Dodaj do ulubionych

Koreańska cenowa woda sodowa

25.09.18, 10:10
Nie sądzicie że powariowali i przegieli? Ja rozumiem że samsung mógł wyprzedzić nokie w telefonach czy kogoś tam w telewizorach. Ale jeśli hyundai czy nawet kia wołają więcej niż firmy mające ponad 100 lat itd. Oczywiście temat dyskusyjny bo jednemu potrzebne to w samochodzie drugiemu tamto. Ale qrde jak się patrzy na cenniki hyundaia czy nawet po prostu oferty to czasem drożej niż toyota. Poza tym europejskie marki mają duże rabaty typu wyprzedaż rocznika a u Koreancow 6-8 proc.rabatu to może być maks. A w ogóle żeby nie być goloslownym-
1) Kia rio droższa od fiesty, swifta czy baleno
2) Kia picanto czy hyundai i10 przy porownywalnym wyposażeniu podobne cenowo do swifta (auto pół klasy większe), ba - niektóre elementy wyposażenia ze swifta są nawet nieosiągalne
3) Stonic droższy od fiesty active (A w istocie to trochę podobne samochody)
4) Stonic podobny cenowo do S-crossa choć tamten też z pół klasy wyżej, a już Kona cenowo to bliska tej toyocie c-hr. Mitsubishi asx też chyba taniej od kony wychodzi. Na pewno też Captur.
Osobiście lubię tych Koreanczykow za wygląd i w miarę niezawodność. Ale komuś odbiła woda sodowa. Jak sądzicie- to trwała tendencja?
Obserwuj wątek
    • toreon Re: Koreańska cenowa woda sodowa 25.09.18, 11:54
      Najbardziej wyrazisty przykład to chyba H...daj i30 - w podstawowej wersji droższy od golfiarza, z sensownym silnikiem cena zbliża się do 90k. A przy tym jest to auto które totalnie niczym nie urzeka, przynajmniej mnie.
      Bardziej jednak irytująca jest arogancja szefów h...daja, jeden z nich coś tam rzucił w stylu "u nas kosztuje tyle ile kosztuje, jak się nie podoba to są inne marki". OK, mnie przekonał.
      • qqbek Re: Koreańska cenowa woda sodowa 25.09.18, 13:27
        do.ki napisał:

        > Dlaczego wiek firmy mialby tu byc istotny?

        Bo tylko wtedy Śkoda i te wszystkie na "F" będą lepsze od VW ;)

        Argument ten jest wewnętrznie sprzeczny z tym, że kolega, kilka linijek niżej jednak Golfa zdaje się uznawać za "wzorcowego kompakta".

        Jak dobrze pamiętam zajęcia z logiki, to nazywa się to błędnym kołem w rozumowaniu.

        A co do cen aut koreańskich - skoro ktoś chce je za te pieniądze kupować, to chyba normalne, że nikt poniżej tych cen nie będzie ich chciał sprzedawać? Fenomen ten stoi jednak w jawnej sprzeczności z tym, jak auta te trzymają potem wartość (gorzej od Wieśwagenów czy Toj-Toji, tylko nieznacznie lepiej lub porównywalnie do tych na "F").
        • dodekanezowiec Re: Koreańska cenowa woda sodowa 25.09.18, 13:33
          Nie zgodzę się totalnie Panie Kolego. Kia Rio 4-letnia z 70 proc.wartosci nowej. Jest ich mało ma rynku wtórnym a popyt dużo większy niż podaż. Hyundai ix20 - to był hit jeszcze przed tym owczym pędem na crossovery. Auto poniekąd genialne z dużym bagaznikiem. Mimo to nadal to auto klasy B zas cena Aurisa. Nowy z 60 kosztował (przy porownywalnym wypasie Aurisa za 60) I 4-latek kosztowal z 40, a 5-latek 37. Szły w kilka dni od wystawienia.
        • toreon Re: Koreańska cenowa woda sodowa 25.09.18, 21:16
          Przykład Golfa był użyty jako punkt odniesienia bo dla mnie to akurat żaden król kompaktów.
          Jak sobie ostatnio analizowałem którego kompakta mógłbym sobie kupić to Golf był na trzeciej od końca pozycji.
          • qqbek Re: Koreańska cenowa woda sodowa 25.09.18, 22:15
            Nie wiem, ja jako "świeżo upieczony Sweterkowiec" widzę raczej przewagę zalet Golfa (inna sprawa, że dotyczy to mojej budy - czyli "Golfa na sterydach") nad większością konkurencji. Może to i aberracja, ale z kompaktów bym raczej nic innego niż obecne auto nie rozważał (i nie, będę się upierał, że to nadal zwykły kompakt jest, a nie jakiś van, mikrovanem to Touran jest a nie SV).
            • jeepwdyzlu Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 01:46
              Nie wiem, ja jako "świeżo upieczony Sweterkowiec" widzę raczej przewagę zalet Golfa (inna sprawa, że dotyczy to mojej budy - czyli "Golfa na sterydach") nad większością konkurencji. Może to i aberracja, ale z kompaktów bym raczej nic innego niż obecne auto nie rozważał
              -----
              Bez żartów. Mazda 3 i focus są niegorsze, civic znacznie lepszy. Subaru impreza też dla wielu jest cuekawszą opcją. O bmw eins czy Aklasie nie wspominając. Golf to porządne auto, ale qubek...litości...
              • qqbek Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 08:35
                W czym Syfik byłby lepszy dla mnie?
                Podkreślałem, że chodzi mi konkretnie o tę wersję nadwozia, którą mam.
                Wiem, że Honda świetnie się prowadzi, ale i Sweter, zwłaszcza w porównaniu do Astr, którymi jeździłem kiedyś, prowadzi się bardzo dobrze. Dynamika? Nie kupiłbym 110-konnej padaki, gdyby to na tym obecnie mi najbardziej zależało. Wygląd? Kwestia gustu. Wnętrze? Wzorcowe, nie powala może fikuśnym designem, za to porywa wzorcową ergonomią i pierdylionem schowków.
                      • qqbek Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 10:31
                        Za miesiąc dojdzie spory wózek z gondolką do "typowych gratów" :)
                        W X5 (470 litrów) też bym się pomieścił, ale krawędź załadunku była tam relatywnie wysoko.

                        Przecież tak całkiem dobrowolnie bym się nie przesiadł z 300-konnego potwora do takiego dupowozu :)
                          • qqbek Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 11:05
                            samspade napisał:

                            > Ja akurat wózka z gondolką nie woziłem. Było nosidełko + stelaż wózka. Stelaż s
                            > kładałem. Ciągle składam. tylko nie ma nosidełka a na stelażu spacerówka jest.

                            Ja na dłuższe wyjazdy gondolki sobie nie odpuszczę. Już raz przerabiałem, więc wiem, że to nieoceniona pomoc. Za to ze spacerówki na dużym i nieporęcznym stelażu korzystać będę pewnie tylko wokół domu, a poza domem tylko do ukończenia przez młodego roku. Potem tylko i wyłącznie mała "parasolka" do samochodu. Nic tak skutecznie nie wk_rwia jak składanie i rozkładanie wielkiej spacerówki na dużym stelażu.

                            Do tego poprzedni wózek systemowy udało mi się w końcu połamać od ciągłego składania i rozkładania, to przy juniorze mam dodatkowy koszt, bo musiałem nowy kupić (a kurła teraz przez te wszystkie 500+ tak poszły ceny w górę, że jako-taki wózek dwufunkcyjny grubo ponad dwa kafle kosztował - jak się młoda rodziła niecałe 7 lat temu to podobnej klasy wózek kosztował połowę tego, może trochę ponad połowę).
                            • samspade Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 11:18
                              Ale na te dłuższe wyjazdy i tak będziesz składał wózek z gondolką. Aż tak duży bagażnik chyba nie jest żeby postawić "uzbrojony" wózek i inne bagaże. I nie przesadzaj ze składaniem spacerówki. Złożyć oparcie złożyć stelaż do zablokowania. Całe 5 sekund zajmuje. Przyznaje że trzeba uważać przy rozkładaniu żeby nie uwalić w kałuży.
                              • qqbek Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 12:07
                                vogon.jeltz napisał:

                                > Pojazdem, którego szukasz, jest Baby Jogger Citi Mini.

                                Średnio pożyteczne.
                                Pojazdem którego szukam jest typowa parasolka, a nie spora spacerówka.
                                Zresztą zaraz zaczniesz "uczyć ojca dzieci robić" :-)
                                Jedno już jako-tako odchowane mam, wiem więc czego chcę.

                                Ale kurcze wydaję na młodego też przednio.
                                Nosidełko też nowe kupiłem, bo podobno po 5 latach pianki w starym nie mają już takiej samej wytrzymałości i nie powinno się ich używać. Moje poprzednie nie dość, że ma 7 lat, to łącznie czworo dzieci woziło (córa, potem dzieci dwóch kuzynów, a potem córa sąsiada jak na wakacje z Lądka z pociechą zajrzał... i tak się im u babć spodobało, że małżonkę wraz z moim nosidełkiem na trzy miesiące w Polsce zostawił).

                                7 lat temu dobre nosidełko kosztowało 400, teraz 800.
                                Przez to całe 500+ rynek artykułów dla dzieci ma podobną dynamikę cen, do rynku materiałów budowlanych (napędzaną w tym drugim przypadku równie skutecznie nie tyle przez 500+, a przez owczy pęd).
                                • vogon.jeltz Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 12:17
                                  > Pojazdem którego szukam jest typowa parasolka, a nie spora spacerówka.

                                  Ja powiem ci tak: mam i parasolkę po pierwszej córce i Joggera, którego żona uparła się kupić dla drugiej. I ja faktycznie wolę parasolkę (ja pitolę, nie do uwierzenia co ten wózek przeszedł z dwójką dzieciaków przez te wszystkie lata i wciąż nic się w nim nie popsuło!), ale żona uwielbia Joggera właśnie ze względu na łatwość składania i rozkładania.
                      • qqbek Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 10:36
                        No tak, ale nadal mogę mówić, że to "aktualny model".
                        Z resztą SV pod względem pojemności bagażnika bije też przecież Golf Variant... ale Variant (tak jak i Syfik Tourer) jest długi i ma duży zwis z tyłu, co trochę komplikuje manewrowanie w mieście. Do tego przestrzeni w kabinie jest dużo mniej niż u mnie (w kapeluszu nie wsiądziesz;)
                        • vogon.jeltz Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 10:44
                          > No tak, ale nadal mogę mówić, że to "aktualny model".

                          Etam aktualny. Jakiś lifting zdaje się w tym roku był.

                          > ale Variant (tak jak i Syfik Tourer) jest długi i ma duży zwis z tyłu,
                          > co trochę komplikuje manewrowanie w mieście

                          Jak na gościa, który jeszcze niedawno jeździł wielkim monstrum, strasznie się prujesz o te gupie dwajścia centymetrów ;-)

                          > w kapeluszu nie wsiądziesz

                          No nie gadaj, że w komplecie ze swetrem był też kapelusz?!
                          • qqbek Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 10:57
                            vogon.jeltz napisał:

                            > Etam aktualny. Jakiś lifting zdaje się w tym roku był.
                            Bo u Wieświagena to widać jakiś lifting.

                            > Jak na gościa, który jeszcze niedawno jeździł wielkim monstrum, strasznie się p
                            > rujesz o te gupie dwajścia centymetrów ;-)
                            Eee - może i nie pruję się, ale po prostu fajnie jest móc się w końcu wszędzie wcisnąć. X5 jednak trochę ograniczało swobodę parkowania.

                            > No nie gadaj, że w komplecie ze swetrem był też kapelusz?!
                            Yacha!
                            Do X5 był biały kaszkiet Nike i dresowe spodnie z trzema pasami, tutaj musiała być gustowna fedora!
                            • vogon.jeltz Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 11:20
                              > Bo u Wieświagena to widać jakiś lifting.

                              Noo, cały dynastia swetrów jest jednym wielkim liftingiem, a różnicę między MK3 a MK8 jednak widać ;-)

                              > Do X5 był biały kaszkiet Nike i dresowe spodnie z trzema pasami

                              Myślałem, że ten zestaw dawali tylko z "trójką"

                              > tutaj musiała być gustowna fedora!

                              Powinni wziąć Indianę Jonesa do reklamy. Już widzę te hasła "prawdziwa przygoda dla prawdziwych kapeluszników!"

              • nieznajacy_sie Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 09:03
                Ale swterek kubka to nie odpowiednik focusa tylko jeśli już szukać z forda raczej C-max (niby focus a jednak inny).
                Znajomi maja podobny sweterek (tlko 1.4 tsi z dsg) i bardzo sobie chwalą. Fakt zbyt urodziwy to nie jest ale tzw. funkcjonalność jest naprawdę niezła.
    • do.ki Re: Koreańska cenowa woda sodowa 25.09.18, 15:04
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23965209,policjanci-odnalezli-w-rokietnicy-skradziony-rower-wart-12-5.html#s=BoxNewsImg3&a=167&c=125

      Tu to dopiero komus odbilo. 12 k€ za rower. Jak trzeba miec namieszane we lbie...
        • dodekanezowiec Re: Koreańska cenowa woda sodowa 25.09.18, 22:36
          Już sobie przypomniałem o co mi chodziło z tymi 70% za 4-latka. Bo to jest tak ze ktos sie uczepi czegos na lata jak rzep psiego ogona a swiat sie zmienia. Tak, w 2015 r. Rio 3 gen. M nowe wychodzilo jakoś 50 (i chyba nawet 1.4) A za 4letnie Rio 3 gen. M wolali 35. Ale.mniejsza z tym.
        • vogon.jeltz Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 10:04
          > jestem hundajarzem od kilku miesiecy , stary pietnastoletni pierdziel
          > i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony

          Ja tak samo. Poza tym, że bagażnik mały (ale przeciętny w klasie) i że przepalają się żarówki w konsoli, nie ma się absolutnie do czego przyczepić. A nie, sorry, wkurza mnie jeszcze to, że szyba kierowcy opuszcza się automatycznie po naciśnięciu przycisku, ale żeby ją podnieść to trzeba przycisk przytrzymać. No ale to nie jest powód do rozpaczy.
          • bigzaganiacz Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 10:51
            Ja tak samo. Poza tym, że bagażnik mały (ale przeciętny w klasie) i że przepalają się żarówki w konsoli


            moj prawie nic nie ma ale usterka jaka do tej pory znalazlem to przycisk swiatla wewnetrznego dla kierowcy czasem nie laczy i w zasadzie tyle
    • bolo2002 Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 08:52
      Zgadzam się całkowicie. W Hyundaiu -managerowie od handlu powinni wyjechac na kurację! Odbiło im całkowicie. Dlatego nówki trzeba kupować od 1.X/wyprzedaże/. U Fiata to samo-nowe 500 L czy 500 X- auta nie warte nowych cen.
      Dlatego, o ile kiedys kupowałem tylko nówki, dzis na emeryturce/polskiej/ jezdzę uzywana Kią Cerato 1,6 VGT Sport-z genialnym silnikiem diesla. Spalanie 5,5 l -na to mnie stać. Nowych nie kupuje-bo to nie warta cen-drozyzna ze Słowacji lub Czech. Tylko samochód z Korei PŁd lub oryginał z Japonii uzywany jest pewny. pozdrawiam
    • gzesiolek Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 16:45
      Niby masz racje, ceny przesadzone, ale z tym porównaniem do Toyoty to mnie rozbawiłeś... bo bardziej nijakich i przepłaconych aut to chyba nie ma... Sztandarowym przykładem była Avensis... Auto nie miało chyba żadnych plusów... kosztowało o 20% za dużo... a i tak ludzie kupowali... To ja już wolę Optime... tak samo wolę Konającego H... z mocnym 177KM silnikiem niż transformersa CH-R w tej samej cenie, a który się bardziej toczy niż jedzie...
        • dodekanezowiec Re: Koreańska cenowa woda sodowa 26.09.18, 17:42
          A dzis ogladalem cennik polo. Wcale jakoś drożej nie wychodzi niż rio. Ale dobra - argument że jak ludzie kupują za określone ceny to sprzedawca nie obniża, rozumiem. Natomiast nie mogę zrozumieć tego że w Poli czy fiescie można dokupić 8 pierdulek po 500 zl wg uznania a w autach azjatyckich trzeba kupić pakiet 8 pierdulek (dodatki wyposazenia) za 4 koła i nie zawsze jest to powiązane tematycznie.
    • ari Re: Koreańska cenowa woda sodowa 27.09.18, 17:18
      Popatrzmy poza rynek polski - cena często nie jest głównym kryterium wyboru samochodu.
      Ja obstawiałem, że np nowy Pug 3008 będzie klapą (droższy 15-20% od wielu konkurentów). I co? I d**a jestem nie ekspert, nie wyrabiają się w Peugeocie z produkcją :) oczywiście nie na rynek PL.
      Druga sprawa, że chyba każda marka osiągająca sukces na bazie tańszych modeli ma z czasem chrapkę na monetyzację sukcesu - vide Skoda.
          • jeepwdyzlu Re: Koreańska cenowa woda sodowa 30.09.18, 16:11
            No i masz rację. Tuzon przed sportydżem
            www.motofakty.pl/artykul/najpopularniejsze-samochody-top-20-najchetniej-wybieranych-modeli.html

            Ciekawostka...
            gearpatrol.com/2018/08/15/10-best-selling-cars-2018/
            W światowym zestawieniu bardzo silna jest honda, aż z 3 modelami. U nas nie mieści się w oierwszej 20tce czy 30tce..
            Dziwne, bo civic jest w Polsce dobrze skalkulowany i tańszy niż odpowiednia octawia...
            Ki diabeł?
            • dodekanezowiec Re: Koreańska cenowa woda sodowa 30.09.18, 16:37
              Taki diabeł że w Polsce mamy europejskie spojrzenie na auta, stylistykę itp. Poza Europą królują azjatyckie sedany, w Europie europejskie hatchbacki. Kiedyś w którymś roku pierwsza trójka sprzedanych na swiecie wyglądała tak- Corolla, Elantra, Rio. Corolla i Rio sedan pewnie glownie.
              • jeepwdyzlu Re: Koreańska cenowa woda sodowa 01.10.18, 01:05
                Civic może się podobać, hatchback zwłaszcza. No i to auto bardzo solidne, szybkie, świetny układ kierowniczy, nareszcie znakomity automat, ma komplet asystentów jazdy, 190 konny motor, wszystko za 108 tys i słabo się sprzedaje... Ok, mocny golf czy focus są alternatywą, ale nie z motorami 150 konnymi... O astrach czy i30 nawet nie wspomnę.
                • ari Re: Koreańska cenowa woda sodowa 01.10.18, 11:02
                  W Civicu jest chyba 182 a nie 190KM?

                  Fajna fura, ale nie zgadzam się co do lekceważenia nowej Astry. Też jeździ bardzo dobrze. I za 100 tys możesz mieć 1.6 200KM z automatem w najwyższej wersji wyposażeniowej.
                      • qqbek Re: Koreańska cenowa woda sodowa 01.10.18, 16:46
                        vogon.jeltz napisał:

                        > A po co, skoro 87,2% gospodyń domowych z Pułtuska nie widzi różnicy?

                        No tak.
                        Ale nawet właściciel najlepszego auta w naszym ramieniu galaktyki spiralnej zwanej Drogą Mleczną, obywatel Klemens, dostrzega zalety wielowahaczowego zawieszenia - obawiam się więc, że skoro 12,8% gospodyń domowych z Pułtuska dostrzega różnicę, to już każdy kto chce mieć "hot hatch-a" i kupi Astrę będzie z niej zadowolony tylko do momentu, gdy przejedzie się szybciej w zakrętach syfikiem, imprezą, swetrem czy sraudi "a-czy".
                      • jeepwdyzlu Re: Koreańska cenowa woda sodowa 01.10.18, 14:57
                        Nie o to chodzi czy ten model astry jest lepszy od civa 1,5T Może jest. A od Rtype? Pewnie nie. Mnie dziwi, że koncern mający 3 modele w 10tce swiatowych bestselerów - jest w Polsce na szarym końcu sprzedaży. Ok, jazz i crv są drogie, ale hrv i zwłaszcza civic - mają w Polsce całkiem dobre cenniki.
                          • vogon.jeltz Re: Koreańska cenowa woda sodowa 01.10.18, 15:35
                            > Jak wyglada sprawa serwisu również pogwarancyjnego hondy w Polsce? Nie wiem.

                            Jest kupa (nazi, przybywaj!) serwisów wyspecjalizowanych w markach japońskich. Które z nich są dobre - można dowiedzieć się na forach. Mnie akurat zawsze bardziej interesowała Mazda, ale wiem, że wiele z polecanych przez maździarzy warsztatów serwisuje także Hondę.
                        • ari Re: Koreańska cenowa woda sodowa 01.10.18, 15:30
                          A to inna kwestia. Wg mnie słabe wyniki Hondy wynikają głównie z dwóch przyczyn:
                          1) sprzedaż B2B - Honda prawie nie istnieje w sprzedaży do firm, a to jest jakieś 70% rynku w Polsce.
                          2) rynek PL dla managementu Hondy to trzecia liga. Nie kojarzę akcji marketingowych kierowanych do klienta indywidualnego. Ludzie pewnie w dużej części nie wiedzą że mogą kupić taki samochód w takiej cenie :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka