Dodaj do ulubionych

200 km/h, prawie jak nasz janusz z forum

25.09.17, 20:19
przynajmniej jest jakimś tam wyczynowcem z jakimiś tam umiejętnościami, a nie tylko tylko zwykłym komiwojażerem, gnającym na wręczenie nagrody repa miesiąca do Wawy...

www.tvn24.pl/gnal-216-km-h-i-wyprzedzal-pasem-awaryjnym,775738,s.html
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: 200 km/h, prawie jak nasz janusz z forum 25.09.17, 20:27
      Nie wiem co ma licencja rajdowa do takich wybrykow?
      Ale gos jest na 100%lepszy niz Ogier i Loeb bo w Mistrzostwach Swiata WRC nigdy nie wypadl.
      Stad pewnie przeswiadczenie o wlasnej zajebistosci i RTG w oczach, wiec z gory wie co zrobia inni w takich nietypowych sytuacjach kiedy cos nietypowego sie wydarzy.

      Nic tylko pozazdroscic!
        • przyjemny_gosc Re: 200 km/h, prawie jak nasz janusz z forum 25.09.17, 22:44
          A to mało jest takich mistrzów prostej?
          To nie sztuka wsiąść do auta, co może tyle pojechać i wcisnąć pedał gazu i w miarę pilnować kierownicy.

          Tylko tacy mistrzowie prostej, nie przewidują co może się wydarzyć. Nie stosują zasady ograniczonego zaufania. Wydaje im się, że są lepsi od innych, do pierwszego dzwona.
            • qqbek Re: 200 km/h, prawie jak nasz janusz z forum 25.09.17, 23:09
              Janusza z TVN-u pogonili, jak nie, to czemu się Janusz-psychopata już n-ty wątek na temat TVN produkuje? Zamówienie z Nowogrodzkiej było? Po 40 groszy za post? Czy tak całkiem z własnej głupoty się nasz Janusz, "pro pisdzielstwo bono", produkuje?
                • galtomone BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 26.09.17, 10:50
                  schweppes1 napisał:

                  > Wolność, własność, sprawiedliwość...

                  Ty ... a co jest sprawiedliwego w tym, ze kobieta dostaje mniej kasy za to samo?
                  Czy ze nie moze sama zadecydowac np. o aborcji?
                  Co jestsprawiedliwego w tym, ze para po slubie - oficjalnym potwierdzenu przed pasntwem beda razem do czasu az nie zdecyduja inaczej - moze sie razem rozliczyc, dziedziczyc na preferencyjnych zasadach, trzymac info o stanie zdrowia partnera, adoptowac dziecko...

                  A tka sama para ale bez tego papierka juz nie.
                  Ewentualnie, ze para jedno plcowa nie moze nawet sie o tkai papier i wynikajace z niego prawa starac?

                  To jest sprawiedliwe?

                  A co do wlasnosci topogadaj sobie z dokim - ciekawe poglady prezentuje: forum.gazeta.pl/forum/w,20,164774897,164774897,w_nawiazaniu_do_watku_o_radiu_sanochodowym.html

                  Jedna wsanosc jest wlasniejsza niz inna wlasnosc.
                  • schweppes1 Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 26.09.17, 14:20
                    A kto ci powiedzial, ze za to samo? Mierzyles efekty pracy? Prace na tym samym stanowisku mozna wykonywac lepiej lub gorzej, tj. wolniej lub szybciej, samodzielnie lub nie, z bledami lub bez. I to przeklada sie na pensje. Do tego dochodzi absencja (ciaza, wychowanie i choroby dziecka, przez co wykonanej pracy jest mniej, to i zaplaty za nia). W 100% sprawiedliwe. A o do aborcji - tak, kobieta nie ma prawa zabic dziecka, ktore zreszta jest nie tylko jej.
                    • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 26.09.17, 14:29
                      > A o do aborcji - tak, kobieta nie ma prawa zabic dziecka, ktore zreszta jest nie tylko jej.

                      Dwa pytania. Czy zgodnie z korwinistyczną teorią "wolności":
                      - człowiek ma obowiązek użyczenia zasobów swojego ciała, jeśli jest to konieczne do podrzymania/ratowania życia innego człowieka?
                      - człowiek ma prawo podjąć przeciwko innemu człowiekowi, który narusza jego integralność cielesną bez jego zgody, wszelkie działania aż do pozbawienia życia włącznie?
                    • samspade Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 26.09.17, 14:35
                      schweppes1 napisał:

                      > A kto ci powiedzial, ze za to samo? Mierzyles efekty pracy?

                      A ty mierzyłeś? Czy zakładasz że kobiety pracują gorzej?
                      A aborcja jest trudnym tematem. Co w przypadku gdy facet też chce usunięcia ciąży? Lub gdy zachował się jak dzieciak i spierdolił na wieść o ciąży.
                      A co w przypadku płodów zdeformowanych bez szans na przeżycie? Chciałbyś skazać kobietę na tortury psychiczne? Czy może jednak dałbyś jej/rodzicom w takim przypadku wolność wyboru?
                        • samspade Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 26.09.17, 14:52
                          schweppes1 napisał:

                          > Nie mierzylem, zrobil to za mnie rynek...

                          Jasne.

                          > Zadne z podanych przez ciebie okolicznosci nie uprawniaja do morderstwa dziecka
                          > . Choc wiem, ze ty, hitler i inne tobie podobne czerwone kanalie chcialyby zabi
                          > jac uposledzone dzieci...

                          Hitler czerwoną kanalią. Nie dość że rasista to jeszcze debil. Choć w sumie idzie to w zestawie.
                          W każdym razie kolejne pudło. Nie interesuje mnie twoje życie seksualne więc nie wiem skąd wyssałeś (oby był pełnoletni) tezę że chciałbym zabijać upośledzone dzieci.
                          Być może jak na korwinoida przystało nie rozumiesz czym jest danie komuś wyboru a nie decydowanie za niego. Szczególnie że zaraz wejdziesz w medycynę. Co w przypadku gdy płód się nie rozwija? Gdy ciąża obumarła? Przerywamy czy męczymy kobietę i czekamy aż organizm sam usunie? A co w przypadku chazanowym (swoją dorga niezły morderca)? Co w przypadku gdy wiadomo że dziecko nie przeżyje? Męczyć rodziców i to dziecko? Ja nie potrafię odpowiedzieć. Nie wiem jak bym postąpił w takim przypadku ale wiem że nie chcę żeby decydował za mnie taki ktoś jak ty. Nie chcę żeby decydował za mnie ktokolwiek.
                            • samspade Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 26.09.17, 15:07
                              schweppes1 napisał:

                              > Twoje szukanie powodu do zabicia dziecka jest dla mnie po prostu obrzydliwe.

                              Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. Poproś kogoś dorosłego żeby ci wytłumaczył.
                              I nie życzę ci źle. Nie chciałbym żeby kiedyś w przyszłości gdy będziesz z kobietą nie tylko dlatego że ją ogłuszyłeś żeby przytrafiła się jej obumarła ciąża bądź zdeformowany płód niemający szans na przeżycie. Wtedy zrozumiesz co do ciebie piszę i jakie pytania zadaję.
                            • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 26.09.17, 15:10
                              Nie ma żadnego dziecka, synku. Jest zarodek lub płód, niezdolny do samodzielnego życia poza organizmem matki. A więc to ona decyduje.

                              Widzę, że przezornie unikasz odpowiedzi na moje pytania. Wiadomo dlaczego. Otóż nawet zgodnie z twoim korwinistycznym ideolo (albo szczególnie wg niego) każdy ma prawo do nieograniczonej własności swojego ciała. Co za tym idzie, może - działając w obronie własnej - pozbawić życia innego osobnika naruszającego jego integralność cielesną bez jego zgody. Jeśli przyjmiemy, że płód spełnia kryteria prawne uznania go za człowieka (bo jeśli nie, to problemu nie ma), a matka nie godzi się, by wykorzystywał on jej ciało, powodując niejednokrotnie trwałe zmiany w jej fizjologii, ma go prawo stamtąd usunąć dowolną metodą. Co oczywiście oznacza, że aborcja powinna być dozwolona na żądanie, bez podania przyczyn.
                            • galtomone Hehehe... 27.09.17, 08:09
                              schweppes1 napisał:

                              > Twoje szukanie powodu do zabicia dziecka jest dla mnie po prostu obrzydliwe. I
                              > tak - Hitler jako narodowy socjalista jest typowa czerwona swinia, ktora uwaza,
                              > ze moze ukrasc jednemu i dac drugiemu.

                              Dobry jestes... po twoich wypowiedzich wczesniej i w innych watkach o ludziach innnych niz ty takie wypowiedzi wyzej brzmia u ciebie jak zart.

                              To tak jakby sie członek Ku Klux Klanu oburzał w iż ktoś czesci białych nie lubi - smieszne!
                            • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 26.09.17, 15:26
                              Po pierwsze - nie rozmawiamy od dzieciach, tylko o zarodkach/płodach niezdolnych do samodzielnego przeżycia poza organizmem matki. Katonowomowę z cyklu "dziecko nienarodzone" sobie darujcie, nikt się na to nie nabierze.
                              Po drugie - dziecko niepełnosprawne narusza integralność cielesną rodzica mianowicie w jaki sposób?
                                              • schweppes1 Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 13:36
                                                Ma złożone ręce i jest zgarbione, więc wygląda jakby się modliło. Oczywiście nie modli się, ale naiwnie liczyłem, że może chociaż wezmę na litość któregoś z was dzieciobójcę (galtom, samspade, vogon) i powstrzymam przed chęcią skazania go na karę śmierci tylko za to, że jest mniej rozwinięty od was nadludzi i zaburza wasze uber standardy. Ja wolałbym go jednak skazać na karę śmierci dopiero jak np. dokona jakiegoś zamachu terrorystycznego.
                                                • samspade Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 13:44
                                                  schweppes1 napisał:

                                                  > Oczywiście nie modli się, ale naiwnie liczyłem, że może chociaż wezmę na litość któregoś z w
                                                  > as dzieciobójcę (galtom, samspade, vogon)

                                                  Kłamstwo. Kolejna przywara korwinoidów. Wierzą w przekaz dnia. Otóż debilku to że ktoś ma wątpliwości co do pomysłów całkowitego zakazu aborcji i je wyraża podając konkretne przykłady ( do których się nie odniosłeś bo ich nie rozumiesz) nie oznacza że jest za liberalizacją ustawy.
                                                  Spytał bym się co w przypadku gdy ciąża zagraża życiu kobiety ale to kolejne zbyt trudne dla ciebie.
                                                  Myślę że w przypadku korwinoidów problem jest w tym że nie traktują kobiet jak ludzi. Że traktują je przedmiotowo i że są zbyt ograniczeni by zauważyć że świat nie jest czarno biały.
                                                  • galtomone To hipokryci sa i tyle 27.09.17, 14:22
                                                    Z jednej strony geby pelne frazesow o tym ze kazdy ma byc wolny, sam decydowac, panstwo ma sie nie wtracac, itd...

                                                    A zdrugiej wolnosc ale tylko w ramach ich jedynie slusznego i zaklamanego systemu wartosci.
                                                    Wszyscy moga byc wolni i decydowac, cyba ze sa np. kobieta - to wtedy my zadecydujemy za nich
                                                • galtomone Oj gosciu, gosciu... - balagan w glowie ze witki 27.09.17, 13:56
                                                  opadaja.

                                                  Gdzies ty chlopie sie dorobil takich pogladow na polprawdach, klamstwach i manipulacji budowanych, ze sam dokladnie te metody stosujesz.

                                                  Wiesz kto to jest dzieciobojca??? Morderca? Itd... Albo nie wiesz albo lubisz wykrecac kota ogonem - tyle, ze tak nie merytoryczna dyskusja jest bez sensu i absolutnie do niczego nie prowadzi.

                                                  schweppes1 napisał:

                                                  > Ma złożone ręce i jest zgarbione,

                                                  Moze kupe robi??

                                                  > więc wygląda jakby się modliło.

                                                  Przeciez widać ze to maly ateista lewak rosnie.... Blaga, zeby o nim glupot nie pisac

                                                  > wezmę na litość któregoś z w
                                                  > as dzieciobójcę (galtom, samspade, vogon)

                                                  Uwazaj... publicznie bys o kims tak nie powiedzial nie mogac tego poprzec DOWODEM.
                                                  Ty juz wdze za same poglady chcesz eliminowac - mamy isc od razu siedziec czy kula w leb?

                                                  > i powstrzymam przed chęcią skazania g
                                                  > o na karę śmierci tylko za to, że jest mniej rozwinięty od was nadludzi

                                                  Po pierwsze - poza toba jak sadze w stosunku do nas - nikt nikogo nie chceSKAZYWAC na kre smierci. Po drugie rozmawiamy o hipotetycznym plodzie, ktory na smierc przed urodzeniem i tak jest skazany - chyba ze wiesz jak fajnie sie zycje bez mozgu w glowie...

                                                  I zaczynam miec faktycznie pewne watpliwosci czy taki brak usprawiedliwa aborcje.. patrzac na niektorych na forum... Widac jakos egzstwac sie da...

                                                  > Ja wolałbym go jednak skazać na karę śmierci dopiero j
                                                  > ak np. dokona jakiegoś zamachu terrorystycznego.

                                                  Eeeeee.... niegadaj... znaczy nie ma sensu miec agentow wywiadu udaremniac zamachow?
                                                  • samspade Re: Oj gosciu, gosciu... - balagan w glowie ze wi 27.09.17, 14:01
                                                    galtomone napisał:

                                                    > chyba ze wiesz jak fajnie sie zycje bez mozgu w glowie...

                                                    Gdy czytam jego wywody mam wrażenie że wie jak to jest.

                                                    W każdym razie to co pisze to pewnie prowokacja niemniej są osoby które tak uważają. Było to widać jakie poparcie miał skandaliczny i nieludzki projekt sprzed roku.
                                                  • vogon.jeltz Re: Oj gosciu, gosciu... - balagan w glowie ze wi 27.09.17, 14:06
                                                    > W każdym razie to co pisze to pewnie prowokacja

                                                    Nie sądzę. On od lat każdym postem udowadnia, jak bardzo jest ograniczony umysłowo i jak bardzo prymitywne jest jego rozumienie świata. Fanatyczne zygotariaństwo, mimo, iż sprzeczne w założeniach z resztą tzw. "wolnościowej" ideologii, w pełni do jego prymitywnej umysłowości pasuje. Najlepsze, że jest to koleś, który nie widzi nic złego w tym, że na co dzień naraża życie dziesiątek ludzi beztrosko zapiedralając sobie autostradami z prędkościami znacznie przekraczającymi dozwolone.
                                                  • vogon.jeltz Re: Oj gosciu, gosciu... - balagan w glowie ze wi 27.09.17, 14:22
                                                    > A ty nie widzisz, że narażasz na co dzień życie ludzi jadąc zgodnie z ograniczeniami prędkości?

                                                    Oczywiście, każde poruszanie się pojazdami niesie potencjalne ryzyko. Ale zapiedralanie po autostradach "dwieście dwajścia na tempomacie" powoduje niebezpieczeństwo nieporównanie większe i nieomalże pewność, że w razie wypadku będą trup (a.k.a. "zamordujesz człowieka"). Czyli mnie nazywasz "dzieciobójcą", kanalio, choć tylko postuluję dopuszczalność aborcji, a nigdy żadnego zabiegu nie przeprowadziłem, a sam jesteś potencjalnym zabójcą - z premedytacją, bo masz pełną świadomość tego, co robisz. Choć akurat w twoim przypadku można mieć poważne wątpliwości.

                                                    I nie pitol nam tu w koło Macieju, że "na niemieckich autostradach to i śmo". U nas obowiązują takie a nie inne przepisy i każdy kierowca, nawet uwzględniając zasadę ograniczonego zaufania, ma prawo oczekiwać, że pozostali uczestnicy dróg do tych przepisów się będą stosowali, a przynajmniej nie będą ich łamali w tak ekstremalny sposób. Twoja przyszła ofiara (bo mam podejrzenie graniczące z pewnością, że wcześniej czy później kogoś zabijesz lub okaleczysz, łajzo) może też po prostu nie umieć poprawnie ocenić prędkości, czasu i drogi pokonywanej przez batmobil poruszający się ponad dwie paki, ponieważ nigdy z takimi obiektami nie miała do czynienia.
                                                  • galtomone Re: Oj gosciu, gosciu... - balagan w glowie ze wi 27.09.17, 14:27
                                                    Sama prawda.

                                                    Fajnie sie pier...oli o poldach i aborcji jak to kogos bezposrednio nie dotyczy.
                                                    Wtedy mozna byc wielkim obraca zycia i ludzi.
                                                    A potem wsiada sie do fury i zapier.. po autostradzie szybciej niz ktokolwiek sie spodziewa.

                                                    Wypadki sie zdarzaja - ale co innego blad, pech, itd.. a co innego dzialanie z premedytacja.

                                                    Ciekawe ze gorsze jest dla niego potencjalne zabicie komorek ktore i tak nie beda czlowiekm niz potencjalne zabicie dziecka czydoroslego w innym aucie????

                                                    Fascynuje mnie to rozdowjenie standardow...
                                                  • schweppes1 Re: Oj gosciu, gosciu... - balagan w glowie ze wi 27.09.17, 14:28
                                                    > Uwazaj... publicznie bys o kims tak nie powiedzial nie mogac tego poprzec DOWODEM.

                                                    Wiem, ale wykorzystuję sytuację gdzie mogę tak napisać, żeby wam choć trochę zobrazować jak potworne zapędy macie. Zawsze jest to jakiś promil szansy, że sobie przypomnicie to określenie i powstrzymacie przed wsadzeniem tam tego dłuta.

                                                    > Ty juz wdze za same poglady chcesz eliminowac - mamy isc od razu siedziec czy kula w leb?

                                                    Nie, kara śmierci powinna być tylko za morderstwo. Za samo nawoływanie do morderstwa jest przewidziana kara pozbawienia wolności (255 KK). Czyli pewnie zawiasy za pierwszym razem.

                                                    > Eeeeee.... niegadaj... znaczy nie ma sensu miec agentow wywiadu udaremniac zamachow?

                                                    Sugerujesz, że należałoby zabić wszystkich ludzi na świecie oprócz jednego, żeby nie doszło do zamachu?
                                                  • vogon.jeltz Re: Oj gosciu, gosciu... - balagan w glowie ze wi 27.09.17, 14:33
                                                    > powstrzymacie przed wsadzeniem tam tego dłuta.

                                                    Naćpałeś się kościelnej propagandy, a dłutem to ci ktoś wydłubał mózg. Od dawna standardem jest aborcja farmakologiczna.

                                                    > Za samo nawoływanie do morderstwa jest przewidziana kara pozbawienia wolności (255 KK)

                                                    Nawet kodeks karny nie uznaje aborcji za morderstwo. A propos kodeksu karnego, ty już dawno powinieneś siedzieć z art. 174.
                                                  • schweppes1 Re: Oj gosciu, gosciu... - balagan w glowie ze wi 27.09.17, 14:43
                                                    Jeżeli ochronę życia ludzkiego nazywasz kościelną propagandą, to ja twoje przyzwolenie dla dzieciobójstwa nazwę nazistowską propagandą. Choć od wielu lat mi z kościołem nie po drodze, to ok, możesz mnie nazywać katocośtam. Nie przeszkadza mi to, bo w dalszym ciągu a ty przyzwalasz na morderstwo, a nie ja.
                                                  • vogon.jeltz Re: Oj gosciu, gosciu... - balagan w glowie ze wi 27.09.17, 14:51
                                                    > Jeżeli ochronę życia ludzkiego nazywasz kościelną propagandą

                                                    Oczywiście, że religia zygotariańska to pochodna kościółkowego prania mózgu. Nawet jeśli deklarujesz się teraz jako "daleki od kościoła", to przecież jesteś gów.niarz, którego za młodu w szkole odpowiednio nafaszerowano i uformowano w ramach quasi-obowiązkowych zajęć tzw. katechezy. "Ochrona życia ludzkiego" to jest właśnie propagandowy bełkot. Nie ma żadnego racjonalnego powodu dla którego życie embrionu we wczesnej fazie rozwoju miałoby podlegać ochronie takiej samej, jak życie dorosłej kobiety.

                                                    > ja twoje przyzwolenie dla dzieciobójstwa nazwę nazistowską propagandą

                                                    Tyle, że znów kłamiesz, bo akurat naziści wprowadzili u siebie zakaz aborcji. Jak zresztą większość fanatycznych, zamordystycznych dyktatur.

                                                    > w dalszym ciągu a ty przyzwalasz na morderstwo, a nie ja.

                                                    Przeciwnie. To ty każdego dnia stwarzasz bezpośrednie ryzyko zamordowania kogoś, nie ja.

                                                  • galtomone Miesza ci sie 27.09.17, 14:48
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > Wiem, ale wykorzystuję sytuację gdzie mogę tak napisać, żeby wam choć trochę zo
                                                    > brazować jak potworne zapędy macie.

                                                    Sprawdz co znaczy slowo zapedy. Te bysmy mieli jakbysmy pisali, ze sami chcemy tych zabiego dokonywac... najlepiej tuz przed rozwizaniem. Wiec moze troche spusc powietrze....

                                                    BTW: jak rozumiem opierasz sie w kwestii aborcji, itd na swojej wierze i doktrynie.
                                                    Czemu wiec stosujesz ja tak wybiorczo i tylko wobec niektorych?

                                                    > Zawsze jest to jakiś promil szansy, że sobi
                                                    > e przypomnicie to określenie i powstrzymacie przed wsadzeniem tam tego dłuta.

                                                    Coz... ja to tam nie dluto wsadzam... ale rozumiem ze masz sadystczne zapedy. Czesto swoja durna babe lejesz? Moze przestan!!! Niktorzy mowia ze to prawie czlowiek!

                                                    > Nie, kara śmierci powinna być tylko za morderstwo. Za samo nawoływanie do morde
                                                    > rstwa jest przewidziana kara pozbawienia wolności (255 KK). Czyli pewnie zawias
                                                    > y za pierwszym razem.

                                                    Pod warunkiem uznania aborcji za morderstwo - nie wiem dlaczego twoj system wartosci ma byc lepszy od mojego???

                                                    > > Eeeeee.... niegadaj... znaczy nie ma sensu miec agentow wywiadu udaremnia
                                                    > c zamachow?
                                                    >
                                                    > Sugerujesz, że należałoby zabić wszystkich ludzi na świecie oprócz jednego, żeb
                                                    > y nie doszło do zamachu?

                                                    Sugeruje, ze czasem mozn wyeliminowac terroryste zanim nacisnie guzik. Czy jednak nie?
                                                  • samspade Re: Miesza ci sie 27.09.17, 14:51
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Sugeruje, ze czasem mozn wyeliminowac terroryste zanim nacisnie guzik. Czy jedn
                                                    > ak nie?

                                                    Można ale to będzie morderstwo osoby, która nie dopuściła się morderstwa. Ba nie ma 100% pewności że kogoś zabije.
                                                  • schweppes1 Re: Miesza ci sie 27.09.17, 15:15
                                                    > BTW: jak rozumiem opierasz sie w kwestii aborcji, itd na swojej wierze i doktrynie.
                                                    > Czemu wiec stosujesz ja tak wybiorczo i tylko wobec niektorych?

                                                    Jak już wspomniałem, jestem agnostykiem, i to raczej bliżej w stronę ateisty niż teisty (nie wierzę, ale i nie wykluczam istnienia Boga czy czegoś co nim określamy, bo jest to poza moimi i reszty ludzkości możliwościami poznania/zbadania), ale akurat dekalog brzmi sensownie, a zwłaszcza piąte.

                                                    > Sugeruje, ze czasem mozn wyeliminowac terroryste zanim nacisnie guzik. Czy jednak nie?

                                                    Czasami można i pewnie nawet warto, ale i tak będzie się odpowiadać za zabójstwo (już nie morderstwo).
                                                  • galtomone Re: Miesza ci sie 27.09.17, 16:35
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > Jak już wspomniałem, jestem agnostykiem, i to raczej bliżej w stronę ateisty ni
                                                    > ż teisty (nie wierzę, ale i nie wykluczam istnienia Boga czy czegoś co nim okre
                                                    > ślamy, bo jest to poza moimi i reszty ludzkości możliwościami poznania/zbadania
                                                    > ), ale akurat dekalog brzmi sensownie, a zwłaszcza piąte.

                                                    Ok... to skad to przywiazanie do akurat tego przykazania a innych nie?
                                                    I w jednym z postow prosilem bys doprecylowal co rozumiesz jako "czlowiek"to uprosci dalsza dyskusje.

                                                    Wystarcza 2 komorki - plemnik i jajo w polaczeniu? I czy od razu tojuz czlowiek czy dopiero gdy zaczna sie roznicowac i faktycznie bedziemy miec 2 osobne komorki?

                                                    > > Sugeruje, ze czasem mozn wyeliminowac terroryste zanim nacisnie guzik. Cz
                                                    > y jednak nie?
                                                    >
                                                    > Czasami można i pewnie nawet warto, ale i tak będzie się odpowiadać za zabójstw
                                                    > o (już nie morderstwo).

                                                    Czasami kiedy i kto przed kim bedzie odpowiadac?
                                                  • schweppes1 Re: Miesza ci sie 27.09.17, 16:50
                                                    Ja nie muszę doprecyzowywać ani nawet określać definicji człowieka, tylko wy, żeby wiedzieć, czy można go zamordować czy nie. Mi wystarczy fakt, że ochronie podlega cokolwiek w macicy kobiety, z czego wiadomo, że powstanie płód.

                                                    > Czasami kiedy i kto przed kim bedzie odpowiadac?

                                                    Przed Sądem.
                                                  • galtomone LOL! 27.09.17, 21:11
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > Ja nie muszę doprecyzowywać ani nawet określać definicji człowieka, tylko wy, ż
                                                    > eby wiedzieć, czy można go zamordować czy nie. Mi wystarczy fakt, że ochronie p
                                                    > odlega cokolwiek w macicy kobiety, z czego wiadomo, że powstanie płód.

                                                    Innymi slowy gadasz bzdury niepoarte niczym poza swoim przekonaniem.
                                                    Pytanie dlaczego twoje przkonanie ma byc wykladnia dla kogokolwiek?

                                                    > > Czasami kiedy i kto przed kim bedzie odpowiadac?
                                                    >
                                                    > Przed Sądem.

                                                    To juz widze jak policja i antyterrorysci sie nie moga doczekac by uratowac komus zycie zabijac wczesniej zamachowac. W koncu kazdy lubi stawac przed sadem, za jak to napisales zabojstwo.

                                                    Swietny plan masz!!! Na szczescie nie dasz rady wprowadzic go w zycie - ufff.

                                                    A z taka wybiorcza wiara w to co ci wygodne i ciebie nie dotyczy to masz pewnosc ze sie w katolickim pikle smazyc bedziesz - ja nie!
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 13:54
                                                    > Oo, czyli nawet nie za spełnianie waszych standardów idealnego człowieka, ale zwyczajnie za nic.

                                                    Nie "za nic". To jest prawo kobiety do decydowania o własnym ciele. Nie będą ani takie kanalie jak ty, ani embriony rozporządzać częściami ciała kobiet bez ich zgody. Jak sobie płód chce, to niech se żyje - poza ciałem kobiety, która sobie go nie życzy. A że tak się nie da - tough luck, ale to kobieta decyduje.

                                                    > Obrzydliwe świnie.

                                                    Ty i twój ksiądz prowadzący.
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 14:01
                                                    > Może sobie decydować o własnym ciele, ale nie o cudzym życiu.

                                                    Mogę sobie decydować o wszystkim, co odbywa się wewnątrz mojego ciała i ma wpływ na jego fizjologię. W szczególności usuwać z niego niechcianych intruzów. Kropka.
                                                  • samspade Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 13:55
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > Oo, czyli nawet nie za spełnianie waszych standardów idealnego człowieka, ale z
                                                    > wyczajnie za nic. Ciary mnie przeszły po plecach. Obrzydliwe świnie.

                                                    Co prawda nie piszesz do mnie i o mnie ale ponowię pytanie co w przypadku gdy ciąża zagraża życiu kobiety?
                                                  • samspade Prowokator 27.09.17, 14:03
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > Nie, nie masz prawa,

                                                    Rozwiałeś moje wątpliwości.
                                                    Żaden bydlak nie skarze kobiety na śmierć tylko po to by ratować płód który i tak umrze razem z kobietą.
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 13:40
                                                    Czyżby odpowiedzi na te pytania były dla ciebie aż tak niewygodne? Pomijając fakt, że aborcja jest morderstwem tylko w twojej wyobraźni, myślę, że powinieneś mi po prostu na nie odpowiedzieć, zgodnie ze swoim ideolo. Mam prawo zabić kogoś, kto narusza moją integralność cielesną bez mojej zgody, czy też nie?
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 13:55
                                                    > Twoja integralność w obliczu prawa do życia człowieka (a nawet "tego",
                                                    > co nim niewątpliwie zostanie) schodzi na drugi plan.

                                                    Czyli można zabrać ci przymusowo nerkę bez twojej zgody, jeśli jest ona potrzebna do ratowania czyjegoś życia, a przypadkiem masz zgodność tkankową?
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 14:24
                                                    > Bo w niej znajduje się człowiek, który ma prawo do życia
                                                    > niezależnie od widzimisię właścicielki macicy.

                                                    I co z tego? Twojej nerki też potrzebuje człowiek, który m prawo do życia, niezależnie od twojego widzimisię jako właściciela nerki.
                                                  • galtomone Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 14:20
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > nawet "tego", co nim niewątpliwie zostanie) schodzi na drugi plan.

                                                    No a jak nie zostanie? Czy poedynczy organ utrzymywany przy zyciu to czlowiek?
                                                    A dwa?
                                                    Ile organow musi byc w kupie bys powiedzial czlowiek? Wszystkie?
                                                    Czy musi byc mozg? A jak rozwiniety? 1000000 komorek - mniej ? wiecej? O ile?

                                                    Prosilbym o precyzyjne odpowiedzi - bedzie nam latwiej dyskutowac dlaej gdy ustalimy co rozumiesz pod pojeciem czlowiek ?

                                                    Dla ulatwienia i skrocenia - czy wg ciebie czlowiek to polaczone dwie komorki - jajowa i plemnik?
                                                  • vogon.jeltz Re: Mimo że to prowokacja odpowiem 27.09.17, 14:39
                                                    > A chwile wcześniej podawałeś własne kryteria kiedy powinna być kara śmierci.

                                                    Nie wysilaj się, przecież ci odpowie, że kara śmierci morderstwem nie jest. Bo on tak twierdzi. Bo oczywiście karne pozbawienie życia odczuwającego człowieka jest ok, natomiast pozbawienie życia niczego nieodczuwającego organizmu w początkowym stadium rozwoju to makabryczna zbrodnia. Bo on tak twierdzi, oczywiście.
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 14:36
                                                    > Ale to wy potrzebujecie kryteriów do dokonania morderstwa,

                                                    Znowu kłamiesz. Pozbawienie życia płodu jest morderstwem tylko w twojej prymitywnej wyobraźni, bo nawet w kodeksie karnym jest to osobny paragraf zagrożony znacznie niższą sankcją. Czyli nikt, ani żaden normalny człowiek, ani nawet nawet zdewociały polski prawodawca, nie stawia znaku równości pomiędzy płodem a urodzonym człowiekiem.
                                                  • qqbek Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 23:51
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > WG CIEBIE DZIECKO NIE JEST CZLOWIEKIEM,
                                                    >
                                                    > Kłamiesz.

                                                    On jedynie stosuje pokrętną logikę, według której nazwanie tzw. "sługi bożego" (funkcjonariusza kościoła wyższego szczeblem) "łyskiem" jest powodem do rzucenia kilkudziesięciu dzieci niedźwiedziowi na pożarcie, a wyskrobanie potworniaka z łona kobiety "zbrodnią popełnioną na nienarodzonym".

                                                    Cytat za "Dwa Cuda Elizeusza" (2. księga królewska - celowo małymi literami):
                                                    "23 Stamtąd poszedł do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: «Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!» 24 On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci. 25 Stamtąd Elizeusz poszedł na górę Karmel, skąd udał się do Samarii."

                                                    Przekład w wersji tzw. biblii tysiąclecia.
                                                  • qqbek Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 28.09.17, 00:09
                                                    Żeby nie było, że coś z przekładem "nie teges":

                                                    Jakub Wujek:
                                                    "I szedł zonąd do Eethel: a gdy szedł drogą, dzieci małe wyszły z miasta i naśmiewały się z niego, mówiąc: Wstępuj łysku, wstępuj łysku!
                                                    Który gdy się obejrzał, ujrzał je i złorzeczył im w imię Pańskie: i wyszli dwa niedźwiedzie z lasu i rozdrapali z nich czterdzieści i dwoje dzieci.
                                                    I poszedł zonąd na górę Karmelu, a ztamtąd wrócił się do Samaryi."

                                                    Biblia gdańska:
                                                    "Potem szedł stamtąd do Betel. A gdy szedł drogą, dzieci małe wyszły z miasta, i naśmiewały się z niego, i mówiły mu: Idźże łysy, idźże łysy!
                                                    Który obejrzawszy się, ujrzał je, i złorzeczył im w imieniu Pańskiem. Przetoż wyszedłszy dwie niedźwiedzice z lasu, rozdrapały z nich czterdzieści i dwoje dzieci.
                                                    I szedł stamtąd na górę Karmel, a z onąd zasię wrócił się do Samaryi"

                                                    Najnowsza, warszawska (1975):
                                                    "Stamtąd poszedł do Betelu. A gdy szedł drogą, mali chłopcy wyszli z miasta i naśmiewali się z niego, mówiąc doń: Chodź no, łysy, chodź no, łysy!
                                                    Obróciwszy się więc i spojrzawszy na nich, przeklął ich w imię Pana. Wtedy wyszły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały z nich czterdzieści dwoje dzieci.
                                                    On zaś poszedł stamtąd na górę Karmel, a następnie powrócił do Samarii."

                                                    Powiedzą, że "coś z przekładem" - macie, biblia Króla Jakuba:
                                                    "And he went up from thence unto Bethel: and as he was going up by the way, there came forth little children out of the city, and mocked him, and said unto him, Go up, thou bald head; go up, thou bald head.
                                                    And he turned back, and looked on them, and cursed them in the name of the LORD. And there came forth two she bears out of the wood, and tare forty and two children of them.
                                                    And he went from thence to mount Carmel, and from thence he returned to Samaria".

                                                    Obcujesz z sektą, która w ramach swoich najświętszych nauk uznaje, że warto jest za naukę przekazać wyznawcom, że czterdzieścioro dzieci to żadna cena za przezwanie "proroka" tejże religii "łysym"... choćby łysy był jak kolano. Albo tylko twierdzą, że w to wierzą (bo na przykład nikt im nie uświadomił, że takie brednie należą do "kanonu") albo są po prostu zdrowo porąbani. Tak czy siak, z taką ekstremą nie warto dyskutować o czymkolwiek.
                                                  • galtomone Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 28.09.17, 06:54
                                                    Wg mnie dziecko jest czlowiekiem. Embron za to nie jest dzieckiem.
                                                    Tak jak dzieckiem nie jest watroba, czy nerka anie zlepek niewksztalconych w pelni komorek.

                                                    Dzieckiem to ono dopiero bedzie o ile nie ma zdnych uszkodzen kodu, wg ktorych sie rozwija.
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 14:44
                                                    > CZYLI DZIEN PRZED NARODZINAMI TO JEST PLOD BEZ PRAW, A DZIEN POZNIEJ JUZ CZLOWIEK ?

                                                    Dzień przed narodzinami - zakładając, że nie jest to poród przedwczesny - płód jest oczywiście w pełni ukształtowany i zdolny do samodzielnego życia poza organizmem matki. Dlatego w większości krajów granica ustawiona jest na 12 tydzień ciąży, kiedy takich dylematów i wątpliwości nie ma.
                                                  • schweppes1 Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 14:52
                                                    Zajebiście. Czyli nie dość, że ustalacie standardy kto jest człowiekiem i kto ma prawo żyć, to jeszcze się globalnie nie zgadzacie między sobą i ktoś zginie tylko dlatego, że urodził się w złym kraju. Jak ja się wami brzydzę.
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 14:57
                                                    > ustalacie standardy kto jest człowiekiem

                                                    To zupełnie tak jak ty. Arbitralnie zdecydowałeś sobie, że ledwo wykształcony embrion jest pełnoprawnym człowiekiem.

                                                    > to jeszcze się globalnie nie zgadzacie między sobą i ktoś zginie tylko dlatego

                                                    Nie "ktoś", tylko "coś". Nikt normalny nie uznaje embrionu za osobę.

                                                    > Jak ja się wami brzydzę.

                                                    Pozostaję z wyrazami wzajemności.
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 15:37
                                                    > I w której godzinie czy chociaż dniu jego rozwoju chciałbyś go uznać za człowieka,
                                                    > i dlaczego nie o godzinę czy dzień wcześniej lub później

                                                    A dlaczego ty uznajesz go za człowieka od momentu połączenia gamet (choć to nawet nie jest moment, tylko całkiem długi proces)?

                                                    Inaczej - dlaczego pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się w dniu 18 urodzin, a nie dzień wcześniej. Ponieważ tak działa prawo - ustala arbitralne granice. Wiadomo, że ustalając granicę dopuszczalności przerywania ciąży w 12 tygodniu pozostajemy po bezpiecznej stronie, nie wyrządzając nikomu krzywdy. Powiedzmy, że od 13 tygodnia płodowi przysługuje częściowa (również nie bezwzględna!) ochrona życia - możesz sobie w ramach swoich prymitywnych zerojedynkowych koncepcji uznać, że od tego momentu uznaję go częściowo za "człowieka", jakąkolwiek przyjmiemy definicję "człowieka".

                                                    > bandyto jeden?

                                                    Goń się, psychopato i zabójco drogowy.
                                                  • schweppes1 Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 15:52
                                                    > A dlaczego ty uznajesz go za człowieka od momentu połączenia gamet (choć to nawet nie jest moment, tylko całkiem długi proces)?

                                                    Dlatego, żeby nie mieć na sumieniu morderstwa. Dla uściślenia, uznaję go za człowieka natychmiast po rozpoczęciu tego procesu.

                                                    > Inaczej - dlaczego pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się w dniu 18 urodzin, a nie dzień wcześniej. Ponieważ
                                                    > tak działa prawo - ustala arbitralne granice. Wiadomo, że ustalając granicę dopuszczalności przerywania ciąży w 12
                                                    > tygodniu pozostajemy po bezpiecznej stronie, nie wyrządzając nikomu krzywdy. Powiedzmy, że od 13 tygodnia płodowi
                                                    > przysługuje częściowa (również nie bezwzględna!) ochrona życia - możesz sobie w ramach swoich prymitywnych
                                                    > zerojedynkowych koncepcji uznać, że od tego momentu uznaję go częściowo za "człowieka", jakąkolwiek przyjmiemy
                                                    > definicję "człowieka".

                                                    Nadal można się urodzić lub zostać pozbawionym tej szansy tylko dlatego, że jest się w innym kraju, bo jakiś jeden mengele z drugim vogonem się nie zgadzają co do ustaleń granic człowieczeństwa, więc wszystkie te twoje bandyckie rozporządzenia na nic.
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 16:10
                                                    > Dlatego, żeby nie mieć na sumieniu morderstwa.

                                                    Znowu kłamiesz. Popraw mnie, jeśli się mylę, ale chyba w żadnym prawodawstwie pozbawienie życia embrionu nie jest równoznaczne morderstwem. Z tego wynika, że twojego przekonania nie podziela nikt nikt poza garstką fanatyków.

                                                    > Dla uściślenia, uznaję go za człowieka natychmiast po rozpoczęciu tego procesu.

                                                    A dlaczego akurat wtedy? Co takiego wtedy następuje, że według ciebie to już jest "człowiek"? Przecież nawet nie ma jeszcze unikalnego kodu DNA. To jest po prostu twoja wiara (para)religijna.

                                                    > Nadal można się urodzić lub zostać pozbawionym tej szansy

                                                    Można się urodzić lub nie z wielu różnych powodów. To dla zarodka we wczesnej fazie rozwoju jest jakby bez znaczenia.

                                                    > tylko dlatego, że jest się w innym kraju bo jakiś jeden mengele

                                                    Mengele to był twój stary. A dziś to są tacy kolesie jak ty, którzy odmawiają kobietom podmiotowości w imię urojonych praw zarodków.

                                                    > z drugim vogonem się nie zgadzają co do ustaleń granic człowieczeństwa

                                                    My nie wyznaczamy granicy "człowieczeństwa", tylko granicę, od której nie w pełni ukształtowany płód ludzki podlega (częściowej) prawnej ochronie. Możesz sobie zgodnie ze swoją zygotariańską religią uznać zarodek za "człowieka", którego życie nie podlega ochronie prawnej, co normalnych ludzi właściwie obchodzą twoje dogmaty religijne?
                                                  • schweppes1 Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 16:28
                                                    > A dlaczego akurat wtedy? Co takiego wtedy następuje, że według ciebie to już jest "człowiek"? Przecież nawet nie ma
                                                    > jeszcze unikalnego kodu DNA. To jest po prostu twoja wiara (para)religijna.

                                                    Chodzi o pierwszy możliwy do zaobserwowania moment powstania czegoś, z czego zgodnie z aktualną wiedzą powstaje płód.
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 16:37
                                                    > Chodzi o pierwszy możliwy do zaobserwowania moment powstania czegoś,
                                                    > z czego zgodnie z aktualną wiedzą powstaje płód.

                                                    Ale dlaczego właśnie ten moment? Bo taki jest dogmat twojej zygotariańskiej religii?

                                                    Wiesz, że taka zygota może się nie zagnieździć w macicy, co dzieje się w 1/3, może i połowie przypadków? Istna hekatomba "człowieków", którą jakoś NIKT się nie przejmuje. Wszyscy tych biednych "człowieków" olewają...

                                                    Ale zostawmy to, bo jeszcze zabawniejsze jest to, że może się z niej rozwinąć ciążą wielokrotna. To wtedy jest to początek kilku "człowieków", choć w tym arbitralnie wybranym przez ciebie momencie i przez parę dobrych dni jeszcze ich nie ma? To są jakieś wirtualne "człowieki" wtedy, czy jak? Kiedy jest początek ewentualnego drugiego "człowieka"?

                                                    A zaśniad groniasty - powstały wszak w wyniku połączenia plemnika z jajem - jest "człowiekiem" czy też nie?

                                                    I podobne pytania można by mnożyć. Tylko dla umysłów niezwykle prymitywnych i pozbawionych wiedzy stawianie takiej granicy w konkretnym punkcie jest niezwykle proste. Tak się składa, że prymitywne rozumowanie i ignorancja cechuje również... korwinoidów.
                                                  • vogon.jeltz Re: BTW wlasnosci i sprawiedliwosci 27.09.17, 19:18
                                                    > Wszystko, z czego może powstać płód w macicy podlega ochronie.

                                                    Albowiem bo ponieważ? Taki jest dogmat twojej zygotariańskiej wiary? Przykro mi, ale jakoś nie mam specjalnego poważania dla wierzeń religijnych. Żadnych.

                                                    I w dalszym ciągu nie odpowiedziałeś mi, kiedy zaczyna się "człowiek" w opisanych przeze mnie przypadkach i dlaczego właśnie wtedy, a przecież to dla ciebie ponoć kwestia fundamentalna.