Dodaj do ulubionych

Pozytywna wiadomość

29.03.20, 14:37
Od dzisiaj mój zegar w samochodzie znowu prawidłowo pokazuje czas.
Obserwuj wątek
            • vogon.jeltz Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 11:16
              > To przestawiaj sobie aktywność. Ja wolę przestawić zegarek.

              Nie rozumiem, na czym miałaby polegać różnica. Przecież jak przestawiasz zegarek, to też musisz przestawić swoją aktywność względem czasu słonecznego. Nawet policzyli, ile to co roku kosztuje (tj. powoduje strat).
              • samspade Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 11:21
                vogon.jeltz napisał:

                > > To przestawiaj sobie aktywność. Ja wolę przestawić zegarek.
                >
                > Nie rozumiem, na czym miałaby polegać różnica.

                Nie wyobrażam sobie wstawać o 4 rano żeby pracować od 6. Wolę wstać o 6 i pracować od 8
                • klemens1 Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 12:45
                  samspade napisał:

                  > Nie wyobrażam sobie wstawać o 4 rano żeby pracować od 6. Wolę wstać o 6 i praco
                  > wać od 8

                  Ale to tylko kwestia wyobraźni. Jak byś przestawił zegarek 3 godziny do przodu, to byś de facto wstawał o 3 rano na stary czas i się cieszył, że dzień taki długi (w sensie że Słońce późno zachodzi), bo byś się kładł o 20-21 na stary czas.
                  • samspade Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 12:52
                    Kwestia wyobraźni i ustaleń. Można na całym świecie ustawić jeden czas i kazać ludziom pracować od 8 do 16. Oczywiście pod warunkiem że będzie się to pokrywało z naszym rytmem dobowym.
                    • klemens1 Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 15:45
                      A nie będzie się pokrywało.
                      Stąd u nas taki beznadziejny czas, bo chodzi o zgodność z Unią, ale jesteśmy mocno na wschodzie, więc Słońce u nas wcześniej wschodzi i wcześniej zachodzi.
                      Jakkolwiek Portugalia to olała.
                      • bwv1080 Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 18:43
                        klemens1 napisał:
                        > Stąd u nas taki beznadziejny czas, bo chodzi o zgodność z Unią,

                        W Polsce środkowoeuropejska strefa czasowa (GMT +1) obowiązuje od niepodległości, czyli od 1918 r. Również po 1945 r. czasem urzędowym dalej była i jest strefa środkowoeuropejska. Czas letni w Polsce wprowadzono na stałe w 1977 r., po wcześniejszych fazach w latach czterdziestych i pięćdziesiątych. Zarzut rzekomej beznadziejności wybranej strefy czasowej w Polsce i jego związku z Unia jest kompletnie absurdalny.

                        Jedyny związek tego tematu z Unia, to zharmonizowanie dat zmiany czasu.

                        > ale jesteśmy mocno na wschodzie,

                        Od 1945 r. blisko 93 % terytorium Polski leży w strefie środkowoeuropejskiej, na zachód od południka 22° 30' E. Terytorium Polski rozciąga się w przybliżeniu od środka strefy GMT +1 (15° E, np. Zgorzelec) do jej wschodniego brzegu (22° 30' E, np. Lublin)

                        Nawet w granicach z 1937 r. tylko ok. połowa terytorium Polski leżała we wschodnioeuropejskiej strefie czasowej (GMT +2), reszta w strefie środkowoeuropejskiej (GMT +1).

                        Ergo następna bzdura.
                        • klemens1 Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 20:27
                          bwv1080 napisała:

                          > klemens1 napisał:
                          > > Stąd u nas taki beznadziejny czas, bo chodzi o zgodność z Unią,
                          >
                          > W Polsce środkowoeuropejska strefa czasowa (GMT +1) obowiązuje od niepodległośc
                          > i, czyli od 1918 r. Również po 1945 r. czasem urzędowym dalej była i jest stref
                          > a środkowoeuropejska. Czas letni w Polsce wprowadzono na stałe w 1977 r., po wc
                          > ześniejszych fazach w latach czterdziestych i pięćdziesiątych. Zarzut rzekomej
                          > beznadziejności wybranej strefy czasowej w Polsce i jego związku z Unia jest ko
                          > mpletnie absurdalny.

                          Chodzi o to, że nie chcą zmienić czasu jak np. Ukraina ze względu na Unię. A nie o to, kiedy i dlaczego taki czas wprowadzili.

                          > > ale jesteśmy mocno na wschodzie,
                          >
                          > Od 1945 r. blisko 93 % terytorium Polski leży w strefie środkowoeuropejskiej, n
                          > a zachód od południka 22° 30' E. Terytorium Polski rozciąga się w przybliżeniu
                          > od środka strefy GMT +1 (15° E, np. Zgorzelec) do jej wschodniego brzegu (22° 3
                          > 0' E, np. Lublin)
                          >
                          > Nawet w granicach z 1937 r. tylko ok. połowa terytorium Polski leżała we wschod
                          > nioeuropejskiej strefie czasowej (GMT +2), reszta w strefie środkowoeuropejskie
                          > j (GMT +1).
                          >
                          > Ergo następna bzdura.

                          Ale kogo interesuje definicja, gdzie jest strefa środkowoeuropejska?
                          Jesteśmy w stosunku do Unii na wschodzie - czyli w stosunku do tych krajów, które używają tej samej strefy czasowej. W związku z czym np. w Paryżu w maju po godz. 22:00 jest jeszcze widno, a u nas już nie.
                          Białoruś i Ukraina, które są ledwo dalej, mają już GMT+3. Pomijając twoje mądrzenie się - tak, mają przesunięcie w długości geograficznej, które to uzasadnia, ale np. Hiszpania ma w stosunku do nas dużo większe, a tam czas lokalny jest ten sam.

                          Teraz coś ci się rozjaśniło, poszukiwaczu bzdur?
                          • bwv1080 Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 20:56
                            klemens1 napisał:

                            > Chodzi o to, że nie chcą zmienić czasu jak np. Ukraina ze względu na Unię. A ni
                            > e o to, kiedy i dlaczego taki czas wprowadzili.

                            Bredzisz. Jak zwykle. Wybór strefy czasowej nie ma nic z Unią wspólnego. Pół tuzina państw członkowskich ma GMT +2. Gdyby Polska leżała bardziej na wschód, tez by miała. Ale nie leży.

                            > Ale kogo interesuje definicja, gdzie jest strefa środkowoeuropejska?
                            > Jesteśmy w stosunku do Unii na wschodzie - czyli w stosunku do tych krajów, któ
                            > re używają tej samej strefy czasowej. W związku z czym np. w Paryżu w maju po g
                            > odz. 22:00 jest jeszcze widno, a u nas już nie.

                            Kogo (poza Francuzami) interesuje, jak jasno jest w Paryżu?
                            Polska leży, jak leży. Przy czasie zimowym (GMT +1) w Zgorzelcu czas astronomiczny odpowiada urzędowemu. Warszawa jest 25 minut do przodu w stosunku do astronomicznego, a Lublin pół godziny

                            Gdyby dać w Polsce GMT +2, to Lublin byłby zimą półtorej godziny przed czasem lokalnym, a Zgorzelec godzinę. I byłoby jeszcze wcześniej ciemno.

                            > Białoruś i Ukraina, które są ledwo dalej, mają już GMT+3.

                            Niedomówienie i kłamstwo.
                            Ukraina ma GMT +2, a nie +3. A Białoruś ma czas moskiewski z przyczyn politycznych. Geograficznie leży w zachodniej połowie strefy GMT +2.

                            > Teraz coś ci się rozjaśniło, poszukiwaczu bzdur?

                            Jak zwykle, brniesz w zaparte. W zasadzie powinienem to już wiedzieć. Ale zapomniałem.
                            • klemens1 Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 23:47
                              bwv1080 napisała:

                              > > Chodzi o to, że nie chcą zmienić czasu jak np. Ukraina ze względu na Unię. A ni
                              > > e o to, kiedy i dlaczego taki czas wprowadzili.
                              >
                              > Bredzisz. Jak zwykle. Wybór strefy czasowej nie ma nic z Unią wspólnego.

                              A to, że PE uchwalił brak zmiany czasu od 2021 roku też nic z Unią nie ma wspólnego?

                              > > Ale kogo interesuje definicja, gdzie jest strefa środkowoeuropejska?
                              > > Jesteśmy w stosunku do Unii na wschodzie - czyli w stosunku do tych krajów, któ
                              > > re używają tej samej strefy czasowej. W związku z czym np. w Paryżu w maju po g
                              > > odz. 22:00 jest jeszcze widno, a u nas już nie.
                              >
                              > Kogo (poza Francuzami) interesuje, jak jasno jest w Paryżu?
                              > Polska leży, jak leży. Przy czasie zimowym (GMT +1) w Zgorzelcu czas astronomic
                              > zny odpowiada urzędowemu. Warszawa jest 25 minut do przodu w stosunku do astron
                              > omicznego, a Lublin pół godziny

                              Właśnie to, że w Paryżu jest jasno jest interesujące z tego względu, że u nas też mogłoby tak być - byle zmienić strefę. Na chuj ma być ciemno o 21 i widno o 4 rano?
                              A to, czy zgodne jest to czy nie z czasem astronomicznym, właśnie nikogo nie obchodzi.

                              > > Białoruś i Ukraina, które są ledwo dalej, mają już GMT+3.
                              >
                              > Niedomówienie i kłamstwo.
                              > Ukraina ma GMT +2, a nie +3. A Białoruś ma czas moskiewski z przyczyn polityczn
                              > ych. Geograficznie leży w zachodniej połowie strefy GMT +2.

                              Teraz ma +3, w czasie letnim.

                            • vogon.jeltz Re: Pozytywna wiadomość 31.03.20, 00:02
                              > Kogo (poza Francuzami) interesuje, jak jasno jest w Paryżu?

                              Gdzieś czytałem, że Francuzi mają środkowoeuropejską strefę czasową tylko dlatego, żeby odróżnić się od Anglików, z którymi przegrali rywalizację o południk zerowy. Chociaż Francja leży na tym południku i zasadniczo powinna mieć czas taki, jak Londyn. Ale to była sprawa "honoru"

                              Większą zagadką pozostaje Hiszpania, która leży jeszcze bardziej na zachód, a czas ma "polski".
                • vogon.jeltz Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 12:50
                  > Nie wyobrażam sobie wstawać o 4 rano żeby pracować od 6. Wolę wstać o 6 i pracować od 8

                  Ale wytłumacz mi, na czym polega różnica, skoro o 3:00 masz już mieć jasno. Poza twoim przyzwyczajeniem do numerków, z powodu którego musisz tak czy owak przyzwyczajać organizm dwa razy do roku.
                    • vogon.jeltz Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 13:49
                      > Jeżeli chcesz iść spać o o 20 czy 21 gdy za oknem widno to ok.

                      Jeśli będziesz miał czas właściwy dla naszej długości geograficznej, to o 21 za oknem nie będzie już widno.

                      > Ja wolę iść spać po 22.

                      Znowu to idiotyczne przywiązanie do konkretnych numerków. Co za różnica, czy idziesz spać o 21 czy o 22, skoro za oknem jest już tak samo ciemno, a słonecznie jest to ta sama godzina?
                      • samspade Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 14:20
                        vogon.jeltz napisał:


                        > Jeśli będziesz miał czas właściwy dla naszej długości geograficznej, to o 21 za
                        > oknem nie będzie już widno.

                        > Znowu to idiotyczne przywiązanie do konkretnych numerków. Co za różnica, czy id
                        > ziesz spać o 21 czy o 22, skoro za oknem jest już tak samo ciemno, a słonecznie
                        > jest to ta sama godzina?

                        Biorąc pod uwagę że w lato zachód słońca jest ok 21 to przy czasie letnim nie jest widno. Dla mnie może być cały czas czas letni.
    • cheng2 Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 12:46
      Nie rozumiem tej gadaniny o przesuwaniu czasu o 1 godzinę, nie ważne czy komuś to leży czy nie.
      Gdybyście podróżowali statkiem w kierunku W-Z lub odwrotnie i zmiana czasu byłaby co dobę lub 2 godz na dobę i tak przez tydzień lub więcej to moglibyście coś powiedzieć o dolegliwościach z tym związanych.
      • jureek Re: Pozytywna wiadomość 30.03.20, 13:45
        cheng2 napisał(a):

        > Nie rozumiem tej gadaniny o przesuwaniu czasu o 1 godzinę,

        Wątek był żartobliwy. Chodziło mi tylko o to, że nie przestawiałem zegara w samochodzie jesienią, gdy zmieniano czas na zimowy, no i opłaciło się to zaniechanie, bo nie muszę przestawiać teraz, gdy znowu obowiązuje czas letni. Z powodu takiej pierdoły jak zmiana czasu tylko o godzinkę nie będę studiował instrukcji obsługi, jak to zrobić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka