Dodaj do ulubionych

Czy jest matematyk na sali?

15.01.20, 21:23
W innym watku padlo stwierdzenie:

"Prezes zarabia dużo, szeregowy pracownik 270 razy mniej."

Pytanie wiec mam dla matematykow: Jezeli prezes zarabia tysiac, to szeregowy pracownik zeby zarabiac 270 razy mniej, musialby zarabiac minus 270 tysiecy, czy minus 269 tysiecy?

No i naturalnie nastepne pytanie, czyz tacy pracownicy na minusowych zarobkach nie byliby dobrodziejstwem dla spolki?
Obserwuj wątek
    • tbernard Re: Czy jest matematyk na sali? 15.01.20, 21:51
      To nie pytanie do matematyków, tylko przeciętniaków z podstawówki. Tam przerabia się co znaczą pojęcia, że coś jest od czegoś o ileś mniejsze, o ileś większe, ileś razy większe, ileś razy mniejsze.
      • waga170 Re: Czy jest matematyk na sali? 16.01.20, 11:27
        tbernard napisał:

        > To nie pytanie do matematyków, tylko przeciętniaków z podstawówki. Tam przerabi
        > a się co znaczą pojęcia, że coś jest od czegoś o ileś mniejsze, o ile
        > ś większe, ileś razy większe, ileś razy mniejsze.

        Wezmy liczbe 5. Jaka liczba jest jeden raz mniejsza niz 5? No bo dwa razy, piec razy, dziesiec razy czy 270 razy mniejsza to nawet Nazi wie.
        • tbernard Re: Czy jest matematyk na sali? 17.01.20, 09:27
          Musisz o tym pogadać z logikami językowymi i układaczami zadań dla podstawówek.
          Na ogół pilnują aby w sformułowaniach coś jest X razy (mniejsze | większe) od czegoś X było większe od 1, ale możesz im napisać o swoich wątpliwościach co by było, gdyby X było nie większe niż 1.
          • waga170 Re: Czy jest matematyk na sali? 17.01.20, 13:34
            Kacper ma 5 zlotych. Melchior ma dwa razy tyle czyli 10 zlotych (2 x 5 = 10). A ile ma Baltazar jezeli ma dwa razy wiecej niz Kacper? 15 a nie 10 (bo do 5 nalezy dwa razy dodac 5). Wedlug logiki ze razy iles to bedzie przez te iles razy pomnozone, a iles razy wiecej, to bedzie tyle razy dodane. Bo inaczej to by wyszlo ze dwa razy tyle to dwa razy wiecej

            O dzieleniu i odejmowaniu bedzie w przyszlym roku.
          • waga170 Re: Czy jest matematyk na sali? 17.01.20, 13:19
            vogon.jeltz napisał:

            > > Wezmy liczbe 5. Jaka liczba jest jeden raz mniejsza niz 5?
            >
            > Lepszym pytaniem będzie: jaka liczba jest zero razy mniejsza od 5?

            Albo jaka liczba jest nieskonczona ilosc razy mniejsza niz 5?
          • tbernard Re: Czy jest matematyk na sali? 17.01.20, 13:21
            vogon.jeltz napisał:

            > > Wezmy liczbe 5. Jaka liczba jest jeden raz mniejsza niz 5?
            >
            > Lepszym pytaniem będzie: jaka liczba jest zero razy mniejsza od 5?

            Wystarczy tylko przenieść się z rozważaniami w zbiór liczb bezsensownych, z jednostką bezsensowną równą 1/0
            którą nazwiemy na przykład k. Wtedy po podzieleniu 5 przez 0 otrzymamy 5k. To tak na podobieństwo urojonych.
            • waga170 Re: Czy jest matematyk na sali? 17.01.20, 13:43
              > > Wezmy liczbe 5. Jaka liczba jest jeden raz mniejsza niz 5?

              Lepszym pytaniem jest jaka liczba jest jeden raz tyle co 5? Oczywiscie 5.
              Dlatego liczba jeden raz mniejsza niz 5 nie moze byc 5, bo 5 jest jeden raz tyle co 5 a nie jeden raz mniej niz 5. Jeden raz mniej niz 5 jest zero. Ale o tym mialo byc w przyszlym roku:)
    • engine8 Re: Czy jest matematyk na sali? 15.01.20, 22:00
      Skoro prezes zarabia 270 X wiecej . Nie zarabia o 270 wiecje tylko RAZY ..
      No wiec jak podzielisz 1M prezesa na 270 to pracownikowi wyjdzie 3700 zl
      A
      1000/270 to wychodzi 3.70zl

      No wiec logika nakazuje aby prezesom placic o wiele wiecej jak chcemy i my zarabiac wiecej?
      • waga170 Re: Czy jest matematyk na sali? 15.01.20, 22:11
        engine8 napisał(a):

        > Skoro prezes zarabia 270 X wiecej .

        Skoro prezes zarabia 270 razy wiecej niz pracownik, to pracownik zarabia 270 razy mniej niz prezes?
        Chodziliscie z Tbernardem do jednej podstawowki?
        • engine8 Re: Czy jest matematyk na sali? 15.01.20, 23:59
          Nie wiem czy do jednej bo ja nie skonczylem nawet podstawowki....i na palcach tylko ...no i na siebie i to co mam w kieszeni liczyc potrafie..
          Tak pracownik zarabia 270 razy mniej.
          Moj prezes zarabial $25M rocznie a ja 270 razy mniej i zylem wcale niezle.
          Jak on sie 2x porawil i zaraabia 50M to ja tez sie 2x poprawilem... I co nie uczciwy prezes co mi placil prawie $200k? Po rekach takich calowac...
          • waga170 Re: Czy jest matematyk na sali? 16.01.20, 00:56
            Teraz sie dowiesz dlaczego on byl prezesem i zarabial wiecej: Bo skonczyl podstawowke i umial liczyc.

            "Moj prezes zarabial $25M rocznie a ja 270 razy mniej i zylem wcale niezle."

            Gdybys nie zarabial nic, to bys zarabial tylko jeden raz mniej niz prezes. Nie zarabiales 270 razy mniej. Zarabiales 1/270 tego co prezes.

            Czy przy podpisywaniu umowy zgodzilbys sie zeby Twoje zarobki byly 1/2 zarobkow prezesa czy zeby byly dwa razy mniejsze? Bo to absolutnie nie to samo.
            • engine8 Re: Czy jest matematyk na sali? 16.01.20, 02:11
              No to dawaj swoje wyliczenia bo dla mnie polowa i 2x mniej konkretnej sumy to to samo bo 2 razy mniej to jakaś liczbę dzielisz przez 2 a polowa jak ja mnozysz przez 0.5 czy 1/2
              Jak masz A pieniedzy to 1/2xA =A/2
              • waga170 Re: Czy jest matematyk na sali? 16.01.20, 02:49
                engine8 napisał(a):

                > No to dawaj swoje wyliczenia bo dla mnie polowa i 2x mniej konkretnej sumy to
                > to samo bo 2 razy mniej to jakaś liczbę dzielisz przez 2 a polowa jak ja mnozys
                > z przez 0.5 czy 1/2
                > Jak masz A pieniedzy to 1/2xA =A/2

                No przeciez od poczatku dalem wyliczenia. Jak miales 100 dolarow i zostalo Ci 50, to straciles polowe. Ale gdybys mial 100 co miales ale zostaloby Ci zero, to bys stracil tylko caly jeden raz, 100 dolarow, a gdybys mial jeszcze drugi raz stracic (zeby stracic dwa razy) te 100, to juz bylbys dluzny 100 bo bys stracil 200.
                Nie mozesz czegos zmniejszyc o wiecej niz sto procent czyli raz. Natomiast zwiekszac to mozesz w nieskonczonosc.
                Caly spor jest o to ze, zgodnie z uwaga Tbernarda, w podstawowce uczyli co to jest trzy razy wiecej zamiast trzy razy tyle. Zeby nie isc w terytorium liczb ujemnych, dwa kartofle to w porownaniu z jednym kartoflem dwa razy tyle, ale jeden raz wiecej (jeden kartofel wiecej).

                > No to dawaj swoje wyliczenia bo dla mnie polowa i 2x mniej konkretnej sumy to
                > to samo bo 2 razy mniej to jakaś liczbę dzielisz przez 2 a polowa jak ja mnozys….

                Dobra, kupiles akcje jakiejs firmy po 100 dolarow. Spadly na 50 czyli o 50 procent. Ale potem wzrosly z powrotem na 100. Zadanie domowe, wzrosly z powrotem o 50 procent zeby byc tam gdzie byly przed spadkiem o 50 procent?
                • engine8 Re: Czy jest matematyk na sali? 16.01.20, 05:38
                  Jak kupiles akcje i spadly o 50% to straciles polowe a jak ta polowe sie podwila czyli urosla 2x to masz z powrotem to co miles....
                  Za pierwszym razem miales 100/2 =5- a za drugin 50x2 =100
                  Cos mi sie wydaje sie sie zaczynasz grzebac w niuansach jezykowych?
                  Tu raczej potrsebny lingwista a nie matemstyka
                  matemstycy podchdz do tego tak:

                  szaloneliczby.pl/ile-razy-wiecej-ile-razy-mniej/
                  zapytaj.onet.pl/Category/006,003/2,6641228,2_razy_wiecej_2razy_mnie_co_to_znaczy__XDD.html

                  I nawet po angielsku znalazlem podobne tlumaczenie:
                  "Three times less" in the matter of language most usually means one-third of something. The phrase "three times less" is a language entity rather than a mathematical one."
      • waga170 Re: Czy jest matematyk na sali? 16.01.20, 11:33
        vogon.jeltz napisał:

        > Jak schudniesz 180 razy to znikniesz czy raczej zamienisz się w materię egzotyc
        > zną o ujemnej masie?

        Jezeli to pytanie do mnie bo nie jestem pewien ze wzgledu na te pojebane drzewko, to odpowiadam:
        Schudlem nawet wiecej niz 180 razy a jestem jeszcze grubszy:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka