Gość: Michal
IP: *.fornfyndet.se
05.10.04, 11:44
Dawniej nie trzeba bylo przyzadow,wystarczylo niedowazenie kol przednich i
tylnich i wystepowaly wibracje juz przy 120km/h.Z fotela pasazera nalezy
usunac rzeczy sprezynujace tak zeby siedzenie pasazerki odbieralo te
trzesianke bez strat.Fakt autentyczny Panie przy pewnej predkosci stawaly sie
ciche,nastepnie czerwone na twarzy i wtedy trzeba bylo miec tak wyliczone
zeby byl las.Wjezdzalo sie do srodka lasu.Spokojnie gasilkes silnik.Pani
zawsze byla juz tak czerwona na granicy no i wtedy przejmowales role
niewywazonych kol.Zadnych
nie odrazu bez problemowo.Pozniej sie dowiadywales ze postapiles jak
prawdziwy rycerz.Umiales na polu walki skorzystac z swojego miecza.Po takich
dwoch trzech jazdach.Juz wiedzialy wszystkie kolezaneczki i wszystkie sie
chialy przejechac tym autem ztym rycerzem.
Pzdr.Michal
P.S taki ciekawy watek i go zdjeli