Dodaj do ulubionych

Co byś importował do naszego PoRD?

22.07.16, 10:08
Jako, ze w watku "o innowacjach" (forum.gazeta.pl/forum/w,20,161998846,161998846,innowacje_na_widzimisie_.html?t=1469174473#p162044224) temat odbiegl całkowicie od postu wyjściowego pomyslalem, ze zaloze osobny, nowy.

Sporo z nas jeździ po swiecie, większość z nas nazeka na to jak sie jeździ w PL - kierowcow, zachowania, drogi, znaki, przepisy, itd. - wszystko to ma tez wpływ na bezpieczeństwo.

Z drugiej strony, nie trzeba wymyslac kola na sile, bo przecież sa rozne (dobrze funkcjonujące, bo o te pytam!!!) rozwiązania w roznych krajach.

Zatem...

Jaki przepis, z jakiego Panstwa i dlaczego wprowadzilbys do naszego PoRD?
-ograniczenia, nakazy, zakazy, sprawy dot. znakow, parkowania - itd...

A jak już będziemy mieć komplet to ten Pan od YT co to do sejmu lazi, zabierze nasze pomysły ze soba :-)
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Co byś importował do naszego PoRD? 22.07.16, 16:15
      - wywalenie skręcania w lewo i jazdy prosto na SORO (tylko zjazdy w prawo, podobnie jak w DE), co zresztą było:

      "Włączenie jakiegokolwiek kierunkowskazu przed wjechaniem na rondo nie ma sensu. Natomiast włączony prawy kierunkowskaz jest bardzo potrzebny przy opuszczaniu ronda; należy go włączyć (prawy) po minięciu przedostatniego wylotu ( wylotu położonego przed tym, w który zamierzamy wjechać); kierunkowskaz sygnalizuje
      wówczas zamiar opuszczenia ronda. Jeżeli jednak podczas przejeżdżania jezdni
      wokół wyspy centralnej stosujemy przeplatanie (nie trzymamy się konsekwentnie
      jednego pasa ruchu), wówczas kierunkowskazem musimy sygnalizować zamiar zmiany
      pasa ruchu". Zgodnie z tym na rodzie nie możemy dosłownie 'skręcić w lewo' ( choć tak się
      mówi), bo to kilka skrzyżowań, a wyjazd jest zawsze na prawo."

      Zesel J., Kodeks drogowy. Wyciąg dla kierowców, Warszawa 1984?




      - ustalenie odległości niebezpiecznej od auta o egzekwowanie jej (podobnie jak w DE)
      - nakaz umożliwienia przejścia dla pieszych przed przejściem (podobnie jak mamy przepis:

      Art. 18.

      1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (przejścia dla pieszych) (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (pieszemu) (trolejbusem) włączenie się do ruchu, (przejście przez jezdnie)


      I zostawił bym zieloną strzałkę, ale bez poprzecznego ruchu pieszych w miejscach gdzie jest to możliwe.
      • jar_i_mir Re: Co byś importował do naszego PoRD? 25.07.16, 10:55
        "Włączenie jakiegokolwiek kierunkowskazu przed wjechaniem na rondo nie ma sensu". Nie mogę się z tym zgodzić. Weźmy sytuację często pojawiającą się na drodze: Proste rondo z 4 wjazdami, wyjazdami co około 90 stopni. Czekam na możliwość wjazdu na rondo. Jeśli kierowca, który dojeżdża do ronda po mojej prawej stronie dojeżdżając do niego zasygnalizuje skręt w prawo, czyli pierwszą odnogę, to mogę na nie bezpiecznie wjechać. Jeśli z włączeniem kierunkowskazu będzie czekał do momentu aż będzie na rondzie, to nie zdążę wjechać na nie przed samochodem, który jedzie za nim. Włączanie kierunkowskazu przed wjechaniem na rondo, jeśli się skręca w pierwszy wyjazd, usprawnia ruch i zwiększa przepustowość, nie zwiększając ryzyka.
          • tbernard Re: Co byś importował do naszego PoRD? 26.07.16, 00:22
            Ja w sumie to samo na myśli miałem i domyśliłem się, że chodzi o zbliżającego się z lewej. Mam we Wrocławiu niedaleko domu takie małe rondo, że ten z lewej strony jeśli nie objeżdża ronda tylko pierwszym zjazdem opuszcza, to w istocie praktycznie w prawo skręca, a o rondo się ociera formalnie w sensie takim, że musi puścić tego z lewej już na rondzie lub wjeżdżającego. Gdyby ten zbliżający się z lewej nie zasygnalizował przed wjechaniem, to już w dupie mam jego późniejsze sygnalizowanie, bo wtedy już interesują mnie zamiary tego co za nim jedzie.
      • tbernard Re: Co byś importował do naszego PoRD? 25.07.16, 13:02
        > "Włączenie jakiegokolwiek kierunkowskazu przed wjechaniem na rondo nie ma se
        > nsu. Natomiast włączony prawy kierunkowskaz jest bardzo potrzebny przy opuszcza
        > niu ronda; ...
        >
        > Zesel J., Kodeks drogowy. Wyciąg dla kierowców, Warszawa 1984?


        Sensu to nie ma takie uogólnianie. Włączenie prawego kierunkowskazu przy zbliżaniu się do ronda oznacza zwyczajnie zamiar opuszczenia pierwszym możliwym zjazdem. Czasem ten pierwszy możliwy zjazd jest tak blisko wjazdu, że można sobie darować miganie jak się tego nie zrobiło przed wjechaniem.
    • masofrev Re: Co byś importował do naszego PoRD? 22.07.16, 16:59
      Kanadyjskie znaki ostrzegawcze o zakrętach. W Polsce jest tylko w lewo/prawo, ewentualnie tabliczka informacyjna ile zakrętów jest lub jak długo się ciągną. W Kanadzie wygląd znaku odpowiada wyglądowi zakrętu, można więc ocenić, jak ostry jest zakręt i jak dokładnie wygląda sekwencja zakrętów.

      Kolejny kanadyjski patent: przed ograniczeniem prędkości jest znak, że takie ograniczenie BĘDZIE. W tym momencie można skasować tempomat i samochód elegancko zwalnia - za chwilę jest rzeczywisty znak i wtedy jedziemy już przepisowo. A nie znienacka ograniczenie do 60 za zakrętem jak u nas.

      Inny kanadyjski patent - automatyczna zielona strzałka w prawo.

      Wywalenie wszystkich idiotycznych ograniczeń prędkości, pozostawienie tych naprawdę ważnych i bezwzględne ich egzekwowanie.

      Wywalenie znaków zakazu wyprzedzania - wystarczą linie na drodze.

      Zabieranie prawa jazdy za omijanie samochodu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych.

      Zniżki (np. bezpłatny przegląd rejestracyjny, niższy podatek) dla kierowców jeżdżących przepisowo (zero mandatów)

      Ucinanie ręki debilom zajmującym dwa miejsca parkingowe i zakopywanie żywcem debili parkujących na trawnikach;-)
      • waga170 Re: Co byś importował do naszego PoRD? 22.07.16, 17:29
        >
        > Wywalenie znaków zakazu wyprzedzania - wystarczą linie na drodze.

        To moze wywalic wszystkie stojace znaki? Dopuszczalna predkosc namalowac na samej drodze albo po co komu znak ostrzegajacy o zakrecie? Jak nie widzi zakretu to nie powinien jezdzic.
        To juz tak sie ocieplilo ze w Kanadzie nigdy nie lezy snieg na drogach?
        • masofrev Re: Co byś importował do naszego PoRD? 22.07.16, 18:03
          No właśnie jakoś u nich śnieg leży dosyć często a znaków pionowych prawie nie ma. U nas śniegu jest jeszcze mniej a drogi są zwykle odśnieżane... A jak nie są to i tak jedzie się powoli i nie wyprzedza ;-)
          I nie chodzi o wywalanie WSZYSTKICH znaków a tylko usunięcie redundancji informacji...
          • waga170 Re: Co byś importował do naszego PoRD? 22.07.16, 23:27

            Z ta "redundancja" informacji to jednak mam inne zdanie. Jezeli chodzi o bezpieczenstwo to powinna byc redundancja do kwadratu. Pamietasz takie znaki przed przejazdem kolejowym, trzy kreski, za 50 metrow dwie kreski, potem jedna kreska i dopiero 50 metrow dalej tory?
            Czy to byla redundancja? Czy nawet i to bylo za malo bo we wsiach blisko drogi i torow lezy na cmentarzach paru co nawet i trypuldancja im nie wystarczyla.

            > to i tak jedzie się powoli i nie wyprzedza ;-)

            Aluzju doskonale panial, bo zeszlej zimy prawie ze nie doprowadzilem bratanka do zasrania siedzenia pasazera jak "jechalem powoli i nie wyprzedzalem". A moze nie zesral sie bo w ostatecznosci przypomnial sobie ze jechalismy jego samochodem:)
      • galtomone Re: Co byś importował do naszego PoRD? 22.07.16, 18:24
        masofrev napisał:

        > Kanadyjskie znaki ostrzegawcze o zakrętach. W Polsce jest tylko w lewo/prawo, e
        > wentualnie tabliczka informacyjna ile zakrętów jest lub jak długo się ciągną. W
        > Kanadzie wygląd znaku odpowiada wyglądowi zakrętu, można więc ocenić, jak ostr
        > y jest zakręt i jak dokładnie wygląda sekwencja zakrętów.

        Brzmi OK, pod warunkiem, ze wywalono by z polskich drog te wszystkie nie potrzebne znaki, bo już dziś można dostać oczopląsu.

        > Kolejny kanadyjski patent: przed ograniczeniem prędkości jest znak, że takie og
        > raniczenie BĘDZIE. W tym momencie można skasować tempomat i samochód elegancko
        > zwalnia - za chwilę jest rzeczywisty znak i wtedy jedziemy już przepisowo.

        Może OK, pod warunkiem j.w.

        > Inny kanadyjski patent - automatyczna zielona strzałka w prawo.

        Rozwiniesz, czym się rozni od naszej?
        W Kanadzie tez sa zielone strzałki tuz przed przejściem dla pieszych? I jest efekt zieloinej strzałki + zielonego dla pieszych jednocześnie?

        > Wywalenie wszystkich idiotycznych ograniczeń prędkości, pozostawienie tych napr
        > awdę ważnych i bezwzględne ich egzekwowanie.


        To nie import tylko racjonalizacja :-) - ale OK. Chba nikt nie powie - NIE.

        > Wywalenie znaków zakazu wyprzedzania - wystarczą linie na drodze.

        A co z zima, gdy droga jest biala?

        > Zabieranie prawa jazdy za omijanie samochodu, który zatrzymał się przed przejśc
        > iem dla pieszych.

        Tak jest w Kanadzie? Generalnie nie mam nic przeciwko.

        > Zniżki (np. bezpłatny przegląd rejestracyjny, niższy podatek) dla kierowców jeż
        > dżących przepisowo (zero mandatów)

        To nie PoRD - to ubezpieczalnie mogą zrobić same z siebie już dziś.

        > Ucinanie ręki debilom zajmującym dwa miejsca parkingowe i zakopywanie żywcem de
        > bili parkujących na trawnikach;-)

        A to import skad?
        • jeepster Re: Co byś importował do naszego PoRD? 22.07.16, 20:45
          W Kanadzie, z wyjątkiem części Montrealu, można na czerwonym świetle skręcić w prawo. Oczywiście po przepuszczeniu przechodniów i samochodów mających pierwszeństwo. Nie potrzebne są tutaj żadne zielone strzałki. Właściwie jest odwrotnie. Na skrzyżowaniach gdzie nie można skręcić w prawo na czerwonym są zwykle napisy "No turn on red". Z innych rzeczy, które mogłyby być pożyteczne w Polsce to światła drogowe umieszczone za skrzyżowaniem.

          Pozdrawiam...
          • waga170 I to jest KU... TO 23.07.16, 00:09

            można na czerwonym świetle skręcić w prawo. Oczywiście po przepuszczeniu przechodniów i samochodów mających pierwsze
            > ństwo. Nie potrzebne są tutaj żadne zielone strzałki.

            Ani KU... NASZE strzalki ktore sie podswietlaja i mowia normalnemu czlowiekowi z innych czesci swiata nic innego jak zamknij oczy i jedz bo masz ZIELONE.

            Odkopalbym z muzeum jakas stara gilotyne i wyprobowalbym jej dzialanie na nie tyle autorze tych strzalek, bo to mogla byc pani [przedskolanka, tylko na tej odbytnicy ktora to zatwierdzila w europejskim panstwie.
        • masofrev Re: Co byś importował do naszego PoRD? 23.07.16, 06:05
          >> Inny kanadyjski patent - automatyczna zielona strzałka w prawo.

          > Rozwiniesz, czym się rozni od naszej?
          > W Kanadzie tez sa zielone strzałki tuz przed przejściem dla pieszych? I jest efekt zieloinej strzałki + > zielonego dla pieszych jednocześnie?

          Tym, że jest "defaultowo". Czyli na czerwonym zatrzymujemy się i jeśli nic nie jedzie - skręcamy w prawo. Pieszych też naturalnie trzeba przepuścić.

          >> Zniżki (np. bezpłatny przegląd rejestracyjny, niższy podatek) dla kierowców jeż
          >> dżących przepisowo (zero mandatów)

          > To nie PoRD - to ubezpieczalnie mogą zrobić same z siebie już dziś.

          Mogą, ale państwo też mogłoby jakąś marchewkę pokazać.

          >> Ucinanie ręki debilom zajmującym dwa miejsca parkingowe i zakopywanie żywcem de
          >> bili parkujących na trawnikach;-)

          > A to import skad?
          Z Transylwanii, od Władka Drakuli ;-)
          • galtomone Re: Co byś importował do naszego PoRD? 23.07.16, 10:37
            Z tymi strzałkami mi się podoba.
            Mam jednak watpliowsci co do tego jak podeszliby do tego Polacy.

            Czy z czasem nie przestalibsm zwracać uwagi na czerwone.... bo przecież ja skrecam w prawo to mogę.

            Gdyby za nie zatrzymanie akurat przed takim STOP grozila (i była egzekwowana) duza kara, to może by to zadzialalo.

            Mam jadnek wrazenie, ze przy dzisiejszym podejściu do prawa i przpisow (w znaczącej większości uznajemy je za zle, przeciwko nam, okupacyjne, niesprawiedliwe, itd. - każdy te które mu akurat nie pasuja) mogloby być kiepsko.
              • galtomone Re: Co byś importował do naszego PoRD? 23.07.16, 16:24
                1. Nie moja wina, ze nie rozumiesz. Takich rzeczy których nie pojmujesz jest zapewne więcej.
                2. Bo jak nie to co? Zabierzesz grabki i zmienisz forum - OJEJ! :-0
                3. Twoje komentarze zwykle wnosza do dyskursu tyle, co snieg z zminy 1972 - nie szkoda ci czasu na pisanie tylko po to żeby potwierdzić to co wszyscy wiemy na Twój temat od dawna?
            • tbernard Re: Co byś importował do naszego PoRD? 24.07.16, 14:17
              galtomone napisał:

              > Z tymi strzałkami mi się podoba.
              > Mam jednak watpliowsci co do tego jak podeszliby do tego Polacy.

              Już dawno to postulowałem a Ty NIE bo Polacy tacy i owacy. Dla takich i owakich co nie ustąpią pierwszeństwa tym którym powinni ustąpić prawo przewiduje przecież mandat i nie ma sensu postulowanie karania tych, którzy nie wymusili na nikim. Zarówno wariaci mający wszystko w dupie jak i nierozgarnięci powinni być z ruchu ulicznego eliminowani i tym powinna się zająć policja, a rozważni niech po prostu skręcają w prawo jak są do tego warunki takie, że nikomu tym nie utrudniają.
    • waga170 Generalnie nie jest tak zle 22.07.16, 19:09

      Poza paroma rzeczami jak na przyklad ta zapalona zielona strzalka w prawo. Dopoki byla tylko namalowana, czy miala jakis tam sens nie wiem, ale byla niegrozna.
      A kto pamieta czasy kiedy na jezdni i na znakach nie bylo zadnej farby odblaskowej? Jazda noca byla jak w egipskich ciemnosciach i sie jezdzilo, wiec nie narzekajcie.
      • galtomone Re: Co byś importował do naszego PoRD? 22.07.16, 21:35
        Mnie się (w tym temacie) podobalo, ze w UK swiatla sa podwojne - przed (jak u nas) i za skrzyżowaniem.
        Dzieki temu widza je ci co stoja z tylu a ci co stoja z przodu nie musza wyginac glowy, patrząc przez przednia syzbe często pionowo gore, bo swiatla sa tez za skrzyżowaniem.

        Wygodne.
      • waga170 Odliczanie sekundowe 22.07.16, 23:56

        A tak juz z nudow bo nie z ciekawosci, zadam Ci pytanie: UMIERASZ? I kazda sekunda sie liczy?
        Bo jakos mi sie zdaje ze jezeli pierwszy przejedzie o sekunde szybciej, to nie znaczy ze tysieczny przejedzie o tysiac sekund szybciej. Podaj jakies wzory matematyczne, albo po prostu
        PRZESTAW BUDZIK.

        • thea19 Re: Odliczanie sekundowe 24.07.16, 14:44
          nie kumasz? pieszy bedzie w stanie okreslic czy zdarzy na zielonym przejsc czy nie, jesli wie ile bedzie sie swiecic. ja wiem czy zaraz bedzie czerwone i nie musze sie zastanawiac czy jak mi sie zaswiecilo nad lbem zolte i w pol sekundy czerwone, to mnie zadna kamera czy radiowoz nie uszczupli o pare stowek. jak stoje na czerwonym, to bede wiedziec czy zdarze sobie jeszcze w nosie pogrzebac.
          • waga170 Re: Odliczanie sekundowe 24.07.16, 16:51

            No wlasnie ze nie kumam. Po co mam wiedziec za ile sekund moje swiatlo sie zmieni? Posiadanie tej wiedzy ani nie przyspieszy ani nie opozni momentu kiedy pierwszy samochod ruszy, nie mowiac o nastepnych. A te wyswietlane sekundy maja mowic ile czasu do zielonego czy takze ile czasu do czerwonego? Po to jest zolte i nie potrzeba sekundnikow.
            Co do pieszych, to jak mi sie pokaze ze mam 12 sekund to ni chuchu nie bede wiedzial czy wchodzic na przejscie czy poczekac do nastepnego cyklu, az taki bystry nie jestem. Obecne rozwiazanie jest zupelnie wystarczajace, pieszym tez nie potrzeba sekundnikow. Potem bedziesz na komisariacie mowic ale mialem jeszcze dwie sekundy dlatego nie hamowalem? Za duzo informacji to za duzo informacji. A moze po bokach albo w innym kolorze sekundniki wyswietlajace ile jeszcze sekund ma ruch na ulicy poprzecznej? Tez super wazna informacja!
            • qulqa Re: Odliczanie sekundowe 25.07.16, 00:21
              Jeździłeś kiedyś w krajach, w których takie odliczanie sekundowe na światłach jest prawie wszędzie?
              Jak tak.
              Naprawdę wygodne. I dla kierowcy (choćby żeby wiedzieć, czy mogę odpiąć pas i schylić się po komórkę na podłodze albo rozwinąć cukierek i załadować młodemu do paszczy, żeby się nie darł). I dla pieszego (odpuścić, lecieć sprintem czy przejść krokiem damy). I wierzcie, po paru dniach poruszania się w takim mieście dokładnie wiecie, ile czasu zajmie wam przejście przez daną zebrę albo przeczytanie smsa w stojącym na światłach aucie.
              • waga170 Inwalida wojenny? 25.07.16, 02:39
                > Naprawdę wygodne. I dla kierowcy (choćby żeby wiedzieć, czy mogę odpiąć pas i s
                > chylić się po komórkę na podłodze albo rozwinąć cukierek i załadować młodemu do
                > paszczy, żeby się nie darł).

                My takie rzeczy robimy w czasie jazdy.

                Jak robiles mlodego to stal obok taki zegar co odlicza czas, w sekundach?
                • tbernard Re: Inwalida wojenny? 25.07.16, 10:35
                  W czasie jazdy nie powinno się takich rzeczy robić. Moim zdaniem sekundniki są pożyteczne, w najgorszym razie zupełnie nieszkodliwe i jak komuś "przeszkadzają" może je olewać i patrzeć tradycyjnie na same kolorki.
                • iffa4 Re: Inwalida wojenny? 25.07.16, 13:42
                  ....My takie rzeczy robimy w czasie jazdy....

                  Ba, ja potrafię podczas jazdy zrobić sobie pełny makijaż. Za młodu różne głupoty się robiło.
                  Tylko po co?
                  Nie jest bezpieczniej pod światłami, które odmierzają czas sekundomierzem?

                  .....Jak robiles mlodego ....

                  Jestem babą :) nie wiem, czy sprawca młodego patrzył na sekundnik ;)
          • misiaczek1281 Re: Odliczanie sekundowe 24.07.16, 19:02
            nie wiem jak u was na wsi ale u nas w mieście dłubanie w nosie w miejscu publicznym nie wypada:) ...PS. u nas w mieście pieszemu zielone mruga (pojawia się i znika).... to znak że za chwilę zapali się czerwone...:)
            • waga170 Re: Odliczanie sekundowe 24.07.16, 19:08

              On (ona?) jedna reka dlubie w nosie a w drugiej trzyma stoper, po czym dzisiejszy wynik zapisuje w notesie do wieczornej analizy. Dlatego MUSI wiedziec ile jeszcze sekund zostalo na ten wazny eksperyment.
    • qqbek Ruch lewostronny... 22.07.16, 21:08
      ...jakoś lepiej (jako osobie praworęcznej) jeździło mi się po lewej.
      Gdyby to nie było możliwe:
      Wszelkie zapisy ratyfikowanej przez nas Konwencji Wiedeńskiej w pierwszej kolejności.
      Przede wszystkim jeżeli chodzi o pieszych (Art. 20 i 21 Konwencji), odpowiednio wczesne sygnalizowanie (Art. 14). Niby Konstytucja daje pierwszeństwo ratyfikowanym umowom międzynarodowym przed ustawami... ale jak jest, to wiemy.
    • oixio Co byś zmieniał u nas ? 22.07.16, 22:22
      Niemieckie rozwiązania komunikacyjne w całości są logiczne, zrównoważone i ustawione dla bezpieczeństwa ludzi.
      Inne wybiórcze z różnych państw są wielkim nieporozumieniem.
      Tym bardziej, że aktualnie importowane są te, które utrudniają, blokują ruch, wprowadzają chaos, wprowadzają wrogość między grupami pod płaszczykiem "bezpieczeństwa".

      Obserwujemy zachowania i rozwiązania komunikacyjne w innych państwach - nie znamy dokładnie przecież ich przepisów, a one będą dopasowane do istniejącej u nich infrastruktury.

      Moim zdaniem to jest mnóstwo spraw:
      1. Likwidacja szykan przed szykanami.
      2. Likwidacja przejść dla pieszych przez więcej niż dwa pasy ruchu o ile nie stać nas na sygnalizację.
      3. "Zielona strzałka" winna być zmieniona na żółtą z zaświecaniem w fazie bez pieszych-oczywiście z zatrzymywaniem w celu ustąpienia pierwszeństwa a nie tak jak teraz.
      4. Sygnał żółty dopasowany do prędkości na danej drodze.
      5. Sekundniki lub pętle indukcyjne.
      6. Informacja - "ludzik żółty" świecący równo ze światłem zielonym dla pieszych.
      7. Szerokość jezdni w zakrętach - kpina z kierowców.
      8. Wykonanie zakrętów, poboczy, dróg ruchu lokalnego ............................

      • crannmer Re: Co byś zmieniał u nas ? 22.07.16, 22:32
        oixio napisał:
        > Niemieckie rozwiązania komunikacyjne w całości są logiczne, zrównoważone i usta
        > wione dla bezpieczeństwa ludzi.

        Po pierwsze jest to dramatyczne uogolnienie wynikajace z nieznajomosci tych rozwiazan.
        Po drugie zdecydowana wiekszosc tych niemieckich rozwiazan i regulacji jest przeciwienstwem tego, co propagujesz.
        • qqbek Re: Co byś zmieniał u nas ? 22.07.16, 22:43
          Będziesz tutaj, niczym Don Quijote, mówił, że czarne jest czarne a białe jest białe?
          Ich żadne krzyki i płacze nie przekonają, że czarne jest czarne a białe jest białe, oni wiedzą swoje.
          W Polsce jest do dupy a wszędzie indziej jest fajnie... i basta.
          • engine8 Re: Co byś zmieniał u nas ? 23.07.16, 02:10
            "W Polsce jest do dupy a wszędzie indziej jest fajnie... i basta."

            Moze nie wszedzie ale w wielu krajach wiec trudni sie dziwic.

            Mozna sobie poklikac i posortowac wg kazdej kategorii...
            www.numbeo.com/quality-of-life/rankings_by_country.jsp
            www.numbeo.com/quality-of-life/rankings_by_country.jsp?title=2016-mid®ion=150


            W Europie na 30 krajow Polska jest na 21 miejscu... i w niewile kategoriach powyzej sredniej..
            • qqbek Nie kupuję! 24.07.16, 22:41
              Nie kupuję indeksu, który sytuuje Portugalię na 11 miejscu (ogólnie) w kategorii "jakość życia".
              Mam tam rodzinę i znam realia, które (zwłaszcza dla młodych ludzi) są nierzadko gorsze niż w Polsce.
              Już szybciej kupię indeks OECD, czy Economist-a.
              • engine8 Re: Nie kupuję! 25.07.16, 06:16
                No bo co to jest "jakosc zycia"? Dla kazdego to jest co innego...
                Ja tak sobie przegladalem wlasne podworko i szuklaem ktory Stan ma najwyzsz jakosc zycia no i mozna znalezc 10 roznych stanow w zaleznosci kto to robil i jakich kryteriow uzywal...
                Nie ma jednolitej definicji.... jedni oceniaja to z punktu widzenia medycznego inni ekonomicznego jeszcze inni politycznego...
                www.forbes.com/sites/iese/2013/09/04/quality-of-life-everyone-wants-it-but-what-is-it/#608f3ac62c7d


                • galtomone Re: Nie kupuję! 25.07.16, 13:31
                  A od naszego "sukcesu" w mistrozstwa tobie się stopa zyciowa podniosla?
                  Ty wogle wiesz jakie bzdury piszesz - co ma piernik do witraka i co z tego przeciętnemu portugalczykowli, ze Hiszpanski klub może za Ronaldo XX mln Euro chcieć.

                  Ty naprawdę jesteś tak durny czy naprawdę jesteś tak durny? - niepotrzebne skreslic
                  • misiaczek1281 Re: Nie kupuję! 25.07.16, 14:48
                    galtomone napisał:

                    > A od naszego "sukcesu" w mistrozstwa tobie się stopa zyciowa podniosla?
                    > Ty wogle wiesz jakie bzdury piszesz - co ma piernik do witraka i co z tego prze
                    > ciętnemu portugalczykowli, ze Hiszpanski klub może za Ronaldo XX mln Euro chcie
                    > ć.
                    >
                    > Ty naprawdę jesteś tak durny czy naprawdę jesteś tak durny? - niepotrzebne skre
                    > slic
                    >

                    nie jestem ani durny ani chamski...a ty jesteś chamski bo obrażasz...tak...podniosła się wielu Francuzom stopa od mistrzostw - podobnie jak polska gospodarka skorzystała na Euro 2012 ....ale zacietrzewiony nie widzi żadnych związków i się cietrzewi ...ja widzę dalej niż czubek własnego nosa....widzę dalsze korelacje - wpływ sportu na stopę życiową... trzeba mieć wyobraźnię....
                    • galtomone Re: Nie kupuję! 25.07.16, 15:00
                      misiaczek1281 napisała:

                      > nie jestem ani durny ani chamski...a ty jesteś chamski bo obrażasz...

                      W pierwszej kwesti się mylisz. W drugiej masz troche racji, na usprawiedliwienie - jesteś jedna osoba, ktr tak traktuje - może nie bez powodu? Zastanowiles się nad tym? - co ja plote... niby jak mialbys to zrobić.

                      > tak...podn
                      > iosła się wielu Francuzom stopa od mistrzostw

                      To zacytuj, gdzie pytam o Francuzow - bo zdawalo mi się, ze pytałem czy TOBIE IDIOTO się podniosla.

                      > - podobnie jak polska gospodarka
                      > skorzystała na Euro 2012 ....

                      OK... Francja zarobila (organizoator), myśmy zarobili (organizator) - choc to jest bardzo mocno dyskusyjne....

                      To teraz powiedz jak się dzięki temu polepszylo przeciętnemu Portugalczykowi - bo chyba o tym jełopie pisałeś?

                      > ....widzę dalsze korelacj
                      > e - wpływ sportu na stopę życiową... trzeba mieć wyobraźnię....

                      No to proszę oswiec mnie matole... konkretnie - jak Ci się dzięki Euro2012 podniosla stopa zyciowa i jak dzięki temu ze Ronaldo jest drogi (i wygrali) poprawia się zycie Manuela z pod Lizbony.

                      Proszę o KONKRETY!
      • waga170 Re: Co byś zmieniał u nas ? 23.07.16, 12:00

        > 3. "Zielona strzałka" winna być zmieniona na żółtą z zaświecaniem w fazie bez p
        > ieszych-oczywiście z zatrzymywaniem w celu ustąpienia pierwszeństwa a nie tak j
        > ak teraz.

        Ta zielona strzalka powinna byc wypieprzona na Marsa.


        > 4. Sygnał żółty dopasowany do prędkości na danej drodze.
        Pelna zgoda.

        > 7. Szerokość jezdni w zakrętach - kpina z kierowców.
        Tu tez pelna zgoda, chociarz to nie jedynie polski wynalazek, droga na wprost i na zakrecie tej samej szerokosci, jak szyny kolejowe. Lubie podrozowac po swiecie bez ruszania dupy z krzesla, popatrz na ten "zakret" i szerokosc drogi w porownaniu do wielkosci samochodu.

        www.google.com/maps/@?dg=dbrw&newdg=1
        > 5. Sekundniki lub pętle indukcyjne.
        > 6. Informacja - "ludzik żółty" świecący równo ze światłem zielonym dla pieszych
        > .

        Od nadmiaru smacznych sliwek mozna dostac sraczki, czasami czym mniej tym lepiej.
        • samspade Re: Co byś importował do naszego PoRD? 24.07.16, 12:25
          misiaczek1281 napisała:

          > > Pierwszeństwo dla pieszych.
          > większe zagrożenie na drodze bo będą wchodzili przed maskę

          Nie na drodze ale na przejściu dla pieszych.
          Oraz dopuszczenie przechodzenia przez pieszych przez jezdnie poza przejściami i na czerwonym. Na własną odpowiedzialność z obowiązkiem ustąpienia pojazdom.

          > > Odwołanie zakazu przez znak a nie skrzyzowania.
          > mnożenie znaków - chaos informacyjny...

          To twoje zdanie. Trzeba ukrócić zastanawianie się czy to co mijaliśmy było skrzyżowaniem czy dojazdem do zabudowań.

          > > Powtórzenie znaków z lewej strony jezdni.
          > chaos...

          Znów twoje zdanie. Nie wiem czemu informacja o zakazie wyprzedzania ograniczeniu itp podawana również z lewej strony stanowiła by chaos.
          • misiaczek1281 Re: Co byś importował do naszego PoRD? 24.07.16, 13:16
            samspade napisał:

            > Nie na drodze ale na[b] przejściu dla pieszych
            > Oraz dopuszczenie przechodzenia przez pieszych przez jezdnie poza przejściami i
            > na czerwonym. Na własną odpowiedzialność z obowiązkiem ustąpienia pojazdom.
            = więcej trupów na drodze bo piesi będą łazili jak święte krowy po pasach i poza pasami - pierwszeństwo zastąpi im myślenie....prawa fizyki są nieubłagane...pojazd nie zatrzyma się w miejscu a pieszy owszem...
            >
            > > > Odwołanie zakazu przez znak a nie skrzyzowania.
            > > mnożenie znaków - chaos informacyjny...
            >
            > To twoje zdanie. Trzeba ukrócić zastanawianie się czy to co mijaliśmy było skrz
            > yżowaniem czy dojazdem do zabudowań.
            Wprost przeciwnie....Trzeba ukrócić mnogość stawianych znaków...Znaki STOP , ograniczenie prędkości są ważne...ale pozostałe szczególnie te odwułujące są zbędne skoro skrzyżowanie lub teren zabudowany odwułuje je sam...nie potrzeba do tego znaków... na co trzeciej ulicy co 20 metrów jest jakiś znak...zamiast patrzeć na drogę gapię się na znaki - to dopiero niebezpieczne! :)
            >
            > Znów twoje zdanie. Nie wiem czemu informacja o zakazie wyprzedzania ograniczeni
            > u itp podawana również z lewej strony stanowiła by chaos.
            temu że w świecie w którym żyjemy zewsząd atakują nas masy niepotrzebnych informacji...a to przydrożne neony reklam...a to jadąc zerkamy na nawigację... gra radio w aucie...i do tego co 15 metrów znak...to rozprasza...im więcej informacji tym trudniej nam wyłuskać te najważniejsze i tym nasz uwaga na drodze mniej skupiona na jeździe i nasza reakcja wolniejsza....rozumiesz już dlaczego jestem przeciwko stawianiu nowych niepotrzebnych znaków jeden za drugim, odwołań ,wskazówek, informacji itp?
              • galtomone Re: Co byś importował do naszego PoRD? 24.07.16, 16:31
                bimota napisał:

                > Znaki STOP , ograniczenie prędkości są ważne
                >
                > G., A NIE WAZNE... KAZDY MYSLACY WIE KIEDY SIE ZATRZYMAC I Z JAKA JECHAC REDKOS
                > CIA.

                Pitolisz.
                Sa miejsca gdzie zatrzymywalbys się w tedy bez powodu - np. nie wiedzac czy droga za wzniesieniem przypadkiem nie skreca ostro w lewo/prawo czy tez nie ma tam skrzyżowania. W najlepszym przypadku zamiast spokojnie jachac 90 skradablys się 30 by w razie czego stanac.

                A co z długimi zakrętami, które spokojnie pokonujesz jadac np. 90 (w nocy) a które nagle się zaciesniaja i czasem i 40 to za szybko? Nie jechales nigdy po takim majac ograniczona widoczność?
                TO ja wole sensowne ograniczenia by całej reszty nie pokonywać 40 km/h na wszelki wypadek.
            • galtomone Prosze o ciag logiczny prowadzacy do tych wnioskow 24.07.16, 16:28
              misiaczek1281 napisała:

              > samspade napisał:
              >
              > > Nie na drodze ale na[b] przejściu dla pieszych
              > > Oraz dopuszczenie przechodzenia przez pieszych przez jezdnie poza przejśc
              > iami i
              > > na czerwonym. Na własną odpowiedzialność z obowiązkiem ustąpienia pojazd
              > om.

              I MONDRY MIŚ:

              > więcej trupów na drodze bo piesi będą łazili jak święte krowy po pasach

              1. Skad ten wniosek?
              2. Skoro będą mieli bezwzględne pierszenstwo a ty zasra...y obowiązek zatrzymywania się uważania za nich, to skad więcej niż teraz?

              > poza pasami

              Gdyz???

              Ty jak wiesz, ze nie masz pierwszeństwa czy wyjezdzasz z podpozadkowanej to jak swieta krowa i masz wszystko w dupie?

              Wyjasnij mi jak to jes, ze pieszych (mimo wlasnie takich przpisow) w UK ginie mniej?
              Szybciej chodza?
              Maja więcej oczu?
              Wiecej nog?
              Mniej aut?


              > - pierwszeństwo zastąpi im myślenie....prawa fizyki są nieubłagane.

              Jaki związek ma pisanie o prawach fizyki w tym względzie? Ty jak nie masz pierszenstwa to wylaczasz mozg czy uważasz dwa razy bardziej?

              > ..pojazd nie zatrzyma się w miejscu a pieszy owszem

              A dlaczego w innych krajach pojazd się może zatrzymać? Maja inne prawa fizyki???

              A reszty twoich wypocin już nie chciało mi się czytac.
              Zreszta post powyżej tez potraktuj retorycznie, nie wiem po ch karmie trolla lub idiote - na jedno wychodzi.
              • misiaczek1281 Re: Prosze o ciag logiczny prowadzacy do tych wni 24.07.16, 18:07
                galtomone napisał:

                >
                > I MONDRY MIŚ:
                uuu.... nisko upadasz skoro wyśmiewasz innych...
                >
                > > więcej trupów na drodze bo piesi będą łazili jak święte krowy po pasach
                >
                > 1. Skad ten wniosek?
                z głowy...wyobraźnię trzeba mieć...
                > 2. Skoro będą mieli bezwzględne pierszenstwo a ty zasra...y obowiązek zatrzymyw
                > ania się uważania za nich, to skad więcej niż teraz?
                prawo fizyki...pieszy zatrzyma się w miejscu a pojazd nie:)
                Ty jak wiesz, ze nie masz pierwszeństwa czy wyjezdzasz z podpozadkowanej to jak
                > swieta krowa i masz wszystko w dupie?
                nie, ja się zatrzymam...ale gdy pieszy nagle mi podejdzie bo będzie miał źle pojęte pierwszeństwo to nie zdążę...
                >
                > Wyjasnij mi jak to jes, ze pieszych (mimo wlasnie takich przpisow) w UK ginie m
                > niej?
                > Mniej aut?
                W UK jest większa kultura za kierownicą....i dlatego powinniśmy promować kulturę jazdy a nie zmieniać przepisy przy niskiej kulturze bo to droga do potrąceń...u nas nie jest tak źle...zobacz jak jest we Włoszech...albo w Indiach...tam nikt nie przepuszcza pieszych...
                uważam dw razy bardziej...i pieszy nie mając dziś pierwszeń
                ..pojazd nie zatrzyma się w miejscu a pieszy owszem
                > > A dlaczego w innych krajach pojazd się może zatrzymać? Maja inne prawa fizyki??
                nie może...prawa fizyki są takie same wszędzie...jadąc 60km/h pojazd potrzebuje iluś metrów do zatrzymania...pieszy idąc 3 km/h zatrzyma się w miejscu.
                > A reszty twoich wypocin już nie chciało mi się czytac.
                > Zreszta post powyżej tez potraktuj retorycznie, nie wiem po ch karmie trolla lu
                > b idiote - na jedno wychodzi.
                twoje chamskie odzywki traktuję jak śmierdzące wypociny ...nie wiesz po co piszesz i obrażasz? to zamknij paszczę!
                • tbernard Re: Prosze o ciag logiczny prowadzacy do tych wni 25.07.16, 11:27
                  > prawo fizyki...pieszy zatrzyma się w miejscu a pojazd nie:)
                  > Ty jak wiesz, ze nie masz pierwszeństwa czy wyjezdzasz z podpozadkowanej to ja
                  > k
                  > > swieta krowa i masz wszystko w dupie?
                  > nie, ja się zatrzymam...ale gdy pieszy nagle mi podejdzie bo będzie miał źle
                  > pojęte pierwszeństwo to nie zdążę...


                  Zaraz, czy ja dobrze rozumiem? Jak dojeżdżasz z podporządkowanej, to nie masz problemu z zatrzymaniem aby ustąpić pierwszeństwa ale gdy pieszemu miałbyś ustąpić na oznakowanym przejściu, to zaczynają działać inne prawa fizyki? Przecież znak informujący o przejściu kierowca widzi zawczasu mniej więcej z podobnym wyprzedzeniem jak przy zbliżaniu się do drogi z pierwszeństwem przejazdu. Ja raczej stawiał bym na zwykłe olewanie praw pieszego, ale może faktycznie jakaś fizyka za tym stoi. Możesz coś więcej o tym powiedzieć?

                  > > Wyjasnij mi jak to jes, ze pieszych (mimo wlasnie takich przpisow) w UK g
                  > inie m
                  > > niej?
                  > > Mniej aut?
                  > W UK jest większa kultura za kierownicą....i dlatego powinniśmy promować kul
                  > turę jazdy a nie zmieniać przepisy przy niskiej kulturze ...

                  Zapewne ta kultura w UK pojawiła się tak samoistnie i dopiero po tym jak się ona pojawiła, to przepisy tak zupełnie z nudów napisali aby były zgodne z tą kulturą? Że też im się chciało jeszcze bawić w to pisanie przepisów, przecież powietrze przesiąknięte kulturą i tak wspaniale wszystkim regulowało jak należy. A w tych nielicznych przypadkach gdyby przytrafiła się kolizja, to przy policji powinni odegrać scenkę:
                  - Bardzo Pana przepraszam, to moja wina, powinienem pana przepuścić
                  - Ależ Szanowny Pan uprzejmy, ale uważam, że wina była po mojej stronie

                  Ten który by się poddał lub pokazał, że zaczyna go coraz bardziej irytować upór oponenta okazał by się osobą mniej kulturalną i tym samym powinien być pociągnięty do odpowiedzialności. Tym niemniej było by przy tym nie na miejscu, gdyby uznany za niewinnego nie zaproponował kulturalnie, że on pokryje wszystkie koszty.
                  • bimota Re: Prosze o ciag logiczny prowadzacy do tych wni 25.07.16, 11:37
                    JAK DOJEZDZAM Z PODPORZADKOWANEJ, TO WJEZDZAM NA GLOWNA I OD TEGO MOMENTU TO TAMCI MI MUSZA USTEPOWAC I NIE MUSZE SIE ZATRZYMYWAC CO 20M... POZA TYM SAMOCHOD WIDZE ZNACZNIE LEPIEJ NIZ PIESZEGO SCHOWANEGO ZA SLUPEM, KRZAKIEM... I CZESTO JESZCZE JAKIES SWIATLO Z TEGO SLUPA MNIE OSLEPIA.

                    NIE BYLEM W UK. OSWIEC MNIE = CZY TAM ILOSC PRZEJSC NA KM JEST TAKA JAK U NAS ? CZY TAM PRZED PRZEJSCIAMI TEZ STAWIA SIE ROZNE ZASLANIACZE I OSLEPIACZE ?
            • samspade Re: Co byś importował do naszego PoRD? 24.07.16, 18:21
              Pieszy wejdzie pod koła tylko fatalnego kierowcy. Takiemu co to nie powinien kierować.
              Owszem samochód nie stanie w miejscu. Ale to sprawa kierowcy żeby jechał tak żeby wyhamować przed przejściem. Podobna sprawa do skrzyżowań. Tam też masz problem z ustapieniem pierwszeństwa?
              I możesz uważać że znak informujący o zakazie wyprzedzania jest niepotrzebny. Ja uważam inaczej. Dlatego chciałbym żeby ten znaki były powtórzone z lewej strony. W ten sposób otrzymuje istotną informację bo nie potrafię widzieć przez ciężarówki jadące przede mną. Łatwiej jest planowac jazdę kiedy wie się jak można jechać.
              • misiaczek1281 Re: Co byś importował do naszego PoRD? 25.07.16, 14:55
                samspade napisał:

                > Pieszy wejdzie pod koła tylko fatalnego kierowcy. Takiemu co to nie powinien ki
                > erować.
                kierowca potrąci tylko fatalnego pieszego który wchodzi tuż przed maskę jego samochodu :) potrąci bo nie może się zatrzymać w miejscu...a pieszy może...to pieszy wchodzi na jezdnię a nie pojazd zjeżdża na chodnik:)

                > I możesz uważać że znak informujący o zakazie wyprzedzania jest niepotrzebny. J
                > a uważam inaczej. Dlatego chciałbym żeby ten znaki były powtórzone z lewej str
                > ony. W ten sposób otrzymuje istotną informację bo nie potrafię widzieć przez ci
                > ężarówki jadące przede mną. Łatwiej jest planowac jazdę kiedy wie się jak możn
                > a jechać.
                znak z prawej i ten sam znak z lewej strony jezdni? a może jeszcze powiesić trzeci w powietrzu? trzeba ci powtarzać jak dziecko to samo 3 razy żebyś nie miał żadnych wątpliwości...?:)
                • samspade Re: Co byś importował do naszego PoRD? 25.07.16, 18:04
                  Debil potrąci. Bo debil nie zna zasad fizyki. Bo debil ma gdzieś pierwszeństwo. Ale debili trzeba tępić.
                  I tak misiu. Wreszcie zrozumiałeś ze chodzi mi o powtórzenie znaków z lewej strony. Znaków, które stoją z prawej strony jezdni. 3 dni zajęło ci to zrozumieć. Brawo ty.
                  • misiaczek1281 Re: Co byś importował do naszego PoRD? 26.07.16, 13:59
                    samspade napisał:

                    > Debil potrąci. Bo debil nie zna zasad fizyki. Bo debil ma gdzieś pierwszeństwo
                    > . Ale debili trzeba tępić.
                    > I tak misiu. Wreszcie zrozumiałeś ze chodzi mi o powtórzenie znaków z lewej str
                    > ony. Znaków, które stoją z prawej strony jezdni. 3 dni zajęło ci to zrozumieć.
                    > Brawo ty.

                    potrąci bo jak pieszy debil wejdzie tuż przed maskę to nie da się zatrzymać samochodu w miejscu :) powtarzanie znaków to chaos....bez sensu ! a ty jeszcze nie zrozumiałeś że pieszy to nie święta krowa a jezdnia jest dla samochodów !
                    • samspade Misiu powiedz szczerze. 26.07.16, 14:44
                      Jak czekista czekiście. Ty tak na serio czy tylko dla jaj strugasz z siebie głąba.
                      I uważaj jak kiedyś wyjedziesz za granicę żebyś nie potrącił pieszego na przejściu. No może w rosjii czy innych postsowieckich krajach też traktuja pieszych jak ty. W każdym razie uważaj w cywilizowanych krajach.
          • tbernard Re: Co byś importował do naszego PoRD? 24.07.16, 14:51
            > > > Odwołanie zakazu przez znak a nie skrzyzowania.
            > > mnożenie znaków - chaos informacyjny...
            >
            > To twoje zdanie. Trzeba ukrócić zastanawianie się czy to co mijaliśmy było skrz
            > yżowaniem czy dojazdem do zabudowań.

            A gdyby znaku odwołania nie było, to musiałby i tak być ponowiony za skrzyżowaniem aby poinformować tych wjeżdżających z boku, że obowiązuje jakiś zakaz. A co ze skrzyżowaniem z łamanym pierwszeństwem? Czy jadąc drogą z pierwszeństwem gdzie jakiś znak zakazu obowiązywał i na skrzyżowaniu kontynuując prosto, to obowiązuje nadal ten zakaz, czy on podąża za łamanym pierwszeństwem? Moim zdaniem i tak powtórzenia są konieczne, jeśli mają nadal obowiązywać jakieś zakazy.
      • waga170 Ktos tu pojechal po bandzie czterema kolami 23.07.16, 12:50

        San Marino ma zero ofiar smiertelnych na 100 tysiecy mieszkancow, niezle, niezle.
        Tylko ze San Marino ma 32 tysiace mieszkancow. Czyli zero ofiar na miliard wedlug tej samej metody?
        A pokazana droga 66 w USA jest rzeczywiscie niebezpieczna. Jak wpadniesz do rowu to na drugi dzien, jak bedzie jechal nastepny samochod, to sie na Ciebie popatrza, a na czwarty dzien moze sie nawet i ktos zatrzyma, tylko zeby zobaczyc ze juz muchy, wrony i sepy byly pierwsze:) Jechalem tamtedy rok temu i dalem sie wpuscic w maliny bo zjazd z 40 byl owszem pokazany, ale znaki nie mowily za ile mil powrot na 40. Tyle na temat minimalizowania ilosci znakow.
    • waga170 Mam, mam, mam! 23.07.16, 11:35

      Ciagle linie na srodku drogi powinny dotyczyc jadacych na wprost, zeby na przyklad nie wyprzedzali, ale nie powinny byc zamienione na trzy metry przerywanej wszedzie tam gdzie u rolnika jest zjazd na pole, zeby mogl na te pole skrecic furmanka czy traktorem legalnie.
      Innymi slowy, wyjezdzajac z posesji na droge albo skrecajac z drogi na pole powinno byc legalne przeciecie linii ciaglej. Tak jak jest teraz to jaja jak berety, kiedys juz chyba o tym pisalem i nawet dalem obrazek, kresek krotkich, dlugich i nie wiadomo jakich, gdzie powinna byc jedna ciagla. Zwlaszcza jadac przez wies, powinno w jej "centrum" byc ograniczenie predkosci i zakaz wyprzedzania. Ale jak namalowac linie ciagla jak co 5 metrow jest furtka albo brama raz po lewej a raz po prawej?
      • student_zebrak Re: Mam, mam, mam! 25.07.16, 03:05
        istnieje w Australii
        dodalbym inny australijski wynalazek - linia ciagla przy skraju jezdni - zakaz zatrzymywania, linia przerywana przy skraju jezdni - zakaz parkowaia. Lepiej niz pamietac znaki pionowe.
        • waga170 Re: Mam, mam, mam! 25.07.16, 04:31

          Nas nie nabierzesz, my wiemy ze tam wszystko jest do gory nogami i na skutrk grawitacji snieg odrywa sie od ulicy i leci do nieba, odslaniajac namalowane linie:)
        • galtomone Re: Mam, mam, mam! 25.07.16, 10:12
          Podobnie działa to w UK.
          Dwie czerwone - zakaz zatrzymywania się. Jedna zolta - zakaz parkowania chyba, ze jest weekend (sa tez inne mowlisoci, ale to tak w uproszczeniu).
          Brak linii - parkuj.