Dodaj do ulubionych

Alfa, "ku pamięci"

06.04.20, 18:34
m.youtube.com/watch?v=0JXJr-jtit8
Obserwuj wątek
        • tbernard Re: Alfa, "ku pamięci" 07.04.20, 19:42
          klemens1 napisał:

          > tiges_wiz napisał:
          >
          > > To ma 2 litrowy silnik v8 kręcący się do 10k obrotów :O
          > >
          >
          > I co w tym takiego fajnego?

          Są miłośnicy starych gratów. Inni na przykład kolekcjonują karety i bryczki konne.
          • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 07.04.20, 19:53
            Stary to on może jest, ale gratem nie jest na pewno. Auto ma wygląd ponadczasowy, dzisiejsze auta przy nim wyglądają nędznie, pewnie prowadzenie takiego auta to duża przyjemność dla miłośnika motoryzacji.
          • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 09.04.20, 10:38
            tbernard napisał:

            > > > To ma 2 litrowy silnik v8 kręcący się do 10k obrotów :O
            > > >
            > >
            > > I co w tym takiego fajnego?
            >
            > Są miłośnicy starych gratów. Inni na przykład kolekcjonują karety i bryczki konne.

            To wiem - chodzi mi o te 10 tys. obrotów - co w tym fajnego?
            Bo jeżeli chodzi o samo kolekcjonowanie, to nie mam pytań.
            • trypel Re: Alfa, "ku pamięci" 09.04.20, 11:02
              Wybacz porównanie do motocykla
              Mailem kiedyś starego bandita 1200, ok 108 koni przy 8500 obr ale odcinka przy chyba 11 tyś
              Teraz mam nowego, moc ta sama. Na hamowni 107 koni przy 8000. I odcinka przy 8500.
              Starym jeździło się o niebo lepiej. Z uwagi na większa rozpiętość obrotów użytecznych. Np na 2 biegu od zera do 180. W obecnym odcinka przy 140.
              Brakuje mi bardzo tych dodatkowych 2500 obrotów.

              --
              Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                • trypel Re: Alfa, "ku pamięci" 09.04.20, 11:10
                  Co to znaczy pilowac?


                  --
                  Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 09:19
                trypel napisał:

                > Wybacz porównanie do motocykla
                > Mailem kiedyś starego bandita 1200, ok 108 koni przy 8500 obr ale odcinka przy
                > chyba 11 tyś
                > Teraz mam nowego, moc ta sama. Na hamowni 107 koni przy 8000. I odcinka przy 8
                > 500.
                > Starym jeździło się o niebo lepiej. Z uwagi na większa rozpiętość obrotów użyte
                > cznych. Np na 2 biegu od zera do 180. W obecnym odcinka przy 140.
                > Brakuje mi bardzo tych dodatkowych 2500 obrotów.
                >

                Ale to nie jest do końca równoważne - w nowym masz po prostu te same przełożenia i podobny przebieg momentu obrotowego.
                Jeżeli miałbyś dłuższe przełożenia i wyższy moment obrotowy, to miałbyś dokładnie takie same przyspieszenia chwilowe przy danych prędkościach.
                "Zakres obrotów użyteczneych" to tylko pewne uproszczenie. Tam, gdzie zakresu samych obrotów jest mniej, mogą mieć większą rozpiętość w prędkości - a na to mało kto patrzy.
                • trypel Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 10:13
                  To jest oczywiście uproszczenie ale wyobraź sobie szybki samochód sportowy o prędkości maksymalnej 300 km na godz i silniku który max moc osiąga przy 4000 obrotów.
                  To by znaczyło że na najwyższym biegu obroty umożliwiające dynamiczne przyspieszenie ma dopiero przy ok zakładam 120 na godz. A wrzucić tego biegu nie mógłby poniżej 100. Zresztą to jest właśnie powód że współczesne automaty mają tyle biegów.
                  W nowym jakby wydłużyć przełożenie te też n dwójce wyciagnlaby 180 ale już by z niej nie ruszył. Bo tu właśnie chodziło o te 11500 obrotów. W obydwu przypadkach silnik ciągnie od 1000 ale w tym starym dużo dłużej
                  Zresztą dlatego po przygodzie z singlami i boxerami wróciłem do R4. Tam jest mocne pierdolniecie od początku ale za chwilę koniec (jak w nowoczesnym dieslu turbo)

                  --
                  Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                  • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 20:22
                    trypel napisał:

                    > To jest oczywiście uproszczenie ale wyobraź sobie szybki samochód sportowy o pr
                    > ędkości maksymalnej 300 km na godz i silniku który max moc osiąga przy 4000 obr
                    > otów.
                    > To by znaczyło że na najwyższym biegu obroty umożliwiające dynamiczne przyspies
                    > zenie ma dopiero przy ok zakładam 120 na godz. A wrzucić tego biegu nie mógłby
                    > poniżej 100. Zresztą to jest właśnie powód że współczesne automaty mają tyle bi
                    > egów.

                    Ale w czym problem? Najwyższy bieg nie jest od tego, żeby nim przyspieszać od 60.
                    A współczesne automaty mają tyle biegów, bo właściwie czemu nie?
                    Przydałby się super-długi bieg na autostrady, ale też gęstość odpowiednia, żeby utrzymywać optymalne obroty.

                    > W nowym jakby wydłużyć przełożenie te też n dwójce wyciagnlaby 180 ale już by z
                    > niej nie ruszył. Bo tu właśnie chodziło o te 11500 obrotów. W obydwu przypadka
                    > ch silnik ciągnie od 1000 ale w tym starym dużo dłużej

                    Tu fakt. Ale aż tak ważne jest to ruszanie z II?

                    > Zresztą dlatego po przygodzie z singlami i boxerami wróciłem do R4. Tam jest mo
                    > cne pierdolniecie od początku ale za chwilę koniec (jak w nowoczesnym dieslu tu
                    > rbo)
                    >

                    Chyba R4 + turbo?
                    A jeżeli o motocyklach mowa, to słyszałem, że V2 ma dobry moment od dołu.
                    • trypel Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 20:41
                      Nie, single i dwójki (czy V czy bokser czyli tez V ale o kacie rozwarcia 90 stopni) maja typowe dla nowoczesnych diesli pierdolniecie od dołu ale bardzo szybko para sie kończy. Dokładnie tak jak w nowoczesnym dieslu.
                      Czyli zero elastyczności tylko ciagle machanie biegami.
                      Ja wole R4 bez turbo z bardzo duża rozpiętością obrotów użytecznych.
                      I taki idealny silnik (stad rozumiem fascynacje alfą) to byłoby np połączenie 2 R4 z takiej hayabusy. W sumie 2.6 l i 350 koni przy 10000 obr. Dla mnie ideał.

                      --
                      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                      • trypel Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 20:44
                        Tak przy okazji - skoro jeżdzę nowym a nie starym banditem to widać ze zalety nowego jednak przeważyły nad wadami, rownież nad takimi jak moc osiągana przy niższych obrotach. Ale wiem dokładnie co było lepsze w starym. I tego mi brakuje. Tyle.


                        --
                        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 09:20
                tbernard napisał:

                > Może chodzi o to, że na tym samym biegu samochód jedzie szybciej jak ma większe
                > obroty.

                Już wyżej odpowiedziałem na to.
                Pojazd z obrotami max. 6000 może mieć wyższą prędkość na tym samym biegu niż pojazd z obrotami max. 10000.
                Kwestia długości przełożeń.
            • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 09.04.20, 13:55
              Dwulitrowy wolnossący silnik Alfy osiągał 230 KM, jak na tamte czasy było to bardzo duże wysilenie silnika i rewelacyjna moc. Dlatego musiał osiągać wysokie prędkości obrotowe. Jazda tak lekkim autem o takiej mocy wkręcającym się w tak wysokie obroty dawała dużą frajdę.
                • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 09:23
                  gzesiolek napisał:

                  > Ale Klemens ma obrotofobie i przy obrotach pow. 4k RPM zamyka się w sobie, a pr
                  > zy 5k RPM wyskakuje z samochodu... Nie ma co dyskutować to silniejsze od niego.

                  Nie chodzi tu tyle o to, co się dzieje powyżej 4 krpm, co o to, co się dzieje (albo nie dzieje) poniżej.
                  Gówniany to dla mnie silnik, który musi wyć, żeby dobrze przyspieszać.
                  Albo - nawiązując do tłumaczenia wyżej - który po prostu w większości zakresu obrotowego nie przyspiesza.

              • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 09:24
                bruner4 napisał:

                > Dwulitrowy wolnossący silnik Alfy osiągał 230 KM, jak na tamte czasy było to ba
                > rdzo duże wysilenie silnika i rewelacyjna moc. Dlatego musiał osiągać wysokie p
                > rędkości obrotowe.

                Moc z obrotów - ciekawe, jak się tym jechało 140 po autostradzie. Stałą prędkością.

                > Jazda tak lekkim autem o takiej mocy wkręcającym się w tak wysokie obroty dawała dużą frajdę.

                Raczej: jazda tak lekkim autem o takiej mocy dawała dużą frajdę.
                Gdyby obroty były niższe, a moc taka sama, to nie byłoby frajdy?
                • trypel Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 11:29
                  Wydaje mi się że ten samochód nie została stworzony dla tych co jeżdżą autostradą na dalekie dystanse. Więc za bardzo nikogo nie obchodziło jak się zachowuje przy jednostajnej jezdzie autostradą
                  Za to przy niejednostajnej jezdzie po krętych drozkach frajda była niewątpliwa, właśnie dzięki obrotom

                  --
                  Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 15:06
                  klemens1 napisał:

                  > Moc z obrotów - ciekawe, jak się tym jechało 140 po autostradzie. Stałą prędkoś
                  > cią.
                  >
                  > > Jazda tak lekkim autem o takiej mocy wkręcającym się w tak wysokie obroty
                  > dawała dużą frajdę.
                  >
                  > Raczej: jazda tak lekkim autem o takiej mocy dawała dużą frajdę.
                  > Gdyby obroty były niższe, a moc taka sama, to nie byłoby frajdy?

                  Gdyby obroty były niższe to nie byłoby takiej mocy w tym silniku...frajdę daje jakiś zakres obrotów (im większy tym lepiej) na którym występuje duża moc- tu jest on stosunkowo duży. Jak dla mnie to frajda jest większa przy tej samej mocy ale dużych obrotach :-), np. silnik diesla w tym aucie o takiej samej mocy zabiłby ten samochód.
                  • nazimno Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 15:51
                    Problemem jest mizerna
                    trwałość silników wysokoobrotowych.
                    Dlatego przemysł od nich odstąpił
                    w masowej produkcji.
                    Wprowadzono silniki na miarę rynku
                    produktów objętych gwarancja i zminimalizowanym serwisem
                    co 30 kkm.

                    • vogon.jeltz Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 18:31
                      > Problemem jest mizerna
                      > trwałość silników wysokoobrotowych.

                      Stare wolnossące silniki Hondy, na ten przykład, zdecydowanie lubiące wysokie obroty, uchodziły również za ponadprzeciętnie trwałe i niezawodne.

                      > Wprowadzono silniki na miarę rynku
                      > produktów objętych gwarancja i zminimalizowanym serwisem

                      I oprócz samych silników pada dodatkowo jeszcze osprzęt. Tak osiągnięto "wysoką trwałość".
                    • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 19:30
                      nazimno napisał:

                      > Problemem jest mizerna
                      > trwałość silników wysokoobrotowych.
                      > Dlatego przemysł od nich odstąpił
                      > w masowej produkcji.
                      > Wprowadzono silniki na miarę rynku
                      > produktów objętych gwarancja i zminimalizowanym serwisem
                      > co 30 kkm.
                      >
                      Zmiany w silnikach zostały spowodowane głównie wymogami ekologii, dlatego dąży się do budowy doładowanych silników o małej pojemności, a te są jeszcze mniej trwałe niż wysokoobrotowe- wysilone , paliwożerne i emitujące dużo zanieczyszczeń.
                    • trypel Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 20:49
                      Inna reakcja na gaz, inne hamowanie silnikiem.

                      Ja jestem daltonistą. I kompletnie nie rozumiem po co ludzie malują mieszkania nań rożne kolory albo maja ciuchy w różnych. Co to za różnica skoro funkcja jest taka sama i wyglada tak samo?

                      --
                      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                      • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 11.04.20, 14:03
                        trypel napisał:

                        > Inna reakcja na gaz, inne hamowanie silnikiem.

                        Byłaby taka sama - co stracisz na przełożeniu, to zyskasz wyższym momentem obrotowym.
                        Wszystko byłoby identyczne z jednym wyjątkiem - obroty proporcjonalnie niższe.

                        • trypel Re: Alfa, "ku pamięci" 11.04.20, 19:28
                          We wszystkich pojazdach jakimi jeździłem wchodzenie na obroty wyglądało inaczej przy 3000 jak przy 1500. Różnica w hamowaniu silnikiem jest drastyczna. Tzn przy 1500 czy 2000 niezależnie czy diesel czy benzyna hamowania nie ma.

                          Ale ale
                          Właśnie w gazecie kiblowej czytam test bmw z 2 litrowym doładowanym silnikiem koło 250 koni i to bym mi sie podobało - max moment przy 1500, max moc przy 5000 ale odcinka przy 6900. Czyli można i spokojnie autostrada przy niskich obrotach ale potem można przejść na S i na bocznych krętych drogach mieć dużo frajdy.

                          --
                          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                    • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 20:53
                      klemens1 napisał:

                      > bruner4 napisał:
                      >
                      > > Jak dla mnie to frajda jest większa przy tej samej mocy ale dużych obrota
                      > ch
                      >
                      > A co za różnica, skoro osiągi byłyby identyczne?

                      Ale właśnie osiągi benzyniaków wysokoobrotowych są lepsze niż np. diesla o tej samej mocy, który to diesel ma mniejszy zakres obrotów przy których ma wysoką moc i np. czas jego rozpędzania jest gorszy niż benzyniaka o tej samej mocy.
                      • tiges_wiz Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 21:43
                        Nie podkładaj się, bo akurat sporo turbo diesli ma dość płaski przebieg mocy, a to oznacza wyższą moc średnią. Wysokoobrotowy silnik raczej powinien być sparowany z cvt albo mieć więcej przełożeń. W f1 bywalo do 19k obrotów, a zakres użyteczny był od 16.5k

                        --
                        Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z nami nie kontaktują
                        • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 10.04.20, 21:58
                          Dziś ze względów ekologicznych nie rozwija się już benzynowych wysilonych silników wysokoobrotowych, natomiast stosuje się jak powiedziałem jednostki doładowane o małej pojemności. W sporcie motoryzacyjnym zawsze były stosowane benzynowe silniki wysokoobrotowe, nie bez powodu zresztą. Porównania dzisiejszych silników powinno się rozgraniczyć na doładowane i wolnossące oraz na benzynowe i diesle, tutaj jest tak jak napisałem- benzyniak bije diesla pod względem osiągów. A frajda z jazdy to jeszcze coś innego , diesle mi jej jakoś nie dają :-)
                      • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 11.04.20, 14:10
                        bruner4 napisał:

                        > > A co za różnica, skoro osiągi byłyby identyczne?
                        >
                        > Ale właśnie osiągi benzyniaków wysokoobrotowych są lepsze niż np. diesla o tej
                        > samej mocy, który to diesel ma mniejszy zakres obrotów przy których ma wysoką m
                        > oc i np. czas jego rozpędzania jest gorszy niż benzyniaka o tej samej mocy.

                        Nie. Gdyby jeszcze była skrzynia CVT, to pół biedy, ale w TD jest wyższa moc przy niższych obrotach, a trzeba z nich korzystać przy skrzyni z określoną liczbą przełożeń.
                        Weźmy zresztą wdzięczny przykład hyundai i40, 0-100 km/h:
                        1.6 GDI 135 KM : 11,6 s
                        1.6 CRDi 136 KM : 10,3 s

                        Nie przekonasz mnie, że ten 1 KM czyni taką różnicę. No i diesel cięższy.
                        Dla przykładu superb (a jakże) 2.0 TSi / TDi oba 190 KM, tsi nieco lepszy (pewnie ze względu na masę).
                        • tiges_wiz Re: Alfa, "ku pamięci" 11.04.20, 14:36
                          Ponieważ przyspieszenie=moc/(masa*prędkość), to tu moim zdaniem właśnie ten płaski przebieg mocy zrobi różnicę, bo wyjdzie lepsza moc średnia w dieslu. Temu benzyniakowi przydałoby się więc więcej przełożeń (pod warunkiem szybkiej zmiany biegów, bo tu też się traci) i by się wyrównało (albo niższa masa).

                          --
                          Lepiej mieć owsiki niż żadne życie wewnętrzne!
                            • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 11.04.20, 16:58
                              tiges_wiz napisał:

                              > Przy okazji, nie ścigajcie sie tym z nubirą 2.0. ma 133 KM, ale jest taka lekka
                              > , że potrafi setkę zrobić poniżej 9s.

                              Pamiętam - faktycznie lekki wóz.
                              Co do postu wyżej - gdyby wolnossak miał CVT, to miałby wystarczająco gęsto przełożenia.
                              • trypel Re: Alfa, "ku pamięci" 11.04.20, 19:32
                                No dlatego mając cvt w vespie mimo nikczemnego stosunku mocy do masy ( 20 km i ze mną 250 kg) starając z zielonych świateł tylko tylko naprawdę dynamiczne auta nadążają. Silnik wspina sie na ok 8000 obrotów i skuter jednostajnie przyspiesza ale zaskakująco szybko mija setkę. Zreszta dlatego lubię cvt i w autach rowjiez.

                                --
                                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                            • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 11.04.20, 23:04
                              tiges_wiz napisał:

                              > Przy okazji, nie ścigajcie sie tym z nubirą 2.0. ma 133 KM, ale jest taka lekka
                              > , że potrafi setkę zrobić poniżej 9s.
                              >
                              Pamiętam że w testach nie dawała rady zejść poniżej 10 s.
                            • tiges_wiz Re: Alfa, "ku pamięci" 12.04.20, 11:36
                              To co napisałem. Tu od 3000 do 4000 moment obrotowy leci na ryj, ale daje płaski przebieg mocy (P=Mo*rpm) i jak ustawisz biegi, żeby się trzymać w tym zakresie to właściwie masz "cvt" na skrzyni sekwencyjnej. Jak widać wygląda to inaczej niż w silniku wolnossącym, który ma bardziej płaski przebieg momentu obrotowego, ale za to okolice mocy maksymalnej w węższym zakresie.

                              [img]https://i.postimg.cc/pdMcBKyC/tdi.jpg[/img]

                              --
                              Lepiej mieć owsiki niż żadne życie wewnętrzne!
                              • waga170 Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 08:12
                                Link nie zadzialal, ale domyslam sie ze "plaski" przebieg mocy to to wedlug Ciebie poziomy na wykresie w funkcji obrotow.
                                Czy wiesz ze sciana, pomimo ze pionowa jest plaska?
                                Gratuluje jazdy samochodem gdzie z wzrostem predkosci (obrotow silnika) moc jest stala a moment maleje, "leci na ryj". To to dopiero musi przyspieszac!
                                • tiges_wiz Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 12:14
                                  i.postimg.cc/pdMcBKyC/tdi.jpg

                                  inteligentny człowiek umiałby usunąć te img. Nie moja wina, że to tu nie działa.

                                  A że jesteś głupi i nie rozumiesz podstaw dynamiki, to nie moja wina.

                                  i tak, nawet turbodiesla trzeba kręcić tam gdzie jej moc maksymalna.

                                  A co się dzieje jak jej wartość jest stała w jakimś zakresie obrotów? Nic... Zmiana biegów nic nie daje w tych obrotach.
                                  10000 obr i 50 Nm z przekładnią 1:1? 50 Nm
                                  5000 i 100 Nm z przekładnią 1:2 (bo potrzeba tej samej prędkości)? 50 Nm
                                  2500 i 200? 50 Nm

                                  1250 i 400? Na kołach przy tej samej prędkości dalej 50 Nm, bo potrzebujesz przełożenia 1:8, żeby prędkość była ta sama.

                                  Ale weźmy wykres mój. 2000 obr, 290 Nm to 80 KM...
                                  ale zobaczmy 4000 obr i 127 KM. Ile to Nm? 238 Nm.. Mniej?
                                  Tylko jak po zmianie biegów jak obroty mi wzrosły 2x to znaczy, że siła na kołach też wzrosła 2x czyli z 238 robi się na kołach 476 Nm. A to jest jednak trochę więcej niż 290 Nm. I tak głąbie mimo, że Mo tam spada to i tak na kołach będzie większy dzięki skrzyni biegów. I nie trzeba tego specjalnie liczyć. Wystarczy wiedzieć, że tam jest najwyższa moc.

                                  --
                                  Chodzenie po bagnach wciąga!
                                  • waga170 Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 13:12
                                    O ja pierdole. Mamy tu mongola. Najebal sie czegos? Jedzie na pelnym gazie przy obrotach silnika 3000 z predkoscia powiedzmy 100, a za chwile juz jedzie PRZY TEJ SAMEJ MOCY na obrotach 4000, z predkoscia 130. Zeby bylo weselej, moment na silniku SPADL mu w miedzyczasie z 300 na 240. Nie zdejmuj nogi z gazu, tak trzymaj to moze wypierdolisz na Ksiezyc z predkoscia swiatla.

                                    "Tylko jak po zmianie biegów jak obroty mi wzrosły 2x to znaczy, że siła na kołach też wzrosła 2x czyli z 238 robi się na kołach 476 Nm. A to jest jednak trochę więcej niż 290 Nm. I tak głąbie mimo, że Mo tam spada to i tak na kołach będzie większy dzięki skrzyni biegów. I nie trzeba tego specjalnie liczyć. Wystarczy wiedzieć, że tam jest najwyższa moc."

                                    O ja pierdole, mamy tu mongola. Najebal sie czegos. Sam zauwazyles ze jak obroty przy stalej mocy wzrastaja to moment leci na ryj chuju. Jezeli moc na silniku jest "plaska" chuju, to przy dwa razy wiekszych obrotach bedzie na silniku dalej taka sama chuju wiec dlaczego po zmianie biegow moc na kolach sie podwoi chuju? No bo chuju jezeli tuz przed zmiana biegow obroty KOLA sa takie same jak zaraz po zmianie biegow, a moc na silniku i na kolch ta sama (plaska) to skad podwojenie momentu na kolach chuju?
                                    • tiges_wiz Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 14:48
                                      bo trzeba nie pić i zobaczyć, że pierwszy przykład jest hipotetyczny i jest stała moc w całym zakresie i praktyczny gdzie prawie stała moc jest od 3000 do 4000, a ja specjalnie wziąłem 2000 gdzie jest 80 KM a nie 130 KM, żeby pokazać, że mimo że spada to jest lepiej. Ale można wziąć te 3500 gdzie też jest w okolicach 127 KM i ile tam jest około 270 Nm... Przy 4000 jest 240 * (4000/3500) = 274 Nm.... Przy 3000 też jest prawie tyle samo ... 240*(4000/3000) = 320 Nm (a na wykresie jest 315, bo jednak tam mniejsza moc trochę jest).

                                      >Jezeli moc na silniku jest "plaska" chuju, to przy dwa razy wiekszych obrotach bedzie na silniku dalej taka sama chuju wiec dlaczego po zmianie biegow moc na kolach sie podwoi chuju?

                                      Przy takiej samej mocy przy redukcji nic na kołach się nie podwoi... naucz się najpierw czytać.
                                      10000 obr i 50 Nm z przekładnią 1:1? na kołach 50 Nm
                                      5000 i 100 Nm z przekładnią 1:2 (bo potrzeba tej samej prędkości)? 50 Nm

                                      Jak być ślepy alkoholiku z wyżartym mózgiem nie zmieniał zawsze będzie tak samo przy takim przebiegu krzywej mocy. Bo moment obrotowy spada dokładnie tak jak rosną obroty - moc = moment obrotowy razy obroty...

                                      a później pokazałem, że mimo górki momentu obrotowego w prawdziwym wykresie przy 2000 niska moc da mniejszą siłę na kołach. Dopiero od 3000 do 4000 można tam mówić o stałej mocy (no nie do końca ale prawie) i jak widać zmiana przełożeń tam prawie nic nie daje.

                                      --
                                      Wleciał ptaszek do gniazdka... i go pokopało
                                      • waga170 Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 15:04
                                        "10000 obr i 50 Nm z przekładnią 1:1? na kołach 50 Nm"

                                        Juz jestes w polowie drogi na Ksiezyc chuju? Powinienes byc skoro jedziesz samochodem z kolami obracajacymi sie 10 tys obrotow.
                                        • tiges_wiz Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 15:40
                                          "10000 obr i 50 Nm z przekładnią 1:1? na kołach 50 Nm"

                                          Juz jestes w polowie drogi na Ksiezyc chuju? Powinienes byc skoro jedziesz samochodem z kolami obracajacymi sie 10 tys obrotow.


                                          tylko na tyle cie stać? to jest siła za skrzynką przekładniową. Możesz sobie jeszcze dobrać przekładnie główną choćby 10:1. Tylko co to zmieni? To ma obalić, że ta sama MOC daje taką samą siłę na kołach? jak? Możesz dodać reduktor. Dawaj wexela i pokaż co jest na kołach :)

                                          --
                                          Chodzenie po bagnach wciąga!
                                      • tiges_wiz Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 15:34
                                        I jeszcze specjalnie dla ciebie policzę siłę na kołach od 3000 do 4000 obr. dla tej samej prędkości pojazdu (to oczywiście oznacza, że przełożenia dobieram jakie są konieczne) - i od razu zapiszę co będzie - lekki wzrost zgodnie z krzywą mocy.

                                        3000 obr: 310 Nm (1:1)
                                        3100 obr: 300 Nm * (3100/3000) = 310 Nm
                                        3200 obr: 292 Nm * (3200/3000) = 311,5 Nm
                                        3300 obr: 281 Nm * (3300/3000) = 309,5 Nm
                                        3400 obr: 274 Nm * (3400/3000) = 310,5 Nm
                                        3500 obr: 265 Nm * (3500/3000) = 309,2 Nm
                                        3600 obr: 262 Nm * (3600/3000) = 314,5 Nm
                                        3700 obr: 255 Nm * (3700/3000) = 314,5 Nm
                                        3800 obr: 250 Nm * (3800/3000) = 316,5 Nm
                                        3900 obr: 245 Nm * (3900/3000) = 318,5 Nm
                                        4000 obr: 239 Nm * (4000/3000) = 318,6 Nm

                                        na tyle ile dało się dokładnie odczytać wykres.
                                        I teraz wykres siły na kołach w porównaniu z wykresem momentu obrotowego i mocy. Czy dziecko widzi na tym obrazku jakąś zależność? Dlaczego wykres siły na kołach odpowiada wykresowi mocy?

                                        siła = moc/prędkość
                                        moc=moment obrotowy*obroty

                                        Może cię oświeci dlaczego tak się dzieje.

                                        --
                                        Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z nami nie kontaktują
                                          • tiges_wiz Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 15:58
                                            siła = moc/prędkość

                                            Jak już zapamiętałeś i wiesz dlaczego nie potrzebujemy momentu obrotowego, tylko moc i nie ważne czy jest dzięki obrotom, czy dzięki momentowi obrotowemu, to zajmiemy się prędkością :)

                                            zwolniliśmy 2x (moc dalej jest taka sama) co to oznacza? Siła na kołach jest 2x większa.

                                            Jak to się stało? Jeżeli akurat mamy stałą moc - czyli obroty spasły 2x czyli Mo musiał wzrosnąć 2x).

                                            Albo akurat mamy stały wykres momentu obrotowego, ale to wtedy moc nam spadła 2x, więc musimy zredukować 2x, więc nasz moment obrotowy z silnika za skrzynią biegów zwiększył się 2x.

                                            I to wszystko z jednego prostego wzorku :)

                                            --
                                            1... 2... 3... próba sygnaturki
                                            • tiges_wiz Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 17:31
                                              Obrazek dla dziecka nr2.
                                              Zwykły wykres siła=moc/prędkość nałożony na wykres siły na kołach z programu cartest 2000. Skok jest 2 m/s (7 km/h), więc on nie jest mega dokładny szczególnie na 1 biegu. Tam też wziąłem kilka wartości z wykresu. Dalej po prostu moc maksymalna. Dlatego widać różnice w okolicach zmiany biegów. A po za tym chyba widać, jak te dwa wykresy są ze sobą skorelowane.

                                              i.postimg.cc/RFgfbpTH/moc-si-a.png
                                              --
                                              Wleciał ptaszek do gniazdka... i go pokopało
                        • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 11.04.20, 22:59
                          klemens1 napisał:


                          > Dla przykładu superb (a jakże) 2.0 TSi / TDi oba 190 KM, tsi nieco lepszy (pewn
                          > ie ze względu na masę).

                          Chyba masz na myśli Superb III , ten ma 190 KM. No to wyobraź sobie że przegrywa on w sprincie z miejsca na długości jednego kilometra z Superb II z silnikiem 1,8 TSI, który ma 160 KM, a różnica mas wcale nie jest duża- tylko 50 kg. Superb III 2,0 TSI ma 220 lub 280 KM, tu wiadomo jak wychodzi porównanie dynamiki z Superb III 2,0 TDI
                          • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 15:43
                            bruner4 napisał:

                            > > Dla przykładu superb (a jakże) 2.0 TSi / TDi oba 190 KM, tsi nieco lepszy
                            > (pewn
                            > > ie ze względu na masę).
                            >
                            > Chyba masz na myśli Superb III , ten ma 190 KM. No to wyobraź sobie że przegryw
                            > a on w sprincie z miejsca na długości jednego kilometra z Superb II z silnikiem
                            > 1,8 TSI, który ma 160 KM

                            Skąd masz takie dane?
                            BTW. Nawet mnie to cieszy, bo mam właśnie tego starocia 160 KM. I przyznam, że jak na odczucia z jazdy to nikt się nie spodziewa, że to tylko marne 160 KM.

                            • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 17:53
                              klemens1 napisał:

                              > > Chyba masz na myśli Superb III , ten ma 190 KM. No to wyobraź sobie że pr
                              > zegryw
                              > > a on w sprincie z miejsca na długości jednego kilometra z Superb II z sil
                              > nikiem
                              > > 1,8 TSI, który ma 160 KM
                              >
                              > Skąd masz takie dane?
                              > BTW. Nawet mnie to cieszy, bo mam właśnie tego starocia 160 KM. I przyznam, że
                              > jak na odczucia z jazdy to nikt się nie spodziewa, że to tylko marne 160 KM.
                              >
                              Pewnie właśnie dlatego że jest dość spory zakres obrotów przy których dysponujemy dużą mocą, czasem prowadzi to do tego że silniejsze auta o mniejszym zakresie obrotów zostają w tyle. Dane czerpałem z portalu, który linkuje, z tym żeby mieć dostęp do wykresów mocy, trzeba się tam zarejestrować i być zalogowanym:www.zeperfs.com/fiche2680-skoda-superb-ii-1-8-tsi.htm
                              • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 18:36
                                bruner4 napisał:

                                > Pewnie właśnie dlatego że jest dość spory zakres obrotów przy których dysponujemy dużą mocą, czasem prowadzi to do tego że silniejsze auta o mniejszym zakresie obrotów zostają w tyle.

                                Zakres obrotów nie ma nic do rzeczy - liczy się zakres prędkości na danym biegu, który można "rozciągnąć dłuższym przełożeniem".
                                O ile po "rozciągnięciu" nie zmaleje jakoś moment obrotowy w funkcji obrotów. A zmaleć nie powinien, skoro wyższa moc jest uzyskiwana pryz niższych obrotach.

                                > Dane czerpałem z portalu, który linkuje, z tym żeby mieć dostęp do wykresów mocy, trzeba się tam zarejestrować i być zalogowanym:www.zeperfs.com/fiche2680-skoda-superb-ii-1-8-tsi.htm

                                Ano tak, zepfers - rzeczywiście fajna strona, ale żabojady mogłyby kiedyś zrozumieć, że czasy, kiedy francuski rządził na świecie, już nie wrócą. Jeszcze chyba 10 lat temu na CDG nie wiedziałem z początku, którędy wyjść z terminala - domyśliłem się, że często występujący napis "sortie" powinien oznaczać "exit".
                                • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 19:59
                                  klemens1 napisał:

                                  > bruner4 napisał:
                                  >
                                  > > Pewnie właśnie dlatego że jest dość spory zakres obrotów przy których dys
                                  > ponujemy dużą mocą, czasem prowadzi to do tego że silniejsze auta o mniejszym z
                                  > akresie obrotów zostają w tyle.
                                  >
                                  > Zakres obrotów nie ma nic do rzeczy - liczy się zakres prędkości na danym biegu
                                  > , który można "rozciągnąć dłuższym przełożeniem".
                                  > O ile po "rozciągnięciu" nie zmaleje jakoś moment obrotowy w funkcji obrotów. A
                                  > zmaleć nie powinien, skoro wyższa moc jest uzyskiwana pryz niższych obrotach.

                                  Ależ zakres obrotów w którym uzyskujemy znaczą moc ma duże znaczenie dla osiągów (przyśpieszenia), jeśli mamy np. 6- stopniową skrzynię biegów, gdzie na każdym z biegów jedziemy w jakimś zakresie prędkości obrotowej. Ten zakres nie miałby znaczenia (jak piszesz) wtedy, gdybyśmy mieli idealną, bezstopniową skrzynię biegów , która pozwalałaby stale pracować silnikowi z obrotami jego mocy maksymalnej i odpowiednio płynnie przenosiłaby tą moc na koła (zmieniając odpowiednio moment i obroty). Ale w Skodach o których mówiliśmy takiej nie ma, są za to normalne, 6 biegowe skrzynie, dlatego ta o mocy mniejszej o 30 KM potrafi w krótszym czasie przejechać 1 kilometr, bo ma większy zakres obrotów przy których pracuje z większą mocą. Silniki wyczynowe, bardzo wysilone ,mają właśnie bardzo dużą moc ale bardzo mały zakres prędkości obrotowej, przy której jest ona uzyskiwana. Pojazdy z takimi silnikami (np. motocykle crossowe lub wyścigowe) posiadają skrzynie o dużej ilości przełożeń i małej rozpiętości, które w minimalnym stopniu różnią się między sobą.

                                  • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 21:03
                                    bruner4 napisał:

                                    > Ależ zakres obrotów w którym uzyskujemy znaczą moc ma duże znaczenie dla osiągó
                                    > w (przyśpieszenia), jeśli mamy np. 6- stopniową skrzynię biegów, gdzie na każdy
                                    > m z biegów jedziemy w jakimś zakresie prędkości obrotowej.

                                    To teraz podziel te obroty przez 2, wydłuż przekładnię główną 2x i pozostaw moc (czyli zwiększ moment obrotowy przy każdych obrotach 2x).
                                    Będziesz miał DOKŁADNIE te same przyspieszenia przy tych samych biegach i tych samych prędkościach.

                                    > dlatego ta o mocy mniejszej o 30 KM potrafi w krótszym czasie przejechać 1 kilometr, bo ma większy zakres obrotów przy których pra
                                    > cuje z większą mocą.

                                    Nie tyle większy zakres, co odpowiadający zakres w innym silniku (dla zakresu obrotów na danym biegu) ma mniejsze pole na wykresie mocy.
                                    Tzn. przy obrotach niższych niż moc max. jedzie bardzo dobrze - stąd ta przewaga.
                                    Nawet chyba moc max. w tych tsi to jest zakres, co jest idealne dla osiągów przy skrzyni sekwencyjnej.
                                    Sama szerokość tego zakresu nie ma najmniejszego znaczenia.
                                    J.w. - jeżeli byś teraz ten zakres skrócił 2x, obroty 2x mniejsze, przekładnia główna 2x dłuższa i pozostawił moc (czyli moment 2x), to osiągi byłyby IDENTYCZNE.
                                    Cały dowcip polega na tym, że nie są spełnione te "jeżeli" i łatwiej uzyskać tę wypłaszczoną moc z zakresu obrotów.


                                    • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 21:24
                                      klemens1 napisał:

                                      > bruner4 napisał:
                                      >
                                      > > Ależ zakres obrotów w którym uzyskujemy znaczą moc ma duże znaczenie dla
                                      > osiągó
                                      > > w (przyśpieszenia), jeśli mamy np. 6- stopniową skrzynię biegów, gdzie na
                                      > każdy
                                      > > m z biegów jedziemy w jakimś zakresie prędkości obrotowej.
                                      >
                                      > To teraz podziel te obroty przez 2, wydłuż przekładnię główną 2x i pozostaw moc
                                      > (czyli zwiększ moment obrotowy przy każdych obrotach 2x).
                                      > Będziesz miał DOKŁADNIE te same przyspieszenia przy tych samych biegach i tych
                                      > samych prędkościach.
                                      Aaa, rozumiem dokąd zmierzasz, - ale właśnie tu jest problem :-), otóż tej mocy nie możemy pozostawić u diesla na tym poziomie niestety...dlatego że rozpiętości biegów w naszej 6 biegowej skrzyni między poszczególnymi biegami są większe niż zakres obrotów dla diesla, przy którym ma on najwyższą moc, a w przypadku benzyniaka ten zakres obrotów (na którym "pokonujemy" każdy z biegów) pokrywa się z jego najwyższą mocą (bo w ogóle ma sporo większy zakres obrotów mocy max i nawet zakres obrotów, na którym ma właśnie tą moc max). Prostszym językiem- diesel przyśpieszając na poszczególnych biegach , nie jest w stanie cały czas pracować w najwyższym zakresie mocy, a benzyniak tak, dlatego mimo 30-stu koni mniej, Skoda TSI zostawia w tyle mocniejszą 2.0TDI przy sprincie na 1 kilometr.
                                      Z powodu tego zjawiska konstruowane są dzisiaj wielostopniowe skrzynie biegów z szybko działającymi mechanizmami dwusprzęgłowymi (bardzo krótki czas działania sprzęgła), ważna jest każda milisekunda, by nadrobić niedostatki silnika- doładowanego o coraz mniejszych pojemnościach.
                                      • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 15.04.20, 11:28
                                        bruner4 napisał:

                                        > Aaa, rozumiem dokąd zmierzasz, - ale właśnie tu jest problem :-), otóż tej mocy
                                        > nie możemy pozostawić u diesla na tym poziomie niestety...dlatego że rozpiętoś
                                        > ci biegów w naszej 6 biegowej skrzyni między poszczególnymi biegami są większe
                                        > niż zakres obrotów dla diesla, przy którym ma on najwyższą moc, a w przypadku b
                                        > enzyniaka ten zakres obrotów (na którym "pokonujemy" każdy z biegów) pokrywa si
                                        > ę z jego najwyższą mocą

                                        Dokładnie - fajne uczucie, że ktoś to rozumie.
                                        Przy sekwencyjnej skrzyni trzeba korzystać nie tylko z mocy max., ale też z niższych.
                                        I jeżeli SUMA tych mocy na danym przełożeniu okaże się wyższa niż w innym pojeździe, to sumaryczna praca będzie większa, mimo możliwej niższej mocy max.
                                        Przy CVT już nie ma tego dylematu.
                                        • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 15.04.20, 16:55
                                          klemens1 napisał:

                                          > Przy sekwencyjnej skrzyni trzeba korzystać nie tylko z mocy max., ale też z niż
                                          > szych.
                                          > I jeżeli SUMA tych mocy na danym przełożeniu okaże się wyższa niż w innym pojeź
                                          > dzie, to sumaryczna praca będzie większa, mimo możliwej niższej mocy max.
                                          > Przy CVT już nie ma tego dylematu.

                                          Mówiliśmy o zwykłych skrzyniach 6 biegowych, choć oczywiście dobra skrzynia (i sprzęgło) potrafią zdziałać cuda. Jeśli auto ma taki silnik, który pozwala mu korzystać przy ostrym przyśpieszaniu z mocy max (lub blisko niej) na poszczególnych biegach , to efekt jest właśnie taki, że zostawia w tyle takie auto, które tego nie potrafi, nawet jak ma niewiele więcej koni.
                        • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 11.04.20, 23:21
                          klemens1 napisał:


                          > Dla przykładu superb (a jakże) 2.0 TSi / TDi oba 190 KM, tsi nieco lepszy (pewn
                          > ie ze względu na masę).

                          Mimo że niełatwo porównać te Skody , bo danych tej TSI 190 km (?) nie moge znaleźć, to porównałem inną rzecz, mianowicie zakres obrotów przy których silnik auta osiąga od 50 KM do moc max, i tak dla Superb III TDI 190 KM (o którym piszesz) jest to 3000 obrotów, a dla Superb III 2.0TSI 220 KM i Superb II 1,8 TSI jest to 5000 obr.
                            • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 12.04.20, 13:00
                              gzesiolek napisał:

                              > Serio 5k RPM? W 1.8 TSI już poniżej 1k RPM ma 50KM?

                              Sloda Superb 1,8 TSI osiąga 50 KM przy ok. 1400 obr/min a moc max -160 KM ma do
                              ok. 6400 obr/min.
                              Co wy z ta Nubirą, wcale nie taka strasznie lekka- 1230 kg, 133 KM, jest jakaś dynamika ale żadnych cudów nie należy się spodziewać.
                              • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 12.04.20, 13:09
                                A Skoda Superb III 2,0 TDI osiąga 50 KM przy 1400 obr/min a moc max 190 KM ma do 4250 obr/min (potem spada). Frajda jazdy benzyniakiem jest tu bardzo widoczna, diesel o takiej rozpiętości obrotów wymaga dobrej skrzyni biegów i sprzęgła żeby w ogóle móc konkurować z benzyniakiem.
                                • bruner4 Re: Alfa, "ku pamięci" 12.04.20, 20:01
                                  gzesiolek napisał:

                                  > I da się to 6400 przed odcinka wykręcić... Bo w Superb II kumpla +DSG nie ma sz
                                  > ans osiągnąć 6k RPM... Nawet w trybie manualnym
                                  Odcinka w tej Skodzie 1,8 TSI jest przy ok. 6500 obr/min
                                • klemens1 Re: Alfa, "ku pamięci" 13.04.20, 15:42
                                  gzesiolek napisał:

                                  > I da się to 6400 przed odcinka wykręcić... Bo w Superb II kumpla +DSG nie ma sz
                                  > ans osiągnąć 6k RPM... Nawet w trybie manualnym

                                  To coś ma popsute, bo mój tyle osiąga.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka