Kpiny z klienta

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 10:34
Witam
Próbowałem ostatnio kupić cześć zamienną (gumowa rurka łacząca filtr
powietrza z silnikiem) do Opla Vectry r. 93. Niestety w slonie firmowym
okazało sie, że takiej części nie można juz dostać!!!!!!. Zastanawia mnie
polityka firmy Opel .... moze produkuje samochody, które po 10, 11 latach
należy odstawiac na złom i kupować nowe??? :).
Mojego rozczarowania nie poprawił nawet fakt wyjątkowej pomocy jaką uzyskałem
w tej sprawie w salonie (kontakt z serwisem w Niemczech, próby dopasowania
częsci od innych modeli itp.)

Pozdrawim uzytkowników samochodów marki Opel straszych niż 10 lat
...oby wam sie nic nie zepsuło..... :)
    • edek40 Re: Kpiny z klienta 16.09.04, 12:07
      Do mojego samochodu spokojnie mozna taka czesc kupic, choc z racji unikalnosci usterki tylko na zamowienie. W celu usprawnienia auta zakleilem szczeline srebrna, zbrojona tasma (as seen on TV). I jak to z prowizorkami bywa, dziala juz 2 lata, a ze innych usterek wymagajacych wizyty w sklepie mazdy nie mialem, wiec czesci ostatecznie nie zamowilem. Z powodow prewencyjnych mam w bagazniku troche tasmy na wypadek koniecznosci wykonania doraznej naprawy. W koncu dwa lata na jednej tasmie w srodowisku goracym, wibrujacy i zakurzonym to sporo ;)
    • Gość: Z^2 Re: Kpiny z klienta IP: *.iung.pulawy.pl / *.iung.pulawy.pl 16.09.04, 12:51
      To są nieubłagane prawa ekonomii.
      Trzeba mieć świadomość, że zaspokojenie w części tylu marek i typów aut jest
      rzeczą niełatwą. Dlatego sprowadzanie starych aut i wmawianie potencjalnym
      nabywcą, że dziesięcio-letni opelek jest lepszy od nowego Poloneza to zwykłe
      oszustwo.
      • remo29 Re: Kpiny z klienta 16.09.04, 13:01
        Hehe, a już niedługo właściciele nastoletnich opelków, golfików itp. sprowadzonych "funkel-nieśmiganych" bryk stworzą megapopyt na części zamienne, bo przecież nikt nie bedzie kupował oryginalnej części za 500 zł tylko znajdzie "firmę", która ma taniej. I zaczną znikać autka w czeluściach złodziejskich dziupli w ilościach hurtowych. Co było do przewidzenia.
        • edek40 Re: Kpiny z klienta 16.09.04, 13:41
          Remo, dlaczego na sile robisz z nas, Polakow, bidakow i cwaniakow. Polacy, dzieki wyczynom towarzyszy naprawde sa biedni, a jezdzic czyms chca lub musza. I to niekoniecznie wiekowymi polonezami, ktore na tym forum milczaco sie akceptuje. Co powiesz o bogatych Amerykanach, ktorzy kupuja czesci uzywane, zamienniki czy czesci regenerowane. Zapewniam Cie, ze to calkiem spory kawalek ichniego rynku. Powiem wiecej, oni kupuja rowniez uzywane samochody, ktore dzieki brakowi durnych przepisow regulujacych sa po prostu tanie, a ich stan techniczny weryfikuja badania techniczne i policja. Wyobraz sobie, ze w tym zamoznym kraju naprawia sie wyrejestrowane w danym stanie samochody po powaznych wypadkach i dzieki mniejszym lub wiekszym machlojkom rejestruje w innym stanie. W tym kraju rowniez istnieje proceder kradziezy samochodow na czesci. Nie wyciagaj wnioskow, ze popieram takie procedery, ale nie sa one tylko nasza specjalnoscia. Mozna oczywiscie sadzic, ze tym procederem zajmuja sie wylacznie przyjezdni, ale to chyba naiwnosc.
          • remo29 Re: Kpiny z klienta 16.09.04, 15:43
            Jest pewna granica dostępności dóbr. Samochodu, w przeciwieństwie do dachu nad głową i ubrania, nie musi mieć każdy. Nie stać mnie na lot do Hiszpanii, to jadę pociągiem do Koluszek. Nie jestem przeciwny samochodom używanym, sam takim jeżdżę, i może nie być znaczącej różnicy w stanie technicznym 6-letniego poloneza i 16-letniego opla, ale koszt naprawy obu to niebo a ziemia. A jeśli kogoś nie stać na lepszy samochód, to i nie stać na naprawy. A to stwarza pole do popisu złodziejom, paserom i cwaniakom. Broń to obosieczna - dzisiaj ty kupisz tanio lusterko boczne do golfa (domyślając sie skąd pochodzi), ale jutro tobie "znikną" alufelgi. Wtedy bedziesz krzyczał, że złodziejstwo w biały dzień itd.
            • edek40 Re: Kpiny z klienta 16.09.04, 17:00
              Ano zgadzam sie. Kiedys do kompletnego oslabienia doprowadzala mnie tendencja rodakow do kupowania nowych i wielkich samochodow za to z oszczednosci zupelnie bez wyposazenia. Teraz ludzie zaczynaja, dzieki bardziej dostepnym kredytom, myslec o zapewnieniu sobie lokum, a jezdza dobrze wyposazonymi kompaktami. W zeszlym roku zbudowalem dom i z tego powodu jezdze stara mazda. Samochod kompletnie niezawodzi, wiec jak ochlone po wykanczaniu to pewnie zafunduje sobie i rodzinie jakis fajny urlop i znowu nie zmienie samochodu. Z reszta po co mam go zmieniac jesli nic mu nie brakuje, a przeglady przechodzi uczciwie z marszu. Powiem wiecej pojemnosc tego auta, zestawiona z niezawodnoscia (a tym samym naprawde tania eksploatacja) oraz dobrym silnikiem i wyposazeniem nie daje mi powaznej alternatywy. Musialbym albo wydac rownowartosc polowy mojego domu na samochod, albo zrezygnowac z paru rzeczy, do ktorych sie przyzwyczailem.

              Jezeli chodzi o cwaniakow to zawsze byli i zawsze beda. Beda rowniez klienci na ich "uslugi". Jednak nie wiazalbym tego wylacznie z poziomem zamoznosci (lub raczej biedy). Wielu ludzi nie chce zastanawiac sie skad bierze sie okazyjny towar. Koncentruja sie wylacznie na tym jaki swietny interes zrobili, a jacy frajerzy ich otaczaja, co to placa w sklepie. To juz kwestia wylacznie wychowania wyniesionego z domu rodzinnego. A to tez nie jest nierozerwalnie zwiazane z poziomem zamoznosci.
      • pavulon78 Re: Kpiny z klienta 16.09.04, 13:20
        A tak przy okazji polonezów. Kiedy skończyli produkować? Jaki najmłodszy można
        teraz kupić?
        • Gość: Jarek Re: Kpiny z klienta IP: 217.8.186.* 16.09.04, 17:08
          pavulon78 napisał:

          > A tak przy okazji polonezów. Kiedy skończyli produkować? Jaki najmłodszy
          > można teraz kupić?

          2001/2002?

          www.askl.eu.org/~luchio/polser1.htm
          • Gość: Jarek Re: Kpiny z klienta IP: 217.8.186.* 16.09.04, 18:05
            > pavulon78 napisał:
            >
            > > A tak przy okazji polonezów. Kiedy skończyli produkować? Jaki najmłodszy
            > > można teraz kupić?

            Jednak w 2000r.

            motoryzacjamizap.republika.pl/polonez.html
      • Gość: Kowalski Re: Kpiny z klienta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 13:49
        Opelek nie był sprowadzony tylko kupiony w salonie 11 lat temu za baaaardzo
        ciężżżkie pieniądze
    • Gość: rumburak Mercedes IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 13:16
      Mercedes ma w zapasie części do aut produkowanych nawet 50lat temu! To się
      nazywa marka. Co do tego co napisałeś to nie ma się czemu dziwić. Trzeba
      poszukać odpowiedników, akurat w aso takich nie mają. Polecam Intercars.
      pozdrawiam
    • Gość: Robert Re: Kpiny z klienta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 17:09
      Jaki silnik (pojemność, oznaczenie)?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja