Dodaj do ulubionych

omijanie Brna - rada na wakacje

06.05.19, 10:09
jakby ktoś sie wybierał na południe na Bratysławę to z uwagi na ciągnące sie przebudowy z obydwu stron miasta, nawet jak google mowi że autostrada bedzie szybciej, to zjezdzcie na bok i pojedzcie przez Morawy taką trasą - goo.gl/maps/ipLC8PCcZQW4GdTa9 piekna droga, dobry asfalt, fantastyczne zakrętasy, stosunkowo mały ruch (w piątek po południu), wspaniałe widoki, wzgórza, winnice, w każdej wiosce szansa na kupienie wina na wieczór :)
Może i "stracicie" 20 minut w podrózy ale zobaczycie miejsce do którego Polacy rzadko zaglądają a jest tam naprawde pieknie.
A na autosradzie chwilowo srednia ok 80 bedzie sukcesem.
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: omijanie Brna - rada na wakacje 06.05.19, 16:52
      Widoki sa beznadzieijne, trasa do d..., wzgorza i winnice slabiutkie, asfalt jak w PL, zakretasy w bujnej wyobrazni, w kazdej wiosce psy d... szczekaja, wino mozesz kupic w markecie, typowe czeskie zad...
      To sa fakty !!!
      Propozycja trasy to ABSURD


      Kolo Brna faktycznie sie czesto korkuje, ale na to NIE MA innego sposobu, jak jazda autostrada
      Wszelkie objazdy powoduja tylko strate czasu, nawet przy korkach na autostradzie
      Niestety przetestowane z autopsji

      • wislok1 Re: omijanie Brna - rada na wakacje 06.05.19, 17:03
        Oczywiscie wolny wybor, jak ktos chce sie wpuscic w maliny i pojechac przez NUDNE JAK FLAKI Z OLEJEM morawskie zad...ia tracac mnostwo czasu, to droga wolna

        W tych okolicach jest fajna jaskinia Macocha ,zamek w Kromieryzu, bardzo fajne zamki w Lednicach i Valticach

        Ale to cel na oddzielna wycieczke albo na postoj przy zjezdzie z autostrady
        • wislok1 Re: omijanie Brna - rada na wakacje 06.05.19, 17:26
          A swoja droga to remonty czeskich autostrad to jest czysta patologia
          Najgorzej jest na trasie Brno-Praga

          Remontuja ja od 30 lat i ciagle jest w tragicznym stanie
          Inne autostrady troche w lepszym stanie

          DO tego dochodzi ulubiona rozrywka kierowcow TIRow, czyli wyprzedzanie z predkoscia 92 kolegi jadacego 90
          No,tak srednio 5 minut to zajmie, hehe

          Ale zjazd z autostrady to dopiero klopoty, bo np. w samym Brnie i okolicach wszystko sie korkuje od razu, jak tylko sa korki na autostradzie
          Czesi zjezdzaja czesto od razu z autostrady, jak w mapach google widac korek na niej
          A pakuja sie potem w korki na drodzze rownoleglej do autostrady
          Z deszczu pod rynne !!!

          W przypadku Brna glowna wine ponosi to, ze autostrada jest w miescie i okolicach bezplatna,a
          jeszcze kilka lat temu byla platna
          Miejscowi autostrade zapychaja, szczegolnie rano i po poludniu, czyli jadac i wracajac z pracy

          Jechalem tam w ciagu ostatnich 2 lat z 50 razy
          I jedyne co moge polecic to jazde w dni wone od pracy, wieczorami, w nocy
      • trypel Re: omijanie Brna - rada na wakacje 06.05.19, 18:49
        No to sobie stój na autostradzie a ja będę zjeżdżał za pierwszym shellem po czeskiej stronie jadąc od Bratysławy. Asfalt jest nowy. Zakręty idealnie wyprofilowane na motocykl. I na szczescie mało wislokow wokół. Na szczescie odkąd jest google view to twoje fakty można sobie o kant dupy potłuc
    • trypel Re: omijanie Brna - rada na wakacje 04.09.19, 08:00
      Wczoraj jadąc znów do Bratysławy stwierdziłem (mimo braku korka) ze moze jadąc motocyklem miałem skrzywione spojrzenie a ilośc wypitego alkoholu dzień wczesniej sprowadziła na mnie wizje drogi jakiej nie było., no i szybka czyja - znów jadę przez Slavkov w dol omijając autostradę. +10 min do autostrady
      Jedyne czego żałowałem przez cała drogę to to ze nie mam znów bmw.
      Droga jest zajebista. Dla każdego lubiącego jeździć (nie po autostradach ale po zakrętach, górkach, dołkach, winklach). Poza ok 1 km kostki w jednym miasteczku i moze 3 km starej ale poplątanej nawierzchni asfalt nowy, zakręty idealnie wyprofilowane (zreszta ilośc motocykli jaka tam wczoraj jeździła ok 16.30 mowi sama za siebie)
      A przy okazji myślałem ze za wczesnie ale już w winnicach sprzedają burczok. Kupie jutro wracając.
      Zrobiłem pare zdjęć ale z telefonu nie umiem wkleić (niestety jedno - gościa który schodząc na kolano prawie urwał mi lusterko kaskiem nie zdążyłem.)
      Tiguan na sporcie dawał radę chociaż w niektórych zakrętach przód miał tendencje do uciekania. Brakowało pchania tyłem :(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka