galtomone
27.02.17, 16:19
Kiedys palilem w aucie.
Potem kiedy jeszcze palilem generalnie, to w aucie juz ani pol.
Ale moi rodzice oczywiscie palili w samochodzie... ja nie wyobrazam sobie jak mozna palic majac w srodku dziecko.
BTW:
metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,21426187,sklep-z-papierosami-dla-dzieci-w-centrum-warszawy-to-tylko.html#Czolka3Img
Niby papierosow dzieciom nie wolno sprzedawac. Ale ustawa mowi o wyrobachtytoniowych - czyli jak sadze z tytoniem.
Skoro mozna sprzedawac gume do zucia w ksztalcie papierosa i "szampana" bez alkoholu... to chyba mozna i dla dzieci owocowe fajki wyprodukowac? :- Legalnie...
5,6,7,8 klasisci mogli by sobie legalnie jarac i juz :-)