Dodaj do ulubionych

Misiu, to też wina sądu?

13.02.20, 11:07
www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25691826,oszusci-okradli-90-latke-teraz-pani-janina-placi-komornikowi.html

--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Obserwuj wątek
      • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 13.02.20, 12:09
        I sad jest zly, bo nie wykryl sprawcy.
        I sad jest zly bo napisal zle prawo dot. komornikow.
        I sad jest zly bo je przeglosowal.
        I sad jest zly bo to prawo stosuje komornik.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
        • bimota Re: Misiu, to też wina sądu? 13.02.20, 14:12
          A to prawo PIS wprowadzil ? I ktory zapis ci sie nie podoba ?

          Sad ma zbadac dowody. Najwyrazniej tego nie zrobil.. Komornik tak sam z siebie dziala, czy moze na zlecenie sadu ?

          --
          NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
          • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 13.02.20, 14:46
            bimota napisał:

            > A to prawo PIS wprowadzil ?

            Nie - sad, przeciez to jasne. Przeciez cale prawo w PL stanowia sady.

            I ktory zapis ci sie nie podoba ?

            "bimota napisal" - ten najbardziej

            > Sad ma zbadac dowody. Najwyrazniej tego nie zrobil..

            Najwyrazniej nic nie wiesz o tym co zrobil sad.
            A moze dowody przedstawione przez prokuratora byly marne.
            Zreszta sad skazal tego, ktorego policja zaplala a prokuratura oskarzyla.

            Co ma wiecej zrobic sad?

            > Komornik tak sam z siebie
            > dziala, czy moze na zlecenie sadu ?

            Na zlecenie pokrzywdzonej - umiesz czytac?
            >




            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
            • bimota Re: Misiu, to też wina sądu? 13.02.20, 14:57
              NO I TAK WYGLADA TWOJA "ARGUMENTACJA"...

              A moze dowody przedstawione przez prokuratora byly marne.
              Zreszta sad skazal tego, ktorego policja zaplala a prokuratura oskarzyla.

              A POWINIEN SKAZAC NA PODSTAWIE DOWODOW, SAMO ZLAPANIE I OSKARZENIE TO ZA MALO...

              Na zlecenie pokrzywdzonej - umiesz czytac?

              W ODROZNIENIU OD CIEBIE UMIEM TEZ MYSLEC. NAKAZ WYDAL SAD, STRONA TYLKO TEN NAKAZ PRZEDSTAWIA KOMORNIKOWI.

              --
              NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
              • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 13.02.20, 16:43
                I skazal!!!! UMIESZ CZYTAĆ?

                Mial skazc kogos innego?


                Sad daje wyrok, z nim w dloni mozesz isc do komornika - nie ma obowiazku.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                • misiaczek1281 Re: Misiu, to też wina sądu? 13.02.20, 17:19
                  "Komornik pobiera zaliczkę na pokrycie kosztów postępowania egzekucyjnego"

                  Komornik jeszcze niczego nie odzyskał a już koszta ma? Jakie k koszta? Sprawdzić w ZUS-ie czy pan X pracuje to jeden telefon 3 minutowy i 2 zł na telefon! To czy gość ma coś na koncie albo majątek to telefon do sądu wydział ksiąg wieczystych (nieruchomości) i wydział komunikacji starostwa (czy Pan X ma auto). 3 telefony po 2 zł każdy to są te koszty na kilkaset zł? :) komornik powinien dostawać procent od ODZYSKANEJ kwoty a nie od swojej nieskuteczności. To by go motywowało do skutecznego działania. Poza tym co to znaczy że "jest bezrobotny i nic nie ma"? A ręce zdrowe do pracy ma? To sąd powinien zamienić dług na karę więzienia i w więzieniu nie wiem czy wiecie dziś więzień PRACUJE i DOSTAJE ZA TO WYNAGRODZENIE ! więc byłoby z czego ściągać hehe :)
                  • misiaczek1281 Re: Misiu, to też wina sądu? 13.02.20, 17:24
                    PiS stworzył system pracy więźniów w więzieniach...drobne prace budowlane …. co to znaczy bezrobotny? Dziś bezrobocia nie ma i praca szuka człowieka ! a jak pracy nie ma to mu sąd powinien znaleźć w więzieniu :) Jest taki program fajny tu macie linka :)

                    sw.gov.pl/strona/ministerialny-program-pracy-wiezniow
                    • misiaczek1281 Re: Misiu, to też wina sądu? 13.02.20, 17:35
                      "osobie pozbawionej wolności zatrudnionej w pełnym wymiarze godzin przysługuje wynagrodzenie zapewniające osiągnięcie, co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę, przy czym wynagrodzenie naliczane jest proporcjonalnie do faktycznie przepracowanych godzin" i już komornik miałby z czego ściągać dług:) ale to trzeba zawnioskować do sądu o areszt i pracę w tymże....wielki pan komornik miałby skuteczność w ściąganiu 100% bo byłoby z czego ściągać bo minimalne wymagrodzenie to dziś chyba 2200 zł netto :) dług by ściągnął w rok :) proste? proste tylko sond musiałby dać karę więzienia dłuższy niż 5 miesięcy żeby spłacić dług - czyli co najmniej rok albo dwa bo 2200 zł na rękę do spłaci się po roku 26 000 zł rocznie a 40 tysięcy prawie 1,5 roku ! a co sond mu dał? 5 miesięcy? za mało żeby oddać pracą w więzieniu dług ! hehe czyli wina sądu masz rację hehe :) chciałeś wyśmiać misia i rząd ale wyszło że rząd dobry bo pracę w więzieniu daje by spłacić dług a sąd wypuszcza za szybko żeby odrobić dług więc wychodzi na to że sąd winny:) ale obciach nieudany atak na misia i na pis :)

                      w ramach pokuty schowaj głowę w piasek ze wstydu jak struś galtomonku i przeproś misia hehe :)
                    • 4slash Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 09:23
                      No i zrobili w Kaliszu pac do ćwiczeń z kilku palików za kilkaset tysięcy zł.
                      Poczytaj o tym programie a może ci się oczy otworzą.
                      System wygenerował kilkadziesiąt milionów kosztów zamiast - przychodów dla więźniów i państwa.
                      • tbernard Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 09:22
                        Ale w naszym kulawym systemie prawnym obowiązek naprawienia nie zadziała na wyłudzacza zawodowego słupa, który formalnie nie ma nic i jest ciągle na czyimś utrzymaniu.
                        Na takie przypadki cywilizacja dawno temu wymyśliła coś takiego jak niewolnictwo.
                        Gość powinien być do niewolniczych prac zagnany na okres tak długi aż spłaci należność z odsetkami oraz pokryje koszty pilnowania go w niewoli też z odsetkami. A ponieważ prace niewolnicze są nisko płatne, to można śmiało uznać, że w tym stanie utknie dożywotnio, chyba że wykupi go rodzina czy inna dobra dusza której ukradzione pieniądze przekazał.
                        • samspade Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 09:42
                          A teraz powiedz jaką winę ponosi sędzia że nie ma możliwości kierowania ludzi do prac niewolniczych. Prócz żałosnej śpiewki o skorumpowaniu.
                          Oraz rzecz druga zdecyduj się czy facet był słupem czy jednak to on robił przekręt. Bo jeżeli był słupem to policja i prokuratura powinna udowodnić kto stał za przestępstwem. Ale zła praca policji to dowód na skorumpowanie sądu?
                          • vogon.jeltz Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 10:17
                            > Oraz rzecz druga zdecyduj się czy facet był słupem czy jednak to on robił przekręt.
                            > Bo jeżeli był słupem to policja i prokuratura powinna udowodnić kto stał za przestępstwem.

                            Dla wyroku nie ma to specjalnie znaczenia. Nawet jeśli uznamy, że to było "pomocnictwo" - choć w tym wypadku na moje oko mamy do czynienia zdecydowanie ze współsprawstem, zakładając, że łykamy bzdurne tłumaczenia oszusta - to jest ono zagrożone taką samą karą, jak sprawstwo. W tym wypadku od 6 miesięcy do 8 lat - art. 286 kk (bo chyba nie uznamy zajumanie 40 tys. zł staruszce dla czyn mniejszej wagi). A facet dostał 5 miesięcy - ciekawe na jakiej podstawie? Takimi wyrokami sądy same ściągają na siebie wkurw suwerena i nakręcają koniunkturę Ziobrze.

                            Abstrahuje tu oczywiście od kwestii komornika i opłaty za przeprowadzenie egzekucji.
                            • samspade Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 10:33
                              vogon.jeltz napisał:

                              >Takimi wyrokami sądy same ściągają na siebie wkurw suwerena i nakręcają koniunkturę Ziobrze

                              Zgadzam się w całej rozciągłości. Trole ziobry nakręcają atmosferę a potem to już samo leci ze ktoś pierdoli o skorumpowanym sądzie.
                              • vogon.jeltz Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 11:18
                                > Zgadzam się w całej rozciągłości. Trole ziobry nakręcają atmosferę a potem
                                > to już samo leci ze ktoś pierdoli o skorumpowanym sądzie.

                                No ale wiesz, wielu łatwiej będzie założyć, że za taki śmieszny wyrok, urągający nie tylko poczuciu sprawiedliwości, ale wręcz przepisom prawa, sąd otrzymał jakąś korzyść, niż że był po prostu głupi i skrajnie niekompetentny.
                          • misiaczek1281 Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 15:41
                            samspade napisał:

                            > A teraz powiedz jaką winę ponosi sędzia że nie ma możliwości kierowania ludzi d
                            > o prac niewolniczych.

                            no bo ponosi pośrednio sędzia winę bo mógł dać mu 2-3 lata a nie pół roku i gdyby przez te 2-3 lata pracował w więzieniu to by odpracował dług bo jest system pracy dla więźniów którym się za tą pracę płaci i by z pensji więźniowi komornik potrącał co miesiąc tysiąc zł i po 2 latach by oddał dług. Proste? Proste:)
                    • misiaczek1281 Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 15:38
                      dodekanezowiec napisał:

                      > Misiu sprawy się załatwia w formie pisemnej. Nikt na gębę przez telefon nie udz
                      > ieli informacji. Co do zamiany długu na więzienie - nie ma takich przepisów, po
                      > dstaw prawnych.

                      Racja. Ale czy wysłanie pocztą listu poleconego lub faxem pisma do 3-4 różnych miejsc(ZUS, Urząd Skarbowy, Sąd, wydział komunikacji) z zapytaniem czy dłużnik posiada nieruchomość lub pojazd lub konto w banku z których można coś zabezpieczyć lub ściągnąć) kosztuje kilkaset złotych? nie...co najwyżej 20-30 zł :) komornicy naliczają sobie koszty kosmiczne ale nie a skuteczność lecz "z urzędu" :) Gdyby w prywatnej firmie tak wynagradzać pracowników kosmicznymi pieniędzmi 20 razy wyższymi niż się należy nie za skuteczność w pracy ale "bo się należy" to firma by poszła z torbami hehe:)
                • tbernard Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 09:13
                  galtomone napisał:

                  > I skazal!!!! UMIESZ CZYTAĆ?
                  >
                  > Mial skazc kogos innego?
                  >
                  >
                  > Sad daje wyrok, z nim w dloni mozesz isc do komornika - nie ma obowiazku.
                  >

                  Weź może nie PIERDOL.

                  "Jakoś tak policja i prokuratura "kupiły" te tłumaczenia. Sąd też. Efekt? Piotr K. nie został oskarżony o oszustwo, ale o pomocnictwo w oszustwie. Wyrok: 5 miesięcy więzienia i grzywna. Z sądu Piotr K. wyszedł wolny, bo wcześniej siedział w areszcie i zaliczono ten czas na poczet zasądzonej kary. Ale zgodnie z wyrokiem mężczyzna miał oddać pani Janinie 40 tysięcy złotych."


                  Korupcja jak CHUJ a ty pierdolisz jak oczadziały.
                    • vogon.jeltz Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 10:11
                      > I Jeden zwykły oszust skorumpował policjantów, prokuratura i sąd.

                      Przecież nie skorumpował. Ale fakt faktem, sąd okazał się głupi i nieodpowiedzialny. Przecież nie jest tak, że uznając winę musi przyklepać zarzut sformułowany przez prokuraturę. Może zmienić kwalifikację czynu.
                      • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 10:13
                        O ile ma podstawy w przedstawionych dowodach.
                        A jakie byly dowody, co pokazala obrona i jakie bylo uzasadnienie wyroku nie wiemy.

                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                        • vogon.jeltz Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 10:21
                          > O ile ma podstawy w przedstawionych dowodach.
                          > A jakie byly dowody, co pokazala obrona i jakie bylo uzasadnienie wyroku nie wiemy.

                          Nawet jeśli nie mógł zmienić kwalifikacji czynu, to pomocnictwo w przestępstwie jest zagrożone taką samą karą jak sprawstwo. A gość dostał 5 miesięcy. To jest, kurwa, wyrok co najmniej skandaliczny. A potem zdziwko, że 40% populacji popiera Ziobrę, który jest oczywiście bandytą, ale umie dobrze sprzedać takie przypadki.
                          • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 12:34
                            Świete poczucie sprawiedliwosci... ale wiesz, ze mamy klika instancji by minimalizowac problem "niesprawiedliwych" wyrokow.
                            Nie ma idealnego systemu sprawiedliwosci, nie ma jednego poczucia sprawiedliwosci - patrz co napisal Bernardzik.

                            W kazdym razie pytanie bylo inne, czy to iz jest jak jest, chocby w zakresie oplat komornicznych to czy to wina sadu.

                            Nie dyskutujemy przeciez o wyroku, bo nie majac pelnej wiedzy ta dyskusja nie ma sensu.

                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                            • tbernard Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 13:32
                              galtomone napisał:

                              > Świete poczucie sprawiedliwosci... ale wiesz, ze mamy klika instancji by minima
                              > lizowac problem "niesprawiedliwych" wyrokow.

                              No tak, kobieta ma ponad 90 lat ale nie ma się co martwić, bo mamy kilka instancji. Najwyżej nie dożyje
                              jak te kilka instancji rozpatrzy jej sprawę.

                              > Nie ma idealnego systemu sprawiedliwosci, nie ma jednego poczucia sprawiedliwos
                              > ci - patrz co napisal Bernardzik.
                              >

                              Nawet jeśli nie ma takiego, to są lepsze i gorsze. Nasz jest taki,l który doprowadził pisiorów do koryta. Wszyscy wiemy, że pisory nie mają zamiaru nic poprawiać w tym względzie ale po co dawać im argument do łap?

                              > W kazdym razie pytanie bylo inne, czy to iz jest jak jest, chocby w zakresie op
                              > lat komornicznych to czy to wina sadu.
                              >
                              > Nie dyskutujemy przeciez o wyroku, bo nie majac pelnej wiedzy ta dyskusja nie m
                              > a sensu.
                              >

                              Co by tu nie kombinować jak koń pod górę, że takie to prawo mamy a wymiar "sprawiedliwości" tylko tak mógł postąpić, to nic nie zmieni, że poszkodowana została opluta i dostała od tego wymiaru kopa w dupę.
                              Pisory się cieszą, bo mają argument za tym, że nadal trzeba "reformować" system.
                              • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 13:43
                                tbernard napisał:

                                > galtomone napisał:
                                >
                                > > Świete poczucie sprawiedliwosci... ale wiesz, ze mamy klika instancji by
                                > minima
                                > > lizowac problem "niesprawiedliwych" wyrokow.
                                >
                                > No tak, kobieta ma ponad 90 lat ale nie ma się co martwić, bo mamy kilka instan
                                > cji. Najwyżej nie dożyje
                                > jak te kilka instancji rozpatrzy jej sprawę.

                                Jedziesz czystym populizmem. Po pierwsze, wskaż kraj gdzie wszystkie wyroki sa sprawiedliwe i nie mam pomylek sadowych. Znasz taki? Bo ja nie.
                                Po drugie, i owszem, wiek tej Pani nie dziala na jej korzysc, ale czy to znaczy ze lepiej by bylo gdyby system byl jednoinstancyjny? OK, tylko co w sytuacji gdy uznasz, ze jednak z wyroku nie jestes zadwolony i masz podstawy do tego by inny sklad raz jeszcze sie sprawie przygladnal?
                                Po trzecie, wlasnie tego chcieli pPolacy - takiej REFORMY - zeby bylo szybciej, taniej i sprawniej.
                                I dokladnie tego nie dostajemy.

                                > > Nie ma idealnego systemu sprawiedliwosci, nie ma jednego poczucia sprawie
                                > dliwos
                                > > ci - patrz co napisal Bernardzik.
                                > >
                                >
                                > Nawet jeśli nie ma takiego, to są lepsze i gorsze. Nasz jest taki,l który dopro
                                > wadził pisiorów do koryta.

                                Znaczy to sady wybraly te wladze?
                                I ktory jest lepszy... i pod jakim wzgledm od razu napisz.

                                > Wszyscy wiemy, że pisory nie mają zamiaru nic popraw
                                > iać w tym względzie ale po co dawać im argument do łap?

                                Tzn? Ze co.. sady maja sobie same zmienic prawo, zeby na jakas partie ludzie nie glosowali? Bo nie bardzo rozumiem...

                                > > W kazdym razie pytanie bylo inne, czy to iz jest jak jest, chocby w zakre
                                > sie op
                                > > lat komornicznych to czy to wina sadu.
                                > >
                                > > Nie dyskutujemy przeciez o wyroku, bo nie majac pelnej wiedzy ta dyskusja
                                > nie m
                                > > a sensu.
                                > >
                                >
                                > Co by tu nie kombinować jak koń pod górę, że takie to prawo mamy a wymiar "spra
                                > wiedliwości" tylko tak mógł postąpić, to nic nie zmieni, że poszkodowana został
                                > a opluta i dostała od tego wymiaru kopa w dupę.

                                Ano wlasnie nie. Dostala kopa od tych, ktorzy stworzyli i zatwierdzili prawo w oparciu o ktore musi dzialac sad.

                                To troche jak miec pretensje do chirurga, ze ci odcial reke a nie do sprawcy wypadku, ze musiales byc operowany...

                                > Pisory się cieszą, bo mają argument za tym, że nadal trzeba "reformować" system .

                                W spomagaja ich w tym takie wypowiedzi jak Twoja, ze kazdy wyrok ktory sie nie podoba to dowod na zlych sedziow i korpucje. Born boze nie na dupiate prawo.

                                Bo chyba z tym sie zgodzisz, ze to kolejna kadnecja parlamentu, ktory tworzy dupiate parwo, w bylejaki sposob?

                                --
                                Pozdrawiam,
                                galtom

                                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                                • vogon.jeltz Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 13:58
                                  > W spomagaja ich w tym takie wypowiedzi jak Twoja, ze kazdy wyrok
                                  > ktory sie nie podoba to dowod na zlych sedziow i korpucje. Born boze
                                  > nie na dupiate prawo.

                                  Kurna, galtom, ale w zakresie odpowiedzialności karnej prawo tutaj jest dobre. Doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem aka oszustwo jest zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat. To sędzia według własnego widzimisię skazał typa na 5 miesięcy. To czyja jest wina: dupiatego prawa czy dupiatego sądu?

                                  Osobna kwestia to sprawa opłaty komorniczej za koszty egzekucji. Tutaj oczywiście problem z prawem jest i to duży.
                                  • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 15:26
                                    Kurna, Vogon... Nie oceniam wyroku, bo nie znam sprawy - widac ty znasz.
                                    Nawet jesli jednak wyrok jest zly, to wlasnie po to mamy inne instancje.

                                    Do tego zauwaz, ze to sprawa z urzedu, wiec tym bardziej prokurator bez problemu mogl wnioskowac o aplelacje.

                                    --
                                    Pozdrawiam,
                                    galtom

                                    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                            • vogon.jeltz Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 13:37
                              > Świete poczucie sprawiedliwosci... ale wiesz, ze mamy klika instancji
                              > by minimalizowac problem "niesprawiedliwych" wyrokow.

                              Skoro kobieta ma tytuł egzekucyjny, to znaczy, że wyrok był prawomocny. Odwołanie nie przysługuje, jedynie kasacja.

                              > Nie dyskutujemy przeciez o wyroku, bo nie majac pelnej wiedzy
                              > ta dyskusja nie ma sensu.

                              Właśnie ten podwątek zdryfował na sam wyrok sądu. Dyskusja o nim jest jak najbardziej zasadna, a pełna wiedza jest niepotrzebna, żeby stwierdzić, że sąd wydał wyrok spoza widełek przewidzianych dla tego typu przestępstwa. Jeśli uznał winę oskarżonego, to powinien zasądzić co najmniej 6 miesięcy odsiadki, bo tyle minimalnie przewiduje art. 286 kk za oszustwo (a pomocnictwo czy współsprawstwo karane jest jak sam czyn (art. 19 kk).

                              Łagodniejszy wyrok jest dopuszczalny tylko w przypadku czynów mniejszej wagi, ale dla każdego normalnie myślącego człowieka obrabowanie staruszki z oszczędności jej życia w wysokości 40k zł się tu nie kwalifikuje, nie ma też żadnego powodu do nadzwyczajnego złagodzenia kary, przewidzianego w przywołanym art. 19. Jeśli sąd to tak zakwalifikował, to znaczy, że sędzia był ciężkim idiotą.
                              • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 15:28
                                Ja tam nie majac pewlnej wiedzy nie oceniam.
                                W PL to jednak nie problem, bo tu sami eksperci - od sadow, prawa, skow narciarskich, itd...

                                Az dziw, ze nie jestesmy jeszcze najwazniejszym panstwem na swiecie z takim eksperckim potencjalem.

                                --
                                Pozdrawiam,
                                galtom

                                "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                  • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 10:11
                    tbernard napisał:

                    > galtomone napisał:
                    >
                    > > I skazal!!!! UMIESZ CZYTAĆ?
                    > >
                    > > Mial skazc kogos innego?
                    > >
                    > >
                    > > Sad daje wyrok, z nim w dloni mozesz isc do komornika - nie ma obowiazku.
                    >
                    > >
                    >
                    > Weź może nie PIERDOL.
                    >
                    > "Jakoś tak policja i prokuratura "kupiły" te tłumaczenia.

                    I to jest wina sadu????
                    Sad prowadzi sledztwo i stawia zarzut???

                    Sąd też. Efekt? Piotr
                    > K. nie został oskarżony o oszustwo, ale o pomocnictwo w oszustwie.

                    No... a co... mial sad przeprowadzic wlasne sledztwo? Sedzia + pani Basia sekretarka?
                    Czy moze rozpoatrzyc sprawe i dowody przed sad wniesione przez prokuratora i obrone?

                    > Wyro
                    > k: 5 miesięcy więzienia i grzywna. Z sądu Piotr K. wyszedł wolny, bo wcześniej
                    > siedział w areszcie i zaliczono ten czas na poczet zasądzonej kary. Ale zgodnie
                    > z wyrokiem mężczyzna miał oddać pani Janinie 40 tysięcy złotych."


                    No... a jakie prawo mial sad zastosowac?
                    To, ze sie areszt zalicza do odsiadki zasadzonej to tez wina sadu?

                    > Korupcja jak CHUJ a ty pierdolisz jak oczadziały.

                    Po pierwsze waz słowa - bo na tym poziomie za chwile nie bede z toba o niczym rozmawiac.
                    Po drugie gdzie dowody na korupcje!!!!??? Masz??? Pokaż!!!! A najlepiej zgos zawiadomienie do prokuratury, ktora teraz wreszcie dobrze dziala - ha,, ha :-(
                    Po trzecie CZYJĄ!!!!????

                    A na koniec moze sprawdz zakres tego czym zajmuje sie policja, prokurator, sad, komornik i na podstawie czego i przez kogo uchwalonego.

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
      • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 10:15
        Acha, czyli wg ciebie od dzis sedzie moze olac dowody, wnisoki obrony i jak na czuja uzna ze jestes winien to (choc nie ma tego w prawie) skazac cie z wlasnym widzimisie, niewolnictwo, nabijanie na slup, itp...

        Brawo!

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
        • vogon.jeltz Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 10:19
          > Acha, czyli wg ciebie od dzis sedzie moze olac dowody, wnisoki obrony i jak na czuja
          > uzna ze jestes winien to (choc nie ma tego w prawie) skazac cie z wlasnym widzimisie,
          > niewolnictwo, nabijanie na slup, itp...

          Na niewolnictwo i nabijanie na pal skazać cię nie może. Ale nie jest związany zarzutami sformułowanymi w akcie oskarżenia, może zmienić kwalifikację czynu.
          • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 12:37
            Moze, nie musi. Trudno sie kategorycznie wypowiadac na podstawie artykulu prasowego.

            Pamietaj, ze sad bierze pod uwage wiele roznych czynnikow.
            Latwo jest komus zjebac zycie surowym wyrokiem...
            Sad ma (zapisany przeciez w prawie) obowiazek wziac pod uwage wszystko.
            Inaczej olejmy sady, wystarczy prokurator i wola tlumu.

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
            • vogon.jeltz Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 13:50
              > Latwo jest komus zjebac zycie surowym wyrokiem...

              Bicz, pliz! Nie twierdzę przecież, że typ powinien dostać coś z górnych widełek. Ale, kurwa, pięć miesięcy? Jakie musiałyby być "wszystkie czynniki" żeby zastosować takie złagodzenie kary - bo przypominam, że to jest PONIŻEJ ustawowego zagrożenia za oszustwo.

              > Inaczej olejmy sady, wystarczy prokurator i wola tlumu.

              "Wola tłumu" w tym wypadku nazywa się w teorii prawa "społeczne poczucie sprawiedliwości". Jeśli zostanie pogwałcone - jak w tym przypadku - to "wola tłumu" objawi się inaczej: "tłum" w wyborach głosuje na Ziobrę i jego program rozpierdolenia sądów.
              • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 15:32
                vogon.jeltz napisał:

                > > Latwo jest komus zjebac zycie surowym wyrokiem...
                >
                > Bicz, pliz! Nie twierdzę przecież, że typ powinien dostać coś z górnych widełek
                > .

                Gdyz, albowiem?

                Stary, sorry. Nie znasz sprawy, pol strony akt nie widziales a pitolisz.

                Nie wiem czy masz racje czy nie - wiem za to na pewno, ze nie masz wiedzy by to obiektywnie ocenic.
                Nikt z nas nie ma.

                > Ale, kurwa, pięć miesięcy?

                A mogi go na pal nabic... ech ;-(


                > Jakie musiałyby być "wszystkie czynniki" żeby zast
                > osować takie złagodzenie kary - bo przypominam, że to jest PONIŻEJ ustawowego z
                > agrożenia za oszustwo.

                Moze mial zajebistego adwokata?
                Nie wiem.... ale wskaz to co bylo w aktach, i udowodnij, ze sad zle ocenil dowody.
                Mozesz tez podac uzasadnienie wyroku i z nim polemizowac.

                Czekam na konkrrety.

                > "Wola tłumu" w tym wypadku nazywa się w teorii prawa "społeczne poczucie sprawi
                > edliwości". Jeśli zostanie pogwałcone - jak w tym przypadku - to "wola tłumu" o
                > bjawi się inaczej: "tłum" w wyborach głosuje na Ziobrę i jego program rozpierdo
                > lenia sądów.

                Poleimzowalbym na co glosowal tlum, albo raczej z jakiego powodu.

                Z mojej opinii ludziom sie podobalo 500+ i obietnica sprawnych sadow. Co innego obiecano co innego zrobiono.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
            • tbernard Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 13:58
              galtomone napisał:

              > Moze, nie musi. Trudno sie kategorycznie wypowiadac na podstawie artykulu prasowego.

              To oczywiste, że tu dyskutujemy opierając się tylko o te informacje jakie podano.
              W rzeczywistości nic takiego mogło nie mieć miejsca, tylko pismak stworzył jakąś historyjkę.

              >
              > Pamietaj, ze sad bierze pod uwage wiele roznych czynnikow.
              > Latwo jest komus zjebac zycie surowym wyrokiem...
              > Sad ma (zapisany przeciez w prawie) obowiazek wziac pod uwage wszystko.
              > Inaczej olejmy sady, wystarczy prokurator i wola tlumu.
              >

              Aha, czyli jak przestępca ma rodzinę, to aby rodzinie nie było przykro należy mu odpuścić. Nie oszukujmy się, ten nakaz aby oddał gość będzie miał w dupie (oficjalnie będzie gadał, że nic nie ma i nigdzie legalnie nie pracuje), aż się to przedawni, a pokrzywdzona może sobie umrze i po sprawie.
              • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 15:34
                Taaa, zapominiales dopisac, ze skorumpowany pismak.

                A co do reszty to nie obrazaj mojej i swojej inteligencji.

                Sad musi brac pod uwage takze jakie skutki wywola kara i czy jest adekwatna.
                Jak bylo w tym przypadku nie wiem... ale ty na pewno tak, bo juz wiesz, ze sedzia to byl zlodziej.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
    • liczbynieklamia Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 11:12
      Ten łzawy artykuł jest o tyle bez sensu, że zaliczki na komorników musi płacić każdy wierzyciel i nie ma w tym niczego zaskakującego. Czy tak być musi? Pewnie tak, bo nikt za darmo pracował nie będzie. Problem moim zdaniem leży raczej w tym, że wierzycielowi nie przysługuje żadne automatyczne odszkodowanie za to, że musiał swojej należności dochodzić, inwestować swoje pieniądze, etc.
        • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 12:38
          Alez pierdzielisz...
          Ok, beda konkurowac - co to zmieni?
          Kto oplaci place komornika?

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
      • vogon.jeltz Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 14:01
        > Czy tak być musi? Pewnie tak, bo nikt za darmo pracował nie będzie.

        Oczywiście, że nie musi. Wystarczy, że komornik będzie nie de facto przedsiębiorcą, tylko urzędnikiem państwowym i koszy egzekucji będzie sobie doliczał do egzekwowanej kwoty. Zaliczkę kosztów może dostawać od państwa.
        • galtomone Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 15:35
          Jakos nie sadze by panstwo chcialo placic za sciagnie prywatnych dlugow...

          Z VAT jest powobnie... panstwo ma w d..pie czy faktura zaplacone, VAT i tak musisz zaplacic.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
    • bimota Re: Misiu, to też wina sądu? 14.02.20, 11:46
      PRZECZYTALEM TEN DURNY ATYKUL..

      K., TO TERAZ SIE OBUDZILI ? TAKIE PRAWO JEST OD 100 LAT....

      A "PELNOMOCNICZKA" O TYM NIE WIEDZIALA ?

      ZAWSZE JAK KTOS ZOSTAL OSZUKANY, TO PIEPRZYCIE "SAM SOBIE WINIEN", TERAZ NAGLE OBRONCY STARUSZEK.. I JAKOS WAM NIE PRZESZKADZA, ZE TAKIE IDIOTKI MAJA PRAWO GLOSU... NO OCZYWISCIE, WAM PRZESZKADZA, ZE PRAWO TO MAJA TEZ MYSLACY...

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka