Dodaj do ulubionych

Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni.

27.03.20, 01:49
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25824038,andrzej-duda-modlil-sie-na-jasnej-gorze-wobec-wciaz-szalejacej.html#s=BoxOpImg4
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 27.03.20, 21:10
      Ale nie nalezy zapominac o jalmuznej zwlaszcza w czasie wielkiego postu.. bez tego anu rusz.
      W Azji to przy Budzie wszedzie maja taki dzwon i jak sie wrzuci do koszyka pieniazki to ich dzwiek nie wystarcza - nalezy walnac w dzwon aby zwricic na to uwage...
      • hukers Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 27.03.20, 21:40
        engine8 napisał(a):

        > Ale nie nalezy zapominac o jalmuznej zwlaszcza w czasie wielkiego postu.. bez t
        > ego anu rusz.

        Ja jałmużnę może niekoniecznie, ale robię sobie przerwę od alkoholu w czasie Wielkiego Postu. W tym roku trochę się męczę przez tą kwarantannę, chętnie bym cos strzelił na poprawę humoru.
    • jureek Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 28.03.20, 20:01
      Mt, 6, 5-6
      Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.
      Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
      • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 15:59
        jureek napisał:

        > Mt, 6, 5-6
        > Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach
        > ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam:
        > otrzymali już swoją nagrodę.
        > Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się
        > do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda
        > tobie.

        8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu Twemu …
        a na tym forum bez przerwy świadczą fałszywie przeciwko kościołowi i pisowi i sobie nawzajem….grzeszą antychrysty
        • jureek Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 21:09
          misiaczek1281 napisała:

          > 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu Twemu …
          > a na tym forum bez przerwy świadczą fałszywie przeciwko kościołowi i pisowi i s
          > obie nawzajem….grzeszą antychrysty


          A tak konkretnie to co jest fałszywego w informacji z tego wątku? Nieprawdą jest, że prezydent modlił się w świetle kamer, czyli nie tak, jak prawidłową modlitwę opisuje w Ewangelii św. Mateusz?
          • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 10:18
            jureek napisał:

            > misiaczek1281 napisała:
            >
            > > 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu Twemu …
            > > a na tym forum bez przerwy świadczą fałszywie przeciwko kościołowi i piso
            > wi i s
            > > obie nawzajem….grzeszą antychrysty

            >
            > A tak konkretnie to co jest fałszywego w informacji z tego wątku? Nieprawdą jes
            > t, że prezydent modlił się w świetle kamer, czyli nie tak, jak prawidłową modli
            > twę opisuje w Ewangelii św. Mateusz?

            non stop na tym forum mnie obrażają , mówią o mnie nieprawdę kłamią i zarzuty nieprawdziwe stawiają wyzywają od kurw to jest fałszywe świadectwo przeciwko mnie antychrystów forumowych
            • jureek Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 10:34
              misiaczek1281 napisała:

              > > A tak konkretnie to co jest fałszywego w informacji z tego wątku? Niepraw
              > dą jes
              > > t, że prezydent modlił się w świetle kamer, czyli nie tak, jak prawidłową
              > modli
              > > twę opisuje w Ewangelii św. Mateusz?
              >
              > non stop na tym forum mnie obrażają , mówią o mnie nieprawdę kłamią i zarzuty n
              > ieprawdziwe stawiają wyzywają od kurw to jest fałszywe świadectwo przeciwko mni
              > e antychrystów forumowych

              No dobrze, już dobrze. A w temacie wątku, to co masz do powiedzenia? Podoba Ci się takie modlenie się przed kamerami?
          • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 01:41
            > a co ma pisuar do kosciola?

            Przy wejściu do każdego kościoła są na ścianach takie małe pisuarki. Wprawdzie nigdy nie widziałem, żeby ktoś tam szczał, ale za to wierni masowo wkładają tam swoje łapska, po czym czynią jakieś magiczne znaki.
            • tbernard Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 12:47
              vogon.jeltz napisał:

              > > a co ma pisuar do kosciola?
              >
              > Przy wejściu do każdego kościoła są na ścianach takie małe pisuarki. Wprawdzie
              > nigdy nie widziałem, żeby ktoś tam szczał, ale za to wierni masowo wkładają tam
              > swoje łapska, po czym czynią jakieś magiczne znaki.

              To nie są żadne pisuarki tylko Aspersorium czyli naczynie na wodę święconą. Ludzie wkładają tam rękę aby palce zamoczyć i się przeżegnać. Dla nie wierzących są to magiczne znaki, bo nie rozumieją o co tu chodzi.
              • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 12:59
                > To nie są żadne pisuarki tylko Aspersorium czyli naczynie na wodę święconą

                No właśnie coś mi tu nie grało... To mówisz, że te pisuarki nie służą do sikania?

                > Dla nie wierzących są to magiczne znaki, bo nie rozumieją o co tu chodzi.

                Sugerujesz, że wierzący rozumieją? Jest to, rzekłbym, dość odważne twierdzenie.
                • tbernard Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 13:24
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > To nie są żadne pisuarki tylko Aspersorium czyli naczynie na wodę święcon
                  > ą
                  >
                  > No właśnie coś mi tu nie grało... To mówisz, że te pisuarki nie służą do sikania?

                  To idź i nasikaj. Najlepiej w rejonie gdzie włoska mafia bardzo mocno do tradycji przywiązana.

                  >
                  > > Dla nie wierzących są to magiczne znaki, bo nie rozumieją o co tu chodzi.
                  >
                  > Sugerujesz, że wierzący rozumieją? Jest to, rzekłbym, dość odważne twierdzenie.

                  Nic takiego nie sugeruję. Podejrzewam, że to wynik tresury od maleńkości.
                  • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 13:38
                    > To idź i nasikaj.

                    Ale po co miałbym, skoro generalnie omijam te przybytki?

                    > Nic takiego nie sugeruję.

                    To dlaczego wyróżniasz niewierzących jako tych, którzy nie rozumieją? Powinieneś był napisać: są to magiczne znaki i nikt nie rozumie o co w nich chodzi. Albo w ogóle pominąć to zdanie, bo o magicznych znakach już ja napisałem wcześniej.
                    • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 14:10
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > To idź i nasikaj.
                      >
                      > Ale po co miałbym, skoro generalnie omijam te przybytki?
                      >
                      > > Nic takiego nie sugeruję.
                      >
                      > To dlaczego wyróżniasz niewierzących jako tych, którzy nie rozumieją? Powiniene
                      > ś był napisać: są to magiczne znaki i nikt nie rozumie o co w nich chodzi. Albo
                      > w ogóle pominąć to zdanie, bo o magicznych znakach już ja napisałem wcześniej.


                      trzeba mieć mózg żeby te znaki rozumieć i kulturę żeby je szanować
                        • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 15:30
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > trzeba mieć mózg żeby te znaki rozumieć
                          >
                          > Przecież ty tych znaków także nie rozumiesz, tak jak cała reszta tych durniów.
                          > Machasz łapą namoczoną w stęchłej wodzie z bakteriami, bo tak cię wytresowali.

                          ja je nie tylko rozumiem...ja w nie przede wszystkim wierzę....tu chdzi o wiarę a nie tylko rozumienie ich ….poza rozumem istnieje jakiś rodzaj świadomości i zrozumienia i emocji....to duchowość...coś czego nigdy nie zrozumiesz bo nie wierzysz....
                          • klemens1 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 31.03.20, 11:55
                            misiaczek1281 napisała:

                            > ja je nie tylko rozumiem...ja w nie przede wszystkim wierzę....tu chdzi o wiarę
                            > a nie tylko rozumienie ich ….poza rozumem istnieje jakiś rodzaj świadomości i
                            > zrozumienia i emocji....to duchowość...coś czego nigdy nie zrozumiesz bo nie wi
                            > erzysz....

                            Duchowość a wiara to dwie odrębne sprawy. Jak każdy zjebany katol przypisujesz wierze religijnej monopol na wiele rzeczy. Właśnie dlatego, że masz zawężony horyzont myślowy - co udowadniasz na każdym kroku.
                            Czyli co - zamoczysz łapę w wodzie, zrobisz znak i myślisz, że dzięki temu trafisz do nieba?
    • klemens1 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 13:37
      Ja zawsze patrzę pozytywnie na tego typu niusy. Zakładam, że odwalający tego typu szopkę ma jakiś cynk, że będzie lepiej i wtedy można będzie powiedzieć "widzicie? modlitwa zadziałała".
      Tego typu mechanizm wykorzystywali kapłani w Egipcie.
      • wislok1 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 15:27
        Zalezy od kogo maja ten cynk...

        Teorii, jak to sie skonczy, jest w 3 d.py

        A adrian, prezes i krzywousty musza na 100% przyjmowac pozytywne komunikaty, ze wirus sobie za kilka tygodni pojdzie w p.... i nie bedzie po nim sladu....
        Inaczej by spie... z kraju, a przynjammniej ze stanowisk
        I zostawili caly ten burdel opozycji
      • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 19:44
        klemens1 napisał:

        > Ja zawsze patrzę pozytywnie na tego typu niusy. Zakładam, że odwalający tego ty
        > pu szopkę ma jakiś cynk, że będzie lepiej i wtedy można będzie powiedzieć "widz
        > icie? modlitwa zadziałała".
        > Tego typu mechanizm wykorzystywali kapłani w Egipcie.

        brak ci wiary...ale zawsze możesz się nawrócić....wiele było takich postaci...św. Paweł.... niewierny Tomasz...
                • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 11:44
                  takiego huja !
                  jeszcze warunki baranie stawiasz? spierdalaj na drzewo banany prostować !
                  to wy przestańcie pluć na kościół, na mnie i na Polskę to rozważę łaskawie zmianę podejścia do was....bo na chwilę obecną jesteście bandą nietolerancyjnych trolli i prostaczków wulgarnych wyzywających od kurw i pisd ….coś na poziomie menela spod budki z piwem...a i musicie mnie przeprosić to może wybaczę pomyślę :) bo inaczej ktoś kto tak się zachowuje jest jak w piosence lady pank mniej niż zero :)
                  • klemens1 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 12:39
                    Nikt cię nie wyzywa - to zwykłe stwierdzanie faktu, skurwiały trollu.
                    Do tej pory np. spierdalasz przed odpowiedzią, ile traci się % na nowym w ciągu 4 lat, gdy zakupiło się go z rabatem 20%. Pierdolisz tylko, że rabat to chwyt marketingowy, a ja cię pytam o konkretną liczbę.
                    I właśnie dzięki takim praktykom, które stosujesz, pluję na ciebie. Kościół zresztą jest podobnie zakłamany, więc ode mnie ma krótkie "wypierdalać".
                  • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 12:48
                    > to wy przestańcie pluć na kościół, na mnie i na Polskę

                    Będę pluł na Kościół, którego nienawidzę i na Polskę, którą pogardzam, ile będę chciał. A podejście do ciebie, śmieciu (zabawne swoją drogą, jak postawiłeś się w jednym rzędzie z Kościołem i Polską) zmienię, jak przestaniesz notorycznie kłamać i opowiadać brednie.
                    • tbernard Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 13:20
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > to wy przestańcie pluć na kościół, na mnie i na Polskę
                      >
                      > Będę pluł na Kościół, którego nienawidzę i na Polskę, którą pogardzam, ile będę
                      > chciał.

                      To bardzo ciekawe wyznanie. Ale nie lepiej pójść z tym do psychologa? Rozmowa z misiaczkiem może tylko pogłębić ten stan.
                        • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 14:00
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > To bardzo ciekawe wyznanie. Ale nie lepiej pójść z tym do psychologa?
                          >
                          > Ale czemu miałbym iść z tym do psychologa?

                          bo masz skrzywienie jeśli piszesz "nienawidzę kościoła"....można się z nim nie zgadzać, krytykować, nie wierzyć, ale nienawiść to normalna nie jest...propagowanie nienawiści wynika z traumatycznych przeżyć? ktoś cię skrzywdził? idź do psychologa, zapisz się na terapię....lekarz zapisze ci takie fajne tabletki i poczujesz się lepiej....martwimy się o twoje zdrowie przyjacielu:)

                          • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 14:11
                            > można się z nim nie zgadzać, krytykować, nie wierzyć,
                            > ale nienawiść to normalna nie jest..

                            Mówisz, że jak ktoś nienawidził PZPR, to nie było to normalne?

                            > propagowanie nienawiści wynika z traumatycznych przeżyć?

                            Przyznanie się do czegoś nie jest tego czegoś propagowaniem. Dlatego nie propaguję nienawiści. Dlaczego znowu kłamiesz, pisdo?
                            • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 15:35
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > można się z nim nie zgadzać, krytykować, nie wierzyć,
                              > > ale nienawiść to normalna nie jest..
                              >
                              > Mówisz, że jak ktoś nienawidził PZPR, to nie było to normalne?


                              zbrodniczej PZPR już nie ma a kościół jest....odwracasz kota ogonem...i porównujesz dwie różne rzeczy
                              >
                              > > propagowanie nienawiści wynika z traumatycznych przeżyć?
                              >
                              > Przyznanie się do czegoś nie jest tego czegoś propagowaniem. Dlatego nie propag
                              > uję nienawiści. Dlaczego znowu kłamiesz, pisdo?

                              propagujesz nienawiść do mnie w każdej wypowiedzi jaką zamieszczasz wyzywając mnie od kurew i pisd. - to fakt !
                              Piszesz że nienawidzisz kościoła....to też nienormalne tak nienawidzić a propagować słowem nienawiści do ludzi to już całkiem chore ! lecz się....


                              • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 16:08
                                > zbrodniczej PZPR już nie ma a kościół jest.

                                To nie ma znaczenia. Dlaczego nienawiść do zbrodniczej PZPR była normalna, a nienawiść do zbrodniczego Kościoła miałaby być nienormalna?

                                > propagujesz nienawiść do mnie w każdej wypowiedzi
                                > jaką zamieszczasz wyzywając mnie od kurew i pisd.

                                Nie propaguję nienawiści do ciebie, tylko po prostu cię nienawidzę. Nawet nie ciebie jako osoby, bo cię przecież nie znam, tylko twojej forumowej kreacji, która nieustannie łże i bredzi.
                                    • hukers Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 20:20
                                      vogon.jeltz napisał:

                                      > > Vogon już grubo przesadzasz. I w formie i treści.
                                      >
                                      > W sensie? Co jest nie tak z formą i z treścią?

                                      Jakbyś zadał pytanie, czy wszystko ok, tym kobitkom, co jechały z figurką w pendolino i się modliły, to też by pewnie były zdziwione o co kaman. One żyją w swoim świecie, Ty w swoim. Jakbyś mi nie wierzył, że przesadzasz, to możesz w ramach podwórkowej metody sędziów kompetentnych dać próbkę swojej twórczości z tego wątku jakiejkolwiek osobie do przeczytanie i zapytania co sądzi (tu uwaga metodologiczna, osoba ta nie może być prenumeratorem tygodnika Nie, jeżeli jeszcze istnieje).
                                      • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 23:09
                                        > możesz w ramach podwórkowej metody sędziów kompetentnych dać
                                        > próbkę swojej twórczości z tego wątku jakiejkolwiek osobie do przeczytanie
                                        > i zapytania co sądzi

                                        Ty, ale w odróżnieniu od tych kobietek z pendolino (przy czym nie mam zielonego pojęcia o co chodzi), mam świadomość kontekstu, w jakim rozmawiamy, miejsca itd. I w dalszym ciągu nie rozumiem, co jest nie tak.

                                        W szczególności z formą, bo przecież nawet nie używam wulgaryzmów,, choć, jak wiadomo, zwykle od nich nie stronię.

                                        Jeśli chodzi zaś o treść, to poniekąd rozumiem, że tekst z gatunku "nie znoszę Polski i katolicyzmu" może się nie podobać absolutnej większości obywateli Kartoflanej, tresowanych od lat szkolnych, że tym "wartościom" należy się szacunek. Ale to naprawdę jest problem tych osób, a nie mój. Ani "jakakolwiek osoba", ani nawet większość takich osób nie decyduje, co jest treściami dozwolonymi, a co nie (jeśli nie łamię prawa, co nie ma zastosowania w tym przypadku). Żyj z tym.

                                        PS. Tygodnik NIE oczywiście jeszcze istnieje.
                                        • hukers Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 31.03.20, 14:04
                                          vogon.jeltz napisał:

                                          >
                                          > Jeśli chodzi zaś o treść, to poniekąd rozumiem, że tekst z gatunku "nie znoszę
                                          > Polski i katolicyzmu" może się nie podobać absolutnej większości obywateli Kart
                                          > oflanej, tresowanych od lat szkolnych, że tym "wartościom" należy się szacunek.
                                          > Ale to naprawdę jest problem tych osób, a nie mój. Ani "jakakolwiek osoba", an
                                          > i nawet większość takich osób nie decyduje, co jest treściami dozwolonymi, a co
                                          > nie (jeśli nie łamię prawa, co nie ma zastosowania w tym przypadku). Żyj z tym

                                          Będę z tym żył, spokojnie, nie z takimi gargamelami miałem do czynienia. A Ty zrób test, o którym wzmiankowałem.

                                          > PS. Tygodnik NIE oczywiście jeszcze istnieje.

                                          Czyli rozumiem, że Jurek wiecznie żywy. Złego diabli nie biorą.
                    • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 13:56
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > to wy przestańcie pluć na kościół, na mnie i na Polskę
                      >
                      > Będę pluł na Kościół, którego nienawidzę i na Polskę, którą pogardzam, ile będę
                      > chciał. A podejście do ciebie, śmieciu (zabawne swoją drogą, jak postawiłeś si
                      > ę w jednym rzędzie z Kościołem i Polską) zmienię, jak przestaniesz notorycznie
                      > kłamać i opowiadać brednie.

                      jeśli pogardzasz Polską (myślałem że chodzi tylko o ten rząd ale widzę że o cały kraj) to znaczy że jesteś wrogiem Polski ...nie Polakiem...prawdziwy Polak nie pogardza Polską.....! będę opowiadał co mi się podoba, brednie to ty opowiadasz plując na Polskę i na kościół.....to ty kłamiesz i budzisz wstręt niczym zaraza zgnilizna moralna z zachodu plująca na wartości....jeśli nie szanujesz wartości to nie oczekuj szacunku i tego że przestanę opowiadać to w co wierzę...proste
                      • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 14:20
                        > to znaczy że jesteś wrogiem Polski ...

                        Nie jestem wrogiem Polski, tylko nią pogardzam. To kraj i naród bez żadnych osiągnięć, który ma o sobie bóg wie jakie mniemanie. Ile razy dostaje historyczną szansę, tyle razy ją spierdoli.

                        > nie Polakiem.

                        Kwestia przynależności etnicznej - to czy jestem Polakiem - jest sprawą całkowicie niezależną od stosunku emocjonalnego do Polski. Jestem urodzony z polskich rodziców, mam polskie obywatelstwo i mówię po polsku, więc jestem Polakiem, choćbyś się zesrał.

                        > prawdziwy Polak nie pogardza Polską.

                        Nie ty będziesz mi mówił, co powinien, a czego nie powinien robić "prawdziwy Polak", pisdo. Na szczęście lubienie Polski nie jest obowiązkowe, nawet dla Polaków.

                        > to ty kłamiesz

                        Jeden przykład mi podaj, kmiocie. Ja pokazuję twoje kłamstwa i brednie w prawie każdym twoim wpisie.

                        > jeśli nie szanujesz wartości

                        "Wartości" twoje i innych podobnych tobie "prawdziwych Polaków" to zło w czystej postaci pomieszane ze śmieciami.

                        > jeśli nie szanujesz wartości to nie oczekuj szacunku

                        Nie oczekuję szacunku, w dupie to mam. Czego oczekuję, to że przestaniesz kłamać i opowiadać brednie.
        • klemens1 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 12:37
          misiaczek1281 napisała:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > Ja zawsze patrzę pozytywnie na tego typu niusy. Zakładam, że odwalający t
          > ego ty
          > > pu szopkę ma jakiś cynk, że będzie lepiej i wtedy można będzie powiedzieć
          > "widz
          > > icie? modlitwa zadziałała".
          > > Tego typu mechanizm wykorzystywali kapłani w Egipcie.
          >
          > brak ci wiary...ale zawsze możesz się nawrócić....wiele było takich postaci...ś
          > w. Paweł.... niewierny Tomasz...

          Nie, nie mogę. Za głupia i za naiwna ta wiara, żeby się na to nabrać. Przynajmniej jak dla mnie.
          • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 14:04
            klemens1 napisał:

            > > > Tego typu mechanizm wykorzystywali kapłani w Egipcie.
            > >
            > > brak ci wiary...ale zawsze możesz się nawrócić....wiele było takich posta
            > ci...ś
            > > w. Paweł.... niewierny Tomasz...
            >
            > Nie, nie mogę. Za głupia i za naiwna ta wiara, żeby się na to nabrać. Przynajmn
            > iej jak dla mnie.

            to masz kompleks wyższości jeśli uważasz innych za głupich i gardzisz innymi a siebie jedynego najmądrzejszego na świecie króla zbawcę świata … masz wizje że jesteś Królem? Napoleonem? :) zapisz się do psychologa...3 tygodnie terapii wyprostuje twoje psychiczne skrzywienia :)
            • klemens1 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 15:51
              misiaczek1281 napisała:

              > > Nie, nie mogę. Za głupia i za naiwna ta wiara, żeby się na to nabrać. Przynajmn
              > > iej jak dla mnie.
              >
              > to masz kompleks wyższości jeśli uważasz innych za głupich i gardzisz innymi a
              > siebie jedynego najmądrzejszego na świecie króla zbawcę świata …

              Ale ja tak wcale nie uważam - uznaję kogoś za głupiego na podstawie jego rozumowania.
              Np. twojego - gdy totalnie nie rozumiesz, co czytasz.
              Poza tym cały twój styl wypowiedzi wskazuje na niedorozwinięcie. Gadasz jak dziecko.

              • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 21:29
                klemens1 napisał:

                > misiaczek1281 napisała:
                >
                > > > Nie, nie mogę. Za głupia i za naiwna ta wiara, żeby się na to nabra
                > ć. Przynajmn
                > > > iej jak dla mnie.
                > >
                > > to masz kompleks wyższości jeśli uważasz innych za głupich i gardzisz inn
                > ymi a
                > > siebie jedynego najmądrzejszego na świecie króla zbawcę świata …
                >
                > Ale ja tak wcale nie uważam - uznaję kogoś za głupiego na podstawie jego rozumo
                > wania.
                > Np. twojego - gdy totalnie nie rozumiesz, co czytasz.
                > Poza tym cały twój styl wypowiedzi wskazuje na niedorozwinięcie. Gadasz jak dzi
                > ecko.
                >

                to ty gadasz jak cham...w każdym wpisie obrażasz mnie.....co za prymitywne to...prymitywny sposób pisania
                • klemens1 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 23:57
                  misiaczek1281 napisała:

                  > > Ale ja tak wcale nie uważam - uznaję kogoś za głupiego na podstawie jego
                  > rozumo
                  > > wania.
                  > > Np. twojego - gdy totalnie nie rozumiesz, co czytasz.
                  > > Poza tym cały twój styl wypowiedzi wskazuje na niedorozwinięcie. Gadasz j
                  > ak dzi
                  > > ecko.
                  > >
                  >
                  > to ty gadasz jak cham...w każdym wpisie obrażasz mnie.....co za prymitywne to..
                  > .prymitywny sposób pisania

                  I tyle z tego zrozumiałeś, imbecylu.
            • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 16:02
              a co ma wspólnego banie się o rodzinę w krytykowaniu prezydenta nazywając go chamsko Adrianem?

              On ma na imię Andrzej ! a wybory będą 10 maja czy ci się to podoba czy nie....jeśli się boisz wirusa to możesz głosować na odległość....nie musisz głosować osobiście....ty po prostu atakujesz prezydenta i pis a nie boisz się o rodzinę bo obecny rząd najbardziej ze wszystkich po 89 roku pomaga rodzinom dając 500+ i nie tylko !
              • thorpe Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 16:47
                głosowa na odległość może tylko część społeczeństwa, pytanie jak chcesz to zrobić technicznie, skoro będzie trzeba pójść na pocztę pełną chorych ludzi, a wcześniej zgłosić zamiar takiego głosowania. Fikcyjne uprawnienie. Uczciwych wyborów 10 maja nie będzie, bo nie da się ich przeprowadzić, chyba ,że nagle w kwietniu wirus ustąpi - a nic na to nie wskazuje.
                • tbernard Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 19:31
                  Właśnie, że w kwietniu ma wirus ustąpić. Mój syn będzie przystępował do egzaminu 8 klasisty i termin był ustalony na 21 kwietnia i ogłoszono, że nie będą zmieniać tego terminu. No to sam powiedz, co ma w takiej sytuacji wirus zrobić? Nie ma innego wyjścia, tylko ustąpić.
                • wislok1 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 17:56
                  Nie mam
                  Do tego jak ja mam zaglosowac w Bawarii ?

                  W Bawarii dzsiaj jest 2 tura wyborow lokalnych na burmistrzow i starostow...

                  Wybory sa TYLKO mozliwe korespondencyjnie...
                  Dostalem list z gminy, calosc wrzucilem do skrzynki na listy jakoDUZA koperte ---

                  DUZA Koperta zawierala MALA koperte ( 2 glosy na staroste w powiecie ( Landrat ) i na burmistrza ) , plus ODDZIELNIE karte z moim podpisem, ze oddalem glos w danym dniu

                  O 18 zaczna liczenie glosow...
                  ( z zachowaniem wszelkich zasad bezepieczenstwa )

                  I nikt nie musial isc na poczte lub na gmine i poprosic o glosowanie korespondencyjne, po prostu kazdy AUTOMATYCZNIE mial taka mozliwosc, obojetnie czy 60 plus, czy mlodszy
                  • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 19:35
                    > Do tego jak ja mam zaglosowac w Bawarii ?

                    Właśnie, ja też nie będę miał jak zagłosować, bo we Włoszech obowiązują bardzo ścisłe restrykcje w poruszaniu się. Nie dotrę do konsulatu w Rzymie, bo nie mogę nawet wyjechać z własnej gminy.

                    Futrzana pisia kurwa zaraz pewnie powie, że co go obchodzą mieszkający za granicą i że tacy nie powinni mieć prawa głosu. Ale ja bym się chętnie nawet kopnął do Polski na te wybory - tylko jak, skoro granice zamknięte, a lotów do Polski nie ma? Odpowiesz nam na to, misiaczkowata pisia kurwo?
                    • wislok1 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 21:05
                      Ja dostalem od pracodawcy GLEJT, ze moge sie wszedzie poruszac, po calym panstwie, takze w niedziele
                      Czyli moge pojechac do Monachium

                      Normalnie policja kontroluje auta z innych powiatow i sie pyta kierowcow, co tu robia..



                      Ale to nie oznacza, ze moge lamac zakaz zgromadzen powyzej 2 osob
                      Bo wtedy autem sie nie poruszam
                • nousecomplaining Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 19:15
                  Bo to jest natura tej kurwy. Wiem - zgodziłem się z Tobą, że należy takie mendy tępić, a nie ignorować. Ale może ignorowanie będzie skutecznym sposobem na wytępienie? Ja już mam dosyć jego wpisów. Żeby przynajmniej był trochę spójny w tym, co pisze. Żeby nie zachowywał się tak, jak kilku chujków w jednym wydaniu. Ale (zwłaszcza w kontekście obecnej sytuacji) on najwyraźniej potwierdza każdym wPISem narrację tych oderwanych od rzeczywistości pajaców, których widzimy w TV (niestety dotyczy to wszystkich stron „sceny politycznej”, czy jak tam nazwać ten cyrk, przy którym Monty Python ma na noc).
              • samspade Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 18:31
                misiaczek1281 napisała:

                > a wybory będą 10 maja czy ci się to podoba czy nie

                Po trupach do władzy.

                > jeśli się boisz wirusa to możesz głosować na odległość....nie musisz głosować os
                > obiście

                Muszę głosować osobiście. Nie kłam.
                A co z członkami komisji wyborczych. Ich trupy dla ciebie też nie są istotne.
              • dodekanezowiec Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 18:55
                misiaczek1281 napisała:

                > a co ma wspólnego banie się o rodzinę w krytykowaniu prezydenta nazywając go ch
                > amsko Adrianem?

                Czemu zaraz chamsko?
                >
                > On ma na imię Andrzej ! a wybory będą 10 maja czy ci się to podoba czy nie..

                W sumie instynkt samozachowawczy nakaże im korektę kursu.

                > obecny rząd najbardziej ze wszystkich po 89 roku pomaga rodzinom dając 500+ i
                > nie tylko !

                A co powiesz na to, skoro sięgasz do historii - że w latach 91-93 bezrobocie urosło do 3 mln, a w każdym z 3 rządów (Bielecki, Olszewski, Suchocka) ZCHN był ważnym koalicjantem? Tak, ZCHN, jeden z 2 filarów PiS (drugi to oczywiście PC). ZCHN - ówczesny pupil kościółka, mający w swych szeregach m.in. Richarda Rozwodnika Charnecky'ego oraz mentora i mecenasa Bartłomieja nomen omen Misiaczkiewicza czy jak mu tam, asystenta aptekarza. Antka w 92 roku wypieprzyli z ZCHN, bo umieścił na liście lustracyjnej bez przekonywujących dowodów m.in. Wiesława Chrzanowskiego.


                • dodekanezowiec Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 18:59
                  Dodam, że PC było w 2 pierwszych rządach a do rządu Suchockiej nie weszło tylko z tego powodu, ze chcieli 4 ministrów, a dawano im 3. I niech nie pieprzą że to nie ma znaczenia, bo sięganie do historii i przeinaczanie jej po swojemu było zawsze jednym z istotniejszych punktów propagandy PiS. "Na początku lat 90. polityka była jednym wielkim przekrętem" (JK). A kto grał, qrła, jedne z pierwszych skrzypiec? W świetle faktów historycznych.
                  • who_cares Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 19:16
                    Oczywistym jest że Kaczory były od początku 3 RP umoczone w politykę od samej Magdalenki i obrad okrągłego stołu. Dziś pisiski wciskają kit jak to kontestowali przemiany a najchętniej wygumkowali by stare zdjęcia jak nie przymierzając Jeżowa z fotki ze Stalinem i Mołotowem pojeho egzekucji.
      • misiaczek1281 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 16:07
        bruner4 napisał:

        > Rząd w obecnej sytuacji powinien zawiesić 500+ (na dzieci) i zaoszczędzone w te
        > n sposób pieniądze przeznaczyć na walkę z pandemią- ratowanie życia ludziom i p
        > omoc poszkodowanym.

        ale przecież 500+ też jest przeznaczone na ratowanie sytuacji bo trafia do ludzi a nie do Marsjan !
      • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 17:02
        > Rząd w obecnej sytuacji powinien zawiesić 500+ (na dzieci) i zaoszczędzone
        > w ten sposób pieniądze przeznaczyć na walkę z pandemią

        To, co powiem, będzie tu pewnie niepopularne, ale w czasie, gdy różne państwa zastanawiają się nad wprowadzeniem jakiejś formy dochodu gwarantowanego, żeby ludzie mieli za co żyć w ogóle (a tak naprawdę żeby uniknąć zamieszek, plądrowania i upadku systemu społecznego), propozycja likwidacji czegoś, co jest namiastką dochodu gwarantowanego jest nielekkim debilizmem.
        • wislok1 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 18:24
          Zgadzam sie

          Chcialbym tylko wiedziec, jaka jest NAPRAWDE sytuacja finansow PL, bo partia prezesa najpierw glosno mowila, ze nie stac PL na 500 plus na pierwsze dziecko, potem to przeglosowali i wszystko bylo nagle OK
          Potem doszla 13 i 14 emerytura

          A to sa dziesiatki miliarodow zlotych

          A teraz dochodzi kryzys z wirusem....
          I nowe KOSMICZNE wydatki...

          Normalnie w takiej sytuacji parlament glosuje nad zmiana budzetu na dany rok i zatwierdza o wiele wyzsze wydatki

          Nic takiego nie mialo miejsca

          Rozumiem, ze NBP z jego prezesem i dworkami beda drukowac pieniadze bez opamietania, ale to sie szybko skonczy, ta zabawa z rzeczywistoscia.....
          • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 18:58
            > Rozumiem, ze NBP z jego prezesem i dworkami beda drukowac pieniadze bez opamietania,

            Niech drukują. Ty i ja zarabiamy w euro, więc nas to nie dotknie (chociaż EBC też będzie drukował). A Potato Republic of Bolanda przyda się porządne wyrżnięcie o dno, jak w 1989 - będzie się przynajmniej od czego odbić
            • tbernard Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 19:48
              Najlepiej jakby referendum urządzić, czy chcemy przejść na Euro, tak aby przy wymianie za 1 zł obywatele otrzymywali 1 Euro. Gdyby Polacy się na to zgodzili, to rząd mógłby legalnie wybudować drukarnie Euro. Tylko musiały by one drukować tak aby nie były one odróżnialne od tych drukowanych obecnie. Ale to już zadanie dla specjalistów finansowych.
        • bruner4 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 21:18
          vogon.jeltz napisał:

          > > Rząd w obecnej sytuacji powinien zawiesić 500+ (na dzieci) i zaoszczędzon
          > e
          > > w ten sposób pieniądze przeznaczyć na walkę z pandemią
          >
          > To, co powiem, będzie tu pewnie niepopularne, ale w czasie, gdy różne państwa z
          > astanawiają się nad wprowadzeniem jakiejś formy dochodu gwarantowanego, żeby lu
          > dzie mieli za co żyć w ogóle (a tak naprawdę żeby uniknąć zamieszek, plądrowani
          > a i upadku systemu społecznego), propozycja likwidacji czegoś, co jest namiastk
          > ą dochodu gwarantowanego jest nielekkim debilizmem.

          Ale tu chodzi o pandemie, gdzie sytuacja już wkrótce może być taka, że umierających będzie więcej niż respiratorów, rząd mógłby już za pieniądze z 500+ kupić nowe respiratory (inne państwa tak robią), w ten sposób zmniejszyłaby się liczba zmarłych. Chodzi o ratowanie życia ludziom w czasie pandemii a nie jakieś namiastki dochodu gwarantowanego będącego w rzeczywistości łapówką wyborczą. Dalej twierdzisz że likwidacja tego 500+ w takiej sytuacji to debilizm?
            • bruner4 Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 22:55
              Nie wiem czy to overkill, w Niemczech ich już brakuje. Poza tym, przybędzie wiele osób bez pracy i środków do życia, nawet takich którzy w ogóle nie mają dzieci. Okres pandemii jest szczególny i na ten czas powinno się wprowadzać odpowiednie regulacje prawne, to powinno też dotyczyć 500+ , które wcale niekoniecznie ratuje przed śmiercią, nawet tą z głodu.
              • vogon.jeltz Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 29.03.20, 23:34
                > Nie wiem czy to overkill, w Niemczech ich już brakuje.

                Za 40 miliardów nakupisz kilkaset tysięcy respiratorów. Wystarczy dla całego świata. I jeszcze na waciki, pardon, maseczki zostanie.

                > 500+ , które wcale niekoniecznie ratuje przed śmiercią, nawet tą z głodu.

                Za miesiąc się okaże, że to jedyny "dochód", jaki niektóre rodziny mają do dyspozycji. Przy czym tych niektórych może być z milion albo dwa.
                • tbernard Re: Mozemy odetchnac, bedziemy ocaleni. 30.03.20, 10:03
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Za 40 miliardów nakupisz kilkaset tysięcy respiratorów. Wystarczy dla całego św
                  > iata. I jeszcze na waciki, pardon, maseczki zostanie.

                  Ja wiem, że są ludzie co wierzą mocno w cudowny papier z cyferkami. Ale od samego papieru z cyferkami nie pojawią się magicznie respiratory, których fizycznie nie ma, bo nie wyprodukowano ich jeszcze.

                  >
                  > > 500+ , które wcale niekoniecznie ratuje przed śmiercią, nawet tą z głodu
                  > .
                  >
                  > Za miesiąc się okaże, że to jedyny "dochód", jaki niektóre rodziny mają do dysp
                  > ozycji. Przy czym tych niektórych może być z milion albo dwa.

                  Oby tych papierków z cyferkami jeść nie musieli.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka