LPG w aucie- obciach czy nie?

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.04, 15:11
Chciałem założyć gaz w mojej furze - żeby było taniej i w ogóle...Nawet
pomyślałem jak ekolog, że czyściej! A tu ni stąd ni zowąd dostałem zjebkę i
zostałem wyśmiany przez różnych kumpli - kierowców, że obciach, żebym se
miesięczny kupił i takie tam. Jakie jest wasze zdanie i czy spotkaliście się
z tym kiedyś?
    • pfan Re: LPG w aucie- obciach czy nie? 23.09.04, 15:15
      czemu obciach? bedziesz oszczedzal i tyle

      no chyba ze mowimy o autach powyzej 80tys zl, to wtedy tak, i to wielki OBCIACH :) a najwiekszy obciach to porsche carrera na gaz

      pozdrawiam
    • sonaten Re: LPG w aucie- obciach czy nie? 23.09.04, 15:18
      To zależy co dla kogo znaczy obciach. Jeżdżę Volvo V-40 w automacie z silnikiem
      2 litrowym o mocy 200KM. Kogoś kto jeździ takim samochodem powinno być stać i
      na paliwo, z tym, że ja nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto.
      Załozyłem super instalację za prawie 6.000 zł. Taką która obsługuje jednostki 6-
      cio i 8-mio cylindrowe i dopulam tak jak na benzynie, a o 1/3 taniej. Wybór
      należy do Ciebie. Pozdrawiam Piotr M.
      • Gość: W8 Re: LPG w aucie- obciach czy nie? IP: 80.51.176.* 23.09.04, 19:02
        Bardzo ciekawa wersje. Szkoda tylko, że nie ma Volvo V40 z silnikiem
        sześciocylindrowym nie wspominając o V8...
    • niuniek6 A ci koledzy to w podstawowce jeszcze sa? 23.09.04, 15:22
      Wiedzisz... to czy ktos ma gaz w aucie czy nie to swiadczy jedynie o
      inteligencji.
      Jak ktos woli jezdzic taniej to do jakiej grupy nalezy. Do tych
      inteligentniejszych czy do glupoli?
      • pfan Re: A ci koledzy to w podstawowce jeszcze sa? 23.09.04, 15:28
        silnik konstruowany jest z mysla o bezynie czy o gazie? bo mnie sie wydaje ze o bezynie ( albo ropie, ale ropniakow w to nie mieszamy bo nie da rady przerabiac na gaz )
        twierdzisz ze jezeli nie przerobilem swojego auta na gaz to jestem mniej inteligenty od Ciebie?
        a to ze mam czerwone auto to tez oznaka mniejszej inteligencji??
        zastanow sie co piszes!
        jezeli Cie stac na fure full wypas to traktuj ja tak jak zaleca fabryka.
        ja dochodze do wnisku ze nawet majac 10 letnie auto chce miec normalnego bezyniaka, bo junkersa mam juz w lazience i kuchni wiec to mi w zupelnosci wystarczy ( bez obrazy :P )
        kup sobie nowke diselka i lej olej opalowy. tez bedzie taniej ( nie do konca trafne poronwanie al co tam :P )

        pozdrawiam
        • niuniek6 Re: A ci koledzy to w podstawowce jeszcze sa? 23.09.04, 15:45
          Pewno nie wiesz tego ale u autoryzowanych dealerow wiekszosc samochodow mozna
          przerobic na gaz. I nie wplywa to na gwarancje wiec ... producenci pewnie
          dobrze sprawdzili ze nie ma to zadnego wplywu na awaryjnosc. No ale pare
          madrali z forum automoto i z podworka wie lepiej.
          Krazy wiele legend o szkodliwosci gazu tylko jakos nie da sie odnalezc osob
          ktore na wlasnej skorze sie o tym przekonaly a raczej ku zdziwieniu innych
          wszyscy posiadacze gazu sa strasznie zadowoleni. No tak... ale ty tkwij w swym
          przeswiadczeniu ze to szkodliwe. To twoje przeswiadczenie jest tak silne ze az
          prawie namacalne wiec lepiej nie zakladaj sobie gazu zeby nie psuc sobie
          nastroju.
          • pfan Re: A ci koledzy to w podstawowce jeszcze sa? 23.09.04, 15:56
            nie zakladam i nie zamierzam :P dealer to nie producent i watpie zeby wtedy producent byl gwarantem silnika, predzej dealer to wezmie na siebie.

            przeczytalem, raz, drugi, trzeci swoja wypowiedz i powiedz w ktorym miejscu pisze ze jestem specjalista i ze gaz nizszczy silnik?
            jedynie sugeruje ze pojazd bezynowy powinien byc napedzany bezyna.
            inteligencja polega miedzy innymi na czytaniu textu ze zrozumieniem ( skoro poruszales temat inteligencji)
            a pytanie bylo nie o opinie o wydajnosc czy szkodliwosc gazu. pytanie bylo o opinie instalacji gazu w samochodach.
            na co opdowiedzialem ze pewnie w ramach oszczednosci bardzo dobrze pakowac gaz do auta ( czego ja nie zamierzam robic )
            ale pakowanie gazu do drogiego luksusowego, ba, sportowego auta to szczy debilizmu jak dla mnie. szczegolnie smiesznie to wyglada w kolejce przed stacja tankowania.

            polonez, polonez, passat, polonez, kredens, porsche carrera, polonez, golf, jaguar, polonez

            czy porsche i jaguar w tej kolejce nie wzbudzilo by u Ciebie usmiechu ?
            to pomysl dlaczego?

            pozdrawiam
            • niuniek6 Re: A ci koledzy to w podstawowce jeszcze sa? 23.09.04, 16:24
              > jedynie sugeruje ze pojazd bezynowy powinien byc napedzany bezyna.
              bo co?
              bo samopoczucie? naprawde inteligentny powod.


              > na co opdowiedzialem ze pewnie w ramach oszczednosci bardzo dobrze pakowac
              gaz
              > do auta ( czego ja nie zamierzam robic )
              > ale pakowanie gazu do drogiego luksusowego, ba, sportowego auta to szczy
              debili

              Czyli ze oszczedzanie dotyczy tylko biednych? No tak.. wiekszosc biednych
              rozmysla jakby to szastali forsa na lewo i prawo gdyby byli bogatymi: i wlasnie
              dlatego sa wciaz biedakami.
              Ja bogaty nie jestem ale biedy tez nie i lubie do mej alfy 156 zatankowac do
              pelna za 70 zl zamiast za 200 zl. (choc teraz juz troche gaz zdrozal - i juz
              mniej sie oplaca.
              • pfan Re: A ci koledzy to w podstawowce jeszcze sa? 23.09.04, 16:26
                > > jedynie sugeruje ze pojazd bezynowy powinien byc napedzany bezyna.
                > bo co?
                > bo samopoczucie? naprawde inteligentny powod.

                bo taki wyszedl z fabryki, a dopiero potem jest modyfikowany

                robiac 10000 km rocznie przy koszcie instalacji okolo 5000zl za ile mi sie zwroci?
                gaz 1,93, bezyna 3,73?
                spalanie bezyny 7l, gazu pewnie kolo 10l

                pozdrawiam
                • Gość: dziuwa Re: A ci koledzy to w podstawowce jeszcze sa? IP: *.iscnet.pl 23.09.04, 19:24
                  Dizla też można przerobić na LPG i bardzo dobrze sie sprawdza.
                • Gość: niuniek6 Re: A ci koledzy to w podstawowce jeszcze sa? IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 23.09.04, 21:09
                  wiec rocznie spalasz
                  (1000/100) *7 = 700 litrow benzyny
                  czyli wydajesz 700 * 3,73 = 2611 zl na benzyne
                  gazu by palil w najgorszym pesymistycznym wypadku do 9 l j(esli teraz 7)
                  wiec poszlo by 900 l gazu za ktory zaplacilbys
                  900* 1,93 (ja place kolo 1,8) = 1730 zl
                  czyli zysk na rok ok 900 zl


                  Czyli ze tobie sie nie oplaca i slusznie gazu nie zakladasz.
                  Choc sa rozne instalacje - i za 1500 sie kupi tyle ze musi byc metaloway
                  kolektor do tego.
                  Wystarczy zwykla kalkulacja a po co wypisywac jakies bzdury o przeznaczeniu
                  silnika i do benzyny i takie tam.


                  ale jak komus pali 10 i robi 30 tys rocznie ... to nawet jak sie kasy nie ma
                  to sie raty bierze a splacanie + tankowanie gazu wychodzi mniej niz tankowanie
                  benzyny.









                  > robiac 10000 km rocznie przy koszcie instalacji okolo 5000zl za ile mi sie
                  zwro
                  > ci?
                  > gaz 1,93, bezyna 3,73?
                  > spalanie bezyny 7l, gazu pewnie kolo 10l




                  • Gość: zagazowany-antyLPG Dolicz jeszcze IP: 62.233.164.* 24.09.04, 07:13
                    -wymiana świec co 10-15 kkm
                    -wymiana przewodów WN
                    -przeglądy instalacji gazowej
                    -droższy przegląd rejestracyjny
                    • niuniek6 Kolejny glos laika 24.09.04, 08:33
                      > -wymiana świec co 10-15 kkm
                      > -wymiana przewodów WN

                      Dotyczy to jedynie tanszych instalacji i to jesli nie ma kolektora metalowego
                      tylko plastikowy - zeby go nie wywalilo. Ale wtedy to nie bierzemy jako cene
                      instalacji gazowej 4 tys, a bierzemy jako cene 1500 zl.
                      Mozna tez jednorazowo kolektor wymienic i spokoj z kablami.

                      > -przeglądy instalacji gazowej

                      No tak racja - przeglad jest czesciej bo raz do roku. ale to nie az taka
                      roznica

                      > -droższy przegląd rejestracyjny
                      No jest pare zloty jednorazowao wiecej (20, 30 zl???)
                      • pfan Re: Kolejny glos laika 24.09.04, 09:12
                        instalacja gaz - no dobra, dobra zwykla kosztuje w granichach 2,5
                        do tego plastik kolektor - 800
                        koputer do sterowania - 1000
                        co daje ..... 4300

                        wyliczyles roznice miedzy gazem a bezyna w ciagu roku na 910zl
                        odejmij od tego przeglady, co da powiedzmy 60zl
                        wychodzi 850
                        co daje mi 5 lat
                        zalozmy ze zakladam instalacje poltora roku temu, jestem w tym momencie 3000 do tylu i mam dzwona, nie ze swojej winy, auto do kasacji, instalacja kaput, nie nadaje sie do niczego i ile mi pzu za nia odda? 1000? to dopierobylbym do tylu na gazie

                        pozdrawiam
                        • niuniek6 Re: Kolejny glos laika 24.09.04, 12:21
                          Czyli tak jak pisalem ze tobie sie nie oplaca. I nie ma co bzdur pisac o tym
                          czy to obciach czy na benzynie powinna byc benzyna itp tylko liczy sie
                          klakulacja
                          ps
                          Ja kiedys w poprzednim aucie mialem instalacje za 1800 zalosc i spoko chodzila.
                          A metalowe kolektory do tych drozszych nie sa potrzebne - tylko do tych
                          najtanszych i to pod warunkiem ze auto nie ma juz serjnie zamotowanego
                          metalowego
                        • Gość: nelsonek Re: Kolejny glos laika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 15:23
                          > wyliczyles roznice miedzy gazem a bezyna w ciagu roku na 910zl

                          wydaje mi sie ze roznice w cenie pomiedzy gazem a benzyna liczy sie na ilosc przejechanych kilometrow, a nie na dlugosc uzytkowania pojazdu. zatem roznica pomiedzy gazem a benzyna wynosi 9100zl (zakladajac przebieg 100kkm - a nie 10kkm). teraz odejmijmy przeglady co da powiedzmy 60 zl. wychodzi 9040zl.
    • facet.no.1 Re: LPG w aucie- obciach czy nie? 23.09.04, 19:33
      co za dyskusje.
      jeden zre chleb ze salami, drugi ze slonina.
      i jak ci nie beka smrodem w twarz, to co to kogo obchodzi.
      chociaz niektorzy gaziarze przesadzaja ze swoimi fachowymi instalacjami.
      sam jestem zwolennikiem tylko i wylacznie benzyny jako paliwa do samochodow
      cywilnych.
      • Gość: mobile Re: LPG w aucie- obciach czy nie? IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 23.09.04, 19:35
        Ale chyba benzyny amerykańskiej?
      • conveyor Re: LPG w aucie- obciach czy nie? 23.09.04, 20:07
        Smiesza mnie strasznie takie porownania, hehehe. Ze niby benzyna to salami, tak? a gaz to slonina, na jakich mianowicie podstawach tak uwazasz?

        ------------------
        Forum bez cenzury
        Prawdziwy Mężczyzna
    • Gość: Braził Re: LPG w aucie- obciach czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 20:04
      Straszny obciach ale tylko dla bufonów.
      Dla normalnych pragmatyków to normalka.
      Oczywiście potrzebna jest kalkulacja i to jedyne kryterium.
      pzdr
    • klemens1 Kompleks ubogiego 24.09.04, 09:05
      To coś takiego, co każe afiszować się naookoło, że "na wszystko mnie stać", a
      jak ktoś próbuje oszczędzać, to jest wyszydzany, no bo "jak może nie być go na
      to stać, skoro ...". Do tej grupy zaliczją się zwłaszcza ci, którzy wcześniej
      g.... mieli, a później trochę się dorobili. Olej ludzi z takimi problemami -
      niech wydają kilkaset PLN miesięcznie więcej żeby zaspokoić swoje kompleksy.
      Przelicz sobie czy faktycznie opłaca się zakładać instalację gazową, i - jeżeli
      tak - to zakładaj.
    • Gość: M. Re: LPG w aucie - obciach !!! IP: 5.4R1D* / *.uk.deuba.com 24.09.04, 09:22
      Zgadzam się z pfan-em, samochód jest konstruowany do jeżdzenia na benzynie (lub
      ropie). Auto na LPG to ersatz, czyli g... Pamiętacie "wyrób czekoladopodobny" w
      stanie wojennym, zastępujący czekoladę ? Kto chce, niech jeździ wyrobem
      samochodo-podobnym. Jak was nie stać na normalne paliwo, to przeróbcie auta na
      patent z "Jaskiniowców": dziura w podłodze, stópki na sfalt i biegniemy, a auto
      jedzie. Poza tym LPG śmierdzą tak, że odwracam się na ulicy, jak taki
      przejedzie. Szajs totalny, kolejny dowód na odpowiednik prawa Greshama (wyrób
      gorszy wypiera lepszy), jak tanie linie lotnicze, 6-cio stronicowe niby-gazety
      darmowe itp.
    • Gość: Mir Re: LPG w aucie- obciach czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:23
      Przejechałem przez 4 lata 180 000 km.
      Przy obecnych cenach gazu i benzyny wydałbym na gaz

      gaz - 26675 zł. Spalanie u mnie 8,5 l gazu cena gazu 1,75
      benzyna - 46620 zł. Spalanie 7 l. benzyny cena 3.70

      Jak widać różnica przy cenach w tej chwili jest 20000 zł!
      W tej chwili gaz jest dwukrotnie tańszy od benzyny, w poprzednich latach był
      nawet trzykrotnie tańszy, czyli różnica byłaby jeszcze większa.
      Czy to się nie opłaca ?!
      Za instalację gazową zapłaciłem 2000 zł.
      Śmiem twierdzić że gaz nie wpływa na trwałość silnika. bo samochód ma już
      300000 km i nadal sprawuje się dobrze i nie bierze oleju.

      Mam też drugi samochód, ale jego przebiegi to max 10000 na rok dlatego nie mam
      w nim instalacji gazowej

      Wszystko zależy od kalkulacji przy dużych przebiegach instalacja gazowa bardzo
      się opłaci.

    • remo29 Re: LPG w aucie- obciach czy nie? 24.09.04, 10:45
      Jaki tam obciach... A liczniki na wodę to obciach? A żarówki energooszczędne to obciach? A obiady domowe to obciach? Dlaczego aprobuje się różne formy oszczędzania (pieniędzy), a założenie gazu traktuje jako obciach? Nie rozumiem tego, ale mogę się domyślać, że dochodzi do tego w myśl zasady "dlaczego komuś ma być lepiej niż mnie": ja za benzynę płacę prawie 4 złote, a gaziarz niecałe 2...
      • Gość: staryt Re: LPG w aucie- obciach czy nie? IP: *.aine.pl 25.09.04, 16:18
        Kiedyś w Stanach im więcej było pod maską tym lepiej. Ala tak było - i się
        skończyło, zresztą w Zachodniej Europie też. Im większy silnik, tym lepiej. Do
        czasu kryzysu paliwowego z lat 70-tych. Stały fury z silnikami jak stodoła, bo
        nie było pieniążków na paliwo. Zrodiło to wymierny postep jesli chodzi o
        konstruowanie silników oszczędniejszych. Ja myślę, że jeszcze jeden taki głęboki
        kryzys globalny, a temat LPG wypłynie na szrokie wody.
        Zresztą, podobno przyszłość napędu jest w gazie (tym skroplonym).
    • Gość: r2d2 A ja mam Tico na gasssss i jezdze za grosze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:33
      A moj sasiad ma nowego francuza na kredyt i stoi przed domem bo nie ma na
      benzynke . W wakacje zjezdzilem sie ile chcialem , tylko goscie na stacjach LPG
      dziwnie sie patrzyli . Buhahahahaha
    • Gość: Yanek Re: LPG w aucie- obciach czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 11:41
      - Silnikowi jest niemal obojętne, jakim rodzajem paliwa jest zasilany. Jednak
      nie jest mu obojętne, w jaki sposób to paliwo zostanie podane...

      to zdanie zamyka temat

      pozdrawiam zarowno zwolennikow benzyny diesla gazu elektryki wodoru slonca i
      wszystkego na czym mozna jechac :-)
      • Gość: qwerty123 Re: LPG w aucie- obciach czy nie? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.04, 16:45
        Czy przy zakładaniu instalacji LPG wziął ktoś pod uwagę okrutny smród ciągnący
        się za autem i przenikający ściany garażu?

        Instalacja za 1500,00 zł nadaje się jedynie do limuzyn, które mają wlot
        powietrza do kolektora ssącego umieszczony centralnie między np. 1,2, a 3,4
        cylindrem. Przy wlocie powietrza umieszczonym z boku, przy kolektorze o dużej
        pojemności różnica drogi mieszanki do najbliższego i najbardziej odległego
        cylindra powoduje, pomijając dalsze wywody uszkodzenie głowicy.
        Dzieje się tak po przejechaniu maksimum 30 tys. km.
        Pzdr - Przewlekle chory na tę przypadłość.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja