Dodaj do ulubionych

OT chyba - szukam filmu

22.04.20, 13:59
Pamietam film włoski, sprzed wielu lat (prawdopodobnie lata 70te lub wczesne 80te), parowątkowa historia mieszkańców slumsów chyba rzymskich. Momentem charakterystycznym jest seks na skuterze dlatego wątek nie do kończ OT :)
Za cholerę nie mogę znaleźć tytułu.


--
Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 14:15
      Google na razie wypluł Roan Holiday + remake z 1987, ale to chyba nie to?

      A to? www.imdb.com/title/tt0064643/?ref_=fn_al_tt_1





      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • trypel Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 14:18
        Nie, zdecydowanie nie to.
        W ramach home office przypominam siebie po kolei wszystkie filmy z dawnych lat. Cos musi w tle lecieć bo zwariuje. I ten mi sie przypomniał.

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
        • stavros2002 Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 19:19
          Home office to brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Angole i anglojęzyczni mówią na to remote work albo remote office.

          Warto zapamiętać, bo można się kiedyś ośmiiszyć w kontakcie z nativem.

          --
          Adrian z Wami!
          • nousecomplaining Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 19:41
            Wrong.
            Raz: Owszem, jako nazwa urzędu „The Home Office (HO) is a ministerial department of Her Majesty's Government of the United Kingdom, responsible for immigration, security and law and order.”
            I nie jest to bynajmniej odpowiednik naszego MSW.

            Dwa: Oczywiście, że termin „home office” jest także określeniem pracy zdalnej. Przykłady definicji:
            www.businessdictionary.com/definition/home-office.html
            www.merriam-webster.com/dictionary/home%20office

            Warto zapamiętać, bo można wyjść na wannabe znawcę tematu.
              • tbernard Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 22:59
                stavros2002 napisał:

                > To jest odpowiednik naszego MSW.
                >
                > Możesz jeszcze przytoczyć pierdylion linków z dictionaries, ale nativi tak nie
                > mówią.
                >

                Rozumiem, że wszystkie odmiany angielskiego znasz. Amerykański, Kanadyjski, Australijski plus wszystkie regionalizmy. Podziwiam taką rozległą wiedzę na temat angielskiego, której rodowici anglojęzyczni ludzie w większości nie posiadają.
            • bwv1080 Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 19:58
              nousecomplaining napisał(a):
              > Przykłady definicji:

              Podane dwa przykłady definicji nijak nie odnoszą się do pracy zdalnej jako takiej, lecz do samego biura domowego, miejsca pracy w domu. Skąd może (choć niekoniecznie musi) odbywać się praca zdalna. Bo w takim home office niekoniecznie trzeba oddawać się pracy zdalnej, lecz można np. robić własne rozliczenie podatkowe czy prowadzić ożywioną korespondencję.

              Masz inny przykład definicji "home office" w znaczeniu pracy zdalnej?

              > Warto zapamiętać, bo można wyjść na wannabe znawcę tematu.

              Ano.
              • nousecomplaining Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 20:18
                > Bo w takim home office niekoniecznie trzeba oddawać się pracy zdalnej...
                Niekoniecznie. Jak idziesz do WC, to też niekoniecznie po to, żeby zrobić kupę.

                > Masz inny przykład definicji "home office" w znaczeniu pracy zdalnej?

                homeoffice.usm.com/en/home-offices-the-workplace-of-the-future?gclid=CjwKCAjw1v_0BRAkEiwALFkj5r0VU7DmLlf6POHArYkliPlBRu-6AI8AFwZ08xzNtzSYQIDGoFdOMxoCxggQAvD_BwE

                Określenie „home office” jest powszechnie stosowane w odniesieniu do pracy zdalnej w amerykańskich firmach. Wiem, bo sam w takiej pracuję. No chyba że według ciebie Amerykanie nie są „nativami”, jak to ująłeś. Weź daj se spokój już, nie grzęźnij bardziej.
                • bwv1080 Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 21:50
                  nousecomplaining napisał(a):

                  > [ciach erystyka]
                  >
                  > > Masz inny przykład definicji "home office" w znaczeniu pracy zdalnej?

                  I znowu w manierze innego uczestnika nie czytasz linków, które sam podajesz. W tym ostatnim znowu home office było użyte w znaczeniu biura domowego, które można użyć do cytuję working from home. A nie w znaczeniu pracy zdalnej.

                  > Weź daj se spokój już, nie
                  > grzęźnij bardziej.

                  Na trzy podane przykłady wszystkie trzy odnoszą się do innego znaczenia, niż twierdzisz. Wnioski?
                  • jestklawo Re: OT chyba - szukam filmu 24.04.20, 19:15
                    bmw napisało:

                    > lecz do samego biura domowego, miejsca pracy w domu. Skąd może
                    > (choć niekoniecznie musi) odbywać się praca zdalna.

                    ale jednak:

                    > home office było użyte w znaczeniu biura domowego, które można użyć do
                    > cytuję working from home. A nie w znaczeniu pracy zdalnej.

                    :))) gościu jest zajebisty.
                    Niby A ale jednak B, i w sumie A, ale tak naprawdę to B i rzec by można że A :)))
                    • vogon.jeltz Re: OT chyba - szukam filmu 24.04.20, 19:32
                      > Niby A ale jednak B, i w sumie A, ale tak naprawdę to B i rzec by można że A :)))

                      Nieporozumienie bierze się stąd, że home office i praca zdalna nie pokrywają się całkowicie znaczeniowo. To dwa zbiory mające część wspólną, ale jednak różne. Nie każda praca zdalna jest home office, bo przecież zdalnie pracować można nie tylko z domu. I nie każdy home office jest pracą zdalną, bo pracujący w domu freelancer czy przedstawiciel wolnego zawodu nie wykonuje pracy zdalnej. Ale jest oczywiście home office będący pracą zdalną - co przykładowo robię w tej chwili ja.
          • trypel Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 19:53
            Muszę zwrócić uwagę swojej pracownicy spod Manchesteru że coś z jej pochodzeniem jest nie tak. A mówiła że jej rodzina tam od zawsze mieszka klamczuszka jedna.


            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
            • tbernard Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 23:00
              trypel napisał:

              > Muszę zwrócić uwagę swojej pracownicy spod Manchesteru że coś z jej pochodzenie
              > m jest nie tak. A mówiła że jej rodzina tam od zawsze mieszka klamczuszka jedna
              > .
              >
              >

              Niech się na kurs angielskiego zapisze do naszego forumowego kolegi, to ją nauczy jak poprawnie mówi się po angielsku.
              • qqbek Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 23:29
                tbernard napisał:

                > Niech się na kurs angielskiego zapisze do naszego forumowego kolegi, to ją nauc
                > zy jak poprawnie mówi się po angielsku.

                Tylko do tego "mądrali", a nie do mnie czy nausea :)
                Fakt "home office" to nie to samo, co praca zdalna, ale jak najbardziej oznacza pracowanie z domu :)
                en.wikipedia.org/wiki/Small_office/home_office
                --
                Do urn wyborcy Adriana! P🖕S
                • nousecomplaining Re: OT chyba - szukam filmu 23.04.20, 21:54
                  No jasne, że w tłumaczeniu termin „home office” to nie „praca zdalna”.
                  Ale qśwa nie o to chodziło, tylko wiesz (i inni tutaj chyba też), o co. Gość się uczepił swojego i się trzyma jak adrian kaczki. U nas w firmie jest np. taki formularz służący do zgłaszania godzin pracy, w którym wybierasz spośród opcji: Fieldwork, Office, Home Office - ta ostatnia oznacza właśnie pracę zdalną. Kurde, faktycznie nie wiem, jaka w tym momencie jest różnica między „pracą zdalną” a „pracą w/z domu”. W moim przypadku jest to równoznaczne. W sumie cała ta dyskusja o kant dupy... Ale gostek mnie wkurwił swoją jednoznacznościową nieomylnością.
                  BTW, chyba zmienię nicka na nausea, fajny i krótszy : )
      • trypel Re: OT chyba - szukam filmu 22.04.20, 14:51
        120 dni sodomy. Nigdy nie oglądałem
        Dzięki
        Ale to na pewno nie to

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka