Dodaj do ulubionych

Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiata

22.12.19, 08:30

next.gazeta.pl/next/7,172392,25536168,francja-idzie-na-wojne-z-suv-ami-wprowadza-drastyczny-podatek.html#s=BoxOpImg1
Ciekawe, czy policzyli % udzial tego zbawienia w zbawieniu.
Pan E.M. rozwiazuje klopoty kraju. Nareszcie.
Obserwuj wątek
        • engine8 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 23.12.19, 23:21
          A ty misiu masz albo miales SUV-a? Jak nie to siedz cicho i sluchaj tych co cos na ten temat wiedza.. Tych co ich nikt na SUVa nie namaowial ani nie odmawial i oni kupili za swoja kase, pojezdzili a potem moze i drugiego kupili bo wiedzieli ze SUVy sa dobre? I moze jeszcze 3-go kupia.. i to takiego co ma 400KM silnik..
          On sa bardzo dobre w miescie - zwalszcza ja sie zalozy taki wileki zderzak z przody - taki rowerzysta ci maski nie podrapie, pochniesz auto przed soab jak trzeba, Parkuje sie tak samo latwo jak Polo.. (najwyzej ten z Polo bedzi emial problem aby do niego wejsc ale to chyba problem nie SUVa tylko Polo? A ile pali to jak ze wszytkimi innymi rzeczami i serwisami - zwykle dostajesz tyle ile za to zaplaciles...
          • klemens1 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 24.12.19, 11:04
            Jak już usilnie chcesz uzasadnić kupowanie SUV-a, nie przyznając się, że chodzi tak naprawdę o dowartościowanie swojego ego, to napisz coś o krawężnikach, torach tramwajowych, progach zwalniających czy choćby o łatwiejszym wsiadaniu (podobno jest łatwiej - ja nie zauważyłem).
            Sam w końcu pisałeś, że bmw "rządzi". Jeżeli tak postrzegasz sens posiadania samochodu, to jesteś idealnym klientem na SUV-a.
            • engine8 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 26.12.19, 04:39
              SUV to wygoda (wsaidanie, wysiadanie, widocznosci, ladowania i bezpieczenstwo. Zadne doewartosciowanie ego poniewaz wiekszosc ludzi takie posiada a ego zaczyna sie gdzies od Porsche Cayenne Turbo w gore....
              Jesli chodzi o krawezniki i progi zwalniajce to niczym sie od zwyklych aut nie rozni poza tym ze SUV zwykle mniej ucierpi w kantakcie z powyzszymi.
              Nie wiem czy jestem idealnym klientem SUV ale obecny to juz nasz 4-ty.. pierwszy chyba byl rocznik 1991 a wiec jezdzimy nimi od.... ja pier... 28 lat? whow nawet nie myslalem ze juz tak dlugo....
              • misiaczek1281 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 28.12.19, 21:20
                engine8 napisał(a):

                > SUV to wygoda (wsaidanie, wysiadanie, widocznosci, ladowania i bezpieczenstwo.
                > Zadne doewartosciowanie ego poniewaz wiekszosc ludzi takie posiada a ego zaczyn
                > a sie gdzies od Porsche Cayenne Turbo w gore....
                > Jesli chodzi o krawezniki i progi zwalniajce to niczym sie od zwyklych aut nie
                > rozni poza tym ze SUV zwykle mniej ucierpi w kantakcie z powyzszymi.
                > Nie wiem czy jestem idealnym klientem SUV ale obecny to juz nasz 4-ty.. pierwsz
                > y chyba byl rocznik 1991 a wiec jezdzimy nimi od.... ja pier... 28 lat? who
                > w nawet nie myslalem ze juz tak dlugo....


                SUV służy do łechtania próżnego ego bo to większa masa i większe spalanie paliwa oraz większa emisja CO2 NOx i trucie atmosfery niż w osobówce....w ogóle w tej Ameryce nie ma świadomości ekologicznej i tego że klimat się ociepla....a Protokół z Kioto znaju? Ameryka miała redukować emisję CO2 i co? zerwała i nie redukuje.....wygoda i kasa wzięły górę a Unia nas Polskę opierdziela że my kopcimy a tymczasem Ameryka kopci tyle co cała Unia więc nawet gdyby u nas zniknął węgiel to i tak nikt nie odczuje bo Ameryka kopci 100 razy bardziej Chinami...zamiast jeździć jak my Europejczycy normalnymi silnikami o pojemności 1.0 (downsazing) , 1.4, 1.6 to oni a ameryce jeżdżą smokami 5 litrowymi bo ich stać...raz kumpel mi się pochwalił Camaro - ale marudził na wysokie spalanie 18 litrów benzyny na setkę i jeździ nim tylko od święta :)
                • engine8 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 28.12.19, 21:50
                  No misiu to my jezdzimy narmalnymi samochodami z narmalnymi silnikami a Wy jestescei zmuszani do dawnsizingu... Gwarantuje ze jak bscie mogli to byscie tez jezdzili autami typu SUV i 5L silnikami bo to napwade jest przyjemnosc...
                  No moj SUV wprawdzie ma tylko 4.4L ale zona plata sie glownie po miescie wiec tez spala ok 18l/100 ale to nikogo nie zniecheca do niejezdzenia....
                  Ale za to moj drugi - "oszczedny" bo tylko 3L to spala tylko 12.5l/100 ale ten wyciagam z garazu rzadko a jak juz to wtedy spala nwet wiecej - bo jakos mam ciezka noge.
                  A dlaczego takimi jezdzimy?
                  - bo chcemy
                  - bo mozemy
                  - bo to wygoda
                  - bo to przyjemnosc

                  No nie opwoadaj ze w ameryce nie ma swaidomosci ekologocznej....Jest i to duza
                  -my sortujemy smiecie od kiedy pamietam a wiec od grubo ponad 30 lat
                  - my placimy za torby plastikowe wiec uzywamy wlasnych kiedy sie da
                  - my placimy kaucje za utylizacje (albo zwrot) kazdej puszki i butelki, lomutera, TV itp
                  - my mamy "smart" kontrolery do podelwania trawnikow ktry podlewa tylko kiedy potrzeba
                  - my mamy duzo wiatrakow i solary na dachach oraz duzo elektrycznych samochodow
                  - my kupujemy rope od arabow aby swoja i swoje srdowisko oszczedzac
                  itp.
                  • misiaczek1281 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 28.12.19, 22:16
                    zgadnij ile spala mój Volkswagen Polo?

                    benzyny 6 litrów a gazu LPG 8. i kto tu truje naszą planetę bardziej? 3 razy bardziej wy. 3x6=18 :)
                    nie...nie jeździłbym autem które pali 18 litrów skoro można jeździć równie wygodnym które pali 6 litrów.
                    Ja też segreguje śmieci, od niedawna nie ma u nas w sklepie toreb plastikowych
                    Solar ma zamiar zamontować
                    wy macie ropę z łupków ilastych :)
                    owszem stać was bo jesteście bogaci i macie wolność, fantazje większą niż my skromni Europejczycy...wiesz ile pali Diesel kolegi kuby? 5 litrów a nie 18 :)
                    • engine8 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 30.12.19, 19:47
                      Nie wiem ile pali i nigdy bym sie nie odwazym rozmawiajac o samochodach pytac czy chwalic sie ze moj tak malo pali bo to wstyd...

                      U nas sie mowi ze jak ktos pyta ile auto pali to juz samo w sobie znaczy ze go na nie nie stac.
                      Mam kolege w salonie BMW i on mowi ze jak klient przychodzi i prosi o auto "oszczedne " to juz wie z kim ma do czynienia i prowadzi go na parking Mini...
                      Bo ja ja przychodze na parking salonu to od razu mowie do sprzedawacy czy naganiaca - nie pokazuj mi nic co nie ma co najmnije 6 cylindorw i jesli ne ponad to musi byc bardzo blisko 300KM.. Reszta mnie zupelnie nie interesuje....
                      Kiedys wsatpilem na parking Subaru (zona kazala bo sasiad kupil i jest zadowolny) .... i ten gosc mowi - ze niestety ostatnie 6 cyl (moc tylko ok 250KM) skonczyly produkcje i tylko 4 -turbo z moca max ok 25OKM...
                      No wiec pytam " W takim razie powedz mi jakie masz argumenty zeby mnie zainteresowac ? CVT? LOL... Duepralami elektronicznymi? no nie...
                      Wrocilem i mowie zonie ze niestety DLA NAS Subaru nie ma aut.... ale obok (w BMW i Porsche) to sa...
                      Tacy juz jestesmy popierdoleni...... ale I LOVE IT!
                  • klemens1 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 30.12.19, 13:46
                    engine8 napisał(a):

                    > No misiu to my jezdzimy narmalnymi samochodami z narmalnymi silnikami a Wy jest
                    > escei zmuszani do dawnsizingu... Gwarantuje ze jak bscie mogli to byscie tez je
                    > zdzili autami typu SUV i 5L silnikami bo to napwade jest przyjemnosc...

                    A ja ci gwarantuję, że nie.
                    Przejedź się takim uturbionym silnikiem, to poczujesz różnicę.

                    > A dlaczego takimi jezdzimy?
                    > - bo chcemy
                    > - bo mozemy
                    > - bo to wygoda
                    > - bo to przyjemnosc

                    Jesteście nieuświadomionymi burakami, którzy trują środowisko. Bo chcecie, bo możecie, bo to wygoda, bo to przyjemność.
                    A tak naprawdę o tę przyjemność tu chodzi i pokazanie psychologiczne "jestem większy i wyższy".

                    • engine8 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 30.12.19, 19:37
                      j mam i uturbiony i powiec Ci ze nrmalny bez turbo "to jest to"
                      Turbo to pierwszy ktok do elektrycznego - nienaturanle..

                      A rozni ludzi maj przyjemnisci w czyms innym.... tacy jestesmy..
                      To prawda , jedni cuje sie lpeiej ze sa wieksi, inni ze maja wiecej kasy, inni ze sa silniejsi albo madrzejsi albo maja wiecej wolnosci.. Inni zas wrecz odwrotnie - odczywaja przyjemnosc w ogranczeniach bo nie musza sie martwic co moga a co nie - ktos za nch zdecydowal.... i to im pomaga.
                      Np Polacy maja przyjemnosc kiedy kogos zdoluja, obraza i zobacza ze ma gorzej.... i coz mozna na to poradzic?
                      • klemens1 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 30.12.19, 21:39
                        engine8 napisał(a):

                        > j mam i uturbiony i powiec Ci ze nrmalny bez turbo "to jest to"

                        Jeździłem - to nie jest to. Chyba że masz turbo 1.5, a bez turbo 5.0

                        > Turbo to pierwszy ktok do elektrycznego - nienaturanle..

                        Właśnie elektryczny jest najbardziej naturalny do napędzania samochodu. Spalinowy się do tego nie nadaje - stąd te sprzęgła, skrzynie biegów itd. Jedyny problem to zasilanie - łatwiej wlać płyn niż naładować baterie.

                        > A rozni ludzi maj przyjemnisci w czyms innym.... tacy jestesmy..
                        > To prawda , jedni cuje sie lpeiej ze sa wieksi, inni ze maja wiecej kasy, inni
                        > ze sa silniejsi albo madrzejsi albo maja wiecej wolnosci.. Inni zas wrecz odwro
                        > tnie - odczywaja przyjemnosc w ogranczeniach bo nie musza sie martwic co moga a
                        > co nie - ktos za nch zdecydowal.... i to im pomaga.

                        Czyli wg ciebie wolność polega na tym, że trujesz innych i że w razie zderzenia dasz pieszemu mniejsze szanse na przeżycie. Bo tak lubisz i ci z tym dobrze. Jeszcze sobie wmawiasz, że ktoś ma przyjemność w ograniczeniach. Mądrzy ludzie sami się ograniczają bo wiedzą, że to dobre. Dla głupich są ograniczenia właśnie. A jeszcze głupsi nadal bawią się na Titanicu, grając w hokeja odłamkami z góry lodowej.

                        > Np Polacy maja przyjemnosc kiedy kogos zdoluja, obraza i zobacza ze ma gorzej..
                        > .. i coz mozna na to poradzic?

                        A to komuś szkodzi? Ty naprawdę nie rozumiesz, że trujesz innych, bo taki masz durny kaprys?
                        • engine8 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 30.12.19, 23:23
                          3L turbo jest szybki ale sie meczy robiac to.... musi te konie ciagle batem walic...
                          5L normalny ma ku temu warunki i te kochaj wchodzic w obroty i urichamiac te konie
                          Moze elektryczny silnik jest bardziej "naturalny" i zdrowy ale ja wole to co mi sprawi przyjemnosc a nie jest naturalne i zdrowe - np wole scotch od mleka a piwo od wody.

                          JEZDNIA jak sam nazwa wskazuje nie jest dla przechodniow.... sa tam na zasadzie przywileju i ciazy na nich obowiazek dopasowania sie.
                          Ja nikogo nie truje kto nie chce byc truty.... Przeciez ja mieszkam i zyje w tym samym miejscu gdzie reszta wiec traktuje blizniego jak siebie samego? Nieprawda? Baa, ja ze swoim trucicilem jestem na codzien i to blisko - inni tylko od czasu do czasu :)
                          Na Alasce, Syberii i pn Kanadzie np masa miejsca jak potrzebuja swiezszego powoietrza.
                          Oh ja sie bardzo ograniczam tam gdzie powinienem ale i ja decyduje kiedy i gdzie jest to dobre. Traktuje innych tak jak oni mnie traktuja...
                          Np - Ja samochdem na sciezki rowerowe ani chodniki nie wjezdzam a jak przjezdzam takowe (tak jak piesi przechodz prze jezdnie) to nie wymuszam tego na pieszych ale sie do nich grzecznie dopasowuje

                          I ja bardzo te swoje kaprysy lubie..... Zarobilem i zasluzylem sobie...

                          • klemens1 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 31.12.19, 15:56
                            engine8 napisał(a):

                            > 3L turbo jest szybki ale sie meczy robiac to.... musi te konie ciagle batem walic...
                            > 5L normalny ma ku temu warunki i te kochaj wchodzic w obroty i urichamiac te konie

                            Jakoś nie czuć tego, że 3.0T się męczy - to 5.0 musi mieć obroty, żeby jechać, bo bez tego zamula.

                            > Moze elektryczny silnik jest bardziej "naturalny" i zdrowy ale ja wole to co m
                            > i sprawi przyjemnosc a nie jest naturalne i zdrowe - np wole scotch od mleka a
                            > piwo od wody.

                            Nie chodzi mi o zdrowie, tylko właśnie o naturalność - elektryk sobie daje radę, nie pierdzi przed światłami, nie ma obrotów jałowych, nie da się go zdławić itd.

                            > JEZDNIA jak sam nazwa wskazuje nie jest dla przechodniow.... sa tam na zasadzie
                            > przywileju i ciazy na nich obowiazek dopasowania sie.

                            To akurat nie ty określasz, tylko przepisy. Może u was, póki się jest na jezdni, można pieszych taranować. U nas nie za bardzo.

                            > Ja nikogo nie truje kto nie chce byc truty.... Przeciez ja mieszkam i zyje w
                            > tym samym miejscu gdzie reszta wiec traktuje blizniego jak siebie samego?

                            Ale może bliźni nie życzy sobie być traktowany tak, jak ty traktujesz siebie.

                            > Na Alasce, Syberii i pn Kanadzie np masa miejsca jak potrzebuja swiezszego powo
                            > ietrza.

                            Czyli jeszcze będziesz dyktował innym, że mają wypierdalać, bo ty chcesz sobie posmrodzić?

                            > I ja bardzo te swoje kaprysy lubie..... Zarobilem i zasluzylem sobie...

                            Ale inni ich nie lubią. Włóż rurę wydechową do kabiny, to inaczej będziesz na to patrzył.


                            • engine8 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 01.01.20, 00:40

                              Mam i 4,4L normalny i 3L turbo i pisze to co ja odczuwam... A Ty mozesz miec zupelnie inne zdanie - masz do tego prawo. A czy masz racje to juz inn sprawa

                              A mnie wlasnie tego pierdzenia i obrotow jalowych brakuje w elektrykach..
                              Ponoc kobiety dostaja ograzmu jak slysza Maserati pierdzace na wysokich obrotach... a jak Tesla jedzie to nawet niezauwazaja???.

                              Nie, piwszych nie wolno taranowac ani na jezdni ani na chdniku.
                              Roznica jest tak ze chodnik jest dla pieszych a jezdnia dla samochdow i na pierwszym prawo i pierwsenstwo maja piesi a na drugim auta.... Trudne?

                              Dlaczego nie uwazasz ze piesi i samochody powinni miec rowne prawa?

                              Podobalo by sie tobie pewnie taki uklad ze tym mozesz przychodzic do mojego domu kiedy chcesz i ja ma obowiacek ci na to pozwolic 24/7 i jeszcze ci drzwi otwierac jak sie w okolicy pojawisz (przejscie dla pieszych
                              ) a Ty mnie do swojego wogole nie wpuscisz (chodnik) ?

                              Widzisz ty nie rozumiesz roznicy pomiedzy Stanami i Europa.
                              My jestesmy po tej stronie Atlantyku gdzie wszytko wolno i nikomu nie przeszkadzamy aby staneli po naszej stronie.

                              • klemens1 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 02.01.20, 10:54
                                engine8 napisał(a):

                                >
                                > Mam i 4,4L normalny i 3L turbo i pisze to co ja odczuwam... A Ty mozesz miec zu
                                > pelnie inne zdanie - masz do tego prawo. A czy masz racje to juz inn sprawa

                                Gdyby to 3.0T dodać gulgot v8 i inną naklejkę z pojemnością, to byś uznał, że jest lepszy.

                                > A mnie wlasnie tego pierdzenia i obrotow jalowych brakuje w elektrykach..
                                > Ponoc kobiety dostaja ograzmu jak slysza Maserati pierdzace na wysokich obrotac
                                > h... a jak Tesla jedzie to nawet niezauwazaja???.

                                Ponoć ... może jakieś zdegenerowane blachary, a i to nie jest naukowo udowodnione.
                                Wielu ludziom brakuje pierdzenia smrodliwego spaliniaka. Wymyślono dla nich nawet sztuczne nagłośnienie, żeby mogli sobie robić dobrze.

                                > Nie, piwszych nie wolno taranowac ani na jezdni ani na chdniku.
                                > Roznica jest tak ze chodnik jest dla pieszych a jezdnia dla samochdow i na pier
                                > wszym prawo i pierwsenstwo maja piesi a na drugim auta.... Trudne?

                                Jednak jesteś typowym redneckiem.
                                Przejść dla pieszych u was nie ma?
                                Przy stłuczce nie zdarza się, że samochód wjeżdża na chodnik?

                                > Widzisz ty nie rozumiesz roznicy pomiedzy Stanami i Europa.
                                > My jestesmy po tej stronie Atlantyku gdzie wszytko wolno i nikomu nie przeszkad
                                > zamy aby staneli po naszej stronie.

                                Widzę różnicę - chcecie bezkarnie smrodzić, bo taki macie kaprys. Wolność rozumiana jako zmuszanie innych do wąchania czyichś smrodów nie jest wolnością. Tego się pewnie nigdy nie nauczycie.

                                • engine8 Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 02.01.20, 22:11
                                  "Jednak jesteś typowym redneckiem.
                                  Przejść dla pieszych u was nie ma?
                                  Przy stłuczce nie zdarza się, że samochód wjeżdża na chodnik?"

                                  Przejscia dla pieszych oczywscie ze sa. I auta maja obowiazek pieszych przepuscic jak juz sa na prejsciu ale na pieszym tez ciazy obowiazek bezpieczenstwa - nie moze wlazic jak krowa bez upewnienia sie ze robi to bezpieczne. Od predszkoal uczy sie dziecie... Zatrzymaj sie, spojrzyj w lewo, potem w prawo, jeszcze raz lewo i jak jestem pewien ze jest bezpiecznie to przechodz i jak dojezdza auto i zwalnia to zanim wejdziesz na ulice zrob z nim kontakt wzrokowy to bedzi znaczyc ze nie ylko ty jego widzisz ale i on ciebie..
                                  Ma sens?


                                  "Widzę różnicę - chcecie bezkarnie smrodzić, bo taki macie kaprys. Wolność rozumiana jako zmuszanie innych do wąchania czyichś smrodów nie jest wolnością. Tego się pewnie nigdy nie nauczycie."

                                  My smrodzimhy u siebie i nie narzucamy wam co macie robic u siebie?
                                  Czy Twoj sasiad zwraca ci uwage ze smrodzisz we wlasnym domu i powinienes przestac jest fasole i kapuste bo to wytwarz niebzpieczny dla zdrowia metan?
                              • tbernard Re: Francja w roli zbawiciela ekologocznego Swiat 02.01.20, 15:02
                                engine8 napisał(a):

                                >
                                > Podobalo by sie tobie pewnie taki uklad ze tym mozesz przychodzic do mojego dom
                                > u kiedy chcesz i ja ma obowiacek ci na to pozwolic 24/7 i jeszcze ci drzwi otwi
                                > erac jak sie w okolicy pojawisz (przejscie dla pieszych
                                > ) a Ty mnie do swojego wogole nie wpuscisz (chodnik) ?
                                >
                                > Widzisz ty nie rozumiesz roznicy pomiedzy Stanami i Europa.
                                > My jestesmy po tej stronie Atlantyku gdzie wszytko wolno i nikomu nie przeszkad
                                > zamy aby staneli po naszej stronie.
                                >

                                Ale jak przyszliście po zasoby, to nie pytaliście prawdziwych Amerykanów o zgodę, tylko im się z buciorami wpieprzyliście i przegoniliście z ich domu i podwórka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka