Dodaj do ulubionych

import rośnie...a sprzedaż nówek spada!

14.02.20, 16:07
"Na polskim rynku samochodów używanych padł rekord. W styczniu nad Wisłę przyjechało aż 81 842 samochody, czyli aż 8,9 proc. więcej w porównaniu ze styczniem 2019 r. To najmocniejsze otwarcie roku w historii. Import rośnie, a liczba rejestracji nowych samochodów spada - w styczniu 2020 r. zarejestrowano w Polsce 43 889 aut (spadek aż o 14,5 proc.)."

utrata wartości to chyba powód - Polak mądry i nie wyrzuca kasy w błoto :)


moto.pl/MotoPL/7,88389,25683295,rekordowy-import-uzywanych-samochodow-w-styczniu-udzial-diesla.html
Obserwuj wątek
      • misiaczek1281 Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 14.02.20, 18:23
        only_the_godfather napisał:

        > Nie, porostu dzięki rządom twoich ulubieńców polaka nie stać na nowych samochód
        > . Nie wiem z czego się cieszysz...

        właśnie że stać bo dostają 500+ :) ale nie są głupi żeby tracić 40% wartości w 3 lata dlatego kupują używane :)
        a co? kupiłeś nowe i straciłeś kasę? moje wyrazy współczucia :)
          • wislok1 Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 14.02.20, 20:22
            Najweselsze jest to, ze gdyby ludzie posluchali sie do rad misiaczka i przestali kupowac nowe auta, to w 100% by sie zalamal rynek aut uzywanych....

            Brak kupna nowych aut spowodowalby brak sprzedazy tych aut jako uzywanych po kilku, 5, 10, 17 latach...

            Gdyba ludzie posluchali misiaczka, to nikt by nie kupowal nowych aut, fabryki by zamknieto, wszyscy robotnicy straciliby prace, panstwo straciloby gigantyczna kase, itd...
            KATASTROFA gospodarki

            Za tym sie opowiada misiaczek....
            • misiaczek1281 Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 14.02.20, 21:11
              wislok1 napisał:

              > Najweselsze jest to, ze gdyby ludzie posluchali sie do rad misiaczka i przestal
              > i kupowac nowe auta, to w 100% by sie zalamal rynek aut uzywanych....
              >
              > Brak kupna nowych aut spowodowalby brak sprzedazy tych aut jako uzywanych po ki
              > lku, 5, 10, 17 latach...
              >
              > Gdyba ludzie posluchali misiaczka, to nikt by nie kupowal nowych aut, fabryki b
              > y zamknieto, wszyscy robotnicy straciliby prace, panstwo straciloby gigantyczna
              > kase, itd...
              > KATASTROFA gospodarki
              >
              > Za tym sie opowiada misiaczek....


              Bzdura! Gdyby w Polsce nagle ludzie przestali kupować nowe auta to tych używanych starczyłoby na 5 lat :)Żaden rynek by się nie załamał :) Wprost przeciwnie:) Używanych rozwinąłby się jeszcze bardziej i zastąpiłby rynek nowych:)
              używanych aut są miliony , co roku sprowadzamy ich coraz więcej więc w Polsce samochodów nie braknie a jak braknie to się sprowadzi ! Polak potrafi ;-)
              • tbernard Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 15.02.20, 19:17
                misiaczek1281 napisała:

                > Bzdura! Gdyby w Polsce nagle ludzie przestali kupować nowe auta to tych używany
                > ch starczyłoby na 5 lat :)Żaden rynek by się nie załamał :) Wprost przeciwnie:)
                > Używanych rozwinąłby się jeszcze bardziej i zastąpiłby rynek nowych:)
                > używanych aut są miliony , co roku sprowadzamy ich coraz więcej więc w Polsce
                > samochodów nie braknie a jak braknie to się sprowadzi ! Polak potrafi ;-)

                Tak Polak potrafi. Niemiec musiał by zapłacić za utylizację, bo nie wiedzą co ze swoimi śmieciami robić, ale Polak dobra dusza jeszcze mu za ten złom zapłaci. No tak Polak potrafi. Zasyfić swój kraj śmieciami z krajów bogatszych. Ale to nie tylko Polak potrafi. W Afryce też są olbrzymie składowiska śmieci z całego świata bogatszego.
                A prawda jest taka, że pomimo populistycznego rozdawnictwa siła nabywcza rodaków spadła. Więc spadła ilość rejestrowanych nowych aut. Można to praktycznie uznać za papierek lakmusowy.
                • dr.hayd Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 16.02.20, 14:01
                  tbernard napisał:

                  >
                  >
                  > Tak Polak potrafi. Niemiec musiał by zapłacić za utylizację, bo nie wiedzą co z
                  > e swoimi śmieciami robić, ale Polak dobra dusza jeszcze mu za ten złom zapłaci.
                  > No tak Polak potrafi. Zasyfić swój kraj śmieciami z krajów bogatszych. Ale to
                  > nie tylko Polak potrafi. W Afryce też są olbrzymie składowiska śmieci z całego
                  > świata bogatszego.

                  Masz rację. Czasami spotyka się w niemieckich ogłoszeniach dopisek "tylko na eksport" , czyli z jakiś powodów taki samochód nie może być dopuszczony w Niemczech do ruchu. Ale znajdują się Polacy i Afrykańczycy, którzy Niemcom jeszcze za ten złom płacą, a potem wciskają swoim rodakom jako "igiełka, perełka, jedyny taki, Niemiec do kościoła jeździł".



                  > A prawda jest taka, że pomimo populistycznego rozdawnictwa siła nabywcza rodakó
                  > w spadła. Więc spadła ilość rejestrowanych nowych aut. Można to praktycznie uzn
                  > ać za papierek lakmusowy.

                  Szczera prawda, ceny nowych samochodów poszybowały w górę.
                  Do tego poszła jakaś taka nakręcana panika (czy coś się zmieniło w zasadach kupowania samochodów przez firmy?) że sporo osób przyspieszyło decyzję o zakupie i zamiast w 2020 kupili już w 2019.

                  Odrębny sprawa, że w styczniu nie bardzo było co w salonach kupować. Tylko mocno przebrane samochody z 2019 roku, a przeceny tym razem były tak symboliczne, że w wielu przypadkach lepiej poczekać na rocznik 2020.
                  Natomiast samochodów z 2020 jeszcze w salonach nie było.
                  Np. Suzuki nie przyjmowało zamówień, wybierać można było tylko z tego co w salonach. U Renault nowy Captur i nowe Clio dopiero teraz ruszą ze sprzedażą. Do tej pory Renault sprzedawał resztki poprzedniej generacji. W Toyocie podobnie, Aurisa wyprzedali, nowej Corolii na Polskę przydzielili niedużo, w czerwcu ruszy produkcja nowej Yaris - więc warto poczekać (abo na nowy model, albo na wyprzedaże starego). Na Dacię się czeka. Jak przyjedzie do Polski prom i przywiezie z 1000 zamówionych samochodów to sprzedaż skoczy. Jak akurat w tym miesiącu koncern nie zrobił dostawy do Polski to dilerzy mogą co najwyżej zbierać zamówienia.
    • marekggg Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 14.02.20, 17:12
      jest sie z czego cieszyc? stare sztrucle ktopre maja SREDNIO po 11 lat i 7 miesiecy to szczyt twojego zachwytu? takie samochody kupuje afryka za bezcen.
      Za to w niemczech (twoich ukochanych) w 2019 wzrosdla liczba zarejestrowanych nowych samochodow o 5% i rejestracja uzywek sie prawie nie zmienila. czyli pojachali zatruwac Ostblock.
    • wislok1 Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 14.02.20, 17:26
      Glownym powodem jest nadciagajaca katastrofa gospodarcza...

      Po prostu ludzie wydaja mniej na auta i kupuja jak najtansze, bo sie jej boja...

      Ta twoja utrata wartosci jest jak zdarta plyta...

      Kup se uzywany telewizor, uzywana pralke i uzywana lodowke i uzywana prezerwatywe,
      tez zaoszczedzisz...
    • darek9999 Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 15.02.20, 09:34
      Trzeba być durniem, żeby wypisywać takie głupoty. Polaków nie stać na nowe auta. Po prostu. Utrata wartości? Jak każdej rzeczy. Co roku jeżdżę na wczasy i wydaję 15 tys. Stać mnie to wydaję i nie myślę jak dziad ile ziemniaków można za to kupić. A i tym że jesteś matolem i chrzanisz tylko po to żeby chrzanić świadczy też to, że spadek rejestracji nowych aut w zasadzie nie dotyczy osób prywatnych. Dlaczego? Bo 75 procent aut było kupowanych przez firmy. Więc o jakiej mądrości Polaków tu mówimy?
    • race444 Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 15.02.20, 17:57
      W Niemczech i w innych krajach zaostrzono przepisy wiec tych aut, ktorych tam nie mozna zarejestrowac lub nie ma klientow na te auta trzeba gdzies wywiezc. Przeciez jezeli 8, 9 czy 10-letni samochod z silnikiem diesla a nawet benzyniak ktos w Niemczech zostawia w Autosalonie i bierze nowke to gdzie bedzie sprzedany ten samochod, albo Afryka albo tzw. Ostblock. Dlatego import rosnie a nowki wiekszosc nikt po 3-4 latach nie sprzedaje. Po 3 latach auta sprzedaje lekarz, adwokat itd. bo to tez auta w wiekszosci na leasingu. Normalny czlowiek jezeli kupi auto to jezdzi 10-15 lat i dlatego rejestracja nowek spada bo klientow na nowe auta jest coraz mniej.
      • nousecomplaining Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 15.02.20, 19:40
        > Normalny czlowiek jezeli kupi auto to jezdzi 10-15 lat i dlatego rejestracja nowek spada bo klientow na nowe auta jest coraz mniej.
        Ależ błyskotliwa analiza. Wróżę karierę na najwyższych stanowiskach w koncernach samochodowych. Ale dobrze radzę: nie pisz w CV „excellent marketing skills”. Ktoś, kto kupuje nowe auto, z pewnością nie robi tego po to, żeby nim jeździć przez 10 lat. Stać go na to, żeby auto wymienić na kolejne nowe po upływie gwarancji, czyli góra po pięciu latach.
        No chyba że pisząc „Normalny czlowiek jezeli kupi auto to jezdzi 10-15 lat”, masz na myśli kupujących wiekowe vozidla i katujących je przez kolejne dziesięciolecia, aż do ich rozpadnięcia się.
        • tbernard Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 15.02.20, 19:57
          Ja kupiłem nowe i jeźdzłlem 11 lat, aż zaczęły niespodzianki mnie irytować. Wtedy kupiłem kolejne nowe i też zamierzam nim jeździć tak długo, jak będzie bezproblemowo. Ludzie są różni, inni na moim miejscu by się zanudzili tak długo tym samym autem jeździć, a dla mnie to tylko rzecz do przemieszczania się i jak długo nie ma problemów to nie zmieniam. Podobnie z butami. Jak się dobre trafią to chodzę aż do całkowitego zużycia. Przedostatnie zimowe to ponad 4 lata używałem. A ostatnie nieco ponad 1 rok i do wywalenia.
          Inni na tym forum z tego co pamiętam telewizor bardzo długo używali, chociaż już dawno pojawiły się modniejsze modele. Skoro dobrze działa to po co się pozbywać.
          • misiaczek1281 Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 15.02.20, 21:37
            tbernard napisał:

            > Ja kupiłem nowe i jeźdzłlem 11 lat, aż zaczęły niespodzianki mnie irytować. Wte
            > dy kupiłem kolejne nowe i też zamierzam nim jeździć tak długo, jak będzie bezpr
            > oblemowo. Ludzie są różni, inni na moim miejscu by się zanudzili tak długo tym
            > samym autem jeździć, a dla mnie to tylko rzecz do przemieszczania się i jak dłu
            > go nie ma problemów to nie zmieniam. Podobnie z butami. Jak się dobre trafią to
            > chodzę aż do całkowitego zużycia. Przedostatnie zimowe to ponad 4 lata używałe
            > m. A ostatnie nieco ponad 1 rok i do wywalenia.
            > Inni na tym forum z tego co pamiętam telewizor bardzo długo używali, chociaż ju
            > ż dawno pojawiły się modniejsze modele. Skoro dobrze działa to po co się pozbyw
            > ać.

            • misiaczek1281 Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 15.02.20, 21:39
              misiaczek1281 napisała:

              > tbernard napisał:
              >
              > > Ja kupiłem nowe i jeźdzłlem 11 lat, aż zaczęły niespodzianki mnie irytowa
              > ć. Wte
              > > dy kupiłem kolejne nowe i też zamierzam nim jeździć tak długo, jak będzie
              > bezpr
              > > oblemowo.

              ja kupuje używane i też jeżdżę 11 lat i sprzedaje...unikam w ten sposób wysokiej utraty wartości która jest największa w pierwszych 4 latach :)
              • tbernard Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 16.02.20, 10:12
                No i super, każdy ma swoje preferencje.Ty jak chcesz to możesz w lecie kąpać się w gnojówce. Nie wywalisz na to pieniędzy. Ja wolę w krystalicznej wodzie w Morzu Śródziemnym.
                Dzięki temu po śmierci będziesz miał zajebisty marmurowy i pozłacany nagrobek i inne nieboszczyki będą pękać z zazdrości i pluć sobie w brodę, że nie oszczędzali tak samo.
          • kanna13 Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 15.02.20, 21:41
            Sprzedaje się samochód i kupuje nowy jak zaczyna się do niego dokładać pieniądze poza normalnymi przeglądami serwisowymi bo te jakieś drobne naprawy zaczynają zajmować zbyt wiele czasu.
            Samochód ma być bezproblemowy na zasadzie wsiadasz-odpalasz-jedziesz i raz do roku robisz przegląd w serwisie i jak dociągniesz do 6 lat to potem co roku też przegląd rejestracyjny.
            I chyba bardziej wyznacznikiem jest raczej przebieg a nie ilość lat eksploatacji. 120-150 tys. to jest przebieg przy którym należy się rozglądać za nowym samochodem.
            • misiaczek1281 Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 16.02.20, 14:41
              kanna13 napisał:

              > Sprzedaje się samochód i kupuje nowy jak zaczyna się do niego dokładać pieniądz
              > e poza normalnymi przeglądami serwisowymi bo te jakieś drobne naprawy zaczynaj
              > ą zajmować zbyt wiele czasu.
              > Samochód ma być bezproblemowy na zasadzie wsiadasz-odpalasz-jedziesz i raz do r
              > oku robisz przegląd w serwisie i jak dociągniesz do 6 lat to potem co roku też
              > przegląd rejestracyjny.
              > I chyba bardziej wyznacznikiem jest raczej przebieg a nie ilość lat eksploatacj
              > i. 120-150 tys. to jest przebieg przy którym należy się rozglądać za nowym sam
              > ochodem.

              twoje myślenie to marnotrawstwo pieniędzy...gdy samochód się zepsuje to się naprawia i jeździ dalej a nie sprzedaje bo się zepsuł....i w międzyczasie należy dbać , serwisować na bieżąco a nie mówić że 6 lat i 120 tysięcy to trzeba kupić nowy bo to zaledwie jedna trzecia żywotności auta :) Mój ma 17 lat i 260 tys przebiegu i nadal jeździ i wcale nie mam ochoty rozglądać się za nowym samochodem :) więc pomyśl ile tym twoim 6 letnim samochodem ktoś się ucieszy jeśli go sprzedasz...wiele wiele lat i bardzo wiele kilometrów a kupi od ciebie ponad połowę taniej niż za niego zapłaciłeś ;-) i kto jest mądry ? :)
    • kull Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 16.02.20, 08:15
      W 2020 r liczba wyprodukowanych samochodów w stosunku do 2019 spadnie o ca 10 %, liczba sprzedanych o ok. 15 % a liczba rejestracji uzywanych wzrośnie własnie o te wartosci. udział diesli w rejestracjach wzrosnie powyzej 50 %!!!! A miało byc odwrotnie- nie bedzie, bo Kowalskiego na nowy samochód coraz mniej stac/inflacja dopiero pokaze swoje oblicze !/. UE zniszczy segment sam. klasy B- przez wymogi emisji CO2, wielkie koncerny juz zwalniaja pracowników w tysiacach, brexit zrobi swoje - a matoł Morawiecki dalej bedzie pieprzył o milionie "elektryków" w 3 lata!!!!
    • dr.hayd Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 16.02.20, 13:45
      misiaczek1281 napisała:


      > utrata wartości
      >

      1. O utracie wartości możesz pisać, jeśli kupiłeś nowy samochód, zakonserwowałeś, zabezpieczyłeś i nie używałeś.
      Jeśli samochód ma 4 lata i przejechał te 60 - 100 tys. km to jest już częściowo zużyty. Zwykle wymaga wymiany części, które się zużywają i starzeją jak: opony, sprzęgło, hamulce, rozrząd, akumulator, zawieszenie itd. Jeśli chcesz to zrobić porządnie to robi się z tego całkiem spora kwota.

      Kupić 60% ceny nowego samochód, który jest już w 70% zużyty to nie jest dobry interes.
      • tbernard Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 16.02.20, 13:58
        Tu nie ma co filozofować. Z zagranicy najwięcej sprowadzane są takie pojazdy, które tam nie opłaca się naprawiać. Półprawdą jest, że to przez drogą robociznę tam a tanią u nas.Tam aby taki pojazd przeszedł badania po prostu musi zostać solidnie naprawiony a nie tylko odpicowany i warsztaty tam po prostu boją się dotkliwych sankcji za odstawienie fuszerki. A u nas jak jest każdy widzi. Dlatego będziemy śmietnikiem dla krajów bogatszych, tak jak wysypiska w Afryce dla zużytego sprzętu komputerowego i AGD.
      • misiaczek1281 Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 16.02.20, 14:43
        dr.hayd napisał:

        > misiaczek1281 napisała:
        >
        >
        > > utrata wartości
        > >
        >
        > 1. O utracie wartości możesz pisać, jeśli kupiłeś nowy samochód, zakonserwowałe
        > ś, zabezpieczyłeś i nie używałeś.
        > Jeśli samochód ma 4 lata i przejechał te 60 - 100 tys. km to jest już częściowo
        > zużyty. Zwykle wymaga wymiany części, które się zużywają i starzeją jak: opony
        > , sprzęgło, hamulce, rozrząd, akumulator, zawieszenie itd. Jeśli chcesz to zrob
        > ić porządnie to robi się z tego całkiem spora kwota.
        >
        > Kupić 60% ceny nowego samochód, który jest już w 70% zużyty to nie jest dobry i
        > nteres.

        4 letni samochód jeśli ktoś dbał to jest zużyty w 20% a nie 70% :) nie pisz bajek
        • dr.hayd Re: import rośnie...a sprzedaż nówek spada! 17.02.20, 21:58
          misiaczek1281 napisała:

          >
          > 4 letni samochód jeśli ktoś dbał to jest zużyty w 20% a nie 70% :) nie pisz
          > bajek


          Dbał, żeby za serwis nie przepłacać. Serwis long-life, 150 tys. km w 3 lata i na sprzedaż.
          Dbał, żeby naprawa powypadkowa tanim kosztem się zamknęła i mała grubość lakieru była na poszyciu.
          W przeciwnym razie nikt nie odda za półdarmo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka