Dodaj do ulubionych

Fajne, bardzo miejskie - tylko co :)

05.01.20, 01:25
Jak w temacie, zaczynam szukać czegoś bardzo fajnego i bardzo miejskiego.
Lepsze pół stwierdziło (nie bez słuszności), że Sweter skręca gorzej nawet niż X5 i jak ma iść do pracy (a ma, od lutego czy marca, po urlopie) to musi mieć też jakieś ekstremalnie zwrotne, bardzo miejskie wozidło.
Ja dodaję do wymogów "fun", żebym się nie nudził, jak będę się tym czymś musiał przejechać.
Do wymogów "ogólnych" należą już automat (tak skrzynia, jak i klimatyzacja).

Z tego co widzę, to łatwiej trafić wśród ogłoszeń Mini Coopera S, niż Fiata 500 Abarth... ale czekam na inne sugestie "z tej półki". Czasu mam jeszcze trochę, więc jak nic nie znajdę to poszukam po prostu Mini JCW... ale inne sugestie mocno wskazane.

--
Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 08:56
      Tylko sie nie śmiej ale podczas świąt w Andaluzji jeździłem 3 dni pandą i okrutnie mi sie spodobało.
      Super pozycja, zwrotność, ekonomia (3 dni po górach i 400 km i do baku weszło mniej niż 20 l), i fiatowski wynalazek czyli guzik city zwiększający sile wspomagania.
      I 69 koni ale kręcących sie do prawie 7000 obrotów.
      Tyle ze tam nie ma automatu.
      Aha mini na pewno nie jest miejskim autem. To raczej miejski koszmar.

      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • qqbek Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 16:55
        Mało nie kupiłem jako "torby na zakupy", jak X5 sprzedałem, więc jeździłem.
        Dynamiki toto nie ma, mały silnik i ponad tona masy, ale fakt - ciekawie jest zaparkować prostopadle na miejscu do parkowania równoległego :)

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • qqbek Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 18:48
            Fakt, ale nie jeździło mi się tym najlepiej - kiepska dynamika, kiepskie prowadzenie, świetne w parkowaniu.
            Może powiedziałbyś co (poza nienajtańszymi częściami - ale to wiem) winno mnie zniechęcić do Coopera S pierwszej generacji? :)

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • trypel Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 19:02
              Kolega kupił zonie, od wielu lat jeżdżą głownie bmw wiec przyzwyczajeni do szorowania dupa po asfalcie. Ona jeździ dobrze i mocno dynamicznie.Wytrzymala 3 dni i musieli kupić następne auto.
              Mini we Wrocławiu był udręka. Najazd na dowolny wybój powodował ze plomby wypadały. Ze środka nic nie widać (najwyżej krawężnik i opony sąsiadów) , wsiasc i wysiąść trudno. Mówimy o osobach ok 40tki bez nadwagi. Czyli jako 4 auto w domu na tor albo weekendowa zabawę po górskich drogach tak. Jako codzienny pojazd na dojazdy do pracy nigdy.
              Ja wypożyczyłem normalne mini w UK w tym roku i tez nigdy więcej. Piękne auto o którym marzyłem. Ale zderzenie z rzeczywistością było brutalne. Spróbuj pożyczyć gdzieś na pare dni. I dac zonie.

              --
              Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • qqbek Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 19:14
                Spróbuję.
                Choć nie ukrywam, że to co postrzegasz jako największą wadę, dla mnie stanowi zaletę (tj. zawieszenie rodem z gokarta). Ale rzeczywiście lepiej, żeby się żona wpierw tym przynajmniej dłuższy kawałek przejechała.

                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • trypel Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 19:35
                  W sumie auto niby dla niej ;)

                  Mój odkąd oddałem służbowe bmw marudziła ze znów by chciała bo było super. I tak przez rok jeździliśmy tylko dodgem i tiguanem - jak ostatnio dostałem bmw trójkę zastępcze to od razu zabrała kluczyki. Oddała po południu mówiąc ze nigdy więcej plaskacza. Wsiada sie niewygodnie, nic nie widać do przodu i na boki i w ogóle beznadzieja. Niestety jak sie dojeżdża do pracy pol godziny rano i po południu to komfort zaczyna grać główna role.

                  --
                  Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • waga170 Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 10:38
      Ale gdzie ten FUN? Ja kiedys mialem chomika co se dwoma raczkami robil fun nonstop, a tu chdzi chyba o chomika pozyczonego od chomiczki no bo ten fun to... juz kurwa nie pamietam ktore z nich polega na przejechaniu sie drugim funem. Po Lublinie! To kurwa musi byc fun nad funy.
    • bwv1080 Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 14:09
      qqbek napisał:

      > jakieś ekstremalnie zwrotne, bardzo miejskie wozidło.

      Mitsubishi i-Miev. Długość 3,47 m, szerokość 1,47 m, średnica (nie promień) zawracania 9,4 m.
      Zasięg miejski - troszkę ponad 100 km.

      > Ja dodaję do wymogów "fun", żebym się nie nudził, jak będę się tym czymś musiał
      > przejechać.

      Fun jest, jak podczas ruszania ze świateł bezgłośnie zostawiasz za sobą większość szarpanych tedejów. Przynajmniej do osiągnięcia prędkości dopuszczalnej na terenie zabudowanym.

      > Do wymogów "ogólnych" należą już automat (tak skrzynia, jak i klimatyzacja).

      Zachowanie a la automat jest w zestawie. Klimatyzacja półautomatyczna (wybór dysz nawiewu ręczny).
        • bwv1080 Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 17:13
          qqbek napisał:
          > A co z "bliźniakami" (C-Zero i iOn)?

          Z tymi nie miałem bliższej styczności, wiec moja wiedza o nich byłaby wyłącznie internetowa.
          Ale można spekulować, że nie będzie drastycznych różnic. Przynajmniej karoseria, napęd i zawieszenie są identyczne.
      • jestklawo Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 18:15
        > Fun jest, jak podczas ruszania ze świateł bezgłośnie zostawiasz za sobą większość szarpanych tedejów

        fun podczas jazdy elektrykiem? Jeździ się tym tak delikatnie i defensywnie jak w "rajdzie o kropelce"

        > Przynajmniej do osiągnięcia prędkości dopuszczalnej na terenie zabudowanym.

        w Sopocie to 30 km/h :)))
    • grzek Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 17:41
      Dwa lata temu zainteesowany byłem takim samochodem i powiem, że to prawie beznadziejna sprawa. Interesowała mnie tylko szkrzynia automatyczna klasyczna. Oferta mała a jak już coś wybierzesz, to jak zobaczysz, nie zechcesz tego kupić. Nawet zdeterminowany poszedęłm do komisu i facet powiedział, że oferta w Europie też jest mała, przymajmniej na poziomie cenowym takim, żeby on w Polsce mógł sprzedać i zarobić. A w Polsce specjalnie nikt nie kupował małych samochodów z automatem, bo za te pieniądzie była klasa wyżej z manualem. Nawet trudno coś sensownego doradzić. Może to co pisze bv1018, to jakaś alternatywa.
      • jestklawo Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 05.01.20, 18:24
        > Może to co pisze bv1018, to jakaś alternatywa.

        to co pisze bv1018 to jakaś popierdółka, a nie alternatywa. On potrafi rozkoszować sie dynamiką elektryka, bo nie trzeba sie troszczyc o ekonomie zuzycia paliwa. Z jego dynamiczną jazdą można przejechać jakieś 8 km. Z wyłączoną klimą :)))
        Zgadnij dlaczego dieslowskie agregaty prądotwórcze nie są podstawowym (bo są extras) wyposażeniem tesli?
    • ari Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 09.01.20, 13:21
      jeśli nie chcesz jeździć tym, czym wszyscy, to proponuję:
      Alfa Romeo MiTo 1.4.
      Model ładnie opakowany, a "pod spodem" popularne technologie Grande Punto. Tylko podaż wersji z automatem malutka, ciężko będzie znaleźć dobry egzemplarz

      Jak coś bardziej standardowego to Clio IV 1.2 120KM EDC, ktoś już chyba powyżej proponował.
      • trypel Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 09.01.20, 16:40
        Jak napisałeś o Mito to wpadł mi do głowy inny samochód z tamtych okolic. Lancia Delta. Wersje 200 konna z automatem jest łatwo znaleźć w świetnym stanie. Mocno miejskie auto bo w środku siedzi się wysoko i prawie jak w vanie. Nie wiem jak niezawodność ale auto zawsze mi się podobało.

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
          • trypel Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 10.01.20, 09:49
            Kompakt na pewno. Ale do miasta super. Na pewno bardziej niż mini. No i chciał fun. A 200 koni w delcie fan zapewni.

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
            • vogon.jeltz Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 10.01.20, 10:05
              > Ale do miasta super. Na pewno bardziej niż mini.

              Dowolny samochód w dowolnym zastosowaniu będzie "bardziej niż Mini". Mini to zuo.

              > No i chciał fun. A 200 koni w delcie fan zapewni.

              Przyznam, że nawet nie wiedziałem, że jest taka wersja. Ale też nigdy się specjalnie Deltą nie interesowałem, zawsze wydawało mi się, że to takie podpimpowane Bravo w ładniejszym opakowaniu.

              Tylko fun funem, ale 200 koni i 7,3 do setki w aucie dla żony do jeżdżenia po mieście - to chyba lekki overkill?
              • qqbek Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 10.01.20, 11:00
                vogon.jeltz napisał:

                > Dowolny samochód w dowolnym zastosowaniu będzie "bardziej niż Mini". Mini to zu
                > o.

                No właśnie tego podejścia ni cholery nie rozumiem.

                > Tylko fun funem, ale 200 koni i 7,3 do setki w aucie dla żony do jeżdżenia po m
                > ieście - to chyba lekki overkill?

                A myślisz, że X5 to miało więcej do setki?
                Dokładnie tyle samo :)
                Golf jest trochę "clumsy" na miasto. Nie chodzi o rozmiary - te jeszcze ujdą (zwłaszcza po X5), ale o zwrotność tego wozidła. Jeżeli miałbym wymieniać główne wady Golfa Sportsvana to zaraz po braku mocy (ale to da się przeżyć - na osłodę zostaje bardzo niskie zużycie paliwa) wymieniłbym właśnie zwrotność.

                Na papierze ma toto średnicę zawracania 11,1 metra (czyli teoretycznie metr mniej niż X5), ale aż mnie korci, żeby pojechać gdzieś na szeroki plac i samodzielnie zmierzyć... bo parkuje się go gorzej niż X5, zwłaszcza tyłem (czy to równolegle, czy prostopadle).

                Mini ma poniżej 11 metrów, jest do tego 15 cm węższy i 73 cm krótszy niż Sweter.


                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • trypel Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 10.01.20, 11:06
                  Przejedz sie mini po mieście to zrozumiesz.
                  A delta jechałem. I to jedna z niewielu osobówek w której dobrze sie siedzi . Jechałem co prawda dieslem 170 końi ale benzyna 200 nie bedzie gorsza :)

                  --
                  Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                  • qqbek Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 10.01.20, 12:10
                    No ale litości!
                    Szukam czegoś dużo mniejszego niż Sweter (433 cm długości) to mi próbujesz Deltę (452 cm długości) wcisnąć.

                    Za to MiTo (przyznam, bardzo mi się to auto podoba), ale to też 4 metry auta.

                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                      • qqbek Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 10.01.20, 12:49
                        vogon.jeltz napisał:

                        > Abarth 500. Ale to drogo będzie. I z automatem bardzo ciężko znaleźć.
                        > www.otomoto.pl/oferta/fiat-500-abarth-1-4-automat-145-km-ID6CIWE3.html

                        qqbek napisał:
                        > Z tego co widzę, to łatwiej trafić wśród ogłoszeń Mini Coopera S, niż Fiata 500 Abarth... ale czekam na inne sugestie

                        Fiat 500 małżonce się podoba jeszcze bardziej niż Mini, ale większość spotykanych automatów jest do dwucylindrowych potworków ładowana.
                        --
                        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                      • qqbek Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 10.01.20, 12:50
                        trypel napisał:

                        > Nie wiedziałem ze ten golf taki mały. Myślałem ze tak jak Tiguan.
                        >

                        On jest "duży w górę", ale sporo krótszy od Varianta.


                        --
                        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                        • trypel Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 10.01.20, 13:28
                          No to jestes w dupie..
                          Jakbyś nie patrzył na wiek to moze trevis? Automat klasyczny, auto piękne i niezawodne. I bardzo miejskie.

                          --
                          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                • misiaczek1281 Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 10.01.20, 20:36
                  qqbek napisał:
                  >
                  > Golf jest trochę "clumsy" na miasto. Nie chodzi o rozmiary - te jeszcze ujdą (z
                  > właszcza po X5), ale o zwrotność tego wozidła. Jeżeli miałbym wymieniać główne
                  > wady Golfa Sportsvana to zaraz po braku mocy (ale to da się przeżyć - na osłodę
                  > zostaje bardzo niskie zużycie paliwa) wymieniłbym właśnie zwrotność.

                  a u mnie w Polo większa zwrotność, większa oszczędność (7 l LPG to 17 zł na setkę a u ciebie 5,5 l ropy po 5 zł to 27,5 zł na setkę:) cenie nie wspomnę ...ile? 50 ? i gdzie większa oszczędność? :)

                  • qqbek Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 10.01.20, 20:50
                    Po pierwsze dałem ponad 50 :)
                    Po drugie co do grosza się odliczy, do końca tego roku, od przychodu w formie rat amortyzacyjnych środka trwałego, dzięki czemu nie wchodzę w drugi próg :)

                    Nie bój żaby.
                    Akurat główne założenie związane z zakupem tego auta było takie, że ma być w miarę nowe i kosztować ponad 50, żeby odpis amortyzacyjny był ponad 1700 złotych (jest prawie 2).

                    Zarzucasz mi misiu, że ja liczyć nie potrafię.
                    Zapewniam ciebie, że liczę bieglej, szybciej, dokładniej, a przede wszystkim z dużo lepszymi wynikami, niż ty :)

                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
    • dr.hayd Re: Fajne, bardzo miejskie - tylko co :) 10.01.20, 22:03
      Fajne, bardzo miejskie - to ja popuszczam wodze fantazji i ujawniam moje marzenia:
      Długość 2285 mm, szerokość 1380 mm , każdy się za tym obejrzy i uśmiechnie.
      Czyli BMW Isetta.

      Jeśli dla kogoś to zbyt szeroki pojazd, a drzwi na przedniej ścianie zbyt normalne (choć to mega wygodne rozwiązanie) to drugie z marzeń, jeszcze fajniejsze, bardzo miejskie: Messerschmitt KR 200.

      Mieli producenci kiedyś fantazję...
      Kto mnie przebije w kategorii najbardziej odjechane samochody do miasta?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka