Dodaj do ulubionych

[OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie

04.04.20, 14:36
Dowiedziałem się pewnego dnia, że w klasie córki jedna osoba ma potwierdzonego koronawirusa (jeszcze wtedy były zajęcia w szkole) - ta osoba znalazła się zresztą w szpitalu.
Czyli należy założyć, że jest się zarażonym i zastosować auto-kwarantannę. Tak też zrobiliśmy.

Dykta 1.
Po ok.5 dniach dzwoni sanepid, że mam kwarantannę z całą rodziną. Refleks niesamowity - czyli zarażonej dziewczyny nie pytali, z kim się kontaktowała. Okazało się, że dopiero jakiś rodzic sam powiadomił sanepid, który ściągnął dane rodziców wszystkich z klasy i zaczął obdzwaniać. Gdyby nie to - nie byłoby żadnej formalnej kwarantanny.

Dykta 2.
No to mamy kwarantannę oficjalną - ciekawe, czy trzeba będzie przez okno machać do kontrolujących policjantów. Na grupie klasowej ludzie opisują, jak to wygląda. Okazuje się jednak, że klasa dzieli się na dwie sekcje:
1. Policjanci przyjeżdżają, aplikacja "kwarantanna domowa" działa, po kwarantannie sanepid dzwoni, że "już można wychodzić".
2. Zero kontroli, aplikacja twierdzi, że mojego nr telefonu kwarantanna nie dotyczy, sanepid nic nie dzwoni po tych 14 dniach.
Czyli wielu osób nie wprowadzili w ogóle w system.

Dykta 3.
Parę dni temu od zestrachanego listonosza otrzymuję pismo z sanepidu (listonosz widział, że z sanepidu, stąd ta lekka panika).
W piśmie informują mnie, że mam obowiązkową kwarantannę. Która kończy się 23 marca. Data stempla pocztowego, czyli data wysyłki: 27 marca. Data otrzymania - 01 albo 02 kwietnia.

Dykta 4.
Załóżmy, że jednak przysłali jeszcze przed końcem kwarantanny. Dlaczego listonosz w ogóle to doręczał? Przecież teraz trąbią, że przesyłki do "kwarantannian" będę doręczane PO kwarantannie.

Dykta 5.
A co z pozostałymi uczniami? Którzy siedzieli w tej samej ławce, na tym samym miejscu co zarażona osoba?
Nieważne - ważne, czy ktoś chodził do tej samej klasy. Nawet jeżeli siedział kilka metrów dalej.


Tak właśnie działa zjebany aparat urzędniczy - powolny, skostniały, niewydolny, bez sensu.
I nie winiłbym tu PiS - to po prostu polactwo albo ogólna głupota urzędnicza - międzynarodowa.

P. S.
Chora osoba wraz z rodziną wyzdrowiała - nikt z klasy nie zauważył jakichkolwiek objawów.

P. S. 2
Takie pytanie przy okazji - mam awizo żeby odebrać polecony, a na poczcie (a właściwie w większości poza nią) są ogromne kolejki. Jak nie odbiorę, to uznają że odebrałem. Czyli trzeba stać te 2 godziny i czekać?
Że też ktoś nie wymyślił czegoś na ten posrany system "poleconych za potwierdzeniem". Jest e-PUAP, skrzynki pocztowe w nim - czemu nie korzystają?
Żeby chociaż było wiadomo, kto to wysłał, to bym zadzwonił i zapytał, o co chodzi.
Pisałem coś wyżej o aparacie urzędniczym, prawda?
Obserwuj wątek
    • samspade Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 04.04.20, 14:51
      To raczej nie jest kwestia aparatu urzędniczego. Zresztą co to jest?
      Znam dość dobrze urzędy. I regularnie powtarza się sytuacja że na tzw. górze są osoby, których główną kompetencją są plecy. Braki pieniężne w urzedach pociągające za sobą braki personelu i to że personel ma wyjebane na pracę bądź kompetencje są słabe.
      Zniszczona służba cywilna.
      Pewnie w sanpidzie jest podobnie.
      Oraz dochodzi kwestia tego z czym mają się mierzyć. Pamiętajmy też że lepiej nie wykazywać się, nie pokazywać że komuś zależy itp.
      • klemens1 Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 04.04.20, 17:16
        samspade napisał:

        > Oraz dochodzi kwestia tego z czym mają się mierzyć. Pamiętajmy też że lepiej ni
        > e wykazywać się, nie pokazywać że komuś zależy itp.

        Wg ciebie jakie trzeba mieć IQ, żeby nadal widzieć sens wysyłania powiadomienia o kwarantannie, która skończyła się 4 dni temu? Z przywoływaniem paragrafów, co to będzie, jak ktoś wylezie z domu.
        Biorę już najprostszy przypadek.
        • j_malec Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 04.04.20, 17:25
          Chodzi o zwykłą dupochronkę, że ten urzędnik zrobił to co miał zrobić. Jak by tego nie zrobił, to gdyby przyszedł nowy kierownik z 'plecami' i przeprowadził kontrolę, to ten urzędnik dostałby po dupie, że nie wywiązał się ze swoich obowiązków.
          • klemens1 Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 05.04.20, 09:07
            j_malec napisał:

            > Chodzi o zwykłą dupochronkę, że ten urzędnik zrobił to co miał zrobić.

            Ale on nie zrobił tego, co miał zrobić. Jeżeli zrobił to po terminie, to jak by wcale nie zrobił - z praktycznego punktu widzenia.
            Mimo wszystko myślę, że masz rację - tu nie liczy się sens. Wysłano? Wysłano. I jest gites.
            • galtomone Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 05.04.20, 09:39
              klemens1 napisał:

              > j_malec napisał:
              >
              > > Chodzi o zwykłą dupochronkę, że ten urzędnik zrobił to co miał zrobić.
              >
              > Ale on nie zrobił tego, co miał zrobić. Jeżeli zrobił to po terminie, to jak by
              > wcale nie zrobił - z praktycznego punktu widzenia.
              > Mimo wszystko myślę, że masz rację - tu nie liczy się sens. Wysłano? Wysłano. I
              > jest gites.

              Tylko nie wiesz czy nie zrobil tego, bo mu sie nie chcialo i zamiast wysylac takie informacje siedzial i dlubal w nosie.... czy tez oze majac tylko dwie rece i skonczona ilosc czasu na prace nie dal rady fizycznie zrobic tego w terminie... bo np. zamiast 10 osob robila to jedna, itd...itd...
              Za organizacje nie odpowiada wysylajacy Kowalski, tylko Szef - Nowak, ktorego ktos na to stanowisko posadzil. I dlatego siem twierdzic, ze winny (przynajmneij w czesci) jest PiS.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
        • samspade Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 05.04.20, 07:03
          klemens1 napisał:

          > > Oraz dochodzi kwestia tego z czym mają się mierzyć. Pamiętajmy też że lep
          > iej ni
          > > e wykazywać się, nie pokazywać że komuś zależy itp.
          >
          > Wg ciebie jakie trzeba mieć IQ, żeby nadal widzieć sens wysyłania powiadomienia
          > o kwarantannie, która skończyła się 4 dni temu?

          Nie wypowiadałem się na temat sensu.
          Mieli wysłać to wysłali.
          Ilość się zgadza.
        • galtomone Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 05.04.20, 08:54
          klemens1 napisał:

          > samspade napisał:
          >
          > > Oraz dochodzi kwestia tego z czym mają się mierzyć. Pamiętajmy też że lep
          > iej ni
          > > e wykazywać się, nie pokazywać że komuś zależy itp.
          >
          > Wg ciebie jakie trzeba mieć IQ, żeby nadal widzieć sens wysyłania powiadomienia
          > o kwarantannie, która skończyła się 4 dni temu? Z przywoływaniem paragrafów, c
          > o to będzie, jak ktoś wylezie z domu.
          > Biorę już najprostszy przypadek.

          A co ma do tego IQ?
          Urzednik ma obowiazek to wyslac to wysyla.... Nikt go o sens pytac nie bedzie.
          Nie dal rady wczesniej to wyslal jak mogl.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • galtomone Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 05.04.20, 08:53
        No... w wielu krajach w urzedach sa fachowcy/profesjonalisci, bo to po prostu dobra praca.
        Niezla kasa - nawet jak mniejsza niz w prywatnym sektorze, to pewna....

        U nas ani dobra, ani pewna, ani nie jest to zawód szacunku publicznego.... Przed wojna urzednik to byl KTOŚ!

        Mama kolezanki przez lata pracowala w jednym z urzedow wojewodzkich.... co sie zmieniala wladza i wojewoda to w urzedzie rewolucja.. czesc ludzi zwalaniano (przyjmowano swoich kumpli - to jeszcze lata bezrobocia), czesc awansowano, czesc dostawala dymisje na nizsze/gorsze stanowiska - czesc odchodzila sama....

        I taka ruletka byla co chwile.
        Smiem twierdzic, ze tak to wygldalo w wiekszosci urzedow dowolnego szczebla.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
      • galtomone Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 05.04.20, 08:57
        Ale z mocnym zwiazkiem zawodowym Solidarnosc.
        Wiem bo mam kumpla w Sanepidzie (inż chemii) w jednym z Sanepidow.
        Generalnie sie nie przemecza(ł), bo to jakis czase temu bylo.
        Glowna wiedza z tej pracy byla taka, jakie wodki (z 5 lat temu) byly najczystcze i po ktorych glowa nie bolala.... Bo sobie w czasie wolnym sprawdzal ;-).

        Niestety marek nie pameitam, bo wodka mnie srednio iteresuje - ale pamietam, ze podobno te zza wschodniej granicy sa zaskakujaco dobre.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
    • waga170 Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 05.04.20, 05:18
      Trzeba zrozumiec mentalnosc biurwy. Cale zycie opierdalala sie w robocie tak samo. Dostawala polecenie, odkladala na kupke. Potem w kolejnosci cos tam wystukiwala, a druga stemplowala i odkladala na kupke do wysylki. Jak nie dzis to w poniedzialek. Do lba nie przyszlo jej ze jezeli chodzi o czyjes zycie to ten rytual moznaby zmienic. Powiadomienie o wywozce smieci czy o kwarantannie - ten sam tryb. Pochorowali sie i teraz dupe mi zawracaja.
      • klemens1 Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 05.04.20, 09:30
        Kiedyś potrzebowałem zaświadczenie z urzędu o niezaleganiu z podatkami - a że podlegałem pod inny urząd jakiś czas wcześniej, to stwierdzili, że muszą się najpierw zorientować, czy tam nie zalegałem (no bo 5 lat się liczy).
        Orientowali się LISTOWNIE. Po 3 tygodniach miałem zaświadczenie.

        Ale pół roku później znowu potrzebowałem zaświadczenie. I oni znowu wysyłali list do tamtego urzędu, czy nie zalegam. Pytam biurwy: jak mam zalegać, skoro pół roku temu nie zalegałem, a od tamtej pory cały czas jestem tutaj? Tu mogę zalegać - tam jest to niemożliwe. Myślałem, że biurwa powie coś w stylu "no ja wiem, ale takie mamy procedury, to bez sensu, co ja mogę" itp. Ale ona zamrugała oczami i ze świętym przekonaniem mantrowała "musimy się przecież dowiedzieć czy pan nie zalega". Wypierdalała się logicznie na najprostszym zagadnieniu.
        Wtedy zrozumiałem, że urzędnik to stan umysłu.


        Podobnie jest z tymi poleconymi - nie dają człowiekowi szansy, żeby się dowiedział, o co chodzi. Mogliby informować np. mailem albo informować, kto przysłał + ten debilny polecony.
        Ale nie - jak nie masz możliwości odbioru, to nawet nie wiesz, czy to sąd, urząd, bank czy ktokolwiek inny. I to się nazywa "SKUTECZNE doręczenie".

        Ja wiem, że czasami trudno zrobić tak, żeby było idealnie. Ale to są proste rzeczy - i jeszcze urzędniczyny, posłowie i inne zjeby nie wpadły na to, żeby prostymi pomysłami ułatwić wszystkim życie.
    • waga170 Re: [OT] Dykta+ powiadomienie o kwarantannie 05.04.20, 07:41
      "Jak nie odbiorę, to uznają że odebrałem."

      Mam nadzieje ze w tym liscie byla bomba, wiec gruba pizda z poczty go pozniej otworzy z ciekawosci, jak kiedys do mnie przychodzily listy z sadu, to juz byly otwarte i z powrotem zaklejone. Wtedy bomba rozpierdolilaby chociaz drobna czastke tej kurwa instytucji.
      Powinni alimenty nie odebrane po dwoch tygodniach uznac za odebrane.
      Albo alimenty nie zaplacone po dwoch tygodniach uznac za zaplacone

    • galtomone A ja bym winil PiS.... 05.04.20, 08:49
      klemens1 napisał:

      > Tak właśnie działa zjebany aparat urzędniczy - powolny, skostniały, niewydolny,
      > bez sensu.
      > I nie winiłbym tu PiS - to po prostu polactwo albo ogólna głupota urzędnicza -
      > międzynarodowa.

      A ja bym winil, choc oczywiscie moge sie mylic i robie to nie slusznie, ale...
      Jak popatrzc od samej gory, od poczatku pierwszej ich kadencje... kogo gdzie powsadzali, kogo gdzie pozwalniali (tylko dlatego, ze nie z PiS), jak wszedzie maja "krotka lawke"... i jak ta polutyka szla "w dol" - wojewodztwa, urzedy, sady. TVP, radio, itd... itd...
      Kazdy awansowany gdzies kacyk, na ministra/dyrektora/kierownika/itd/.... wiedzac ze awans zawdziecza nie sobie (wiedzy, doswiadczeniu, umiejetnosciom, itd... - choc na pewno jest tu jakis maly % ludzi, ktorzy sa OK!) pierwsze co zrobil to okopal sie na swoim miejscu. Zanczy podciagnal do gry, takie same miernoty jak on, byle go popierali i byle mu nie zagrazali..... i dupuil jak tylko sie dalo wszystkich tych, ktorzy tai awans nie za legitymacje mogliby dostac i ktorzy z powodu wiedzy/doswiadczenia/itp mogli by mu bruzdzic, pokazywac, ze jest glupi, itd...

      Jak w czasch PRL/ZSRR - na papierze sie zwierzchnikom wysle, ze jest super, wszysko gotowe, wykonano 300% normy a rzeczywistosc sobie.

      No i jest jak jest.... + w jakims malym % to co napisales na koncu.

      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka