Gość: n/n
IP: *.crowley.pl
20.10.04, 16:10
kupilem ta gazete pierwszy raz.
oprocz tego, ze nic sie z niej nie dowiedzialem nowego, czy tymbardziej
ciekawego, natrafilem na artykul "oszczedna jazda".
przykula moja uwage piaskowa fabiedka w tle i wskazowki jak oszczedzic 2,5l
mazutu /100km
zaczalem to czytac, i sie przerazilem.
dowiedzialem sie, ze aby zaoszczedzic nalezy:
- nie uzywac nawiewu (0,1 l/100)
- nie wlaczac klimy (0,5 - 1l/100)
- nie otwierac szyb (0,2l/100)
- nie uzywac radia (0,2l/100)
- jazda z wybiegiem (1,5l)
poza tym, jadac w 1400 kilometrowa trase, nalezy ja przejechac najlepiej za
jednym razem - najlepiej nie stawac, po zuzycie paliwa rosnie.
nie uzywamy zadnego doposazenia, w uszy wpychamy sluchawki od przenosnego
radyjka, jezdzimy stale na V biegu, rozpedzajac sie od 70 do 120 i wrzucajac
luz....
bardzo ladny przyklad dajecie czytelnikom panie K!
jak zobacze jakiegos wycienczonego idiote, co bedzie jechal na ostatnim tchu
w zaparowanym tedeiku i krazyl od 70 do 120, to obiecuje, ze wpierw go
przyhamuje do zera, a potem wleje panu do gardla, kazdy litr zaoszczedzonej
przez niego ropy + kazdorazowo 2,5l za testowa fabie!
zdenerwowal mnie ten durny artykul, jak i cala gazeta!
pozdrawiam