Dodaj do ulubionych

Resory i amortyzatory do Mercedesa W124

10.06.15, 10:59

Muszę wymienić resory na przodzie i amortyzatory w tyle W124 (benzyna 2.3 / sedan 1992).
Chciałbym jednak aby była zachowana klasyczna przyjemność z jazdy tym samochodem.

1. jakiej marki resory i amortyzatory były montowane oryginalnie do tego auta?
2. gdyby oryginały były bardzo drogie (pewnie tak będzie?) to jakiej marki zamienników można użyć, aby zachować komfort jazdy?
Dzięki i pozdro.
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 10.06.15, 11:16
      Daj w Googlu: Stossdaempfer w124

      wyskoczy Ci cala lista ofert.
    • waga170 Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 10.06.15, 12:04
      Od jachichs stu lat juz nie ma resorow w Mercedesie nie tylko z przodu ale i z tylu tylko sa sprezyny i ich sie nie wymienia bo nie maja pior ktore pekaja.
      Amortyzatory to jest to i kupisz je wszedzie, ostatnio widzialem na rynku w Pultusku za dobra cene.
      • bart4ever Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 10.06.15, 13:01
        Tak, tylko gość od którego kupiłem tego Mercedesa, obniżył sobie prześwit z przodu (sorry, ale to nie na polskie drogi) i właśnie chciałbym zrobić tak jak jest w originale - ponoć wystarczy wymienić sprężyny ...
        • waga170 Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 10.06.15, 13:21
          Widocznie ten "gosc" to byl baran. Wystarczy wymienic sprezyny brzmi jak wymienic korek od chlodnicy, gdy tymczasem jest to operacja niebezpieczna i wymagajaca specjalnego drogiego narzedzia. Przy jakichs wymianach gumowych "bushingow" w zawieszeniu wystarczy sprezyne unieruchomic w pozycji scisnietej, byle czym nawet drutem, ale przy wyjeciu sprezyny i wlozeniu nowej wymagany jest zupelnie inny poziom majsterkowania. Szczerze polecam zlecic to warsztatowi.
          • liczbynieklamia Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 10.06.15, 21:36
            > wymagajac a specjalnego drogiego narzedzia.
            Trzy dychy (z przesyłką) to drogo?

            > "bushingow"
            Tulei.

            > brzmi jak wymienic korek od chlodnicy, gdy tymczasem jest to operacja niebezpieczna
            Wymiana korka od chłodnicy przy przegrzanym silniku też może być niebezpieczna.
            • loyezoo Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 10.06.15, 21:54
              O tyle, o ile z przodu McPerson to wystarczą typowe ściągacze do sprężyn,o tyle do tyłu,do sprężyn są specjalne ściągacze mercedesowskie.I nie kosztują 30zł:))
              • jaciekurkakrece Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 10.06.15, 23:24
                dziwczyny po co sie klocic

                Do tylnych nie potrzebujesz żadnego ściągacza do sprężyn : odkręcasz dolne mocowanie amora do wahacza , stabilizator i odkręcasz śrubę mocującą wahacz do podwozia , wcześniej podkładasz pod niego lewarek , po wyjęciu śruby popuszczasz lewarek , wyjmujesz go i sprężynę masz na tacy - fajnie się to robi na kanale , choć bez niego też się da , trzeba się tylko położyć kilka razy pod autem.
                www.w201w124.com/forum/viewtopic.php?t=12880



                a wymieniałem kiedyś W124 amorki i sprężyny :czujnik: tylko wcześniej zrobiłem sobie ściągacz z dwóch grubych płaskowników i śruby z nakrętką. :czujnik: Było ciężko ale udało się.



                • bart4ever Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 10.06.15, 23:49
                  1. Panie: @waga170@ ten "gość - baran" który mi powiedział że "wystarczy zmienić sprężyny" to był mój (ceniony przez ludzi) mechanik który posiada własny zakład ...

                  2. Kiedyś założyłem tutaj temat - żałowałem tego ... Teraz jest podobnie: odzywają się (GŁÓWNIE) jakieś: ambitne, pyskate mądrusie i obrażają wszystkich (ROBIĄ TU TYLKO ZADYMĘ), aż dziwne że sam jeszcze nie oberwałem ...

                  A co ciekawe piszą nie na temat:
                  PRZECZYTAJ PROSZĘ JESZCZE RAZ MÓJ TEMAT I ZASTANÓW SIĘ 2 RAZY NIM MI ODPISZESZ (POMOŻESZ).


                  P.S. już możecie po mnie jechać, chyba jeszcze nikt mi konkretnie nie pojechał..
                  • waga170 Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 00:23
                    Moja biblia mowi ze kazdy kto przerabia fabryczne zawieszenie zwlaszcza na nizsze to baran.
                    Jestes pewien ze on powiedzial wystarczy zmienic sprezyny majac na mysli ze to Ty sobie sam zrobisz, czy moze to bylo wystarczy ze ja Ci zmienie sprezyny u mnie w warsztacie.
                    Dalem Ci rade zebys tego nie robil sam to powinienes mi podziekowac.
                    • bart4ever Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 01:30
                      @waga170 dziękuje ci bardzo, że uratowałeś mi życie.

                      Zdziwisz się ale: "nie jestem mechanikiem", ba! jestem taki osioł, że nawet nie znam się na markowych częściach do samochodów (ODNOŚNIE MOJEGO PYTANIA - SWOJĄ DROGĄ), ale dobrze że mnie ostrzegłeś, bo zaraz bym biegł ze śrubokrętem wyciągać "sprężyny" z auta.


                      P.S. tu cie zgaszę, bo choć nie jestem mechanikiem, to to: że niebezpiecznie jest wyciągać sprężyny z auta, słyszałem - było o tym w jednym z programów "Samochód Marzeń - kup i zrób" i wiesz co: nie obraź się, ale mam wrażenie że TY znasz się tak na mechanice samochodowej jak ja po obejrzeniu tego właśnie odcinka...
                      Pozdrawiam.
                      • waga170 Masz niewierny Tomaszu, ten na filmiku to ja:) 11.06.15, 18:57
                        www.youtube.com/watch?v=C7EDFMQg9bk
                        A teraz zabieraj sie do roboty bez owego specjalnego narzedzia.
                • loyezoo Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 09:20
                  Zajefajnie.Zacytowałeś forum,na którym wyraźnie wszyscy odradzają tą robotę bez specjalnego ściągacza.No ale ja może co innego wyczytałem.Powiem tak,w 3 warsztatach!! nie podjęli się bez ściągacza.O tyle o ile wyjąć sprężynę jeszcze jako tako można,to z założeniem może być tak,że trzeba będzie wykupić abonament do protetyka.
                  • bart4ever Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 10:17
                    @loyezoo JA PYTAM W SWOIM TEMACIE O ORYGINALNE PODZESPOŁY DO ZAWIESZENIA!
                    Naucz się czytać ze zrozumieniem! ;)
                    Człowieku bój się Boga! ...
                    Wymiana sprężyn to nie lot na marsa, uwierzcie mi że są mechanicy z odpowiednim sprzętem którzy nie raz wymieniali SPRĘŻYNY PRZY POMOCY ODPOWIEDNIEGO ŚCIĄGACZA...


                    P.S. nie sądziłem że w Polsce mamy tylko 3 warsztaty samochodowe ... Kurcze chyba będę musiał z autem no Niemiec jechać, żeby mi wymienili SPRĘŻYNY, a może lepiej pojechać do Chin będzie taniej? ...

                    P.S.loyezoo tak widzę ładnie umiesz pisać po angielsku pod swoim postem, a po polsku nie rozumiesz ...
                    • loyezoo Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 11:08
                      Tak się składa,że odpowiadałem komu innemu,więc przepraszam (albo sorry),że nie w temacie ale tak na forum bywa,że wątek się "rozrasta".
                      Co do meritum,skoro bardzo chcesz.Kup normalne amortyzatory dobrej firmy np.Sachs i będzie ci się dobrze jeździło.Nie wiem kto produkował oryginalne amortyzatory do MB124 ale domyślam się,że dobre firmy zachowują parametry takie,jakie powinny być.Pomogłem?
                      • bart4ever Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 12:55
                        No tak, to już jakiś tam konkret jest.. - dzięki.
                    • nazimno Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 19:24
                      m.okazje.info.pl/okazja/dom-i-ogrod/geko-sciagacz-hydrauliczny-do-sprezyn-mcpherson-1t-talerzowy-g02077.html
                      • waga170 Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 19:44
                        Tym narzedziem to on sobie moze sciskac jaja.
                        • nazimno Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 19:55
                          Do "jednej tony" na jedno i w dodatku hydraulicznie. Pelna nirwana.


                          • waga170 Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 20:04
                            Problemem byloby znalezienie w tym Mercedesie kolumny McPhersona. Sprezyna jest oddzielona od "kolumny" ktora zalozyciel watku nazywa "amortyzatorem".
                            Dalem gdzies powyzej filmik z youtube.
                            • waga170 sorki-amorki 11.06.15, 20:14
                              Zalozyciel watku napisal o tylnych amortyzatorach czyli slusznie.
                        • loyezoo Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 19:56
                          Dokładnie.Do wymiany sprężyn w mercu służy taki "dinks"

                          allegro.pl/sciagacz-sprezyn-zawieszen-mercedes-lt-a1131-84a-i5438623752.html
                          • waga170 Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 20:35
                            Oryginalne mercedesowskie narzedzie jest 116589063100, poszukaj sobie w sieci:).
                            Roznica jest w zasadzie jedna ale nie drobna. W narzedziu z allegro wystarczy obrocic plytke o 60 stopni zeby ja zdjac albo zeby sprezyna sie wymskla i mozna to zrobic pod obciazeniem, gdy sprezyna jest scisnieta. W narzedziu Mercedesa plytke nalezaloby obrocic o 90 stopni i nie mozna tego zrobic pod obciazeniem.
                            • loyezoo Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 21:17
                              Znalazłem pierwsze z brzegu,żeby mniej więcej wiadomo było o sco chosi:))
              • waga170 Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 10.06.15, 23:41
                www.samstagsales.com/mercedes.htm#suspension
                Spring compressor od 80 do 3785 dolarow:)
      • crannmer Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 20:30
        waga170 napisała:
        > Od jachichs stu lat juz nie ma resorow w Mercedesie nie tylko z przodu ale i z
        > tylu tylko sa sprezyny i ich sie nie wymienia bo nie maja pior ktore pekaja.

        Poglad, jakoby okreslenie "resor" bylo ograniczone znaczeniem do sprezyn piorowych, nie ma uzasadnienia. Stad i wypowiedz "Od jachichs stu lat juz nie ma resorow ..." rowniez.
        • waga170 Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 20:40
          Sprezyny piorowe byly kiedys uzywane przez eleganckie damy do podtrzymywania pior. Strusich.
          • crannmer Re: Resory i amortyzatory do Mercedesa W124 11.06.15, 21:06
            Przedawkowales steam punk. Sugeruje czasowa przynajmniej zmiane konwencji.
            • waga170 Nastepny anglyk 11.06.15, 21:30
              > Przedawkowales steam punk.

              Sam jestes punk.
              • crannmer Re: Nastepny anglyk 11.06.15, 21:37
                FABRICATI DIEM, PVNK!
                • waga170 Go ahead, make my day, punk? 11.06.15, 21:49
                  Slabiutkie tlumaczenie.
                  • crannmer Re: Go ahead, make my day, punk? 11.06.15, 21:56
                    Malo oczytany rozmowca.
                    • waga170 Re: Go ahead, make my day, punk? 11.06.15, 22:06
                      Za to ty malo opisany. Dajesz spacje albo zmieniasz jedna litere i nie wiesz ze zdanie nabiera innego sensu.
                      Zaczales od nazwania mnie punkiem ktory przedawkowal pare.
                      • crannmer Re: Go ahead, make my day, punk? 11.06.15, 22:12
                        Poskarz sie u Terrego Pratchetta.
                        • waga170 Re: Go ahead, make my day, punk? 11.06.15, 22:21
                          On mnie nie nazwal punkiem. Przeczytaj dokladnie slowo ktore on napisal i porownaj ze swoim wpisem, dla ulatwienia dodam ze uzyles dwoch slow. Jak juz chcesz czyms zablysnac to rob to dobrze.
                          • crannmer Re: Go ahead, make my day, punk? 11.06.15, 22:32
                            waga170 napisała:
                            > On mnie nie nazwal punkiem.

                            Wylacznie z przesadnej grzecznosci.

                            > Przeczytaj dokladnie slowo ktore on napisal i porow
                            > naj ze swoim wpisem, dla ulatwienia dodam ze uzyles dwoch slow.

                            Bredzisz. "FABRICATI DIEM, PVNK!" jest dokladnie tak napisane, jak w ksiazce.

                            > Jak juz chcesz
                            > czyms zablysnac to rob to dobrze.

                            Zlap sie najpierw za wlasny nos.
                            • waga170 Re: Go ahead, make my day, punk? 11.06.15, 23:14
                              > Bredzisz. "FABRICATI DIEM, PVNK!" jest dokladnie tak napisane, jak w ksiazce.

                              Zgadza sie. A w ktorej ksiazce?
                      • nazimno Re: Go ahead, make my day, punk? 11.06.15, 22:47
                        Ty, waga170, zupelnie nie kapujesz,
                        o co crannmerowi biegalo, gdy powolal
                        sie na "steam punk".

                        A to dlatego, ze nie masz pojecia o tym,
                        co nalezy rozumiec pod tym okresleniem

                        Kiedys zblazniles sie dyskusja o znaczeniu
                        pewnego amerykanskiego wulgaryzmu,
                        znanego w Polsce jako sp......aj.

                        W sumie niezly ubaw.



                        • waga170 Re: Go ahead, make my day, punk? 11.06.15, 23:10
                          A ty z jakiego drzewa spadles?

                          > o co crannmerowi biegalo, gdy powolal
                          > sie na "steam punk".

                          Zeby miec okazje nazwania mnie punkiem. Albo z powodu slabej znajomosci angielskiego nie widzial roznicy miedzy steampunk a steam punk w napisanym przez siebie zdaniu. Idz lepiej i sobie posluchaj Punk Floyd.
                          • nazimno Re: Go ahead, make my day, punk? 12.06.15, 07:13
                            "Punknij" sie w czolko, waga170, najlepiej
                            170 razy...

                            Nie znasz rowniez historii rozwoju pisowni tego terminu z pogranicza buntu roznych
                            osobnikow.






                            • waga170 Re: Go ahead, make my day, punk? 12.06.15, 08:03
                              > Nie znasz rowniez historii rozwoju pisowni tego terminu z pogranicza buntu ro
                              > znych
                              > osobnikow.

                              Oswiec mnie w takim razie bo to musi byc cos arcyciekawego, historia rozwoju pisowni z pogranicza buntu.
                              Postaraj sie uzywac bardzo dlugich zdan ale dorzuc tez cos na temat motoryzacyjny.
                              • nazimno Re: Go ahead, make my day, punk? 12.06.15, 08:25
                                Pozostaly Ci resztki szarej substancji
                                w czaszce?

                                To poszukaj sobie tego na wlasna reke,
                                bo przeciez jestes guru od amerykanizmow.

                                A "punknales" sie juz pare razy na poczatek?
                                Moze pomoze.

                                • waga170 Re: Go ahead, make my day, punk? 12.06.15, 11:16
                                  > Pozostaly Ci resztki szarej substancji
                                  > w czaszce?

                                  Nareszczie zajales sie innymi czesciami mojego ciala bo jeszcze do niedawna to byl moj tylek.
                                  • nazimno Ta czesc twojego jestestwa 12.06.15, 11:21
                                    nadawala sie wylacznie do testow lasera ablacyjnego, do niczego wiecej.
                                    Jesli sobie cos obiecywales, to byl to blad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka