Dodaj do ulubionych

Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie?

26.02.20, 13:12
antyweb.pl/absurdalna-sytuacja-czyli-pieszy-kontra-samochod-na-chodniku/
Z tekstu na GW:

Sąd ukarał i pieszego i kierowcę..

Wyrok przyszedł do pana Wojciecha pocztą w ubiegły piątek. Nie spodziewał się, że zostanie ukarany. Wyrok został wydany w trybie zaocznym, tj. pod nieobecność pozwanych. Ma jednak pewną satysfakcję, że kierująca toyotą też dostała grzywnę. A nawet trzy - za niewłaściwe parkowanie, jazdę po chodniku i potrącenie. W sumie 700 zł grzywny i 140 zł kosztów sądowych.

Początkowo programista nie zamierzał się odwoływać od wyroku z powodu braku czasu. Przekonali go internauci, twierdzący, że jeżeli nie dla pieniędzy, to należy się odwołać dla zasady.

Podobnie sprawę widzi adwokat Grzegorz Borek z Federacji Piesza Polska, który zaproponował, że pomoże Wojciechowi Młodzianowskiemu poprowadzić sprawę odwoławczą przed sądem. - W innym razie może pojawić się niebezpieczny precedens. Sądy mogą uznawać, że pieszy powinien ustąpić pierwszeństwa kierowcom wyjeżdżającym z nielegalnego miejsca postoju - tłumaczy. - Nie można dopuścić do tego, by interesy nielegalnie parkujących kierowców zmuszały pieszych do uzasadniania, w jaki sposób korzystają z chodnika. Pan Wojciech może zatrzymać się na chodniku w dowolnym momencie i stać tak przez całą dobę. I żaden kierowca nie ma prawa mu w tym przeszkodzić.


Sąd miał racje czy nie?

--
Pozdrawiam,
galtom

"Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
Obserwuj wątek
    • tbernard Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 13:34
      Zasady ogólne

      Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.


      Gość jest psychicznie chorym osobnikiem i pieniaczem i jeśli ma prawko, to powinien je stracić, bo nie rozumie chyba najważniejszego przepisu ze wszystkich. Ktoś tak niezrównoważony psychicznie nie powinien nigdy prawka dostać o ile nie przedstawi od psychiatry zaświadczenia, że odbył stosowną terapię.
      Bez względu na to czy pani kierowca przepisowo parkowała.
      • galtomone Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 13:45
        Mam podobne zdanie do Twojego. Można dyskutować czy zapis 3.1 ma sens lub czy kwestie (jak widać po ilość parkujących tak i jeżdżących po chodniku aut) chodnika i zakazów z tym związanych dla kierującego nie poszerzyć/doprecyzować.

        Ale póki co... to nie wiem od czego "potrącony" miałby się odwołać? Zacytowany art. jest dość jasny - czy słuszny to jak pisałem inna sprawa.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
        • vogon.jeltz Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 15:01
          Oprócz artykułu 3.1 prawa o ruchu drogowym jest także artykuł 243 kodeksu postępowania karnego:
          § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
          § 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.


          oraz artykuł 45 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia:
          Art. 45. § 1. Policja ma prawo zatrzymać osobę ujętą na gorącym uczynku popełnienia wykroczenia lub bezpośrednio potem, jeżeli:
          1) zachodzą podstawy do zastosowania wobec niej postępowania przyspieszonego;
          2) nie można ustalić jej tożsamości.
          § 2. Art. 243 Kodeksu postępowania karnego stosuje się odpowiednio.


          Ponieważ ewidentnie mieliśmy tu do czynienia z wykroczeniem drogowym w postaci nieprawidłowego parkowania, można uznać, że facet, uniemożliwiając jej wyjazd chciał dokonać ujęcia obywatelskiego, chciał dokonać ujęcia obywatelskiego. Zatem artykuł 3.1 pord nie będzie miał tu zastosowania. Tak bym to ja sprzedał w sądzie, gdybym był jego papugą.
          • tbernard Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 19:13
            No ale przecież sam zacytowałeś paragraf, że tylko sprawcę przestępstwa może ująć każdy obywatel (czyli nie koniecznie funkcjonariusz). Tu było co najwyżej wykroczenie i ujęcie obywatelskie nie ma zastosowania. Gdyby gość nie czaił się aż pojazd ruszy, tylko stanął za pojazdem od razu, to można by podciągnąć do tego nie tyle ujęcie obywatelskie, co uniemożliwienie ucieczki z miejsca popełnienia wykroczenia. Ona nawet by nie ruszyła bo na pewno w lusterko patrzyła. A skąd to wiadomo, że patrzyła? Bo natychmiast zareagowała, jak gość wpakował się na tor jej jazdy już po jej ruszeniu i na dobrą sprawę w równym stopniu to on uderzył samochód co samochód jego.
            • vogon.jeltz Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 10:30
              > No ale przecież sam zacytowałeś paragraf, że tylko sprawcę przestępstwa
              > może ująć każdy obywatel (czyli nie koniecznie funkcjonariusz). Tu było co
              > najwyżej wykroczenie i ujęcie obywatelskie nie ma zastosowania.

              Specjalnie dla takich jak ty pogrubiłem stosowny paragraf kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, ale ty i tak jesteś ślepy...

              > Bo natychmiast zareagowała, jak gość wpakował się na tor jej jazdy już po jej ruszeniu

              Gdzieś w komentarzach pod filmem ze zdarzenia gość tłumaczy, że to tylko tak na nagraniu wyglądało - ruch był ręki z kamerą (telefonem), ale on stał w miejscu.
              • tbernard Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 13:36
                vogon.jeltz napisał:

                > Specjalnie dla takich jak ty pogrubiłem stosowny paragraf kodeksu postępowania
                > w sprawach o wykroczenia, ale ty i tak jesteś ślepy...

                Widziałem to wytłuszczenie, ale był to jakiś bełkot mówiący, że jakiś paragraf stosuje się odpowiednio. No chyba oczywiste, że jak obowiązuje jakiś paragraf, to należy do niego stosować się odpowiednio, bo jak ktoś zastosuje się nieodpowiednio to znaczy ni mniej ni więcej, że się nie zastosuje. Zaś ten wskazany paragraf do którego należy odpowiednio się zastosować mówi, że (tu zacytuję):

                § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.


                Ponieważ zaś kobieta nie popełniła przestępstwa a wykroczenie, to nadgorliwy obywatel zastosował Art. 243 Kodeksu postępowania karnego nieodpowiednio.

                >
                > > Bo natychmiast zareagowała, jak gość wpakował się na tor jej jazdy już po
                > jej ruszeniu
                >
                > Gdzieś w komentarzach pod filmem ze zdarzenia gość tłumaczy, że to tylko tak na
                > nagraniu wyglądało - ruch był ręki z kamerą (telefonem), ale on stał w miejscu
                > .

                Zamiast czytać gdzieś w komentarzach bredni tego idioty to sugeruję obejrzeć po prostu filmik. Najlepiej włączyć też głos i wtedy wyraźnie słychać kroki. Na wypadek gdyby idiota pierdolił, że w miejscu sobie dreptał to proponuję dokładnie popatrzeć na otoczenie (konkretnie ciemny samochód obok i krawężniki przy których jest zaparkowany) w momencie jak czerwony rusza i w momencie gdy doszło do kontaktu i pogawędki.
                • vogon.jeltz Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 14:09
                  > Widziałem to wytłuszczenie, ale był to jakiś bełkot mówiący,
                  > że jakiś paragraf stosuje się odpowiednio.

                  W języku prawniczym "stosuje się odpowiednio" w ustawie mówiącej o postępowaniach w sprawach o wykroczenie z odwołaniem do ustawy mówiącej o postępowaniach w sprawach o przestępstwa oznacza, że to, co ma tam zastosowanie w przypadku przestępstwa, tu ma takie samo zastosowanie w przypadku wykroczenia.
                  • tbernard Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 19:57
                    Tak czy owak dopuścił się niebezpiecznego złamania prawa podczas owego obywatelskiego ujęcia. Czy jest do tego paragrafu gdzieś lista tych paragrafów, które obywatel może łamać przy obywatelskim ujęciu? Bo jak tak to może pościg połączony z przejeżdżaniem na czerwonym świetle też dopuścimy dla zwyczajnych obywateli. Może jak uzna za stosowne, to i strzelać też ma prawo?

                    No i jeszcze kwestia niemożności ustalenia tożsamości. Gdyby podszedł i jej fotkę przez szybę zrobił i do tego fotkę tablicy rejestracyjnej, to tożsamości nie dało by się ustalić? To po jakiego grzyba te cyrki z zamazywaniem tablic i ryja jak się buraka nagra i straszeniem przez buraka sądami za obrazę uczuć (czy jak tam zwał)? Często buraki w takich sytuacjach wygrywają, bo inaczej nikt by się nie pierd0lił z tym wymazywaniem. Więc chyba można przyjąć, że bez problemu by ją policja zidentyfikowała.
          • galtomone Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 10:33
            vogon.jeltz napisał:

            > Oprócz artykułu 3.1 prawa o ruchu drogowym jest także artykuł 243 kodeksu postę
            > powania karnego:
            > § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu
            > podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukryc
            > ia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
            > § 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.


            Tu tego nie bylo... Jest przeciez nagranie.

            >
            > oraz artykuł 45 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia:
            > Art. 45. § 1. Policja ma prawo zatrzymać osobę ujętą na gorącym uczynku pope
            > łnienia wykroczenia lub bezpośrednio potem, jeżeli:
            > 1) zachodzą podstawy do zastosowania wobec niej postępowania przyspieszonego;
            > 2) nie można ustalić jej tożsamości.
            > § 2. Art. 243 Kodeksu postępowania karnego stosuje się odpowiednio.

            >
            > Ponieważ ewidentnie mieliśmy tu do czynienia z wykroczeniem drogowym w postaci
            > nieprawidłowego parkowania, można uznać, że facet, uniemożliwiając jej wyjazd c
            > hciał dokonać ujęcia obywatelskiego, chciał dokonać ujęcia obywatelskiego. Zate
            > m artykuł 3.1 pord nie będzie miał tu zastosowania. Tak bym to ja sprzedał w są
            > dzie, gdybym był jego papugą.

            Probowac mozesz, ale fakt, ze jest dowod w postaci nagrania raczej sprawia, ze to sie nie utrzyma...
            Jest kierowca, jest numer rejestracyjny... wystarczy.


            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
    • oixio Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 13:51
      Wyborcza.pl daje tytuł:
      "Grzywna dla pieszego, bo potrącił go samochód. I to jadący chodnikiem"

      A na filmie widać dokładnie co innego.

      Przykład jak można manipulować opinią publiczną i powodować wzajemny wzrost agresji między Polakami.

      Jest dokładnie tak jak pisze tbernad - art.3 PoRD dotyczy wszystkich uczestników ruchu drogowego.

      Tolerancja, wzajemna współpraca i pomoc jest cechą normalnych ludzi i nadzieją na przyszłość.
          • galtomone Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 14:44
            Hmmm... gdyby tak bylo, to zaraz by sie zaroilo od aut na chodnikach - korki jednak mniejsze na nich w wielu miastach - bo czemu nie jechac chodnikim zamiast stac, skoro zgodnie z orzeczeniem Bimoty nic za to nie grozi....

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
              • galtomone Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 15:02
                Też tak uważam. Choć zastanawiam się, czy kwestie auta na chodniku jednak nie powinny być bardziej doprecyzowane, by jednak pieszy vs auto na chodniku faktycznie mógł być "świętą krową",. Tak, by kierowcy wiedzieli, że nie ma zmiłuj i wszelkie próby wjechania/jazdy po/parkowania na chodniku będą surowo karane a ich wina będzie orzekana "z automatu".

                Ten Pan wlazł z premedytacją... ale równie dobrze za autem mogło się znaleźć dziecko, itp.
                Jeśli kierowca nie wie, gdzie może jeździć auto, to może nie powinien być kierowcą?

                Nie licząc tego, że kwota kary w stosunku do kosztu czyszczenia i napraw chodników, które auta traktują jak parkingi jest chyba trochę niska...



                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                • wislok1 Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 19:40
                  Tak, to mozna doprecyzowac...

                  Ale tez wazne sa okolicznosci, dlaczego ktos wlasnie zaparkowal na chodniku..
                  Np.jak ktos jest kurierem, to czasem nie ma praktycznie innego wyjscia...
                  Inaczej by zablokowal zaparkowane auta zatrzymujac sie na jezdni,,
                  To samo dotyczy aut dostawczych, rzemieslnikow ktorzy przyjechali do klienta, lekarza, ktory przyjechal do pacjenta, itp....
                  Latwo kogos potepic, ale najpierw licza sie okolicznosci...
                  • wislok1 Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 19:43
                    Generalnie na Zachodzie ludzie staraja sie sobie nawzajem pomagac w takich sytuacjach...
                    A jak ktos nie ma zadnego powaznego powodu, zeby parkowac na chodniku, auto nie jest kuriera, dostawcy, rzemieslnika, lekarza to sie dzwoni na policje,
                    a nie bawi sie w samozwanczego szeryfa ...
                            • galtomone Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 10:15
                              wislok1 napisał:

                              > Nie jestem, po prostu oceniam rzeczywistosc, a nie czepiam sie innych dla same
                              > go czepiania....

                              I nie przeszkadza Ci, ze zamiast na cokolwiek nowego Twoj samorzad musi wydawac Twoje pieniadze na naprawe chodników, bo kierowcy musza stać blisko celu podróży?

                              Mnie przeszkadza. Uwazam, ze przez egoizm niektórych musimy wyrzucac niepotrzebnie pieniadze w bloto.
                              Dziwnym trafem ani w PL ani na zachodzie nigdy na chodniku (nie liczac miejsc do tego wyznaczonych) nie parkowalem. Fakt, wiazalo sie to z duza osobista tragedia, bo czasem musialem pomaszerowac dodatkowe kilkaset metrow.... straszne!!!!! Albo co gorsza pojezdzic z 5 - 10 min zeby znalexc wolne miejsce do parkowania - TRAGEDIA!!!!


                              --
                              Pozdrawiam,
                              galtom

                              "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                        • galtomone Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 10:12
                          wislok1 napisał:

                          > Jeden ma drugiemu pomagac, a nie starac sie uje.ac....

                          No to wyjaśnij mi jak pomaga i komu auto na chodniku.... poza samym sobą.

                          I tez jestem ciekaw jak rozróżniasz czy auto jest Kowalskiego czy lekarza Kowalskiego - bo przeciez o pojazdach uprzywilejowanych!!!! tu nie mówimy.

                          Hydraulik czy dowolny inny "fachowiec" też moze w czasie prywatnej wizyty stac na chodniku jak lekarz?

                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                        • wislok1 Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 17:22
                          Kazda zasada ma wyjatki

                          Za to ze ktos parkuje na chodniku bez waznego powodu kare wyznacza policja, a nie samozwanczy szeryfowie

                          Policja ocenia, co sie stalo

                          Kurierzy, lekarze, rzemieslnicy SLUZA ludziom, a nie sa w danym miejscu dla swojej fanaberii i na Zachodzie jest NORMA, ze ludzie to rozumieja...
                          Jak sa 2 wyjscia: blokowac ruch albo zaparkowac na chodniku, to 99% ludzi na Zachodzie to rozumie

                          MINIMUM zyczliwosci, empatii, zrozumienia tego, ze np. jutro kurier dostarczy MI paczek, rzemieslnik bedzie U MNIE, itp..

                          Tylko w dzikich krajach tego sie nie rozumie
                  • galtomone Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 10:09
                    wislok1 napisał:

                    > Tak, to mozna doprecyzowac...
                    >
                    > Ale tez wazne sa okolicznosci, dlaczego ktos wlasnie zaparkowal na chodniku.

                    Które policja/sąd moze wziąc pod uwagę wystawiając/anulując mandat. Nagła choroba, itp...

                    > Np.jak ktos jest kurierem, to czasem nie ma praktycznie innego wyjscia...

                    Może zostac piekarzem :-). A realnie i mniej złośliwie. Auto zawsze można zaparkowac na chwilę na ulicy, która jest przystosowana do tego, by poruszały sie po niej auta. Jakoś w takim Londynie nie widziałem by kurierzy wjeżdzali na chodnik... Stawali po prostu na chwilę na drodze i tyle.

                    > Inaczej by zablokowal zaparkowane auta zatrzymujac sie na jezdni,,

                    OJEJ!!!! Straszne? Przeciez kierowcy nie mają oczu, kierownicy, kierunkowskazów i nie dadzą rady ominąc auta.
                    Lepiej jeździć pieszym po stopach i niszczyć chodniki.
                    Się ze wspólnej kasy naprawi.

                    > To samo dotyczy aut dostawczych, rzemieslnikow ktorzy przyjechali do klienta, l
                    > ekarza, ktory przyjechal do pacjenta, itp....
                    > Latwo kogos potepic, ale najpierw licza sie okolicznosci...

                    I te wymienione przez Ciebie nadają się wszystkie na mandat i karę.

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                  • vogon.jeltz Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 10:35
                    > Np.jak ktos jest kurierem, to czasem nie ma praktycznie innego wyjscia...

                    Pardon, ale kurierów przepisy drogowe nie obowiązują? To by tłumaczyło dlaczego - oprócz parkowania na chodnikach - zapierdalają jak dzicy swoimi furgonetkami, ewidentnie łamiąc ograniczenia prędkości.

                    > To samo dotyczy aut dostawczych, rzemieslnikow ktorzy przyjechali do klienta,
                    > lekarza, ktory przyjechal do pacjenta,

                    Ich też przepisy drogowe nie obowiązują? Jest gdzieś lista zawodów, których wykonywanie zwalnia z przestrzegania prawa?
                      • vogon.jeltz Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 17:36
                        > Z nienawisci za chwile eksplodujesz

                        Jakiej nienawiści? Ja się po prostu pytam: jaki zawód należy wykonywać, żeby być zwolnionym (choćby tylko nieformalnie, w postaci braku sankcji) z konieczności przestrzegania przepisów o parkowaniu? Czy taki zawód upoważnia także do ignorowania innych przepisów?
                        • wislok1 Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 18:10
                          Jest cos takiego jak granica tolerancji i policja NIEFORMALNIE przymyka oko na podane przeze mnie przypadki...
                          A jak ktos w takich sytuacjach zakabluje, to tylko idiota albo sk..syn...

                          Podobnie jak prymyka oko, jak ktos jedzie TROCHE szybciej niz pozwalaja przepisy..

                          A nikt nie bawi sie w szeryfa i sprawiedliwosci na wlasne reke nie wymierza...

                          TO co wyprawiaja na filmikach co goscie z Rosji, czyli naklejaja plakietki komus na szybe, to w Bawarii czy w AUstrii mieliby totalnie przeje.ane
                          Od policji...
                          • olivkah Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 18:33
                            wislok1 napisał:

                            .
                            >
                            > A nikt nie bawi sie w szeryfa i sprawiedliwosci na wlasne reke nie wymierza...

                            Skoro nikt, to pewnie są przykłady działania policji:

                            www.thelocal.de/userdata/images/article/2a77a284aa586a54c58918287d16bd1514e0a6ed9d52e2c96c67e74e2658979a.jpg
                            www.thelocal.de/userdata/images/article/3e9595fe07e919a69e7c93b175635ecf4b3e7ff2330364a1ee18b4617fb6b5bd.jpg
                              • olivkah Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 20:41
                                wislok1 napisał:

                                > Ci w Rosj NISZCZA szyby w autach, to troche inna sprawa niz wkladanie na szybe
                                > ulotek

                                >TO co wyprawiaja na filmikach co goscie z Rosji, czyli naklejaja plakietki komus na szybe, to w Bawarii czy w AUstrii mieliby totalnie przeje.ane
                                Od policji..

                                Jakies plakietki naklejają, które szyby niszczą?

                                W Niemczech też można kupić stosowne plakietki.
                                bland.berlin/wp-content/uploads/2011/01/parke-nicht-auf-unseren-wegen.jpg
                                image.ceneostatic.pl/data/products/76044949/i-amazon-naklejka-przeciwko-zle-parkujacym-kierowca-znow-zle-zaparkowal-malpa-jest-upomnieniem-dla-nieprzestrzegajacych-zasad-parkowania-10-cm-x-15.jpg
                    • tbernard Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 20:08
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Ich też przepisy drogowe nie obowiązują? Jest gdzieś lista zawodów, których wykonywanie zwalnia z przestrzegania prawa?

                      Chętnie zobaczył bym jak ów bochaterski obywatel dokonuje obywatelskiego ujęcia napakowanego kuriera, rzemieślnika itp. Bo to męstwa mu nie brakuje, co filmikiem udowodnił.
              • qqbek Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 23:24
                tiges_wiz napisał:

                > Moim zdanie oba wyroki jak najbardziej słuszne.
                >

                Otóż to.
                "Volenti non fit iniuria".
                Gdyby to było przypadkowe potrącenie na chodniku, to wyrok byłby skandaliczny.
                Ale gość wiedział, że babka cofa, a mimo tego, z premedytacją, wszedł jej pod koła.
                Winna jest więc i ona (bo się nie zatrzymała i go potrąciła, nadto jazdy po i postoju na chodniku) i on, bo widząc, że pipa jedzie i tak postanowił jej pod koła wleźć.

                --
                WyPAD z P🖕S
                • galtomone Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 10:17
                  Wlaznie pod auto (na chodniku, pasach) czy generalnie wymuszanie na drodze na kims czegos - nawet gdy mamy racje - jest skonczonym debilizmem. Tu nie ma o czym dyskutowac.

                  Na ch. komu potem racja na wózku inwalidzkim?

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
            • bimota Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 15:15
              Ty od razu skrajnosci. mamy tu 1 auto, nie roj... Rozumiem, ze jak ty bys zobaczyl, ze odpuszczono mordercy, to zaraz bys zaczal mordowac, ale nie kazdy tak ma...

              A prawdziwy powod to taki, by debilowi nie dawac chorej satysfakcji, ze ktos przez niego zostal ukarany.

              --
              NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
    • wislok1 Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 18:28
      Idiotyczna sytuacja...

      Raczej nie do pomyslenia poza PL i Rosja...

      Na zlosc kobitce, co zle zaparkowala auto spowodowac wypadek...

      Poziom debilizmu i agresji niesamowity u pieszego...
      Co do kobitki, to oczywiscie jest wina zlego parkowania, ale to ani troche nie usprawiedliwia wyczynu debila z kamera
    • waga170 Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 01:07
      Ja na miejscu tej kobitki bym dal po garach a potem w sadzie mowil ze go nie widzialem w lusterku. A on potem po pobycie w szpitalu i amputacjach, bylby postawiony na Nowym Swiecie na takiej platforemce z puszka na datki, i spiewalby jeszcze cienszym glosikiem "Dzis na piersi zlote mam medale (bo wzialem do sadu babe w Toycie), ale nie mam nog i chuja". Wtedy ja na miejscu tej kobitki bym go odwiedzal codziennie, i go z tej platforemki wywalal na chodnik. No bo ten chodnik tak lubi i tak go pilnuje, to niech na nim siedzi.
      • vogon.jeltz Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 10:49
        Ja na miejscu tego gościa nie czekałbym, aż baba się pojawi, żeby ją sfilmować, tylko spuściłbym jej luft ze wszystkich kół i pooklejał wszystkie szyby karnymi kutasami. A za wycieraczkę wsadziłbym ostrzeżenie, że jeszcze raz tak zaparkuje, to będzie miała porysowany cały lakier, za to nie będzie miała lusterek. Takie ostrzeżenia działają nawet bez spuszczania powietrza z opon - sprawdzone.
        • qqbek Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 13:03
          Eee - "strefy przyśpieszonego schodzenia powietrza z opon" wystarczają w zupełności.
          Mam obok pracy budynek Uniwersytetu Przyrodniczego.
          Co październik na parkingu przy naszym budynku pojawiają się 20-letnie strucle z 3-literowymi prefiksami rejestracji. Co październik pan X, jeden z wynajmujących tu biura, ofiarnie spuszcza wszystkim, których w naszym budynku nie znajdzie, powietrze z opon. Do listopada problem aut "z zewnątrz" rozwiązuje się sam, aż do kolejnego października.

          --
          WyPAD z P🖕S
      • engine8 Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 18:31
        Ja to chyba rok temu we Wroclawiu jechalem wynajmowanym autem i na ktorym tam skrzyzowaniu zaplaily mi sie czerwone a ze za skrzyzowaniem nie bylo miejasc to musialem hamowac i to powoli bo za mna byly auta. No i zatrzymalem sie taz ze mowl zderzak przedni byl moze 30 - more 50 cm na przejsciu - a przejscie bylo bardzo szerokie.... No i stoje tak a przejsciem iidzie Pani w wikeu gdzie cok 60 -ki.. Zatrzymal sie przzede mna, zwrocil w moja srone i dawaj to dawa cmi nauki jaki do jestem kierowca, to to mi dal proao jazdyy itp.... No wiec ja nie reagowalem ale jak zaczela mi rrekami po masce walic to wrzycilem ma lluz i po gazie.. To sie wystraszyla i uciekla ciagle wymachujac rekami...
        Zona spanikowala bo u nas to wiecie jak to w automatach jak sie gazuje to sie jedzie.. I pyta co ja chcialem zrobic.... A ja mowie ze chcialerm ja potracic tak zeby padla na plecy a potem powolutku przejchac pare razy w te i z powrotem tak zeby mi niczego nie zachlapala ale zeby jej odcisk pozostal na tym przejsciu na dlugo....
        Nie zostalo to jednak przyjete z entuzjazmem i od swojej malzonki dostalem jeszcze gorsza opinie..raczej medyczna.
        Tak ze Babami nie wygrasz. Najlpeiej sie nie odzywac i odczekac

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka