Dodaj do ulubionych

O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy?

07.08.17, 11:20
Bo za cholere nie potrafie wykombinowac co PiS zyskuje na tej awanturze i kolejnym froncie.
Chyba, ze "strategia" ma byc wszystko co wkurza sasiadow i UE, zeby pokazac, ze wszystko u siebie mozemy i nikt nam nie bedzie gadac (nawet madrze).
Obserwuj wątek
    • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:28
      Jeśli nie wiadomo o co chodzi chodzi chodzi o ...
      Zresztą tutaj nawet nie kryją się z tym że drzewa wycięte po to żeby nie zaatakował ich gutenberg są potem sprzedawane. Jako ciekawostkę można podać że ikea zabroniła kupować drzewa pochodzącego z puszczy swoim dostwacom
        • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:55
          > jak zeżre całą puszczę

          Nie zeżre. Po pierwsze - żeruje tylko na niektórych gatunkach drzew, głównie na świerku. Po drugie - naturalne lasy to samoregulujący się ekosystem. Odkąd powstała parę tysięcy lat temu, puszcza przetrwała nie takie "kataklizmy" jak inwazja jakiegoś robala. I właśnie o to chodzi, żeby została w samoregulującym się stanie. Doucz się, głąbie.
          • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 16:32
            vogon.jeltz napisał:

            > > jak zeżre całą puszczę
            >
            > Nie zeżre. Po pierwsze - żeruje tylko na niektórych gatunkach drzew, głównie na
            > świerku. Po drugie - naturalne lasy to samoregulujący się ekosystem. Odkąd pow
            > stała parę tysięcy lat temu, puszcza przetrwała nie takie "kataklizmy" jak inwa
            > zja jakiegoś robala. I właśnie o to chodzi, żeby została w samoregulującym się
            > stanie. Doucz się, głąbie.

            czyli niech żre dalej? i niech drzewa giną? geniusz....sam kornik zginie... samo sie nic nie dzieje :)
        • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:56
          haha czyli POpieracie kornika? co tam Puszcza.... niech żre bo to PO myśli POlitycznej...cokolwiek robi pis trzeba zanegować...oto mentalność liberalna...nawet jeśli to na sens ...nawet jeśli pis ratuje to trzeba powiedzieć że niszczy - rozdaje pieniądze na dzieci - źle bo mało i nie rozdaje każdemu ...bo nie tysiąc! Podnosi podatki - źle...alejak peło
          POdnosiło vat to było super:)....dobro robione przez pis jest złem nie dlatego że to dobro....tylko dlatego że to pis je robi...ciemne lemingi wszystko kupią:)
            • galtomone Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:08
              A jak napisze, ze nie ciac to sie mu znajdzie ojca komuniste albo dzidka w wermahcie i bedziemy szukac kolejnej niezaleznej ale dobrej opinii.

              BTW: TS nie powiedial, ze wogole nie wolno ciac, ale by wstrzymac wycinke do czasu wlasnie wysjasnienia i uzyskania takiej opinii.
              Po reakcji rzadu RP juz widac ile ta opinia bedzie znaczyc jesli okaze sie niekorzystna.
              • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 16:36
                galtomone napisał:

                > A jak napisze, ze nie ciac to sie mu znajdzie ojca komuniste albo dzidka w werm
                > ahcie i bedziemy szukac kolejnej niezaleznej ale dobrej opinii.
                >
                > BTW: TS nie powiedial, ze wogole nie wolno ciac, ale by wstrzymac wycinke do cz
                > asu wlasnie wysjasnienia i uzyskania takiej opinii.
                > Po reakcji rzadu RP juz widac ile ta opinia bedzie znaczyc jesli okaze sie niek
                > orzystna.
                >
                tu nie chodzi o opinie i o drzewa tylko o blokowanie i protestowanie przeciwko pis....gdyby wam zależało na puszczy to byście już taką opinie przez ostatnie x miesięcy mieli ...ale niezależna opinia mogłaby być taka że trzeba wycinać bo kornika nie da się inaczej usunąć:) i dlatego nie macie niezależnych opinii ekoterroryści :)
            • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:40
              misiaczek1281 napisała:

              > jestem przeciwko upolitycznianiu puszczy..

              I dlatego w poprzednim wpisie wpisywałeś PO gdzie się da oraz osoby które uważają że wycinka jest zła nazwałeś lemngami.

              >...niech się wypowie jakiś naukowiec...bezpartyjny profesor..
              www.tygodnikpowszechny.pl/opinia-50-mlodych-naukowcow-w-sprawie-puszczy-148970
              www.crazynauka.pl/33-dziekanow-i-wiekszosc-naukowcow-przeciwnych-wycince-puszczy-bialowieskiej/
            • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 13:20
              > niech się wypowie jakiś naukowiec...bezpartyjny profesor..

              Wypowiadały się już dziesiątki naukowców i ekspertów. Międzynarodowe gremia typu UNESCO czy TSUE też nie podejmują decyzji na podstawie widzimisię wyssanego z pyty prezesa.

              Ale oczywiście pisiaczek1281, jak każdy pisior będzie udawał, że tego nie słyszy, bo każdy wie, że fraza "niech się wypowie jakiś fachowiec" w waszym języku oznacza "znajdźcie jakiegoś idiotę: berczyńskiego, biniendę czy inną mendę, która naciągając fakty bardziej niż gumę w majtach Wojtka Manna poprze nasze debilne i szkodliwe stanowisko".
          • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:36
            Jak można popierać kornika? Popierasz dzięcioła stukającego w drzewo?
            I nie jestem przeciwny wycince drzew dlatego że robi ją pis ale jestem przeciwny ingerencji człowieka w puszczę. Puszcza była przed nami i będzie (mam nadzieję po nas).
            Reszta (ta o podatkach nie dotyczy mnie więc niech się wypowiedzą ci których się dotyczy)
            • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 13:29
              > Jak można popierać kornika?

              Stary, to są środowiska debili, którzy dokonują przedziwnych antropomorfizacji i podobnych zabiegów stylistycznych, żeby jechać na emo tłuszczy. Wychodząc od tego, że ktoś widzi w kawałku wafla ciało swojego tzw. boga, poprzez słyszenie krzyków zamrożonych embrionów (organizmów, kruwa, kilkukomórkowych!) itd. itp. można w miarę płynnie przejść do zarzucania wrogom "popierania kornika" (który z całą pewnością cieszy się z takiego poparcia i wdupca drewno aż mu się uszy trzęsą).
              • galtomone Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 13:38
                Brutalnie... ale dosc trafnie, niestety.

                Rodzi to dwa pytania.

                Jak do tych ludzi mowic, zeby choc troszke do nich dotarlo, ze sie myla (i to nic zlego) i ciut zreformowali sowje stanowiska?

                Albo jak zyc z nimi nadal -przeciez nawet jesli beda wybory i inna (liberalniejsza swiatopogladowo) opcja dojdzie do wladzy, to przeciez ci ludzie tu zostana.
                Jak sprawic by Smolensk przestalbyc zarzewiem rewolucji? Itd?

                Nie bardzo widze :-(. Ba, nie bardzo widze niestety tz wizje jak mialaby faktycznie ustrojowo polska po wyborach wygladac - bo tego co zrobil PiS odkrecic sie nie da a jakos na wiekszosc konstytucyjna opozycji i jakies kompromisowe zmiany konstytucji w nastenej kadencji nie licze....
    • galtomone O/T do nazimno 07.08.17, 12:32
      Bo nie wiem czy ufac translatorowi czy moze jest w potocznymjezyku inne okreslenie dla takiej ofery.

      Jak w niemczech nazywaja sie tzw "wakacje szyte na mire" - "tailor made holidays"?
      Moze okreslaja to inaczej?
      Wiesz?
          • misiaczek1281 Re: O/T do nazimno 07.08.17, 16:40
            a skąd się biorą meble...rączka do góry....Tak Jasie...z lasu....nie wycinać? jasne....czyli według was powinni zakazać wycinki wszystkich lasów w całej Polsce? Przecież za peło też w lasach wycinali drzewa i nikt z was nie protestował....te drzewa jakieś lepsze od innych? bo to protest POlityczny :)
            • nazimno Re: O/T do nazimno 07.08.17, 17:03
              Puszcze Piska komuna wycinala i przerabiala na g...o zwane plytami wiorowymi w Rucianem-Nidzie.

              To wiem od ojca kolegi z tamtych stron, tzn z Mikolajek.

              Drzewa przy drogach wycinaja gangi lokalnych bonzow i firmy trumniarskie.

              ...ten caly SYF uwalnia pawia normalnemu czlowiekowi juz na wstepie...




              • misiaczek1281 Re: O/T do nazimno 07.08.17, 17:30
                vogon.jeltz napisał:

                > > czyli według was powinni zakazać wycinki wszystkich lasów w całej Polsce?
                >
                > Nie, głąbie. Są lasy o znaczeniu gospodarczym i takie o znaczeniu przyrodniczym
                > .
                ale każde drzewo produkuje tlen...a to w puszczy ma znaczanie przyrodnicze ? a jak kornik zjada to jakie ma znaczenie? POlityczne?:)
            • samspade Re: O/T do nazimno 07.08.17, 18:28
              I tu jest cały problem. Jesteś ignorantem nie rozróżniającym puszczy od lasu gospodarczego. Stąd te twoje ignoranckie wpisy o tym że kornik zeżre całą puszczę. Dlatego wierzysz w to co powie ci drwal.
              A może uważasz tez że przyroda sobie sama nie poradzi?
              • misiaczek1281 Re: O/T do nazimno 07.08.17, 20:51
                samspade napisał:

                > I tu jest cały problem. Jesteś ignorantem nie rozróżniającym puszczy od lasu g
                > ospodarczego. Stąd te twoje ignoranckie wpisy o tym że kornik zeżre całą puszcz
                > ę. Dlatego wierzysz w to co powie ci drwal.
                > A może uważasz tez że przyroda sobie sama nie poradzi?

                gdybym wierzył że przyroda sama sobie poradzi to wtedy byłbym ignorantem....to tak jakby ktoś miał gruźlice, syfilis i tasiemca wchodzi do doktora a doktor mu mówi: Samo zniknie bo przyroda sam sobie poradzi :) Hehehehehe:)
          • galtomone Re: O/T do nazimno 07.08.17, 17:03
            A niemcy tego jako hasla uzywaja po niemiecku czy raczej stosuja anglieski zwrot?
            Zastanawiam sie jak najefektywniej szukac biur podrozy z takim rodzajem bardziej niszowej (ekskluzywnej?) oferty.
            • jureek Re: O/T do nazimno 07.08.17, 17:40
              galtomone napisał:

              > A niemcy tego jako hasla uzywaja po niemiecku czy raczej stosuja anglieski zwro
              > t?
              > Zastanawiam sie jak najefektywniej szukac biur podrozy z takim rodzajem bardzie
              > j niszowej (ekskluzywnej?) oferty.

              Ja bym wpisał "Individualreisen" lub "Maßgeschneiderte Urlaubsreisen" lub "maßgeschneiderte Ferien" lub "maßgeschneiderter Urlaub".
              Z drugie strony wolałbym jednak sam sobie taki urlop zorganizować, niż zlecać to biuru. Samo planowanie, szukanie połączeń, noclegów, informacji to dla mnie już połowa przyjemności z urlopu. No ale, co kto lubi.

              • nazimno Re: O/T do nazimno 07.08.17, 18:58
                Mozna tez pojechac przed siebie.
                Jest od cholery Gasthofow i zawsze
                sie miejsce znajdzie, zwlascza w gorach.
                Kosztuje moze nieco drozej, ale za to
                jest pelna wolnosc i luz.
              • galtomone Re: O/T do nazimno 08.08.17, 08:53
                Chodzi np. o to, że biuro (wraz z toba) ustala co bedziesz robil np. przez kolejne dni pobytu w Maroko czy Kenii. Oni organizuja ci transfery - czy chcesz klimatyzowanym autem - bo masz np. z hoteliku do hoteliku 700km albo dojazd do obozu na pustynie. oferuja ci do wyboru tzw. boutique hotels - ktore znaja, w ktorych ktos z biur a raz na rok jest - w internetach wszystko zawsze jest super.
                Sa ci wstanie polecic jakie atrakcje i kiedy warto zobaczy a co np. ze wzgledu na pore roku odpuscic, itd...

                Pewnie, ze mozesz sam - ale zwykle ludzie nie maja na to czasu, wyjezdzajac poza europe zacznya to byc trudne, moze byc obarczone sporym ryzykiem i wymaga sporego nakladu czasu - nie wszyscy go maja.
                Stad taka oferta jest coraz bardziej popularna.
                A ze ciebie jako klienta kosztuje to dodatkowo 0 (jesli trafiasz na dobre biuro)... to czemu nie skorzystac?
                Zamiast siedziec nad komputerem prowdzisz rozmowe ze specjalista z danego kierunku i razem prjektujecie (w oparciu o jego wiedze) twoje wakacje.
                Wlasnie po to, zebys mogl fajnie spedziec tydzien czy dwa a nie np. w polowie dowiedziec sie, ze nie ma hotelu albo nikt na stacje kolejowa po ciebie nie przyjedzie a do hotelu masz juz tylko 150 km...

                Ale oczyscie sa i tacy co sobie sami to przygotowuja bo lubia.
                Tak ci siak dzieki za pomoc, bedzie mi latwiej szukac.
                • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 09:29
                  galtomone napisał:

                  > Chodzi np. o to, że biuro (wraz z toba) ustala co bedziesz robil np. przez kole
                  > jne dni pobytu w Maroko czy Kenii.

                  Takie kierunki to nie dla mnie. Stanowczo za gorąco.
                  • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 10:03
                    Tak mozna jechac gdziekolwiek.
                    Z oczywistych powodow, Europa dla nas nie jest w takiej formie atrakcyjna.

                    Poza tym nie proponuje Wam ani wakacji ani sposobu ich spedzania.

                    Interesuja mnie tylo biura z taka oferta i tyle - dzieki za pomoc!

                    Ps. Maroko potrafi byc bardzo chlodne... zatem mozna i zwiedzic i nie cierpiec z powodu upalu... - wystarczy wiedziec gdzie i kiedy jechac i np. do tego przydaje sie taki ktos, kto pomoze przygotowac plan podrozy ;-)
                    • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 10:15
                      galtomone napisał:

                      > Tak mozna jechac gdziekolwiek.
                      > Z oczywistych powodow, Europa dla nas nie jest w takiej formie atrakcyjna.

                      Dlaczego? Chodzi o egzotykę?

                      > Poza tym nie proponuje Wam ani wakacji ani sposobu ich spedzania.

                      Ja też nie. Napisałem przecież "co kto lubi". Nie namawiam, piszę tylko, co mi odpowiada, a co nie odpowiada.
                      • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 10:32
                        Europe - mieszkajac tu, jezdzac ograniesz sobie sam.
                        Ale jak chcesz jechac do bardziej oddalonego miejsca, to trudno czasem przeskoczyc roznice jezykowe, kulturowe, stref czasowych, dogadac sie z hotelami, firmami ktore cie przewioza, itd...
                        Jak lubisz tak sbie przygotowywac wakacje spoko - ale nie kazdy ma na to czas iochote + jednak jest pewne ryzyko, ktore temu towarzyszy.

                        Firmy od tego typu wakacji, zwykle nie biora ani grosza za przygotowanie planu, zalatwienie wszystkiego i wyslanie cie na takie wakacje.

                        Zwykle (jesli mowimy o dobrych) to wysylaja/maja swoich ludzi na miejscu, ktorzy sprawdzja oferte hoteli/hotelikow (nie mowimy tu przeciez o molochach dla ofert all inclusive.

                        Jesli hotel spelnia warunki i pasuje do oferty i targetowego klienta, to zwykle dziala to na prowizji od hotelu. Biuro zalatwia ludzi, reklame, itd. hotel oddaje % swojego zysku ale w zamian ma oblozenie.
                        Zas turysta zplaci tyle samo czy zabookuje sobie sam czy z biurem podrozy - a tu dochodza gwarancje, ubezpieczenia, opinia, itd...

                        W zasadzie o taki uklad gdzie wszystkie trzy strony sa zadowolone.
                        • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 11:22
                          galtomone napisał:

                          > Europe - mieszkajac tu, jezdzac ograniesz sobie sam.
                          > Ale jak chcesz jechac do bardziej oddalonego miejsca, to trudno czasem przeskoc
                          > zyc roznice jezykowe, kulturowe, stref czasowych, dogadac sie z hotelami, firma
                          > mi ktore cie przewioza, itd...
                          > Jak lubisz tak sbie przygotowywac wakacje spoko - ale nie kazdy ma na to czas i
                          > ochote + jednak jest pewne ryzyko, ktore temu towarzyszy.

                          no risk, no fun :)
                          Tak na poważnie to mnie akurat poza Europę w ogóle nie ciągnie. Gdy syn był na praktyce w Nowym Jorku, to cała rodzinka poleciała go odwiedzić, tylko ja zostałem w chałupie do podlewania kwiatków i karmienia rybek.
                          Dzieci już bardziej ciągnie w egzotykę, ale też organizują to sobie sami, korzystając ewentualnie z doświadczeń znajomych. W ten sposób córka zwiedzała np. Cejlon (z tym że tam to chyba łatwo, bo można się dogadać po angielsku).
                            • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 12:03
                              vogon.jeltz napisał:

                              > Europa, z rozdzielczością do mało istotych detali, wygląda wszędzie mniej więce
                              > j tak samo.

                              Wiem, że dla wielu Holland i Poland to właściwie to samo.
                              Ja jednak zwracam uwagę na te detale, które dla kogoś innego mogą być mało istotne.
                            • samspade Re: O/T do nazimno 09.08.17, 12:20
                              Ale to te detale robią różnicę. Lasy, góry, pola, plaże, zabudowa. Ja zwracam uwagę na te detale. Plus różne jedzenie. Wiem ze to detal ale też zwracam uwagę.
                              • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 12:47
                                samspade napisał:

                                > Ale to te detale robią różnicę. Lasy, góry, pola, plaże, zabudowa.

                                ... i jeszcze ludzie, pociągi, knajpy, sklepy, noclegi ...
                                  • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 14:36
                                    Wiesz... to toche jak z kobietami.
                                    Niby wszystkie podobe - fizjologicznie - ale te niby drobe roznice potrafia zrobic olbrzymia roznice... prawda? :-)

                                    Np. taka Panna Krysia vs dowolna z 25 najlepiej zarabiajacych aktorek z USA.... :-)
                                    • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 14:54
                                      galtomone napisał:

                                      > Np. taka Panna Krysia vs dowolna z 25 najlepiej zarabiajacych aktorek z USA....
                                      > :-)

                                      Nie uważasz, że nabijanie się z urody kobiety jednak trochę tanie jest? Dobrze, że Owsiak przeprosił.
                                      • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 15:35
                                        Ja sie nie nabijam - ja stwierdzam fakt - przyejamniej nie znam jedej osoby ktora okreslilaby ja slowem "ladna".

                                        Mozna zreszta zprzeczac tego na co ludzie zwracaja uwage ale realnie jednak wybora sa najpiekniejzej kobiety a nie najmadrzejszej czy najbrzydszej.
                                        Nawet z "Greckich"czasów kojarze Afrodyte a nie Boginie od brzydoty.

                                        Co wiecej, Pani Krysia sama sie prosi o takie szpile. Z jednej strony bowiem jest zaprzeczeniem slow 'kultura osobista" z drugiej sama o innych w znacznie gorszy sposob potrafi sie wypowiedziec.

                                        To zreszta dziala w obie strony - kibiety tez raczej nie szukaja oblesnych tylko przystojnych.
                                        Zauwaz, ze nie robie tez z tego powodu wyrzutu.
                                          • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 15:47
                                            No sa...
                                            Nie wiem tylko czy teraz nie obraziles jeszcze bardziej brzydkich kobiet albo ludzi generalnie.

                                            Swoja droga - ludzie teraz lajki w roznych sprawach zbieraja - moze to sie telewizyjnie sprzeda. Konkurs na najbardziej obrzydliwa osobe...

                                            Mysle, ze sporo ludzi byloby oburzonych (oficjalnie) ale przez palce by z ciekawosci patrzyli, szczegonie ze ich wlasne EGO mozna toche czymis kosztem podbudowac.... zreszta troche to z forum znamy :-)
                                        • nazimno Re: O/T do nazimno 09.08.17, 16:07
                                          Alez ten jureek cie delikatnie i w bialych rekawiczkach potraktowal.
                                          Ale ja nie.

                                          A gdyby ktokolwiek - to czysta hipoteza spekulatywna jest - potraktowal tak Twoja Zone,
                                          to dostalby od ciebie po pysku, czy pomamrotalbys cos pod nosem tak jak to tu zwykle robisz ?


                                          • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 16:22
                                            Ciezko stwierdzic... ale sadze, ze walenie kogos po pysku jest oznaka bezsilnosci.
                                            Tzn. juz na etapie piaskownicy (co zreszta sam potwierdzasz) ludzie szukaja takich slabych punktow zeby komus dokuczyc...
                                            Jakos nie uwazam by warto dawac satysfakcje.
                                            Czym innym jest obrona przed fizyczna napascia a czym innym przed czyjas glupota.

                                            Bicie glupiego przeciez nie spowoduje, ze stanie sie madrzejszy...
                                        • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 16:16
                                          galtomone napisał:

                                          > Ja sie nie nabijam - ja stwierdzam fakt - przyejamniej nie znam jedej osoby kto
                                          > ra okreslilaby ja slowem "ladna".

                                          Publiczne stwierdzanie takich faktów (moim zdaniem jest to raczej ocena, a nie fakt) też nie wyrazem wysokiej kultury.
                                          • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 16:28
                                            Coz... pewnie masz racje.
                                            Nie uwazam sie za takiego bez winy. Akurat w przypadku tej Pani nie jest mi przykro - i chyba to bardziej budzi moj niepokoj, bo jednak powinno byc.

                                            Abstarchujac jednak od tematu Pani Krystyny (nie przecze, ze moze nie zachowalem sie w 100% elegancko) fakty sa takie, ze powierzchowność jest dla nas wazna i tyle.

                                            A to jakby nie patrzec detale - i to przemijajace zwykle - sa wazne.

                                            A tak calkiem PS... Gdyby Panna K. byla najpiekniejsza osoba na swiecie, to chyba jednak nadal sposob konsumpcji kanapki wmiejscu takim a nie innym skresliby ja z listy osob, ktore chcialbym znac czy wogole pamietac...
                                          • vogon.jeltz Re: O/T do nazimno 09.08.17, 16:42
                                            > Publiczne stwierdzanie takich faktów (moim zdaniem jest to raczej ocena, a nie fakt)

                                            Akurat w tym przypadku ocena jest tożsama z faktem. Jeśli nikt (wiadomo, z dokładnością do...) nie oceni Kryśki jako ładnej to oznacza, że jest ona brzydka. Nie ma innego "naukowego" kryterium ustalenia, czy ktoś jest ładny czy też nie.

                                            A wszystko bierze się stąd, że postrzeganie piękna, w szczególności urody osób, to nie jest wyłącznie kwestia nabytych schematów kulturowych, ale głęboko zakodowane w pierwotnej części mózgu wzorce pozwalające instynktownie ocenić atrakcyjność potencjalnego partnera seksualnego.

                                            > też nie wyrazem wysokiej kultury.

                                            To forum to też nie jest Wersal przecież.
                                      • bimota Re: O/T do nazimno 10.08.17, 11:00
                                        KAZDY PRETEKST DOBRY, BY DOWALIC PISOWI... AZ MUSIALEM SPRAWDZIC W GOOGLU O JAJKIEJ ZNOW KRYSI MOWI...

                                        JAK JEDNEJ DZIEWCZYNIE POWIEDZIALEM, ZE JEST PODOBNA DO KOPACZ NA METR W DOL, TO SIE PRZESTALA DO MNIE ODZYWAC. CO JA TAKIEGO ZLEGO ZROBILEM ? :p
                                    • vogon.jeltz Re: O/T do nazimno 09.08.17, 15:05
                                      > Np. taka Panna Krysia vs dowolna z 25 najlepiej zarabiajacych aktorek z USA..

                                      Ośmielę się twierdzić, że w tym wypadku różnice nie będą już wyłącznie kosmetyczne.
                                      • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 15:37
                                        No to wymagalo by doprecyzowania definicji slowa "szczegoly" czy detale...

                                        Dla jednego nie maja znacenia smieci w miescie dla innego krzywe nogi... i odwrotnie.
    • bimota Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 18:04
      MAM ROZUMIEC, ZE NIGDY NIC ZADEN CZLOWIEK W TEJ PUSZCZY NIE GRZEBAL ?

      I NIBY DLACZEGO CZLOWIEK TAM NIE MA GRZEBAC ? A CZEMU TRAWE CIAGLE KOSZA, A NAWET PODLEWAJA, CHOC CALY CZAS PADA ? JA LUBIE TAKA NATURALNA... :p

      ALE W SUMIE FAKTYCZNIE LEPIEJ AJK BY POWYCINALI TE PRZYDROZNE...
      • chandlarz.zlomem Pytanie retoryczne 07.08.17, 18:50
        Czy ktoś z Was pamięta żeby opozycja (PO, a wcześniej PiS) zgodziła się lub pochwaliła realizowany pomysł partii rządzącej? Jeden, jedyny. Jeżeli nie, to o co ten hałas?
        PiS wygrało wybory i robi to co uważa za stosowne. PO obecnie może PiSowi skoczyć.
        I się pobujać. Podobnie było przez poprzednie osiem lat rządów PO. PiS mógł się zesr... z wysiłku zablokowania wniosku PO i osłabiony z wysiłku gryźć palce z bezsilności.
        Pamiętacie próby odwołania Nowaka-zegarmistrza?

        Najwyraźniej PO coś spier.doliło i naraziło się na gniew elektoratu. Obserwując z dystansu poczynania i PiSu, i PO sadzę, że następne wybory też wygra PiS. A później zniknie z wyczerpania (brak dostępu do koryta) PO i być może wykiełkuje jakaś nowa partia.
        Obecnie efektywność jeremiad medialnych można o kant d.upy potłuc. Marsze, protesty, wyrywanie sobie włosów z głowy przez PO (z wyjątkiem spoconego misia Kamińskiego),
        bieganie po plaży Budki z tubą, uczestnictwo w Woodstocku gó.wno da. Macie podobne wrażenie?
    • qqbek Moja osobista teoria. 07.08.17, 22:25
      Szyszkodnik, były członek Miejskiej Rady Narodowej w warszawskiej Wesołej jest multimilionerem z jedną misją, otóż pragnie zemsty za Dolinę Rospudy, za jedyne upokorzenie, które kosztowało go wszystko.
      Postanowił więc, że za to, że dał się raz w 2006 przekonać drogowcom, teraz zgnoi tych, którzy wtedy przypieczętowali jego klęskę.
      Żaden sąd, żaden trybunał, żaden wyrok tej osobistej vendetty nie powstrzyma.
      Prezes też mu to puści w niepamięć, bo w "zagłębiu czerwonego, Hajnówce" dzięki utuczonym leśnikom pierwszy raz wygra za dwa lata PiS.
      • samspade Re: Moja osobista teoria. 07.08.17, 22:59
        Zemsta jako motyw osoby mordujacej zwierzeta dla rozrywki nawet by pasowalo. Oraz mozna przy okazji zarobić. A żeby było spokojniej "dziennikarze" wiedza co pisać w prasie i internetach
        • qqbek Re: Moja osobista teoria. 07.08.17, 23:10
          Facet był ministrem Ochrony Środowiska u Buzka, Marcinkiewicza i za pierwszej Kaczuchy.
          Poza smrodem związanym z Doliną Rospudy był dość rozsądny i nigdy nie przeginał (a z samą Doliną Rospudy to wyszło raczej tak, że kasy na te tunele nie mieli, a już przetargi porozpisywali na taki a nie inny przebieg trasy - a, że nic w tym czasie z dróg nie zbudowali, to musieli na siłę mieć "wynik").
          I nagle, po 8 latach, wraca jak wariat z "Teksańskiej Masakry Piłą Mechaniczną", wyciąga wtyczkę energetyce odnawialnej, potem powoduje masowe karczowanie drzew w miastach, by zakończyć rżnięciem Puszczy Białowieskiej.

          Po prostu trudno uwierzyć, że rozsądny, wyrachowany wprost facet nagle zmienia się w wariata z piłą mechaniczną. Myślę więc, że to osobista zemsta na ekologach wszelkiej maści. Bez podtekstu ekonomicznego (tą kasą sam się nie pasie, pasie swoich wyborców w Lasach Państwowych i w Białostockiem, gdzie od lat rządził czerwony komuch - ale to tyko "dodatkowy bonus" dla szefa... on upaja się rżnięciem Puszczy, dla samego jej wykarczowania... "na pohybel zielonym i czerwonym" parafrazując Franz-a Maurera z "Psów").
          • galtomone Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 09:01
            Moze masz racje.. ale jesli masz to tym bardziej to smutne.

            JK dziala z zemsty...
            Szyszko dziala z zemsty...

            To jeszcze pytanie o Antoniego - jaka jest jego motywacja? Wizy, ze OT faktycznie obroni Polske? Ze potrzba nam wiecej niedozbrojonych zolnierzy, zamiast mniej ale dobrze wyposazonych i wyszkolonych, wierzy w faktyczny zamach i bombe na pokladzie? Wierzy, ze stajac okoniem do EU - Caracalle i mistralle i ugracos (co???) wiecej z USA... i nie podlozy nas ruskim?
            Nie liczac faktu, ze nikt Pana Ministra o te obiecane smiglowce nie pyta - a sadze, ze pytanie o te sprawe powinno padac codziennie - slyszalem w koncu co obiecywal.
              • qqbek Re: ...taka oto sentencja... 08.08.17, 10:13
                Chyba ci, o bezbłędny i innym wytykający błędy, orzeczenie z sentencji, jak żeś ją "ctrl+c; ctrl+v" wklejał - jako własną mądrość, ucięło.
                Tam "być" brakuje mądralo (a raczej trzeciej osoby liczby mnogiej - "są", czyli "sunt").
                • nazimno Re: ...taka oto sentencja... 08.08.17, 10:36
                  Aliena vitia in oculis habemus a tergo nostra | sunt |, q....a.


                  PS
                  qqbek - czy:

                  1. Ty widzac oczywista oczywistosc nie potrafisz sie skupic na tresci tej sentencji,
                  tylko jedyna Twoja ambicja jest upierdliwe zauwazenie, ze nie zauwazylem, iz <ctrl-c>
                  nie objelo ostatniego slowa? / zauwazylem, ale "send" poszlo/

                  2. Czy sadzisz, upierdliwcze namolny, iz przywlaszczylem sobie cytat Lucio Anneo Seneci?

                  3. Czy sadzisz rowniez, iz twoje intencje maja w ogole rozumne znaczenie, jeslis taki bystrzak ?


                  • qqbek Re: ...taka oto sentencja... 08.08.17, 11:06
                    > PS
                    > qqbek - czy:
                    >
                    > 1. Ty widzac oczywista oczywistosc nie potrafisz sie skupic na tresci tej sente
                    > ncji,
                    > tylko jedyna Twoja ambicja jest upierdliwe zauwazenie, ze nie zauwazylem, iz &
                    > #60;ctrl-c>
                    > nie objelo ostatniego slowa? / zauwazylem, ale "send" poszlo/

                    Nie, nie potrafię.
                    Dokładnie tak jak ty to czynisz potrafię się o jedno słowo przypier_olić.
                    "Ten typ już tak ma".
                    Jedyna różnica pomiędzy nami polega na tym, że ja mam tego pełną świadomość i potrafię się czasami powstrzymać, ty nie :)

                    > 2. Czy sadzisz, upierdliwcze namolny, iz przywlaszczylem sobie cytat Lucio Anne
                    > o Seneci?

                    A kto to taki to kur_y nędzy?
                    Bo, jak mam się nadal wymądrzać, to na mój gust Seneka Młodszy (bo to on jest autorem tej sentencji) to po polskiemu (i łacinie), od zawsze "Lucius Anneaus Seneca".
                    "Lucio Anne Seneca" to chyba po włosku na niego mówią, a po damski wuj włoskim brudzić dyskusję o łacińskiej sentencji?

                    > 3. Czy sadzisz rowniez, iz twoje intencje maja w ogole rozumne znaczenie, jesli
                    > s taki bystrzak ?

                    Czepiasz się każdego za słówka, to ja się czepiłem Ciebie. Upierdliwość z inteligencją nie ma wiele wspólnego, po prostu jestem kawał wrednego ..uja czasami :D
                    • nazimno Re: ...taka oto sentencja... 08.08.17, 11:54
                      W tutejszych zrodlach bardzo roznie podaja nazwiska, rowniez w brzmieniu wloskim.
                      Nie chce mi sie teraz przeszukiwac szuflad polskich.

                      To, co mi po szkole zostalo z laciny mam we lbie do dzisiaj i jakos sobie z tym radze,
                      a nie jest to moje jedyne zajecie. I tak mam przeyebane u Niemcow za te znajomosc laciny wsrod
                      zakutych lbow po fizyce, elektronice i matematyce.
                      Jest zdziwienie - gdy im czasem cos wrzuce w czasie rozmowy.

                      Czasem mi sie kojarza starocie ze wspolczesnoscia.
                      I okazuje sie, ze te starocie beda aktualne przez nastepne tysiaclecie.
                      Bo dzis mamy tak wielu idiotow, ze jest to prawdziwy potop.
                      W czasach odleglych idioci nie odgrywali zadnej roli.
                      Co innego teraz.

                      I nie sa Q...a wazne te oboczne sprawy.

                      Wazna jest Q...a TRESC, a nie wymadrzalki.
                      Tyle sie najarales, a galtomonek tresci jeszcze nie poznal.
                      To mu napisz, bo mnie sie nie chce.

                      A wrednosc w dobrym celu jest przeze mnie bardziej ceniona, niz "zalizywanie" ofiary na smierc
                      polityczna poprawnoscia az do bolu, a dla niektorych jest to SYNONIM elokwencji.

                      ....a ch... z tym wszystkim...







                      • qqbek Re: ...taka oto sentencja... 08.08.17, 12:24
                        nazimno napisał:

                        > Tyle sie najarales, a galtomonek tresci jeszcze nie poznal.
                        > To mu napisz, bo mnie sie nie chce.

                        Też mi się nie chce :)

                        > ....a ch... z tym wszystkim...

                        Cieszę się, że już ci lepiej. Tak trzymać :)
            • qqbek Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 10:17
              Szczerze mówiąc - Macierewicz jest szarą eminencją wszystkich prawicowych rządów odkąd był "Antkiem Policmajstrem" ponad 20 lat temu.
              Zakładam, że trzyma mocne kwity na połowę tego towarzystwa i po prostu nie mogą mu odmówić.
              A kto inny (niekoniecznie w Polsce) ma mocne kwity na Antka i z kolei tamtym osobom Antek nie może odmówić.
              Taka prosta interpretacja publikowanych tu i ówdzie (ostatnio nawet w formie książkowej) faktów na temat znajomości i koneksji ministra bez pudła tłumaczy także wszelkie, nawet najbardziej irracjonalne, jego posunięcia.
              • nazimno Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 11:24
                Kryteria funkcjonowaniu tego calego bajzlu oparte sa na cichej zmowie i mafijno-koteryjnych ukladach.
                Kazdy klan ma swoich zaufanych ludzi wrogo nastawionych do przeciwnikow, ktorych sie czesto szantazuje.

                Koegzystencja w interesie Panstwa nie funkcjonuje zupelnie.
                Poczucie zawlaszczenia instancji Panstwa jest wszechobecne i niepodwazalne we wszystkich klanach.

                To przypomina zwiazki plemienne w krajach Afryki.

                Jest to niestety skutek tego, iz w Polsce NIGDY nie przeprowadzono skutecznego odciecia pepowiny od matki komuny.

                Metody eksploatacji Panstwa przez gangi partyjne sa niezmiennikiem tego "zbrojonego betonu".
                I tak jest juz od kilkudziesieciu lat.
                I tak bedzie dalej.
                I tylko naiwne dupki oczekuja cudu.