Dodaj do ulubionych

to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucja

10.02.20, 10:15
w technologii akumulatorow:

www.monash.edu/news/articles/supercharging-tomorrow-australia-first-to-test-new-lithium-batteries
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucj 10.02.20, 10:26
      Jeżeli choć połowa jest prawdą (dwukrotne poprawienie pojemności) to będzie to spora rewolucja.
      Największymi problemami samochodów elektrycznych są zasięg, zasięg i jeszcze raz zasięg.
      Gdyby udało się wyprodukować samochód, którym dałoby się jechać cały dzień, by na wieczór podładować go w hotelu i rano znów wyruszyć w trasę, to byłby to niesamowity przełom.

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • nazimno Ta technologia ma pare lat i ma dobre zrodlo 10.02.20, 10:36

        www.iws.fraunhofer.de/de/presseundmedien/presseinformationen/2016/presseinformation_2016-17.html
        Austarlijczycy ( buhaha, w rzeczywistosci naukowcy - Hindusi) maja rodzaj kontraktu na opracowanie
        technologii przemyslowej produkcji systemow akumulatorow, poniewaz australijski rzad promuje ten kierunek
        w zwiazku z projektami budowy silowni fotowoltaicznych wyposazonych w instalacje buforowania
        energii.

        www.pv-magazine-australia.com/2019/06/06/a-guide-to-the-worlds-largest-solar-power-stations/






      • engine8 Re: to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucj 10.02.20, 19:01
        No juz praktycznie tak mozna... Zasieg jest ciagle wzzny ale to przestlo juz byc parametrtem zaporowym.
        Obecne baterie wystarczja na ponad 300 mil - prawie 500 km a te z zasiegu 400 mil - 650 km za na horyzoncie.
        Dodladowanie do 80% zajmuje 40 minut... czyli przerwa na kawe/lunch itp .
      • bwv1080 Re: to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucj 10.02.20, 19:48
        qqbek napisał:
        > Gdyby udało się wyprodukować samochód, którym dałoby się jechać cały dzień, by
        > na wieczór podładować go w hotelu i rano znów wyruszyć w trasę, to byłby to nie
        > samowity przełom.

        Aktualnym seryjnie produkowanym samochodem elektrycznym możesz utrzymać przez dowolny okres czasu średnią (inkl. przerwy na ładowanie) prędkość powyżej 100 km/h, na przemian jadąc i ładując. Obecny rekord dystansu przejechanego w ciągu 24 godzin jest równoważny średniej powyżej 115 km/h.

        Przykład praktyczny - trasa Hamburg centrum - > Paryż, Champs-Élysées, 900 km. Modelem 3 LR trzeba by w drodze ładować trzy razy, kolejno 35, 30 i 35 minut. Półgodzinna pauza co trzy godziny jazdy jest chyba akceptowalna?

        www.tesla.com/de_AT/trips#/?v=M3_2015_74&o=M%C3%B6nckebergstra%C3%9Fe,%2020095%20Hamburg,%20Deutschland_M%C3%B6nckebergstra%C3%9Fe%20Hamburg-Mitte%20Hamburg@53.5508481,9.999304299999949&s=&d=Av.%20des%20Champs-%C3%89lys%C3%A9es,%2075008%20Paris,%20Frankreich_Av.%20des%20Champs-%C3%89lys%C3%A9es%20Paris%20Arrondissement%20de%20Paris@48.8697953,2.3078203999999687
        Kalkulator pokładowy Tesli jest jeszcze dokładniejszy Uwzględnia również różnice wysokości, pogodę i warunki na drogach oraz zajętość stacji ładowania.
      • liczbynieklamia Re: to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucj 11.02.20, 11:43
        > Największymi problemami samochodów elektrycznych są zasięg, zasięg i jeszcze raz zasięg
        Raczej cena, cena i jeszcze raz cena. Gdyby elektryki o zasięgu 100-150km były w cenie odpowiedników spalinowych, to w segmencie A i B miałyby świetną sprzedaż, bo dla osób mających większy samochód i możliwość ładowania (domek/garaż/miejsce postojowe) byłyby po prostu wygodniejsze i per saldo sporo tańsze.
    • gzesiolek Re: to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucj 10.02.20, 10:52
      Ja się zastanawiam nad jednym... Ledwo 5lat temu analizowano jaki grozi ludzkości blackout ze względu na rosnące zużycie energii, a brak inwestycji w nowe elektrownie jądrowe...
      Teraz wszyscy deliberują nad ograniczeniem CO2 i produkcją milionów aut elektrycznych, a jakoś nikt się nie zająknie o tym skąd brać na to energie...
      • nazimno Re: to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucj 10.02.20, 10:59
        1.
        Australia na terenach pustynnych ma potencjalnie dziesiatki / setki tysiecy MW do wykorzystania.
        Z punktu widzenia zagrozenia terroryzmem Australia ma same zalety.

        2.
        Takich zalet nie ma Pln. Afryka zw wzgledu na polityczna dzicz i niestabilnosc.

        3.
        Polska takiego naslonecznienia nie ma.

        4.
        Silownie jadrowe sa producentem wyjatkowo niebezpiecznych odpadow.
        To jest powszechnie przemilczany temat.
        Ten problem cuchnie od lat i na to jest szlaban, gdy chodzi o rozumne argumenty.
        Koniec.
        • gzesiolek Re: to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucj 10.02.20, 11:55
          1.
          Tutaj przemilcza się temat wpływów klimatycznych i środowiskowych farm słonecznych lub wiatrakowych, ale rozumiem, że nie mamy wyjścia...
          2.
          Czyli co błąd kolonizatorów, że nie wybili rdzennych mieszkańców Afryki jak indian i aborygenów?
          3. i 4.
          Czyli co proponujesz dla Polski...? U nas ani słońca, ani wiatru, ani nie wiadomo jakich sił natury, jądrowe złe, to co zostaje nam? ten nieszczęsny węgiel?

          Jak dla mnie pełne elektryki zasilane energią bez czystych źródeł to ślepa uliczka...
          Wg mnie powinno się iść w minimalizacje zużycia paliw kopalnianych i zmniejszanie strat, a nie paliwa kopalniane są be, idziemy w elektryki...
          • nazimno Re: to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucj 10.02.20, 12:16
            Dla Polski najwazniejszym kierunkiem jest MINIMALIZACJA STRAT ENERGII.
            Kazda minimalizacja.

            Polskie sieci energetyczne maja tak wysokie straty, ze silownia jadrowa pracowalaby na wyrownanie
            tch strat. To bylby ABSURD.

            Polskie elektrownie probuja zastepowac stare nieekonomiczne bloki energetyczne
            nowymi, ktore maja wyzsza sprawnosc i wykorzystanie ciepla odpadowego.

            Jak na razie nowoczesny blok energetyczny moze miec sprawnosc:

            www(.)elektroonline(.)pl/news/8796,Nowy-rekord-swiata-sprawnosci-bloku-energetycznego

            / spam im sie q...a nie podoba /

            Zapoznaj sie ze sprawnoscia blokow elektrowni w Polsce.

            Reszta tego, co pismactwo gretolubne wypisuje na temat energetyki to zupelne brednie.
            Dziennikarze propagandysci to zupelni idioci.
            • gzesiolek Re: to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucj 10.02.20, 13:39
              Ale w Polsce jak chcesz zbudować nowy blok lub zmodernizować stary to od razu idzie hejt, że inwestujesz w węgiel...
              Tak samo jak pracujesz nad autem który będzie miał wyższy poziom sprawności, ale nadal korzystał z silnika spalinowego...
              Prawie nikt się nie zastanawia jak zwiększyć sprawność i zminimalizować straty... Ma być "modnie i nowocześnie", ale praktyczności i rzeczywistej użyteczności jakoś w tym wszystkim mało...
              • nazimno Re: to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucj 10.02.20, 13:55
                Problem polega na tym, ze tzw. "dyskutanci" pozbawieni sa w ogole wiedzy
                merytorycznej z dziedziny fizyki, energetyki, stanu technologii energetycznych.

                Pismactwo zatrudnione w rozmaittych mediach dysponuje skandalicznym
                zasobem "wiedzy" na te tematy. Ta "wiedza" to stek ignoranckich bzdur.

                Powszechne uzywanie bezsensownego zlepku "energia odnawialna"
                jest sztandarowym przykladem tych idiotyzmow.
                Nie ma energii odnawialnej. Sa zrodla energii, procesy jej przeksztalcania
                i nieuchronne straty, a czym jest entropia nie wie prawie nikt.

                Polska traktowana jest jako ofiara hejtu, choc ci, ktorzy Polske atakuja na tle
                energetyki W OGOLE nie maja zamiaru poslugiwac sie sensownymi argumentami,
                a pochodza z krajow, majacych wiele za uszami, gdy chodzi o rzeczywisty stan
                swoich wlasnych problemow energetycznych.

                Boskie szwedzkie dziecko awansowalo do roli wyroczni i to jest cale podsumowanie
                absurdalnej sytuacji.

                Za to paniusie i panowie musza miec ciepla wode z kranu, swiezo uprane szmatki,
                dobre modele samochodow i tanie bilety lotnicze.

                A boskie dziecko poplynie sobie znow jakims jachtem.

                Amen.






    • klemens1 Re: to moze byc (nie tak szybko...) mala rewolucj 10.02.20, 21:58
      Polecam portal elektrowoz.pl/ - Google mi go zaproponowało w newsach.
      Cały czas tam piszą o jakichś nowych bateriach z większą gęstością energii, większą żywotnością i szybszym ładowaniem - niektóre mają wejść chyba nawet w tym roku.

      P.S. To nie spam.
      P.S.2 Też się obawiam, skąd wziąć energię, zwłaszcza gdy 50% się przesiądzie na elektryki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka