waldemar_florkowski
19.05.15, 14:00
Specjalnie odczekałem jeden dzień od wejścia w życie nowych, bardziej rygorystycznych przepisów drogowych, o których mówione było już dobre kilka miesięcy temu.
Przez pierwsze 24 godziny, zabrano blisko 100 praw jazdy, czy jest się czym chwalić?! - Niestety nie.
- W głównej mierze skupię się na przekroczeniu prędkości w terenie zabudowanym o minimum 50 km/h, teraz policja z automatu odbierze takiej osobie uprawnienia na 3 miesiące, a w tym czasie jeżeli proceder się powtórzy kara ta zostanie wydłużona do 6 miesięcy.
Kolejnym etapem będzie cofnięcie uprawnień i konieczność zdawania ponownie egzaminu.
Zgadzam się, tak duże przekroczenie prędkości może mieć wpływ na bezpieczeństwo na drodze w terenie zabudowanym, jednak cały czas w działaniach policji brakuje mi prewencji, samo karanie bez wychowywania ma krótkotrwałe skutki. Brakuje mi w tym wszystkim edukacji - dlaczego tak nie należy robić, niby proste ale...
- Kolejny aspekt, dotyczy zmian w stosunku do pijanych kierowców, nowelizacja m.in. kodeksu karnego oraz prawa o ruchu drogowym. Okres na który zabierane jest prawo jazdy został wydłużony do 15 lat, przy czym minimalny czas to 3 lata. Dodatkowo jeżdżący na podwójnym gazie będą za pierwszym razem otrzymywać karę finansową na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach w wysokości minimum 5000 zł, za drugim razem 10000 zł.
W przypadku tematu pijanych kierowców nie może być pobłażania.
- Warto również wspomnieć o jeździe autem bez odpowiednich uprawnień, do tej pory było to wykroczenia, a obecnie będzie traktowane jako przestępstwo. Będzie za to grozić grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do 2 lat. Oczywiście z wpisem do akt, zatem niektórzy mogą przekreślić swoją historię zawodową.
Pamiętajmy, że w przypadku utraty z naszej winy prawa jazdy, zgodnie z art. 52 Kodeksu Pracy, pracodawca ma możliwość rozwiązania umowy z pracownikiem bez zachowania okresu wypowiedzenia.
Z jednej strony popieram zaostrzenie kar, szczególnie w przypadku pijanych kierowców, których w zeszłym roku było 141 tysięcy - ale jedynie zatrzymanych, prawdopodobnie liczba ta była minimum dwukrotnie większa.
W kwestii odbierania czasowego prawa jazdy za prędkość, uważam, że zapewne procent szaleńców na drodze się zmniejszy, ale nie na tyle by móc powiedzieć, że jest dobrze - brakuje mi w tym wszystkim dobrej edukacji!
W najbliższy czasie czeka nas jeszcze nowelizacja taryfikatora mandatowego.
Mam nadzieję, że nikt z Was nie stracił prawa jazdy wmyśl nowych przepisów?