Dodaj do ulubionych

Fiat 500 opinie

29.09.15, 21:27
Witam,

jestem młodą mamą i szukam małego, zwinnego, ale też ciekawego samochodu na jazdę po mieście. Czy Fiat 500 się sprawdzi? Czy nie psuje się? Czy wymaga inwestycji w trakcie użytkowania? Czy ma pojemny bagażnik?
Obserwuj wątek
        • do.ki Re: Fiat 500 opinie 29.09.15, 22:01
          Dla młodej mamy to tylko 500L albo 500X. W życiu nie poleciłbym młodej mamie trzydrzwiowego samochodu, to chyba nawet sprzeczne z Konwencją Genewską.
          Pojemnego bagażnika nie ma.
          • poohdell Re: Fiat 500 opinie 30.09.15, 09:42
            Moja zona jeździ trzydrzwiowym Twingo - wkładanie i zapinanie dziecka do fotela z tylu jest lajtowe - ze względu na przedni fotel skladany "w stolik". Złozony wózek mieści się do bagażnika. Klasa A.
        • qqbek Fiat 500 opinia. 29.09.15, 23:04
          katerinka_blondinka napisał(a):

          > To poleć coś a nie głupio komentuj

          Mojej kobiecie się BMW X5 spodobało.
          Kryteria te same - małe (ja chciałem ciut większe E65 albo porównywalne E60), miejskie i jest gdzie dziecko zapakować.

          Tak więc polecam BMW X5 mamie z dzieckiem (takim jeździ ostatnio moja małżonka i sobie bardzo chwali).

          A tak mniej żartobliwie - zależy od wieku dziecka.
          Jak jeszcze w pieluchach - odpuść sobie, kup coś normalnego (a jak musi być 500 to niech będzie 5-drzwiowe "L" lub "X").
          Jak już nie w pieluchach, ale nadal w "dużym foteliku dla małych" (czyli do 18kg) - odpuść sobie (j.w.).
          Jak 3+ i samo wpina się w mały fotelik (15kg+), który do tego zmieści się z tyłu w "500" - rozważ po jeździe próbnej.

          3-drzwiowy Fiat 500 to fajne auto dla singla/singielki bez zobowiązań. Drogi w porównaniu do tego co otrzymujesz, niemniej jednak fajnie wyglądający. Nic więcej, nic mniej. Z małym dzieckiem bym się nawet nie próbował w to pchać. Z trochę podrośniętym - zależy od tego co dziecko powie.
          • who_cares Re: Fiat 500 opinia. 29.09.15, 23:18
            500 jest ładna ale dość droga. Ford Ka to ta sama płyta podłogowa i gabaryty w środku a jest wyraźnie tańszy - Panda 2 kiedyś produkowana w Tychach też na tej samej płycie ale jest najobszerniejsza i ma 5 drzwi za to najgorsze wizualnie i jakościowo wnętrze. ... do miasta to idealne pojazdy , wszędzie się nimi wjedzie i zaparkuje. .... z nowych jeszcze Panda 3 jest dość ciekawa. ...
    • dziala_nawalony Re: Fiat 500 opinie 30.09.15, 01:39
      i tak jak fijat126p przed wiekami byl koszmarnym tworem samochodopodobnym dla ludu, tak i dzisiaj ta piecsetka jest kolejnym dziadowskim wcieleniem jej poprzednika..tj, fiacika 126 peee.// chociaz wlasciwie z zalozenia ta pokraka ma przypomnac 600tke z lat szescidziesiatych, skad u licha tym makaroniarzom przyszlo do lba,ze to sie moze podobac? nie rozumiem,a..i jeszcze jedno ta stara,z lat szesciedziesiatych tez nie byla zadnym cudem, pamietam jak ja za mlodu popchalem kumplowi..kaprysne to cudo bylo, albo koles mial pecha, nie wiem..fakt, faktym czesciej w niej grzebal niz jezdzil..
    • poohdell Re: Fiat 500 opinie 30.09.15, 09:49
      Poki co to 500-tka jest - wraz z Pandą - najlepeiej sprzedającym się autem w segmencie w Europie. Pewnie ci, co to kupili to idioci. A juz na pewno Włosi to kretyni do kwadratu. A jeszcze na dodatek dzieci tym wożą. Auto jest po prostu ładne. Drogie? Tak, ale jak ktoś chce. Wady? Małe, ale to taki segment. Psuje się? Nie.
      • who_cares Re: Fiat 500 opinie 30.09.15, 09:55
        Prawdziwi twardziele i twardzielki jeżdżą co najmniej X5 i Q7 choćby kilometr dziennie do przedszkola. Silnik co najmniej 3.0 TDI. A kto kupuje Pandę czy 500 to idiota. #polishcebuloswakcji
        • qqbek Re: Fiat 500 opinie 30.09.15, 10:48
          Hehe.
          Drugi (po moim-warunkowym) głos za zakupem "zwykłej" 500 :)
          Jak bym miał kilometr dziennie do przejechania, to bym auta nie szukał, tylko wygodnych butów... a czekaj... ja chodzę z 5km dziennie przynajmniej, a jak mnie najdzie na spacer do/z pracy to nawet ponad 10.
          Tak właściwie - do przedszkola mam 750m od domu (właśnie sprawdziłem na goglach), czyli 1,5km z buta to samo przedszkole codziennie :)
    • wicehrabia.julian Re: Fiat 500 opinie 30.09.15, 14:28
      katerinka_blondinka napisał(a):

      > Witam,
      >
      > jestem młodą mamą i szukam małego, zwinnego, ale też ciekawego samochodu na jaz
      > dę po mieście. Czy Fiat 500 się sprawdzi? Czy nie psuje się? Czy wymaga inwesty
      > cji w trakcie użytkowania? Czy ma pojemny bagażnik?

      nie nadaje się dla młodej matki, bo nie posiada bagażnika, a schowek na rękawiczki - ok wsiądziecie z dzieckiem ale gdzie wsadzisz wózek? myślże dziewucho
    • yogoyogo23 Re: Fiat 500 opinie 01.10.15, 14:50
      Kup Pande II w miare nową. Za 1/4 ceny masz prawie to samo jesli chodzi o funkcjonalnosc + wiekszy bagaznik i drzwi z tylu ktorymi da sie wsadzić dziecko na fotelik. No ale troche brzydsze...
    • piotr33k2 Re: Fiat 500 opinie 03.10.15, 18:08
      samochód dobry ale wyrażny przerost formy nad treścią co przekłada sie na zbyt wygórowana cene jak na auto tej klasy .to juz zdecydowanie lepiej i optymalniej kupic honde jazz za te pieniądze .
    • silje78 Re: Fiat 500 opinie 04.10.15, 17:54
      jako była młoda mama nigdy nie kupiłabym takiego wozidełka.
      na pewno większe auto, czterodrzwiowe, do którego włożenie wózka nie wymaga akrobacji cyrkowych i jego pełnego demontażu.
      pomyśl jak dzieć wyrośnie z pierwszego fotelika, co zrobisz? ideałem byłby fotelik montowany tyłem do kierunku jazdy. do tego miniauta raczej nie wejdzie, a jeśli już to będziesz zmuszona wybierać pomiędzy 1-2 modelami (chyba na tą chwilę 1).
      zwinne? auto jest zwinne czy kierowca?
      jak kupisz nowe to (na ogół) nie musisz inwestować w naprawy przez kilka lat (z doświadczenia przez ok 5, wyjątkiem jest octavia, w której po 2,5 roku padł jeden z wtryskiwaczy w instalacji lpg montowanej w salonie ).
      bagażnik? trudno nazwać to coś bagażnikiem.
      ja bym celowała w inny segment, jeśli chcesz kupić to auto to spokojnie będzie cię stać na większe, ale mniej lansiarskie.
      • wtop.ek Re: Fiat 500 opinie 04.10.15, 20:41
        wózek wkłada się do bagażnika, moja blondi, a 3-drzwiowość w dzisiejszych autach, w których przednie fotele składają się prawie do podłogi, nie jest problemem:)))
        • crannmer Re: Fiat 500 opinie 04.10.15, 21:51
          wtop.ek napisał(a):
          > moja blondi, a 3-drzwiowość w dzisiejszych autac
          > h, w których przednie fotele składają się prawie do podłogi, nie jest probleme
          > m:)))

          Sam jestes blondi. Ja swego czasu przerabialem praktycznie zapinanie niemowlaka na tylnym siedzeniu w trzydrzwiowcu. I szczerze wszystkim odradzam. Mimo, ze przednie siedzenie skladalo sie dosc daleko. Na samo przypomnienie bola mnie plecy.
          • jestklawo Re: Fiat 500 opinie 07.10.15, 09:47
            crannmer napisał:

            >Na samo przypomnienie bola mnie plecy.

            ... potrzebowałem do tego 3 browarów, ramki fajek, zastawu kluczy imbusowych, nitki typu mulina i sporo cierpliwości. Ale udało się.
            Dziś, przy kominku, z gorącym kakao, opowiadam o tym na forach w Internetach
        • silje78 Re: Fiat 500 opinie 04.10.15, 22:09
          Zeby wozek wlozyc do bagaznika to trzeba ten bagaznik miec. To co f500 oferuje trudno nazwac bagaznikiem. O ile najmniejszy fotelik mozna wpiac w baze, a dziecko zapiac w nim w domu, o tyle ze starszym dzieckiem juz nie jest tak latwo.
          Nie twierdze, ze samochodnie jest fajny, choc niekoniecznie trafia w moj gust, ale wg mnie nie jest to auto dla kobiety z malutkim dzieckiem.
            • do.ki Re: Fiat 500 opinie 04.10.15, 23:31
              Człowieku, bzdury gadasz i w temacie bagażnika w tym fiaciku, i w temacie wkładania maxi cosi na tylne siedzenie w trzydrzwiowym aucie. Śmiechu warte jest posądzenie fiata 500 o "skladanie się przednich siedzeń do podłogi". Nie wiesz, to nie gadaj. Zresztą to nic nie zmienia, Kolega crannmer znowu ma rację. Ja mam dokładnie takie same doświadczenia. Wkładanie niemowlaka na tył dwu-trzydrzwiowego auta to znęcanie się nad sobą i nad dzieckiem. I tyle w temacie.
              • poohdell Re: Fiat 500 opinie 05.10.15, 11:22
                Juz to wczesniej napisałem, ale sie powtórze - zona w Twingo 3-drzwiowym składa przedni fotel "w stolik" i wkłada dziecko do tyłu. Lepiej niz w 5-drzwiowym. Nie wiesz to nie gadaj i tyle w temacie.
                • do.ki Re: Fiat 500 opinie 05.10.15, 13:15
                  poohdell napisał(a):

                  > Juz to wczesniej napisałem, ale sie powtórze - zona w Twingo 3-drzwiowym składa
                  > przedni fotel "w stolik" i wkłada dziecko do tyłu.

                  Już to wcześniej pisałem, że składanie w stolik nie ma znaczenia, bo musisz na wyprostowanym ramieniu przenieść maxi cosi nad stolikiem, a potem schylić się i zapinać maxi cosi na tylnym siedzeniu, co jest niewygodne ponad dopuszczalną miarę. Tylko czworo lub pięcioro drzwi. Nawet gdybyś całkiem wyjął fotel kierowcy z samochodu, to jeszcze wkładanie i zapinanie czegoś na tył, szczególnie czegoś o wadze prawie 10 kg, jest nieporęczne.
                  • poohdell Re: Fiat 500 opinie 05.10.15, 13:59
                    Jest tam na tyle duzo miejsca, że razem z fotelikiem wsiądziesz na "stolik" I potem go zapniesz. Poza tym, że taki fotelik lepiej zapiąć na przednim fotelu obok kierowcy. Sięganie do małego brzdąca do tyłu jest troche nie bardzo. Więc i dyskusja bez sensu.
                    • do.ki Re: Fiat 500 opinie 05.10.15, 14:28
                      poohdell napisał(a):

                      > Jest tam na tyle duzo miejsca, że razem z fotelikiem wsiądziesz na "stolik" I p
                      > otem go zapniesz.

                      A no faktycznie. Bardzo wygodne. I rest my case.

                      > Poza tym, że taki fotelik lepiej zapiąć na przednim fotelu ob
                      > ok kierowcy. Sięganie do małego brzdąca do tyłu jest troche nie bardzo. Więc i
                      > dyskusja bez sensu.

                      Odchowaliśmy z żoną dwoje dzieci. NIGDY nie musiałem "sięgać do brzdąca" w czasie jazdy. Nigdy. Ponieważ jednak miejsce za kierowcą jest w razie zderzenia najbezpieczniejsze w całym samochodzie, to chyba wybór jest jasny?
    • galtomone Malutki minivan! 05.10.15, 07:20
      Jak mloda mama, to pewnie i gratow do wozenia sporo (bo przy dziecku pie...sporo) + wozek. musi się latwo parkować - czyli dobra widoczność w lusterkach i duzy promien skretu.
      Dobrze jest siedzieć wyżej bo się widzi więcej... no i w minivanie i karmic latwo - bo miejsca sporo. A jak się ma kapitany to latwo przejść do dzicka do tylu.

      Dlatego ja polece Ci Previe albo Sienne - z praktyki wiem, ze przy dziecku idealne i do super!
      No i niebanalne - bo np. taki Grand Voyager w ostatnim wydaniu wygląda calkiem OK.
      • do.ki Re: Malutki minivan! 05.10.15, 08:02
        galtomone napisał:

        > Jak mloda mama, to pewnie i gratow do wozenia sporo (bo przy dziecku pie...spor
        > o) + wozek. musi się latwo parkować - czyli dobra widoczność w lusterkach i duz
        > y promien skretu.

        Ja bym wolał mały promień skrętu.


        > Dlatego ja polece Ci Previe albo Sienne - z praktyki wiem, ze przy dziecku idea
        > lne i do super!

        Chyba przy czwórce dzieci. Previa ma prawie 5 m długości, a Sienna jeszcze więcej. Idealna do manewrowania na parkingach w mieście. Przesadziłeś, galto. Usatych można na takie cóś namówić, ale w Europie to przerost formy nad treścią.

        Nie, nie dostrzegam ironii w Twojej propozycji, boję się że ty serio zachęcasz do kupowania takiego krówska do wożenia mamy z dzieckiem.
        • galtomone I mialbys 05.10.15, 12:49
          do.ki napisał:

          > galtomone napisał:
          - czyli dobra widoczność w lusterkach
          > i duz
          > > y promien skretu.
          >
          > Ja bym wolał mały promień skrętu.

          I mialbys racje, zle sie wyrazilem.

          > Chyba przy czwórce dzieci.

          No... to jednemu chyba bedzie tymbardziej wygodnie? Gdzie tu wada?

          > Previa ma prawie 5 m długości, a Sienna jeszcze więc
          > ej.

          No i??? Gdzie tu problem pytam ponownie. Wiekszosc normalnych, wygodnych aut, w ktorych sie dobrze podrozonje ma +/- 5m dlugosci. To jakis klopot?

          > Idealna do manewrowania na parkingach w mieście. Przesadziłeś, galto.

          Jeszcze zadnym swoim autem, w zadnym miescie w PL nie mialem problemu z parkowaniem!!! EVER!!!!
          Dodam, ze wrecz duzymi autami parkuje sie lepiej bo maja duze lusterka (widac takze np. kraweznik, siedzi sie wyzej i tylem mozna sie praktycznie w kazde miejsce gdzue miesci sie normalnie Golf czy Focus tez zmiescic.

          A do tego moja wypowiedz jest z lekkim przymrozeniem oka jesli nie zlapales.

          > Nie, nie dostrzegam ironii w Twojej propozycji, boję się że ty serio zachęcasz
          > do kupowania takiego krówska do wożenia mamy z dzieckiem.

          A co w tym zlego??? Wsadzalem do previ swopjego syna, w dowolnej pozycji, w osobnym, kapitanskim fotelu kazdy z jego fotelikow (dodatkowo trzymany podlokietnikami) siedzial idealnia. Nigdy w zyciu nie musialem skladac wozka - a milaem duzy, z duzymi kolami, taki troche terenowy. Miescily sie zakupuy, latwo bylo przejsc do tylu miedzy fotelami. Do parkowania idealne, wygodne.

          Zwracam uwage na fakt, ze jakos nie widac watkow o tym jak i to face musi sobie kupic meski samochod, duzy, itd...
          A kobiety zawsze z siebie robia sieroty i chca male auta do miasta, bron boze duze, bo juz nie potrtafia takim jezdzic (sa oczywiscie wyjatki od tej reguly).
          • do.ki Re: I mialbys 05.10.15, 13:21
            galtomone napisał:



            > No... to jednemu chyba bedzie tymbardziej wygodnie? Gdzie tu wada?

            Kierowcy będzie niewygodnie.

            > No i??? Gdzie tu problem pytam ponownie. Wiekszosc normalnych, wygodnych aut, w
            > ktorych sie dobrze podrozonje ma +/- 5m dlugosci. To jakis klopot?

            Tak, bo nawet ciężko znaleźć np w galerii handlowej tak długie miejsce do parkowania. Że nie wspomnę już o szerokości. Ja też mam samochód o takiej długości, ale unikam jak tylko mogę wjeżdżania nim do miasta lub do galerii handlowych, bo to po prostu niewygodne.


            > Jeszcze zadnym swoim autem, w zadnym miescie w PL nie mialem problemu z parkowa
            > niem!!! EVER!!!!
            > Dodam, ze wrecz duzymi autami parkuje sie lepiej bo maja duze lusterka (widac t
            > akze np. kraweznik, siedzi sie wyzej i tylem mozna sie praktycznie w kazde miej
            > sce gdzue miesci sie normalnie Golf czy Focus tez zmiescic.

            A ja mam, niemal zawsze. Miejsca parkingowe zawsze są za wąskie. To znaczy wjechać nie problem, ale otworzyć drzwi na szerokość przynajmniej pół metra poza obrys samochodu to już trudno. Nie mówię już o chachłackim sposobie parkowania innych. Ja tam jak już muszę dużym autem parkować w galerii, to jeżdżę tak długo, aż znajdę miejsce przy filarze albo przy ścianie. Przynajmniej inni nieuważni będą mi obtłukiwać samochód tylko z jednej strony.


            > A co w tym zlego??? Wsadzalem do previ swopjego syna, w dowolnej pozycji, w oso
            > bnym, kapitanskim fotelu kazdy z jego fotelikow (dodatkowo trzymany podlokietni
            > kami) siedzial idealnia. Nigdy w zyciu nie musialem skladac wozka - a milaem du
            > zy, z duzymi kolami, taki troche terenowy. Miescily sie zakupuy, latwo bylo prz
            > ejsc do tylu miedzy fotelami. Do parkowania idealne, wygodne.

            Po cholerę ci kapitański fotel na kwadrans czy pół godziny jazdy?


            > A kobiety zawsze z siebie robia sieroty i chca male auta do miasta, bron boze d
            > uze, bo juz nie potrtafia takim jezdzic (sa oczywiscie wyjatki od tej reguly).

            No to ja składam akces na honorowego członka (!) klubu kobiet. Bo też wolę małe auto do miasta. Jeśli już musi być to auto. Jak mam wybór, to do miasta biorę jednoślad.
            • qqbek 10/10 05.10.15, 14:06
              do.ki napisał:

              > Tak, bo nawet ciężko znaleźć np w galerii handlowej tak długie miejsce do parko
              > wania.

              Otóż to!
              Miejsca mają równe 5m (choć zdarzają się i krótsze "potworki").
              O ile swoim 4,7m mieszczę się bardzo ładnie, to już otwarcie burty do załadunku sprawia, że wózek na zakupy jest na jezdni (z tego też powodu odpada parkowanie na zakupach tyłem (chyba, że jest do niego dostęp i nie ma miejsc parkingowych).

              > Że nie wspomnę już o szerokości. Ja też mam samochód o takiej długości,
              > ale unikam jak tylko mogę wjeżdżania nim do miasta lub do galerii handlowych, b
              > o to po prostu niewygodne.

              Ja na zakupy jeżdżę. Ale rzeczywiście wolę jakieś skrajne miejsce.

              > A ja mam, niemal zawsze. Miejsca parkingowe zawsze są za wąskie.

              Ano właśnie.

              > To znaczy wjec
              > hać nie problem, ale otworzyć drzwi na szerokość przynajmniej pół metra poza ob
              > rys samochodu to już trudno.

              Otóż to!

              > Nie mówię już o chachłackim sposobie parkowania in
              > nych. Ja tam jak już muszę dużym autem parkować w galerii, to jeżdżę tak długo,
              > aż znajdę miejsce przy filarze albo przy ścianie. Przynajmniej inni nieuważni
              > będą mi obtłukiwać samochód tylko z jednej strony.

              Z każdej.
              Im mniejszy samochód tym gorzej parkujący kierowca w środku zazwyczaj. Nie boje się stanąć przy Gran Cherokee, nie boje się stawać obok wystającego na ponad pół metra F150... boje się za to różowej Micry czy innego Polo.

              > No to ja składam akces na honorowego członka (!) klubu kobiet. Bo też wolę małe
              > auto do miasta. Jeśli już musi być to auto. Jak mam wybór, to do miasta biorę
              > jednoślad.

              Ja tam zachwycony jestem dużym autem.
              Ale widzę też i wady.
              Parkowanie pod sklepami to jedna z najistotniejszych.
              • galtomone O tym mowie! 05.10.15, 16:48
                qqbek napisał:

                > Im mniejszy samochód tym gorzej parkujący kierowca w środku zazwyczaj. Nie boje
                > się stanąć przy Gran Cherokee, nie boje się stawać obok wystającego na ponad p
                > ół metra F150... boje się za to różowej Micry czy innego Polo.

                No wlasnie, i co z tego, ze male auto i kierowca jest przkonane, ze teraz to już wszystko będzie super, wszędzie wjdzie bo auto male. Tak bardziej by uwazal i się nauczył a tak to rysuje/obtłukuje inne auta.

                > Ja tam zachwycony jestem dużym autem.
                > Ale widzę też i wady.
                > Parkowanie pod sklepami to jedna z najistotniejszych.

                Eeee... Wsiadanie, wysiadanie jak nie ma miejsca - OK - tye, ze jakbys zaparkowal FOcusem czy Golfem to wielkiej roznicy by nie było. Ale samo parkowanie? Bez znaczenia!
                • gzesiolek Re: O tym mowie! 05.10.15, 16:52
                  Zafiksowales sie i nie mozesz przyznac, ze istnieja miejsca gdzie posiadanie wielkiej kolubryny 5m x 2m plus lusterka jest mniej wygodne w obsludze (wsiadanie, wysiadanie, wkladanie fotelika, zapinanie dzieciaka) niz posiadanie auta 4m x 1,7m plus lusterka...
                  Na codzien jezdze Punciakiem i Mazda 6 kombi i juz widze ogromna roznice w parkowaniu i obsludze w takim miescie jak Krakow... na tyle, ze mimo ze Mazda jezdzi sie 10x lepiej to czasem wole wybrac sie Punciakiem ;)
                  • galtomone Re: O tym mowie! 05.10.15, 19:19
                    gzesiolek napisał:

                    > Zafiksowales sie i nie mozesz przyznac, ze istnieja miejsca gdzie posiadanie wi
                    > elkiej kolubryny 5m x 2m plus lusterka jest mniej wygodne w obsludze (wsiadanie
                    > , wysiadanie, wkladanie fotelika, zapinanie dzieciaka) niz posiadanie auta 4m x
                    > 1,7m plus lusterka...

                    1. Może za mało jezdze, bo jeszcze w takim miejscu nie byłem gdzie rozmiar auta robilbymi jakakolwiek roznice
                    2. Jezdze na codzien swoimi autami i małymi sluzobywimi, i te male to jest tragedia. Nie widze w takim aucie zadnych plusow.
                    3. A już pisanie o wkładaniu fotelika do minivana (ze zle) gdzie dzrzwi się PRZESOWAJA na tle Fiata 500 (gdzie to ma być niby super wygodne) w mojej skromej opinii jest smieszne.

                    > Na codzien jezdze Punciakiem i Mazda 6 kombi i juz widze ogromna roznice w park
                    > owaniu i obsludze w takim miescie jak Krakow... na tyle, ze mimo ze Mazda jezdz
                    > i sie 10x lepiej to czasem wole wybrac sie Punciakiem ;)

                    Coz... nie mnie oceniac. Osobiscie gdybym miał wybor co rano wsiac do auta wielkości Punto vs Mazda, Punto mojego tylka nigdy w zyciu by nie zobaczylo. Bo po co się meczyc?
                    • do.ki Re: O tym mowie! 05.10.15, 19:43
                      galtomone napisał:



                      > Coz... nie mnie oceniac. Osobiscie gdybym miał wybor co rano wsiac do auta wiel
                      > kości Punto vs Mazda, Punto mojego tylka nigdy w zyciu by nie zobaczylo. Bo po
                      > co się meczyc?

                      Moje ego jest widać mniej pękate niż mój brzuch i mieści się w małym samochodzie. No i dobieram narzędzia do zadania. Podjechać po coś tam parę kroków: mały samochód. Tysiąckilometrowa trasa: duży samochód.
                      Ja się nie męczę w Punto. Ja się w nim bawię.
                      • galtomone Re: O tym mowie! 06.10.15, 08:34
                        do.ki napisał:

                        > > Coz... nie mnie oceniac. Osobiscie gdybym miał wybor co rano wsiac do aut
                        > a wiel
                        > > kości Punto vs Mazda, Punto mojego tylka nigdy w zyciu by nie zobaczylo.
                        > Bo po
                        > > co się meczyc?
                        >
                        > Moje ego jest widać mniej pękate niż mój brzuch i mieści się w małym samochodzi
                        > e.

                        Nie wiem czemu wprowadzasz do dyskusji kwestie ego (czyli jak rozumiem rozmiaru czł...ka). W moim wypadku to nie ma nic wspolnego z ego. W duzych autach czuje sie swobodniej, wygodniej, bezpieczeniej. Generalnie jest przeciez tak, ze im auto wieksze tym jednak z reguly (jezdzenie Astonem na bazie IQ nigdy mi sie nie trafilo) jest bardziej komfortowe, lepiej wykonczone, itd. A male auto to glosna puszka na kolach.

                        > No i dobieram narzędzia do zadania. Podjechać po coś tam parę kroków: mały s
                        > amochód. Tysiąckilometrowa trasa: duży samochód.

                        Ja tez - do jezdzenia auto ma byc duze, wygodne i bezpieczne. Po prostu nie widze w moim przypadku zadnej wartosci dodanej w jezdzie malym autem. Z parkowaniem problemu nie mam, przyjemnosci dla mnie w malym aucie zero. To niby co mam sobie robic na zlosc?

                        > Ja się nie męczę w Punto. Ja się w nim bawię.

                        To rozumiem, ze to jakas wersja sport? +/- 150 KM? To OK, Male ale z duza moca, albo chociaz na baaaardzi waskich oponach OK... Ale bawic sie w miescie? Nadal nie widze sensu.
                • qqbek Re: O tym mowie! 05.10.15, 19:32
                  No tak.
                  Tu się zgodzę - w samym parkowaniu nie ma specjalnie różnicy. Ale to, czy mogę wysiąść drzwiami, czy jednak bezpieczniej byłoby przez tylną klapę, różnicę już robi :)

                  Inna sprawa - przy dużym (z poobcieranymi przez poprzedniego właściciela dookoła zderzakami [zrobię po zimie]) mało kto chce stawać (jak nie musi) - to można potraktować jako zaletę.
                  • galtomone Re: O tym mowie! 06.10.15, 08:36
                    qqbek napisał:

                    > No tak.
                    > Tu się zgodzę - w samym parkowaniu nie ma specjalnie różnicy. Ale to, czy mogę
                    > wysiąść drzwiami, czy jednak bezpieczniej byłoby przez tylną klapę, różnicę już
                    > robi :)

                    Jasne, ze robi. Tyle ze:
                    a). akurat w minivanie jednak problem jest mniejszy bo drzwi z tylu sie przesuwaja - wiec takiego dzieciaka jednak chyba latwiej wydobyc
                    b). jeszcze nigdy w zadnympublicznym parkingu przez bagaznik wysiadac nie musialem - moze dzrzwi na pelna szerokosc sie nie otwieraja, ale bez przesady - bokiem tez sie przeciskac na wydechu nie musze
            • galtomone Re: I mialbys 05.10.15, 16:44
              do.ki napisał:

              > galtomone napisał:
              >
              > > No... to jednemu chyba bedzie tymbardziej wygodnie? Gdzie tu wada?
              >
              > Kierowcy będzie niewygodnie.

              ??????????????????????????????????????????????

              > Tak, bo nawet ciężko znaleźć np w galerii handlowej tak długie miejsce do parko
              > wania.

              No to widać u mnie sa jakies inne galerie, bo parkują i Pandy i X6 i GV. Sam parkowałem i Previa i Avensis i teraz Lexem nie licząc wielu innych aut, którymi jezdzilem (wlacznie z Transitem) i nigdy nigdzie nie miałem problemów z parkowaniem innych niż brak miejsca. Ale nie do parkowania (ze ciasno) tylko generalnie.

              > Że nie wspomnę już o szerokości. Ja też mam samochód o takiej długości,
              > ale unikam jak tylko mogę wjeżdżania nim do miasta lub do galerii handlowych, b
              > o to po prostu niewygodne.

              Może jakiś kurs by ci pomogl? Ja tam nie widze niwugody w wjezdzaniu i wyjezdzaniu.... Czy jest po metrze z kazej storny czy po kilka cm - w wysiadaniu/wsiadaniu widze niewygodę ale nie w jeździe.

              > A ja mam, niemal zawsze. Miejsca parkingowe zawsze są za wąskie.

              Tak jak pisalem, zgodzie - za wskie do wygodnego wsiadania/wysiadania, ale nie do parkowania.

              > To znaczy wjec
              > hać nie problem, ale otworzyć drzwi na szerokość przynajmniej pół metra poza ob
              > rys samochodu to już trudno.

              Zgadzam się, dlatego może warto zadbac o sylwetke ;-).
              Jak mogę zaparkować to i zawsze wsiade i wysiade.


              > jak już muszę dużym autem parkować w galerii, to jeżdżę tak długo,
              > aż znajdę miejsce przy filarze albo przy ścianie. Przynajmniej inni nieuważni
              > będą mi obtłukiwać samochód tylko z jednej strony.

              To osbna sprawa.... tyle ze Pande obtluka ci dokładnie tak samo...

              > Po cholerę ci kapitański fotel na kwadrans czy pół godziny jazdy?

              Bo previa jezdzila wszędzie - mam zamieniać fotel w zaleznosci od tego gdzie jade??? :-)
              Poza tym nie ma znaczenia czy 5 min czy 25 min gdy chodzi o wygode i BEZPIECZENSTWO.

              > No to ja składam akces na honorowego członka (!) klubu kobiet. Bo też wolę małe
              > auto do miasta. Jeśli już musi być to auto. Jak mam wybór, to do miasta biorę
              > jednoślad.

              Jakby wszyscy byli identyczni to by było nudno... ale na takim dzikim zachodzie to chyba dosiadalbys muła ;-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka