec twoje argumenty sa wlasnie takie.

                > Niektórzy muszą słuchać buczenia tramwa
                > ju.

                A inni pierdzenia sąsiada przez siciane... i co?

                > Jeżeli to jest DK to może być zabezpieczona ekranami przejściami kładkami itp.

                W srodku malej wsi??? Dobrze się czujesz???
                W kiblu sobie ekran postaw.

                > Poza tym poziom hałasu auta jadącego 70 chyba nie rośnie zancząco kiedy się wl
                > ecze 50?

                Nie pytaj tylko sprawdz- gwarantuje ci ze się zdziwisz

                > Mozę być nawet odwrotnie bo na tym 50 może jechać na krótszym biegu

                Jasne.... napisz jeszcze, ze auto jest najglosniejsze jak stoi, bo można otworzyć szyby i poscic radio na caly regulator!

                > Pamiętam jak niedawno mała wioska tuż przed Bochnią zatrzymała cały ruch na odc
                > inku Kraków - Tarnów tylko dlatego że było w niej przejście dla pieszych ze świ
                > atłami.
                > Raz na 20 minut ktoś przechodził ale światło jest dla bezpieczeństwa.
                > W efekcie korek prawie 30 km sięgał samego Krakowa!

                No i co maja do rzeczy zle ustawione swiatla do predkosci przejazdu przez miesjcowosci przecięte przez DK????

                A tak się sklada ze znam te droge bo od 35 lat jezdze z katowic pod gorlice.

                > Teraz jest lepiej bo jeszcze bezpłatnie można jechać nową A4, jeszcze...

                No i??? Gdzie to związek z problemem....

                > Wychodzi teraz ten skrajny debilizm Polaków którzy w przeszłości budowali takie
                > drogi przez centra mniejszych miejscowości to raz a drugi to ci którzy przy ty
                > ch drogach budowali domy.

                Tak budowanao na całym swiecie , bo tak się rozwijaly miasta wsie i miasteczka, w każdy kraju przez ostatnie kilka set lat (jak nie dluzej).

                W szczerym polu bez drog mieli budowac???
                A ze obwodnic nie ma to kwestia kasy.... Kiedys mało kto miał auto a potem (po 89) nagle aut zrobilo się dużo a kasa w budzecie rozla powoli, stad rzaden rząd nie migl sobie pozowlic na przkazanie kasy gminom od razu na 100% wszystkich potrzebnych nowych drog i modernizacji starych - to chyba proste i oczywiste???

                > To podobny debilizm jak budowa domy nad rzeką która wylewa czasem.

                To nie debilizm. Brak ubezpieczenia takiego domu - to debilizm.

                > Teraz jest kilka możliwości.
                > 1. budowa obwodnicy wsi w rejonie gdzie nikomu nie przeszkadza.

                A). za czyja kase?
                B). a co z prywatnymi gruntami?

                Innymi slowy zbyt upraszczasz sprawę

                > 2. przeprowadzka mieszkańców dalej od drogi - obecne posiadłości można przekszt
                > ałcić na jakieś punkty usługowe, bary itp o ile znaleźliby się inwestorzy ale t
                > aki punk przy drodze to racze powinien być dochodowy.

                A ).za czyja kase
                B). Maja się budowac na cudzej ziemi?

                Zarzut jak powzyej

                ODP:

                Najprosciej, obnizyc predkosc aut na faktycznie zabudowanych odcinkach takich drog do czasu gdy np. nie będzie obwodnicy lub autostrad/ekspresowki w pobliżu - wtedy to ograniczenie przestanie przeszkadzać bo ruch trazytowy się wyniesie...
      • galtomone Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 20.05.15, 07:38
        Rynek w Katowicach jest nie przejezdny dla samaochodów ;-)
      • only_the_godfather Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 20.05.15, 09:38
        Zależy co to za droga. Nie dalej jak za 3 tygodnie temu w Łodzi był wypadek, facet jechał właśnie taką drogą, obszar zabudowany główna arteria prowadząca z centrum do jednej z dzielnic Łodzi, noc, przejście dla pieszych facet jechał grubo ponad 100 km/h uderzył pieszą na przejściu. Siła uderzenia była taka że zwłoki kobiety zostały rozczłonkowane i zrzucone w promieniu 30 metrów a samochód tez wyhamował jakieś 100 metrów od przejścia.
    • nazimno Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 15:37
      Dopoki POLICJA uzywac bedzie "Iskier" do pozbawiania kierowcow PJ
      KAZDA TAKA DECYZJA BEDZIE KONTROWERSYJNA.

      Urzadzenie BEZ dokumentacji materialem foto / video jest SKANDALEM.
      Amen.

    • waldemar_florkowski Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 15:39
      Dodam jeszcze, że warto zweryfikować miejsca oznaczone jako teren zabudowany...
      • chris62 Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 15:47
        W Polsces zczególnie poludniowej prawie wszystko już jest obszarem zabudowanym.
        Odcinek Bielsko-Kraków w porywach dopuszcza aż 70 km/h czasem jest kilkaset metrów 90 tki więc nawet nie opłaca się rozpędzać.
        Kiedyś maluchem jeździłem do Krakowa w 80 minut a dziś autem 150 KM zajmuje to dłużej.
        Po co komu te KM?
        • who_cares Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 16:51
          Edukacja ? Pisze tu od czasu taki komiwojażer medyczny i choćby skały sra... nie przetłumaczysz takiemu że trasa Warszawa Rzeszów w trzy godziny to nie jest bezpieczna jazda .... cham się uprze i weź mu wytłumacz .... więc na takie beznadziejne przypadki to najlepszy bat.
          Mamy jedne z najwyższych w Europie limity prędkości na A i S i niech tam się przeniosą szybcy i wściekli. Inna rzecz że licznikowe 150 / 130 to jest i tak dla nich za mało o co najmniej 50 ....
          • bimota Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 19:30
            Mamy jedne z najwyższych w Europie limity prędkości na A i S

            KTORYCH MAMY NAJMNIEJ... NA TYM CZEGO MAMY NAJWIECEJ LIMITY SA NAJNIZSZE. :)
      • super_smaczny Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 20.05.15, 12:25
        gamonie z PO jak zwykle spaprali sprawe ... czy naprawde te cwoki nie mogly zrobic tak jak w Niemczech ? po co te nerwowe ruchy ? w DE jak pojade 31 km/h szybciej w zabudowanym to oddaje prawko na 1 miech ale nie od razu tylko kiedy mi pasuje (w ciagu 1 roku) i jest czas na ewentualna rozprawe sadowa ... dlaczego jestesmy rzadzeni przez kretynow ? he he to pytanie retoryczne sami ich przeciez wybralismy :-)
    • engine8 Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 18:06
      Hm.... spoleczenstwo porzucilo dawny sposoby wychwani dzieci poprzez karanie i blicie po lapkach czy tylko za kazd najmnejsze przewinienie poniewaz okazuje sie ze to nie tylko nie wplywa pozytywnie na charakter osobnika ale wrecz odwortnie. A tutaj sie nikt nie buntuje i kazdy popiera jak najwiecej zakazow - tych bez sensow rowniez i jak nawyzsze kary za ich przekroczenie.
      - Definicja "teren zabudowany" dawno powinn byc zrewidowana
      - Predkosc dopuszczalna powinna byc ustalana na podstawie lokalnych wymagan a nie z definicji i wg wlasnego widzimisie kogos tam. (tak jest w krajach "cywilizowanych w zakresiemotryzacji". Np w moim kraju kiedy dostane mandat za przekroczenie predkosci to mam prawo zarzadac dokumentu ktory w dokladny sposob okresla dlaczego w tym miejscu jest taka a nie inn predkosc - a to ustala inzynier od ruchu drogoweg zatrudniany przez miast na podstawie badan ruchu i oceny sytuacji w danym obszarze i jest to veryfikowane/ zmieniane co kilka lat w zaleznosci od potrzeb i zmian srodowiskowych)
      - Co to zanczy pijany kierowca? U nas za jazde pod wplywem alkoholu uwaza sie tych ktorzy maja pozion powyzej 0.8 promila a po przekroczeniu karze bardzo surowo.

      Jak sie wprowadza nierozsadne zakazy - nielogiczne i praktycznie niemozliwe i karze to jak taki system nalezy okreslic?
      • misiaczek1281 Jest wiele sposobów ale tylko dwa skuteczne 19.05.15, 18:30
        Jest wiele sposobów na walkę z piratami drogowymi i pijanymi za kółkiem...
        Grzywna to tylko represja dla biedaków... bogacz biznesmen sie śmieje z grzywny 5 czy 10 000 zł....5-10 razy tyle to nie jeden wydaje miesięcznie :)
        Zabranie prawa jazdy na 3 miesiące? Cwaniak będzie szalał bez prawa jazdy... prawdopodobieństwo że go złapią znikome .... kiedy ostatnio zatrzymała was policja do kontroli drogowej? Mnie 3 lata temu :) w ciągu 3 miesięcy prawdopodobienstwo wynosi 2,5% :) Oczywiście nie zachęcam do jazdy bez prawka...tylko zwracam uwage że to żadna dotkliwa kara...
        Zatem jaka kara byłaby dotkliwa i skuteczna?
        1. Obowiązkowe zajęcia na których piraci oglądali by filmy z trupami i ofiarami wypadków drogowych - to działa na wyobraźnie....
        2. Konfiskata samochodu np. na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o 50 km/h a w przypadku pijanych na zawsze...wtedy pirat drogowy nie miałby fizycznej możliwości popełniania kolejnych przestępstw drogowych a jazda do pracy autobusem z prędkością 30-40 km/h pozwoli mu odpocząć od nadmiernych prędkości i przemyśleć swoje postępowanie:) Prawda Panowie?
    • nikkoz Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 19:15
      Wyjdzie na dobre dla drogówki - każdy policjant będzie brać w łapę teraz.

      • tbernard Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 22:14
        > Wyjdzie na dobre dla drogówki - każdy policjant będzie brać w łapę teraz.

        W takim razie automatycznie powinny podskoczyć kary dla funkcjonariuszy w przypadku wyjścia na jaw, że łapówę wzięli. W istocie można takie niegodne działanie funkcjonariusza uznać za równoważne kolaboracji z okupantem. Bo taki typ nosi na czapce godło naszej ukochanej ojczyzny i chyba stosowną przysięgę składał.
      • only_the_godfather Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 20.05.15, 09:40
        Akurat z tym się nie zgodzę. takich co biorą jest coraz mniej a żeby opłacało im się ryzykować to kierowcy musieli by dawać dość duże sumy.
    • bimota Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 19:36
      1. WSZYSTKIE WYMYSLY NASZEJ WLADZY MAJA SKUTKI ODWROTNE DO PROPAGANDOWYCH.

      2. KARANIE Z AUTOMATU JEST GLUPIE I W DODATKU WBREW PRAWU...

      ZABUDOWANY TO TUTAJ NIE NAJWIEKSZY PROBLEM WG MNIE, GORSZE SA NP. OGRANICZENIA Z OKAZJI "ROBOT DROGOWYCH".
    • liczbynieklamia Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 20:07
      Osobiście uważam, że czasowe odbieranie uprawnień, kierowanie na powtórne egzaminy, czy całonocne wizyty na "dołku" są znacznie lepszymi karami dla ludzi jeżdżących skrajnie niebezpiecznie (znaczące przekraczanie prędkości, wyprzedzanie bez widoczności, drifty na ulicach) niż mandaty, choćby najwyższe.

      Pozostaje jednak kwestia tego, co tak naprawdę będzie karane. Obawiam się, że najwięcej ukaranych będzie w systemie 3x3 - 3 pasy, 30km/h i 3 w nocy. Nie chcę z takich kierowców robić jakichś wielkich poszkodowanych, bo nawet w takiej sytuacji mówimy o przekroczeniu 80km/h na obszarze zabudowanym, tylko obawiam się, że policja znowu będzie w miejscach, w których jest bardzo bezpiecznie, a nie tam, gdzie jest faktycznie niebezpiecznie.
    • bimota Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 20:52
      ZDAJE SIE, ZE O 21:30 W POLSACIE NEWS 2 ETATOWYCH MEDRCOW ZNOW BEDZIE O TYM PROWADZILO EKSCYTUJACE DYSPUTY...
    • grzek Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 22:11
      Nie przypuszczam, żeby zmiana przepisów coś diametralnie zmieniła. Na pewno znajdą się pechowcy, którzy stracą prawo jazdy, najczęściej w obszarze rolniczo-leśnym, należącym do terenów miejskich albo na wielopasmowych drogach z ograniczeniem do 50-70 km/h. Będzie podobnie jak z pijanymi rowerzystami. Kary były ostre ale nic nie dały.
    • dr.verte Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 22:22
      na pewno wzrosnie liczba kierowcow ktorzy jadac na podwojnym gazie nie zatrzymaja sie grzecznie do kontroli , wcisna gaz do dechy i dojdzie do wiekszych tragedii
      • schweppes1 Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 20.05.15, 01:48
        Tu się zgadzam. Jeżeli zdarzyłoby mi się przekroczenie prędkości o 50 km/h w mieście i chciałaby mnie zatrzymać policja, to na 100% zaczynam uciekać, bo wolę przedawnić taką sprawę w sądzie i uniknąć kary, niż mieć administracyjnie zatrzymane prawko. Zatem radzę też innym, że jak już im się trafi taka sytuacja, to żeby się nie zatrzymywali, bo to się zwyczajnie nie opłaca. Jestem również przekonany, że recydywiści podwójnego gazu widząc policjanta z lizakiem i wiedząc, że jak się zatrzymają, do dostaną dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, uciekną za wszelką cenę w pierwszy lepszy las, porzucą samochód i zaczną po prostu spie...ć wgłąb lasu, żeby go policja nie złapała nietrzeźwego. I ma małe szanse. Zawsze lepsze 5000 zł kary czy 30 dni aresztu lub krótki zakaz prowadzenia pojazdów, niż zakaz dożywotni. Prawo karne i wykroczeń trzeba traktować jako oferty i zawsze wybierać najkorzystniejsze z nich, w związku z czym po tych chorych zmianach spodziewam się karkołomnych pościgów policyjnych, w których będą niewinnie ginąć członkowie waszych rodzin i wasze dzieci. Gratuluję zatem mordercom z rządu tak śmiercionośnej decyzji. Na pohybel!
    • klemens1 Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 22:25
      Problem nie tyle w przepisach, co w nieudolnym oznakowaniu.
      Oto typowy przykład obszaru zabudowanego
      Jak myślisz, policja skupi się na takich odcinkach, czy na - dla kontrastu - takich.
      Bo ograniczenie prędkości i "zabudowanie" - wg przepisów są na obu identyczne.
    • piotr33k2 Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 22:53
      wszystkie kilkupasmowe obwodnice wewnetrzne zewnetrzne ringi czy jak to tam sie jeszcze nazywa powinny miec obligatoryjnie co najmniej 70 km. na godz.
      • parigot Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 23:27
        Doprowadzi to do tego co w Zabojadowie - predkosc najwiekszym wrogiem ludzkosci: wysyp domoroslych Ormowcow zajezdzajacych droge szybciej jadacym autom na Autostradach, mnostwo gnijacych na lewych pasach ludzi (przy dwoch prawych wolnych) - bo oni przeciez sa w porzadku, oni nie przekraczaja predkosci - jada przeciez duzo wolniej od dozwolonej, wiec bezpiecznie. I nagminne trabienie w TV o wypadkach z nadmierna predkoscia - nic o wychowaniu, kulturze jazdy, wyobrazni, zachowaniu bezpieczenstwa swojego i innych czy ksztalceniu kierowcow - predkosc naszym najwiekszym wrogiem.
        Rozumiem karanie pijanych kierowcow i popieram ale powinno byc tak jak w Niemczech 0,8 nieprzekraczalne (choc moze to nawet za duzo) po to zeby mozna bylo zjesc obiad czy kolacje z winem, pojechac na grilla i wypic 2 piwa i wrocic spokojnie do domu. Paranoja!
        • tbernard Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 19.05.15, 23:44
          Przecież chyba spokojnie można wypić dwa piwa bezalkoholowe (one mają chyba maksymalnie do 0,5%) i jechać. Przecież o smak w piwie chodzi a nie o zawartość alkoholu?
          • parigot Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 20.05.15, 00:04
            Piwo bezalkoholowe nie ma smaku piwa podobnie jak wino bezalkoholowe nie ma smaku wina.
            Zamiast wprowadzac prohibicje nalezy ludzi edukowac i wpajac od malego im ze za duzo alkoholu jest zabojcze dla nich i dla innych - wypicie lampki wina czy piwa podczas posilku nie.
            Dzisiaj sa gorsze ogolnodostepne, odurzajace substancje ktore maja sie nijak do wspolnie spozywanego posilku z rodzina czy znajomymi.
            Niektorzy musza sie nacpac, nachlac - i na to nie powinno byc zadnych ulg.
            Uczmy mlodych odpowiedzialnosci i wyobrazni zamiast wprowadzac prohibicje.
            • bambo.pl Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 20.05.15, 00:58
              Porządek musi byc.
              Wszędzie w Europie jada zgodnie z przepisami a u nas zawsze lament....
              Jestem za nowym przepisem bardzo dobry.
    • schweppes1 Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 20.05.15, 01:40
      Te kretyńskie przepisy sprawiły jedynie, że teraz zamiast przekraczać w mieście prędkość o 10-20 km/h, przekraczam ją o 30-40 km/h. Ze złości.
    • waga170 Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 20.05.15, 02:31
      > skupię się na przekroczeniu prędkości w terenie zabudowanym
      > o minimum 50 km/h, teraz policja z automatu odbierze takiej osobie uprawnienia
      > na 3 miesiące, a w tym czasie jeżeli proceder się powtórzy kara ta zostanie wyd
      > łużona do 6 miesięcy.

      Znaczy sie jak jechal bez uprawnien i przekroczyl o 50 to dostanie tyle samo (3 miesiace) ile dostal wczesniej za przekroczenie o 50 jadac z uprawnieniami?
    • galtomone Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 20.05.15, 07:37
      Po pierwsze art. na troche tendencyjnym portau: prawonadrodze.org.pl/teraz-kazdemu-mozna-zabrac-prawo-jazdy-msw-przeforsowalo-swoje-chore-pomysly/

      Mozna nie zgodzic sie ze wszystkim, ale podnosza dosc ciekawe punkty.

      1. Czy mozna karac 2 raz za to samo - mandate I utrata prawa jazdy. Niby podobnie jest przy alkoholu, ale tam zastosowanie maja przpisy prawa karnego a nie PORD I administracynego.

      2. Co w sytuacji gdy sie odwolamy I wygramy/nie przyjmiemy mandatu i sad uzna nasze racje? Jeśli policja zabiera prawo jazdy na drodze a sad jednak nas rozgrzeszy... to co z kara utraty prawa jazdy?

      3. Nie wiem czy tak jest, ale jeśli faktycznie większość urzadzen pomiarowych nie spelnia wymogow (dość logicznych i oczywistych) - czyli zapisuje i wskazuje: kiedy mierzylo predkosc i komu faktycznie... to jeśli nie byliśmy jedynym autem na drodze sam mialbym watpilowsci czy mandat przyjmować w sytuacji gdy raczej jezdze zgodnie z ograniczeniami.

      4. Jeśli faktycznie jest tak, ze sad bierze pod uwagę jedynie zeznanie policji (w co mogę uwierzyć), to praktycznie każdy z nas jak podpadnie (nie koniecznie faktycznie musi jechać szybciej) może mieć kłopot. No bo jak udowodnić, ze się nie jest wielbłądem, skoro się jest wielbłądem?

      Zdaje się, ze teraz będziemy czekac, az ktoś z tymi przepisami pjdzie do sadu i nie zadowoli się pierwszym nagatywnym wyrokiem ale dojdzie (jeśli trzeba będzie) az do końca (Strasburg?) a na koniec Panstwo polskie znow będzie msuialo oddac prawka i jeszcze odszkodoania z tego tytułu.

      Chcicalbym żeby na drogach było bezpieczniej, ale chciałbym żeby robiono to w madry sposób. Wlasnie prewencja i zwracaniem uwagi na wszystko a nie tylko pijanych kierowcow (na rowerach - bo latwiej zlapac a statystyka ta sama) i tylko tych co jezdza szybciej.
      Chciałbym wreszcie efektywnego karania (i zainteresowania policji) nie używaniem kierunkowskazow, przekraczaniem podwojnej ciaglej w mieście, wymuszeniem pierwszeństwa na pieszych, itd...itd...

      Wystarczyloby choć raz by ci słynni komendanci, co to kaza swoim podwładnym wracac z mandatami zamiast pouczeniami, kazali jeszcze by mandaty za predkosc stanowily nie więcej ni 50% wszystkich a do tego by policjant (przy drobnych sprawach) dal taka sama ilość pouczen co mandatow w sumie.

      Chyba chcecmy by obywatele wreszcze zaczeli szanować policje a nie traktować ja jako maszynke do robienia kasy i aparat opresji.
      • liczbynieklamia Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 20.05.15, 08:44
        > 1. Czy mozna karac 2 raz za to samo - mandate I utrata prawa jazdy.
        Nie mieszajmy kary w dwóch formach z podwójnym karaniem. Dostajesz mandat i punkty to jest pojedyncze karanie. Podwójne karanie byłoby wtedy, gdybyś dostał je osobno, albo nawet jednego dnia 200zł mandatu od policji, a potem pocztą kolejne 200zł od GITD za wykroczenie w tym samym miejscu.

        > 2. Co w sytuacji gdy sie odwolamy I wygramy/nie przyjmiemy mandatu i sad uzna nasze racje?
        To jest ogromny problem. Niestety błędnie wykonane pomiary są codziennością (vide casus Hołowczyca). Gdyby policja wykonywała pomiary prawidłowo, to byłoby to incydentalne - wtedy wypłacałoby się odszkodowanie i zadośćuczynienie na zasadach ogólnych.

        > kazali jeszcze by mandaty za predkosc stanowily nie więcej ni 50% wszystkich a do tego by
        > policjant (przy drobnych sprawach) dal taka sama ilość pouczen co mandatow w sumie.
        Łapanie za prędkość jest wygodne, nie trzeba się najeździć i służbowego paliwa zużyć. Wiesz jak będzie?
        - Panie kierowco, jechał pan 36km/h, za co jest (strzelam) 300zł i 6 punktów. Ale nie miał pan też pasów.
        - Panie władzo, miałem pasy zapięte!
        - Wtedy byłoby upomnienie za prędkość i (znowu strzelam) 100zł i 2 punkty.
        - No rzeczywiście, mogłem zapomnieć pasów.

        Win-win.
        • galtomone Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 20.05.15, 09:00
          liczbynieklamia napisał:

          > > 1. Czy mozna karac 2 raz za to samo - mandate I utrata prawa jazdy.
          > Nie mieszajmy kary w dwóch formach z podwójnym karaniem. Dostajesz mandat i pun
          > kty to jest pojedyncze karanie. Podwójne karanie byłoby wtedy, gdybyś dostał je
          > osobno, albo nawet jednego dnia 200zł mandatu od policji, a potem pocztą kolej
          > ne 200zł od GITD za wykroczenie w tym samym miejscu.

          Ale druga kara (tym razem administracyjna) jest zatrzymanie prawa jazdy....
          Przynajmniej tak to przedstawia linkowany artykul. Nie jestem prawnikiem, wiec nie wiem czy faktycznie można to podciagnac pod karanie 2 razy za to samo. W każdym razie jakiś p. w zakresie watpilowaci na razie jest.

          > > 2. Co w sytuacji gdy sie odwolamy I wygramy/nie przyjmiemy mandatu i sad
          > uzna nasze racje?

          > To jest ogromny problem.

          Znaczy się - zgoda.

          > Łapanie za prędkość jest wygodne, nie trzeba się najeździć i służbowego paliwa
          > zużyć. Wiesz jak będzie?
          > - Panie kierowco, jechał pan 36km/h, za co jest (strzelam) 300zł i 6 punktów. A
          > le nie miał pan też pasów.

          To musiały by być mandaty dla innych - nie dla tego samego kierowcy (w instrukcji by tak musiało być, tajnej, wewnętrznej) ;-) Ale masz racje, bez precyzyjnych wskzowek tak by moglo być... choć jeśli facet faktycznie nie miał pasow... no to trudno mieć pretensje.
      • tbernard Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 20.05.15, 09:55
        > 1. Czy mozna karac 2 raz za to samo - mandate I utrata prawa jazdy. Niby podobn
        > ie jest przy alkoholu, ale tam zastosowanie maja przpisy prawa karnego a nie PO
        > RD I administracynego.

        Takie rozumowanie prowadzi do absurdu typu: kara finansowa nie może być większa niż jeden grosz. Bo kara w wysokości 2 groszy, to już dwie kary za jeden grosz. A kara za złotówkę, to już sto kar za jeden grosz.
        A teraz poważniej. Popatrzmy na tą karę jak na skończony zbiór dolegliwości, który to zbiór może być zdefiniowany (zatwierdzony, uznany za prawomocny, czy jak tam zwał) tylko raz i tak zdefiniowany jest jednym bytem skojarzonym ze zdarzeniem w konkretnym miejscu i czasie. Zbiór ten może mieć w sobie powiedzmy krotki typu (mandat|grzywna , wysokość), (utrata_prawka, do_kiedy), (punkty_karne, liczba_punktów, data_kiedy_mają_się_skasować), itp. Tym niemniej nadal jest tylko jednym zbiorem. Być może rozum prawniczy nie jest w stanie czegoś takiego ogarnąć, ale każdy, kto studiował cokolwiek, co wymaga wstępu do matematyki nie będzie miał z tym problemu.

        > 2. Co w sytuacji gdy sie odwolamy I wygramy/nie przyjmiemy mandatu i sad uzna n
        > asze racje? Jeśli policja zabiera prawo jazdy na drodze a sad jednak nas rozgrz
        > eszy... to co z kara utraty prawa jazdy?

        Oczywiście odszkodowanie.

        Co do problemów z procedurami, dokładnością i wszystkim, co może posłużyć do wrabiania uczciwego i robienia z niego jelenia, któremu każe się udowadniać, że wielbłądem nie jest, to się zgadzam. Należy te elementy solidnie dopracować aby wątpliwości nie było żadnych lub wątpliwości były rozstrzygane na korzyść oskarżonego.
        • galtomone Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 20.05.15, 10:24
          tbernard napisał:

          > > 1. Czy mozna karac 2 raz za to samo - mandate I utrata prawa jazdy. Niby
          > podobn
          > > ie jest przy alkoholu, ale tam zastosowanie maja przpisy prawa karnego a
          > nie PO
          > > RD I administracynego.
          >
          > Takie rozumowanie prowadzi do absurdu typu: kara finansowa nie może być większa
          > niż jeden grosz. Bo kara w wysokości 2 groszy, to już dwie kary za jeden grosz
          > . A kara za złotówkę, to już sto kar za jeden grosz.

          Teraz to ty jakiś aburd wymysliles, bo kara jest finansowa w kwocie a nie sam pieniadz kara.

          > A teraz poważniej. Popatrzmy na tą karę jak na skończony zbiór dolegliwości,

          A). DLatego napisałem, ze nie wiem czy zarzut podwojnego karania jest słuszny.
          B). Twoje wydowy (jak o tych groszach powyżej) sa nic nie warte bo to pytanie do prawnika o intepretacje w oparciu o obowiazujace u nas przpisy i ogolna wykladnie prawa rzymskiego.

          Ty się nie znasz, ja się nie znam - po cholere ta dyskusja?


          > > 2. Co w sytuacji gdy sie odwolamy I wygramy/nie przyjmiemy mandatu i sad
          > uzna n
          > > asze racje? Jeśli policja zabiera prawo jazdy na drodze a sad jednak nas
          > rozgrz
          > > eszy... to co z kara utraty prawa jazdy?
          >
          > Oczywiście odszkodowanie.

          I wlasnie datego te przepisy sa do dupy.
          • tbernard Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 20.05.15, 12:54
            > Teraz to ty jakiś aburd wymysliles, bo kara jest finansowa w kwocie a nie sam pieniadz kara.

            Tak samo jak absurdem dopatrywanie się podwójnego karania, gdy karą będzie zabranie prawka plus mandat plus punkty.

            > B). Twoje wydowy (jak o tych groszach powyżej) sa nic nie warte bo to pytanie d
            > o prawnika o intepretacje w oparciu o obowiazujace u nas przpisy i ogolna wykla
            > dnie prawa rzymskiego.

            Najlepiej jakby się wypowiedziało dwoje prawników i każdy wydał dokładnie sprzeczne opinie. W "logice" prawniczej nie jest to coś niezwykłego. Którą wersję byś wybrał?
            • galtomone Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 20.05.15, 13:17
              Bedzie opinia kogos kto ma wiedze to bede rozwazal. Na razie mam twoje gdybania I durne przyklady.
              • tbernard Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 20.05.15, 13:25
                Nie chce mi się szukać, ale już przewijały się sprawy, gdzie wypowiadali się eksperci (czyli można domniemywać, że to ci których masz na myśli, że mają wiedzę) i jeden stwierdzał:
                Kowalski nie ma racji.
                a drugi stwierdzał:
                Kowalski ma rację.
      • samspade Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 20.05.15, 22:05
        1. To nie jest karanie 2 razy za to samo.
        2. Odwoladz sie od czego? Jezeli uwazasz ze mandat jest niesluszny nie przyjmujesz go i sprawa kierowana jest do sadu.
        A jezeli chodzi o zatrzymywanie pj przez policje to nie jest kwestia zeiazana z ta nowelizacja
        3. Nie wiem ile jest iskier ale zawszr pozostaje nie przyjmowac mandatu. W sieci jest wiele doniesien o uniewinnieniu obywateli.
        4. Te wyroki uniewinnoajace jednak pokazuja ze sady biora pod uwage nie tylko zeznania policjantow.
        • galtomone Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 21.05.15, 07:04
          samspade napisał:

          > 1. To nie jest karanie 2 razy za to samo.

          To opinia twoja prywatna, czy to opinia kogos kto zajmuje się prawem na codzien?

          > 2. Odwoladz sie od czego? Jezeli uwazasz ze mandat jest niesluszny nie przyjmuj
          > esz go i sprawa kierowana jest do sadu.

          Po tym pytaniu kwestionuje Twoja wiedze dot. p.1
          Zatem tlumacze.
          Jestes zatrzymany na drodze i dostajesz mandat.
          Nie przyjmujesz go bo się z nim nie zgadzasz.
          Zatem kare (LUB NIE!!!!) wymierzy sad.

          Ale policja i tak zabierze Ci prawo jazdy jeśli jechales (wg policji) szybciej niż 50km/h. Tyle, ze jak obaj wiemy nie zawsze sad podtrzymywal decyzje o mandacie... Co w tedy?

          Niby zostales rozgrzeszony ale jednak kare poniosles i trybu odwoławczego od tej decyzji brak.

          > A jezeli chodzi o zatrzymywanie pj przez policje to nie jest kwestia zeiazana z
          > ta nowelizacja

          Poprosze o zapis, który to potwierdzi. Bo z tego co czytałem.slyszalem w przypadku przekroczenia predkosci o 50km/h w zabudowanym pj jest zatrzymywane z automatu, także w sytuacji gdy ktoś nie przyjmuje mandatu bo to dwie odrębne i nie związane ze sobą sprawy - czyli mandat i (decyzja w trybie administracyjnym) zatrzymanie pj.

          Moe masz racje... nie wiem - datego chciałbym to przeczytać tam gdzie ty.

          > 3. Nie wiem ile jest iskier ale zawszr pozostaje nie przyjmowac mandatu. W siec
          > i jest wiele doniesien o uniewinnieniu obywateli.

          Pozostaje problem zatrzymanego pj... by może nie slusznie

          > 4. Te wyroki uniewinnoajace jednak pokazuja ze sady biora pod uwage nie tylko z
          > eznania policjantow.

          Tyle, ze raczej to rzadkość a nie praktyka, ze slowo policjanta nie jest dwa razy prawdziwsze niż obywatela - przynajmniej w g piszących na forum - co to już na policje nie dzwonią, itd.
          • tbernard Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 21.05.15, 12:42
            > Ale policja i tak zabierze Ci prawo jazdy jeśli jechales (wg policji) szybciej
            > niż 50km/h. Tyle, ze jak obaj wiemy nie zawsze sad podtrzymywal decyzje o manda
            > cie... Co w tedy?

            Wtedy wzywasz taksówkę za każdym razem kiedy chcesz gdzieś pojechać i zbierasz rachunki. Jak już się sprawa wyjaśni, że prawko zabrano niesłusznie, to od razu przedstawiasz te rachunki do uregulowania. Być może kwotę nieco skorygują o paliwo, które byś sam wypalił na trasach które są udokumentowane rachunkami.
            Od razu wyjaśniam, że nie jestem prawnikiem, ale zdroworozsądkowo wydaje się to najsprawiedliwsze rozwiązanie.
            • galtomone Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 21.05.15, 12:59
              tbernard napisał:

              > > Ale policja i tak zabierze Ci prawo jazdy jeśli jechales (wg policji) szy
              > bciej
              > > niż 50km/h. Tyle, ze jak obaj wiemy nie zawsze sad podtrzymywal decyzje o
              > manda
              > > cie... Co w tedy?
              >
              > Wtedy wzywasz taksówkę za każdym razem kiedy chcesz gdzieś pojechać i zbierasz
              > rachunki. Jak już się sprawa wyjaśni, że prawko zabrano niesłusznie, to od razu
              > przedstawiasz te rachunki do uregulowania. Być może kwotę nieco skorygują o pa
              > liwo, które byś sam wypalił na trasach które są udokumentowane rachunkami.
              > Od razu wyjaśniam, że nie jestem prawnikiem, ale zdroworozsądkowo wydaje się to
              > najsprawiedliwsze rozwiązanie.

              Zebysz to bylo takie proste. Nie jest.
              Abstrahujac od klopotu, to sprawa wyladuje w sadach I na zwrocie rachunkow za taksowki (na co musisz miec kase!!!!!) sie nie skonczy.

              Pomysl suer - ja nie jestem przeciw. Ale prawo musi byc tworzone porzadnie by takich dylematow I potencjalnych spraw w sadzie uniknac.
          • samspade Re: Wiecej minusow niz plusow tej zmiany 22.05.15, 10:30
            To opinia osoby, ktora zauwaza ze od dawna jest taki sposob karania czyli kara pieniezna + pkty/zakaz proeadzenia pojazdow itp. Do tej pory nie bylo to podnoszone jako podwojne karanie.
            I skad wiesz ze po nie przyjeciu mandatu policja zabierze pj? Slyszalem w radiu wypowiedz rzecznika ze policja bedzie zatrzymywac pj po przyjeciu mandatu.
            Co do zatrzymywania pj juz wczesniej byly zapisy i policja z nich korzystala. Tez jakos nie bylo to podnoszone.
            A ilosc uniewinnien za zlapanie na iskre pokazuje ze sadu nie sa tylko od przyklepywania.
            Swoja droga ciekawe ze nie wychwycono innego dziwnego rozwiazania w tej nowelizacji.
    • zarmak Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 20.05.15, 13:05
      Ostatnimi czasy obserwuje ciągłe zmiany w przepisach drogowych, myślę, że sporo potrzebnych ale też kilka zbędnych. Mam wrażenie, że te zmiany mają na celu wprowadzenie jak największego rygoru, a przy okazji sporych żródeł dochodu, bo przecież możliwość prowadzenia pojazdów to duże udogodnienie jak i niejednokrotnie zawód.
    • samspade Może przestaniemy być trzecim światem. 20.05.15, 15:55
      Może zmiana wyjdzie na dobre.
      Czy podwyzszyli tez karę za omijanie na przejściu? Jeżeli nie to powinni bo 500 to stanowczo za mało.
      I zmienić przepisy dające pieszym pierwszeństwo.
      • tbernard Re: Może przestaniemy być trzecim światem. 20.05.15, 20:13
        > Może zmiana wyjdzie na dobre.

        Chciałbym aby tak było ale obawiam się, że to będą akcje na terenach łownych. A tam gdzie niebezpiecznie, to co najwyżej będą liczyć na nagrania obywateli i w pierwszej kolejności doszukiwać się, jak dokopać temu co zgłasza.

        > Czy podwyzszyli tez karę za omijanie na przejściu? Jeżeli nie to powinni bo 500
        > to stanowczo za mało.

        Ciekawi mnie ile w ogóle za to przewinienie mandatów jest wystawianych, gdy szczęśliwie do tragedii nie dochodzi.
        • oixio Re: Może przestaniemy być trzecim światem. 20.05.15, 21:18
          tbernard napisał:
          > > Czy podwyzszyli tez karę za omijanie na przejściu? Jeżeli nie to powinni
          > bo 500
          > > to stanowczo za mało.
          >
          > Ciekawi mnie ile w ogóle za to przewinienie mandatów jest wystawianych, gdy szc
          > zęśliwie do tragedii nie dochodzi.

          A nie ciekawi Was dlaczego taki rodzaj zagrożenia w krajach zachodnich nie występuje w takim rozmiarze jak w Polsce ?
          My jesteśmy chyba "czwartym światem".

          • bimota Re: Może przestaniemy być trzecim światem. 20.05.15, 21:31
            ICH CIEKAWI TYLKO TO CO POWIE "EKSPERT" W TV. TAKI JAK TA LYSA PALA WCZORAJ W POSACIE NEWS.... PIERDOLILA NP. JAK TO NIBY SPRAWDZIL SIE PRZEPIS O SWIECENIU W DZIEN...
            • samspade Re: Może przestaniemy być trzecim światem. 20.05.15, 23:00
              A skad ty wiesz co kogo ciekawi? Czemu tak czesto marnujesz szanse zeby siedziec cicho?
              • bimota Re: Może przestaniemy być trzecim światem. 20.05.15, 23:31
                CZYTAM TO WIEM...
        • samspade Re: Może przestaniemy być trzecim światem. 20.05.15, 22:58
          Juz teraz sa akcje na terenach lownych. Wiem ze oczekiwanie ze policja pojawi sie w innych miejscach jest naiwna. Ale moze tym razem bedzie inaczej.
          • klemens1 Re: Może przestaniemy być trzecim światem. 21.05.15, 11:16
            Nie będzie inaczej.
        • galtomone Re: Może przestaniemy być trzecim światem. 21.05.15, 07:06
          Podpisuje się pod pytaniem.
      • galtomone Re: Może przestaniemy być trzecim światem. 21.05.15, 07:05
        Z omijaniem na przejściu zgoda.
        Ale jeśli w zakresie zatrzyman pj to kolejne przygotowane na kolanie rozporządzenie, które ma braki prawne to jestem zawiedziony. Jakos naszych przpisow i stanowionego rawa od lat jest zla i to będzie kolejne potwierdzenie tego faktu.
    • qqbek Przepraszam pana eksperta... 20.05.15, 23:23
      ...jakie przepisy drogowe się zmieniły?

      Mam teraz puszczać tych z lewej na równorzędnych?
      Zmieniono rozporządzenie o znakach i sygnałach?
      Dopuszczono poruszanie się po zmroku nieoświetlonymi pojazdami?

      Czy po prostu wyciągnięto z kanciapy dłuższy kij do karania bandytów drogowych... z którego policja i tak użytek będzie robić przede wszystkim nie tam, gdzie 50+ to jawny bandytyzm... tylko tam, gdzie najłatwiej będzie jej złapać takiego 50+.

      Co do grzywien i kar dla pijanych - dlaczego nie. Przynajmniej jest szansa, że popamięta taki karę.

      Największe zaś novum, to karanie jeżdżących bez uprawnień. Bo przywraca porządek prawny. Do tej pory bardziej opłacało się bowiem jeździć bez uprawnień, niźli te uprawnienia wyrobić/odzyskać. Szanse na wyrywkową kontrolę (przy jeździe przepisowej) były znikome, a sankcja wyjątkowo mało upierdliwa.
      • tbernard Re: Przepraszam pana eksperta... 21.05.15, 13:16
        > ...jakie przepisy drogowe się zmieniły?

        Właśnie też mi przyszło to do głowy, że zasady ruchu to chyba wcale się nie zmieniły.

        > Największe zaś novum, to karanie jeżdżących bez uprawnień. Bo przywraca porząde
        > k prawny. Do tej pory bardziej opłacało się bowiem jeździć bez uprawnień, niźli
        > te uprawnienia wyrobić/odzyskać. Szanse na wyrywkową kontrolę (przy jeździe przepisowej) były znikome, a sankcja wyjątkowo mało upierdliwa.

        Akurat w przypadku jazdy bez uprawnień przez kogoś kto nie jest kompletnym szaleńcem paradoksalnie może zadziałać motywacja do nie rzucania się w oczy. Czyli większość takich stara się jeździć bezpiecznie. Od ponad 20 lat jak prawko mam, to tylko raz byłem kontrolowany wyrywkowo (dobry wieczór, poproszę prawo jazdy, dowód rejestracyjny, dziękuję, szerokiej drogi).
        • waldemar_florkowski Re: Przepraszam pana eksperta... 21.05.15, 13:43
          Tak na dobrą sprawę by zmiany z 18-tego mogły wejść w życie musiał zmienić się szereg przepisów, również z zakresu prawa karnego.
    • djcargo Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 21.05.15, 13:50
      Ja czekam na to, aż w końcu nasze przepisy wymogą na kierowcach bezpieczniejszą jazdę. Bo edukacja jest prowadzona cały czas. Kampanie "10 mniej", "Czarne punkty", "Czarne worki na zwłoki przy drodze". A ile jest krzyży nastawianych? A ile wypadków telewizji pokazywanych? Czy to coś zmienia? Być może w niewielkim odsetku tak, ale banda popaprańców i tak będzie jeździć tak jak dotąd. Zdrowego rozsądku nie da się wpoić ot tak kampaniami edukacyjnymi.

      Zobaczcie jak to jest, gdy Polak pojedzie za granicę. Od razu zaczyna jechać wolniej, bardziej trzyma się przepisów. Dlaczego? Bo się BOI MANDATU. Policja nie musi stać za każdym krzakiem, ale sama perspektywa dostania mandatu na kwotę np. 1000 euro skutecznie hamuje zapędy do pędzienia "stówką" po mieście czy wyprzedzania na linii ciągłej.

      Oprócz zwiększenia mandatów, postawiłbym bardziej na poprawę oznaczeń dróg. Jest cała masa niepotrzebnych znaków, czasem bezsensownie ustawionych, które mogłyby zniknąć. Jest ich czasem tak dużo, że już nikt na to nie patrzy. Ale samych pędzących na zabój, karałbym bez litości.
      • bimota Re: Czy zmiana przepisów drogowych wyjdzie na dob 21.05.15, 20:24
        RACZ PRZESTAC POWTARZAC BZDURY...
Pełna wersja