jakie ograniczena szybkosci w Polsce?

IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.04, 14:09
Jakie obecnie panuja ograniczenia szybkosci w Polsce. Gdy pytam znajomych
dostaje tysiac roznych odpowiedzi. Zawsze bylo 60/90/130(????)

Ale teraz ponoc sie zmienilo. Niektorzy mowia, w terenie zabudowanym 50, poza
80(!) na drogach szybkiego ruchu 110 i na autostradach 130. Czy to prawda bo
slysze tez calkiem inne opinie i nie wiem co wybrac?

Czy w Polsce nadal olewa sie limity i przepisy czy jednak cos sie zmienilo?
Jakie ceny w jadlospisie panow policjantow?

Czy moglibyscie napisac cos lub podrzucic jakis link?

Z gory dzieki.
    • Gość: hej ! 50/90/110/130 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 14:35
      • Gość: Lupus NIe takie proste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 14:46
        w terenie zabudowanym w godz 6-23 50km/h; 23-6 60 km/h. Poza terenem zabudowanym 90 km/h; droga ekspresowa 110km/h; autostrada 130km/h
        • adaml78 Re: NIe takie proste 23.10.04, 14:58
          teren zabudowany:
          godz 5-23 50km/h
          godz 23-5 60km/h
          teren niezabudowany:
          drogi jednojezdniowe 90km/h
          drogi dwujezdniowe 100km/h
          drogi ekspresowe:
          drogi jednojezdniowe 100km/h
          drogi dwujezdniowe 110km/h
          autostrady 130km/h
          • Gość: wojtek rzeczywiscie.... IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.04, 20:44
            strasznie to skomplikowane..

            Dzieki za wasze informacje.

            Po czym jeszcze odroznic droge ekspresowa od normalnej?
            • Gość: jasiu Re: rzeczywiscie.... IP: 81.219.117.* 25.10.04, 20:55
              teoretycznie na ekspresowych powinno byc mniej dziur ;) a na powaznie to po
              znaku ( taki niebieski prostokat z samochodzikiem od przodu)
              • Gość: wojtek Re: rzeczywiscie.... IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.04, 21:46
                Gość portalu: jasiu napisał(a):

                > teoretycznie na ekspresowych powinno byc mniej dziur ;) a na powaznie to po
                > znaku ( taki niebieski prostokat z samochodzikiem od przodu)

                Dzieki!

                Prawde powiedziawszy duzo wczesniej widzialem te znaki ale teraz dopiero wiem,
                co znacza :)
                • Gość: Pasik Re: rzeczywiscie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:19
                  Myślę że to kierowcy powinni dostosowywać prędkość do panujących warunków,
                  umjejętności, sprzętu jakim jeżdżą. Autostrady powinny być wyłączone z
                  ograniceń prędkości, lecz głównym problemem w naszym kraju są nawieżchnie
                  tych "autostrad".
                  • lxlxl Re: rzeczywiscie.... 26.10.04, 09:31
                    Jedynym krajem na swiecie, gdzie na czesci autostrad nie ma ograniczen
                    szybkosci sa Niemcy. Jest tak glownie ze wzgledu na bardzo silne lobby
                    producentow samochodow. Niemcom produkujacym najszybsze samochody seryjne na
                    swiecie taki "image" bardzo pomaga sprzedawac ich samochody...

                    Poza tym wszystko jednak przemawia za zniesieniem tego przywileju. Nadmierna
                    szybkosc jest i pozostanie przyczyna nr.1 wypadkow. Wszedzie tam, gdzie na
                    autostradach wprowadzono ograniczenia do 130, 120 lub 100 od razu zmalala
                    liczba wypadkow. Samochod wyprzedzajacy z szybkoscia 200 km/h ciezarowke
                    stanowi zawsze wieksze zagrozenie niz gdyby jechal 130-150.

                    Szybkosci powyzej 130 km/h, ze wzgledu na coraz wieksze zatloczenie autostrad i
                    tak pozbawione sa praktycznie sensu.

                    Ustawodawstwo niemieckie mowi, ze kazdy kierowca, jadacy z szybkoscia powyzej
                    zalecanych 130 km/h jest automatycznie wspolodpowiedzialny za skutki
                    ewentalnego wypadku.
                    • mejson.e Re: rzeczywiscie.... 26.10.04, 12:15
                      lxlxl napisał:

                      " Nadmierna szybkosc jest i pozostanie przyczyna nr.1 wypadkow. Wszedzie tam,
                      gdzie na autostradach wprowadzono ograniczenia do 130, 120 lub 100 od razu
                      zmalala liczba wypadkow. Samochod wyprzedzajacy z szybkoscia 200 km/h ciezarowke
                      stanowi zawsze wieksze zagrozenie niz gdyby jechal 130-150.

                      Szybkosci powyzej 130 km/h, ze wzgledu na coraz wieksze zatloczenie autostrad i
                      tak pozbawione sa praktycznie sensu.

                      Ustawodawstwo niemieckie mowi, ze kazdy kierowca, jadacy z szybkoscia powyzej
                      zalecanych 130 km/h jest automatycznie wspolodpowiedzialny za skutki ewentalnego
                      wypadku."

                      No to się zacznie dyskusja... ;-)
                    • myfirstalfa poczytaj, poinformuj a potem zabieraj glos! 26.10.04, 12:39
                      lxlxl napisał:

                      > Poza tym wszystko jednak przemawia za zniesieniem tego przywileju. Nadmierna
                      > szybkosc jest i pozostanie przyczyna nr.1 wypadkow. Wszedzie tam, gdzie na
                      > autostradach wprowadzono ograniczenia do 130, 120 lub 100 od razu zmalala
                      > liczba wypadkow. Samochod wyprzedzajacy z szybkoscia 200 km/h ciezarowke
                      > stanowi zawsze wieksze zagrozenie niz gdyby jechal 130-150.

                      calkowity belkot. prosze zobacz i porownaj sobie statystki wypadkow w krajach z
                      ograniczeniami (francja, szwecja, austria) z niemiecka statystyka

                      przeliczajac ilosc wypadkow na ilosc samochodow bioracych udzial w ruchu
                      drogowym liczba wypadkow w niemczech jest taka sama (w porownaniu z szwecja)
                      lub duzo nizsza (porownujac z francja)

                      i prosze nie myl pojec:
                      nadmierna predkosc nie jest rownoznaczna z wysoka predkoscia!!
                      (to sa dwie rozne rzeczy!)

                      liczba wypadkow "wysokopredkosciowych" jest naprawde znikoma 2-5%
                      (kiedys juz tutaj cytowalem dokladne liczby -> nie chce mi sie teraz szukac)


                      > Ustawodawstwo niemieckie mowi, ze kazdy kierowca, jadacy z szybkoscia powyzej
                      > zalecanych 130 km/h jest automatycznie wspolodpowiedzialny za skutki
                      > ewentalnego wypadku.

                      niestety musze cie zmartwic, nigdzie w prawie niemieckim nie ma takiego przepisu
                      (automatyzmu wspolwiny powyzej 130km/h)
                      jedynie ubezpieczalnie procesowaly sie o przejecie kosztow
                      (poczatkowo nawet ze sporym sukcesem)

                      pozdrawiam
                      myfirstalfa

                      ps. wytlumacz mi roznice przy wyprzedzaniu ciezarowki z predkoscia powyzej
                      200km/h vs. z predkoscia 130km/h
                      (jezdze codziennie predkosciami powyzej 200km/h, wedlug mnie calkiem
                      bezpiecznie)
                      • lxlxl Re: poczytaj, poinformuj a potem zabieraj glos! 26.10.04, 13:25
                        myfirstalfa napisał:

                        > calkowity belkot. prosze zobacz i porownaj sobie statystki wypadkow w krajach
                        > z ograniczeniami (francja, szwecja, austria) z niemiecka statystyka
                        > przeliczajac ilosc wypadkow na ilosc samochodow bioracych udzial w ruchu
                        > drogowym liczba wypadkow w niemczech jest taka sama (w porownaniu z szwecja)
                        > lub duzo nizsza (porownujac z francja)

                        I o czym ma to swiadczyc? Autostrady bez ograniczenia szybkosci stanowia mniej
                        niz 1 procent lacznej sieci drog Niemiec. Na tych autostradach zas odcinki,
                        gdzie rzeczywiscie mozna chocby przez kilkanascie minut jechac z szybkosciami
                        rzedu 200 km/h to coraz wieksza rzadkosc. Jaki odsetek kierowcow jezdzi do tego
                        z takimi szybkosciami? Powyzej 180 km/h nie jezdzi (o ile sobie dobrze
                        przypomnam) mniej niz 10% kierowcow poruszajacych sie po autostradach.

                        Oto dosyc ciekawa wypowiedz:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=16827165&a=16842327
                        "Omjając Berlin z północno-zachodniej strony, gdzie obowiązuje ograniczenie
                        szybkości do 130 km/h można natknąć się na bardzo wymowny olbrzymi szyld:
                        2002-2003 - od wprowadzeniu ograniczenia szybkości do 130 km/h 91 WYPADKÓW
                        mniej."


                        > liczba wypadkow "wysokopredkosciowych" jest naprawde znikoma 2-5%

                        To oczywiste, skoro odsetek kierowcow i czasu w ktorym droga pokonywana jest z
                        takimi szybkosciami stanowi margines marginesu ruchu.



                        > niestety musze cie zmartwic, nigdzie w prawie niemieckim nie ma takiego
                        > przepisu (automatyzmu wspolwiny powyzej 130km/h)

                        Niestety musze cie zmartwic a nawet zacytowac cie, "doinformuj sie".
                        Cytat ze strony "porady prawne", opis przypadku rozpatrywanego przez sad w Hamm:

                        "Szybciej niz 130 km/h - wspolodpowiedzialnosc za skutki wypadku drogowego.

                        Kto na autostradzie porusza sie z szybkoscia wyzsza niz 130 km/h MUSI poniesc
                        wspolodpowiedzialnosc za skutki wypadku rowniez wtedy, jesli nie popelnil bledu
                        podczas jazdy lub nie przekroczyl nadmiernie szybkosci.

                        Kierowca samochodu jadacy autostrada z szybkoscia 120 km/h zmienil pas jazdy,
                        zeby ulatwic wjazd samochodom wlaczajacym sie do ruchu. Przeoczyl przy tym inny
                        samochod zblizajacy sie z tylu z szybkoscia 160 km/h. Doszlo do kolizji.

                        Mimo, ze nadjezdzajacy kierowca nie popelnil zadnego bledu, zostal skazany na
                        poniesienie wspolodpowiedzialnosci karnej"


                        www.ratgeberrecht.de/urteile/leitsatz/rl01724.html

                        > ps. wytlumacz mi roznice przy wyprzedzaniu ciezarowki z predkoscia powyzej
                        > 200km/h vs. z predkoscia 130km/h

                        Patrz na przyklad powyzej. Roznica szybkosci miedzy obu samochodami wynosila 40
                        km/h. Czy powaznie twierdzisz, ze gdyby roznica ta wynosila 80 km/h to jej
                        skutki bylyby mniej powazne? A moze wcale do niej by nie doszlo?

                        To dosyc proste. Roznica szybkosci miedzy miedzy ciezarowka jadaca 100 km/h i
                        samochodem wyprzedzajacym ja z szybkoscia 130 km/h wynosi 30 km/h. przy
                        szybkosci 200 km/h roznica ta wynosi juz 100 km/h. Kazdy manewr ciezarowki lub
                        samochodu jadacego przed nia, (zarzucenie, zmiana pasa) wiaze sie dla obu
                        kierowcow przy sybkosci samochodu wyprzedzajacego z szybkoscia 200 km/h z
                        wiekszym ryzykiem, z tej prostej pryczyny, ze wszystkie aspekty wplywajace na
                        bezpieczenstwo ruchu zmieniaja sie na niekorzysc: droga hamowania, czas
                        potrzebny na reakcje i sila potencjalnego uderzenia.

                        > (jezdze codziennie predkosciami powyzej 200km/h, wedlug mnie calkiem
                        > bezpiecznie)

                        Gratuluje dobrego samopoczucia.
                        • myfirstalfa nie osmieszaj sie 26.10.04, 14:38

                          dlaczego jestes za ogolnym ograniczeniem predkosci?

                          jezeli sam twierdzisz lub przytakujesz, ze tylko niewielka ilosc
                          kierowcow jezdzi z predkosciami powyzej 180km/h,
                          a spowodowane przez nich wypadki mozesz "policzyc na palcach jednej reki"
                          wiec jaki problem?

                          co do wyroku cytowanego przez ciebie:

                          jak juz pisalem tego typu spraw sadowych jest/bylo wiecej (ubezpieczalnie
                          chca sie za kazda cene wymigac od placenia odszkodowan)
                          a ta sprawa przez ciebie cytowana jest juz zrewidowana
                          czyli poinformuj sie lepiej:
                          www.abc-recht.de/ratgeber/auto/urteile/richtgeschwindigkeit.php
                          (cytujac przestarzale informacje zanizasz poziom)

                          co do bezpiecznej predkosci:

                          na czym polega bezpieczna jazda?
                          stara definicja:
                          bezpiecznie jedziesz wtedy, jezeli pole widzenia jest wieksze od drogi hamowania

                          pozdrawiam
                          myfirstalfa





                          • lxlxl nie osmieszaj sie 27.10.04, 09:31
                            myfirstalfa napisał:

                            > dlaczego jestes za ogolnym ograniczeniem predkosci?

                            Bo szybkosci powyzej 130-140 km/h uwazam za nonsens z kazdego punktu widzenia,
                            ekonomicznego, ekologicznego i przede wszystkim ze wzgledu na bezpieczenstwo.
                            Jak dokumentuje to przytoczony przeze mnie przyklad, wprowadzenie ograniczenia
                            szybkosci, zwlaszcza na zatloczonych odcinkach autostrad powoduje spadek ilosci
                            wypadkow.


                            > a ta sprawa przez ciebie cytowana jest juz zrewidowana
                            > czyli poinformuj sie lepiej:

                            sam sie poinformuj lepiej, bo sprawa wcale nie jest "zrewidowana". W opisanym
                            przez ciebie wyroku z roku 2002 nie ma zadnego odnosnika do sprawy, ktora
                            opisalem. To tylko jeden z kolejnych wyrokow.
                            Wyrokow, podobnych do tych, ktore opisalem zapadlo juz wiele.

                            > (cytujac przestarzale informacje zanizasz poziom)

                            Powyzsza uwage mozesz odniesc przede wszystkim do siebie.
                            Kolejny przyklad, tym razem rozpatrzony przez sad federalny w Karlsruhe (a wiec
                            wyzsza instancje) w rok pozniej po opisanym przez ciebie wyroku sadu w Hamm:

                            "jadacy znacznie szybciej niz zalecana szybkosc 130 km/h moze zostac
                            pociagniety do odpowiedzialnosci za wypadek spowodowany przez innych jako
                            wspolodpowiedzialny"

                            przyklad opisujacy w dostepny kazdemu sposob uzasadnienie wyroku:
                            "Kazdy wie, ze na chodnikach dla pieszych nie ma ograniczenia szybkosci. Mimo
                            to, ten kto trenowalby na zatloczonym deptaku bieg na 100 metrow i zderzylby
                            sie z innym pieszym ponosilby duza czesc winy"
                            www.fahrtipps.de/verkehrsregeln/richtgeschwindigkeit.php
                            > co do bezpiecznej predkosci:

                            > na czym polega bezpieczna jazda?
                            > stara definicja:
                            > bezpiecznie jedziesz wtedy, jezeli pole widzenia jest wieksze od drogi
                            > hamowania

                            Przy szybkosci 200 km/h to ponad cwierc kilometra.
                            Jakie "pole widzenia" na prywym pasie ma ktos znajdujacy sie na lewym pasie, 30
                            metrow za wyprzedzana ciezarowka jadaca z szybkoscia 100 km/h?






                            • myfirstalfa jak wyglada z twoim doswiadczeniem?? 04.11.04, 10:35
                              lxlxl napisał:

                              > myfirstalfa napisał:
                              >
                              > > dlaczego jestes za ogolnym ograniczeniem predkosci?
                              >
                              >Bo szybkosci powyzej 130-140 km/h uwazam za nonsens z kazdego punktu widzenia,
                              > ekonomicznego, ekologicznego i przede wszystkim ze wzgledu na bezpieczenstwo.
                              > Jak dokumentuje to przytoczony przeze mnie przyklad, wprowadzenie
                              ograniczenia
                              > szybkosci, zwlaszcza na zatloczonych odcinkach autostrad powoduje spadek > >
                              > ilosci wypadkow.

                              odbiegasz od tematu:
                              jest duza roznica miedzy ogolnym ograniczeniem a ograniczeniami predkosci
                              w miejscach ze szczegolnie natezonym ruchem kolowym
                              ogolne ograniczenie predkosci nie przynosi przez ciebie opisanego efektu
                              (przyklady z francji, austrii, wloch itd.)

                              > sam sie poinformuj lepiej, bo sprawa wcale nie jest "zrewidowana". W opisanym
                              > przez ciebie wyroku z roku 2002 nie ma zadnego odnosnika do sprawy, ktora
                              > opisalem.

                              zadnego odnosnika???
                              czytajac tyle na ten temat musisz sam przyznac ze sytuacja prawna nie jest
                              tak jasno i prosto uregulowana jak usilujesz mi/nam to "wcisnac"

                              > Przy szybkosci 200 km/h to ponad cwierc kilometra.
                              > Jakie "pole widzenia" na prywym pasie ma ktos znajdujacy sie na lewym pasie,
                              > 30 metrow za wyprzedzana ciezarowka jadaca z szybkoscia 100 km/h?

                              nie wliczyles drogi hamowania ciezarowki!
                              a gdy nie ma zadnej ciezarowki (niedziela) i autostrada jest "przejrzysta"
                              mam sie nadal ograniczac ze wzgledow bezpieczenstwa??
                              (to usilujesz osiagnac przeciez, albo??)

                              mam wrazenie ze sam masz lek przed wyzsza predkoscia
                              w takim przypadku jest jaknajbardziej wskazane ograniczyc sie do 130km/h

                              zycze ci dalej bezpiecznej i "szybkiej" jazdy

                              myfirstalfa





                      • Gość: dolphin Re: poczytaj, poinformuj a potem zabieraj glos! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 11:21
                        cześć !!
                        ja ci wytłumacze na czym polega różnica, otóż niech przed ciężarówka jedzie
                        jakiś mały kokotek z taką samą prędkością co ciężarówka i zmieni pas na lewy na
                        którym ty pomykasz 200 km/h, jak myślisz zauważysz wcześniej takie maleństwo
                        przed tirem??? i druga rzecz, czy zdążysz zareagować przy takiej prdkości
                        szybciej niż przy 130 km/h???, fakt, nie twoja wina, kokotek powinien spojrzeć
                        czy może wjechać na ten pas, ale co z tego jak już się pocałujecie, a przy
                        takiej prędkości to będzie ognisty pocałunek...
                        pozdr.
                      • drzordrz Re: poczytaj, poinformuj a potem zabieraj glos! 27.10.04, 12:04
                        myfirstalfa napisał:

                        > (jezdze codziennie predkosciami powyzej 200km/h, wedlug mnie calkiem
                        > bezpiecznie)

                        Sprobuj wstawac pare minut wczesniej. Zaoszczedzisz kupe forsy i nerwow i
                        zrobisz jeszcze cos pozytecznego dla srodowiska.
                    • emes-nju Re: rzeczywiscie.... 04.11.04, 10:54
                      > Nadmierna
                      > szybkosc jest i pozostanie przyczyna nr.1 wypadkow. Wszedzie tam, gdzie na
                      > autostradach wprowadzono ograniczenia do 130, 120 lub 100 od razu zmalala
                      > liczba wypadkow.


                      Ciekawe skad wziely sie proby robione w wielu krajach? Proby polegajace na zwiekszaniu predkosci na wybranych odcinkach autostrad! W USA i we Wloszech proby te daly "zaskakujace" rezultaty - spadla liczba wypadkow! Okazuje sie, ze wspolczesne samochody sa tak dosonale wyciszone, ze kierowcy traca koncentracje jadac 130 km/h (odczuwaja, ze ledwo jada) - w USA zanotowano nawet wypadek jadacej przepisowe 55 mil/h kobiety, ktora karmila cyckiem dziecko, rozmawiala przez telefon i robila notatki - o takich "drobiazgach" jak rozwiazywanie krzyzowek nie wspomne :-)

                      A przyklad Niemiec jest calkowicie chybiony - na ich autobahnach jest najmniej ofiar smiertelnych w Europie. I to mimo miejscowego calkowitego braku ograniczen... Jak droga dobra, to da sie po niej szybko jechac. Jak kierowcy przyzwyczajeni, ze na lewy pas nie wyjezdza sie "gnajac" 63,5 km/h to nie ma tylu wypadkow zajechania drogi. itp. itd.


                      > Samochod wyprzedzajacy z szybkoscia 200 km/h ciezarowke
                      > stanowi zawsze wieksze zagrozenie niz gdyby jechal 130-150.


                      Dlaczego?! Dla kogo?!

                      Jezeli wyprzedza to nie jedzie po tym samym pasie tylko obok :-))) Myslisz, ze ped powietrza moze zdmuchnac ciezarowke z drogi?
              • wojtek33 Re: rzeczywiscie.... 26.10.04, 11:35
                no i jeszcze skrzyżowania bezkolizyjne są chyba wymogiem uzyskania przez drogę
                tej niebieskiej tabliczki
    • Gość: lustro prawdy 20/50/70 - lepiej przylec samolotem. IP: *.aster.pl 25.10.04, 21:21
      w miescie korki, dziury, koliny, fotoradary, rowery, kompletnie zle oznakowane
      kierunki jazdy - ograniczenie efektywne jakies 20 km/h
      poza miastem: non stop strefy zabudowane, dziury, koleiny, brak tablic
      informacyjnych, policjanci pod kazdym znakiem strefy zabudowanej w krzakach,
      pijani nieoswietleni rowerzysci - efektywnie 50km/h
      autostrady i drogi expresowe: wariaci, kombajny, traktory, dziury, koleiny,
      brak tablic informacyjnych, przydrozni handlarze i handlarki cialami -
      efektywnie 70 km/h

      I po co ta toria Ci byla potrzebna?
      • Gość: wojtek ale ja wlasnie lubie adventure vacations! IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.04, 21:32
        dorzuc jeszcze mozliwosc koniecznosci powrotu pociagiem (niemcy za blisko na
        samolot) jak paru moich kumpli to juz musialo praktykowac :)

        Wczesniej jezdzilem regularnie po pare razy do roku ale teraz nie bylem ponad
        dwa lata. Nie jest tak zle. Tylko inaczej. Trzeba to brac "na sportowo".

        A zmienic to sie cos musialo. Mniej ludzi sie zabija na drogach i to duzo
        mniej! A to juz cos.
        • Gość: Michal Re: ale ja wlasnie lubie adventure vacations! IP: *.fornfyndet.se 26.10.04, 11:46
          Witaj Wojtek,
          wybralem samolot mamy fajne polaczenia z Szwecja W-wa,im wczesniej bukujesz tym
          taniej ja lece wobie strony za 3/4 tanku mojej Camry.Jest nonsensem jezdzic
          samochodem przy tak dobrej komunikacji lotniczej.Maj dobre samoloty najnowszej
          generacji lataja na wysokosci 12000m.W rozkladzie stoi 1.5godziny a leca na tej
          wysokosci max godzine.U Was zdaje sie ze jest mozliowsc lotu z Dortmundu do W-
          wy.Zobacze moze w przyszlym roku sie zdecyduje na auto?
          Pzdr.Michal
Pełna wersja