Dodaj do ulubionych

Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych...

04.06.15, 20:53
Budżet 40-50k
Którego Suva byście wybrali i dlaczego?
RX300 II gen
X5
X3
Infiniti FX
A może jeszcze coś iniego?

Oczywiście z silnikiem benzynowym, wolnossacym z założeniem, że jeździłoby na LPG.

U mnie serce mówiło by Infinity, rozsądek x3 albo X5.
Gdybyście mieli wybrać Suva przy takim budżecie jakiego byście wybrali?

Temat z przymrużeniem oka oczywiście, bo to tylko gdybanie....
Obserwuj wątek
              • galtomone Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 08.06.15, 09:25
                trypel napisał:

                > Ile widziałeś jeepów na poboczu czekających na pomoc drogowa?

                Fakt, na poboczu drogi sobie nie przypominam a X5/3 chyba widziałem.
                Ale za to warsztat, który serwisuje/naprawia moje auta specjalizuje się generalnie w autach z USA i sporo ich tam zawsze jest... Choc vanow typu Voyager (i pochodne) znacznie, znacznie więcej.

                > Zrobiłem GC wk 150 tys km i każdy element zawieszenia był fabryczny, a uwierz ż
                > e nie zwalnialem na przejazdach :)

                No to może się przygladne jak przyjdzie do zmiany auta. Raz siedziałem w tym kwadratowym GC (zielony, siliczny) ale ilość miejsca (mala) w srodk mnie zaszokowala w stos. do wielkości auta z zewnątrz. Srodek (wygląd/materialy) tez mnie nie zachwycil.
                Ale zapewne kolejne generacje sa już lepsze...
                  • galtomone Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 08.06.15, 13:28
                    Nie wiem co to to Laredo - rozumiem, ze to nazwy wersji wyposazeniowych? Czy GC ma jeszcze podmodle jakies...
                    Wiem ze byl "szeroki" I grand "szeroki" ale przynam szczerdze, ze ja roznic miedzy tymii Jeppami na ulicy nie widze.

                    Realnie patrzac jednak dzis chyba skalaniabym sie ku X5.... z 3 litrowym silnikiem. Nie jest to szczyt marzen ale chyba sensowny kompromis moxy, dynamiki, komfortu I dostepnosci duperel...
                    • trypel Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 08.06.15, 14:43
                      szeroki (sam bez G) to maleństwo, mówimy o generacji 2002-2007 KJ (jako cherokee albo liberty), wystepował w fajnej wersji Renegade. Jedyny polecany silnik to V6 3.7 l 210 KM, dobre osiągi, dobry napęd, reduktor, wbrew pozorom bardzo wysoka niezawodność ale jak wsadzisz gaz to już nie masz bagażnika.
                      grand to historia inna - w Twoim zakresie to model WK 2005-2010, prowadzi sie duzo lepiej od poprzednika, jakosciowo też OK, idealny silnik to V8 4.7 - dobrze znoszacy gaz silnik dla którego 500 tys km nie stanowi żadnego problemu. Moc od chyba 250 do ponad 300 KM no i HEMI... :) wbrew pozorom auto jest tanie w eksploatacji (oczywiscie droższe niz sejczento), czesci łatwo dostepne a jezdzi sie naprawde fajnie :)
                      Nie wiem jak z X5 - na pewno jest lepsze na autostradzie, mimo że GC z dieslem do 200 sie rozpędzałem i 180 można było trzymać to jednak nie jest jego ulubiona predkosć :)
                      za to latanie bokiem po szutrach wychodzi lepiej dzipowi :)
                      No i zawieszenie w jeepie jest tanie jak barszcz.
                      Tu już emocje biorą górę - jak lubisz bmw to jeep nie podpasuje i odwrotnie.
                      Mi sie X3 podoba ale jakbym miał wybierać X5 czy GC to tylko jeep.
                      • galtomone Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 08.06.15, 15:03
                        trypel napisał:

                        > szeroki (sam bez G) to maleństwo, mówimy o generacji 2002-2007 KJ (jako cheroke
                        > e albo liberty), wystepował w fajnej wersji Renegade. Jedyny polecany silnik to
                        > V6 3.7 l 210 KM, dobre osiągi, dobry napęd, reduktor, wbrew pozorom bardzo wys
                        > oka niezawodność ale jak wsadzisz gaz to już nie masz bagażnika.

                        Bez przesady - ja po prostu kola zapasowego na codzien nie woze - bo po co?
                        A jak dalsza wyprawa to kolo do gabaznika (moza u mnie przsunac tylna kanape / czesc) cos tam sie zmiesci + trumna na dach.
                        Ale 3.7 I 210KM to mniej niz mam teraz - niby tylko na papierze (u mnie 223KM) ale swiadomosc moze byc bolesna.
                        Z tego co czytam o X5 to z 3.0i daja 283KM.... brzmi lepiej :-)

                        > grand to historia inna - w Twoim zakresie to model WK 2005-2010, prowadzi sie d
                        > uzo lepiej od poprzednika, jakosciowo też OK, idealny silnik to V8 4.7 - dobrze
                        > znoszacy gaz silnik dla którego 500 tys km nie stanowi żadnego problemu. Moc o
                        > d chyba 250 do ponad 300 KM no i HEMI... :) wbrew pozorom auto jest tanie w eks
                        > ploatacji (oczywiscie droższe niz sejczento), czesci łatwo dostepne a jezdzi si
                        > e naprawde fajnie :)

                        Boje sie tylko, ze taka fura to juz faktyczny wir w baku...

                        > Nie wiem jak z X5 - na pewno jest lepsze na autostradzie, mimo że GC z dieslem
                        > do 200 sie rozpędzałem i 180 można było trzymać to jednak nie jest jego ulubion
                        > a predkosć :)

                        Ha... moj RX 180 ma jako maksymalna - potem odciecie zaplonu. Ostatnio stara Marea na pustej A4 mi odjechala :-(

                        > za to latanie bokiem po szutrach wychodzi lepiej dzipowi :)

                        Nie mam wplanie - szuter niszczy lakier. Mnie zreszta z asfaltu w teren nie ciagnie, wiec suv jest wystarczajacy. A 4x4 bardzo sie jednak przydaje w ziemie w ograch. Obacna nie byla dluga ale I tak bylo fajnie.

                        > No i zawieszenie w jeepie jest tanie jak barszcz.

                        To duzy plus... nie wiem jak w RX II I X5...

                        > Tu już emocje biorą górę - jak lubisz bmw to jeep nie podpasuje i odwrotnie.

                        Nie wiem - zadnego nigdy nie mialem. Lubie japonskie auta... ale moze przy kolejnym czas na jakas zmiane?
                        Dlatego temat jest gdybajacy bo jeszcze sporo wody uplynie.....

                        > Mi sie X3 podoba ale jakbym miał wybierać X5 czy GC to tylko jeep.
                        >

                        A ja nie wiem... moze jednak RX, kolejny :-) tylko 350.
                        • trypel Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 08.06.15, 15:17
                          galtomone napisał:

                          >
                          > Bez przesady - ja po prostu kola zapasowego na codzien nie woze - bo po co?

                          koło w KJ wisi na drzwiach, zbiornika tam nie wsadzisz :D

                          > A jak dalsza wyprawa to kolo do gabaznika (moza u mnie przsunac tylna kanape /
                          > czesc) cos tam sie zmiesci + trumna na dach.

                          My sie przymierzalismy do KJta i stiwerdzilismy że na 2+2 sie nie nada na urlop w dzikich krajach, na 2+1 tak.

                          > Ale 3.7 I 210KM to mniej niz mam teraz - niby tylko na papierze (u mnie 223KM)
                          > ale swiadomosc moze byc bolesna.

                          KJ jest lekki dość - te 210 KM na 1600-1700 kG to nie ejst źle.

                          > Z tego co czytam o X5 to z 3.0i daja 283KM.... brzmi lepiej :-)

                          Porównywanie osiągów bmw i dzipa (poza SRT) nie ma sensu - bmw zawsze wygra.
                          Albo ktoś Ci i tak napisze że X5 to octavia objedzie za 80 tys.

                          > Boje sie tylko, ze taka fura to juz faktyczny wir w baku...

                          przy 4.7 w miescie 20-25, w trasie koło 15

                          > Ha... moj RX 180 ma jako maksymalna - potem odciecie zaplonu. Ostatnio stara Ma
                          > rea na pustej A4 mi odjechala :-(

                          a to już kupa. Kolega ma X5 z 300 konnym dieslem i do 240 dochodzi bez problemu :)

                          A 4x4 bardzo sie jednak przydaje w ziemie w
                          > ograch. Obacna nie byla dluga ale I tak bylo fajnie.

                          i tu dzip górą, quadra drive naprawdę zawsze napędza to koło które ma najlepszą przyczepność a nie najgorszą. Lód na asfalcie, gaz w podłodze i puszczasz kierownicę. I to jest zabawa (jak masz gdzie wyhamować :D)
                          • galtomone Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 08.06.15, 20:56
                            trypel napisał:

                            > galtomone napisał:
                            >
                            > >
                            > > Bez przesady - ja po prostu kola zapasowego na codzien nie woze - bo po c
                            > o?
                            >
                            > koło w KJ wisi na drzwiach, zbiornika tam nie wsadzisz :D

                            No to troche dupa. Swoja droga co oni zrobili z tym calym miejscem pod podlaga bagaznika???

                            > KJ jest lekki dość - te 210 KM na 1600-1700 kG to nie ejst źle.

                            I mnie w dowodzie jest 1770 kg.... to chyba tez OK.


                            > Albo ktoś Ci i tak napisze że X5 to octavia objedzie za 80 tys.

                            RS... kto wie... bylbym sklonny sprawdzic :-)

                            > > Boje sie tylko, ze taka fura to juz faktyczny wir w baku...
                            >
                            > przy 4.7 w miescie 20-25, w trasie koło 15

                            No to to troche bez sensu...
                            Na nasze drogi juz takie 220 spoko starcza do dynamiczniej jazdy... a aut coraz wiecej I jednak jezdze zgodnie z przepisami.
                            Za to sapalnie mam teraz na poziomie 16... a w niedziele tankowalem po jezdzeniu przez dlugi weekend (80% trasy [50 -70 - 90] wsie , gorki, miasteczka - bez korkow; 100% klima I spalilem ciut ponad 12l lpg/100 km).

                            Swoja droga jak to dzis z ciekawosci przliczylem na Pb I wyszlo mi (w kosztach) poziom spalania 4,4 l Pb... to lekki szok :-)

                            > Ha... moj RX 180 ma jako maksymalna - potem odciecie zaplonu. Ostatnio st
                            > ara Ma
                            > > rea na pustej A4 mi odjechala :-(
                            >
                            > a to już kupa. Kolega ma X5 z 300 konnym dieslem i do 240 dochodzi bez problemu
                            > :)

                            Chwile sie martwilem... ale jako, ze po A4 jezdze 140-150.... to w sumie czy maks jest 180- 320 to nie robi mi specjalnej roznicy (troche psychicznie boli, ale da sie przezyc).
                            Ciekawe czemu to zrobili... bo czuc, ze mocy pod butem jeszcze zostaje duuuuzo. Obroty sa ok 4k... to ewidentnie elektronika odcina z powodu predkosci, bo silnik na nizszych biegach kreci sie do oporu.

                            > A 4x4 bardzo sie jednak przydaje w ziemie w
                            > > ograch. Obacna nie byla dluga ale I tak bylo fajnie.

                            > i tu dzip górą, quadra drive naprawdę zawsze napędza to koło które ma najlepszą
                            > przyczepność a nie najgorszą. Lód na asfalcie, gaz w podłodze i puszczasz kier
                            > ownicę. I to jest zabawa (jak masz gdzie wyhamować :D)

                            Bawilem sie tylko troche bokiem jadac pod gore za Bieslkiem jak zasypalo drogi. Octavia FWD (kolega jechal za mna I sie bardzo staral) nie miala zadnych szans.
                            Ale ESP troche prszkadzal, choc nie dziala mocno (albo ja jednak szybko w zakrety wchodzilem)... bo piszczal duzo ale auto szlo bokiem w ladnym drifcie - szkod atymko ze nie wszystkie zarety sa takie, ze widac czy cos jedzie czy nie. Na slepych nie przesadzalem.
          • hutchence Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 05.06.15, 14:28
            HEMI w GC to 7.1 do setki. Dopiero rozwiercony do 6.1 w SRT 8 ma 4.9-5.1 do 100.
            Co do gł tematu to stoję przed podobnym wyborem. Obecnie jeżdżę Packą i chcę zamienić właśnie na coś z V8 HEMI. Albo GC, Aspen albo 300C. W tej kolejności bo ostatnie to osobówka i po 2 latach jeżdżenia SUVem jakoś nie chce mi się schylać przy wsiadaniu do auta.
    • engine8 Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 04.06.15, 23:40
      Skoro piszesz ze to takie gdybanie tylko to przypomial mi sie ten stary kawal jak to szly ulica 3 ladne dziewczyny..Blondynka, Czarnula i Ruda a naprzeciw idzie przystojniak,,
      I teraz pytanie: ktora dziewczyna wpadnie mu najbardzieje w oko?

      I najbardzije trafna odpowiedz jest oczywiscie - Ta z najwiekszymi cyckami
    • galtomone No dobra... to zawezam wybor 08.06.15, 09:33
      X3 wydaje mi się ciasne.
      Z używanym Infiniti (choć ladne) mogą być spore problemy z czsciami, zamiennikiami, cenami, naprawami - to jednak u nas duza egzotyka.

      Zatem II gen RX3xx (tu sklanialbym się ku wersji 350) vs X5 idealnie byłoby tez II gen pierwsza mi się zupełnie nie podoba. Przod jeszcze OK, ale tyl... te wystające rury wydechowe... jakos nie bardzo. Za to E70, takie trochę napompowane bardzo.

      Jaki silnik do takiego X5? Obcenie RX zadowala się średnio 16l lpg/100 i takie spalanie warto by utrzymać.
        • galtomone Re: No dobra... to zawezam wybor 08.06.15, 10:00
          No a w przypadku X5 3.0i vs RX330 (podobno mniej udana wersja silnik/skrzynia - awaryjność- względem 300 i 350) lub RX350?

          Jak wypadają względem siebie w kategoriach:
          - komfort
          - własności jezdne (asfalt oczywiście)
          - dynamika auta generalnie
          - spalanie
          - awaryjność
          - dostepnosc części/zamienników
          - ceny części
          - wielkość bagażnika
          - wielkosc kabiny

          Pozytywniejszy image na drodze chyba mna jednak Lexus, nie kojarzy się jak BMW z dresami i chyba mniej kluje w oczy....
          • galtomone Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 08.06.15, 13:26
            tdf-888 napisał:

            > mam takie skojarzenia, że do auta klasy premium nie założyłbym gazu, bo bym się
            > wstydzi na stację podjechać i to zatankować.

            Zawsze mozesz podjezdzac duzym fiatem, twoja sprawa.

            Ja bym sie wstydzil lamac przpisy drogowe (prawo) I tlumaczyc dzieciom dlaczego.
            Rozwazanie tankowanie LPG w kategoriach wstydu jest smieszne.

            > twoja sprawa.. tylko dlaczego w krajach zachodnich (czyli bardziej do przodu ro
            > zwiniętych) gaz prawie nie istnieje? to o czymś świadczy...
            Znaczy Wlochy to kraj 3 swiata?
            Polnocne niemcy to chyba tez jakas wiesz, bo na kazdej stacji jest LPG.

            Zdzwisz sie jak ci powiem z jaka zazdroscia patrzyli anglicy na jednego z moich klientow (tez anglika) w Londynie, ktory mial Jaguara na gaz I smial sie znich mogac np. wjezdzac do centrum miasta za free jak elektrycznym autem, a oni gnietli sie w G-Whizzach...

            Postaw sie a zastaw sie. Dis tankowanie LPG to nie wies (frytkami za autem nie smierdzi) tylko oznaka rozsadku I racjonalnego myslenia.
            Ale, wolisz jedziec na bezynie I placic 2 razy wiecej... twoja kasa.
            Tylko, ze to zadne snobstwo bo I tak nikt na to uwagi nie zwraca.
            • tdf-888 Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 08.06.15, 13:48
              galtomone napisał:


              > Postaw sie a zastaw sie. Dis tankowanie LPG to nie wies (frytkami za autem nie
              > smierdzi) tylko oznaka rozsadku I racjonalnego myslenia.
              > Ale, wolisz jedziec na bezynie I placic 2 razy wiecej... twoja kasa.
              > Tylko, ze to zadne snobstwo bo I tak nikt na to uwagi nie zwraca.


              to wytłumacz mi tylko dlaczego, skoro jest i eco(no) i czyli taniej na gazie, takie paliwo nie dominuje w krajach rozwiniętych i producenci fabrycznie proponują to (co najwyżej w krajach bidniejszych, takich jak nasz) jako mało popularną opcję? no przecież wszyscy producenci prześcigają się w redukowaniu spalania... dlaczego więc nie pójdą na łatwiznę i nie wrzucą tam gazu?
                • tdf-888 Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 08.06.15, 17:04
                  nie wytłumaczyłeś mi czemu, skoro to jest tak dobre paliwo, nie jest najpopularniejsze?
                  a jest popularne tylko w bida-krajach...
                  ja nie neguję tego, że można na tym jeździć (abstrahując od szybszego zużycia się silnika i konieczności zaprzyjaźnienia się z gaziarzem, który nam to dostroi na tip-top i będzie pieścił, i innych minusów posiadania lpg) tylko kpię z posiadaczy aut klasy premium, którzy kaleczą swoje auta tą instalacją. ok 0 zrozumiem założyć to do skody, opla czy forda... ale nie do lexusa, merca czy infinity... jak kogoś stać na konia to niech będzie i na siano...
                  reasumując
                  daj pan spokój... jawicie się mi jako typowy cebulak: ból dupy, że ktoś ma odwagę popędzić na ograniczeniu szybciej niż wy, używanie lpg w lexusie...
                  pewnie jeszcze nagrywasz ludzi na kamerce i wysyłasz na milicję :/ żal żal żal...
                  • tdf-888 Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 08.06.15, 17:45
                    dodam więcej:
                    sądzę, że darzysz pogardą posiadaczy diesli (jako kopciuchów i traktorów) oraz patrzysz z zazdrością na tankujących pb95/98... (sam byś wolał zamiast lpg) i ty dobrze o tym wiesz, że musisz zaciskać zęby z zazdrości (boś centuś) i ze wstydu uciekać ze wzrokiem od spojrzenia tankera ze stacji (no bo jak to gaz do lexusa? pfff..) haha :)
                    cebula ze szczypiorem!
                    • galtomone Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 09.06.15, 07:42
                      tdf-888 napisał:

                      > dodam więcej:
                      > sądzę, że darzysz pogardą posiadaczy diesli (jako kopciuchów i traktorów)

                      Hmmm.... pewnie masz racje. Jak sam mialem diesel to pewnie musialem miec non stop ze wstydu spocone dlonie.

                      > oraz
                      > patrzysz z zazdrością na tankujących pb95/98... (sam byś wolał zamiast lpg)

                      Wiesz... ja tankuje Pb... w ziemie cesciej, w lecie zadziej ale zawsze idzie ok 50 l do plena. Nie lubie jak mi sie rezerwa swieci I wole wozic pelny bak.

                      Ale po co ja ci to mowie? W zasadzie to zal czytac co piszesz. bo widac jak sam wartosciujesz ludzi, co cie stresuje I jak przykladasz wlasna miare do innych. Jesli taka bzdua jak LPG wywoluje w tobie takie emocje I to w taki sposob to musisz byc bardzo nieszczeliswy, bo co chiwle ktos ma cos lepszego niz ty... jak tu zyc???

                      i t
                      > y dobrze o tym wiesz, że musisz zaciskać zęby z zazdrości (boś centuś) i ze wst
                      > ydu uciekać ze wzrokiem od spojrzenia tankera ze stacji (no bo jak to gaz do le
                      > xusa? pfff..) haha :)

                      Buhahahaha.... ty to na niezlej wsi muisz to swoje auto tankowac, skoro ktokolwiek wogole sie interesuje tym co I ile lejesz do swojego wozidla. Wiesz... w miescie ludzie maja ciekawsze rzeczy niz sprawdzanie co kto tankuje.

                      Ty to chyba od rodzicow nie dawno auto dostales... a mama iPhonea kupila, bo inaczej koledzy nie chcieliby sie z toba bawic :-)

                      > cebula ze szczypiorem!

                      Ja bardzo lubie - szczegolnie z dobrym pomidorem albo bialym serkiem!
                  • galtomone No "miszcz"... 09.06.15, 07:36
                    tdf-888 napisał:

                    > nie wytłumaczyłeś mi czemu, skoro to jest tak dobre paliwo, nie jest najpopular
                    > niejsze?

                    Zadalem ci (2 razy) pytanie, ktorego najwyrazniej nie zrozumiales.
                    Zadam Ci jeszcze jedno... - tez pewnie sie nie uda.

                    Patrzac na paliwa zgodnie z twoimi krytetiami - popularnosc, najwieksza "wiocha" musi byc jezdzenie autem elektrycznym, prawda?

                    > a jest popularne tylko w bida-krajach...

                    Ty naprawde albo nie zrozumiales albo wogole nie przeczytales pytania, ktore ci zadalem. Gdyby bylo inaczej I gdybys zastanowil sie nad odpowiedzia nie pisalbys taki glupot.

                    > ja nie neguję tego, że można na tym jeździć (abstrahując od szybszego zużycia s
                    > ię silnika i konieczności zaprzyjaźnienia się z gaziarzem, który nam to dostroi
                    > na tip-top i będzie pieścił, i innych minusów posiadania lpg)

                    ???? A niby co ty chcesz dostrajac???
                    W AVENSIS mialem "fabryczna" instalacje LPi - zalozona przez Toyote (ASO) do nowego auta.
                    Niby co ty chcialbys w takiej instalacji "dostrajac"
                    Teraz, mam sekwencje w ktorej computer dziala jak computer beznyny (pobiera dane z OBD) - co chcialbys "dostrajac"???

                    A przy okazji bieda krajow. Wiesz gdzie I kto wyprodukowal instalacje do AVENSIS? Vialle, w Holandii. Holendrzy pewnie bardzo sie zmartwia jak sie dowiedza, ze ich kraj do "bieda krajow" zaliczasz.

                    > tylko kpię z pos
                    > iadaczy aut klasy premium, którzy kaleczą swoje auta tą instalacją. ok 0 zrozum
                    > iem założyć to do skody, opla czy forda... ale nie do lexusa, merca czy infinit

                    Twoj poglad na sprawe jest taki, ze nawet nie bardzo mozna na niego senswonie odpowiedziec. To troche jak twierdzic, ze kobiety sa glupsze I nie powinny glosowac/pracowac. Coz. Masz prawo do takich opinii... ale dyskutowac z nimi nie ma sensu.

                    > daj pan spokój... jawicie się mi jako typowy cebulak: ból dupy, że ktoś ma odwa
                    > gę popędzić na ograniczeniu szybciej niż wy

                    A co to ma z odwaga wspolnego??? To raczej dokladnie pokazuje glupia odwage, bo prosto skoczyc z mostu do plytkiej rzeki gdy glupek nie mysli o konsekwencjach.
                    Ja nie musze leczyc frustracji na drodze czy stacji bezynowej. Mam do tego zeby szalec narty w ziemie, rower w lecie, tor kartingowy nie daleko a od czasu do czasu I prawdziwy tor w UK.

                    Na publicnej drodze nie zachowuje sie jak durny nastolatek.

                    >, używanie lpg w lexusie...
                    > pewnie jeszcze nagrywasz ludzi na kamerce i wysyłasz na milicję :/ żal żal żal.
                    > ..

                    Niestety nie. Bo A). nie mam kamerki, B). nie ma milicji (podstwowej wiedzy brak?). Ale jak czytam takie "mondrosci" jak Twoje I widze takich "miszczuf" na drodze jak ty to powaznie rozwazam zakup I wysylanie.
    • carnivore69 Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 08.06.15, 14:42
      Niewykluczone, ze Touarega bralbym.

      Skoro wsrod nowych samochodow wychodzi najtaniej w porownaniu z np. X5 czy ML-em za dana wersje silnikowa/wyposazeniowa (jesli chodzi o kwantyfikowalne parametry), w przypadku uzywanych znajdziesz dostaniesz pewnie za dana kwote najmlodszego. A i marka jest przeciwienstwem egzotycznej.

      O ile estetyka VW Ci oczywiscie nie przeszkadza.

      Pzdr.
    • chris62 Re: Co po RX300 z serii wątków hipotetycznych... 09.06.15, 11:12
      galtomone napisał:

      > Budżet 40-50k
      > Którego Suva byście wybrali i dlaczego?
      > RX300 II gen
      > X5
      > X3
      > Infiniti FX
      > A może jeszcze coś iniego?
      >
      > Oczywiście z silnikiem benzynowym, wolnossacym z założeniem, że jeździłoby na
      > LPG.
      ----------------------

      Oczywiście? SUVa wolnossacego na gaz? No no....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka