Zlodziejski auto komis

IP: *.ppp.tiscali.fr 12.10.04, 11:59
Moi rodzice dali sie nabrac warszawskiemu komisowi... Glownie przebieg ( wg
komisu 90.000, w rzeczywistosci ...190.000...), ale sa i inne niespodzianki :-
(
Czy jest jakis hak na takich spryciarzy z komisu ? Jakis prawny przepis ?
Cokolwiek ?
Jak odzyskac chocby niezasluzona prowizje ? (samochod kosztowal 20 tys,
wzieli 4 tys w lape)
Z gory dziekuje za wszelkie porady...
    • konrad.boryczko Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:09
      Pytanko: co komis podawal dokladnie: "przebieg" czy "stan licznika"?
      Z doswiadczenia wiem, ze to drugie...
      Jezeli jednak "przebieg", to jaki masz dowod, ze taki wlasnie podawal?
      To sa kwestie podstawowe. Zacznij od tego, potem bedziemy kombinowac dalej.
      Pzdr.
      • angieblue26 Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:15
        Na fiszce "zalozonej za wycieraczka" bylo napisane jak byk "przebieg 90.000"...
        • konrad.boryczko Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:23
          angieblue26 napisała:

          > Na fiszce "zalozonej za wycieraczka" bylo napisane jak byk "przebieg
          90.000"...

          Masz ta fiszke, jej xero, zdjecie, wiarygodnych i niespokrewnionych swiadkow
          itp? Bo jesli nie, to... :(
          Czasem (rzadko niestety) "przebieg" wpisuje sie do umowy. Masz wpisane?
          Samochod mial ksiazke serwisowa? Jesli tak to skontaktuj sie z ASO. Moze
          przypadkiem maja historie napraw.
          Ciezka sprawa... :(
          P.S. Jesli jestes pewna swoich racji- napisz jaki to dokladnie komis.
          Pzdr.
          • angieblue26 Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:35
            Mamy fiszke i swiadkow. Co dalej ?
            • angieblue26 Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:37
              Czy komis ma obowiazek wpisac przebieg do umowy ? Czy jest jakis przepis ?
              • konrad.boryczko Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:42
                angieblue26 napisała:

                > Czy komis ma obowiazek wpisac przebieg do umowy ? Czy jest jakis przepis ?
                Nie. Ale zawsze mozesz tego zazadac (przed podpisaniem).
                Nie.
                Skoro macie fiszke i swiadkow to miguniem do komisu i po dobroci. Postraszcie
                sadem i podaniem publicznie danych.
                Czy to jakis znany/duzy komis istniejacy w tym miejscu kilka lat? Bo jesli nie,
                to sie wlasciciel raczej nie przestraszy...
                • konrad.boryczko Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:43
                  Aha. I dobrze by bylo miec jakas powazna ekspertyze na ten wyzszy przebieg.
                  Pzdr.
                  • angieblue26 Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:50
                    Sa karty przegladow z tym wyzszym przebiegiem, ktore wlasciciel udostepnil..
                    juz po fakcie :-(
                    • mess220 Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:53
                      No to zwykle oszustwo, ktore sami sobie udowodnili.
                      Swoja droga jak juz kreca szafe to po co daja potem ksiazki serwisowe??
                      • angieblue26 Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:55
                        Bo to zakute cwoki :-) Jak sie okazuje ta fiszke sami zostawili pod siedzeniem.
                        zapomnieli zatrzec slady oszukanstwa.
                        A komis jest w Wawie na Raclawickiej, podobno duzy, od dawna tam istnieje.
                        • konrad.boryczko Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:57
                          angieblue26 napisała:

                          > A komis jest w Wawie na Raclawickiej, podobno duzy, od dawna tam istnieje.

                          Ten przy stadionie Gwardii?
                          • angieblue26 Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 13:00
                            Dopytam sie rodzicow wieczorem, jesli chcesz przesle mailem namiary :-)
                            Przynajmniej bedziesz wiedzial, gdzie nie kupowac :-)
                    • konrad.boryczko Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:54
                      angieblue26 napisała:

                      > Sa karty przegladow z tym wyzszym przebiegiem, ktore wlasciciel udostepnil..
                      > juz po fakcie :-(

                      No to masz wszystkie papierki niezbedne do wystapienia z roszczeniami wobec
                      komisu. Wybor metody pozostawiam Tobie:)
                      Pzdr.
                      • angieblue26 Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 12:59
                        Zastanawia mnie tylko to swobodne umieszczanie danych o przebiegu w umowie...
                        Musi byc na to jakis prawny przepis... szukam w google'u....
                        Czy wiecie moze jak to jest z kupnem na fakture vatowska ? Czy w takim wypadku
                        tez obowiazuje spisanie umowy kupna ? Sorry, jesli pytanie jest glupie, ale
                        jestem zupelnie zielona w temacie :-)) Na logike umowa powinna byc... Hmm..
                        • konrad.boryczko Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 13:17
                          angieblue26 napisała:

                          > Zastanawia mnie tylko to swobodne umieszczanie danych o przebiegu w umowie...
                          > Musi byc na to jakis prawny przepis... szukam w google'u....

                          Lepiej zadzwon do Federacji Konsumentow. Bedzie przynajmniej szybciej.

                          > Czy wiecie moze jak to jest z kupnem na fakture vatowska ? Czy w takim
                          wypadku
                          > tez obowiazuje spisanie umowy kupna ? Sorry, jesli pytanie jest glupie, ale
                          > jestem zupelnie zielona w temacie :-)) Na logike umowa powinna byc... Hmm..

                          Obecnie umowa moze byc ustna. Tutaj faktura zastepuje umowe. Oczywiscie strony
                          moga sie uprzec i stworzyc odrebny papierek. Chyba, ze sa na to jakies przepisy
                          szczegolne.
                          A w samej umowie najczesciej jest formulka, ze stan techniczny znasz i nie
                          bedziesz sobie roscic zadnych pretensji z tego tytulu. I to zalatwia sprawe.
                          Chyba, ze, tak jak w opisanym przez Ciebie przypadku, najprawdopodobniej
                          zostaliscie oszukani.
    • Gość: zen Posluchaj ciemna kobiecino! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 13:45
      Nie wykluczam, ze komis was faktycznie oszukal. Ale naucz sie na przyszlosc, ze
      w cywilizowanych krajach jest jedna droga do rozstrzygnięcia tego, czy ktos
      został pokrzywdzony czy nie. To jest droga sądowa (zwykle w procesie cywilnym).
      Idź więc do zespołu adwokackiego, zaplać 100-150 PLN za poradę i ocen przy
      pomocy adwokata, czy jest szansa na wygranie sprawy, czy nie. Weź pod uwage, ze
      komis moze się odwoływac od wyroku, że koszty i czas zmarnowany mogą być
      niemałe i pomyśl gdybyś byla sędzią jaki wyrok bys wydała. Jak sobie to
      wszystko wyobrazisz to może ci się trochę w główce uporządkuje i nie bedziesz
      musiala zadawać tu na FA-M infantylnych pytań.

      Pa.
      • angieblue26 Zen 12.10.04, 14:25
        Hej Zen, jestes nie przymierzajac chamem.
        Jak nie masz nic do powiedzenia, morda w kubel.
        Nie pytalam cie o zdanie.

        • Gość: ktoś Faktycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 14:28
          głupia :((
          • angieblue26 Re: Faktycznie 12.10.04, 14:43
            Sytuacja jest i tak dosc skoplikowana. Ja nie wsiade w samolot, zeby spotkac
            sie z prawnikiem. Co bys zrobil w takiej sytuacji ?? Chce pomoc rodzicom,
            liczylam, ze na tym forum uda mi sie zdobyc pierwsze wskazowki.
            Zamiast tego, poza jedna osoba, ktora wykazala dobra wole, zostalam wyzwana od
            tepych kobiecin i tym podobnych.
            Dzieki za mile przyjecie.
            • Gość: ktoś Re: Faktycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 14:49
              Ależ do licha przecież ten wczesniej ci dobrze napisał - trzeba iść do adwokata
              (rodzice muszą pójść). rzeciez nikt się nie będzie bił z włascicielami
              autokomisu. Ale wiele wskazuje, ze sprawa jest nie do wygrania, wiec rodzice
              muszą się pogodzić ze stratą pieniędzy. Można iśc jeszcze do Federacji
              Konsumentów. Jesli sprwa będzie ewidentna to oni za rodziców pojdą do sądu
              przeciwko komisowi (odpadają koszty). Tak przynajmniej bylo kiedyś, nie wiem
              jak jest teraz. Ja tego nie pojmuje - otrzymałas powyżej parę konkretnych rad
              to się obrazilaś. Nie dziw się więc, ze okresliłem cie jak okresliłem.
    • Gość: Sven Re: Zlodziejski auto komis IP: 62.233.181.* 12.10.04, 14:46
      Rowniez uwazam, ze majac wszystkie dowody w postaci papierow i swiadkow (a
      wydaje sie ze takie masz) nie ma co zwlekac. Po pierwsze wizyta w komisie i
      proba ugody, potem do sadu.
      • angieblue26 Re: Zlodziejski auto komis 12.10.04, 14:57
        Dziekuje Sven za nienapastliwy ton, szkoda, ze nie wszyscy tak potrafia.
        Pozdrawiam,
        Ola
Inne wątki na temat:
Pełna wersja