Gość: Tradycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 17:00 janpol.republika.pl/bmw540.html Bo mam na nia chrapke . Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Jarek Dowcip IP: 217.17.46.* 28.09.04, 17:13 Dygresyjka na boczku: Ściągnął sobie nasz rezolutny rodak z zachodu sztukę nówkę nieśmiganą po lekkim dzwonie i oddał do znajomego blacharza. Po trzech tygodniach dzwoni blacharz: - Qrka wodna, powiedz pan, cożeś kupił, bo trzeci raz klepię i znowu wychodzi przystanek autobusowy Link Zgłoś
bishopandroid Re: Da sie uratowac to Bemke ?? 28.09.04, 18:23 he .. na allegro widziałem takie dzwony że ta betka to przy nich nuffka sztuka. pytanie tylko za ile ... Bishop Link Zgłoś
Gość: Robert Blacharsko takie uszkodzenia to prawie nic IP: *.aster.pl 28.09.04, 18:51 Naprawę oblecisz pewnie w 10 tysięcy, nawet kupujac części w serwisie (lepiej w Niemczech). Wygląda na lekkie dachowanie. Gorzej, jeśli auto jest po powodzi. Wtedy to loteria. Link Zgłoś
Gość: uny Re: Blacharsko takie uszkodzenia to prawie nic IP: *.malnet.pl 29.09.04, 08:51 lekkie dachowanie (roll over Bethoven :):):) )??? wygląda mi to na "strzelenie dacha przez maskę" i to ze 3 razy. auto do zrobienia. ale sporo roboty przed tobą i masa dupereli do kupienia. szyber się pewnie z żywotem pożegnał razem z dachem, tylne drzwi jakoś tak dziwnie zachodza. szpachli na to pójdzie ze 4 wiadra :) a jak znam życie po 3 latach połowa tejże odpadnie. polecam robić to auto w porządnym zakładzie, po robotach stodolanych tak jak mówiłem za 3 lata szlag cię trafi. pzdr Link Zgłoś
Gość: Tradycja Re: Blacharsko takie uszkodzenia to prawie nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 09:04 Za trzy lata to juz bedzie tym smigal inny frajer hyhyhy . Dzieki za rady . Mysle ze zrobie tylko silnik i kola a karoserie taka zostawie zeby mi tej Bemki nie zwineli hyhyhy . Link Zgłoś
Gość: Robert Hmmm IP: *.aster.pl 29.09.04, 20:14 Widać że kolega utknał na etapie wiaderka ze szpachlą. Nikt normalny nie klepie takich blach. Kupuje je i wychodzi szybko i dobrze. A poza tym co tam klepać? Tylną klapę? Co najwyżej dach, ale przy takim nakładzie pracy i tak taniej wyjdzie wymiana. Wiem co mówię - sam dachowałem i dalej jeżdżę tym autem. Już ponad 3 lata i wszystko jest zrobione w porządku. I szyberdach też się uratował - to nie jest tak łatwo popsuć:) Link Zgłoś
Gość: konrad Re: Da sie uratowac to Bemke ?? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 09:56 Jaka ladna! Prosto ze zlomowiska :> Link Zgłoś
pfan Re: Da sie uratowac to Bemke ?? 29.09.04, 11:03 pewnie ze sie da :) nie po takim dzwonie zrobione auta widzialem a tak patrzac na to autko przypomina mi sie reklama peugeota :) co go tak ladnie wyklepiali, slon na nim siadal itp :) i mam pytanie : z jakiego auta go klepali? pozdro600 Link Zgłoś
wichura Re: Da sie uratowac to Bemke ?? 29.09.04, 11:31 Przecież to tylko drobne zadrapania - w zasadzie sama blacharka + lakier. Komora silnika wygląda na nietkniętą, może odpaliły air-bagi (wymiana albo, jeśli auto na handel, można kupić zaślepki i oszukać komputer kawałkiem metalu). Dobry stan tego auta widać także po cenie. Link Zgłoś
niki27 Re: Da sie uratowac to Bemke ?? 29.09.04, 15:46 wichura napisał: > może odpaliły air-bagi (wymiana albo, > jeśli auto na handel, można kupić zaślepki i oszukać komputer kawałkiem > metalu). Aż mnie zatkało. Oto cała polska filozofia motoryzacyjna: oszukać kompa metalowymi zaślepkami. To jeszcze proponuję zastąpić klocki hamulcowe plastikowymi atrapami, też sporo można zaoszczędzić (zarobić na handelku) ... Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Da sie uratowac to Bemke ?? IP: 217.8.186.* 29.09.04, 17:03 niki27 napisał: > oszukać kompa > metalowymi zaślepkami. To jeszcze proponuję zastąpić klocki hamulcowe > plastikowymi atrapami, też sporo można zaoszczędzić (zarobić na handelku) ... Nieświeży pomysł... Swego czasu w Tavriach klocki były z... drewna. I niech nikt nie myśli, że tylko "Polak potrafi". Link Zgłoś
art_0 Re: Da sie uratowac to Bemke ?? 03.10.04, 07:22 Wichura zapewne piszac "oszukac komputer" mial na mysli zablokowac swiecenie kontrolki poduszek na desce rozdzielczej.....a to chyba nie jest jakies straszne wykroczenie :) Oczywiscie pod warunkiem iz przy sprzedazy poinformuje sie kupujacego o tym fakcie. pozdrawiam Art Link Zgłoś
art_0 Re: Da sie uratowac to Bemke ?? 03.10.04, 07:22 Wichura zapewne piszac "oszukac komputer" mial na mysli zablokowac swiecenie kontrolki poduszek na desce rozdzielczej.....a to chyba nie jest jakies straszne wykroczenie :) Oczywiscie pod warunkiem iz przy sprzedazy poinformuje sie kupujacego o tym fakcie. pozdrawiam Art Link Zgłoś
Gość: ronin Re: Da sie uratowac to Bemke ?? IP: *.proxy.aol.com 29.09.04, 20:10 Da sie w ..polsce:))potem ma 4 slady na sniegu:)A tak powaznie czy ktos z tych idiotow co tu tak milo doradzaja juz kiedys widzial Richtbank z elektroniczynm systemem pomiarowym ..oczywisice nie polskiej produkcji??Po tym wypadku ...ta karosserie jest na 100% skrecona i nie do naprawienia o ile sie oczywiscie chce miec normy fabr<czne a nie normy made in polen:) Link Zgłoś
Gość: herr flick Re: Da sie uratowac to Bemke ?? IP: *.crowley.pl 30.09.04, 15:47 .. a jak ją wyklepiesz to założysz gaz ? ? Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Da sie uratowac to Bemke ?? IP: *.fornfyndet.se 30.09.04, 16:32 W Szwecji nie daloby sie, jest naruszony dach klatka karosy zlom bez apelacji. Moze wygladac ladnie po zrobieniu ale na autobahnie przy 250km/h po paru godzinach przeplatanej jazdy ma prawo sie rozleciec. Jest bardzo duzo czesci do odzysku i tutaj sa pieniadze. Pzdr.Michal P.S Podobno dwusladowy ale po wymianie tylko nowych blach napewno bedzie czterosladowy i jak stary kundel bokiem jadacy. W jakiej szkole samochodowej Was nauczono ze mozna wymieniac czesci karosy.To mozna robic w samochodach gdzier karosda siedzi na ramie,ale nie wsamonosnych. Tego juz nikt nie naprawia taniej kupic uzywany lekko przytarty ale nie dachowany samochod,kroliki i mrowki za darmo z myszami polnymi. Link Zgłoś
Gość: verte Re: Da sie uratowac to Bemke ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 16:36 Gość portalu: Michal napisał(a): > W jakiej szkole samochodowej Was nauczono ze mozna wymieniac czesci karosy. Nie wszyscy tutaj kończyli zawodówki i technika o profilu samochodowym. Link Zgłoś
Gość: Tradycja Re: Da sie uratowac to Bemke ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 17:34 Chyba ja wezme . Ale bede musial dac zlecenie komus kto buchnie pare czesci do tego cacka zeby jako tako to wygladalo . Aha i jeszcze zaloze gaz bo V8 musi spalic swoje . Pewnie na wtrysk co ?? Zaoszczedze na blacharce a kupie wypa instalke co ?? Jak myslicie ?? Link Zgłoś
Gość: gość Re: Da sie uratowac to Bemke ?? IP: *.class146.petrotel.pl 30.09.04, 18:09 To auto da się spox odratować, już gorszy złom się naprawiało. Tylko to trza zrobić profesjonalnie, na ramie do naciągania itp., a nie spawarką i szpachlą Link Zgłoś
vafancullo Re: Da sie uratowac to Bemke ?? 01.10.04, 17:23 bierz bez zastanowienia, piekny kolor. oprocz instalki odloz troche kasy na pokrowce. Link Zgłoś
wernes Re: Da sie uratowac to Bemke ?? 03.10.04, 11:10 Pokrowce z kulkami "do masazu" ;-) No i notes na przyssawke do szyby... Link Zgłoś
Gość: BMW316i Re: Da sie uratowac to Bemke ?? IP: 213.17.208.* 05.10.04, 12:03 TOC ona jak nowa prawie... wazne ze nie jest po czolowce tylko dachowaniu, bo geometrii zawieszenia duzo nie zmienil ten wypadek... Link Zgłoś