Świadomy kierowca, czyli jak się nim stać :)))

20.09.04, 14:27
Witam,
Jak gdzieś tam wcześniej pisałam, kupuję niedlugo samochód.
Najprawdopodobniej Hyundaia Getza. Przejęta jestem strasznie, bo to pierwszy
taki mój własny samochód i teraz właśnie mam pytanie. Uwielbiam samochody,
uwielbiam jeździć, ale z powodu małego doświadczenia nie powiedziałabym że
jestem świadomym kierowcą. Czytam na forum o momentach obrotowych,
długich/krótkich biegach i odkrywam jak dużo mam do nadrobienia, tylko się
zastanawiam gdzie szukać? Chcę wiedzieć jak traktować auto żeby dynamicznie
jeździło, żeby nie go zajechać i wiedzieć co się tam w środku dzieje, tak
żeby mnie w warsztacie w jajo nie robili posługując się słownictwem
kompletnie mi nieznanym. Myślę o zapisaniu się do Automobilklubu też, ale to
głównie dlatego, że gdzieś tam mi się po głowie majaczy, że może licencję
rajdową kiedyś zrobię... Ale to przyszłość.
Na dzień dzisiejszy chcę się dokształcić w kwestii codziennego użytkowania.
Chyba że chcecie, żebym sie o wszystko Was pytała:)))))

Będę wdzięczna za sugestie prasy, książek, czy może najlepiej z kumplami
pogadać?

Pozdrawiam,
Kinga
    • Gość: fru fru Re: Świadomy kierowca, czyli jak się nim stać :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:39
      Zacznij od skonczenia z czytaniem forum auto moto:)
    • greenblack Re: Świadomy kierowca, czyli jak się nim stać :)) 20.09.04, 14:42
      Na początek przeczytaj instrukcję obsługi samochodu, poświęć dwa dni na jej
      przemyślenie, przeczytaj jeszcze raz. To samo zrób z kodeksem.
      • winnix Re: Świadomy kierowca, czyli jak się nim stać :)) 20.09.04, 14:56
        > Na początek przeczytaj instrukcję obsługi samochodu, poświęć dwa dni na jej
        > przemyślenie, przeczytaj jeszcze raz.

        I tak długo będę musiała mysleć? No nie... :P

        > To samo zrób z kodeksem.

        Wow. Nie pytałam o przepisy, tylko o mechanikę i sprawy czysto techniczne.
        Widocznie to za głupie pytania jak na was, więc sorry, pójdę do swojej
        piaskownicy i poszukam sama jakichś informacji.

        Pozdr,
        Kinga
        • Gość: Kokeeno Re: Świadomy kierowca, czyli jak się nim stać :)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.04, 18:53
          Dobry pomysł ;o) W końcu nie ma jak to poszukać samemu interesujących rzeczy. Z instrukcji, to się co najwyżej możesz dowiedzieć, jak zmienić koło, żarówki, czy bezpieczniki - w mojej nawet nie było zalecanych obrotów pracy silnika - a maksymalny moment obrotowy, czy moc, to sobie mogłem znaleźć w homologacji. Słuchaj pracy silnika zamiast radia ;o) jak zacznie wyć, to znaczy, że spóźniłaś się z wrzuceniem wyższego biegu - chociaż też nie do końca. Na dotarciu spala więcej i lepiej nie męczyć silnika - ja trzymam swoją Lianę na między 2000 a 3000 obrotów, chyba, że trzeba szybko wyprzedzić. Powyżej 4000 obr/min robię się z niej straszny wyjec, ale spokojnie ciągnie do 5500 tys. (wyżej nie warto, bo w tym punkcie ma maksymalną moc)...
          Cóż, najważniejsze to dużo jeździć i patrzeć od czasu do czasu na szybkościomierz i obrotomierz ;o) Można się zdziwić, jak ta biedna strzałeczka potrafi szybko skoczyć ;o)

          Pozdrowienia i zadowolenia z samochodu!
Pełna wersja