Dodaj do ulubionych

"Gupi" ten Kubica... :-(

26.02.20, 14:20
Nie mógł się wcześniej nauczyć jak się jeździ i dopiero dziś takie "cuda" pokazuje?

Dobrze, że czasy w czasie testów są bez znaczenia bo jeszcze trzeba by to magią tłumaczyć...
No chyba, ze ma się najgorszy czas.... to wtedy oczywiście czas ma znaczenie.

--
Pozdrawiam,
galtom

"When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
Obserwuj wątek
      • galtomone Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 08:24
        Wiem, przecież to jasne, że miałby znaczenie tylko gdyby był najgorszym czasem.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
    • tbernard Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 09:38
      Argument jest trochę taki jakby sobie spacerował po chodniku mistrz świata w biegach a ktoś kto go na wyścigach nigdy pokonać nie mógł postanowił pobiec tym chodnikiem i go wyprzedzić i potem robić halo na cały świat, że prześcignąłem mistrza świata. Inny zejdzie do piwnicy aby w samotności złamać deseczkę ciosem karate i potem trąbić na cały świat, że brał udział w turnieju, gdzie nie było lepszego od niego karateki.
      • galtomone Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 10:03
        Wiemy, wiemy...
        Gdyby był ostatni to czas byłby jasnym wykładnikiem tego na co go stać.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
      • samspade Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 09:44
        Nie chodzi o wielbienie czy lizane się po jajkach. Owszem to tylko testy. Tyle że tymi jazdami pokazał że potrafi jeździć. Że problem nie leżał w nim ale w williamsie. Zresztą po wpisie wyżej widać że nie przeszkadza to w wypisywaniu pierdół. Dla bernarda jest chujowy i tak. Zresztą nie tylko dla niego.
      • galtomone Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 10:03
        qqbek napisał:

        > To tylko kółka testowe, jeszcze nie powód do lizania się po jajkach z samouwiel
        > bienia.
        > Tydzień temu był 13.
        >

        Ty to masz dziwne marzenia... :-)



        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
    • vogon.jeltz Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 10:53
      > Nie mógł się wcześniej nauczyć jak się jeździ i dopiero dziś takie "cuda" pokazuje?

      Mógł się wcześniej nauczyć, jak się jeździ i nie wpierdalać się w barierę, która zrobiła z niego półkalekę. Teraz to już jest po ptokach.
      • galtomone Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 10:59
        Hmmm... to chyba żaden z kierówców WRC nie potrafi jeżdzić.
        Nie to co ludkowie na forum, bo tu wiekszosc jednakt w bariere nie wjechala.

        Moze czas bysmy CV do tych roznych teamow powysylali? ;-)

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
        • vogon.jeltz Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 14:04
          > Ale żeś teraz przykurwił. Ten trolling wydaje się poniżej twojego poziomu.
          > Potrafisz lepiej śmieszniej.

          Potrafię. Ale co ja poradzę, że odkąd Kubica zaczął się obnosić z Mzimu Dżejpitu i chomikować jego krew, po prostu go nie lubię.
          • galtomone Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 15:07
            Ja tam nie wiem czy sie obnosi...
            Jakbys przezyl to co On... kto wiec co sie w glowie czlowieka robi.
            Grzecznie przyjal i podziekowal... a czy sie tym naciera.... ch go wie... nie sadze.
            Tak czy siak, niewierzacym to zwisa a wierzacych nie obrazil odmawiajac.

            Nie masz wiekszych problemow?

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
            • vogon.jeltz Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 15:32
              > Ja tam nie wiem czy sie obnosi...

              Kurwa, galtom, mówimy o gościu, który jeździl w kasku z napisem "Jan Paweł II" i wierzy, że to uratowało mu życie w wypadku w Kanadzie. To nie jest obnoszenie się? W dodatku robi z siebie idiotę.

              > Nie masz wiekszych problemow?

              Kubica nie jest moim problemem, jego istnienie jest dla mnie całkowicie obojętne. Ale jak już ktoś porusza ten temat, to otwarcie przyznaję, że po prostu go nie lubię. Za odpały z Dżejpitu - to raz, za narodowe szaleństwo, które wokół niego rozpętano, choć nic wielkiego w sportach, w których startuje, nie osiągnął - to dwa. Podobnie nie trawiłem Pisi Radwańskiej, wielkiej tenisistki od zwycięstw w trzeciorzędnych turniejach.
              • galtomone Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 16:58
                Obojętności w twoich postach nie widać...ale może trzeba poszukać, a mnie się nie chce.

                A co do kasku...a co mnie obchodzi.conon.ma na kasku...Swoja drogą to ty musisz być nieźle klerykalnnie wyczulony, bo ja nawet na to uwagi nie zwróciłem.
                To się chyba obojętność nazywa... 😈😂😂😂

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                • vogon.jeltz Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 17:41
                  > A co do kasku...a co mnie obchodzi.conon.ma na kasku...Swoja drogą
                  > to ty musisz być nieźle klerykalnnie wyczulony, bo ja nawet na to uwagi nie zwróciłem.

                  To przez ciebie. Znalazłem informację o tym przy okazji jednego z poprzednich wątków o Kubicy, które zakładałeś. I to nawet nie chodzi tylko o klerykalizm (choć także), ale o zwyczajne robienie przez Kubicę z siebie idioty. Opieka Mzimu Dżejpitu i magiczne relikwie chroniące od śmierci? Helou?
                  • tbernard Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 19:21
                    vogon.jeltz napisał:


                    > oć także), ale o zwyczajne robienie przez Kubicę z siebie idioty. Opieka Mzimu
                    > Dżejpitu i magiczne relikwie chroniące od śmierci? Helou?

                    Dżejpitu to po angielsku JP2.
              • hukers Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 18:50
                vogon.jeltz napisał:

                > Kubica nie jest moim problemem, jego istnienie jest dla mnie całkowicie obojętn
                > e. Ale jak już ktoś porusza ten temat, to otwarcie przyznaję, że po prostu go
                > nie lubię. Za odpały z Dżejpitu - to raz, za narodowe szaleństwo, które wokół n
                > iego rozpętano, choć nic wielkiego w sportach, w których startuje, nie osiągnął
                > - to dwa. Podobnie nie trawiłem Pisi Radwańskiej, wielkiej tenisistki od zwyci
                > ęstw w trzeciorzędnych turniejach.

                To, że Kubica i Radwańska nic wielkiego w sportach nie osiągnęli to jest teza dość ciekawa. Ty uprawiales Vogon kiedyś jakieś sporty?
                • galtomone Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 20:34
                  Elektryczne bierki i picipolo na małe bramki 😂😂😂

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                • vogon.jeltz Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 28.02.20, 10:46
                  > To, że Kubica i Radwańska nic wielkiego w sportach nie osiągnęli
                  > to jest teza dość ciekawa. Ty uprawiales Vogon kiedyś jakieś sporty?

                  Zawodowo? Nigdy - nie jestem idotą. Uważam sport zawodowy za rzecz nie tylko kompletnie zbędną, ale wręcz za szkodliwe wynaturzenie.

                  Ale jak już ktoś się w to bawi, to aby uznać, że osiągnął coś wielkiego, musiałby wygrać jakieś trofeum, które w danej dyscyplinie uznaje się za znaczace i prestiżowe. Igrzyska Olimpijskie. Mistrzostwo świata. Puchar świata. Turniej wielkoszlemowy. Ligę Mistrzów. Tour de France. Regaty Hobart-kurwa-Sydney. Cokolwiek.

                  Ani Kubica, ani Radwańska nigdy nie wygrali ŻADNEJ z tych rzeczy. Więc tak, absolutnie prawdziwa jest teza, że nie osiągnęli w uprawianych sportach nic wielkiego (mam nadzieję, że rozumiesz znaczenie słowa "wielki").

                  Pod jednym względem wszelako, owszem, osiągnęli sporo. Zarobili kupę hajsu - więcej, niż większość z nas zobaczy w całym życiu. Jeśli tak mierzy się dzisiaj osiągnięcia sportowe, to patrz pierwszy akapit powyżej.
                  • qqbek Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 28.02.20, 11:15
                    O to to!
                    Sport zawodowy powinien być współfinansowany przez ZUS - znacznie obniża ilość przyszłych emerytów.
                    Sławę zdobywa jeden na kilka ładnych tysięcy, a zdrowie rujnuje połowie.

                    Jak czytasz, że na początku XX wieku na Tour de France pito wino, browarki i palono papierosy i porównasz to z tymi maszynami do kręcenia pedałami, szpikowanymi EPO i chuj wie jakimi innymi świństwami, z płucami o pojemności płuc dwojga-trojga normalnych ludzi, często schodzącymi czy to jeszcze na trasach wyścigów, czy przed pięćdziesiątymi urodzinami, to rzygać się chce na cały ten cyrk.
                    Albo jak podziwiasz "kobiecość" sióstr Williams na przykład.

                    --
                    WyPAD z P🖕S
                  • hukers Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 28.02.20, 12:11
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > To, że Kubica i Radwańska nic wielkiego w sportach nie osiągnęli
                    > > to jest teza dość ciekawa. Ty uprawiales Vogon kiedyś jakieś sporty?
                    >
                    > Zawodowo? Nigdy - nie jestem idotą. Uważam sport zawodowy za rzecz nie tylko ko
                    > mpletnie zbędną, ale wręcz za szkodliwe wynaturzenie.
                    >
                    > Ale jak już ktoś się w to bawi, to aby uznać, że osiągnął coś wielkiego, musiał
                    > by wygrać jakieś trofeum, które w danej dyscyplinie uznaje się za znaczace i pr
                    > estiżowe. Igrzyska Olimpijskie. Mistrzostwo świata. Puchar świata. Turniej wiel
                    > koszlemowy. Ligę Mistrzów. Tour de France. Regaty Hobart-kurwa-Sydney. Cokolwie
                    > k.
                    >
                    > Ani Kubica, ani Radwańska nigdy nie wygrali ŻADNEJ z tych rzeczy. Więc tak, abs
                    > olutnie prawdziwa jest teza, że nie osiągnęli w uprawianych sportach nic wielki
                    > ego (mam nadzieję, że rozumiesz znaczenie słowa "wielki").

                    Ja akurat uprawiałem sport, moje córki zresztą też uprawiają i dla mnie wielki to jest ktoś kto jest najlepszy w swojej dyscyplinie w kraju, a ktoś kto jest najlepszy w przeciągu paru dekad a może w ogóle w historii, to już jest gigant.
                    Piszesz, że nie uprawiałeś zawodowo sportu bo nie jesteś idiotą, ale to nie do końca jest kwestia Twojego wyboru tylko kwestia pewnych predyspozycji. Gdybyś wykazywał za młodu cechy wybitne w jakieś dyscyplinie od razu by to zostało wyłapane przez jakiegoś nauczyciela wf_u w podstawówce i zaczął byś karierę "w klubie". Oczywiście, że mógłbyś odmówić, ale to się zdarza raczej rzadko.




    • hukers Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 13:40
      Czytałem, że na dobrych kapciach, dobrych nastawach i z małą ilością paliwa jechał Robson, ale i tak szacuneczek za pierwsze miejsce. A jak wypadł całościowo w tych eliminacjach, bo to chyba parę dni trwało.
      • galtomone Re: "Gupi" ten Kubica... :-( 27.02.20, 15:10
        Trwa. Jutro ostatni dzien testow.
        Gorzej, ze wyglada na to iz nie bardzo jest po co rozgrywac cykl mistrzostw po tym co pierwszego dnia pokazal Mercedes.

        Im mogliby tytul wzasadzie juz dac - szkoda paliwa i kasy na ich jezdzenie.

        Za to smiesznie bedzie (a sporo na to wskazuje) jak nr 2 okaze sie Racing Point (za rok Aston Martin), ktory pobije Ferrari i Red Bulla - oj bedzie placz...

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka