Dodaj do ulubionych

Jak na razie tylko taka moja przygoda z wirusem

08.04.20, 04:01
Pierwszym objawem ma byc goraczka. Drugim - suchy kaszel. I wyczytalem ze jeszcze facetow bola jaja (!).
No wiec wczoraj w nocy bylo mi zimno, przeszedl mi mokry kaszel i lekko bolalo mnie prawe jajo. Bedac samemu po ciemku posrodku nocy, wpadlem w lekka panike, ze to jednak juz to. Okazalo sie ze ktos wietrzyl pokoj i potem nie zamknal dobrze okna wiec zmarzlem, to nie byla goraczka. Ustapienie mokrego kaszlu uznalem oczami wyobrazni za nastapienie suchego. A to nie jajo mnie pobolewalo ale biodro, przekonalem sie jak wstalem i probowalem chodzic. Ale....
Rozmawialem ze dawna znajoma z Nowego Jorku. Kobitka 24 lata. Miala to swinstwo!!! Ale sie "wykaraskala". Przez 10 dni lezala w lozku i zegnala sie ze swiatem, bo sie dusila. Jednak byla uznana za przypadek lagodny, do przetrzymania w domu. Zipala i lapala powietrze jak ryba wyjeta z wody, ale nie kwalifikowala sie na respirator czyli wentylator, bo inni mieli gorzej. Do calkowitej normy jeszcze nie wrocila ale obawia sie ze moze juz nie wrocic, szkody w plucach moga byc nieodwracalne, nastepne 4 dni to wyjasnia. Bala sie caly czas ze jak zasnie to juz sie nie obudzi.
Pierdolcie wszystko, siedzcie w domach jako i ja czynie...
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka