Dodaj do ulubionych

OT - po co mamy bronić sadów?

19.12.19, 11:54
Zapewne jest wielu takich, którzy przełożenia nie widzą a do tego tym co złe w systemie sprawiedliwości sie dzieje, obciązają złą stronę.

Wiec może dla jasności... - miejmy nadzieje, że choć do kilku osób to dotrze i zrozumieją. Te istotniejsze rzeczy wytłuszczam dla ułatwienia (niektórym) życia.

1. Polska może praktycznie dowolnie organizować swój system sadowniczy. Ile będzie instancji, ile sądów, itd... To zależy wyłącznie od nas. Jak długo PODSTAWOWE sprawy będą zagwarantowane - czyli (zgodnie z wartościami i duchem/idea prawa Europejskiego i naszej konstytucji) - czyli sady musza być niezależne od polityków - W ZAKRESIE WYDAWANYCH WYROKÓW a wszelkie zmiany w sądach muszą być w zgodzie z prawem wewnętrznym kraju i prawa EU (systemy te bowiem się ze sobą łączą). Dodatkowo, instytucja sądu, nie może u nikogo wzbudzać podejrzeń o jakąkolwiek stronniczość czy zależność - co potwierdził niedawny wyrok TSUE (a tyczy się on sądów w całej EU).

2. "Bo sprawy się ciągną..."; "Bo się czeka długo na sprawiedliwość..", itd...

Fakt. Tyle, że nie z winy sądów. To bowiem jak przebiega dana sprawa, proces zależy gównie od dwóch czynników. Pierwszy to zapisy prawne i ustalona procedura.

Za te rzeczy nie odpowiadają sądy a parlament. Im gorzej napisane prawo, im więcej możliwości interpretacji, tym gorzej dla podsądnych. Co więcej, przed sądem występują dwie strony i każda zawsze działa wyłącznie na swoja korzyść. Zatem jeśli prawo przewiduje możliwość "przeciągania" sprawy (a takie leży w interesie, którejś ze stron) to sąd, który nie może się kierować interesem tylko jednej z nich musi je akceptować. BO TAK WYMYŚLIŁ PARLAMENT.

3. Sędziowie, chcą reformy sądów. Żaden z nich nie jest masochistą. Warto sobie zdawać sprawę, że ilość spraw w sądach vs ilość sędziów oznacza, że każdy z nich prowadzi jednocześnie średnio 400-500 spraw. Co więcej z powodu tego jak zorganizowany jest system prawno/procesowy (patrz wyżej) ta liczba rośnie.

Ile spraw zatem realnie, w ciągu dnia może pojawić się na wokandzie? Jak często mogą być wyznaczane posiedzenia - budynek sądu nie jest z gumy, jest w każdym skończona liczba sędziów...

Wystarczy, że ktoś "zachoruje", nie przyjdzie do sądu, itd... i już zaczynamy mieć sytuację, w której względnie prosta sprawa może się ciągnąć miesiącami. ZA TO NIE JEST ODPOWIEDZIALNY SĄD/SĘDZIA.

Organizacja pracy (np. sędziowie pokoju, mediatorzy - by nie każda drobnostka do sądu wpływała), ilość sędziów, pieniędzy w systemie na etaty, asystentów, itd... za to odpowiada Ministerstwo Sprawiedliwości a za to jaki jest system przebiegania procesu prawo - czyli parlament, który je tworzy.

4. I co do ostatniego pomysłu legislacyjnego. Abstrahując od wszystkich zapisów, które są w projekcie ustawy, kolejny prosty przykład.

BTW: sprawy rozwodowej o którą jest "afera" w mediach i na którą zwraca uwaga "prawa strona". "Ludzie tylko chcą się rozwieść, a tu pytania o to czy skład sądu jest dobrze obsadzony..."

No to wyobraźmy sobie, że tych pytań nie ma, sąd ogłasza wyrok, jest podział majątku, itd...

Często bywa tak, że ludzie nie rozstają się w przyjaźni a potrafią się kłócić dosłownie o takie duperele jak deska do krojenia.

Niezadowolona z wyroku strona rozpoczyna proces odwołań. Ten może trwać latami i trafić aż do organów sadowych UE. Każdy pretekst dobry. A po wyroku TSUE i SN podważanie prawidłowej obsady sadu przez adwokata strony niezadowolonej jest wręcz pewne.

Co będzie jak Żona/Mąż będzie chciec sprzedac np. mieszkanie (zasądzone przez sąd, nawet prawomocnym wyrokiem) by po rozwodzie przenieść sie do mniejszego?

Co będzie, jeśli 5 lat później sąd Europejski uzna, że zastrzeżenia co do prawomocności wyroku są słuszne.

Chcemy takiej niepewności prawnej?

5. "Bo to Prezydent powołuje sędziów, i tylko to sie liczy". Zgodnie z tą logika, prezydent na sędziego może powołać dowolna osobę z ulicy.

Zgodnie z naszym prawem i owszem - to postawienie kropki nad "i", ale...
Na sedziego Prezydent moze powołac wyłącznie kandydatów przedstawionych przez KRS.
Jeśli KRS - co orzekł SN, nie jest faktycznym KRS (nazwa nie ma znaczenia) to czy osoby powołane przez prezydenta są sędziami?

Skoro instytucja o nazwie KRS nie jest prawnie umocowana z powodu wad prawnych w ustawie o nowelizacji, to róznie dobrze Sanepid czy Sółdzielnia Mieszkaniowa, moze wysyłać do Prezydenta wnioski o powołanie na sędziego/zaprzysieżenie. Różnica (prawnej nie bedzie żadnej) będzie tylko w nagłówku z nazwą wysyłającego pismo...

Zatem każdy wyrok wydany przez takiego "sędziego" będzie wart tyle ile papier na którym jest wydrukowany. A realny wyrok w każdej sprawie będzie (niestety) wydany dopiero przez sąd europejski - jesli jedna ze stron będzie chciec go nie uznawać.

Kto na tym traci - rządzący?

6. Zakaz opierania sie sędziów o prawo międzynarodowe (prawo EU) - nakazuje to wprost nasza ustawa zasadnicza (jesli dobrze pamiętam art. 9), którą to sądy i sędziowe mają obowiazek stosowac bezośrednio (jest nadrzędna nad wszelkimi innymi aktami prawnymi w PL) artykuł 8.

Tak sie "przypadkiem składa", że do dziś nie mam dobrych i pełnych przpisów dotyczących regulowania tego jak działaja firmy pozyczkowe, lichwa, odestki od takich pozyczek , itd...
Ale, Polskie sądy mogą się tu opierac na piepisach unijnych, kóre to regulują i robia to, z korzyścią dla pożyczkobiorców, którzy maja/mieli odestki na poziomie kilku tysięcy procent.

Gdyby sędziowe nie opierali sie (zgodnie z obowiązkiem) na przepisach UE (a tego chce się im własnie zakazać), to w takich sytuacjach ozekaliby na korzysć firm pozyczkowych, które żerowały na ludzkiej biedzie, naiwoności, itd...


A tak generalnie, to starzy komuniści jak Stalin i Lenin to chyba chichoczą w grobach...
Tyle lat nam usiłowali narzucić ( i wydawało sie w 89 roku, że bez powodzenia) taki system... Sady zależne od władzy już w PRL mielismy... A teraz partia co ma na ustach walke z komunizmem, itd... sama wraca dokładnie do takich sprawdzonych rozwiazań... No bajka.

Pytanie co będzie, jesli rzady PiS zostana obalone kiedyś przez bardziej odwaznych ekstremistów....?

Każda władza musi być ograniczona... Co się dzieje gdy przestaje być ograniczona i kontrolowany wiemy.... A mimo to ludzie sie cieszą, że niezależnych i niezawisłych sądów nie będzie.

Co prawda procesy juz trwaja dłużej, awansowani sa mierni ale wierni, więc wydawane przez nich wyroki są merytorycznie podważane i często zmieniane przez sądy wyższych instancji.

I choćby podstawe hasło - żeby było taniej, zeby sądy były bardziej dostęne dla obywatela. Czy Minister zmniejszył opłaty sądowe? Żeby Pani Kowalska na zasiłku była wstanie pozwac ZUS czy firmę od leczących garnków? NIE.

Ech... marnie to wygląda na tylu poziomach, że szkoda gadać.
--
Pozdrawiam,
galtom

"Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
Obserwuj wątek
    • aron2004 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 19.12.19, 12:53
      To że jeden sędzia ukradł batona w sklepie nie znaczy że wszyscy sędziowie są źli.

      To że jeden ksiądz molestował dziecko nie znaczy że wszyscy księża to pedofile.


      --
      Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
      • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 20.12.19, 16:04
        aron2004 napisał:

        > To że jeden sędzia ukradł batona w sklepie nie znaczy że wszyscy sędziowie są ź
        > li.
        >
        > To że jeden ksiądz molestował dziecko nie znaczy że wszyscy księża to pedofile.
        >
        >

        złe jest to że za kradzież batonika zwykły człowiek byłby ukarany wysoką grzywną 5 lub 10 000 lub zawiasy albo pracami społecznymi albo wyrzuceniem z roboty. A sędzia? wątpię:)
      • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 20.12.19, 16:05
        aron2004 napisał:

        > To że jeden sędzia ukradł batona w sklepie nie znaczy że wszyscy sędziowie są ź
        > li.
        >
        > To że jeden ksiądz molestował dziecko nie znaczy że wszyscy księża to pedofile.
        >
        >

        złe jest to że za kradzież batonika zwykły człowiek byłby ukarany wysoką grzywną 5 lub 10 000 lub zawiasy albo pracami społecznymi albo wyrzuceniem z roboty. A sędzia? wątpię:) i to trzeba zmienić :) dlaczego sędziego nie można ukarać jak zwykłego człowieka? ta ustawa to umożliwia ! każdy ma być równy !
        • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 20.12.19, 18:36
          misiaczek1281 napisała:

          > złe jest to że za kradzież batonika zwykły człowiek byłby ukarany wysoką grzywn
          > ą 5 lub 10 000 lub zawiasy albo pracami społecznymi albo wyrzuceniem z roboty.
          > A sędzia? wątpię:) i to trzeba zmienić :) dlaczego sędziego nie można ukarać ja
          > k zwykłego człowieka? ta ustawa to umożliwia ! każdy ma być równy !

          Łżesz. Bezczelnie kłamiesz.
          • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 20.12.19, 21:52
            samspade napisał:

            > misiaczek1281 napisała:
            >
            > > złe jest to że za kradzież batonika zwykły człowiek byłby ukarany wysoką
            > grzywn
            > > ą 5 lub 10 000 lub zawiasy albo pracami społecznymi albo wyrzuceniem z ro
            > boty.
            > > A sędzia? wątpię:) i to trzeba zmienić :) dlaczego sędziego nie można uka
            > rać ja
            > > k zwykłego człowieka? ta ustawa to umożliwia ! każdy ma być równy !
            >
            > Łżesz. Bezczelnie kłamiesz.

            Mówię prawdę. A Ci celebryci którzy łamią prawo? Dlaczego nie idą siedzieć? niewinni?
            Zwykły szarak jak ja by siedział nie?

            • tbernard Re: OT - po co mamy bronić sadów? 20.12.19, 21:55
              misiaczek1281 napisała:

              > Mówię prawdę. A Ci celebryci którzy łamią prawo? Dlaczego nie idą siedzieć? nie
              > winni?
              > Zwykły szarak jak ja by siedział nie?
              >

              Dlatego, że wszyscy są według prawa równi, ale niektóre zwierzęta są równiejsze.
            • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 20.12.19, 23:15
              misiaczek1281 napisała:

              > Mówię prawdę.

              Mówisz gówno prawdę.

              >A Ci celebryci którzy łamią prawo? Dlaczego nie idą siedzieć? nie
              > winni?
              > Zwykły szarak jak ja by siedział nie?

              Nie za każde łamanie prawa idzie się siedzieć.
              • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 21.12.19, 10:20
                samspade napisał:

                > misiaczek1281 napisała:
                >
                > > Mówię prawdę.
                >
                > Mówisz gówno prawdę.
                >
                > >A Ci celebryci którzy łamią prawo? Dlaczego nie idą siedzieć? nie
                > > winni?
                > > Zwykły szarak jak ja by siedział nie?
                >
                > Nie za każde łamanie prawa idzie się siedzieć.

                pewnie że nie za każde....a gdy się jest celebrytą to się jest niewinnym przejechania babci na pasach :) oto polskie "sondy" :)
                • dodekanezowiec Re: OT - po co mamy bronić sadów? 21.12.19, 10:37
                  A co powiesz o sprawie Dawida Jackiewicza? Poczytaj. A sprawy wypadków spowodowanych przez radnych PiS? Co Ziobro robi w sądach dobrego? Swoich ludzi wstawia na prezesów, np.kolezanke ze szkoły. Sprawy nie idą szybciej a wolniej. Opłaty drożeją itp. A pod publikę się robi hece. Sędziowie owszem mogą wkurzac czasem ale poza paroma gestami pod publikę Pisowi chodzi o zdycyplinowanie niepokornych. I Twoje rozumowanie że pracownik krytykujacy by wyleciał z pracy tylko świadczy on tym że nie rozumiesz ni w zab Monteskiuszowskiego trojpodzialu władz.
                  • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 21.12.19, 14:11
                    dodekanezowiec napisał:

                    > A co powiesz o sprawie Dawida Jackiewicza? Poczytaj. A sprawy wypadków spowodow
                    > anych przez radnych PiS? Co Ziobro robi w sądach dobrego? Swoich ludzi wstawia
                    > na prezesów, np.kolezanke ze szkoły. Sprawy nie idą szybciej a wolniej. Opłaty
                    > drożeją itp. A pod publikę się robi hece. Sędziowie owszem mogą wkurzac czasem
                    > ale poza paroma gestami pod publikę Pisowi chodzi o zdycyplinowanie niepokornyc
                    > h. I Twoje rozumowanie że pracownik krytykujacy by wyleciał z pracy tylko świad
                    > czy on tym że nie rozumiesz ni w zab Monteskiuszowskiego trojpodzialu władz.

                    a czy ten Monteskiuszowy podział uwzględnia to że władza jest pod oceną publiczną społeczeństwa?
                    W przypadku władzy ustawodawczej tak jest bo to społeczeństwo ich wybiera w wyborach...a w przypadku władzy sądowniczej obywatel ma jakikolwiek choćby pośredni wpływ na poprawne funkcjonowanie tej władzy? nie...tysiąc sędziów wybranych jeszcze przez Radę Państwa PRL więc to nie obywatel ich wybrał ale komuna:)
                        • galtomone Re: OT - po co mamy bronić sadów? 21.12.19, 17:05
                          To dalszą sprawa.
                          Po sądach będzie można załatwić niezależne media.

                          A jak znikną niezależne media to utrzymanie władzy w ramach parademokracji będzie już prawie pewne.

                          A jak się ma władzę, której nikt (przede wszystkim suweren) nie kontroluje (stąd przejęcie wszystkich instytucji), to można robić co się chce... Przez baaąrdzo długi czas jak pokazuje choćby przykład PRL.

                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                          • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 21.12.19, 17:56
                            galtomone napisał:

                            > To dalszą sprawa.
                            > Po sądach będzie można załatwić niezależne media.
                            >
                            > A jak znikną niezależne media to utrzymanie władzy w ramach parademokracji będz
                            > ie już prawie pewne.

                            Masz na myli te "niezależne" media liberalne które 24 godziny na dobę atakują pis?
                            Faktycznie niezależność i 100% obiektywizm pełną gębą hehe ! ;-)

                            • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 21.12.19, 18:55
                              misiaczek1281 napisała:

                              > Masz na myli te "niezależne" media liberalne które 24 godziny na dobę atakuj
                              > ą pis?

                              Tak misiak, chodzi o media mające celność pisać mówić o winach pis.
                              Bo po co komu wiedzieć o Banasiu. Przecież to kryształ.
                              Po co komu wiedzieć o hejterach.
                              Po co wiedzieć o układzie radomskim.

                              > Faktycznie niezależność i 100% obiektywizm pełną gębą hehe

                              A zależność od pis, powiązania biznesowe z pis są już ok?
                              • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 21.12.19, 20:46
                                samspade napisał:

                                > misiaczek1281 napisała:
                                >
                                > > Masz na myli te "niezależne" media liberalne które 24 godziny na dobę ata
                                > kuj
                                > > ą pis?
                                >
                                > Tak misiak, chodzi o media mające celność pisać mówić o winach pis.

                                Nie chodzi o to że mają celność...chodzi o to że to jeden wielki pisk i atak na pis , bez słowa o tym co dobrego zrobili ….nawet gdy zrobili coś dobrego to oni obrócą kota ogonem i pokażą że to zło....np. 500+ - poprawiło status materialny najbiedniejszych polskich rodzin - ale tam pokazują że to zło bo to zadłużanie państwa mówią - a gdy nie było 500+ to państwo też się zadłużało za peło na miliardy a ludziom nic nie dali tylko kradli(wyłudzenia vatu) ale tego już nie powiedzą :) gdyby lyberalne media miały cień obiektywizmu to by napisały o aferach i winach opozycji...a o tym cisza....a co? tam nie ma afer?
                                są...tylko nie chcą o tym mówić bo ich "niezależność" im nie pozwala - bo to propaganda antypisowska nagonka medialna cyniczna i wyrafinowana wścieklizna antypisowsko-medialno-polityczna:) Gdyby te media były obiektywne to by atakowały też opozycję a tu 90% ataku jest na pis....wielka mi "niezależność i obiektywizm" - koń by się uśmiał hehe :)
                                • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 21.12.19, 20:50
                                  misiaczek1281 napisała:

                                  > > Tak misiak, chodzi o media mające celność pisać mówić o winach pis.
                                  >
                                  > Nie chodzi o to

                                  O to chodzi futrzasty.
                                  Inni mają czelność pisać coś złego o pisie.
                                  Co gorsza piszą prawdę.
                                  I wiesz co? Media prywatne nie muszą być obiektywne.
                                  Media pis też nie są obiektywne. Ale o tym jak zawsze trol nie napisze ani słowa.
                                  • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 23.12.19, 17:06
                                    samspade napisał:

                                    > misiaczek1281 napisała:
                                    >
                                    > > > Tak misiak, chodzi o media mające celność pisać mówić o winach pis.
                                    >
                                    > >
                                    > > Nie chodzi o to
                                    >
                                    > I wiesz co? Media prywatne nie muszą być obiektywne.

                                    nie muszą, ale jeśli nie są obiektywne to nie są dla mnie wiarygodne. Mówiąc wprost kłamią - a mówiąc dyplomatycznie uprawiają tanią stronniczą propagandę i nagonkę medialną :)
                          • tbernard Re: OT - po co mamy bronić sadów? 23.12.19, 20:44
                            galtomone napisał:

                            > A jak się ma władzę, której nikt (przede wszystkim suweren) nie kontroluje (stą
                            > d przejęcie wszystkich instytucji), to można robić co się chce... Przez baaąrdz
                            > o długi czas jak pokazuje choćby przykład PRL.
                            >

                            Kiepski przykład, bo PRL to zwyczajni moskiewscy namiestnicy. Najpierw musieli pojechać do Moskwy wylizać obsrane dupy swoim panom w ramach wasalnego hołdu i dopiero potem mogli sprawować tu rządy terroryzując naród groźbą nasłania kacapskiego wojska.
                            • galtomone Re: OT - po co mamy bronić sadów? 23.12.19, 21:08
                              Nie zrozumiałeś.
                              PRL nie trwał miesiąc, ludzie nie mieli nic do powiedzenia.
                              Jedyna prawda była państwowa.
                              Władzy nikt nie kontrolował.
                              Kto ją realnie miał jest wtórne.

                              --
                              Pozdrawiam,
                              galtom

                              "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                              • tbernard Re: OT - po co mamy bronić sadów? 23.12.19, 21:43
                                Jak by nie porównywać, to i tak nie przeskoczysz faktu, że tamtej władzy nie wybierano w wyborach, tylko okupant narzucał. Kto narzucił nam PiS?
                                Sami obywatele dali im władzę. Poprzednicy tak na prawdę to spowodowali. Ludzie chcieli w końcu standardów jak na zachodzie, że przy zwężeniu ma obowiązywać suwak, a na przejściu piesi mają mieć prawdziwe pierwszeństwo. PiS w końcu zbliżył nas cywilizacyjnie do krajów zachodnich.
                                  • tbernard Re: OT - po co mamy bronić sadów? 24.12.19, 13:40
                                    wislok1 napisał:

                                    > Na pewno to byly 2 glowne przyczyny zwyciestwa Jarka w wyborach:
                                    > jazda na suwak i pierwszenstwo pieszych,,,,
                                    >
                                    > NO comments
                                    >

                                    Na pewno poprzednicy woleli obżerając się ośmiorniczkami opowiadać o kamieni kupie jaką z państwa zrobili zamiast choćby te dwa punkty załatwić.
                                    • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 24.12.19, 14:11
                                      tbernard napisał:

                                      > Na pewno poprzednicy woleli obżerając się ośmiorniczkami opowiadać o kamieni ku
                                      > pie jaką z państwa zrobili zamiast choćby te dwa punkty załatwić.

                                      Czemu więc obecną władza nie naprawia tej kupy z kamieni.
                                      Której w rzeczywistości nie zrobili poprzednicy. Oni tyłko dokładnie pielegniwali kupę. A obecnie rządzący, których tak bronisz nie usuwają jej.
                                      Zabawne jest to że zapomniasz że chwalę i przez ciebie cywiilizatorzy byli jeszcze całkiem niedawno przeciwni pierwszeństwa pieszych.
                                      • tbernard Re: OT - po co mamy bronić sadów? 24.12.19, 22:09
                                        samspade napisał:

                                        > tbernard napisał:
                                        >
                                        > > Na pewno poprzednicy woleli obżerając się ośmiorniczkami opowiadać o kami
                                        > eni ku
                                        > > pie jaką z państwa zrobili zamiast choćby te dwa punkty załatwić.
                                        >
                                        > Czemu więc obecną władza nie naprawia tej kupy z kamieni.
                                        > Której w rzeczywistości nie zrobili poprzednicy.

                                        Poprzednicy rządzili dwie kadencje i sami określili w ten sposób swój dorobek jako kamieni kupa.
                                        Obecna władza nie miała poparcia w moim głosie ale musiał bym kłamać, że uregulowania w kwestii zasad panujących na drodze nie są poprawą w stosunku do tego co zastali po miłośnikach ośmiorniczek.
                                        • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 24.12.19, 23:00
                                          tbernard napisał:

                                          > samspade napisał:
                                          >
                                          > > tbernard napisał:
                                          > >
                                          > > > Na pewno poprzednicy woleli obżerając się ośmiorniczkami opowiadać
                                          > o kami
                                          > > eni ku
                                          > > > pie jaką z państwa zrobili zamiast choćby te dwa punkty załatwić.
                                          > >
                                          > > Czemu więc obecną władza nie naprawia tej kupy z kamieni.
                                          > > Której w rzeczywistości nie zrobili poprzednicy.
                                          >
                                          > Poprzednicy rządzili dwie kadencje i sami określili w ten sposób swój dorobek j
                                          > ako kamieni kupa.

                                          Delikatnie mijasz się z prawdą.

                                          > Obecna władza nie miała poparcia w moim głosie ale musiał bym kłamać, że uregul
                                          > owania w kwestii zasad panujących na drodze nie są poprawą w stosunku do tego c
                                          > o zastali po miłośnikach ośmiorniczek.

                                          Ale po co pierdolisz od razu o cywilizowany.
                                          Za dużo piszesz po pijaku.
                                          Popieraj sobie pis wali mnie to ale nie rób z siebie miesiaczka.
                                              • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 26.12.19, 16:50
                                                samspade napisał:

                                                > misiaczek1281 napisała:
                                                >
                                                > > odpierdol się
                                                >
                                                > Ach ten duch świąteczny w narodzie.
                                                > Pewnie po takich życzeniach pobiegłeś na pasterkę.
                                                > Ale że jesteś chamem i hipokrytą to wiemy.

                                                to ty wyzywasz chamsko od chamów … to była tylko moja reakcja na wcześniejsze poniżanie mnie. Mam udawać że deszcz pada gdy plują mi w twarz? to ty jesteś hipokryta jeśli tak uważasz. Poza tym przeprosiłem. Ale tego też nie widzisz. A do kościółka chodzę . Modlę się za tych którzy mnie obrażają od chamów. Ty zapewne nie używasz wulgarnych słów i udajesz że nic się nie stało gdy ktoś cie obraża?

                                                • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 26.12.19, 23:30
                                                  misiaczek1281 napisała:

                                                  > to ty wyzywasz chamsko od chamów

                                                  Stwierdzenie faktu to nie wyzwisko.

                                                  > Modlę się za tych

                                                  Przed czy po tym gdy każesz im się odpierdolić czy spierdalać?
                                                  I nie chodzi o to że używasz takiego a nie innego języka. Chodzi o hipokryzję. Nie bądź hipokrytą. Bądź sobą. I nie pierdol jak ci z tym źle że ktoś napisze że jesteś debilem. Ciężko na taką opinię pracowałeś.
                                                  Nie gadaj że ktoś jest chamski gdy sam wzywałeś innych od sukinsynów i kazałeś im wypierdalać czy spierdalać.
                                                  • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 27.12.19, 13:54
                                                    samspade napisał:

                                                    > misiaczek1281 napisała:
                                                    >
                                                    > > to ty wyzywasz chamsko od chamów
                                                    >
                                                    > Stwierdzenie faktu to nie wyzwisko.
                                                    >
                                                    > > Modlę się za tych
                                                    >
                                                    > Przed czy po tym gdy każesz im się odpierdolić czy spierdalać?
                                                    > I nie chodzi o to że używasz takiego a nie innego języka. Chodzi o hipokryzję.
                                                    > Nie bądź hipokrytą. Bądź sobą. I nie pierdol jak ci z tym źle że ktoś napisze ż
                                                    > e jesteś debilem. Ciężko na taką opinię pracowałeś.
                                                    > Nie gadaj że ktoś jest chamski gdy sam wzywałeś innych od sukinsynów i kazałeś
                                                    > im wypierdalać czy spierdalać.

                                                    nie...ta reakcja to była odpowiedź na obrażanie - ktoś pierwszy zaczął ...to ty nie bądź hipokrytą bo nie użyłem słowa sukinsynów …. a sp kazałem bo mnie pierwszy obrażać zaczął jeden tak jak ty teraz !!! wcale nie pracowałem na tą opinię ….to wy na opinię pracujecie wyzywając od debilów bo ja od debilów nikogo nie wyzywam jak wy - wyzywanie od debilów to pokazuje brak klasy i szczeniacki poziom
                                                  • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 27.12.19, 15:43
                                                    misiaczek1281 napisała:

                                                    > nie

                                                    Tak.
                                                    Trolujesz. Piszesz cały czas te same bzdety kłamstwa itp.
                                                    Ostre słownictwo nie jest co obce i nie masz większych oporów żeby go używać.
                                                    Więc nie pierdol misiak i nie udawaj obrażonego
                                                  • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 27.12.19, 18:15
                                                    samspade napisał:

                                                    > misiaczek1281 napisała:
                                                    >
                                                    > > nie
                                                    >
                                                    > Tak.
                                                    > Trolujesz. Piszesz cały czas te same bzdety kłamstwa itp.
                                                    > Ostre słownictwo nie jest co obce i nie masz większych oporów żeby go używać.
                                                    > Więc nie pierdol misiak i nie udawaj obrażonego

                                                    wcale nie troluję, piszę na temat to co myślę. Prawda cie boli? to schowaj ego do kieszeni, zaparz melisy i wypij to ci ulży :)
                                                    ty ostrego słownictwa nie używasz? nie, wcale !

                                                    to że się nie zgadzasz z moimi argumentami to nie oznacza że są kłamstwem tylko dlatego że je nim nazwiesz:) hehe
                                                  • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 27.12.19, 18:46
                                                    misiaczek1281 napisała:

                                                    > ty ostrego słownictwa nie używasz?

                                                    Używam i co w związku z tym?

                                                    > to że się nie zgadzasz z moimi argumentami to nie oznacza że są kłamstwem

                                                    Gdybyś podawał argumenty za jakąś tezą można by wtedy rozmawiać.
                                                    Ale ty tego nie robisz.
                                                    Pierdolisz głupoty żeby wzbudzić odzew. Sam się do tego przyznałeś. Więc trolu nie dziw się że jesteś nazywany trolem.
                                          • tbernard Re: OT - po co mamy bronić sadów? 25.12.19, 11:33
                                            samspade napisał:


                                            > Ale po co pierdolisz od razu o cywilizowany.
                                            > Za dużo piszesz po pijaku.
                                            > Popieraj sobie pis wali mnie to ale nie rób z siebie miesiaczka.

                                            No to w imię walki z obecną władzą przejeżdżaj pieszych na pasach mówiąc, że wtargują i za nic nie wpuszczaj
                                            na zwężeniach, gdzie teraz suwak obowiązuje.
                                            • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 25.12.19, 11:51
                                              tbernard napisał:

                                              > samspade napisał:
                                              >
                                              >
                                              > > Ale po co pierdolisz od razu o cywilizowany.
                                              > > Za dużo piszesz po pijaku.
                                              > > Popieraj sobie pis wali mnie to ale nie rób z siebie miesiaczka.
                                              >
                                              > No to w imię walki z obecną władzą przejeżdżaj pieszych na pasach mówiąc, że wt
                                              > argują i za nic nie wpuszczaj
                                              > na zwężeniach, gdzie teraz suwak obowiązuje.

                                              jestem tylko ciekaw jakie będzie orzecznictwo sądów gdy po zmianie przepisów celebryta przejedzie babuszkę na pasach - też uniewinnienie? ;)
                                              • tbernard Re: OT - po co mamy bronić sadów? 25.12.19, 12:02
                                                misiaczek1281 napisała:

                                                >
                                                > jestem tylko ciekaw jakie będzie orzecznictwo sądów gdy po zmianie przepisów ce
                                                > lebryta przejedzie babuszkę na pasach - też uniewinnienie? ;)

                                                Trzeba rozróżnić dwie sprawy. Jedno to poprawa przepisów (jak dla mnie to nie ulega wątpliwości, że jest poprawa), a zupełnie inne to stosowanie ich w sposób równy dla wszystkich. Ale nie ma się co oszukiwać, że przed PiS było pod tym względem lepiej. Co najwyżej lepiej maskowano, że inne zwierzęta (te przy korycie i te w togach) są równiejsze.
                                                • galtomone Re: OT - po co mamy bronić sadów? 27.12.19, 11:49
                                                  Nigdzie na swiecie nie jest rowno.
                                                  Zawsze bogaty moze wiecej.

                                                  Wystarczy, ze ma kase by wykorzystac system... Mozesz miec racje, isc do sadu i zostac pogrzebany tonami papieru wyprodukowanymi przez druga strone sporu na tak dlugo, ze nie zdechniesz z glodu i nie dozyjesz konca procesu.

                                                  Tym bardziej nalezy faktycznie przygladac sie systemom, gdzie takich patologii jest mniej.
                                                  Ale trzeba barc pod uwage system jako calosc a nie pjedyncze przepisy czy tez ograniczac sie do zmian ludzi.

                                                  Wiekszosc sedziow jest w wieku ok 40-45 lat, normalnych ludzi. Wcale nie zarabiaja kokosow na tle tego ile maja pracy, jaka odpowiedzialnosc, itd...

                                                  Na tle swiata zreszta Polskie sady wcale nie byly takie zle.
                                                  Jasne, wszystko trwa dlugo - i ndal trwac bedzie, ale nie z winy sadow tylko tych, ktorzy stworzyli system. Np. taki, ktory wymusza odczytanie na glos calego wyroku, ktory strony i tak dostana - w przypadku Amber Gold ta drobnostka zabrala jedynie 2 tyg!!!

                                                  W tym czasie sedzia codzienje czytala wryko, zamiast sadzic inne sprawy.

                                                  Jej wina?

                                                  --
                                                  Pozdrawiam,
                                                  galtom

                                                  "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                                            • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 25.12.19, 14:07
                                              tbernard napisał:

                                              > No to w imię walki z obecną władzą przejeżdżaj pieszych na pasach mówiąc, że wt
                                              > argują i za nic nie wpuszczaj
                                              > na zwężeniach, gdzie teraz suwak obowiązuje.

                                              Nie pisz pod wpływem.
                                              A może chciałeś być śmieszny.
                                              Lepiej żeby to pierwsze. Bo w końcu wytrzeźwiejesz.
                                                  • wislok1 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 25.12.19, 20:24
                                                    Przekaz dnia jest, ze trzeba gnoic sedziow, ze to sk...syny, co zra osmiorniczki i sa bezkarni
                                                    A partia Jarka dzieki przepisom o jezdzie na suwak zdobywa ogromne zaufanie...
                                                    Co zke, to jest wina Tuska...
                                                    Taki rozkaz wydal Jarek trollom i kto rozkazu nie wykona, ten kasy za posty nie dostanie....
                                                  • galtomone Re: OT - po co mamy bronić sadów? 25.12.19, 20:35
                                                    Nie przesadzaj, thebernard nie jest trollem, ale jest średnio obiektywny. Być może to wynika że zbyt uproszczonej wizji rzeczywistości.

                                                    --
                                                    Pozdrawiam,
                                                    galtom

                                                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                                                  • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 25.12.19, 23:45
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Nie przesadzaj, thebernard nie jest trollem, ale jest średnio obiektywny. Być
                                                    > może to wynika że zbyt uproszczonej wizji rzeczywistości.

                                                    Nie uproszczonej ale prosta kiej wizji.
                                                    W wątku obok jako przykład niszczenia ludzi przez skorumpowanych sędziów podaje komornika zajmującego traktor.

                                                  • tbernard Re: OT - po co mamy bronić sadów? 26.12.19, 12:54
                                                    samspade napisał:


                                                    > Nie uproszczonej ale prosta kiej wizji.
                                                    > W wątku obok jako przykład niszczenia ludzi przez skorumpowanych sędziów podaje
                                                    > komornika zajmującego traktor.
                                                    >

                                                    Gość zanim się sprawą zainteresowały media próbował odzyskać traktor na drodze prawnej.
                                                    Dlaczego nie był w stanie odzyskać? Dlaczego dopiero nieustępliwość mediów doprowadziła sprawę do częściowo sprawiedliwego rozstrzygnięcia?
                                                  • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 26.12.19, 14:29
                                                    tbernard napisał:

                                                    > Gość zanim się sprawą zainteresowały media próbował odzyskać traktor na drodze
                                                    > prawnej.
                                                    > Dlaczego nie był w stanie odzyskać? Dlaczego dopiero nieustępliwość mediów dopr
                                                    > owadziła sprawę do częściowo sprawiedliwego rozstrzygnięcia?

                                                    Nie w jaki sposób chciał odzyskać traktor.
                                                    Ale znam odpowiedź na pytania dlaczego.
                                                    Bo Polska jest państwem z dykty, tektury.
                                                    Dorzućmy do tego kamieni kupę.
                                                    Obecną władza wprowadzająca cywilizację nic z tym nie robi. Bo każdej władzy w gruncie rzeczy pasuje taka sytuacja.
                                                    A ludzie ich chwalą bo jest chujowo, państwo systemowo ma obywateli w dupie ale jest suwak więc jest zajebiście.
                                                  • galtomone Re: OT - po co mamy bronić sadów? 27.12.19, 08:34
                                                    tbernard napisał:


                                                    > Gość zanim się sprawą zainteresowały media próbował odzyskać traktor na drodze
                                                    > prawnej.
                                                    > Dlaczego nie był w stanie odzyskać?

                                                    Stawiam teze, ze dlatego, iz nasi poslowie stworzyli tak dobre, precyzyjnie napisane i skuteczne prawo.

                                                    > Dlaczego dopiero nieustępliwość mediów doprowadziła sprawę do częściowo sprawiedliwego rozstrzygnięcia?

                                                    Nie znam sprawy, ale sadze, ze wlasciwa pomoc prawna znalaz dopiero po tym jak sprawa trafila do mediow.




                                                    --
                                                    Pozdrawiam,
                                                    galtom

                                                    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                                                  • tbernard Re: OT - po co mamy bronić sadów? 27.12.19, 09:42
                                                    wislok1 napisał:

                                                    > Przekaz dnia jest, ze trzeba gnoic sedziow, ze to sk...syny, co zra osmiorniczk
                                                    > i i sa bezkarni
                                                    > A partia Jarka dzieki przepisom o jezdzie na suwak zdobywa ogromne zaufanie...
                                                    > Co zke, to jest wina Tuska...
                                                    > Taki rozkaz wydal Jarek trollom i kto rozkazu nie wykona, ten kasy za posty ni
                                                    > e dostanie....

                                                    Bredzisz człeku, tak samo jak wtedy z kwantyfikatorem ogólnym rzucanym bez zastanowienia, bo to na przygłupach robi wrażenie, że niby mądrości masz do powiedzenia.
                                                  • tbernard Re: OT - po co mamy bronić sadów? 27.12.19, 09:50
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Tak z ciekawości... Co Ci te ośmiorniczki przeszkadzają?
                                                    >

                                                    Osobiście nic, ale czy to nie przy owych ośmiorniczkach jakiś ważny jegomość powiedział, że państwo nasze to kamieni kupa? No i najważniejsze w tym wszystkim, czy było to za poprzedniej władzy, czy obecnej i czy powiedział to ktoś z obecnej władzy, czy poprzedniej? Już to pytanie raz zadałem, a jest ono bardzo ważne w ustaleniu, kto rozwalił państwo i jakoś zostało ono zbagatelizowane, że niby co to ma do rzeczy. Otóż ma wiele, bo pokazuje w jaki sposób PiS do władzy doszło z hasłem naprawy państwa. Dla klarowności ja ich nie popieram, bo wiem, że zamiast naprawiać więcej szkód zrobią. Ale jak przez przypadek zrobią coś co powinno być dawno zrobione (jak ten suwak lub sprawa pieszych na przejściu) nie będę udawał, że to też mi się nie podoba, bo to PiS.
                                                  • galtomone Re: OT - po co mamy bronić sadów? 27.12.19, 12:18
                                                    tbernard napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Tak z ciekawości... Co Ci te ośmiorniczki przeszkadzają?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Osobiście nic,

                                                    No to w jakim celu to ciagle przytaczasz?
                                                    Cos zlego jest w takiej opinii? Z nimi jak z dupa.... kazdy ma swoja.

                                                    Co wiecej, nie przytaczas samej opinii a czepiasz sie osmierniczek, jakby mialo jakiekolwiek znaczenie to co jedli...

                                                    Mnie od osmiorniczek bardziej boli "miska ryzu" Pana Premiera i to co gleboko wierzacy katoil, chrzescijanin, z morda pelna gornolotnych frazesow mysli o innych ludziach.

                                                    To jest moim zdaniem o wiel egorzsze niz stwierdzenie faktu, ze panstwo jest w wielu obszarach niewydolne. Warto sobie jednak uswiadomic, ze zmiana tego stanu rzeczy nie jest prosta. Nie wystarczy tylko napisanie ustawy i juz..

                                                    To - a zdajesz sie tego nie rozumiec - my jestesmy panstwem, i skoro sami potrafimy olewac prawo, to panstwo nigdy nie bedzie dobrze dzialac.

                                                    Prosty przyklad z przejsciami dla pieszych - kierowcy maja zasrany obowiazek uwazac , zwolnic, itd... i co? Nic.

                                                    Teraz sie cieszysz ze zmiany - jasne, ze dobrze, ze jest - ale znow, jesli nie bedzie kija (a na tym polega problem, ze nie da sie wszedzie, przy kazdym czlowieku, isntytucji, itd ustawic "policjanta" do pilnowania, i chyba nie o to chodzi) to nie wiele z tego faktu wyniknie.

                                                    Nie wiem tez coz zlego jest powiedzenie czegos takiego o panstwie w prywatnej rozmowie...

                                                    Tak jest, a zmiany mentalnosciowe zawsze nastepuja dlugo i w bolach.... Wiec nie wiem skad tu takie oburzenie.

                                                    Jakby wszystko bylo tak proste jak twierzi PiS ("wystarczy nie krasc", itp) to by napisali prawo, ze od jutra wszyscy maja byc dobrzy dla siebie, uczciwi i bogaci i juz....

                                                    Jak chyba rozumiesz, samo zaisanie tego na papierze nie wystarczy do tego,zeby tak bylo.

                                                    > No i najważniejsze w tym wszystkim,
                                                    > czy było to za poprzedniej władzy, czy obecnej i czy powiedział to ktoś z obec
                                                    > nej władzy, czy poprzedniej?

                                                    Myszlisz, ze obecna wladza tak nie mowi? Myslisz, ze to sa idealisci? Nie rozmsieszaj mnie. Pi pierwsze zadnej ideii i iwzji - poza utrzymaniem wladzy jak dlugo sie da i za wszleka cene,, nie maja. Po drugie gwarantuje ci, ze mowi o nas, o tobie i o panstwie gorzej.

                                                    Skoro publiczne dzialania i wypowiedzi sa takie, ze rece opadaja, to wyobraz sobie co mowia, gdy nikt nie slyszy....


                                                    > Już to pytanie raz zadałem, a jest ono bardzo ważn
                                                    > e w ustaleniu, kto rozwalił państwo i jakoś zostało ono zbagatelizowane,

                                                    Kto rozwialil panstwo? MY, 40 lat wladzy socjalistycznej, kiepska edukacja, podejscie do panstwa jako nie wspolnoty a okupanta i wrodzona w nas chec do klotni i robienia drugiemu pod gorke.

                                                    Ktos kaze polakom przejezzac pieszych na pasach, olewac znaki, wybierac idiotow do sejmu, klocic sie o wszystko, uwazac ze kompromis = zdrada. Ktos kaze pakrowac na miejscach dla niepelnosprawnych, odjezdzac bez slowa z parkingu gdy zarysuje sie komus auto, blokowac pasy ruchu, itp... by pozostac tylko przy przykladach z drog.

                                                    To wina panstwa??? Nie... sami sobie tak nawzajem robimy. A potem lament, ze panstwo nie dziala.
                                                    To co... z kazdym ma policjant w aucie jechac?

                                                    A z kazdym policjantem jeszcze drugi, ktory bedzie kontrolowal, czy ten pierwszy pracuje dobrze?

                                                    Serio wierzysz w to, ze PO/PSL rozwalilo Panstwo?

                                                    Kochany, ten kraj - z naszej winy i pomimo staran wielu politykow (nie wszystkiech, ale wielu) nigdy dobrze nie funkcjonowal.

                                                    Prosty przyklad. Jedna z niewielu reform, ktore sie naprawde udaly to samorzadowa. Swiadomosc lokalnych spolecznosci, to co dzieje sie w wielu miastach, masteczkach, wsiach, gminach to narawde dobre zmiany. I co... teraz sie to wszystko rozwala zabierajac fundusze.

                                                    > że nib
                                                    > y co to ma do rzeczy. Otóż ma wiele, bo pokazuje w jaki sposób PiS do władzy do
                                                    > szło z hasłem naprawy państwa.

                                                    I co naprawili??? Jaka czesc Panstwa dziala lepiej?

                                                    > Ale jak przez przypadek zrobią coś co p
                                                    > owinno być dawno zrobione (jak ten suwak lub sprawa pieszych na przejściu) nie
                                                    > będę udawał, że to też mi się nie podoba, bo to PiS.

                                                    A kto twierdzi, ze mu sie to nie podoba z powodu PiS??????? NIKT!!!!!!

                                                    Ale by z tego powodu bic im brawo... moje wymagania wzgledem wladzy sa o wiele wieksze. A jak spojżeć na to co zepsuli po drodze, jak wazne rzeczy zniszczyli, to troche tak jakby sie cieszyć, że ktoś kto podpala dom i dolewa do ognia benzyny poprosil gapiow, zeby metr dalej staneli...

                                                    --
                                                    Pozdrawiam,
                                                    galtom

                                                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                                                • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 25.12.19, 23:31
                                                  tbernard napisał:

                                                  > Idź pomerdaj ogonkiem swoim panom, to może rzucą jakąś ośmiorniczką. Może jeszc
                                                  > ze nie spleśniała.

                                                  Może to dla ciebie niespodzianka ale nie mam pana. Zmiana jednego czy dwóch przepisów to dla mnie dużo za mało żebym tracił honor.
                                                  Ale ty nie przejmuj się. W końcu dla ciebie cywilizują Polskę.
                                • galtomone Re: OT - po co mamy bronić sadów? 27.12.19, 11:25
                                  tbernard napisał:

                                  > Jak by nie porównywać, to i tak nie przeskoczysz faktu, że tamtej władzy nie wy
                                  > bierano w wyborach, tylko okupant narzucał.

                                  Owszem. Tym bardziej doświadczenie historią powinniśmy wiedzieć co sie dzieje, jesli tylko jedna partia/grupa ludzi ma pełnie władzy, uzaleznione od siebie instytucje państwa i gdy cały system przestaje działać tak, jak miał w założeniu.

                                  Osobiście chciałbym uniknąć sytuacji gdy wybory będą tylko fasadowe, jak w wielu krajach. A po to przejmuje sie panstwo i zmienia system/ustrój by utrzymac władzę.

                                  Kto narzucił nam PiS?

                                  Nikt, i chyba nikt nie twierdzi, ze narzucil czy tez nie odbiera im prawa do rzadzenia i reform.
                                  Jednak sa pewne granice (konstytucyjne i tzw. standardow), ktorych sie nie narudsza i ktorych nikt, zadna wladza przez 30 lat nie naruszala nie majac do tego mandatu. A PiS tego mandatu nie mial i nie ma.
                                  Stad lamanie, naginanie, ignorowanie konstytucji i tworzenie prawa nie wg wizji a biezacych potrzeb to zbrodnia na kraju.

                                  > Sami obywatele dali im władzę. Poprzednicy tak na prawdę to spowodowali.

                                  Nic nowego, zwykle glosuje sie na innych bedac niezadowolonymi z poprzednikow - i nie mam tu na mysli tylko PO...

                                  Inna sprawa, ze gdyby nie jawne klamstwa i manipulacje oraz wykorzystanie panstwa i jego instytucji jako tuby propagandowej - czego dotad nikt na taka skale nie robil - to nie sadze by te wladze utrzymali.

                                  Realnie udalo im sie tylko rozdac kase. Innych obietnic nie zrealizowano.

                                  > Ludzie
                                  > chcieli w końcu standardów jak na zachodzie,

                                  Owszem... i nie tylko ich nie dostali, ale wrecz kolejne sa im zabierane. Co wiaze sie z tym co napisalem wyzej. Gdyby nie klamstwa i manipulacje i robienie ludziom wody z mozgu - ze np. zmiana prezesa sadu to reforma sadownictwa, to drugich wyborow by nie wygrali.

                                  A jesli to co robia nie zostanie zatrzymane, to kto wie czy kolejne wybory nie beda tylko formalnoscia, zeby sie durny suweren nie czepial. Sa wybory = jest demokracja... tyle, ze to nie prawda, prawda?

                                  > że przy zwężeniu ma obowiązywać s
                                  > uwak, a na przejściu piesi mają mieć prawdziwe pierwszeństwo. PiS w końcu zbliż
                                  > ył nas cywilizacyjnie do krajów zachodnich.

                                  WoW... no to 5 lat rzadzenia w wyjatkowo dla nich dobrych warunkach - wlasna wiekszosc w sejmie + rewelacyjny stan kasy panstwowej - nie poszlo w kibel.

                                  Masz racje, sa wyjatkowo skuteczni.

                                  --
                                  Pozdrawiam,
                                  galtom

                                  "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                      • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 21.12.19, 15:37
                        dodekanezowiec napisał:

                        > Ale obecna władza zaczyna naśladować tę sprzed ponad 30 lat. Na przykład partyj
                        > na telewizja z propaganda. Im nie chodzi również o to że ktoś jest z PRL PZPR i
                        > tp. Kryze czy Piotrowicz czy wielu innych z kartą z PRL im nie przeszkadza.

                        a telewizja liberalna (nie będę wymieniał nazwy ale wiadomo o kogo chodzi) to też propaganda tylko przeciwko pisowi. Opozycja jest tak nieudolna że nawet wygranego głosowania nie potrafi wygrać bo byli nieobecni hehe :)
              • misiaczek1281 Re: OT - po co mamy bronić sadów? 21.12.19, 10:21
                samspade napisał:

                > misiaczek1281 napisała:
                >
                > > Mówię prawdę.
                >
                > Mówisz gówno prawdę.
                dla ciebie owszem bo ty widzisz gówno
                >
                > >A Ci celebryci którzy łamią prawo? Dlaczego nie idą siedzieć? nie
                > > winni?
                > > Zwykły szarak jak ja by siedział nie?
                >
                > Nie za każde łamanie prawa idzie się siedzieć.

                pewnie że nie za każde....a gdy się jest celebrytą to się jest niewinnym przejechania babci na pasach :) oto polskie "sondy" :)
                • samspade Re: OT - po co mamy bronić sadów? 21.12.19, 13:00
                  misiaczek1281 napisała:

                  > > Mówisz gówno prawdę.
                  > dla ciebie owszem bo ty widzisz gówno

                  Biorąc pod uwagę że patrzę na twój post to pozostaje się z tobą zgodzić.

                  > pewnie że nie za każde....a gdy się jest celebrytą to się jest niewinnym przeje
                  > chania babci na pasach

                  Powiedz to Krupie.
                  Kłamco.
    • galtomone Sądowa rzeczywistość - państwo z tektury 23.12.19, 11:21
      Czy "reforma" rządzących adresuje realne problemy obywateli w zakresie sądów?

      Przykłady (nie hipotetyczne) z sądu cywilnego.

      1. Sprawa, w której po jednej stronie sporu (spadek) jest ok 45 osób. Czas trwania - już w latach. Czy winny jest sąd i sędzia czy ci, którzy tak napisali prawo.

      - problem pierwszy - powiadomienie tych 45 osób przez sąd, że taka sprawa jest... Nie wszyscy są zainteresowani.
      Cześć mieszka za granicą, np. UK. Odnalezienie wszystkich i dostarczenie im powiadomień trwa miesiącami.
      Gdy już po ponad roku udało sie ustalić wszystkich wyznaczane są kolejne terminy spraw.

      Ale by realnie cała machina mogła ruszyć z miejsca w sądzie muszą pojawić się wszyscy albo choć ich pełnomocnicy.

      Jak sie zapewne domyslacie, przez wiele kolejnych terminow to sie nie udaje... Ktos jest chory, ktos nie moze, itd...

      Co ma zrobic sad - sprawa wisi, wraca... a nascie osob z grupy narzeka, ze te sady w PL to straszne sa... prosta spraawa a ciagnie sie latami.

      Taki spraw w polskich sad ach sa tysiace....

      2. Znow spadek. Z jedej strony skarb panstwa (zastanowcie sie w czyim interesie wystepuje w sadzie skarb panstwa) z drugiej prosta kobiecina, ktora moze przyjac spadek.
      Sadzie pyta - "Czy przyjmnuje Pani spadek bez konsekwencji"
      Pani (bez pelnomocnika i zadnej pomocy prawnej) odpowiada - Nie wiem, ja sie nie znam, jestem pierwszy raz w sadzie.

      Co ma zrobic sad? Bo jesli Wam sie wydaje, ze sedziemy wolno "doradzić" w takiej sprawie jednej ze stron chocby skorzystanie z pomocy prawnej czy wrecz przydzielenie Pani kogos do pomocy, to sie mylicie. Ba, gdyby taka sytuacja miala miejsce to prawnik reprezentujacy SP mialby uzywanie...

      Czyja wina, ze w takich srawach ludzie sa krzywdzeni "przez sad"? Sadu? Czy prawa, ktre uchwalila jakas wczesniejsza wladza?

      3. "Chwilowki". Wzieta ozyczka, odstapiene od umowy, zgodnie z prawem pozyczkobiorca ma wtedy 30 dni na odstapinie od umowy bez zadnych kosztow i odsetek. Ale kasy nie oddaje w terminie.
      Sprawa...
      Oczywiscie pozyczkobiorca ma adwokata, ktory chwata sie w wszelkich mozliwych metod, by calosc przedluzyc... Pan mowi, ze przeciez jakie odsetki (choc mija 4 miesiac nie placenia) on odstapil od umowy....

      Ryzyko kredytowe Pana w umowie z bankiem okreslone na ciut ponad 1000 zl... ale gdyby bank mial mozliwosc sprawdzenia (a nie ma) - to okazaloby sie, ze takich spraw w sadzie ten Pan ma juz ponad 60, tyle, ze w zadnej nie zapadl wyrok, wiec jakby ich nie bylo...

      To znow wina sadu czy sprawnych przpisow, ktore dzialaja?

      4. Aukcja na znanym portalu. Jeden czlowiek drugiemu sprzedaje cos kolekcjonerskiego za 250 zl. Stan opisany jako "taki sobie". Finalizacja transakcji, kupujacy stwierdza, ze "taki sobie" nie odpowiada faktom, bo otrzymal smiec. Chce odstapic od umowy, sprzedajacy sie nie zgadza.

      Sprawa trafia do sadu - a w zasadzie dwoch, bo obie strony sa z 2 krancow Polski. Terminy, przesluchania, koniecznosc powolania bieglego... czas trwania prawie dwa lata.
      Koszty dla skarbu panstwa prawie 7k - bo nie za wszystko, przy takich kwotach placa strony - sad musial powlac bieglego do oceny faktycznego stanu spornej rzeczy...

      Brak sedziow pokoju, brak opcji mediacji, brak asystentow dla sedziow, brak realnego opiniowania tworzonego prawa przez sady (od lat!!!!).

      Kto faktycznie jest temu wienien? Sedziowie?

      Zreszta by analogia byla latwiejsza do skumania dla niektorych... Czy za to, ze tak dobrze jest w slubzbie zdrowia - zadluzone szpitale, brak pielegniarek, brak lekarzy, itd... Odpowiadaja lekarze i pielegniarki?

      Czy to, ze taki jest stan nie sprawia, ze za wszystko (w rzypadku leczenia) placimy a czasto chcemy placic, zeby sie dostac np. na poczatek kolejki, czy taki system i jego stan sam w sobie nie powoduje patologi wsrod lekarzy i pacjentow?

      Urzednicy - be. Nikt nie lubi urzednikow. Na niczym sie nie znaja. Itd...

      Tylko pamietajcie, ze tego typu praca w wiekszosci sprawnie dzialajacych panstw to praca prawie marzen. Dobra pensja, pewnosc stalego zatrudnienia, wysoki status...
      Kto bedzie pracowac w w urzedach PL, gdy pracuje sie na umowach smieciowych, za psie pieniadze, gdy czesto Biedronak i Lidl to mniej obowiazkow, lepsza kasa, mniejsza (to oczywiste) odpowidzialnosc i pewnosc ze po wyborach nikt nas na zbity pysk nie wyleje, bo sie wladza zmienila.

      Pansto z tektury? Ch.. dupa i kamnieni kupa... I owszem, ale za to nie sa odpowiiedzialni sedziowie, lekarze, nauczyciele, urzednicy, itd... itd... tylko politycy bo oni nam organizuja to panstwo.

      Wracajac do sadow... ustawa weszla w zycie w zelszym orku jesli sie nie myle. Teraz mielsmy 11 nowelizacje nowelizcji!!!! - znow w ciagu 10 nocnych godzin... To jaka jest jakość tak stanowionego prawa?

      Naprawde wszystko zalatwia 500+?

      "Zla wladza" (i tak sie zdarzalo) - mowi, ze jak cos nie wyszlo, to z jej winy. Starano sie rozwiazac problem, byly konsutacje, proces trwal dlugoi - nie wyszlo. Zdarza sie, nam tez nie wszystko sie udaje.

      Dobra wladza - zawsze znajdzie winnego, za nic nie wezmie odpowiedzialnosci - zawsze wini sa inni i musi dzialac tak by nie byc kontrolowana - przez totalna opozycje, kaste sedziow, skorumpowanych lekarzy, upolitycznionych nauczycieli czy gorszy sort i zdrajcow, ktorzy udaja suwerena.


      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
      • dodekanezowiec Re: Kolejny kamyczek do ogródka sądów. 27.12.19, 15:21
        A pamiętacie film Układ zamknięty? Niby to w kontekście działań za rządów SLD. Ale jeden z bohaterów, Tomasz Chwedczuk, który działał posługując się prowokacjami, to wypisz wymaluj agent Tomek. Więc niedobry sąd który zwraca uwagę na to że prowokacja jest nielegalna. O to w tym chodzi PiSowi. Nie o dobro zwykłego Kowalskiego.
        • wislok1 Re: Kolejny kamyczek do ogródka sądów. 27.12.19, 16:20
          Im chodzi tylko i wylacznie o to, zeby sady IM zapewnily calkowita bezkarnisc, a ich wrogom calkowite przeje.nie i daly im w d... ostro tak, zeby im sie zyc odechcialo...

          Cala reszta to pie... bambus i wciskanie ciemnemu ludowi glupot o sprzedajnych kastach...

          Rozje.. sady, to to potem rozje.. dziennikarzy,m nauczycieli, lakarzy, kazdego, kto bedzie fikac....

          Na tym polega dyktatura....
          • wislok1 Re: Kolejny kamyczek do ogródka sądów. 27.12.19, 16:41
            PS: osobiscie mam w d... poprzedni rzad i celebrytow...

            Sytuacja nie moze polegac na tym, ze rzady stosuja zasade ze poprzednicy trafiaja do pierdla, a oni sa calkowicie bezkarni, a propaganda w mediach ma zrobic prostym ludziom wode z mozgu....

            Obecna ekipa jest przeswiadczona w´na 1000%, ze wladzy raz zdobytej nie odda nigdy, tak samo jak komuchy przed 1989.....
            • misiaczek1281 Re: Kolejny kamyczek do ogródka sądów. 27.12.19, 18:18
              wislok1 napisał:

              > PS: osobiscie mam w d... poprzedni rzad i celebrytow...
              >
              > Sytuacja nie moze polegac na tym, ze rzady stosuja zasade ze poprzednicy trafia
              > ja do pierdla, a oni sa calkowicie bezkarni, a propaganda w mediach ma zrobic p
              > rostym ludziom wode z mozgu....
              >
              > Obecna ekipa jest przeswiadczona w´na 1000%, ze wladzy raz zdobytej nie odda ni
              > gdy, tak samo jak komuchy przed 1989.....

              widocznie rządzi dobrze bo wyborcy na nich głosują to po co ma oddawać:) komuchy nie miały konkurencji a dziś jest opozycja ale nieudolna bo nie potrafi wygrać wyborów hehe:)
          • galtomone Dokładnie tak to ma być! 28.12.19, 10:32
            wislok1 napisał:

            > Im chodzi tylko i wylacznie o to, zeby sady IM zapewnily calkowita bezkarnisc,
            > a ich wrogom calkowite przeje.nie i daly im w d... ostro tak, zeby im sie zyc o
            > dechcialo...
            >
            > Cala reszta to pie... bambus i wciskanie ciemnemu ludowi glupot o sprzedajnych
            > kastach...

            Protest rezydentów- polityczny, przez Tuska i totalna opozycje. Przeciez jest dobrze, naklady rosna...

            Protest nauczycieli - polityczny, przeciez jest super.... Jest reforma.

            Prostesty rolnikow - j.w.

            Kazdy kto krytykuje wladze ma cel polityczny, bo przeciez wladza jest dobra.

            > Rozje.. sady, to to potem rozje.. dziennikarzy,m nauczycieli, lakarzy, kazdego,
            > kto bedzie fikac....
            >
            > Na tym polega dyktatura....

            Dokladnie o to chodzi.

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
        • tbernard Re: Kolejny kamyczek do ogródka sądów. 27.12.19, 18:35
          dodekanezowiec napisał:

          > A pamiętacie film Układ zamknięty? Niby to w kontekście działań za rządów SLD.
          > Ale jeden z bohaterów, Tomasz Chwedczuk, który działał posługując się prowokacj
          > ami, to wypisz wymaluj agent Tomek. Więc niedobry sąd który zwraca uwagę na to
          > że prowokacja jest nielegalna. O to w tym chodzi PiSowi. Nie o dobro zwykłego K
          > owalskiego.

          Świetny przykład.
          Tekst linku

          "Złożył pan wniosek o odszkodowanie za niesłuszny areszt?

          - Tak, mieliśmy na to 12 miesięcy od daty umorzenia śledztwa. Złożyliśmy taki wniosek dwa lata temu, i przez te dwa lata odbyły się tylko dwa posiedzenia sądu. Na pierwszym posiedzeniu złożyłem wniosek, aby "dla dobra wymiaru sprawiedliwości" przenieść sprawę do innego miasta, ponieważ w Sądzie Okręgowym w Krakowie, który miał orzekać o moim odszkodowaniu, sędzią jest żona prokuratora Kwaśniewskiego, który nas oskarżał. Mój wniosek jednak nie został uwzględniony, a na drugim posiedzeniu sprawę o odszkodowanie umorzono. "


          Niezawisłość powiadacie. Taka niezawisłość, to już bezczelna demonstracja bandyckiej bezkarności.
          • samspade Re: Kolejny kamyczek do ogródka sądów. 27.12.19, 18:54
            tbernard napisał:

            > Niezawisłość powiadacie. Taka niezawisłość, to już bezczelna demonstracja bandy
            > ckiej bezkarności.

            Dlatego należy pochwalić wprowadzony obowiązek jazdy na suwak. To poprawi patologie.
            Oraz koniecznie należy znieść niezawoslosc
            Nie może być tak że niewinni ludzie są uniewinniani.
      • tbernard Re: Kolejny kamyczek do ogródka sądów. 27.12.19, 18:51
        samspade napisał:

        > wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prokuratorski-show-wokol-air-show-po-donosie-prezesa-pis/s3ed6em
        > Skorumpowany sąd.
        > Właśnie dlatego trzeba się wziąć i rozwalić sędziowską kastę.

        No i jak tutaj oceniasz prokuraturę?
        • samspade Re: Kolejny kamyczek do ogródka sądów. 27.12.19, 18:58
          tbernard napisał:

          > No i jak tutaj oceniasz prokuraturę?

          Mowa jest nie o prokuraturze ale o sądach. Nie zmieniaj tematu.
          Prokuratura zadziałała tak jak chciał naczelnik.
          Tylko ten wredny skorumpowanych sąd wszystko popsuł.
          Jak trzeba być bezczelnym żeby tak postąpić.
          • tbernard Re: Kolejny kamyczek do ogródka sądów. 27.12.19, 19:09
            samspade napisał:

            > tbernard napisał:
            >
            > > No i jak tutaj oceniasz prokuraturę?
            >
            > Mowa jest nie o prokuraturze ale o sądach. Nie zmieniaj tematu.
            > Prokuratura zadziałała tak jak chciał naczelnik.
            > Tylko ten wredny skorumpowanych sąd wszystko popsuł.
            > Jak trzeba być bezczelnym żeby tak postąpić.

            No i tu się mylisz. Sąd akurat słusznie tu postąpił.
            A prokuratura i sądy to najczęściej działają ręka w rękę, chociaż tu akurat sąd
            okazał się porządny i bezpodstawnie się czepiasz. Sprawiasz wrażenie jakbyś
            sam nie zauważył jaka ironia ci wyszła przez przypadek.
            • samspade Re: Kolejny kamyczek do ogródka sądów. 27.12.19, 19:24
              tbernard napisał:

              > samspade napisał:
              >
              > > tbernard napisał:
              > >
              > > > No i jak tutaj oceniasz prokuraturę?
              > >
              > > Mowa jest nie o prokuraturze ale o sądach. Nie zmieniaj tematu.
              > > Prokuratura zadziałała tak jak chciał naczelnik.
              > > Tylko ten wredny skorumpowanych sąd wszystko popsuł.
              > > Jak trzeba być bezczelnym żeby tak postąpić.
              >
              > No i tu się mylisz. Sąd akurat słusznie tu postąpił.

              Jak to słusznie? I jeszcze czepia się że członek pis napisał opinię za którą wziął dużo pieniędzy mimo braku wiedzy. To nazywasz słusznym postępowaniem?
              A interes społeczny znaczy się lokalnych kacyków?

              > A prokuratura i sądy to najczęściej działają ręka w rękę,

              Jasne. Stąd biorą się wyroki uniewinniające.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka