Dodaj do ulubionych

Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie?

26.02.20, 13:12
antyweb.pl/absurdalna-sytuacja-czyli-pieszy-kontra-samochod-na-chodniku/
Z tekstu na GW:

Sąd ukarał i pieszego i kierowcę..

Wyrok przyszedł do pana Wojciecha pocztą w ubiegły piątek. Nie spodziewał się, że zostanie ukarany. Wyrok został wydany w trybie zaocznym, tj. pod nieobecność pozwanych. Ma jednak pewną satysfakcję, że kierująca toyotą też dostała grzywnę. A nawet trzy - za niewłaściwe parkowanie, jazdę po chodniku i potrącenie. W sumie 700 zł grzywny i 140 zł kosztów sądowych.

Początkowo programista nie zamierzał się odwoływać od wyroku z powodu braku czasu. Przekonali go internauci, twierdzący, że jeżeli nie dla pieniędzy, to należy się odwołać dla zasady.

Podobnie sprawę widzi adwokat Grzegorz Borek z Federacji Piesza Polska, który zaproponował, że pomoże Wojciechowi Młodzianowskiemu poprowadzić sprawę odwoławczą przed sądem. - W innym razie może pojawić się niebezpieczny precedens. Sądy mogą uznawać, że pieszy powinien ustąpić pierwszeństwa kierowcom wyjeżdżającym z nielegalnego miejsca postoju - tłumaczy. - Nie można dopuścić do tego, by interesy nielegalnie parkujących kierowców zmuszały pieszych do uzasadniania, w jaki sposób korzystają z chodnika. Pan Wojciech może zatrzymać się na chodniku w dowolnym momencie i stać tak przez całą dobę. I żaden kierowca nie ma prawa mu w tym przeszkodzić.


Sąd miał racje czy nie?
Obserwuj wątek
    • tbernard Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 13:34
      Zasady ogólne

      Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.


      Gość jest psychicznie chorym osobnikiem i pieniaczem i jeśli ma prawko, to powinien je stracić, bo nie rozumie chyba najważniejszego przepisu ze wszystkich. Ktoś tak niezrównoważony psychicznie nie powinien nigdy prawka dostać o ile nie przedstawi od psychiatry zaświadczenia, że odbył stosowną terapię.
      Bez względu na to czy pani kierowca przepisowo parkowała.
      • galtomone Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 13:45
        Mam podobne zdanie do Twojego. Można dyskutować czy zapis 3.1 ma sens lub czy kwestie (jak widać po ilość parkujących tak i jeżdżących po chodniku aut) chodnika i zakazów z tym związanych dla kierującego nie poszerzyć/doprecyzować.

        Ale póki co... to nie wiem od czego "potrącony" miałby się odwołać? Zacytowany art. jest dość jasny - czy słuszny to jak pisałem inna sprawa.
        • vogon.jeltz Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 15:01
          Oprócz artykułu 3.1 prawa o ruchu drogowym jest także artykuł 243 kodeksu postępowania karnego:
          § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
          § 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.


          oraz artykuł 45 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia:
          Art. 45. § 1. Policja ma prawo zatrzymać osobę ujętą na gorącym uczynku popełnienia wykroczenia lub bezpośrednio potem, jeżeli:
          1) zachodzą podstawy do zastosowania wobec niej postępowania przyspieszonego;
          2) nie można ustalić jej tożsamości.
          § 2. Art. 243 Kodeksu postępowania karnego stosuje się odpowiednio.


          Ponieważ ewidentnie mieliśmy tu do czynienia z wykroczeniem drogowym w postaci nieprawidłowego parkowania, można uznać, że facet, uniemożliwiając jej wyjazd chciał dokonać ujęcia obywatelskiego, chciał dokonać ujęcia obywatelskiego. Zatem artykuł 3.1 pord nie będzie miał tu zastosowania. Tak bym to ja sprzedał w sądzie, gdybym był jego papugą.
          • tbernard Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 19:13
            No ale przecież sam zacytowałeś paragraf, że tylko sprawcę przestępstwa może ująć każdy obywatel (czyli nie koniecznie funkcjonariusz). Tu było co najwyżej wykroczenie i ujęcie obywatelskie nie ma zastosowania. Gdyby gość nie czaił się aż pojazd ruszy, tylko stanął za pojazdem od razu, to można by podciągnąć do tego nie tyle ujęcie obywatelskie, co uniemożliwienie ucieczki z miejsca popełnienia wykroczenia. Ona nawet by nie ruszyła bo na pewno w lusterko patrzyła. A skąd to wiadomo, że patrzyła? Bo natychmiast zareagowała, jak gość wpakował się na tor jej jazdy już po jej ruszeniu i na dobrą sprawę w równym stopniu to on uderzył samochód co samochód jego.
            • vogon.jeltz Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 10:30
              > No ale przecież sam zacytowałeś paragraf, że tylko sprawcę przestępstwa
              > może ująć każdy obywatel (czyli nie koniecznie funkcjonariusz). Tu było co
              > najwyżej wykroczenie i ujęcie obywatelskie nie ma zastosowania.

              Specjalnie dla takich jak ty pogrubiłem stosowny paragraf kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, ale ty i tak jesteś ślepy...

              > Bo natychmiast zareagowała, jak gość wpakował się na tor jej jazdy już po jej ruszeniu

              Gdzieś w komentarzach pod filmem ze zdarzenia gość tłumaczy, że to tylko tak na nagraniu wyglądało - ruch był ręki z kamerą (telefonem), ale on stał w miejscu.
              • tbernard Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 13:36
                vogon.jeltz napisał:

                > Specjalnie dla takich jak ty pogrubiłem stosowny paragraf kodeksu postępowania
                > w sprawach o wykroczenia, ale ty i tak jesteś ślepy...

                Widziałem to wytłuszczenie, ale był to jakiś bełkot mówiący, że jakiś paragraf stosuje się odpowiednio. No chyba oczywiste, że jak obowiązuje jakiś paragraf, to należy do niego stosować się odpowiednio, bo jak ktoś zastosuje się nieodpowiednio to znaczy ni mniej ni więcej, że się nie zastosuje. Zaś ten wskazany paragraf do którego należy odpowiednio się zastosować mówi, że (tu zacytuję):

                § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.


                Ponieważ zaś kobieta nie popełniła przestępstwa a wykroczenie, to nadgorliwy obywatel zastosował Art. 243 Kodeksu postępowania karnego nieodpowiednio.

                >
                > > Bo natychmiast zareagowała, jak gość wpakował się na tor jej jazdy już po
                > jej ruszeniu
                >
                > Gdzieś w komentarzach pod filmem ze zdarzenia gość tłumaczy, że to tylko tak na
                > nagraniu wyglądało - ruch był ręki z kamerą (telefonem), ale on stał w miejscu
                > .

                Zamiast czytać gdzieś w komentarzach bredni tego idioty to sugeruję obejrzeć po prostu filmik. Najlepiej włączyć też głos i wtedy wyraźnie słychać kroki. Na wypadek gdyby idiota pierdolił, że w miejscu sobie dreptał to proponuję dokładnie popatrzeć na otoczenie (konkretnie ciemny samochód obok i krawężniki przy których jest zaparkowany) w momencie jak czerwony rusza i w momencie gdy doszło do kontaktu i pogawędki.
                • vogon.jeltz Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 14:09
                  > Widziałem to wytłuszczenie, ale był to jakiś bełkot mówiący,
                  > że jakiś paragraf stosuje się odpowiednio.

                  W języku prawniczym "stosuje się odpowiednio" w ustawie mówiącej o postępowaniach w sprawach o wykroczenie z odwołaniem do ustawy mówiącej o postępowaniach w sprawach o przestępstwa oznacza, że to, co ma tam zastosowanie w przypadku przestępstwa, tu ma takie samo zastosowanie w przypadku wykroczenia.
                  • tbernard Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 19:57
                    Tak czy owak dopuścił się niebezpiecznego złamania prawa podczas owego obywatelskiego ujęcia. Czy jest do tego paragrafu gdzieś lista tych paragrafów, które obywatel może łamać przy obywatelskim ujęciu? Bo jak tak to może pościg połączony z przejeżdżaniem na czerwonym świetle też dopuścimy dla zwyczajnych obywateli. Może jak uzna za stosowne, to i strzelać też ma prawo?

                    No i jeszcze kwestia niemożności ustalenia tożsamości. Gdyby podszedł i jej fotkę przez szybę zrobił i do tego fotkę tablicy rejestracyjnej, to tożsamości nie dało by się ustalić? To po jakiego grzyba te cyrki z zamazywaniem tablic i ryja jak się buraka nagra i straszeniem przez buraka sądami za obrazę uczuć (czy jak tam zwał)? Często buraki w takich sytuacjach wygrywają, bo inaczej nikt by się nie pierd0lił z tym wymazywaniem. Więc chyba można przyjąć, że bez problemu by ją policja zidentyfikowała.
          • galtomone Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 10:33
            vogon.jeltz napisał:

            > Oprócz artykułu 3.1 prawa o ruchu drogowym jest także artykuł 243 kodeksu postę
            > powania karnego:
            > § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu
            > podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukryc
            > ia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
            > § 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.


            Tu tego nie bylo... Jest przeciez nagranie.

            >
            > oraz artykuł 45 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia:
            > Art. 45. § 1. Policja ma prawo zatrzymać osobę ujętą na gorącym uczynku pope
            > łnienia wykroczenia lub bezpośrednio potem, jeżeli:
            > 1) zachodzą podstawy do zastosowania wobec niej postępowania przyspieszonego;
            > 2) nie można ustalić jej tożsamości.
            > § 2. Art. 243 Kodeksu postępowania karnego stosuje się odpowiednio.

            >
            > Ponieważ ewidentnie mieliśmy tu do czynienia z wykroczeniem drogowym w postaci
            > nieprawidłowego parkowania, można uznać, że facet, uniemożliwiając jej wyjazd c
            > hciał dokonać ujęcia obywatelskiego, chciał dokonać ujęcia obywatelskiego. Zate
            > m artykuł 3.1 pord nie będzie miał tu zastosowania. Tak bym to ja sprzedał w są
            > dzie, gdybym był jego papugą.

            Probowac mozesz, ale fakt, ze jest dowod w postaci nagrania raczej sprawia, ze to sie nie utrzyma...
            Jest kierowca, jest numer rejestracyjny... wystarczy.
    • oixio Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 13:51
      Wyborcza.pl daje tytuł:
      "Grzywna dla pieszego, bo potrącił go samochód. I to jadący chodnikiem"

      A na filmie widać dokładnie co innego.

      Przykład jak można manipulować opinią publiczną i powodować wzajemny wzrost agresji między Polakami.

      Jest dokładnie tak jak pisze tbernad - art.3 PoRD dotyczy wszystkich uczestników ruchu drogowego.

      Tolerancja, wzajemna współpraca i pomoc jest cechą normalnych ludzi i nadzieją na przyszłość.
    • wislok1 Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 26.02.20, 18:28
      Idiotyczna sytuacja...

      Raczej nie do pomyslenia poza PL i Rosja...

      Na zlosc kobitce, co zle zaparkowala auto spowodowac wypadek...

      Poziom debilizmu i agresji niesamowity u pieszego...
      Co do kobitki, to oczywiscie jest wina zlego parkowania, ale to ani troche nie usprawiedliwia wyczynu debila z kamera
    • waga170 Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 01:07
      Ja na miejscu tej kobitki bym dal po garach a potem w sadzie mowil ze go nie widzialem w lusterku. A on potem po pobycie w szpitalu i amputacjach, bylby postawiony na Nowym Swiecie na takiej platforemce z puszka na datki, i spiewalby jeszcze cienszym glosikiem "Dzis na piersi zlote mam medale (bo wzialem do sadu babe w Toycie), ale nie mam nog i chuja". Wtedy ja na miejscu tej kobitki bym go odwiedzal codziennie, i go z tej platforemki wywalal na chodnik. No bo ten chodnik tak lubi i tak go pilnuje, to niech na nim siedzi.
      • vogon.jeltz Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 10:49
        Ja na miejscu tego gościa nie czekałbym, aż baba się pojawi, żeby ją sfilmować, tylko spuściłbym jej luft ze wszystkich kół i pooklejał wszystkie szyby karnymi kutasami. A za wycieraczkę wsadziłbym ostrzeżenie, że jeszcze raz tak zaparkuje, to będzie miała porysowany cały lakier, za to nie będzie miała lusterek. Takie ostrzeżenia działają nawet bez spuszczania powietrza z opon - sprawdzone.
        • qqbek Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 13:03
          Eee - "strefy przyśpieszonego schodzenia powietrza z opon" wystarczają w zupełności.
          Mam obok pracy budynek Uniwersytetu Przyrodniczego.
          Co październik na parkingu przy naszym budynku pojawiają się 20-letnie strucle z 3-literowymi prefiksami rejestracji. Co październik pan X, jeden z wynajmujących tu biura, ofiarnie spuszcza wszystkim, których w naszym budynku nie znajdzie, powietrze z opon. Do listopada problem aut "z zewnątrz" rozwiązuje się sam, aż do kolejnego października.
      • engine8 Re: Pieszy va auto na chodniku - a Wy co uważacie 27.02.20, 18:31
        Ja to chyba rok temu we Wroclawiu jechalem wynajmowanym autem i na ktorym tam skrzyzowaniu zaplaily mi sie czerwone a ze za skrzyzowaniem nie bylo miejasc to musialem hamowac i to powoli bo za mna byly auta. No i zatrzymalem sie taz ze mowl zderzak przedni byl moze 30 - more 50 cm na przejsciu - a przejscie bylo bardzo szerokie.... No i stoje tak a przejsciem iidzie Pani w wikeu gdzie cok 60 -ki.. Zatrzymal sie przzede mna, zwrocil w moja srone i dawaj to dawa cmi nauki jaki do jestem kierowca, to to mi dal proao jazdyy itp.... No wiec ja nie reagowalem ale jak zaczela mi rrekami po masce walic to wrzycilem ma lluz i po gazie.. To sie wystraszyla i uciekla ciagle wymachujac rekami...
        Zona spanikowala bo u nas to wiecie jak to w automatach jak sie gazuje to sie jedzie.. I pyta co ja chcialem zrobic.... A ja mowie ze chcialerm ja potracic tak zeby padla na plecy a potem powolutku przejchac pare razy w te i z powrotem tak zeby mi niczego nie zachlapala ale zeby jej odcisk pozostal na tym przejsciu na dlugo....
        Nie zostalo to jednak przyjete z entuzjazmem i od swojej malzonki dostalem jeszcze gorsza opinie..raczej medyczna.
        Tak ze Babami nie wygrasz. Najlpeiej sie nie odzywac i odczekac

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka