Dodaj do ulubionych

Co z tą gwarancją?

24.02.20, 15:00
Przymierzam się do zakupu samochodu (4-letnia toyota yaris, nie wiem czy to będzie miało znaczenie) i w komisie zaproponowali mi jeszcze dodatkową gwarancję. Poszperałam trochę w internecie, ale nie mogę znaleźć sensownej opinii na temat tego, czy to ma w ogóle sens. Dużo za to informacji, że to zwykłe naciąganie... Ale skoro już wydaję monety, to bardzo chcę jakoś dodatkowo zabezpieczyć ten samochód, więc ciągle się waham.

I tu pytanie: czy ktoś z tu obecnych ma doświadczenie z gwarancjami w przypadku samochodów używanych? Lipa? Sprawdza się? Czy może lepiej już pomyśleć o jakimś AC?
Obserwuj wątek
    • ari Re: Co z tą gwarancją? 24.02.20, 16:09
      Przeczytaj warunki oferowanej gwarancji to będziesz wiedział :) na bazie takich szczątkowych informacji ciężko odpowiedzieć. To jest gwarancja tego komisu? Czy po prostu ubezpieczenie od awarii firmowane prze jakieś większe towarzystwo ubezpieczeniowe? Co obejmuje a czego nie?

      AC to chyba trochę inna bajka, ono może obejmować assistance/holowanie ale raczej nie naprawy.
      • misiaczek1281 Re: Co z tą gwarancją? 24.02.20, 16:20
        gwarancja to tani chwyt marketingowy....wszystko pięknie dopóki auto się nie zepsuje , wtedy okazuje się że gwarancja tego nie obejmuje albo jest ważna pod jakimś warunkiem którego akurat nie spełniłeś (limit km, naturalne zużycie ) , albo najbliższy warsztat leży 400 km od Ciebie :)
      • swiezy_kierowca Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 10:12
        Właśnie z tym AC to jak sobie poczytałam na stronach ubezpieczalni, to niby piszą, że ubezpieczam się przed uszkodzeniami i kradzieżą, jakieś opcje z warsztatami... Strasznie dużo różnych opcji, ale brzmi tak, jakbym sobie wykupując to AC gwarantowała właśnie taką opiekę na wypadek najróżniejszych sytuacji losowych.

        Gwarancja jest gwarancją komisu, z którego planuję kupić, no i niby brzmi to tam chyba spoko, ochrona obejmująca usterki do 12 miesięcy od zakupu, bezkosztowa naprawa w warsztacie w razie awarii itp, na pewno były tam silnik, skrzynia biegów, rozrusznik, chłodnica... Gdybym nie siedziała teraz w pracy, to bym powklejała fragmenty, na pewno byłoby łatwiej ogarnąć, a tak to piszę z pamięci.
        • dr.hayd Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 18:09
          swiezy_kierowca napisał(a):

          > Właśnie z tym AC to jak sobie poczytałam na stronach ubezpieczalni, to niby pis
          > zą, że ubezpieczam się przed uszkodzeniami i kradzieżą, jakieś opcje z warsztat
          > ami... Strasznie dużo różnych opcji, ale brzmi tak, jakbym sobie wykupując to A
          > C gwarantowała właśnie taką opiekę na wypadek najróżniejszych sytuacji losowych
          > .

          Te opcje z warsztatami to chodzi o to czy naprawę powypadkową naprawia Ci warsztat - nazywa się to wersja "warsztatowa" lub "serwisowa", bardzo wygodna, bo po wypadku odstawiasz samochód do warsztatu, a warsztat rozlicza się z ubezpieczycielem. Inna opcja to wersja "kosztorysowa" , czyli ubezpieczyciel wypłaca Ci kasę, a Ty już się martwisz czy starczy Ci na naprawę czy nie.
          • swiezy_kierowca Re: Co z tą gwarancją? 26.02.20, 11:07
            czyli właściwie brzmi to rozsądniej niż wykup gwarancji od komisu, bo przy wersji warsztatowej/serwisowej w AC mam jednak to zabezpieczenie, że przy odpowiednio dobranym pakiecie jak coś w aucie siądzie, to AC pokryje naprawę?
            • ari Re: Co z tą gwarancją? 26.02.20, 13:06
              Hm, ale doczytaj czy AC pokrywa kwestie POWYPADKOWE czy USTERKI. Bo zdecydowana większość polis AC nie pokrywa awarii/usterek samochodu a jedynie przypadki gdy Ty uszkodzisz samochód (stłuczki, kolizje etc), lub ktoś Ci go uszkodzi i nie uda się tej osoby dorwać i skorzystać z jej polisy OC.
    • galtomone Re: Co z tą gwarancją? 24.02.20, 16:54
      Popros o jej dokladne zapisy na pisnie - warunki. Bedziesz wiedziec ile to warte i co faktycznie (jesli cokolwiek) gwarantuje.

      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
    • engine8 Re: Co z tą gwarancją? 24.02.20, 17:42
      Wszystko zalezy co jest objete, ile placisz i jak ocenisz szanse czy wlasne ryzyko ze ta gwarancje uzyjesz.
      Ja generalnie takich gwarancji nie kupuje - chyba ze dostaje za darmo, z prostego wzgledu - nie kupuje samochodow jesli nie czuje sie wewnetrznie przekonany ze robie dobry zakupi kupuje auto ktore sie psuc nie bedzie. Ale jak masz watpliwosci to moze za ta kase kup kupony totolotka?
      • swiezy_kierowca Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 10:15
        A co sprawia, że czujesz się "wewnętrznie przekonany"? Przymierzam się do zakupu właściwie po raz pierwszy, więc bardzo przydałaby mi się Twoja intucja :D

        Skąd mam wiedzieć, czy gwarancja jest "dobra"? Może lepiej to AC?
        • galtomone Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 12:46
          swiezy_kierowca napisał(a):

          > Skąd mam wiedzieć, czy gwarancja jest "dobra"? Może lepiej to AC?

          Jedno nie wyklucza drugiego i to sa dwie osobne i niezalezne sprawy.
          Jak zwykle w orzypadku takich tekstów, diabel tkwi w szczegolach.
          Jakie sa wylaczenia (i dlaczego/kiedy) gwarant i ubezpieczyciela?
          Jakie sa warunki by zapisane w gwarancji lub ubezpieczeniu rzeczy zadzialaly.

          Bo (teoretycznie) moge sobie wyobrazic nastepujace zapisy gwarancji (a raczej rekojmi - bo przeciez komis to nie producent):

          ze gwarantuja sprawnosc, naprawe, wymiane itd... w razie awarii pod warunkiem, ze co mesiac zobisz u nich serwis za 500 zl. A jak nie to gwarancja przestaje dzialac.
          Tak oczywiscie nie jest ale chodzi mi to , ze liczy sie calosc zapisow a nie tylko czesc.

          Do tego dodaj jeszcze odpowiedzialnosc sprzedawcy regulowana w prawie bez zadnej laski - co nie znaczy, ze jak cos bedzie nie tak nie skonczy sie w sadzie i to za pare lat.




          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • swiezy_kierowca Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 12:52
            A czy mógłbyś podpowiedzieć, na co zwracać uwagę, żeby się nie naciąć na jakiś fajans? Będę to dziś dokładnie czytała, ale aż mnie skręca na myśl, że w sumie się dobrze nie znam i nie wiem, na co konkretnie zwracać uwagę. Jakieś doświadczenia w tym zakresie czy to tak hipotetycznie?
            • galtomone Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 13:14
              Tak jak napisałem, na całość.
              Bo potem się okaże jak w przypadku Bestcena...że nie kupiłaś tylko wynajęłaś 😉.

              A co tam napisane... Bóg raczy wiedzieć.

              Zrób skany/zdjęcia i wrzuć na forum. Może komuś się to będzie chciało przeczytać i ocenić.

              Osobiście olabym "gwarancję". W 99% przypadków jakie znam to dodatkowe ubezpieczenie, które kosztuje ale się nie zwraca. Bo albo auto jest OK i się nie psuje (nie licząc kwestii eksploatacyjnych) albo jest to tak napisane, że w razie "W" i tak są wyłączenia. Nie ma darmowych obiadów i to jest coś na czym dodatkowo się zarabia a nie opiekuje klientem z dobroci serca.

              Lepiej zainwestować te pieniądze w miarę dokładne sprawdzenie auta przed zakupem.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • dr.hayd Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 18:21
        engine8 napisał(a):

        > Wszystko zalezy co jest objete, ile placisz i jak ocenisz szanse czy wlasne ry
        > zyko ze ta gwarancje uzyjesz.


        Święta racja. To pomóżmy: Co się może zepsuć w 4-letniej Toyocie Yaris w ciągu najbliższych 12 miesięcy i ile taka naprawa może kosztować?
        Padnie akumulator? 300zł.
        Potrzebna będzie wgranie nowego softu? 200zł?
        Padnie jakiś czujnik czy przekaźnik? Do 1000zł?
        Zatrze się sprężarka klimatyzacji? Ile to może kosztować?
        Sprzęgło jest na wykończeniu? 1500zł? Ale pewnie tego żadna gwarancja nie obejmuje, bo to część eksploatacyjna.
        No chyba, że jest to samochód odwinięty z latarni i zacznie odpadać szpachla. Ale tego pewnie gwarancja nie obejmuje. Albo okaże się, że zamiast poduszek powietrznych są zaślepki. Ale to zwykle wychodzi na jaw, gdy jest już za późno.
        Jeśli samochód nie jest powypadkowy ani zamęczony przez zespół przedstawicieli handlowych to prawdopodobieństwo że w ciągu najbliższych 12 miesięcy będzie potrzebować naprawy za kilka tysięcy złotych jest niewielkie.


        > Ja generalnie takich gwarancji nie kupuje - chyba ze dostaje za darmo, z prost
        > ego wzgledu - nie kupuje samochodow jesli nie czuje sie wewnetrznie przekonany
        > ze robie dobry zakupi kupuje auto ktore sie psuc nie bedzie. Ale jak masz watpl
        > iwosci to moze za ta kase kup kupony totolotka?
        Nikt świadomie nie pakuje się na minę. Każdy w momencie zakupu jest przekonany, że to dobry zakup.
        • engine8 Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 21:36
          "Nikt świadomie nie pakuje się na minę. Każdy w momencie zakupu jest przekonany, że to dobry zakup."
          A zdziwilby sie ze jednak ludzi kup[uja w wiekoszsci na slepo.

          Pozostaje jednak zdefiniowanie czy ocena "dobrego zakupu" ?
          Dobry zakup to zakup gdzie byl jeden porzedni wlasciciel i ten ma wszytkie dokumenty napraw i lokalnych serwisow od poczatku do konca ktore mozna latwo sprawdzic.
          Dobry zakup to taki kiedy majac dokumentacje - zabierasz auto to dobrego i uczciwego fachowca mechanika oraz drugiego - blacharza ktorzy sprawdza czy nie ma czegos o czym poprzedni wlasciciel "zapomnial". I jak to wszytko sie ze soba zgadza to wtedy oceniasz co sie moze i ile z tego moge przelknac - bo te koszty moga buc ale najprawdopodbnie nie beda oraz porownac z kosztami gwarancji - ktore beda na 100% ... I zgodnie z Prawem Murphy'ego - auto bedzie jeszdzic super w czasie gwarancji i zepsuje sie w 2 tygodnie po jej uplywie...
          • swiezy_kierowca Re: Co z tą gwarancją? 26.02.20, 10:35
            "I zgodnie z Prawem Murphy'ego - auto bedzie jeszdzic super w czasie gwarancji i zepsuje sie w 2 tygodnie po jej uplywie..."

            Zdarzyło Ci się tak? Albo komuś z tu obecnych? :) Po jakim czasie od zakupu używanego samochodu w waszym przypadku - jeśli w ogóle - pojawiały się takie sytuacje, że zaczęły pojawiać się jakieś ukryte wady i samochód zaczynał się psuć?

            Niestety też słyszałam takie historie, dlatego bardzo chcę się zabezpieczyć w możliwie najlepszy sposób...
    • wislok1 Re: Co z tą gwarancją? 24.02.20, 20:48
      Gwarancje w komisie sa przewaznie warte tyle, ile kosztuje papier, na ktorym je spisano

      W Niemczech maja wartosc gwarancje wystawione przez autoryzowanego dealera danej marki przy aucie sprzedawanym dla miejscowych...
      Jak wtedy kupujesz auto do Polski, to mozesz obnizyc cene auta o wysokosc takiej gwarancji...
      Zaden autoryzowany dealer nie da gwarancji za szajs, jesli auto maja kupic miejscowi..
      Oczywiscie zabronic zakupu klientowi z Polski czy Czech nie zabronia....
      To mozna negocjowac i obnizyc cene auta

      ALe chodzi o autoryzowanego dealera
      i cena auta nawet po korzystnych negocjacjach bedzie wyzsza niz w PL za TEORETYCZNIE bardzo podobny egzemplarz
    • samspade Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 10:26
      A jakie sa warunki tej gwarancji? Bo czym innym gwarancja przy nowym a czym innym opowieści komisu. Bo z tego komisu może być coś w rodzaju ubezpieczenia/
      A AC wykup niezależnie.
      • swiezy_kierowca Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 10:42
        Gwarancja jest gwarancją używanego samochodu, do którego się przymierzam, no i tak na szybko i z pamięci tam było: ochrona obejmująca usterki do 12 miesięcy od zakupu, bezkosztowa naprawa w warsztacie w razie awarii itp, na pewno były tam wymienione jak objęte gwarancją silnik, skrzynia biegów, rozrusznik, chłodnica...

        Czyli AC raczej obok, a nie zamiast? Masz jakieś doświadczenia z jednym albo drugim czy to tak czysto hipotetycznie?
          • dr.hayd Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 11:51
            AC a gwarancja to coś zupełnie innego.
            Co do zasady gwarancja to zapewnienie producenta, że produkt jest dobry i dopracowany. Więc jeśli coś się psuje z powodu wad materiałowych, konstrukcyjnych, produkcji to producent naprawia. Z gwarancji wyłączone są części zużywające się w naturalny sposób (np. wiadomo, że klocki hamulcowe ścierają się podczas swojej pracy). Wiadomo jakie są w Polsce drogi, dlatego Hyundai daje gwarancję 5 lat na samochód, ale na zawieszenie tylko 1 rok.
            Natomiast AutoCasco to ubezpieczenie od zdarzeń losowych: kradzież, powódź, wypadek. Jak przebijesz oponę gwoździem to gwarancja producenta tego nie obejmuje.
            Na 4 letnią Toyotę gwarancji producenta już nie masz. To co Ci proponuje komis to pewnie coś zbliżonego do tego co oferują sklepy ze sprzętem AGD. Tu możliwości są dwie: 1 komis oferuje, że naprawi na swój koszt, 2. jest to ubezpieczenie, czyli jakiś zakład ubezpieczeniowy pokryje koszty naprawy. Haczyk jest taki, że w razie usterki mogą się migać. A bo ktoś nieautoryzowany już w tym grzebał. A bo to uszkodzenie mechaniczne, np. kamień uderzył w chłodnicę i dlatego się rozszczelniła. A bo niewłaściwie eksploatowałaś samochód.
        • samspade Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 11:06
          Trudno jest mi wyobrazić sobie że komis daje gwarancję na wszystkie usterki dotyczące samochodu. Być może gdy mówią silnik maja na myśli blok silnika. A może jestem człowiekiem małej wiary. W każdym razie należy przeczytać warunki tej oferowanej gwarancji. Czego dotyczy. Co jest z niej wyłączone. O jakie awrie chodzi. Komis nie jest instytucją charytatywną.
          A AC? Mam, korzystałem. Przy AC nie martwisz się o uszkodzenia, stłuczki itp. Nie martwisz się że ktoś walnął w twój samochód na parkingu i pojechał w siną dal. Przy odpowiednim pakiecie masz też asistance. Wymiana kół, ewentualne holowanie itp.
        • only_the_godfather Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 11:07
          Mylisz AC z gwarancją. AC nie obejmuje napraw, albo inaczej jeśli zepsuje Ci się silnik czy skrzynia biegów to AC tego nie obejmuje. AC obejmuje szkody np z pojazdu jadącego przed Tobą z pod koła wyskoczy kamień i uderzy w Twoją szybę. Szyba do wymiany i to pokrywa AC. Spowodujesz kolizję, poszkodowany dostaje odszkodowanie z twojego OC a ty możesz naprawiać swój samochód z AC. Podczas wichury spadnie na twoje auto drzewo możesz wtedy jeśli twoje ubezpieczenie to obejmuje dostać odszkodowanie. Ukradną ci samochód też możesz z AC dostać odszkodowane.
          • swiezy_kierowca Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 12:33
            Dobra, czyli to raczej nie jest kwestia tego, że sobie kupię albo-albo. Trochę łapię.

            To jeśli nie wezmę tej gwarancji od komisu (jeszcze się wczytam w ten dokument dokładniej, ale jakoś się czuję zniechęcona po zapoznaniu się z ogólnymi opiniami...), ale chcę mieć jednak jakieś zabezpieczenie na wypadek tych potencjalnych szkód, to co polecacie? Assistance?
            • dr.hayd Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 13:00
              Assistance to jest tylko pomoc na drodze. Zholują Cię do najbliższego warsztatu, ale nie naprawią. Zmienią za Ciebie koło, ale nie dadzą Ci nowej opony. Odpalą ze swojego akumulatora, jak Twój rozładowany, ale nie wstawią Ci nowego. Zorganizują hotel, załatwią opieką na dziećmi lub psem. I zwykle jest jakiś limit zdarzeń lub kwotowy.
        • galtomone Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 12:55
          A "bezkosztowa naprawa" obejmuje i czesci i robocizne na ten przyklad?
          I jakie czesci, jakie sa wylaczenia.

          Z doswiadczenia powiem, ze ogladajac druk takiego dokumentu z 5 czy 6 lat temu to gwarantowane realnie (po przeczytaniu wszystkiech puktow) slowo gwarancja.

          Bo z wylaczen wynikalo, ze w zasadzie nic nie jest gwarantowane.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
    • swiezy_kierowca Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 12:46
      Jeszcze jedno mnie zastanawia, może ktoś wyjaśni. Bo do tej pory planowałam kupić w komisie, ale tu ktoś pisał o tym, że w przypadku gwarancji z komisu to w ogóle najgorzej i zaczęłam sprawdzać autoryzowanych dealerów. No i oni też oferują gwarancję na 12 miesięcy (i osobno assistance na 12). Na stronie nie ma nigdzie, albo nie mogę znaleźć, co zawiera ta gwarancja, ale może, jeżeli to autoryzowany dealer sprzedaje, a nie komis, to ta gwarancja będzie jakaś sensowniejsza? Ktoś miał okazję testować jak to działa?
      • misiaczek1281 Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 16:44
        nie ma czagoś takiego jak gwarancja za darmo.... ludzie wyobrażają sobie że gdy się zepsuje to ktoś je naprawi za darmo....bardzo naiwne myślenie … w życiu nie ma niczego za darmo....ta gwarancja jest wliczona w cenę auta:) poza tym to musi się opłacać komuś kto daje taką gwarancję inaczej by jej nie dawał:) czyli prawdopodobieństwo że w ciągu 12 miesiący zepsuje się coś co wchodzi w zakres gwarancji jest nikłe a nawet jeśli to koszty zakupu takowej muszą być wyższe niż koszty napraw aut zakupionych z ową gwarancyją bo by się komuś biznes nie kalkulował ;) ludzie myślcie to nie boli ! w gwarancji jest 50 wyłączeń , to tak jak bank który daje wam parasol gdy świeci słonko a natychmiast żąda zwrotu gdy tylko zaczyna padać :) podobnie tutaj , chodzi tylko o to żebyście kupili to auto i zapłacili za nie i za rzekomą gwarancję a później się nie znamy:) w razie naprawy 50% reklamacji odrzucą bo powiedzą "to pan nie umie jeździć i zepsuł pan auto:) albo jest wyłączenie i ta część mechaniczna lub naprawa nie podlega gwarancji , a kolejnych 25% naprawią a 25% naprawią z udziałem w kosztach właściciela :)
        • swiezy_kierowca Re: Co z tą gwarancją? 26.02.20, 11:02
          "czyli prawdopodobieństwo że w ciągu 12 miesiący zepsuje się coś co wchodzi w zakres gwarancji jest nikłe"

          Powoli się do tego przekonuję... dużo głosów słyszałam w tym temacie. Czy Tobie się zdarzyło, że kupiłeś auto z gwarancją i coś w nim siadło zaraz po jej wygaśnięciu?
          • dr.hayd Re: Co z tą gwarancją? 28.02.20, 10:04
            Minie się zdarzyło, ale to był samochód fabrycznie nowy:
            1. Od razu w pierwszym tygodniu zorientowałem się, że zeruje się zegar, kalendarz i dzienny licznik km. Coś tam elektryk a ASO podłubał i ok. Najprawdopodobniej w fabryce ktoś czegoś nie dopatrzył i był luźny jakiś styk. Czyli błąd fabryki, który wyszedł od razu.
            2. W szóstym roku eksploatacji zupełnie niespodziewanie i bez wcześniejszych objawów padł akumulator. Niestety gwarancja na samochód tylko 5 lat. Koszt mniej niż 300zł plus zaangażowanie przyjaciół.
            3. W drugim roku eksploatacji zaczął stukać łącznik stabilizatora. I tak się dowiedziałem, że w Polsce na elementy zawieszenia gwarancja jest tylko rok. Gdybym doczytał wcześniej za naprawę w niezależnym warsztacie zapłaciłbym 60zł zamiast 200 w ASO.

            Ale Ty kupujesz samochód używany, więc nie wiem kto tym jeździł, jak nim jeździł i jak bardzo mógł już to i owo zużyć.
      • galtomone Re: Co z tą gwarancją? 25.02.20, 17:07
        Wszystko zależy od programu i papierów a raczej zapisów.
        Czyli kto i co faktycznie gwarantuje.
        W przypadku ASO często auta są oferowane w ramach fajnych programów sprzedaży używanych, ale też zawsze są wtedy odczuwalnie droższe od podobnych w prywatnych ogłoszeniach.
        Często też taka gwarancja jest w ramach programu oferowana przez producenta a nie samego dealera.
        Ale to się tyczy aut bardzo młodych i jak pisałem znacząco droższych.
        BMW ma taki program i wiem, że zakup rocznego czy dwuletniego auta w ramach takiego programu = spokój. Często można też dokupić pakiet serwisowy. Wtedy przez np. dwa lata jedyne co cię interesuje to ubezpieczenie i paliwo.
        Ale to odpowiednio kosztuje... Mniej niż nowe, ale jednak...

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
    • vogon.jeltz Re: Co z tą gwarancją? 26.02.20, 11:57
      > 4-letnia toyota yaris, nie wiem czy to będzie miało znaczenie

      To ma kluczowe znaczenie. Czteroletnie Toyoty Yaris się nie psują. To jeden z najbardziej niezawodnych samochodów. Jakiekolwiek dodatkowe gwarancje są więc wyrzucaniem kasy w błoto (pomijając już fakt, że te oferowane przez komisy tak naprawdę niczego nie gwarantują).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka